Zawartość dodana przez awruK
-
Diesel na krótkie odcinki
> ale tu nie chodzi o co czasem bywa, bo wystarczy raz na tydzień pojechać, zrobic 30km po > dwupasmówkach i normalny DPF sie zregeneruje. > gorzej jak chcesz miec auto typowo do miasta i jest to auto z DPF inna bajka to to jak wiecznie niedogrzany diesel po d... dostaje od takiej jazdy. Poza tym diesle kupuje się po to aby w trasie mniej palił. W momencie kiedy ciągnie jak smok na krótkich odcinkach mija się to z celem.
-
Diesel na krótkie odcinki
> mam z DPF i jak narazie jest oki na razie...
-
Diesel na krótkie odcinki
> Znajomy zastanawia się nad zakupem diesla na dojazdy do pracy 2 km w jedną stronę. Pomóżcie znaleźć > za i przeciw dla takiego rozwiązania. Osobiście myślę, że nie jest to dobry pomysł, > permanentne nie dogrzanie chyba szybciej dobija diesla niż benzynę. Niech kupi. A potem będzie się żalił jakie to teraz złomy produkują. Na przebiegi poniżej 3 kkm miesięcznie, z czego z połowa w trasie to diesle się nie nadają.
-
przekładka anglika -> BMW 645 Ci
> to nie tani land rover. > BMW są baaardzo skomplikowane i przełożenie tego, tak żeby wszystko działało i było chociaż troche > zbliżone do oryginału będzie moim zdaniem niemożliwe. Do tego późniejsze koszta serwisowania. I skończy się zapewne w historyjce jak to mietek serwisant wind sobie bmw kupił...
-
Kluczyk 159
> Do punto wzięli 180 zł a do alfy w przyszłym tygodniu jak elektronik wróci ok 600zł podobno Długi urlop miał, bo jak szwagrowi dorabiał do mercedesa zgubiony to ostatni dzień przed urlopem, a to jakoś koniec lipca był
-
szkoda całkowita - co dalej ?
> co dalej z autem przy określonym kosztorysie szkody całkowitej ?? > zakładając, że ubezpieczyciel wypłaci wartość odszkodowania... Szkoda całkowita z oc czy ac? jak wygląda koszt naprawy w porównaniu do wartości auta?
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
> Gdzie pasażerowie tej kanapy trzymają nogi? To jest wersja dla ludzi bez nóg
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
> A jakie to ma znaczenie ? > Jest tam przestrzeń, miękkość, wyposażenie czyli wszystko co jest potrzebne by komfortowo używać > samochód. > Głupie testy w mediach w których redaktorzyna maca i ściska plastiki i wg tego wydaje werdykty o > jakości wykonania wypaczyły mózgi konsumentów w Europie. No offence nie piszę o Tobie , lecz > ogólnie. > Rzecz najmniej ważna została podniesiona do rangi istotnej. Jeśli nowe auto tak wygląda to pomyśl jak będzie wyglądało po 5 latach użytkowania. Tyle w temacie jakości plastików
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
I Amerykańska jakość. Nowe auto a plastiki już porysowane...
-
Wrak po 100 kkm...
> Zgadzam się z tym, ale dalej będę się upierał że ja tak po prostu nie jeżdżę. > Na czarnym nie zrywam przyczepności przy ruszaniu, nie upalam - ja naprawdę jestem nudnym kierowcą. Są tacy co nie rozumieją ze jak się robi 70-80 kkm rocznie to się nie chce . Chce się po prostu sprawnie jechać i trzymać dobrą średnią prędkość i spalanie na rozsądnym poziomie
-
Wrak po 100 kkm...
> Powiem tak. > Kiedyś myślałem, że te teksty angielskich "dziennikarzy motoryzacyjnych" o dieslach to taki > kabaretowy skecz. Traktowałem takie silniki w samochodach osobowych jako nawet nie > równoprawne, ale wręcz elitarne. > Teraz wiem, że diesel świetnie sprawdza się w traktorze i autobusie, ale w "osobówce" wolę jednak > silnik na benzynę. > Może rozsypie się jak diesel, ale po pierwsze ani szybciej ani wolniej, a przynajmniej da > przyjemność z jazdy. W służbowym mercedesie mam już nalatane ponad 300 kkm i poza pierdołami nie chce się spsuć. Silnik to 2,0 d (180CDI)
-
Wrak po 100 kkm...
> Zapytaj księgowych producenta. Pytam na AK bo tutaj wszyscy wszystko wiedzą
-
Wrak po 100 kkm...
> czy w tym aucie olej się wymienia co 30 tys. km? No właśnie patrze w gazetkę i przeglądy co 15 kkm miał robione.
-
Wrak po 100 kkm...
Wpadł mi w ręce Auto świat. A w nim test na 100 tys Subaru XV 2,0D. O tym, że subaru ma problemy ze sprzęgłem już słyszałem. W testowanym egzemplarzu po dystansie testowym na wykończeniu był drugi komplet. Jednak w osłupienie wprawiło mnie co innego. Nadtopione dwa tłoki i mocno zjechana gładź cylindrów. Silnik długo już by nie pożył... O niedoróbkach w środku nie wspomnę. I teraz pytanie. Gdzie ta japońska jakość?
-
Kluczyk 159
> Dzięki za namiar, jeszcze do punciaka muszę dorobić kluczyk Ja zgubiłem do punta jedyny kluczyk. Za dorobienie wzięli 400.
-
Kluczyk 159
> Krótkie pytanko jaki może być koszt dorobienia kluczyka do 159 ? bo jest tylko 1 i już było > otwieranie awaryjne Spróbuj przedzwonić do nich. Na pewno zrobią taniej niż w ASO. jakiś tekst
-
Wypożyczalnia przyczep - ale inaczej
> Czy któraś z sieciowych wypożyczalni (np. Statoil) dopuszcza wypożyczenie przyczepy np. w Gdyni a > zwrot w Warszawie? zobacz sobie www.ramirent.pl albo w atut rental Jak pracowałem tam parę lat temu mieli przyczepki i nie było problemu z oddaniem w innym oddziale.
-
Ukręcony gwint w głowicy - co dalej?
> Po kolei, bo tytuł może być mylący. > Mam w silniku ręczną regulację luzu zaworowego, co przy moich przebiegach i gazie (częstsze > regulacje) oznacza regulację tego co 10kkm, czyli co 2,5 3 miesiące. > Jak mam auto od nowości ( 9 lat) to regulowałem już około 15 razy - robię to sam. Aż wczoraj przy > dokręcaniu jednej ze śrub pokrywy zaworów (już po wykonanej pracy) jedna ze śrub mocujących > pokrywę zaworów nagle zaczęła w trakcie dokręcania się coś za lekko kręcić. > Odkręciłem więc, zdjąłem z powrotem pokrywę zaworów i co widzę? Na śrubie mocującej pokrywę są > opiłki metalu, z rozwalonego gwintu w głowicy, w który ta śruba wchodzi. > Pozostałe 4 śruby trzymają idealnie i mówiąc szczerze nie wiem co jest przyczyną, bo robiłem to już > kilkanaście razy, wiem jak dokręcać śruby, z jaką kolejnością i siłą. > Prawdopodbnie zatem poprzez tak dużo tych cykli odkręcania-dokręcania gwint powiedział do widzenia. > Co dalej - z tego co wiem, głowica jest aluminiowa - Civic 1.6 D16V1 2005r. > W tej chwili zrobiłem to w ten sposób, że pokrywa trzyma się na czterech śrubach, a ta 5ta jest > wkręcona jako "korek" i posmarowałem ją od góry, w miejscu wejścia w pokrywę silikonem, by nie > ciekło. Na razie zrobiłem około 150km i odpukać nic nie cieknie ale nie zostawię tak tego. > Czy jest możliwość nagwintowania tego od nowa ale w taki sposób, by rozmiar gwintu się nie zmienił > na większy? Nie ratuje mnie powiększenie gwintu poprzez nagwintowanie od nowa, bo > śruby-szpilki trzymające pokrywę są bardzo specyficzne, z charakterystycznym kapturkiem > oporowym na dole, poza tym obawiam się, że szersza śruba nie przejdzie przez dolną część > otworu na śrubę w pokrywie Pół biedy, że to od pokrywy zaworów, mi sie w puncie tak zrobiło. Otwór został po prostu przegwintowany na rozmiar większy.
-
Naprawa wspomagania elektrycznego
> mam > poszukam i jak znajdę to się odezwę Czekam niecierpliwie
-
Naprawa wspomagania elektrycznego
Na starym orgu kiedyś był manual jak silnik reanimować. Ma ktoś może gdzieś to zakopane?
-
Auto po kolizji, naprawa
> Da się tak? > Chyba że po prostu auto sprzedać za cenę odpowiednio niższą i się nie bawić... Obawiam się, że nie ma dobrego wyjścia, co byś nie zrobił to i tak nie odzyskasz kasy włożonej w auto. A'propo cen. Znajomi mają astrę I z 97 roku. Auto od nowości u nich i z przebiegiem poniżej 70 kkm. Zapytałem ostatnio ile by za nie chcieli. Usłyszałem że 14 tysięcy
-
autostradą do warszawy
> wlasnie w ten poniedzialek robilem trase z Gdyni do Lodzi. > Przy zjezdzie z autostrady mialem srednia dokladnie 130, a srednie spalanie 7.3l/100 > tylko, ze to focus, a nie VAG Widzisz, a ci VAGów mają 5,5
-
autostradą do warszawy
> idąc pełnym ogniem nigdy nie udało mi się w trasie osiagnąć takiego spalania coś masz chyba > zepsute Prosze cię. 1,8 TDCI w kapelusz mode potrafi 4,4 spalić a poniżej masz pełen ogień:
-
autostradą do warszawy
> Te misiek ale Outlander to spora buda a jak się zapitala to swoje wciągnąć musi. > U mnie tempomat ustawiony na 140 km/h i w pięciu na setkę faktycznie się mieści. Jak się przyciśnie > to zużycie paliwa wzrasta wykładniczo. Tempomat na 140 a średnia prędkość 130 to dwie bardzo różne rzeczy. Ciekawie jakie byś miał spalanie przy średniej 130 km/h...
-
autostradą do warszawy
> i tak w takim przypadku wszech lubiany i najlepszy na świecie diesel z prestiżowej stajni z > Volksburga spalił 11 litrów także te 5 na trasie to można sobie wsadzić . > Średnia prędkość według kompa to lekko ponad 130 , obroty silnika nontoper w zakresie 3000- 3750 > obrotów. Klika było odcinków z zagęszczonym ruchem to śmigałem ok 110 km/h silnik odpoczywał Kłamiesz! Diesle przy takich prędkościach palą max 5l/100 km