Zawartość dodana przez kaczorek79
-
Wtrysk bezpośredni i nagar
Dobrze myślisz, tylko że silniki już od dawna lecą na zubożonej mieszance na obciążeniu wyższym, nawet sięgajacym 90%. Nie tylko diesle, ale również turbo benzyny. EGR-y mają większy zakres pracy i jeżdżenie dynamiczne również podaje spaliny w dolot, dopiero WOT odcina recyrkulację. Zgodnie z zasadą im wyższe obciążenie, tym więcej spalin zawraca. Dochodzi kumulacja z oparami z odmy i jest efekt w postaci nagaru w dolocie. Także jeździć normalnie i obserwować...
-
Wtrysk bezpośredni i nagar
Podobna konstrukcja, ale jednak inna. W 1.5 dobrze zmienić odmę co 100-120 kkm, w 2.0 wytrzymują prawie 2x tyle.
-
Wtrysk bezpośredni i nagar
Zgadza się, w 1.5 tsi problem pojawia się przy ok 150 kkm, z powodu nagaru zaczynają wypadać zapłony i silnik nie chodzi już tak równo. Oczywiście, jak to w VW, jak coś im wyjdzie dobrze, to obowiązkowo muszą to spie..dolić w kolejnej "poprawionej" wersji. W 1.4 tsi za odmę robi kawałek rurki z zaworkiem zwrotnym idący z pokrywy zaworów do rury dolotowej, dalej w kolektorze ssacym jest zagłębienie, gdzie opary się skraplają i trafiają grawitacyjnie do miski olejowej. 1.5 tsi pomimo tej samej serii ma już zespół odmy z separatorem na pokrywie zaworów. Guano się zużywa i już dawno są poprawione wersje odmy, które konstrukcyjnie i tak gorzej działają, niż poprzednie rozwiązanie w 1.4.
-
Wtrysk bezpośredni i nagar
Czystość denka tłoka i końcówki wtryskiwacza. Poprawia też smarowanie pompy wysokiego ciśnienia.
-
Wtrysk bezpośredni i nagar
Co innego nagar w układzie tłokowym, a co innego nagar w dolocie. Mówiąc o nagarze w dolocie, kiedy mamy większe obciążenie i wyższe temperatury oleju, odma przepuszcza większe ilości oparów. Przy małych obciążeniach, lub przy niedogrzanym oleju oparów prawie w ogóle nie ma = nie ma co się osadzać w dolocie. W silnikach z egr analogicznie, bo przecież egr nie działa na wolnych obrotach, tylko pod obciążeniem, im więcej obciążenia, tym więcej spalin wraca do dolotu, w benzynowych silnikach do 25%. Przy pełnym obciążeniu zawory się przymykają i wtedy już egr nie działa, ale wiadomo, że nikt nie jeździ nonstop z pedałem w podłodze. Turbo też swoją porcję oleju wypluje, są to małe ilości, ale im mniej turbo kręci, tym mniej oleju wypluje w dolot. W układzie tłokowym sprawa się nieco odwraca, bo tam wyższe obroty i wyższa temperatura oleju sprzyja samooczyszczaniu, ale też do pewnej granicy.
-
Wtrysk bezpośredni i nagar
Nagar w silnikach z bezpośrednim wtryskiem bierze się od oparów oleju z odmy i od układu egr, który puszcza w dolot część spalin. Silniki 1.2 i 1.4 tsi ea211 nie mają z tym większych problemów, bo nie mają egr. W swoim profilaktycznie wyczyściłem przy ok 108 kkm i myślę, że do 150 kkm nic by się tam nie działo. Przy 170 kkm ponownie zdjąłem kolektor i nie było źle, ale skoro już zdjęty, to przeczyściłem. Inne silniki "gdi" mają z tym różnie, thp mają zrypaną odmę, która puszcza dużo oparów w dolot. BMW z tym samym silnikiem już takiego problemu nie ma, bo ma inną odmę. Dzisiaj normalną ceną za czyszczenie dolotu jest 1500-1600 zł, to wydatek raz na 5 lat dla przeciętnego Kowalskiego. Jeszcze jedno, internety mówią, że auta jeżdżące na krótkich odcinkach i delikatnie mają z tym większy problem. Większej bzdury nie słyszałem, bo jest wręcz odwrotnie, ale fejsbuki i inne fora twardo przy tym stoją, pewnie nawet jutubowi mechanicy/aktorzy tak twierdzą. Jak dobrze, że ja ich nie oglądam.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Czyli jaki rozmiar opon? Pewne trudności z montażem pojawiają się właśnie od opon 205/50R17, 225/45R17. Balony typu 235/65R17 to już masa, którą człowiek musi dźwignąć 4 razy przy zdjęciu z auta, 4 razy przy montażu na auto, 4 razy kładąc na stół montażownicy (tu żaden przyrząd nie zastąpi mięśni grzbietu i brzucha, żeby unieść przed sobą na płasko koło i wcelować w zaciskające się szczęki stołu), 4 razy wkładając na wał wyważarki, 4 razy zdejmując z wyważarki. Podnośniki do kół, żeby np ułatwić montaż na aucie są, ale zabawy z takimi wspomagaczami kończą się tym, że zamiast obsłużyć auto w pół godziny, robisz 45 minut. Dlaczego nie nazwiesz "widzi misie" usługi fryzjera, który męską głowę opitoli za 80zł w 20 minut i grzywkę kobiecie z podcięciem końcówek w 30 minut za 150zł ?
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Zapewne zrobili cenę za wymianę opon od... i w tej śmiesznej kwocie robią tylko 14", których w zasadzie już na rynku nie ma. Mam dwóch klientów w sezonie z kołami 14". Za 18" liczą dwukrotnie, bo to już normalna cena. U mnie ceny są do 16" i od 17", ponieważ te większe to albo suv i duża masa koła, albo niski profil+szerokość i większa trudność z montażem/demontażem opony.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Tak, ale tu najcięższe koła rzadko przekraczają 35 kg. Mamy suv z Korei, Japonii i Jeepy. Toyota/Lexus robią bardzo ciężkie felgi, ok 26 kg ma koło 18" z Avensisa 3.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Dostałem fest zaprawę na początku kariery. Dziś przy takiej ilości kół obsrał bym się i obrzygał po pierwszym dniu, a nazajutrz nie wstał z łóżka. Pierwsze wizyty na sor i zastrzyki z blokadą miałem jeszcze z dwójką z przodu. Dziś jest lepiej pod tym względem, ale pracuję mniej i wolniej.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Nie wiem, ale są moim zdaniem przerostem formy... Akurat wczorajsze BMW miało ponad 700 Nm, więc przy napędzie Xdrive powinno sobie radzić choćby z oponą 295. Z drugiej strony miałem też wczoraj AMG, napęd rwd, 544 KM, 800 Nm, trzeba było zrobić test drogowy. Opona Conti 275 z tyłu i ni cholery nie szło tego potencjału wykorzystać. Trakcja mrugała z gazem w połowie wciśnietym na kilku kolejnych biegach.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Normalnie sam. Auto na podnośniku pół metra od ziemi, kucam, łapię koło "za dwadzieścia czwarta", podrzucam i jednym ruchem wbijam na piastę. Potem umiejetnie kolanem podpieram na dole, żeby nie spadło i załapuję sobie śruby. Praktyka od 2001r. Na montażownicę też trzeba wrzucać ciężkie koła.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Taka średnia w mieście. Póki co nikt nie narzeka, a cena już drugi sezon ta sama. Nie ma co przesadzać.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Przekładka całych kół 50, przekładka opon na blachach 140, na alu <16" 180, na alu >17" 200. Za czujniki, optymalizację, smarowanie piast, czy dokręcenie kluczem dynamo nie doliczamy, choć znam takich profi, co 5zł od koła za dynamometr biorą.
-
Wymiana opon, wulkanizator, ceny i takie tam..
Normalne koło alu+225/45r17 waży ok 21-24 kg, lekkie ok 19-20 kg, ultralekkie <18 kg. Runflat +2 kg, suv 25-40 kg. Wczoraj zdejmowałem i zakładałem koła w X5, 20" runflat, tył 315 szerokie, przód 275. Tylne koło blisko 40 kg/szt. U mnie cena z czujnikami/bez czujników ta sama.
-
Zakup auta,co wybrać??
W manualu jest mało i jest to mocna skrzynia, a dsg siedzi tam dq381 7 biegów. Jedna z lepszych dsg, choć i w niej zdarzają się awarie. Zależy od preferencji, jak komuś manual nie pasuje, to wiadomo co lepsze. Taki wymarzony GTI, to właśnie mk7.5 Performance, można jeździć z rodziną, bo nie hałasuje, jak TCR, czy Clubsport, najlepiej seria i wtedy dać mu dobrą mapę na silnik i skrzynię. U nas niestety chyba ponad 80% tych egzemplarzy jest już po tuningu. Jeśli dobrze zrobiony, to OK, choć ciężko w tym silniku coś zrypać chiptuningiem, gorzej, że nie wiadomo jaki kat tym później jeździł.
-
Zakup auta,co wybrać??
Nie. Mój mk7 ma 175 KM i 300 Nm, ale miałem okazję jechać zwykłym GTI 220 i już czuć, że silnik robi robotę, bo te auta są bardzo lekkie. Mój 1.4 waży 1200 kg.
-
Zakup auta,co wybrać??
No przecież napisałem wyżej, że wszystkie Performance mają szperę. Wersja 245 KM to właśnie Performance po lifcie, silniki DLBA i DKTB. Imo najlepszy Golf, jakiego zrobili, taki cywilny wariat.
-
Zakup auta,co wybrać??
Nie wprowadzaj w błąd. Golf 7 GTI w wersji Performance, czy to przed liftem 230 KM, czy po lifcie 245 KM zawsze ma mechaniczną szperę i powiększone hamulce względem zwykłego GTI. Elektroniczną szperę, to ja mam w 1.4 TSI, tzw XDS. To właśnie dlatego GTI Performance objeżdża w pewnych warunkach R-kę, bo jest lżejszy i bardziej zwrotny, a po stage1 w okolice 290 KM nie ma z tym problemu.
-
Pomysł na auto
W internecie można wszystko napisać, to ja też napiszę, że serwisowałem Caymana regularnie, tego starszego, silnik B6, do oleju, świec, filtrów żadnego silnika targać nie trzeba, a cała robota zajmuje do 1,5 rbh. Nie miałem do tego też narzędzi specjalnych, a olej Mobil 1 0W40 zamykał się w kwocie 300 zł dla klienta. Gorzej z zawieszeniem, kpl wahaczy na 4 koła można wymieniać co trzecią wymianę oleju, ale tu też można kupić oryginał produkowany w Czestochowie za ponad 3k/szt, albo taki sam TRW za 450 zł/szt. Oczywiście serwis Porsche będzie kosztował tyle, ile chce zapłacić jego właściciel.
-
Pomysł na auto
A to niby gdzie i dlaczego ma kosztować 30k? Według serwisówki czas wymiany oleju w 718 S trwa 0,59 rbh, czyli jakieś 35 minut, filtr oryginalny 100 zł, 5,7 L oleju 500 zł z marżą Porsche.
-
Pomysł na auto
Ja tam uważam, że inwestycyjnie, to Alfa 4C. Prosiaków jest pełno, zaczynają być nudne jak Skoda. 4C są dwie w Polsce na sprzedaż, w Niemczech i we Włoszech można kupić taniej, bo już za ok 70 k Euro. Części są, hamulce tanie, bo to Brembo z Alfy 159, dużo elementów wspólnych z Giuliettą, np chłodnica wody. Skraplacz klimy od Grande Punto itp. Kupić, zabezpieczyć lakier, przejechać się czasem i niech stoi, za 10 lat będzie może ze 100 szt na świecie.
-
Zacisk hamulca tyl - nowy zamiennik czy regenerowany?
W ciągu ostatnich 5 lat założyłem setki chińskich zacisków NTY. Jak mnie pamięć nie myli, to jeden przestał działać po ok 3 latach. Za to na życzenia klientów próbowałem kilka razy założyć po fabrycznej regeneracji zaciski FTE, TRW i zazwyczaj kończyło się zwrotem, bo albo gwint odpowietrznika nie trzymał, albo zacisk latał w prowadnicach. Korozji w aluminium już się nie zregeneruje.
-
Ateca 2023 1.5 TSI, DSG
Do mnie akurat żadna nie przemawia. Gdybym chciał jaśniej, to zerwałbym folię z tylnych szyb, ale nie potrzebuję jasności. Szyb nie uchylam w czasie jazdy nigdy, poza chwilowym przewietrzeniem w upałach 30+ przez pierwszą minutę jazdy. Nie jest mi pisane spanie w aucie, nie ta wygoda. Kabrio nie lubię i nigdy nie kupię, za dużo wiatru, za dużo słońca, a jak nie ma słońca, to zazwyczaj deszcz, lub zimno. Kwestia gustu, jednak warto wspomnieć o wadach panoramy, jeśli ktoś nie miał styczności.
-
Ateca 2023 1.5 TSI, DSG
To wymień jedną zaletę.