kaczorek79
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez kaczorek79
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Wiele rzeczy po 2024r usprawnili. Ja np uważam, że mój VW zbyt szybko nabiera prędkości na acc, kiedy auto zniknie mu sprzed nosa, a ja jadę w trybie Comfort. Są 3 poziomy działania acc, Comfort nie nadaje się do jazdy z rodziną (Żona nie lubi, jak szybko przyspiesza), Sport jest w ogóle agresywny, na Eco jest całkiem spoko. Dlatego w dłuższej trasie muszę przechodzić na tryb Individual, żeby wszystko ustawić pod siebie, ewentualnie pod pasażerów.
-
Nowe BMW M3
Czyli pierwszy właściciel może wykupi, kolejnych dresiarzy nie będzie już stać na taki luksus.
-
Nowe BMW M3
Ciekawe, czy będą kierunkowskazy w standardowej opcji.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Dodam od siebie, że elektrycznej klapy mogę nie mieć nawet za dopłatą. Strasznie mnie irytuje to powolne działanie, wrażenie "zaraz zepsucia", a jak otwieram bagażniki klientów np podczas szukania nasadki zabezpieczającej pod podłogą, to zawsze mam obawy, czy mnie zaraz nie przyciśnie, jak zanurkuję w bagażniku. Z rzeczy must have obecnie chyba tylko tempomat obojętnie jaki. ASB mi nie robi, jak byle jaka, to wolę manual. Napęd bez znaczenia, auto na daily nie musi mieć 4x4, w końcu zimy u nas nie ma jak to mówią zwolennicy opon wielosezonowych, a podczas deszczu fwd daje radę zrobić setkę w jakieś 6.5 sekundy, więc dramatu nie ma. Większość aut na mieście rusza tak, że po 10 sekundach mają 50 km/h. A w zimę? No przecież zim u nas nie ma Grzane siedzenia mocno doceniam, używam 5 mcy w roku każdego poranka, kierownica też się grzeje conajmniej przez 4 mce. Zestaw bluetooth przydaje się całkiem dobrze, leci Spotify, czy telefon hands free. AA rozwiązuje to z nawiązką, ale ma też swoje wady, korzystam głównie z powodu ostrzeżeń o niebezpieczeństwie i policji dzięki Waze, nie muszę wyjmować tel z kieszeni, ale czasem wolę w dluższej trasie tel przyczepić na uchwyt i z niego puścić Waze, a AA wyłączyć, żeby muza szła lepszej jakości ze Spotify. Bardzo cenię sobie ciszę w codziennym krótkim jeżdżeniu, więc auto słabo wyciszone musi być od razu z dołożoną izolacją akustyczną.
-
Nie chcę juz auta z/bez..
Ale tu chyba chodzi o co innego. Masz zwykły Line Assist, który jest obowiązkowy od kilku lat i w zasadzie to jest takie średnie, choć w niektórych autach działa całkiem dobrze i nie jest nachalne. Np w Maździe 2 poprzedniej gen Żona jeździ z włączonym nonstop, bo po zbliżeniu do linii delikatnie koryguje kierownicą i wibruje, ale nie jest stanowczy i nie szarpie się z kierowcą. W Golfie trochę mocniej szarpie, dlatego póki co jeżdżę na wyłączonym. Drugi podobny system, to asystent pasa ruchu, który trzyma auto na środku pasa i cały czas kręci fajerą, przejeżdża sam zakręty, ronda z odpowiednią prędkością i to jest przydatny system nie po to, by ślepić w telefon, bo i tak trzeba po ponad 20 sekundach dotknąć na moment kierownicy, tylko po to, żeby trzymając choćby jedną ręką mieć swobodę wzroku, nie gapić się 100% czasu na pustą autostradę, tylko np sięgnąć coś ze schowka, napić się, przeklikać coś w infotainment itp. Ten bajer mi się w Golfie podoba, działa niezależnie od Line Assist, daje ogromny komfort prowadzenia na S i A, a w połączeniu z ACC pozwala wręcz na relaks przez kilka godzin jazdy.
-
folia PPF czy regularny detailing w Audi A5?
7 kkm rocznie, to raczej słabo z tymi trasami, Żona w koło komina i do roboty robi 12 kkm. Tak więc ppf zupełnie odpada, na ceramice mają przybitkę 5000%, więc jak chcesz być jeleniem, to daj sobie zrobić, albo kup powłokę i poświęć 1 godzinę. Przy tych przebiegach wystarczy umyć czasem auto, no chyba że czarne kupiłeś.
-
Skonfigurowałem VW ID.Polo
EV2 135 KM vs ID Polo 211 KM, taka skromna różnica. A ceny zaczynają się od 156 k, z podobnym wyposażeniem do Kia GTline jest za 170 k. Akurat pan Ptak zapodał cenę dopakowanego wszystkim, co się dało zaznaczyć, czego akurat nie można zrobić w Kia.
-
Waham się z wyborem wahaczy
Meyle HD jest dobre, wybierz co tańsze porównując do Sidem.
-
Zalanie sterownika dieslem - kolejna usterka TTTM
Wymieniałem już czujniki w B47 i chyba tylko w tych silnikach. Jeden był już zalany ropą, ale nie poszło jeszcze do sterownika. Nowy czujnik coś ok 700 zł kosztował.
-
Dylemat ciężki mam
Od liftu Golfa 06.2024 poprawili softy wszystkich skrzyń dsg. Testowałem kiedyś przez weekend G8.5 1.5 tsi i obroty trzymał sensownie wyżej, teraz mam G8.5 na dq381 i jest tak, jak wcześniej tunerzy poprawiali. Na D nie zejdzie poniżej 1500 rpm, na S poniżej 2200 rpm, a adaptacja przy wciśnięciu pedału gazu działa błyskawicznie. Nawet jak odblokują TCU skrzyni, to nic absolutnie bym tam nie zmieniał.
-
Dylemat ciężki mam
Żadnego VAGa. Jest tyle pięknych aut, że nie sposób wybrać, który ładniejszy, który mniej będzie stał w serwisie, który ma więcej miejsca w środku, za którym się sąsiedzi oglądają. Bez sensu kupować VAGa, jeszcze takiego nudnego Golfa, co to każdy może mieć w służbówce, a na koniec będziesz miał spaczony umysł, bo stwierdzisz, że nic innego tak dobrze nie jeździ po bułki do sklepu i w trasy zarazem. Zastanów się, ja bym brał Peżooo.
-
Golf 8.5 GTI
Chodzi o mój poprzedni wątek, "Golf VII po 3 latach eksploatacji" Był utworzony na Motokaciku, jak wiele podobnych, po czym jakiś moderator go przeniósł i nie wiem kto to zrobił, bo się nie ujawnił, a ja przez jakiś czas myślałem, że mi wątek usunęli (żadnego info nie dostałem). Zakładając taki sam z kolejnym Golfem, stwierdziłem, że moje wątki nie są mile widziane na MK, więc się tam nie pchałem.
-
Wyważanie kół.
Bo w wyłachanym trupie nie poczujesz. Trochę kół w życiu przeważyłem, zapewne zabraknie Ci życia, by dobić do tego wyniku. Na takich sprzętach, jak Hofmann, czy Haweka, ze stożkami rozprężnymi i kłami do mocowania zamiast naby uczyłem się fachu ćwierć wieku temu robiąc po kilkadziesiąt aut dziennie. Możesz nie wierzyć i słuchać gumiarzy na fejsbuku, ale odpowiednio przygotowane koło i wyważarka, po ustawieniu tolerancji na 0, zdjęciu koła cudowaniu, waleniu o podłogę , jeździe 150 km/h i ponownym pomiarze, nadal nie odbiegnie 4-5 g od pierwotnego wyważenia. Jak dodasz do felgi niepotrzebne 20g, to będzie spory problem podczas jazdy, a przy 10g delikatnie wyczuwalne mrowienie. Czego tu nie rozumieć? Nie dziwię się futrzakowi, bo on się tylko naoglądał, jak w serwisie robią, ale Ty podajesz się za fachowca amatora i zaczynasz fantazjować.
-
Wyważanie kół.
Bzdury pleciesz. Robiłem testy na feldze 7,5x17 klejąc ciężarki +/-10g, +/-20g. Przy 10 na dobrym asfalcie można poczuć delikatne mrowienie przy 100-110 km/h, potem ustępuje i znów przychodzi powyżej 150 km/h. Przy 20g wyraźnie czuć i bez problemu można odgadnąć na której osi jest problem, a dobrze znając auto nawet w którym kole. Testy przeprowadzałem przy precyzyjnym "niedoważeniu" z tolerncją 0g.
-
Nie będzie badań lekarskich starszych kierowców
Czekaj, to mam spytać lekarza, czy zmieni mi wpis, bo zrobiłem sobie laserową korekcję wzroku, po czym wyciągnę okulary, żeby zobaczyć największe A na tablicy? BTW, dzisiaj to mi powiewa to prawko na C.
-
Nie będzie badań lekarskich starszych kierowców
Ale jak? Wpis jest wpisem i tyle razy, ile wymieniałem prawko (jak dobrze pamiętam pierwsze dostałem na 4 lata, drugie na 5 lat, trzecie na 5 lat, czwarte na 10 lat i piąte obecne na 15 lat), zawsze miałem normalne, pełne badanie, jak przy pierwszym razie. Wada wzroku była i jest, wzrok badany zawsze, tylko przedłużali ważność, a reszta wpisów pozostaje.
-
Nie będzie badań lekarskich starszych kierowców
Mam koleżankę z epilepsją i ma prawko bezterminowe. W rodzinie kierowcy zawodowi, czynnie pracujący na ciężarówkach z wadą wzroku, czy innymi schorzeniami przewlekłymi. A u mnie jakiś baran w 96r na badaniach lekarskich do PJ wpisał "bez prawa wykonywania zawodu kierowcy" bo miałem okulary z korekcją -1 i od tamtej pory muszę robić te badania regularnie, bo nie dostałem bezterminowo. Będąc w wojsku, przeszedłem komplet testów psychomotorycznych na kierowcę zawodowego plus uprawnienia do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych, wszystko zaliczone, na koniec spojrzeli w prawko, a tam ten nieszczęsny wpis i cofnęli mnie z kursu na kat C i D.
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Nie wiedziałem, teraz wiem. Pozostaje płacić, albo wybierać coś innego.
-
Nowy Stellantis 1.2 wybijanie z głowy czyli europejski samochód dla biedaka z AK
Jak wiadomo, wszystkie tsi mają bonus i więcej mocy, niż na papierze. Zmierzona Scala 1.0 tsi 115 KM w Vtechu miała 121 KM i 221 Nm, oczywiście seria. @gilbert3 ja bym odwiedził warsztat typowo zajmujący się doposażaniem VAG, są praktycznie w każdym większym mieście i poprosił o wycenę dołożenia kamery, AA i co tam jeszcze chcesz do wersji Pure Taigo, bo może się okazać, że wyjdzie dużo taniej, niż dopłata do wersji Life spoza promocji.
-
Wyważanie kół.
Tu widać klasyczny przykład, jak serwisant nie uważał na lekcji fizyki. Gdyby przykleił cieżarki w miejscu, które zaznaczyłem, to już wystarczyłoby o 30-40% mniej. Patrząc, że felga raczej z tych lżejszych (nie wiem, jaka opona), to po przekręceniu opony mogło się skończyć ciężarkiem 20g. No ale dalej jest problem z serwisantem, bo nie kuma, że im bardziej na środku obręczy klei, tym bardziej przechodzi w statyczne wyważenie, zamiast dynamicznego. Oczywiście wyważarka kiedyś pokaże 0-0, ale koło nie będzie wyważone właściwie.
-
Mazda CX-60, który silnik
A nie ma tam czasem ustawienia trybu ACC? Łagodny, normalny, sportowy itp.
-
Waham się z wyborem wahaczy
https://deler.pl/p/wahacz-zawieszenia-kola-sidem-87877 Np tutaj. Ja biorę części tej firmy z Inter-Team, bo są dystrybutorem marki, ale u nich detal jest drogi i trzeba mieć rabaty.
-
Assistance - co polecacie?
W ubiegłym roku w lutym 2025 to ja za grosze dokupiłem ASS do 17 letniej Alfy Romeo z holowaniem bez limitu w Polsce. W tym roku ceny za takie cuda odjechały.
-
Assistance - co polecacie?
Już coraz gorzej z tym. Do pakietu mozna wziąć ASS za 100, albo za 1000 niewiele lepsze.
-
Assistance - co polecacie?
Tylko w Erze. Trochę się pozmieniało w warunkach ASS, ceny holowania wysokie. 2 tyg temu brałem OC do Mazdy 2 2020r. Żona ma pełną bezszkodowość, najtańsze OC 800 zł, z ASS i holowaniem 75 km oraz 2 zdarzenia w roku dodatkowe 100, AC mini od kradzieży i wandalizmu kolejne 100. Takie też wybrałem za 1000 zł, bo szukając ASS na lepszych warunkach, to kwota lawinowo szła do góry.