kaczorek79
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez kaczorek79
-
Nowoczesne metody kradzieży - skanowanie kodu kluczyka
Tak. Można podłączyć przewód do jakiegoś wyjścia z drzwi. Ja dałem inicjację tylko po acc. W sumie podłączyłem +12, masa i acc, resztę kabli odciąłem. No i oczywiście dwa odcinające obwód.
-
Nowoczesne metody kradzieży - skanowanie kodu kluczyka
Nie. Trzeba sobie znaleźć obwód, który nie pozwoli uruchomić silnika, przeciąć, wpiąć się w niego tym urządzeniem i tyle. Najpierw trzeba podpiąć pod laptopa kablem i skonfigurować, ale to jest akurat proste. Urządzenie wykrywa pilota automatycznie, lub trzeba nacisnąć przycisk (ustawiane dowolnie), zanim dojdzie do próby uruchomienia silnika, auto nie zdąży wychwycić błędu, bo już jest preaktywacja. Nie jest to chiński badziew, tylko elektronika produkowana w Czechach, bardzo dobrze wykonana, obudowy pilotów, czy samego urządzenia z najwyższej jakości tworzywa, w przewodach nikt nie żałował miedzi. Oczywiście jest tryb serwisowy uaktywniany dodatkową kartą kodową, gdyby trzeba było dać komuś auto bez pilota.
-
Nowoczesne metody kradzieży - skanowanie kodu kluczyka
Jak ktoś ma trochę umiejętności i nie chce wydawać 2 tys na zabezpieczenie CAN, to można za 220 zł kupić takie coś https://www.keetec.eu/product/ts-imo/ i sobie samemu dołożyć. Ewentualnie dać jakiemuś elektrykowi, to za 3 stówki zamontuje. Ja wpakowałem to do nowego Golfa i Mazdy 2.
-
Nowoczesne metody kradzieży - skanowanie kodu kluczyka
Technologia UWB, stosowana w elektrycznych BMW, wielu modelach VW od 2020r, Jaguarach, Porsche.
-
Nowoczesne metody kradzieży - skanowanie kodu kluczyka
Jedyna opcja odjechać, to laweta, albo podmiana ECU. Minusem jest cena, zwykle powyżej 2 tys za montaż.
-
głośniki w aucie zimą
W VAG jest specyficznie umiejscowiony głośnik w drzwiach i podczas opadów, woda dostająca się między szybę i uszczelkę może kapnąć na kosz głośnika. Podczas mrozów wilgotna membrana sztywnieje i mamy efekt płaskiego dźwięku. Już sama praca głośnika po jakimś czasie przywraca elastyczność membrany, a do tego ogrzewanie w aucie robi swoje. W innych autach raczej tego nie ma, a np Golf VII, Fabia i wiele innych MQB jak uszczelka między głośnikiem i blachą drzwi zmurszeje, to woda z szyby potrafi lać się tamtędy na próg do wnętrza samochodu.
-
Golf 8.5 GTI
Patrząc na rozmiary tej turbosprężarki, myślałem, że będzie niezły lag, a nie jest. Owszem silnik lubi bardziej wysokie obroty, niż niższe. Tak do 3 krpm jest zwyczajnie mocny, ale pazur pokazuje przy 4-6,5 krpm. Bardzo szybko się rozkręca do odcinki, często jeżdżę w manualu i wtedy trzeba się naklikać, bo w zależności od trybu jazdy może nie zmienić sam biegu i zrobić łutututu. Na razie nie mam żadnych uwag do silnika, skrzyni. Chodzą perfekcyjnie i przewidywalnie, a do TCU mam wrażenie, że soft napisał dobry tuner. O isa w zasadzie już nie pamiętam, mam skróty na ekranie do SS, znaki drogowe i LA, które odklikuję odruchowo. W zasadzie LA działa bardzo dobrze i jak zejdą śniegi, drogi się oczyszczą, to nie będę wyłączał, bo więcej pomaga, niż przeszkadza (czasem się człowiek zagapi itp). Front Assist nie wyłączam, jeszcze ani razu nie zgłupiał, można dynamicznie jeździć między autami i sporadycznie dojdzie do czerwonego komunikatu bez hamowania. Nie mam pewności, ale chyba nie interweniuje, kiedy patrzę przed siebie, bo krzyczał kilka razy, jak głowę spuszczałem, lub odwracałem jadąc w gęstym ruchu i było za blisko.
-
Golf 8.5 GTI
Na słuch nigdy nie narzekałem. Na szczęście mam w aucie e-sim od VW i radio internetowe w multimediach, z czego na pewno skorzystam za granicą.
-
dylemat z dawnych czasów, czyli kupujemy kombi
Tak teraz się robi auta (od dobrych 10-15 lat), że zaczyna kulawo chodzić i diagnostyka wygląda tak, że wymienia się po kolei od najtańszych części, które mogą mieć na to wpływ. ASO robi podobnie. Czasem dochodzenie do prawdziwej usterki jest niemożliwe, a czasem zajmuje tyle czasu, że się nie opłaca.
-
Golf 8.5 GTI
Ale mi na AA też pokazuje jakość bezstratna ze spotify. Tu chodzi o to, że spotify ma bezstratną jakość w przesyle na urządzenie, na którym jest aplikacja. Przerzucenie tego po bt, czy wifi na kolejne urządzenie (czytaj multimedia w aucie) ta jakość ma się nijak, bo wszystko i tak jest ucięte jakościowo. Wyświetla w aucie, bo ekran jest przerzucony. Robiłem taki szybki test, gdzie najpierw puściłem w smartfonie spotify, w aucie ustawiłem odbiór w media-audio bt i sobie grało, bez uwag, jakość jak z cd. Następnie nie ruszając smartfona, przełączyłem w aucie odbiór na AA, potrwało do ze 3-4 sekundy, zanim się uruchomił przesył app connect i znów zaczęło grać, tyle że o kilka db ciszej, bardziej płasko, basy mało słyszalne. To co wkleiłem z chata gpt powyżej idealnie opisuje i tlumaczy, dlaczego tak jest. Jeśli ktoś nie słyszy różnicy, to jego problem ze słuchem.
-
Golf 8.5 GTI
No ok, wspomogłem się gpt i jednak sluch mam dobry. "OK — przy tym zestawie akurat bardzo prawdopodobne, że Android Auto brzmi gorzej niż zwykły Bluetooth. Masz tu „idealną burzę” kilku czynników: 📱 Samsung Galaxy A22 5G 🚗 VW Golf 8.5 (2025) 📡 Android Auto bezprzewodowo 👉 dlaczego jest gorzej: 1️⃣ Bezprzewodowe AA = podwójna kompresja Wireless Android Auto działa tak: telefon → Wi-Fi → system VW → DSP Audio leci zwykle w Opus/AAC o umiarkowanym bitrate, bo: ✅ musi być stabilne ✅ musi zostawić pasmo na mapy ❌ jakość jest drugorzędna Natomiast zwykły Bluetooth w Golfie idzie najczęściej: telefon → BT AAC → tor audio VW dobrze obsługuje AAC → często brzmi pełniej. Efekt: 👉 AA wireless = bardziej płasko 👉 BT = więcej basu i dynamiki To normalne. 2️⃣ Galaxy A22 nie ma aptX Ten Samsung wysyła przez BT głównie: SBC AAC Nie ma aptX. ALE: VW + Samsung → AAC działa całkiem OK. Wireless AA → zazwyczaj gorszy bitrate niż AAC BT. 3️⃣ Golf ma osobny processing dla AA W MIB4 (Golf 8.5): Android Auto jest traktowane jako „media systemowe”, nie „źródło audio”. Skutki: inne EQ mniejszy bas delikatna kompresja dynamiki trochę ciszej VW robi to specjalnie, żeby nawigacja była zawsze słyszalna."
-
Golf 8.5 GTI
Przejrzę, może faktycznie. W sumie przesył bezpośredni przez audio bt pomija jakość dźwięku z przetwornika telefonu, a puszczone przez AA już wykorzystuje telefon, jako dawca dźwięku. Mam Samsunga a22, musialbym jakiś inny tel sparować i zobaczyć.
-
Golf 8.5 GTI
To puść sobie dla odmiany ten sam utwór z napędu CD, jeśli posiadasz. Ja w mk7 miałem. Albo chociaż zrób test, przesłuchaj utworu na Carplay, następnie rozłącz CP i puść ten sam utwór przez audio BT. Już sama różnica w poziomie głośności daje do myślenia.
-
Golf 8.5 GTI
U mnie, jak ktoś dzwoni, to odbieram guzikiem OK na kierownicy, ale jak chcę do kogoś zadzwonić, to muszę wyklikać na ekranie. Na szczęście ja telefonu do rozmów prywatnych używam bardzo rzadko, bo nie lubię gadać przez telefon. Zarówno w Golfie 7, jak i 8 jakość muzyki przez AA wyraźnie spada. Normalnie przez bluetooth audio gra dobrze i nie widzę różnicy w jakości np z radiem internetowym. AA łączy się przez bt i wifi, ale przetworzenie smartfona na multimedia w aucie ucina jakość. Wiem, że są pendrive na C, tylko to znowu jakieś pirackie mp3 trzeba robić i znowu jakość marna. Nie ma to, jak dobre CD. Póki co najczęściej słucham zwykłego radia, choć taki bełkot tam puszczają, że zazwyczaj kończy się na MUTE, a jak chcę dobrej muzyki, to leci spotify, tylko wtedy wyłączam AA.
-
Wybieramy rodzinne auto
Kupi Żonie, a skończy się na tym, że ani razu jej nie da, bo sam będzie ciągle tym jeździł. Trochę przerost formy moim zdaniem, żeby dać Rkę kobiecie na miasto.
-
Golf 8.5 GTI
Przypomniałem sobie o kolejnej wadzie. Mianowicie w nowym Golfie nie ma wejścia na płytę CD, ani kartę SD, ani usb A. Żeby posłuchać swojej muzyki, trzeba puścić ją przez bluetooth z telefonu po transmisji audio, ale wtedy nie mamy Android Auto, albo z telefonu przez AA, ale wtedy jakość spada dramatycznie. Kolejna rzecz, zabrali przycisk słuchawki telefonu z kierownicy, trzeba na ekranie klikać.
-
1,6 TGDI 138 czy 150 KM
Różnicy absolutnie żadnej nie będzie. Oba silniki generują ten sam moment obrotowy, a jedyne różnice pojawiają się w mocy powyżej 5000 rpm, gdzie w słabszym moc pozostaje stała, a w mocniejszym jeszcze odrobinę dociąga. Te silniki różnią się normą spalin, słabszy ma Euro 6e, mocniejszy 6eb.
-
Golf 8.5 GTI
U mnie w G7 też chodziły ciężko, ale nie tak. Buda raczej się nie wygina, drzwi przylegają idealnie, nic nie skrzypi, a teraz jeździ się po muldach śniegu itp. Próbowałem regulować, to tylko drzwi bardziej odstawały, a poprawy dużej nie było. Uszczelki są bardzo grube i sprężyste, trzeba się przyzwyczaić.
-
Golf 8.5 GTI
A to widziałem, jak Misha kilka modeli seryjnych testował, oraz inni użytkownicy i olej max 130. Tyle wiem z teorii.
-
Golf 8.5 GTI
Tego nie wiem, ale sądząc po filmach i opisach ludzi, którzy tym na torze jeżdżą raczej nie sprawia problemów technicznych. Ja nim po bułki do sklepu będę jeździł więc... Hamulce tył 310x22, przód 357x34 z dwuczęściową tarczą na alu dzwonie, perforowana. Zacisk dwutłokowy. Auto wyszło na oponie 225 Potenza S005, chwilę po odebraniu na zimę włożyłem tą samą szerokość i sądząc po gripie pozostanę na tym rozmiarze. Ewentualnie przejdę na 235 za jakiś czas, bo chcę przynajmniej przez sezon wykorzystać fabryczne letnie gumy. Natępne wpadną Pirelli Pzero PZ5. Auto ma być absolutnie Daily z nutką zabawy na krętych drogach.
-
Golf 8.5 GTI
Dwa miesiące po odbiorze auta można coś naskrobać. Warunki zimowe nie do końca sprzyjają wykorzystaniu jego możliwości, ale coś tam pojeżdżone było. W skrócie: GTI Clubsport, dla tych co nie wiedzą jest to auto z napędem fwd o mocy 300 KM przy benzynie 95 i ok 320 KM przy benzynie 98. Wydawałoby się za dużo mocy na przedniej osi, ale zestrojenie zawieszenia, mechaniczna szpera i opony premium całkiem dobrze sobie radzą. Pierwsze zaskoczenie miałem, jak napadało śniegu, bo auto o dziwo dobrze przyspieszało. Na suchym asfalcie (mieliśmy taki kilka dni temu, przy mrozach -15) ciężko o aktywację ASR, a ponieważ auto ma już prawie 3,5 kkm przebiegu, pokusiłem się nawet na wykorzystanie Launch Control. Bajer dla małolatów, ale spełnia swoją rolę. Jakieś tam wady auto ma. Przede wszystkim wszystkie drzwi ciężko się zamykają i trzeba pier...nąć, żeby zamknęły zamek na dwa razy. Sam się łapię, że muszę poprawić, a ktoś inny, jak z boku wsiada, to musowo musi drugi raz trzasnąć. Podobno tak Golfy mają i z czasem się trochę wyrobi. Jest też mało schowków, brakuje z MK7 tego na okulary w podsufitce, małego pod kierownicą z lewej strony i szuflad pod fotelami. Schowek na okulary ogarnąłem za grosze od Chińczyków w miejsce rączki do trzymania na podsufitce, a zamiast szuflad pod fotelami wylądowały plastikowe kuwety z Kauflandu za 9 zł z doklejonym rzepem, żeby trzymały się wykładziny. W porównaniu do MK7 jest na pewno lepiej wyciszony od szumu wiatru powyżej 130 km/h, natomiast koła do prędkości 70 km/h słychać tak samo w obu generacjach i dlatego podobnie, jak Golfa 7, tego też wygłuszyłem. Większego silnika nie słychać, za to sam wydech daje o sobie znać, jak tylko dodamy gazu. Przy stałej prędkości nawet 140, jest cicho, ale każde przyspieszenie, to basowy pomruk. W trybie Sport dodatkowo tzw popsy, oraz międzygaz przy redukcjach sprawiają, że czujemy się jakby w innym aucie i nie każdemu pasażerowi może to odpowiadać. Był jeszcze elektroniczny wzmacniacz dźwięku w trybie Sport, ale wykodowałem go i już nic nie warczy. Póki co, nie stwierdzam istotnych wad produkcyjnych, żebym miał to zgłaszać w aso. Systemy ISA działają, nie denerwują, trzy razy kliknę na ekranie i mam wyłączone te najbardziej wkurzające. Mnie to nie przeszkadza, bo człowiek i tak więcej razy naklika w ten ekran z innych powodów. Co na pewno działa lepiej, niż działało w MK7. DSG ma lepiej napisany soft i nawet na zwykłym D nie zamula, przy delikatnym rozpędzaniu dochodzi do 2000 rpm i zbija na ok 1600 rpm, a ciut mocniej wcisnąć gaz i płynnie przechodzi na wyższe obroty. W skrzyni przestawionej na S łagodne przyspieszanie leci do 3000 rpm, a trybie Special do 4000 rpm. Tu ciekawostka, bo w trybie Special po przejściu na łopatki można lecieć do odcinki i sam biegu nie zmieni, jeśli my tego nie zrobimy, także można zrobić łutututu. O układzie jezdnym nie będę się rozpisywał, bo trzeba to po prostu poczuć. Dodam tylko, że DCC ma 15sto stopniową regulację twardości i nie jest to tylko statyczna twardość, ale też zmiana progresji przy szybkich zmianach przechyłu auta. Według zapewnień amortyzatory mogą zmieniać progresję 200 razy na sekundę. Układ kierowniczy też jest progresywny ze zmiennym przełożeniem w zależności od kąta skrętu i tak, w zwykłym Golfie 8.5 od oporu do oporu są ok 3 obroty koła kierownicy, w GTI 2,1 obrotu, a w Clubsporcie 1,9 obrotu. Teraz w okresie zimowym dużym plusem jest szybkie nagrzewanie silnika 2.0 tsi. Pomimo, że jest to jeszcze żeliwna konstrukcja, to naprawdę nagrzewa się co najmniej 2 razy szybciej, niż poprzedni w pełni aluminiowy 1.4 tsi. Oczywiście przy tym spala jakieś chore ilości benzyny, ale coś za coś. Jak Golf 7 1.4 zimą przez pierwsze 3 minuty jazdy pokazywał 8-9L/100 i później spadało do 5,5, tak ten przez pierwsze 3 minuty pokazuje 20-23L/100, po czym spada do 8-9L/100. Średnie z 3400 km mam 9,4/100, ale pierwszy 1000 dość spokojnie jeździłem, raz udało się uzyskać 5,5/100 na odcinku 45 km, choć łatwo nie było i jechane w trybie Eco z żeglowaniem skrzyni. Wystarczy trochę pofisiować po krętych drogach i spokojnie możemy zrobić 13-14/100. Liczyłem się z tym. Fajne są też hamulce, nie dość, że ogromne, to jeszcze w systemie brake by wire, czyli tak naprawdę wciskamy pedałem jakąś sprężynę, która imituje opór, a silnik elektryczny za nas wytwarza ciśnienie w pompie. Pojeździmy, zobaczymy. Czekam z niecierpliwością na wiosnę, nowe dużo lżejsze koła, które są zamówione, tylko coś się Niemcy ociągają i jeszcze ich nie wyprodukowali. Jak coś nowego się przypomni, będę w wątku informował.
-
Nowy T-Roc
Trochę podobnie kupowałem Golfa 8.5 GTI. Nigdy wcześniej nawet nie siedziałem za kierownicą GTI mk7, czy mk8, ale jeżdżąc prawie 6 lat mk7 ze zwykłym 1.4 uwielbiałem to auto do ostatniego dnia użytkowania. Mk8 jest na tej samej płycie, z dużo mocniejszym silnikiem, lepszym prowadzeniem, więc co może pójść nie tak? Auto zamówiłem telefonicznie, właściwie przez Whatsapp siedząc w Chorwacji i nawet salonu nie odwiedziłem, żeby sobie popatrzeć. Wpłaciłem zaliczkę i tyle, a przy odbiorze kompletnie nic nie sprawdzałem, żadnych lakierów, niedociągnięć itp. Po prostu ufam, że sprzedają sprawny towar. Pogadałem z handlowcem (kolega), wsiadłem i odjechałem bez zbędnych dekoracji i tego całego cyrku.
-
Skoro ostra zima..
W Gdańsku temperatury spadają mocniej, niż w Gdyni. Ostatni raz -20 widziałem mieszkając w Gdańsku w styczniu 2006r. W Gdyni natomiast -18 w roku 2011/2012 (pamiętam, bo Córka była w szpitalu, a mi nie chcieli sprzedać lpg na stacji z powodu mrozu). Dzisiaj -13 nad ranem na górce w Gdyni i -15 na plaży przy wschodzie słońca.
-
Skoro ostra zima..
Ale nie będzie. Wątpię, żeby u mnie spadło kiedyś poniżej -20.
-
Skoro ostra zima..
Dzisiaj wyruszyłem Golfem o 6:30 rano, a stał od piątku. Odpalił bez żadnych niepokojących dźwięków przy -13. Mazda odpaliła o godz 11 i Żona pojechała do pracy.