Zawartość dodana przez kaczorek79
-
Plukanka w bardzo starym silniku
-
Plukanka w bardzo starym silniku
Ty miałeś kiedyś w rękach uszczelkę pod głowicę?
-
Plukanka w bardzo starym silniku
Nowe oleje mają znacznie więcej dodatków utrzymujących w czystości, ale też różne syntetyczne dodatki, które mogą działać wysuszająco na niektóre uszczelnienia. Najbezpieczniejsze w tym przypadku będą stare mineralne oleje. Uszczelki pod głowice są stalowe z jakimiś polimerowymi wstawkami wokół kanałów wodnych i olejowych.
-
Plukanka w bardzo starym silniku
Ja bym nie stosował. Tu nawet nie chodzi o płukankę i nagary w starym silniku, tylko o rodzaj zastosowanych uszczelnień. Olej powinien być oparty na starych normach, może być przeznaczony do tzw "klasyków". W najgorszym przypadku puszczą uszczelniacze i sama uszczelka pod głowicą.
-
Mazda CX5 2.0
@Maciej__ Trafiłeś dobry egzemplarz, jeśli chodzi o rudą, bo bywają takie przypadki, które sam widuję i oczom nie wierzę. Spalanie piękne, jak na kiosk.
-
BMW X1 2010 - brak reakcji na pedał gazu, spadek prędkości, brak błędów
Katy w sensie katalizatory. Błędny trop, bo przy zapchanym katalizatorze cały czas byłby zmulony. Jak jest tempomat, to zrobić próby z zapiętym tempomatem i zobaczyć co się dzieje, jak dojeżdżamy do wzniesienia. Jeśli normalnie żongluje biegami w skrzyni i zwiększa obroty, a tempomatu nie rozłącza, to wskazuje na problem pedału gazu lub jego wiązki.
-
BMW X1 2010 - brak reakcji na pedał gazu, spadek prędkości, brak błędów
To wygląda na typową elektryczną/elektroniczną usterkę. Silnik N47D20, najpierw odczytać błędy sterownika silnika i skrzyni biegów, jeśli nie ma, to podgląd parametrów na żywo w czasie jazdy. Do sprawdzenia potencjometr pedału gazu, złącze wielopinowe od DDE, bo może być zaśniedziały pin we wtyczce, tak samo złącze przy pedale gazu. Warsztat z kompem do BMW i średnio ogarnietym elektrykiem powinien sobie z tym szybko poradzić.
-
Cupra 2.0, kiedy wymiana oleju w DSG i mechanizmie roznicowym?
Według harmonogramu co 120 kkm
-
Lotus Esprit 1976-1988
Ze wszystkim jedzie do ASO
-
Stara wysuszyła P2008
Które ASO? Kulej w Rumi.
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
O to to. Ja też miałem karteczki w atlasie, a na mapie po prześledzeniu zarys trasy poprawiony ołówkiem i Żona na prawym robiła za pilota 😁
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
Ostatni raz używałem w 2008r, jadąc do Bawarii. Stamtąd musiałem przejechać jeszcze do Hockenheim i wrócić pod Monachium. Nie miałem żadnej nawigacji, więc mapa się przydała. Dzisiaj korzystam podobnie, ale zamiast na papierową, patrzę na mapę elektroniczną przed trasą i zapamiętuję kilka punktów po drodze. Później wsiadam i jadę bez nawigacji z reguły.
-
Dlaczego nie Audi A4?
Kolega ma 2.0 tfsi 150 KM mildhybrid. Pali bardzo mało, na poziomie 1.5 tsi. Jeździ nią już ok 4 lata, obecnie ma ok 90 kkm przebiegu, oleju nie dolewa, a przeglądy robi co 15 kkm.
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
Też tak sobie tłumaczę. W obu przypadkach na popularnym 205/55r16
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
Te zalecenia można między bajki włożyć. Wszystko można ludziom wmówić, żeby tylko kasę wyciągnąć. Niech jeden na stu uwierzy i już się uzbiera.
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
To daj 2,7.
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
Zbieżność kół ustawia się względem felg, a nie opon, więc nie ma znaczenia, na jakich oponach będzie. Druga sprawa, to zbieżne koła tną bieżnik tylko na zewnętrznej krawędzi, a rozbieżne na wewnętrznej krawędzi, a tu wygląda, jakby po obu stronach było zjechane. @Ryb dobrze prawi, trzeba zmierzyć głębokość bieżnika, bo na oko... to wiadomo. @Tomo jak po zmierzeniu wyjdzie, że zjechane krawędzie, to daj wyższe ciśnienie. Ogólnie temat ciśnienia w oponach jest trochę zagmatwany. Idealnie byłoby mieć opony homologowane przez producenta auta, ale to też nie zawsze. Producenci żonglują ciśnieniem i nie wierzyłbym do końca w wartości podane na tabliczce. Przykład, Golf 7 ma podane 2,3/2,1 a Golf 8 z tym samym silnikiem 2,5/2,5, gdzie oba auta ważą tyle samo, mają tą samą płytę podłogową, te same amortyzatory, sprężyny itp. Podobnie było z Fiatem Stilo i Bravo 2 na tej samej podłodze, a ciśnienia zupełnie różne.
-
Stara wysuszyła P2008
W ubiegłym tygodniu przyjechała do mnie kobieta Cytrynką C3 2019r wymienić olej. Dokładnie rok temu był jej mąż na wymianie oleju i filtrów, niestety mężczyzna zmarł. Kobieta mówi, że kila razy zapaliła jej się kontrolka niskiego ciśnienia oleju, po zgaszeniu i ponownym odpalenia silnika gasła. Pomyślałem, że smok się przytyka i radziłem uderzyć do aso, żeby pytała o rozrząd. Dzisiaj się z nią widziałem, w aso wymienili rozrząd gratis, auto do odbioru. Przebieg ponad 40 kkm.
-
15 tyś na zachciankę
A dla mnie jest, bo widzisz, gdybym miał 15 k kreski do spłacenia, to bym ją spłacił, zamiast kupować sobie rupcia za te pieniądze. Gdybym miał 500 k kreski, to zamiast rupcia za 15 k, wolałbym nadpłacić kredyt, więc wszystko zależy od człowieka. Ja rozumiem i szanuję ludzi, którzy mają chęć posiadania zabawki weekendowej, sam natomiast do nich nie należę, bo nic co stare mi się nie podoba na tyle, żebym chciał to mieć osobiście.
-
15 tyś na zachciankę
To gdzie jest ta granica wysokości kredytu do spłaty? Czy 242500 zł może być przeszkodą do zakupu rupcia za 15 k, czy już nie jest?
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Mocno naciągasz fakty. Autor wątku ma jeździć do pracy 2x50 m, a zrobiłeś z tego 2x100. Chwilę wcześniej porównałem jeżdżenie 2 letnią Fabią z przebiegiem poniżej 100 kkm do 11 letniej BMW 3er z przebiegiem wówczas ok 240 kkm i wyskakujesz cały na biało z 8 letnią Insignią o przebiegu 133 kkm. Przypomnę Ci jeszcze raz, autor wątku buja się nastoletnią Giuliettą w dieslu, która już jako nowa nie grzeszyła jakością wykonania, a dzisiaj pewnie deska rozdzielcza trzęsie się w rytm cykli pracy Rudolfa Diesla. Przebieg rośnie nieubłaganie i jak myślisz, przez kolejne 3 lata nowe dziś Clio nie porówna się komfortem eksploatacji?
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
@ZUBERTO Może pierwsze wrażenie większego starszego auta być fajne, ale do czasu. Miałem ostatnio do pojeżdżenia BMW f01 740i 2011r ze 220 kkm przebiegu. Jechałem praca-dom-praca, po ekspresówce itp, tego samego dnia przesiadłem się do swojego Golfa... no nie chcę gównoburzy wywoływać, ale u mnie było ciszej. Za żadne skarby nie zamieniłbym, choć rynkowo BMW droższe. Najbardziej drażniło ucho skrzypienie już wyeksploatowanej tapicerki, skórzanych foteli, podłokietnika, świerszcze spod deski, basowy dźwięk fabrycznego wydechu. Fakt, że Golfa mam dodatkowo wygłuszonego, ale to i tak nie jest więcej materiału, niż użyto do BMW 7er.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Znam takich ludzi osobiście, nigdy dłużej nie pojeździli autem nowym, lub prawie nowym segmentu B/C, ale z góry zakładają, że Passat B7, BMW e90 itp będą duuużo bardziej komfortowe. Jak żona miała służbową dwuletnią Fabianę, to jeździłem nią nawet po Polsce z Trójmiasta do Wro, Kat, Krk, Lub i nie czułem żadnej ujmy w stosunku do wówczas posiadanej 3er 11-letniej. BMW miało 6 cyl i 170 KM, a Fabia tylko 86 KM, ale na autostradzie jeden i drugi cały czas cisnął 150. Oczywiście miejsce w środku też do weryfikacji, wspólnik ma Accorda 7, którego właśnie chce wymienić i kolejne auto nie może być mniejsze w środku, bo dwójka dzieci jest wysoka. Oczywiście segment C według niego odpada. Zrobiliśmy porównanie z moim Golfem 7, okazuje się, że z tyłu w Golfie jest tyle samo miejsca na nogi, więcej nad głowami i szerzej w środku na łokcie, również z przodu.
-
Wymiana sprężyn tył
A ja myślę, że zadając takie pytania, trzeba się zastanowić, czy aby na pewno chcemy sami to wymieniać. Już po numerach części widać, że między prawą i lewą nie ma różnicy, natomiast góra/dół trzeba przypasować do gumowych miseczek. Większe kłopoty będą przy próbie włożenia nowych sprężyn na miejsce, nie obejdzie się bez rozpinania wahaczy tylnych, podnośnika, dodatkowego lewarka, lub tzw kobyłki. W najgorszym przypadku problemem może być dziura w głowie. Warto więc rozważyć, czy te 150-200 zł dać za święty spokój.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Ale w czym problem, jadąc o 5 rano po S i tak jest pusto, więc kierowcy wyścigowi jeszcze śpią, a Ty, jak tak bardzo się śpieszysz i chcesz łamać ograniczenia, to ustawiasz tempomat na 150 w Clio i lecisz tak całą drogę. No chyba że potrzebujesz wyższej średniej prędkości, to obawiam się, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziesz musiał 3 miesiące pojeździć PKSem do roboty i wtedy będzie ból. A tak swoją drogą, przejedź się tym Clio, bo obstawiam, że może być bardziej komfortowo od starej wypierdzianej Giulietty w dieslu, która już jako nowa trzeszczała w środku ponad normę.