Zawartość dodana przez ochkarol
-
Wyposażenie auta - must have?
Ubawiłem się przy czytaniu powyższych wpisów w kontekście budżetu 45 tys. 😝 Jak dla mnie: -klimatronic dwustrefowy -czujnik deszczu i zmierzchu -kamera cofania -tempomat -"dobre światła" (niektóre halogenowe są całkiem spoko) -oswietlenie kabiny w 1-szej i 2-giej klasie -elektryka szyb w 1-szej i 2-giej klasie.
-
Alfa Romeo Giulietta
Tylko tam jest - z tego co czytam - bardzo delikatna turbina. I to ona jest "słabym ogniwem".
-
Czy umieszczać w ogłoszeniu o sprzedaży auta wielkość spalania oleju i wymianę zderzaka?
Rękojmię można wyłączyć w umowie, jeśli sprzedaje się auto "prywatnie". Najlepiej będzie poedukować się w necie. Będąc bardzo dociekliwym, można zapewne dokopać się nawet do jakiegoś orzecznictwa na ten temat. Z drugiej strony jakoś auto sprzedać trzeba...
-
Czy umieszczać w ogłoszeniu o sprzedaży auta wielkość spalania oleju i wymianę zderzaka?
Ja czytam 😜 O zderzaku bym w ogłoszeniu napisał. O oleju (przy takich dolewkach) powiedział dopiero, gdyby ktoś zapytał.
-
Kolejny francuski bubel - 1,3Tce/DIG-T?
To i tak 2 x dłuższa żywotność niż Puretech 😆
-
Kolejny francuski bubel - 1,3Tce/DIG-T?
Bo w porównaniu do Puretecha i Ecoboosta to całkiem udana konstrukcja. A tak na marginesie to po kiego ten bluzg?
-
Kolejny francuski bubel - 1,3Tce/DIG-T?
Kupują ludzie, którzy nie potrzebują więcej do przemieszczania się. Tym bardziej, że obecnie (coraz częściej) nie ma zbytnio wyboru. Poza tym nie każdy potrzebuje 200 KM pod maską.
-
Auto jest, teraz opony...
Pełna zgoda, ale nie 3 lata. Te 5 lat (przy tym przebiegu rocznym) spokojnie powinny wytrzymać. Oczywiście, życie to zweryfikuje. Kiedyś, gdy robiłem 30 tys rocznie na 5 lat bym nie liczył 😆
-
Auto jest, teraz opony...
Raczej bym liczył żywotność opon w kilometrach a nie latach a po drugie czemu bez przekładania? Poza tym pojeżdżę, to się przekonam.😉
-
Czy w roku 2024 kupilibyście diesla?
Odważny wniosek. 😁
-
Auto jest, teraz opony...
Ja robię około 8-10 tys km rocznie i nie zamierzam po 3-ech latach opon zmieniać.
-
Czy w roku 2024 kupilibyście diesla?
Tylna szyba jest "grzana" razem z lusterkami, więc łatwiej wpiąć diodę w instalację w obudowie lusterka kierowcy.
-
Czy w roku 2024 kupilibyście diesla?
Dioda przy lusterku nie byłaby dobrym informatorem? A jak nie skończy się wypalanie gdy dojedziesz do celu to co robisz? Czekasz aż się skończy czy wyłączasz silnik?
-
Czy w roku 2024 kupilibyście diesla?
I to przełoży (mniej-więcej) na kilometry. Ja mam do pracy 5 km. Czas na dojazd to ok 15 minut właśnie. Poza okresem letnim mój diesel nie osiąga optymalnej temperatury. Podejrzewam, że jeszcze kilka minut i temperatura by była. Potem jeszcze czas wypalania filtra i nie będzie 20-30 km? Na szczęście nie mam DPF 🤩
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
Wiem. Było to dawno temu i krótko 🙄 W 2003 r już zarabiałem 1500 😁
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
No pewnie. Kurde, rozmarzyłem się. Jakbym zarabiał 6x tyle co w 2000 to teraz miałbym ok 20 tys miesięcznie na rękę 🤑
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
Trzeba byłoby może porównywać z medianą zarobków?🤔
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
Obawiam się, że i małżeństwo, gdzie każde zarabia półtorej minimalnej też sobie na nowe auto nie pozwoli. Chyba, że przed ukończeniem 26 roku życia zdążą odłożyć. 😉
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
8 lat temu - bodajże. Ale golas (jeśli chodzi o wyposażenie) i z najsłabszym silnikiem. Ale zgadzam się - obecnie, nowe samochody są teraz dużo mniej osiągalne dla przeciętnego "Kowalskiego".
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
Chyba bez zmian, skoro najnowsze Puretechy są na łańcuszku.
-
Nowe auta zaczynają tanieć i to dość grubo....
Około 2000 roku Punto 1 kosztowało około 33 tys zł a w kilka lat później nowy Stilo zaczynał się od 51 tyś zł. Zapomniałeś, że 20 lat minęło? Do tego weź pod uwagę, o ile wzrosło minimalne (wymagane) wyposażenie pojazdu (to też kosztuje).
-
Szkoda całkowita czy się wyklepie?
To samo może być przy normalnej sprzedaży, bez udziału ubezpieczyciela.
-
Szkoda całkowita czy się wyklepie?
No nie dramatyzujmy. Jeden telefon na infolinię, potem pismo i na koniec podróż do auta, żeby przekazać dokumenty kupującemu i podpisać umowę kupna-sprzedaży.
-
Szkoda całkowita czy się wyklepie?
Jeśli sprzeda za więcej niż ubezpieczyciel wycenił wrak to oczywiście, że to lepsze wyjście. A co jeśli nie? Po pół roku do ubezpieczyciela się nie zwróci o wyrównanie. Jest ryzyko - jest zabawa 😉
-
Szkoda całkowita czy się wyklepie?
To nie lepiej się zwrócić do ubezpieczyciela z prośbą o pomoc w zagospodarowaniu wraku? Wystawią na wewnętrznej aukcji, ktoś aukcję wygra i przyjedzie auto odbierze (zapłaci oczywiście). Ubezpieczyciel zwróci różnicę. Nic nie robisz - tylko liczysz kasę; -)