Zawartość dodana przez ochkarol
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
Przeważnie nawigacje nadają na kanale media. Czasem (np. chyba w Yanosiku) można kanał nadawania komunikatów skonfigurować.
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
Przypomniałeś mi 😁 Kiedyś jechałem na jakąś konferencję nad morzem (nie pamiętam czy z jakąś nawigacją, czy wg mapy) i droga do celu z asfaltowej zmieniła się w kocie łby, potem zmieniła się w szuter ale jak już zmieniła się w polną to już zawróciłem.
-
Wozicie jeszcze mapy papierowe w samochodzie?
A mi - kiedyś - Google Maps proponowała skakać z wiaduktu, żeby skręcić w lewo. 😆
-
15 tyś na zachciankę
A nie ministra?😉
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
Niby racja, ale zalecają często skontrolować zbieżność po zmianie opon na nowe. Także może to mieć jakieś znaczenie. A że wyglądają tak, jak piszesz to inna sprawa.
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sprawdzić zbieżność. Majątku nie kosztuje. Dopisano: Tylko - w sumie - najlepiej byłoby tą zbieżność sprawdzić na tych kapciach. 🤔
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
To stwierdzenie "czepiać się nawet do drobiazgów" mnie rozwaliło. 😆 Dobrej nocy. Z mojej strony EOT w temacie urzędników.
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
Nie wiem skąd taki wniosek, że popieram patologię. Nie wyciągaj pochopnych wniosków i nadinterpretuj moich wypowiedzi. Bez sensu jest się czepiać urzędnika, że nie leci nakleić nalepki legalizacyjnej na tablice, skoro prawo nakłada obowiązek na właściciela pojazdu, aby dostarczył tablicę do urzędu.
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
Ale nie jesteśmy "za granicą" i mamy przepisy, jakie mamy. Naród też mamy, jaki mamy. Przepisy mamy takie, jakich sobie reprezentantów narodu wybieramy. To oni stanowią prawo a nie urzędnicy. Więc bez sensu jest się ich czepiać. I żeby nie było - nie jestem urzędnikiem i też wolałbym po urzędach nie biegać.
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
Niewątpliwie skróciłoby to kolejki w większych Wydziałach Komunikacji.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Nie popadajmy w skrajności, od stanu "nowy" do stanu, kiedy auto jest kupskiem jest jeszcze sporo stanów pośrednich. W moim, 15-letnim, sztruclu nic nie stuka, nic nie puka, nic nie gwiżdże i nic nie trzeszczy. Owszem, do stanu "nowy" sporo mu brakuje ale do kupy jeszcze mu bardzo daleko.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Zdziwiłbyś się w takim razie.
-
Zagadka z instalacją haka i postojowymi (+30lat)...
A te blachy z Allegro to pod światło nie mają tła "falsyfikat" czy coś w tym stylu? Info (a właściwie jego brak) o wydaniu trzeciej tablicy w Cepiku to inna sprawa
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Bravolotem (z tym, że 1.2 82KM) zrobiłem 150 tys km. Niestety nie było gdzie jeździć szybciej niż 100 km/h. Ale jeździło się przyjemnie, nie powiem.
-
Spalanie-wskazania komputerka pokładowego a rzeczywistość...
Chyba można było to sobie ustawić. Domyślnie tak było ustawione ale można było zmienić na l/km. Zresztą w Bravo 2 podobnie. I - o ile się nie mylę - w Stilo też tak było.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Mam po prostu inne zdanie. Chyba można? Każdy z nas przedstawił swoje zdanie i chyba o to chodzi. Wyluzuj. Nie zawsze wszyscy będą mieć takie zdanie, jak Ty. I darowałbyś sobie osobiste wycieczki.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Zdaję sobie sprawę, że obecnie klasa B to nie to samo co (np.) 20 lat temu. Widzę, że sporo się zmieniło. Ale jednak dalej to klasa B. Oczywiście @cumel sam sobie wybierze i albo będzie zadowolony albo nie. 😉
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
No nie za kierownicą 😄 Ale jazda jako pasażer daje znać, jaki komfort jazdy jest takim autem. i nie piszę tutaj o ilości miejsca ale o takich kwestiach, jak wyciszenie auta, jak auto tłumi hałas zewnętrzny jak znosi nierówności na drodze itp. No i nie róbmy z Clio jakiegoś super odstającego auta od innych, tej samej klasy.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Dość wygodne auto na podróże S-ką. Trafiają mi się jazdy boltami klasy B. Całkiem nowymi czasem.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
A co ma piernik do wiatraka?
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Ja - osobiście - wolałbym nie "wytrzymywać" a jechać komfortowo. Wytrzymywać to ja mogę okazjonalnie, ale nie codziennie. Bo zupełnie co innego kajtnąć się raz na jakiś czas a co innego jeździć dzień w dzień. Może nie zwróciłeś uwagi o czym pisałem a o czym nie pisałem. Nie pisałem nigdzie o mocy auta, bo faktycznie ma to mniejsze znaczenie.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Nie mówię, że się nie da. Sam latałem kiedyś Punto. Ale nie wydaje mi się żeby (nawet obecnie) komfort jazdy z prędkością 100-120 km/h w aucie klasy B był niewiele różniący się do jazdy klasą C. Fizyki nie oszukasz. Waga pojazdu, rozstaw kół i osi. I dlatego wolałbym robić dziennie 100km swoim 15-letnim sztruclem niż nowym Clio.
-
Clio z LPG na dojazdy do pracy
Pochlastałbym się chyba, jakbym 100 km dziennie miał jeździć autem klasy B. Różnica w komforcie jazdy jednak zbyt duża. A julkę masz w kwiecie wieku a nie wiekową. W życiu bym się tak nie zamienił.
-
Wideorejestrator przód
Właśnie takąż użytkuję. Plus kamerka nagrywająca z tyłu.
-
Zakaz ruchu a pierwszeństwo
A czy przypadkiem ta "wąska, uliczka osiedlowa" nie jest drogą wewnętrzną? Bo fakt, że przy drodze ktoś sobie postawił znak nic nie oznacza.