Zawartość dodana przez technix
-
vectra b czy astra g
Panowie, pytanie które z tych dwóch aut byście wybrali i dlaczego? Założenia: - oba kombi - oba z silnikiem 1.8 16V 115PS - oba będą zagazowane - oba z roczników 2000-2001 - oba z podobnym wypasem (klima, 4 szyby elektryczne, elektryczne i podgrzewane lusterka) Autko będzie dla mojej żonki (tak, już doszliśmy do blisko 4,5m długości), a P206SW odpadł jak żona pomacała Docelowo będzie to auto na wyjazd na zakupy, do koleżanek na ploty, na dojazd do pracy no i czasem na wspólny wypad do miasta na zakupy, czyli czasem ja będę musiał też nim jechać. A jako, że obecnie jeżdżę Omegą, to moje wyobrażenie komfortu jazdy jest lekko mówiąc inne niż żony, która jest wniebowzięta Corsą C, dla mnie jednak jest to starszna taczka. Jak zapewne pamiętacie, żonka zgodziła się pozbyć Corsy ze względu na bagażnik (za mały), bowiem w przyszłym roku przyjdzie na świat nasze drugie potomstwo i znów cała zabawa z wózkami będzie, dlatego chcemy większy samochód. Tak wiem, że nie tylko kombi musi być, ale żonie podobają się relingi, a mi wersje kombi, zatem oboje będziemy zadowoleni Wady/zalety w/w aut wg mnie: Vectra: + dość miękkie zawieszenie (choć do omki daleko) + lepsze zawieszenie (wielowachacz) + ładniejszy kokpit + ładniejszy z zewnątrz (polift z ksenonami/soczewkami) - droższe amorki - droższe hamulce (tarczobębny) - droższe zawieszenie (wielowachacz) Astra + żonie się bardziej podoba z zewnątrz (szczególnie srebrne kombi) + żonie się bardziej podoba kokpit (porażka) + jest krótszy od jakieś 20cm, a dla żony to sporo + ma tańsze zawieszenie i hamulce - raczej dość twarda zawiecha (podobnie jak w Corsie) - ma z tyłu belkę Co z tych dwóch aut byście wybrali? ŻADEN inny model nas nie interesuje Oczywiście zakładamy auta w pełni sprawne technicznie (wiadomo, że jak vectra będzie miała wywalone tylne zawieszenie to będzie się gorzej prowadzić). Jeszcze mały opis tras, do granic Bydgoszczy mamy 15km drogami raczej wojewódzkimi, do pracy żona musi pokonać te 15km + drugie 15 przez CAŁE miasto.
-
Zafira B - tuleje kołyski/sanek
załóż poli z olkusza
- Mały automat do miasta
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
Ale kiedy się włącza? Odrazu po zapłonie? Latem tez działa? A możesz zrobić jakąś fotkę tego czujnika? Rozumiem, że on zasila cewkę przekaźników?
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
A do tego z grzałkami miałeś jakieś automatyczne sterowanie?
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
czy montowałeś oba odarzu czy jeden po drugim? Jak zmieniły się dystanse po montażu?
- Wyciek?
-
Skoda Felicia 1,3 MPI
Spokojnie ogarnie to II gen za max. 1500 sekwencja szajs za ok 2000 dobra jakieś 2500 ale to pewnie więcej niż auto kosztowało. Jesteś z Bydgoszczy? Jak tak to odezwij się na priv dam ci namiary na fajnego gazmena
- Mały automat do miasta
-
Pytanie do jasnowidzów
Miałem na myśli bez zdejmowania głowicy
-
Pytanie do jasnowidzów
no ok, ja też tak jeździłem. Generalnie na tym etapie w zasadzie w niczym to przeszkadzać nie będzie, tylko widać ze na 3 garach łoi, może warto byłoby uszczelniacze zmienić?
-
Auto na taxi?
I dużą ilość miejsca (porównanie omegi do np. octy)
-
Pytanie do jasnowidzów
Bo ta jedna pracuje w optymalnych warunkach, a 3 pozostałe w kąpieli olejowej
-
[H] Cos wyje/buczy w ukladzie jezdnym od 30kmh (na luzie tez)
Ja również stawiam na skrzynię, ale dam ci radę, wlej znów ceramizera bo on "działa" tylko ok. 40-50 kkm, wiec może nowa dawka pomoże
-
Auto na taxi?
No ja napewno nie wybrałbym gorszego auta za tą samą cenę
-
Czuć gazem w kabinie na postoju
Może może
-
kia sportage 2012 2.0 16v
Tak, kilkukrotnie na różnych skupach złomu czy skkadnicach węgla, a w dowodzie mam wpisane 1610, do tego hak, LPG, Alu 16 opony 225 i waga się robi
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
No spoko, tylko pamiętaj
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
dawaj
-
Gazować czy czekać ?
Teraz już gazuj
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
to jest bardzo błędne myślenie, bo nastawie np 10 minut zimą a latem co?Ma to być bezobsługowe i automatyczne
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
no tak, tylko nie wiem czy ten niedogrzany gaz ma wogóle jakikolwiek wpływ na wtyski, a jeśli tak to jaki? Co do podgrzewaczy to najrozsądniejsze wydaje mi się zamontować podgrzewacz z 1.5dci, tylko jest jedno ale - jak nim sterować w sposób automatyczny?
-
czy zimny gaz może zepsuć wtryski
Panowie, pytanie jak w temacie, mamy instalację sekwencyjną, normalną czyli jak osiągnie np. 20-30st.C to myk i na LPG. Hipotetycznie, co może stać się listwie wrtyskowej i w jakim czasie, jeżeli, najprościej, zmostkujemy kabelek od czujnika temp. i autko będzie odazu po odpaleniu przełączało sie na LPG. Pomijamy: - szarpania - gaśnięcie zaraz po przełączeniu - rzekomo szybsze zużycie raduktora - nieprawidłową mieszankę (za bogato, za ubogo) - itp. Przyjmijmy, że całą zimę tak się będzie użytkować instalkę zarówno przy 0st. C jak i przy minus 20st.C nie wiem, czy to istotne, jakby co to wtryski barracuda Zapraszam do dyskusji.
-
wyłudzenie mandatu? co o tym myślicie?
sory
-
kia sportage 2012 2.0 16v
podejrzewam, że problem leży w przełożeniu głównym skrzyni biegów. Ja mając kiedyś Astre 1.6Si z krótką skrzynią CR zmieniłem ją na długą WR. Efekt był taki, że jak poprzednio Vmax na 5. biegu wynosił 195 (licznikowe) to po zmianie na 5. biegu było już tylko 175, a na 4, biegu jakieś 185. Ponadto, jak przed zmiana mogłem jeździć "jak dieslem", np. wyprzedzając inne auta jadące ok. 80km/h nigdy nie redukowałem bieu, wyprzedzałem zawsze na 5 biegu i był luzik. Po zmianie skrzyni jedyną bezpieczną formą wyprzedzenia było wrzucenie trójki i but do odcinki. Na pozostałych biegach to praktycznie tylko utrzymywał prędkość. Nawet odczucie mocy było inne, wcześniej to czułem, że "ten silnik nie czuje budy", praktycznie tylko wrzuciłem bieg, lekko gazu i następny i następny i tak az do 60km/h gdzie już bezproblemowo pomykał na 5 biegu, a po zmianie to 3, czasem 4 na mieście. Obecnie mam Omegę Kombi, też 2.0 16V z LPG, auto waży dokładnie 1780kg (beze mnie - ja dodatkowe 100) i tu znów mogę powiedzieć, ze silnik "nie czuje budy", jest dokładnie jak w astrze kiedyś, z tym, że ja mam 136KM i 185Nm, zatem problemem tej KIA musi być przełożenie.