Zawartość dodana przez mp79
-
Jak namierzyć właściciela porzuconego auta?
Namierzyłem na jednym z osiedli porzucone auto, które mnie zainteresowało. Znajomy mieszkał tam jakiś czas na stancji i nie widział nigdy nikogo przy nim. Jakoś wiosną wrzuciłem kartkę za wycieraczkę, że je kupię - i cisza. Ostatnio byłem w okolicy - i nadal tak stoi. Jak namierzyć właściciela? Tylko wywiad środowiskowy? Słabo w to wierzę. Moja syrena 105 prawie dwa lata tak stała i mało kto wiedział, że to moja. Uprzedzę pytanie: auto ma tablicę. Tak, tylko jedną. Tylną. Ale samochodową, nie przyczepową.
-
POLSKI FIAT
> Papier toaletowy Jak orlenowskie żetony dokumentnie olałem, wedlowskie czekolady również, a i te konserwy nie przekonują mnie dzięki tym obrazkom, tak papieru toaletowego kupiłbym od razu całą zgrzewkę. Pod warunkiem, że auta byłyby wydrukowane na listkach papieru, nawet gdyby był po 5 zł za rolkę! ...i to bynajmniej nie w celach kolekcjonerskich
-
POLSKI FIAT
He he; pogłupieli z tymi polskimi fiatami. W tamtym bodajże roku były na opakowaniach czekolad nadziewanych. A teraz pora na konserwy. Co będzie następne?
-
Allegro - ciekawe aukcje
Tzn. nie była zgniła ani pobita?
-
Allegro - ciekawe aukcje
A skąd wiesz, jak wyglądała przed "remontem"?
-
Allegro - ciekawe aukcje
Wygląda, jakby przez kilka lat pies się nią bawił. A nad tymi tablicami rejestracyjnymi to ktoś mógłby popracować. Nie dość, że merytorycznie są do bani, to jeszcze ta czcionka...
-
"Czarne" blachy...
Nie doczytałem. Tak czy owak, zgadzamy się w kwestii interpretacji omawianych przepisów.
-
"Czarne" blachy...
> Nie musi go być - da się samochód przerejestrować "w rodzinie" tak, jak pisałem wyżej - bez żadnego > problemu - jedynym problemem może być - przy dodaniu właściciela - panienka z okienka. Tu się zgodzę - jeśli w dowodzie jest miejsce na dopisanie współwłaściciela. Ale gdy zmienia się właściciel auta, czyli treść pierwszej strony dowodu rejestracyjnego, czarne tablice wymienia się na białe.
-
"Czarne" blachy...
> Porozmawiaj z dyrektorem WK - bo panienka z okienka uważa, że ją obowiązuje to, co jej koleżanki > powiedziały a nie Ustawa PoRD. Poza tym - priv Zgodnie z tą teorią, można przyjść do urzędu z dowolnymi tablicami i urzędniczka powinna je zalegalizować oraz wydać na te numery dowód rejestracyjny. Dobre, dobre. Ja też chcę w swoim urzędzie takie niekompetentne urzędniczki, bo, france jedne, znają przepisy i tablice, kiedy trzeba, każą jednak wymieniać. A jeśli jeszcze kierownik urzędu nie zna przepisów i każdy kit można mu wcisnąć, to już w ogóle bajka. Chyba się przeprowadzę Quote: § 2. 1. W celu rejestracji pojazdu właściciel pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-13 oraz § 3, składa w organie rejestrującym wniosek o rejestrację pojazdu, zwany dalej "wnioskiem o rejestrację", do którego dołącza: 1) dowód własności pojazdu, 2) kartę pojazdu, jeżeli była wydana, 3) dowód rejestracyjny, jeżeli pojazd był zarejestrowany, 4) świadectwo oryginalności, oraz tablice (tablicę) rejestracyjne, jeżeli pojazd był zarejestrowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Tablice rejestracyjne, o których mowa w ust. 1, z wyróżnikiem powiatu właściwym dla organu dokonującego rejestracji, właściciel pojazdu przedstawia organowi rejestrującemu do legalizacji. 3. Obowiązek oddania dowodu rejestracyjnego i tablic rejestracyjnych, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy zarejestrowanego pojazdu zakupionego od Policji lub Sił Zbrojnych. 4. Przepisu ust. 1 pkt 2 i 3 nie stosuje się do pojazdu zakupionego po przepadku na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Rozp. MI z 22.07.2002 w spr. rej. i ozn. pojazdów (Dz.U. Nr 133 poz. 1123) A teraz niech mi ktoś powie, gdzie na czarnych tablicach jest wyróżnik powiatu
-
[GnA]Fiat 126 HappyEnd 0347 - 2000r
Zapasową klapą zapomniałeś się pochwalić
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Czyli włożył tyle samo ile wyjął ...przy założeniu, że transakcja rzeczywiście zostałaby sfinalizowana. Znajdź mi jelenia, który wyłoży 22 tys. zł za malucha, to dam Ci 5 tys. zł za to Kolega sprzedał trzy lata temu syrenę 105 z 1978 r. z przebiegiem 4200 km, cały czas garażowaną, tyle że nie odpalaną przez dwadzieścia sześć lat. Nikt nie zgadnie, za ile. Jak ktoś się naogląda ogłoszeń na allegro.pl, to faktycznie może pomyśleć, że ktoś na taką fajną zabawkę jest skłonny przeznaczyć jakieś konkretne pieniądze.
-
lista "francowatych"
Melduję się jako kolejna franca w dziale "Francowate" Nabyłem ostatnio citroena C15 i z pewnością będę mieć sporo pytań związanych z tym nabytkiem, jako że nie jest on w idealnym stanie. Liczę na życzliwość i pozdrawiam!