Zawartość dodana przez marcindzieg
-
TSI 140 KM
> Po 5, ale jest różnica w wyposażeniu! Rocznik 2010 po 5 latach będzie wart więcej, niż 38 kzł, a > jak od pierwszego właściciela, bezwypadkowy, to spokojnie za 60% ceny zakupu, czyli za 40 kzł Tego nie wiesz.
-
Wielki recall Toyoty
> ? Alternator NIE JEST częścią eksploatacyjną. Inaczej byłby ujęty w książeczce serwisowej jako > część do wymiany przy przebiegu XXX. Opon tez nie masz
-
Wielki recall Toyoty
> Nie po to inzynierowie pracowali nad zmniejszona trwalością alternatora zeby z tego powodu dokładac > potem do akcji serwisowej.. Fakt
-
Wielki recall Toyoty
> no własnie u nas...to Fiat ma wiesz gdzie. Nie tylko Fiat. Ale to temat na inną dyskusję.
-
Wielki recall Toyoty
> To jest demagogia. Sugeruje twierdzenie, że inne auta psują się częściej tylko nie są naprawiane. Bo dokładnie tak jest
-
Wielki recall Toyoty
> ale widzisz delikatną różnicę, pomiędzy uszkodzeniem alternatora a wybuchem poduszki prosto w > twarz? Ja wiem że alternator to czysta eksploatacja. Ale nie sądzisz że jak dojdzie do zwarcia to jednak parę układów może dostać po tyłku? I moduł poduszek też? Myślisz że on jest jakiś inny niż w Toyocie?
-
Wielki recall Toyoty
> w USA? U nas. Ale tu nikt nie musi wzywać z tak błahych powodów do serwisu
-
Wielki recall Toyoty
> Venza - woda z kondensera AC kapie na moduł poduszek, następuje korozja i może dojść do We Fiacie się lało na alternator. I nikt nie wzywał z tego powodu nikogo do serwisu.
-
TSI 140 KM
> No niby tak... Ale Lancera kupionego za 64 kzł sprzedam po 5 latach za 40 kzł, to jest różnica > jednak... Zauważ że to jednak inna klasa auta. Do tego mniej pali. Więc odlicz też różnicę w paliwie. Przeglądy też są tańsze. Więc ta różnica dosyć mocno maleje. Zakładając że w ogóle będzie.
-
TSI 140 KM
> No jest to auto bardzo wygodne - świetne fotele Ale nie kupiłbym, bo boję się awaryjności i > spadek wartości jest bardzo duży. Japończyka sprzedaję po 5 latach za 60% wartości zakupu, a > Lagunę.... za 30%? Akurat awaryjność ma śmiesznie niską. Co do utraty wartości to niestety racja. Aczkolwiek kupujesz w sumie przyzwoite auto segmentu D za śmieszne pieniądze. Więc sprzedając za te 30 kzł tracisz 40 kzł. Ktoś kupuje segment D za 120 kzł i sprzedaje powiedzmy za 50. I jest 70 to tyłu. Więc w sumie nie jest tak źle.
-
TSI 140 KM
> Różne rzeczy można wyrwać za 70 kzł, ale mnie akurat interesują nówki, takie mam wymagania Nówkę. Sprzedaż była marna więc Renault dawał duże rabaty.
-
TSI 140 KM
> I jak padnie też Swoją drogą za 70 kzł można było wyrwać Lagunę 3. Nie wiem czy z automatem ale były takie okazje.
-
TSI 140 KM
> z super skrzynią DSG Szczególnie w miejskich korkach jest super.
-
Dwa małe teściki. Fajna Dacia i fajne Suzuki.
> o nie nie. civic współczesny focusowi nie prowadził się nijak tak dobrze. i w sumie nigdy go nie > dogonił. w 98 focus wprowadził nową jakość zawieszenie. potem Mk2 to lekko jeszcze poprawił. A > Mk3 to takie kluchy bez charakteru już. Koleżanka ma Civica VI z 1998. I bardzo się to fajnie prowadzi. Jakiś szczególnych przewag Focusa nie zauważam. Dwójką nie jeździłem. Focus 3 jest ECO. Albo ECO albo charakter
-
Dwa małe teściki. Fajna Dacia i fajne Suzuki.
> Chociaż ma napęd jak żaden SUV i silnik jak żaden SUV. Z napędem to bym się tak nie rozpędzał. Jest Porsche, Range Rover, Audi Q. Tyle że to inna półka cenowa. W tej rzeczywiście nie ma konkurencji. > Mówiąc językiem KoNika, XV do Imprezy jest jak Żiguli do Fiata 124 - dostosowany do realiów. > Z ciekawości zobaczyłem na ogłoszenia...najtańsze XV, 2-letnie, 1.6 CVT...kosztuje...89 kzł. Niestety > I dlatego to właśnie XV, a nie Golf powinien być COTY. Ale dziennikarze pralkoryzacyjni wybierają > inaczej. Po tym jak zobaczyłem Skodę Yeti między Audi Q5 i Range Roverem to przestałem całkiem czytać testy. > A czy poprzedni model piszczy jak się nie zapnie pasów? Bo nowy to na pewno. Moja Dacia nie piszczy > i za to ją kocham! Nie piszczy. I ma drzwi bez ramek. I jest zwykłym, podniesionym kombi > No i tak sobie zerkam też na Foresty i widzę, że takowy bez gazu będzie rzadszy niż koNikowa Wołga > z silnikiem od frezarki do asfaltu. Ciężko jest ogólnie. Jak są to drogie. To dobre auta i raczej mało kto się ich pozbywa.
-
TSI 140 KM
> A co nie było ? > Bidnie wyposażone, ale były z tego co pamiętam. Golf - wątpię. Nawet w bieda wersji. Octavia w bieda wersji pewnie tak. Leon - nie wiem. Ale z takim wyposażeniem raczej marne szanse.
-
Dwa małe teściki. Fajna Dacia i fajne Suzuki.
> Koniec lat 90-tych. Zmiana nazwy, new edge design, rewolucyjne prowadzenie jak na auto popularne, > dobra cena, ogromna popularność, Samochód Roku '99. Focus to symbol nowoczesnej gwiazdy > telewizyjnej. Niestety druga generacja dojrzała, a trzecia sflaczała. Niby tak. Ale taki Civic też był autem popularnym. A prowadzi się co najmniej równie dobrze. Były też Imprezy 1.6 i 2.0. Tyle że je ciężko nazwać popularnymi. I pewnie jeszcze inne by się znalazły. Może rzeczywiście to taka gwiazda telewizyjna.
-
TSI 140 KM
> A ja nie twierdzę, że jest wspaniały! Po prostu moje kryteria akurat spełniał Lancer (aczkolwiek > nie idealnie), więc kupiłem Lancera i nie żałuję czy jestem fanatykiem marki czy tego auta? > Na pewno nie! Osobiście rozumiem Twoje kryteria. Tyle że ja bym nie kupił liftbacka. Ze względu na brzydotę.
-
TSI 140 KM
> Przejedź się jednym i drugim. W Mitsu będziesz miał wrażenie że auto holuje kotwicę. A który się lepiej zachowuje na zakrętach? Pytam bo z Mitsu jeździłem tylko Evo. A to troszku inny świat.
-
Dwa małe teściki. Fajna Dacia i fajne Suzuki.
> Z tego co pamiętam, polecałeś mi wtedy Subaru, ale Forestera. Teraz zmieniłeś na XV. Dlaczego? Bo nowy Forester wygląda jak wszystkie SUVy. A XV jest inne. Ma wskaźnik temperatury, hamulec na linkę, prosty, porządny silnik i wszystko o czym pisałeś. Chyba że miałem na myśli poprzedni model - to się zgadza. Dalej Ci go mogę polecać.
-
jakie auto dla żony
> też miałem Matiza - tyle, że od nowości. I, jak już kiedyś pisałem, chciałbym, żeby każde moje auto > było tak "zawodne". Koleżanka ma od nowości. Zrobione 60 kkm. I ma dokładnie te same problemy. Pomijam to że wymiana przednich tarcz kosztuje dużo więcej niż w Forku a tylne hamulce trzeba co roku naprawiać. Skoro piszesz że Matiz jest niezawodny to nie miałeś niezawodnego auta. I nie piszę tego złośliwie.
-
TSI 140 KM
> No widzisz - a ja nie lubię awaryjnych samochodów, to jest MOJE kryterium, ktoś może miec inne Ale mogłeś sobie sedana kupić. Bo ten Twój jest ohydny. Swoją drogą Evo przy normalnej jeździe pali niewiele więcej. I to jest największy paradoks w tym Mitsu.
-
TSI 140 KM
> Bravo z t-jetem swoją drogą robi 8.5 z tego co widzę. Bravo jest ładne.
-
TSI 140 KM
> Ta żenada kosztuje sporo mniej i jeździ lepiej. Co to znaczy lepiej? Przyspiesza na prostej lepiej do setki?
-
jakie auto dla żony
> eksploatacji. Mowa o cenach części, oleju (ilość!), filtrów, opon, itd. Jeśli chodzi o paliwo > - to zależy. Ja miałem Matiza. Licząc naprawy i przestoje Forester wychodził podobnie.