Zawartość dodana przez Rylu
-
Yaris, GP, Fabia
> Tragiczne fotele, bez trzymania bocznego i zbyt krótkie siedzisko. > Zawieszenie miękkie i mało precyzyjne. > Ale jeżeli nie na dalekie trasy i bez sportowego zacięcia, to może być > Na plus niska awaryjność (przy 70 kkm zrobiłem tylko tylną piastę, reszta fabryka) oraz oszczędny > (4,5l/100km) i elastyczny od dołu silnik. 2/3 razy w tygodniu trasa Łódź -Łęczyca-Łódź więc bez szaleństw (ok. 80 kilometrów) Ktoś wspomniał o kradzieży też o tym pomyślałem, że taki yaris będzie się cieszył większym zainteresowaniem niż fiacior. Pewnie zadowolona by z tego nie była jak znowu "pożyczyli" by sobie Toyote bez pytania Jakby ktoś słyszał o pewnym egzemplarzu yarisa bądź gp śmiało proszę pisać
-
Yaris, GP, Fabia
> GP większe wygodniejsze ale mniej trwałe zawieszenie niż Yaris > Yaris mniejszy mało awaryjny za to w Fiacie bywałe drobne usterki > GP lepsze wykonanie środka a Yaris tragedia...plastyki najtańsze i beznadziejny kokpit > Yaris III zdecydowanie lepszy ale młody samochód to i droższy > W fiacie GP do 60 tyś km, wymieniłem stabilizatory, alternator, klocki przy 45tyś km > w Yaris II i III do 60tyś km nic nie było robione, klocki po 60tyś km i jeszcze pare tyś by zrobiły > obydwa auta używane na eLce ! czyli mocno eksploatowane. > Fiaty przeglądy co 30tyś > Toyota co 15 tyś mały przeglą z wymianą oleju co 30 tyś droższy duży przegląd. > Biorąc pod uwagę całość i ceny i koszty utrzymania to i tak wolałbym GP i jeszcze z LPG > ze skodą nie miałem do czynienia to się nie wypowiem Koszt utrzymania yarisa pewnie ciut większy ale i mniej traci na wartości. Środek jest okrutny to fakt jedyne co mi się w nim podobało to regulacja tylnej kanapy. Mnie osobiście też bardziej podchodzi grande punto silnik też ma dobre opinie podobnie jak D4D. Musi wsiąść najlepiej i obejrzeć na żywo. Dzwoniłem do jakiegoś komisu w pobliżu ale nic nie mieli.
-
Yaris, GP, Fabia
> Rylu mam od niedawna fabię II fdeteiku tylko 1.9 PD+ i całkiej niezłe auto, dyszel spala mało 7/100 > miasto+ klima i ciśnie do 215 na autobanie i jest największy. > 1.4tdi to pomyłka > Pewnie wybierze Yarisa-z małych dyszli dobrze oceniany Szuka właśnie małego diesla ja jej zaproponowałem yarisa i grande punto ona brała pod uwagę fabię (od razu jej odradziłem) i sentymentalnie corollę tyle, ze D4D.
-
Yaris, GP, Fabia
Znajoma po kradzieży corolli e12 1.6 16v 5d, rozgląda się za następcą i pod uwagę bierze Yaris II 1.4 D4D Fiat GP 1.3 mjtd Fabia 1.4 TDi Diesel dlaczego ? bo tak i już ja nie wnikam Które z tych aut wydaje się być najlepszą alternatywą. Jeździłem GP, Yarkiem ale benzynowcami. Trochę wiem, czytałem o tych samochodach ale chętnie poczytam opinie mądrych głów
-
kamyk-szyba -pytanko
> Jechałem sobie, z naprzeciwka tir z jakimś gruzem/żwirem. W momencie gdy minęliśmy się-głośny huk > i... szybki rzut okiem na szybę, po prawej stronie mam prawie centymetrowy odprysk/pajączek. > Nie mogłem zawrócić i gonić (w ogóle jest sens?) Bo jechałem służbowo z gośćmi, ale mam na > kamerce nagrane to, numery ciężarówki i głośny strzał w momencie mijania -czy to coś mi daje > czy i tak nic nie zmienia? Też ostatnio tak dostałem. Za 80zł mi to pewien sympatyczny starszy człowiek naprawił i po problemie
- Sprzęgło
-
Sprzęgło
> Sądzisz, że zapadnięty pedał to objaw skończonych okładzin? > Co tam masz: linka czy hydraulika? > Skoro biegi wchodzą ciężko, to sprzęgło nie rozłącza napędu, jak powinno. No i właśnie mam teraz dylemat bo pierwsza myśl była, że sprzęgło. Ale dziś ją trochę pogoniłem na wysokich biegach i na różnych obrotach i sprzęgło się nie ślizga. Gdybaniem przez telefon z różnymi osobami wysnuliśmy, że mogło się gdzieś zapowietrzyć w układzie albo padła pompa albo jeszcze coś innego Niestety nikt nie ma czasu i muszę się wstrzymać kilka dni i spróbować odpowietrzyć cały układ jeśli to nie pomoże to wtedy grzebać dalej. Pedał jest niżej o połowę niż być powinien jak nogą go podniosę to jest jakby "pusta przestrzeń" do momentu kiedy łapie i chodzi dość ciężko, natomiast gdy podpompuje, biegi wchodzą delikatnie lepiej natomiast pedał się nie podnosi...
- Sprzęgło
- Sprzęgło
- Sprzęgło
-
Alfa 147 - kontrolki oleju / temperatury wody / akumulatora
> Czy w alfie 147 po lifcie z taką wersją zegarów: > po przekręceniu kluczyka zapalają się na chwilę kontrolki od oleju i temperatury wody ? I jeszcze > od ładowania akumulatora ? > Czytałem instrukcję i o ile dobrze ją rozumiem nie w każdej wersji liczników występują te kontrolki > (konkretnie chodzi mi o wersję benzynową z tym większym wyświetlaczem na środku) ? > EDIT: Pytanie dodatkowe czy ta kontrolka po lewej: > to "SYSTEM VDC" ? I czy to jest kontrola trakcji ? U mnie to jest kontrola trakcji ale ja mam przedlift
-
Alfy 147 / GT / 159 - automatyczne skrzynie biegów
> Ale selespeeda często da się naprawić za ułamek ceny naprawy klasycznego automatu szkoda, że częściej się psuje niż jest sprawna
-
Zakup alfy 166 Gdynia proszę o rade.
> chłopak pyta o benzynę v6 a Ty proponujesz dizla... nigdzie nie padło stwierdzenie, że to warunek konieczny, że ma być benzyna
-
Zakup alfy 166 Gdynia proszę o rade.
> Witam serdecznie, zamierzam kupić 2 samochód trochę dla zabawy a trochę jako 2 samochód w rodzinie. > Zawsze myślałem o alfie romeo -ostatnio wpadła mi propozycja alfy 166. Obejrzałem samochód, > wnętrze ok, silnik rakieta zagazowany, trochę rdzy na progach i cena 10000 zł. Silnik był > naprawiany podobno pękł pasek.Proszę o ocenę samochodu prezentowanego > http://olx.pl/oferta/alfa-romeo-166-super-1999-CID5-ID4Vzyz.html#14c9f5aa96 Znajomy niedługo będzie chciał sprzedać za ok 13 tyś 156 (2004r r.)sportwagon 1.9 16v 150KM 4x4 całkiem fajna zabawka jakbyś był zainteresowany daj znać
-
Wiosna
> masa zabija niestety... jechałem też kiedyś 2.0 165KM i też tyłka nie urywa Jedynie 2.4 do tego klocka jakoś może pasować chyba
-
Wiosna
> A dzisiaj leje deszcz... standard Miałem okazję już parę razy jeździc 159 1.9 16v ale wczoraj stanąłem na kresce z taką i jednak miałem dobre odczucia, że nie jedzie to auto w ogóle.
-
Wiosna
> i mnie też wiosennie ja wczoraj wypucowałem swoją, świeci się jak psu jajka
-
Lancia Thesis, 2.0 Turbo 185KM
> Dzieki za wypowiedzi. Rozsądek mowi nie, a samochod nietuzinkowy, ten egzemplarz naprawde zadbany. Też mi się bardzo podoba to auto Tylko sprzedać to później to będzie nie lada wyczyn... Ale przynajmniej wiesz, że nie jeździsz paśnikiem albo octavią, których na każdych światłach po 5 sztuk obok siebie
-
Z cyklu co jezdzi po PL - 2014/2015
>RR Phantom Wczoraj widziałem takiego w Łodzi. Ale to jest bydle
-
Kolizja
> nie do końca sprawa jest tak jasna jak piszą koledzy. Jeśli uderzył w jego tylny błotnik, to > znaczy, że gość już był bardzo mocno zaawansowany w skręcie. Pewnie dlatego uznali winę > Twojego szwagra, że miał możliwość uniknięcia zdarzenia. Niestety, ale raczej Twój szwagier > się słabo ogarnął w sytuacji. Skoro widział z daleka, że ten cofa i chciał go wyprzedzić i wcześniej zasygnalizował manewr to zanim wyhamował a jeśli ten ruszył nie patrząc tylko skręcił to sory ale wg. mnie wina jest tego kapucyna, który się nie upewnił czy może zmienić kierunek ruchu tylko na pałę skręcił bo upss przejechał cofnął i heja banana dawaj w lewo. Śmiech mnie ogarnia na mądrości policjanta, który rozwodził się na temat tego, iż gdyby 15 cm dalej go uderzył w stronę przodu to orzekłby winę tamtego.
-
Kolizja
> IMO po ptokach. > Anulować mandat można jedynie w przypadku nałożenia go za czyn nie będący wykroczeniem. > Przypuszczam, że nałożyli mandat za spowodowanie kolizji a to wykroczeniem jest. Gdyby nie > przyjął sprawa mogła by być rozpatrywana a tak jest raczej rozpatrzona. > Kolejny przykład, gdzie kamera na szybie wyjaśniła by wszelkie kwestie i sprawa była by jasna. Tak myślałem, że jak już przyjął to po zawodach a sensu nie widzę, żeby teraz się bujać po sądach. Szkoda, ale ma nauczkę na przyszłość...
-
Kolizja
> Nie było zakazu wyprzedzania, ciągłej, ani ten uderzony nie sygnalizował zamiaru skrętu w lewo? > Czy dobrze zrozumiałem, że ten przed nim na wstecznym skręcał w lewo czyli dostał w prawe tylne > koło? Czyli już był całkiem bokiem obrócony i stał w poprzek drogi w wyprzedzający chciał > poboczem go minąć (bo inaczej chyba w środek auta albo i w przednie koło by przyłożył)? Przepraszam nie doprecyzowałem. Tamten cofał b przejechał zjazd a gdy szwagier rozpoczął manewr wyprzedzania on się zatrzymał ruszył wrzucił kierunek i skręcił w lewo ale szwagier już był na lewym pasie a tamten się nie upewnił czy może skręcić w lewo i szwagier hamując uderzył w jego w tylny błotnik. Tak mi to tłumaczył.
-
Kolizja
> normalnie to nie jego wina, a mandatu nikt mu przyjmować nie kazał, niech się wypowiedzą > specjaliści od odwołań. > I ubezpieczycielowi niech dokładnie opisze to nie powinni wypłacić No szkoda, że od razu do mnie nie zadzwonił ale był zbyt przejęty młodym. Szkody nie są jakieś duże ale ... Pan starszy stażem stwierdził, że gdyby 20 cm dalej to coś tam ale dla mnie to gadanie głupot delikatnie ujmując. Koleś nie upewnił się czy może dokonać manewr a szwagier od kilkunastu metrów był już na lewym pasie bo widział, że ten cofa. Dla mnie sprawa jest jasna ale może ja jestem w błędzie. Gdyby się okazało, że mam rację to co dalej jeśli przyjął mandat. Da radę się odwołać ?
-
Kolizja
Witajcie. Sprawa wygląda następująco. Szwagier jechał drogą jedno-jezdniową dwukierunkową. Ok 500 metrów przed nim widzi gościa na wstecznym, który cofa i postanowił go wyprzedzić gdy był na jego wysokości inteligentowi przypomniało się, że przejechał zjazd w drogę o innej nawierzchni (podobno, nie było to nawet skrzyżowanie tylko jakiś zjazd w osiedle) i postanowił skręcić w lewo. W tym momencie szwagier uderzył go w tylne koło/błotnik. Panowie niebiescy (sztuk 2) nie mogli dojść do porozumienia jednak wyższy stopniem zadecydował o winie mojego szwagra. Ja się z tym nie zgadzam. Szwagier przyjął mandat bo był zdenerwowany z małym dzieckiem i starszą osobą teraz jak ochłonął zaczął się zastanawiać czy na pewno była to jego wina. Co Wy na to ?
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Przyjdzie Putin to i dziadka mroza nie będzie Niestety zdarzają się takie sytuacje w nieoczekiwanych momentach. U znajomego po ponad roku odpalił auto i wyjechał z bramy i strzeliła klapka. Wysłał kolektor do Gdańska przerobili za ok 500zł. Tłok jeden w zasadzie, delikatnie oberwał. Głowica do obróbki. Poskładane jak Pan Bóg przykazał nowe śruby, uszczelki itd. Trochę go szarpnęło po kieszeni choć sam jest mechanikiem a po paru miesiącach strzeliła całkiem świeża pompa wody...