Zawartość dodana przez K3
-
ile razy stop ?
> no tak... a przed linią to 10cm, 20cm, 0,5m? I w jaki sposób ty widzisz w tym momencie określenie > miejsca zatrzymania skoro samo rozporządzenie pozostawia tą decyzję kierowcy? I zdecyduj się > ostatecznie, gdzie obowiązuje ten stop, bo przedstawiłeś dwie wersje: Jaką linią? Tą która tak naprawdę jest "nieważna", bo brakuje jej znaku pionowego? I zdecyduj się o co pytasz, bo w treści twojego posta zawarłeś moje pytanie skierowane wcześniej do ciebie. STOP obowiązuje przed torowiskiem, i tu możesz zatrzymać się 10cm przed, możesz też i dwa metry przed. Określasz sam, z którego miejsca będziesz miał wystarczającą widoczność. Po przejechaniu torowiska linia już cie nie interesuje, bo brakuje jej oznakowania pionowego. Wcześniejszy znak STOP już w tym momencie cię nie ma znaczenia.
-
ile razy stop ?
> jest prawdą. Jeśli nie ma linii, to należy zatrzymać się tak, żeby móc ustąpić pierwszeństwa > pojazdom na drodze z pierwszeństwem. I w jaki sposób ty widzisz w tym momencie określenie miejsca zatrzymania, jeśli stoi sam znak B-20, skoro samo rozporządzenie pozostawia tą decyzję kierowcy ? Quote: w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się,
-
ile razy stop ?
> A co ja innego napisałem? Napisałeś, że to znak STOP B-20 określa miejsce zatrzymania, a co nie jest prawdą...
-
ile razy stop ?
> Nie osłabła. B-20 nie musi występować z linią zatrzymania - i w tym przypadku nie występuje bo > linia jest na kolejnym przecięciu torów jazdy pojazdów. Tyle, że sama linia P-12 nic nie znaczy... Więc na początek zatrzymujesz się raz, przed torowiskiem a potem linię możesz olać...
-
ile razy stop ?
> Skrzyżowanie jest źle oznakowane. Powinny być dwa znaki B-20 "Stop". W obecnym kształcie znak > dotyczy tylko najbliższego przecięcia się torów pojazdów, czyli torowiska. A że przed drogą > "główną" jest namalowana linia bezwzględnego zatrzymania... Cóż... Sam znak poziomy nie może > decydować o pierwszeństwie, musi występować łącznie z pionowym. A skąd od razu wiesz, czy powinny być dwa znaki STOP. Dziesięć od razu! Po prostu sama linia P-12 jest namalowana w złym miejscu, i to nie oznacza, że przed wyjazdem na drogę z pierwszeństwem również koniecznie trzeba się zatrzymać. Tego nie wiesz ty, nie wiem ja. Wie tylko inżynier ruchu odpowiedzialny za oznakowanie tego skrzyżowania...
-
ile razy stop ?
> Polecam ustawę o znakach której fragment przytoczyłem powyżej. Nie "przed znakiem" tylko "w takim > miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z > pierwszeństwem". Proponuję najpierw poduczyć się z przepisów, potem wygłaszać kategoryczne > sądy. Sam przed chwilą stwierdziłeś, że miejsce zatrzymania określa znak STOP, a po chwili podajesz paragraf, gdzie jak byk stoi, że w przypadku braku linii P-12 kierowca sam określa miejsce zatrzymania tak, aby mieć dobrą widoczność. I tak samo jak ty patrzę na rozporządzenie, więc nie musisz mi rzucać paragrafami. Wniosek z tego taki, że umiejętność logicznego myślenia u ciebie osłabła nieco...
-
ile razy stop ?
> Bzdura. Określa. Linia może być, ale nie musi. Gdzie ci określa? Może jeszcze napiszesz, że musisz się zatrzymać przed znakiem?
-
ile razy stop ?
> za torami już znak stop nie obowiazuje Bzdura. Sam znak B-20, czyli STOP nie określa miejsca zatrzymania...
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> A kupiłeś ten aparat jako nowy czy jako używany/regenerowany? Oczywiście nic nie stoi na > przeszkodzie aby producent sprzedawał towar regenerowany jako nowy, ale wtedy sam ponosi > dodatkowe ryzyko. > Poza tym weźmy to na prostą logikę. Warsztat informuje klienta, że nie montuje nowego alternatora > tylko montuje element tańszy czyli używany po regeneracji na który udziela 6 m-cy gwarancji. > Klient płaci odpowiednio mniej niż za element nowy. Alternator psuje się po 23 miesiącach. > Gdzie w tym przypadku jest ta niezgodność towaru z umową? Alternator pasował, był sprawny > przez 23 miesiące i uzgodniony w umowie okres gwarancji minął. Proszę mi wytłumaczyć bo jakoś > tego nie kumam. Niezgodność towaru z umową narzuca ustawa. W przypadku rzeczy używanych można ja skrócić do roku. I na nic tłumaczenia, że ktoś dał gwarancję tylko na sześć miesięcy...
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
U mnie działa wszystko...
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Bzdura. Dodana interpretacja bo jest korzystna. > Ustawa mowi bardzo jasno, ze towar ma byc sprawny w dniu wydania. > Jako bonus przyjmuje sie, ze ustarka wykazana przez pol roku po wydaniu istaniala w dniu wydania. > To tez ustawa jasno precyzuje. > Po tym okresie kupujacy musi udowodnic, ze cos co nie dziala nie dzialalo w dniu zakupu. > Po prostu masz dwa lata, zeby to zrobic. > Podobnie jak w odszkodowaniach komunikacyjnych masz pare lat na dochodzenie swoich roszczen. > No cóż, rzecznicy to nie wyrocznia. > W moim przypadku byla ewidentna niezgodnosc. Zakupiony rower dla mamy nie mial hamulca przedniego, > a w opisie towaru i specyfikacji widnialo, ze ma miec. > "Rzecznik" stwierdzil: ale o co panu chodzi. Tylny hamulec jest? Zahamowac sie da? To rower jest w > pelni sprawny.... > W sądzie by się rzecznik zdziwił, bo nie znam zadnego sklepu ani sprzedawcy, ktory by w > specyfikacji sprzetu pisal, ze bedzie dzialac dwa lata bez usterki, albo ze sie tak umawia z > kupujacym Nie mam zamiaru powiększać twojej świadomości konsumenckiej. Szkoda tylko mojego czasu. A dla mnie wystarczającym faktem potwierdzającym moje racje jest to, iż jakoś niemam żadnego problemu z reklamacjami nawet w końcówce dwuletniego okresu niezgodności. Mimo, iż sprzedawcy próbuje argumentować to w identyczny sposób jak ty to robisz...
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> czyli jednak nie zrozumiales > Ten punkt mowi jedynie, ze przez dwa lata od sprzedazy mozna zglosic niezgodnosc towaru z umowa. > Definicja niezgodnosci tez jest podana w ustawie. > Na jakiej podstawie podciagasz usterki towaru, ktore powstaly w trakcie uzytkowania pod > niezgodnosc? Jakąkolwiek usterka, która wystąpi w tym okresie jest niezgodnoscia z uwowa, gdyż strony "umawiają się", iż dana rzecz bedzie po prostu sprawna... Podobnie jak ty myślała pewną pani kierownik w MM, jednakże rzecznik praw konsumentów ja naprostowala. A zglaszalem usterke sprzętu na jeden dzień przed końcem dwuletniego okresu...
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> PRoponuję to samo > Proszę podać choć jeden paragraf z ww ustawy, na podstawie którego jest to możliwe Quote: Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Sądzę jednak, że nie To się doucz... Z tytułu niezgodności możesz jak najbardziej reklamować usterki powstałe w trakcie całego dwuletniego okresu jej obowiązywania.
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Oczywiscie, ze nie wspomina. Tak samo jak nie daje zadnych mozliwosci gdy towar sie zepsuje w > trakcie uzytkowania Mylisz się...
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Wręcz przeciwnie: > Cytat ze strony: > jakiś tekst > "Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy, nie zależy od winy > sprzedawcy, gdyż oparta jest na zasadzie ryzyka i ma charakter absolutny. Sprzedawca nie może > się z niej zwolnić, nie może jej ograniczyć lub wyłączyć, gdyż w umowach z udziałem > konsumentów (osób fizycznych) takie działanie jest niedopuszczalne". Tyle, że od czasu powstania tej strony minęło już ponad 10 lat, a ostatnio była zmodyfikowana w 2004 roku... Sprawdź źródło, zanim na nie się powołasz...
-
Uszkodzony alternator - odmowa naprawy w ramach "gwarancji"
> Najprawdopodobniej potrzebujesz skorzystać z rękojmi, a nie z gwarancji. Nie ma już rękojmi w przypadku zakupu produktu/usługi przez osobę prywatną...
-
Czy to prawidłowy pomiar suszarką??
> A czy ciebie nie zdjął czasem jadący ? > To co mają zamontowane na stałe do przodu i do tyłu to nie są lasergun > HanYs Stał. Po lewej stronie. Dopiero jak się zbliżałem, to włączył bomby, ja przejechałem a on zawrócił i podjechał kawałek za mną...
-
auto zastepcze
Najczęściej dostaję Fiata 500. Raz miałem Doblo dostawcze, ale akurat się przydał....
-
Czy to prawidłowy pomiar suszarką??
> W USA nie wolno im "strzalać" laserem przez szybę . > HanYs Dopiero teraz mi to mówisz?
- 500 L
- 500 L
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> bzdury piszesz. w każdym fiacie jest ten przycisk i można wyjąć kluczyk, ale działają wtedy tylko i > wyłącznie światła pozycyjne, no i ew. radio. dmuchawa i silnik napewno wtedy nie zadziała Który przycisk?
-
jak szybko odkuć lód z samochodu i nic nie uszkodzić?
> Niezłym pomysłem jest położenie kartonu na szybę poprzedniego dnia, tak żeby kolejnego mieć szybę > czystą. Taaa.... A potem karton nasiąka wodą....
-
4x4 Wasze typy
Mi się ostatnio podoba Freemont 4x4 V6 280KM...