Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

FDK

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez FDK

  1. Pag 150, w jednym i drugim ma być to samo, kupiłem wcześniej 100 i tak mi się plącze, z tego co się dowiedziałem może być jedno lub drugie. GM nie jest rozrzutne, jeżeli tłumiki są to mają być. Z tego samego powodu obejma dolna przewodu doprowadzającego czynnik, ma być w takiej formie w jakiej jest czyli luźna. Odnośnie wrednej śruby. Staram się nie poprawić fabryki, skoro jest taka nakrętka i śruba to niech będzie. Z jakiegoś powodu dali taką a nie inną. (Oczywiście gdzie mogę wywalić rdzewiejące śruby i zastąpić je nierdzewką tej samej klasy to to robię) Nadmiar oleju upośledza chłodzenie, to tak apropo's nadmiaru oleju. Łatwiej się manewruje skraplaczem, jak wywalisz lampę i rurę wlotową. U mnie klima chodzi i chłodzi cichutko jak powinna, tylko sprzęgiełko muszę jeszcze o dwie dyszki przesunąć bo potrafi mi delikatnie obcierać o koło pasowe, sporo pracy ale efekt zwłaszcza podczas deszczu fantastyczny. Swoją drogą w tej chwili mam inną sprężarkę niż jak kupiłem auto, z większą ilością oleju w komorze tłokowej. Oryginalna leży w pudełku po regeneracji tak na wszelki wypadek. Powinienem jeszcze zawór rozprężny wymienić ale nie mam siły się z nim męczyć bo dostęp jest taki sobie.
  2. Mi się też podoba ale... przy zjeżdżaniu z krawężnika walę sankami, jakby był sztywniejszy to niech zostanie. Fajne trytytki
  3. Miejmy nadzieję, bo ostatnio stałem obok Ferrari i mieliśmy podobny prześwit. I wszędzie te wysokie krawężniki.
  4. Szybki jesteś
  5. Tak watek interesujący i kupiłem Lejsforsy a teraz mam problem bo są miękkie jak kupa. Na starych pękniętych stał wyżej. A może ktoś wie czy sprężyny od wersji z silnikiem 2.0 16v będą pasować do 1.6 16v. Mam klimę i może producent sprężyn tego nie uwzględnił?
  6. Czyli muszę zdjąć tapicerkę odkleić folię itd. Ehhhh... tak podejrzewałem poczekam aż podeschnie trochę okolica. Dzieki.
  7. Witam Dzisiaj tak z ciekawości spróbowałem otworzyć drzwi kluczykiem i nic, zamki nie drgnęły. Z pilota wszystko działa. Drzwi można zamknąć kluczykiem, otworzyć już nie. Wcześniej działały, nie wiem czy to przez te ulewy coś zamokło? Przeczytałem kilka wątków, ale nie wiem od czego zacząć, centralny mam chyba nieoryginalny bo znajduje się na rurze nawiewu po stronie pasażera fachowo przytrytkowany. Po przekręceniu zamka w drzwiach kierowcy do pozycji horyzontalnej i wyjęciu z zamka centralny nie otwiera drzwi ale światełka mrygają na otwarcie lub zamknięcie, po przekręceniu do "pionu" pilot zaczyna działać. Gdy próbuję otworzyć drzwi kluczykiem coś tam cyknie ale cichutko i w sumie nie wiem czy to dźwięk serwa czy jakiegoś mechanicznego elementu. Ma ktoś jakiś pomysł od czego zacząć? Pozdrawiam
  8. Dziękuję za odpowiedź, macie jakies sprawdzone typy sprężyn?
  9. Witam, jakiś czas temu robiłem zawieszenie, wymieniłem tuleje, poduszki, sprężyny itd. Mam wrażenie, że autko klapło z przodu na nowych springach. Kupiłem markowe Lejsfors na przód ale cosik mi nie pasuje. Na tył dałem KYB nie wzmacniane i też jest miękki jak kanapa. Mógłby ktoś pomierzyć od podłoża do górnego rantu nadkola? Lub prześwit od ramy do podłoża. Oto fotka przodu i tyłu
  10. Ad 1. Oczywiście. Ad 2. Co do zalewania. Spece od klimy w Lase-sinex powiedzieli żeby zalać każdy nowo wymieniany element, dotychczas na ich radach wychodzę dobrze więc...
  11. By nie zaśmiecać tutka: Muszę się pochwalić czystym zbiorniczkiem wyrównawczym :
  12. Wymiana chłodnicy klimatyzacji i osuszacza a Astrze F zajmuje na spokojnie ok 30min. Pod warunkiem, że coś nie wyskoczy pod drodze. U mnie jak to zwykle bywa wskoczyło kilka "cosiów" Po pierwsze. Dolne mocowanie chłodnicy skorodowało spuchło i zaklinowało się w mocowaniu wentylatora. Po drugie. Nakrętka łącząca dolny przewód ze skraplaczem, zapiekła się z za nic nie chicała się odkręcić po dobroci. Po trzecie. Dolna duża wtyczka czujnika chłodnicy tak się zapiekła że straciłem z dziesięć minut by ją obluzować. Po czwarte. Zapiekła się nakrętka łącząca osuszacz ze skraplaczem. Nie do rozdzielenia w komorze silnika. Po piąte śruba mocująca przewód doprowadzający czynnik do skraplacza zapiekła się w starym skraplaczu i próba odkręcenia w przewidziany przez producenta sposób skończyła się prawie ukręceniem torxa. którym była zakończona. Po szóste tłumiki drgań ze starego skraplacza, ich przełożenie to też był problem bo gwinty przerdzewiały i za nic nie chciały opuścić gniazd. Po siódme niby prozaiczna sprawa ale wyjęcie i włożenie skraplacza z osuszaczem przy bardzo małej ilości miejsca w x16xel to ciekawy problem z pogranicza origami i sterowania ruchem na ruchliwym rondzie w godzinach szczytu. Po ósme zalewanie skraplacza i osuszacza, niby proste, ale mi się cały czas "ulewało" podczas dokręcania. Po dziewiąte oringi uszczelniające, u mnie były zupełnie inne niż w dokumentacji i ogólnie nic się nie zgadzało. Musiałem w serwisie dobrać coś co będzie pasowało. Do tego doszło w ramach bezpłatnych dodatków: Cieknący termostat, perforacja kanału pod oring, zardzewiałe mocowania chłodnicy których erozja zaczęła deformować boki chłodnicy. A w ramach usprawnień, czyszczenie zbiorniczka wyrównawczego, płukanie mycie i odkurzenie chłodnicy bo syfna była przeokrutnie aż ciężko uwierzyć ile piachu z pomiędzy finów wypłukałem. Wszystko to przeplatało się z uszczelnianiem szwów dachowych, okien bocznych, praniem podsufitki i dołożeniem dodatkowego oświetlenia nad pasażerami. Jak widać sporo tego było. Całość została zrobiona na raty wpierw musiałem uwolnić wentylator i odkręcić zapieczoną śrubę. Potrzebowałem czegoś wąskiego co wejdzie w kanał mocujący chłodnicę by delikatnie wybić, mocowanie. Wcześniej zalałem połączenie olejem silnikowym (czystym) Czas rozpięcia układu minimalizujemy. wilgoć nie jest mile widziana i trudna do wytępienia. Odciągamy czynnik, lub gdy uleciał, sprawdzamy jak bardzo wciskając zaworek z przewodu niskiego ciśnienia. Wszystkie czynności najlepiej jest robić nasadkami 1/4 '' są małe i wszedzie wlezą. Zaczynamy od demontażu chłodnicy cieczy.Odpinamy klemę minusową. Najpierw zdejmiemy wentylator. Aby to zrobić wypinamy złącze zasilające silnik wentylatora i odkręcamy go od mocowania chłodnicy (dwie śruby, nasadka 10mm). Przydają się szczypce do opasek. Podstawiamy jakąś miednicę pod przewidywany strumień chłodziwa z grubych przewodów.Odczepiamy, jeden po lewej dwa po prawej (stojąc przed silnikiem). Odkręcamy dwa wsporniki z gumowymi tłumikami drgań, mocowanie rury powietrza. (nasadka 10mm). Odpinamy wszystkie wtyczki, lepiej na końcu niż na początku przed zlaniem płynu chłodniczego, bo cały ten syf nie poleci nam na złącza. Warto przy okazji zdemontować termostat (torx 8), i zobaczyć jak się ma uszczelka i czy nie ma za dużo syfu w okolicy. U mnie był syf i nie było prawie uszczelki stąd wyparowało mi prawie całe chłodziwo jak dałem kiedyś w palnik silnikowi. Dodatkowo łatwiej jest później manewrować chłodnicami. Wyciągamy chłodnicę, poleje się płyn chłodniczy, więc podsuńmy sobie miednicę by nie zalać okolicy. Podnosimy auto (znowu się poleje coś z silnika), odkręcamy lewe koło (nasadka 17mm) i odginamy nadkole, nie ma potrzeby zdejmowania (dwa wkręty, nasadka 7mm i dwa kołki rozprężne, trzpienie wypychamy do środka powinny przelecieć na drugą stronę i spaść na ziemię) i, mamy ładny dostęp do wrednej nakrętki. Jednej z czterech które trzymają skraplacz i osuszacz. Nakrętkę (klucz 13mm) trzeba odkręcić kontrując złącze jakimiś długimi szczypcami z gładkimi szczękami. Naszarpałem się ale udało się nie ukręcić zlącza. A, mała uwaga udar nie pomaga całość jest za sprężysta, a złącze jest z aluminium, prędzej się ukręci niż odkręci. Dwie nakrętki (nasadka 10mm) znajdziemy pod grilem. U mnie jest bałagan, połamane zaczepy, zostały tylko dwa pod lampami i jakieś dwie smętne wkręty które trzymają gril. Nakrętki mocują przykręcone do skraplacza tłumiki. Ułatwia życie wydłubanie reflektora, migacza i odkręcenie wlotu powietrza do filtra (plastikowa rura przykręcona dwoma wkrętami do pasa przedniego) Do ostatniej śruby ładny dostęp będzie gdy pozbędziemy się chłodnicy. Odkręcamy (nasadka 13mm) Złącze było fachowo uszczelnione, do oczyszczenia! Jeżeli ktoś chce wymienić sam osuszacz to musi się spodziewać problemów mój był oryginalny z 97r. Odkręcenie w komorze silnika było niemożliwe poza również, dopiero dwa dni moczenia olejem nakrętki i naprawdę sporo siły pokonały nakrętkę (aluminiowa). Z tym że wyjąłem całość z auta i mocowałem się na podłodze.. Przy okazji mocowanie przewodu osuszacza na jego korpusie solidnie się wygięło. Jak ktoś jest ciekawy jak wygląda osuszacz (oryginalny) to właśnie tak, zewnętrzna korozja nijak nie miała wpływu na zawartość, ale to co porobili poprzedni spece najprawdopodobniej całkowicie pozbawiło właściwości osuszających znajdujący się w ruchomym tłoku, osuszacz. Przy wymianie chłodnicy na nową należy przełożyć śrubę spinającą z przewodem doprowadzającym czynnik do chłodnicy (bo w nowej (Nissens) jej nie było). Niestety nędzny torx który miał posłużyć do jego odkręcenia zaczął się powoli ukręcać więc dałem mu spokój. Śruba ma normalny gwint i odkręcamy ją jak każdą inną. Jak to zrobić? Ano należy zakręcić dwie nakrętki i mocno zacisnąć, później odkręcamy trzymając za zaklinowane nakrętki. Tłumiki drgań odkręcamy kluczem do rur z bardzo ostrymi zębami (Knipex Cobra) łapiąc za metalowy dysk do którego jest doklejony gumowy element tłumiący ten bliżej mocowania do którego dospawana jest śruba. Musimy przygotować sobie nakrętki i podkładki, najlepiej z nierdzewki bo samo mocowanie tłumików jest od wewnętrznej strony pasa przedniego i nie prędko tam będziemy zaglądać, a no i wszystko na Loctite. Najprawdopodobniej nowa chłodnica nie ma dolnej uszczelki przeciw... wszystkiemu. U mnie w Nissensie zamiast półki był ceownik co wybitnie utrudniło doklejenie uszczelki, próbowałem ucinać i przyklejać na taśmę ale podczas montażu gabka miała inne cele i zazwyczaj się odklejała się. W końcu założyłem chłodnicę i upchnąłem gąbkę pomiędzy ceownikiem a pasem przednim. Część się wpasowała w ceownik i tak się trzyma. Pamiętamy o wcześniejszym zalaniu chłodnicy i osuszacza olejem PAG 100. Odpowiednio 30ml i 15ml. Tu mała uwaga. Jak wlałem do chłodnicy olej po dokręceniu osuszacza, to podczas wkładania chłodnicy na miejsce drań zaczął się wylewać można zakorkować ale przy dokręcaniu dolnej śruby trzeba ostro manewrować króćcem by na koniec nadziać końcówkę przewodu i tak się wyleje więc wiedząc o tym można dać więcej. Pomaga odkręcenie mocowania preostatu. Śruby przewodów dokręcałem na ok 12Nm, trzymają one uszczelki nie uszczelniają, gwinty traktujemy Loctite. Następnie pojechałem na sprawdzenie szczelności, a tu klops azot szybko zmniejszył ciśnienie do 8 Bar. Co się okazało? Zaworek niskiego ciśnienia przepuszczał, trzeba było go wymienić. By wykryć miejsce nieszczelności potrzebujemy taki preparat jak na fotce, pieni się tam gdzie gaz ucieka, nawet pod niewielkim ciśnieniem. Dodatkowo należy kupić zaworek w serwisie (15zł) Potrzebujemy wkrętak dynamometryczny z regulowanym momentem, lub wyczucie w łapce. Zaworek wykręcamy kluczem specjalnym do zaworków o szerokości 2.2mm. Nowy zaworek wkręcamy z momentem 0.45Nm Czy należy wymienić zawór rozprężny, ktoś może zapytać? Jak dobrze działa to bym zostawił zwłaszcza, że dostęp jest wredny a znając życie trzeba by wymienić oringi. Niestety te wpierw trzeba wyjąć, pojechać do serwisu dobrać itd. Ja w te upały spasowałem. Zawór czeka na inną okazję
  13. Czyli nie histeryzować tylko zalać nowym płynem?
  14. Wymieniam chłodnicę klimy do tego musiałem wyjąc chłodnicę, było w niej trochę takiego mulasto wyglądającego płynu. Na fotce dobrze widać syf przy wyjściu termostatu. Podejrzewam, że jest tego więcej w całym układzie. Chłodnicę wypłukałem, nie odkamieniam, bo nie chcę by się rozszczelniła ale umyłem ją wodą i pod ciśnieniem finy - syf z pomiędzy finów wylazł ogromny. Nie mniej poczytałem i wszyscy zazwyczaj płuczą układ po prostu zalewając kilka razy i spuszczając, nie ma innego sposobu, by na raz wszystko wywalić z układu?
  15. Uszczelka pod chłodnicą klimy, taka gąbczasta, montować ją czy dać sobie spokój, bo tak na mój gust to wilgoć w niej tylko siedzi i wspomaga rdzewienie metalowych elementów mocujących?
  16. Po uszczelnieniu szwów dachowych, podklejeniu uszczelek okien bocznych i podklejeniu wszystkich wręg dachowych, pod podsufitką, samochód stał się cichy na małych wybojach i szyby przestały parować. Gdybym wiedział że będzie taka poprawa zrobiłbym to rok wcześniej, choć parowanie szyb nie wydawało mi się w bezpośrednim tego powodem. A no i przestało mi się lać po słupkach
  17. Wygląda jakbyś miał niedokreconą poduszkę mcpersona.
  18. To łom, nie śrubokręt i śladu żadnego nie zostawił na politurze
  19. Ano tak... U mnie wszystkie poszły i tylko w jednej zaczep stracił zęba
  20. FDK odpowiedział FDK na temat - Opel
    U mnie wszystko ładnie, podkleiłem boki w kilku miejscach specjalnym klejem do tapicerki, fajny w spray'u. Wzmocniłem wszystkie nadwątlone przez wodę miejsca fizeliną z klejem i całość wygląda jak nowe. Teraz jeszcze nad pasażerami wytnę otwór na ramkę dodatkowego światła. Ramka w ASO całe 9zł A tak wygląda wypatroszone auto, była jeszcze opcja bez bocznych okien, bo też nowe uszczelnienie zostało położone Skoro mam wypatroszone auto to mam pytanie czy ktoś próbował wyciszyć/ ocieplić dach poprzez wklejenie mat termicznych jak przy izolacji ścian przy kaloryferach? Chodzi o miejsca między "wręgami". A tu efekt cieknięcia posmarowany Kortaninem. A tak wzmacniamy narożniki, nadmiar fizeliny jest później odcięty.
  21. FDK odpowiedział FDK na temat - Opel
    Przywaliłem z grubej rury, pożyczyłem maszynkę Karchera, spłynęła czarna jak smoła woda A nie wyglądało na tak brudne
  22. Ponieważ mój kombiak zaczął podciekać zdjąłem relingi, usunąłem stare uszczelnienia które popękane były jak ziemia w dolinie śmierci (i równie sypkie). Nałożyłem nowe szczeliwo wurth, ale tak sobie pomyślałem że dobrze by było się przyjrzeć temu co jest pod podsufitką. Po odkręceniu paru śrubek, wyjąłem ją z auta, a tam traaagedia!!!, Kilka ognisk rdzy, fakt powierzchniowej i płytkiej ale zawsze, masy bitumiczne które miały tłumić drgania dachu twarde jak skała, połączenia wręgi - dach pokruszone do wymiany. Najgorzej jednak ma podsufitka, tam gdzie wilgoć się skraplała/spływała pojawiła się pleśn (?) lub coś w tym stylu generalnie syf. Wszystko oczyściłem i pozabezpieczałem, ale z podsufitką mam zgryz, zabezpieczyłem ją przed pleśnią, ale jak ją doczyścić?
  23. FDK odpowiedział FDK na temat - Opel
    Zdjąłem dzisiaj reling z jednej strony i tragedia w niektórych miejscach masa uszczelniająca się wykruszyła i jest szczelina, dodatkowo parkowanie pod modrzewiem spowodowało że cała masa małych igiełek zablokowała odpływ wody. Jutro postaram się wszystko poliuretanowym uszczelniaczem pociągnąć.
  24. Sprężyna cała?
  25. FDK odpowiedział FDK na temat - Opel
    Dobry pomysł ale musiałbym wpierw wszystko osuszyć a leje u mnie średnio co trzy godziny

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.