Zawartość dodana przez FDK
-
Hydrauliczne pytanie.
Czy jak pada deszcz i przy lewym i prawym słupku z przodu, przy połączeniu plastiku maskującego słupek i podsufitki i tylko z przodu mam mokre zacieki to mam do czynienia z nieszczelnością przy uszczelce szyby czy też uszczelnienie przy relingach ma już dosyć? No po gradobiciu i urwaniu chmury... mamy to.. I to z lewej i prawej strony, relingów nie ruszałem ale podejrzewam że masa wypełniająca jest w podobnym stanie.
-
Sprężynki do Asterki
Ja mam sprężyny i amortyzatory KYB, jest bardziej miękko, ale wysokość pozostała prawie ta sama. Oryginalne sprężyny były bardziej twarde.
-
Wymiana napędu i linki prędkościomierza.
> Wrzucam na stronę jeśli można. Oczywiście Nie napisałem jakie wrażenia z jazdy. Ruszam a tu wskazówka stoi, myślę sobie co u licha, później przypomniałem sobie że mam licznik od dwudziestu Cisza i spokój, to tak w dwu słowach.
-
Wymiana napędu i linki prędkościomierza.
Wymiana linki nie jest trudna ale przydają się cienkie przedramiona:). U mnie linka ukręciła się po (tak domniemuję) wymianie podświetlenia licznika, tzn ukręciła się kilka tygodni później, ale podejrzewam, że po tym jak niefachowo dokręcałem ją do skrzyni biegów. Powinienem odkręcić cały napęd od skrzyni biegów, ale trochę mnie to przerażało, no wiecie że coś mi tam wleci itp. bzdura totalna. Zanim jednak odkręciłem napęd linki pędzel w dłoń i dokładnie oczyściłem okolice z syfu który narastał przez lata, sporo tego było. Brud zablokował też możliwość obrotu tulejowej nakrętki w osi pancerza, co powodowało że podczas dokręcania pancerz obracał się wraz z nakrętką i to pewnie załatwiło linkę a dokładnie jej koniuszek (4mm) Co nam będzie potrzebne z narzędzi? Loctite do słabych połączeń, śrubokręt krzyżakowy długi PH2, jakiś krótki PH2 lub wał cardana i mała nasadka PH2 1/4'', nasadka 10mm, u mnie, łyżka monterska mała ponieważ nie udało mi się już nakręcić nakrętki pancerza na wystający gwint w skrzyni a jakoś napęd linki nie chciał opuścić skrzyni. Zapamiętajmy jak linka była prowadzona w komorze silnika. Odkręcamy napęd linki od skrzyni. Smarujemy starą uszczelkę grodziową olejem silikonowym dodatkowo kwałek pancerza, łatwiej wszystko będzie się przemieszczało. Odkręcamy maskownice stacyjki składającą się dwu połówek: dwie śruby widoczne po przekręceniu kierownicy w lewo i w prawo o 90 stopni (są one pod plastikowymi zaślepkami. (Tutaj UWAGA układ wspomagania nie lubi kręcenia kierownicą przy wyłączonym silniku) Następnie trzy śruby schowane w kanałach dolnej osłony stacyjki. Odłączamy klemę od akumulatora. Wykręcamy śruby maskownicy zegarów, dwie na górze trzeba się nachylić by je zobaczyć i dwie widoczne po zdjęciu maskownicy stacyjki. Ja wypiąłem manetki bo wtedy łatwiej manipulować maskownicą i zegarami. Dzięki posmarowaniu pancerza silikonem zegary ładnie wysuwają się bez problemu o parę centymetrów, wystarczająco by zobaczyć wtyczkę z lewej i prawej strony licznika. Wtyczki mają po na mniejszych bokach zatrzaski ściskamy je z wyczuciem i wysuwamy. U mnie wtyczki są tak oplecione że nie ma możliwości złego wpięcia podczas montażu. Jakimś cudem pod szybką mam zdechłego komara ale szybka jest zgrzana z obudową, więc został w tym specyficznym sarkofagu aż do złomowania auta (lub wymiany licznika) Na wszelki wypadek pstryknąłem fotkę jak poprowadzona jest linka, by po założeniu nowej puścić ją jak było oryginalnie. (widać złącza i zatrzaski) Teraz (jeżeli zostawiamy napęd linki) odkręcamy pancerz od napędu (choć na prawdę polecam wykręcenie napędu bo i tak później przy montażu łatwiej będzie włożyć nową linkę w napęd) i wyciągamy linkę z uszczelką grodziową. Można śrubokrętem wypchnąć starą uszczelkę, wychodzi bez problemu. Nie szarpiemy bo pancerz przechodzi tuż nad przewodami od pompy ABS-u i głupio by było coś wygiąć lub zaciąć końcówką pancerza. Smarujemy nową uszczelkę grodziową silikonem, ale nie wkładamy jej na miejsce, wciśniemy ją po przykręceniu obu końcówek. Przekładamy go tak jak był, pancerz jest krótki, więc w sumie jak źle coś przepleciemy to nie skręcimy całości do kupy. Przekładamy linkę w desce rozdzielczej tak jak na fotce, ma być dokładnie tak jak ją w fabryce założyli. U mnie linka ładnie wskoczyła na swoje miejsce, może dla tego że położenie kwadratu linki i otworu w liczniku mniej więcej pokrywały się. Wciskamy złącza, delikatnie z wyczuciem, wszystkie ścieżki są na foli więc łatwo je uszkodzić. Teraz wracamy do komory silnika. Ja wymieniałem napęd. Przykręcamy napęd do pancerza. Na śrubę nakładamy Loctite i dokręcamy, jak posmarowałem koniuszek linki i smarem białym Wurth bodajże HS-100 przed skręceniem. Tu jedna uwaga nakrętka w starej lince dosłownie przyspawała się do pancerza dlatego miałem problem z jej odkręceniem a później z dokręceniem no i w efekcie musiałem kupić nowy zestaw. Proponuję posmarować smarem kołnierz pancerza. Po wciśnięciu ruchem lewo/prawo w skrzynię, dokręcamy całość najlepiej takim"śrubokrętem" (nasadka 10mm). Palcem sprawdzamy czy kołnierz napędu oparł się o skrzynie. A przy okazji wykręcania starego napędu przekonałem się, że olej w skrzyni jest czyściutki, koloru czerwonego, choć na plastiku były czarny nalot ze stopniowo zużywających się kół zębatych. Teraz umieszczamy uszczelkę grodziową, i jak mam być szczery to tu się najwięcej nagimnastykowałem, na szczęście pancerz i uszczelka były pokryte silikonem. Więc w końcu kalecząc dłoń wcisnąłem ją na swoje miejsce. Dokręcamy klemę, zamykamy pokrywę i jedziemy na jazdę próbną
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Jest miodzio, cisza i spokój, poprzednia linka musiała już mieć dosyć bo leciutko drgała i nie chodziła tak ładnie a była oryginalna. Teraz wskazóweczka idzie płynie, zaraz wrzucę manuala bo może komuś pomoże.
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Tak, to zgaszenie samochodu sam już wykombinowałem, ciekawostkę jest to że jak wracałem z pracy po zapaleniu chec'ka ani razu mi obroty nie spadły... wcześniej spadały do 400... Teraz czekam tylko na przerwę w deszczu by zamontować nowe nabytki..
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Tak czy siak muszę odpiąć zegary, zobaczę może się uda odratować starą linkę bo wchodzi jeszcze w ślimaka jakieś 12mm.
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
A wytłumaczcie mi, dlaczego samochód gaśnie gdy się linka urywa, no i później potrafi również zgasnąć a obroty mocno spadają? czy w konsoli zegarów jest jakiś czujnik obrotów silnika, myślałem że od tego jest czujnik hala przy kole pasowym... A zapomniałem dodać wszystko się dzieje po jakiś 10min jazdy... A nie od razu!
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Jak ją wyciągasz bo mojej nie daje rady ruszyć? Da się nie odpinawszy od licznika?
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Hmm, temat do przemyślenia. Zobaczę ile u mnie kosztuje taki Linex, ale z tego co widzę raczej krucho, trzeba czekać
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
A co z opowieściami o terkotaniu, drżeniu wskazówki itp?
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
U mnie nie ma przelotu, wiercić nie zamierzam bo jak mi coś przez ten otwór wpadnie do skrzyni to se w łeb palnę, można czymś zatkać ale i tak ten ślimak jest mocno poprzecierany w okolicach mocowania linki. Po południu jadę kupić linkę GM do serwisu całe 130zł , ślimak kupiłem za 14zł - nowy. Jak kto ma pomysły gdzie mogę taniej to niech da znać do 16-tej. A kupić szajs który będę musiał znowu zmieniać to nie dla mnie, nie mam czasu na zabawę.
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Nie wyłazi, natomiast pytanie jest takie: czy jak już linka wskoczy na swoje miejsce to czy dokręcając ją pancerz może się kręcić podczas dokręcania? Odnośnie sposobu Lelka czy coś mi do skrzyni nie może wpaść po odkręceniu śruby? (bo ja już mam takie szczęście że jak coś mi nie idzie to po całości)
-
Klimatyzacja - działa, nie działa, śmierdzi, co i jak
Witam,mam mały problem z odkręceniem dolnej śruby z lewej strony (od kierowcy) łączącej chłodnicę z przewodem aluminiowym. Mamy nakrętkę 13mm a śruba (jej koniec) kończy torxem, miąłem fotkę ale gdzieś ją wcięło. Mam nadzieję że ktoś kto kiedykolwiek miał do czynienia wie o co chodzi. Nie wiem jak się kończy złącze. Nakrętka ani drgnie... czemu? (a naprawdę próbowałem) Boję się że złącze się urwie. Pytanie zadałem nie tam gdzie trzeba ale niestety nie mogę go już usunąć.
-
Jak dobrze dokręcić linkę prędkościomierza?
Pytam bo chyba coś skopałem, odkręciłem linkę od skrzyni gdy wymieniałem podświetlenie zegarów. Wydawało mi się, że dokręciłem dobrze a dziś jak jechałem, nagle, pyk auto zgasło. Odpaliłem od razu ale licznik zdechł i po chwili zapalił się check. Jak dojechałem do pracy, łapię za nakrętkę linki a tu zonk odkręciła się przy minimalnym ruchu, końcówka linki jakaś taka nadgryziona ale wygląda jak by była cała. Próbowałem dokręcić do skrzyni ale lało i po chwili dałem sobie spokój. Czy aby dobrze dokręcić linkę do skrzyni trzeba wypiąć linkę z zegarów, czy ta duża aluminiowa tulejka którą wkręca się w skrzynię powinna obracać się podczas wkręcania z pancerzem?
-
Regeneracja zacisków przednich (971/972)
Tak, oczywiście. Co do farby to ostatnio kupiłem chyba w Castoramie farbę w puszce do wyrobów kowalskich typu ruszta grile okucia kominków. Całość odporna do 750* i uderzenia. Kolor coś jak grafit z tytanem matowa, gęsta błyskawicznie schnie. Pomalowałem zaślepki nakrętek koronowych które rdzewiały mi na potęgę, wcześniej malowałem je dwukrotnie. Na razie jest ok. Później przetestuje ja na plecionce tłumika drgań wydechu, a na końcu na zaciskach.
-
Regeneracja zacisków przednich (971/972)
Regeneracja zacisków to brudna i długo trwająca praca, nie polecam w warunkach blokowych, jak ktoś ma garaż lub jakieś ustronne miejsce to jak najbardziej. Całość zajęła mi ok 72h! w tym dojazd do zakładu w którym pokryłem zaciski cynkiem. Co nam będzie potrzebne? Klucz ampulowy 7mm skrobak widiowy z jak najmniejszym ostrzem, szczotki druciane obrotowe (takie z obi komplet 5szt.za 26zł), papiery ścierne-obrotowe, pilnik do metalu i dwa kilogramy odrdzewiacza. Jakaś malutka pompka akwaryjna, dremelek plus szczotki itp. Dodatkowo potrzebujemy (mój przypadek) dwa nowe tłoczki, zestaw uszczelek i gumek ochronnych, smar ATE. Zaczynamy, pierwszy zacisk oczyściłem wstępnie szczotką drucianą ale nie warto wszędzie brud i pyłz zacisków,pomimo rękawic rąk nie mogłem doczyścić przez tydzień. Przy drugim zacisku wstępne doczyszczenie powierzyłem odrdzewiaczowi. Wkładam cały zacisk, bez jarzma z tłoczkiem i kompletem uszczelek, zaślepionym otworem zasilającym (plasteliną) do odrdzewiacza. Odrdzewiacz nie może się dostać do komory tłokowej, zniszczy ją i zacisk zasili złomowisko. Po 24h będzie gotowy do następnej operacji, jeżeli włożymy do kąpieli pompkę zapewniającą nam cyrkulację odrdzewiacza to całość potrwa ok 12h. Tak czy siak dobrze jest kotleta czasem poobracać Po tej kąpieli odpadnie zgrubny syf pył z klocków, olej, rdza.. Teraz szczotka i skrobak, usuwamy złogi rdzy. Wkładamy znowu do odrdzewiacza po kilku godzinach (to niestety ocena indywidualna) znowu szczotka i skrobak. Kolejne fazy doczyszczania widać na podstawie jarzma. Gwinty proszę zabezpieczyć plasteliną. Ja dążyłem do uzyskania jak najczystszej powierzchni, wytępienie rdzy było priorytetem, ale teraz bym zrobił inaczej, przygotowałby zgrubnie powierzchnie pod malowanie farbą ognioodporną zaoszczędziłbym kilkanaście godzin pracy. Wynik nie jest tak spektakularny ale na pewno bardziej długotrwały. Dodatkową operacją było piaskowanie, niestety plamki zeszkliwionego nalotu są bardzo odporne na czynniki mechaniczne, być może korund lub śrut dałby radę odłupać takie placki pod którymi była rdza. Ja posiłkowałem się skrobakiem widiowym. W prawym górnym rogu na zdjęciu poniżej widać skrobak z płytką widiową, pozostałe skrobaki ze stali zbyt szybko się tępią. Ostatnie czyszczenie z rdzy było za pomocą pędzla i odrdzewiacza, później ostatnie kulowanie. Odrdzewiacz otwiera pory żeliwa, przez to żeliwo staje się bardzo podatne na rdzę, wystarczy że spadnie deszcz a zacisk leży przy otwartym oknie by całość się pokryła rudym nalotem. Gdy już mamy oczyszczoną zewnętrzną powierzchnię zacisku usuwamy uszczelnienie tłoka i poprzez wepchnięcie metalowego wałka w otwór po śrubie zasilającej wypychamy tłok. U mnie obydwa tłoki były ponadżerane przez rdzę, ogólnie kierunek śmietnik. Gładź cylindrów była w nienaruszonym stanie. Tak na dobrą sprawę powinienem to sprawdzić na samym początku, bo gdyby gładź była zniszczona dalsze praca nie miała by sensu. Podobnie postępujemy z jarzmami. Usuwamy plastelinę z gwintów przepuszczamy gwintownik jeżeli trzeba. Poniżej wyczyszczony trzpień prowadzący jarzmo. Można go wymienić lub dorobić jeżeli jest powycierany lub wygięty. Dalsze prace można przeprowadzić na dwa sposoby, malowanie, lub cynkowanie galwaniczne. Przed cynkowaniem należy wypiaskować zacisk. Cynkowanie zlecamy firmie, malowanie, możemy sami przeprowadzić, opisów jest sporo w necie. Cynkowanie galwaniczne pokrywa zaciski warstwą ok. 8-12 um. Niestety warstwa nie daje dobrej odporności na warunki drogowe sól prędzej czy później zniszczy nasz piękny zacisk, stanie się brzydki i pokryty czarnymi plamami. Istnieje jeszcze trzeci sposób zabezpieczenia najlepszy, najbardziej odporny, na solankę. Cynkowanie ogniowe, niesie jednak ono za sobą kilka niedogodności takie jak powtórne wykonanie na wymiar gładzi cylindrów przegwintowanie wszystkich otworów, choć można też się pokusić o zabezpieczenie cylindra przed ciekłym cynkiem. Gdy już mamy nasz zacisk oczyszczony ocynkowany/pomalowany zaczynamy go uzbrajać. Wcześniej polerujemy wnętrze cylindra i miejsca pod uszczelkę. Tu miałem trochę problemów, w końcu wypracowałem taki sposób: Osadzamy quadring w cylindrze, ja dałem trochę smaru pod quadring a nadmiar wytarłem ściereczką. Na tłoczek zakładam osłonę, zsuwam ją do samego końca tłoczka (przód, to miejsce styku z klockiem) tak by kołnierz który ma być osadzony w zacisku wystawał poza tłok. Wciskam ostrożnie kołnierz w obudowę zacisku (wszystko jest obwicie smarem potraktowane) i zaczynam wciskać tłoczek lekko obracając go w lewo i prawo. Przesuwam jednocześnie całe uszczelnienie wzdłuż tłoczka aż kołnierz wskoczy na swoje miejsce. A tu poniżej efekt mojej pracy. Fajny nie?
-
Problem ze śrubą chłodnicy klimatyzacji
Witam,mam mały problem z odkręceniem dolnej śruby z lewej strony (od kierowcy) łączącej chłodnicę z przewodem aluminiowym. Mamy nakrętkę 13mm a śruba (jej koniec) kończy torxem, miąłem fotkę ale gdzieś ją wcięło. Mam nadzieję że ktoś kto kiedykolwiek miał do czynienia wie o co chodzi. Nie wiem jak się kończy złącze. Nakrętka ani drgnie... czemu? (a naprawdę próbowałem) Boję się że złącze się urwie. O klimie piszemy w przeznaczonym do tego wątku [Orochimaru]
-
Wymiana tulei zawieszenia.
Taka mała przestroga dla tych co wymieniają tuleję. Było już późno i coś mi się zakleszczyło tak że nie mogłem wsadzić końcówki drążka stabilizatora w wahacz. Dogiąłem nogą i wlazł ale tuleję szlag trafił. Musiałem zamówić nową i wymienić. No można powiedzieć że mam już dużą wprawę. Tym razem samo wyjęcie wahacza i założenie tulei zajęło mi 45 spokojnego dłubania A tu widać rozwarstwiona tuleję
-
Jaki rozmiar ma klucz do napinacza paska wieloklin. x16xel?
ok, dzięki.
-
Jaki rozmiar ma klucz do napinacza paska wieloklin. x16xel?
Pytam bo nie mam pod ręką auta i nie pamiętam jakiego używałem przy wymianie sprężarki. Chciałem zamówić przedłużany klucz płaski coby cyrków z przedłużką nie robić. Z tego co poczytałem w necie albo 13 albo 15. Pozdrawiam
-
Sprężarka klimy- serwis
> Miałem się już wcześniej zapytać... Ja w swojej F mam kompresor Harrison V5 a tutaj kolega ma > Delphi. Myślałem że Delphi idą do G. To jest oryginał? Tak to oryginał, aczkolwiek są optyczne różnice między obiema sprężarkami łącznie z ilością oleju. Kola pasowe, cewki, uszczelki wewnętrzne były takie same. Masz jeszcze skraplacz Hrrison, osuszacz i pewnie parę innych części, pełna nazwa sprężarki to Delphi Harrison v5 więc mamy to samo, kwestia modelu. Modeli było bardzo dużo, różniły się dławnicą, uszczelkami na we/wy oraz ilością oleju w komorze tłokowej i pewnie jeszcze kilkoma szczegółami nie jestem autorytetem i mam blade pojęcie o tym co było ładowane do F ale do G miały inne podłączenie elektromagnesu bardziej odsunięte od cewki elektromagnesu.
-
Sprężarka klimy- serwis
> Brakuje mi w tym manualu na samym początku listy części i narzędzi. Na fotkach chyba je widać. > Gdzieś słyszałem, że ten olej PAG jest tzw. dożywotni czyli nie trzeba go wymieniać. Czy zmieniałeś > go na nowy, jest potrzeba go zmieniać? Jeżeli masz rozszczelnienie korpusu tzn. że oleju ubyło i musisz go uzupełnić, najlepiej zlać "stary" i zalać nowy, nie słyszałem o interakcjach między olejami ale i tak kupujesz porcję na dwa zalania więc czemu nie wymienić? > I brakuje mi info, że były dwa różne uszczelniacze dławicy - jeden metalowy i drugi metalowy zalany > gumą. Miały różne rozmiary no i różnią się ceną. Zgadza się niestety trzeba wyjąć i sprawdzić też tego nie wiedziałem dopóki nie wyciągnąłem swojej. > Miałeś dostęp do tokarki, że toczyłeś sprzęgło? Tak. Moja sprężarka po uruchomieniu klimy działała ok. 2 > tyg. Bez problemu się załączała. No jedynie problem był z wyciekiem, tak samo poleciało mi na > korpusie Prawdopodobnie masz mocno zapchany osuszacz/ lub uszkodzony zawór rozprężny i coś musiało strzelić lepiej to niż skraplacz. > Jeszcze gdzieś na angielskim forum wyczytałem, że potrafią korodować miejsca na korpusie na jego > uszczelnieniach. Co o tym myślisz? Korozja międzykrystaliczna wywołana dostaniem się czegoś kwaśnego lub słonego wewnątrz struktury korpusu (mikropęknięcia), zazwyczaj występuje wtedy gdy ktoś nie ma osłony sprężarki i mieszka się nad morzem lub sprężarka przeżyła jakiś stres Materiał rozsypuje się "od środka" nie ma na to lekarstwa, część prędzej czy później zamienia się w proszek (mówię o korpusie). Jeżeli sprawa dotyczy wałka od strony zewnętrznej to mamy do czynienia ze "zwykłą korozją" jeżeli od strony wnętrza sprężarki to mamy wilgoć w układzie i jest to bardzo zły znak. Wałek można przeszlifować, byle nie za dużo (nie wiem ile można max.) dławnica też ma swoją tolerancję. Kurpus można przeczyścić jakimś krążkiem silikonowym (ściernym) > Czy te płytki zaworów można oczyścić dajmy na to pastą lekkościerną i mikrofibrą? Tempem? Płytka jest szlifowana na wymiar z jakąś dokładnością podejrzewam że dochodzi do setnych części mm, nie chodzi tu o jej grubość ale o równoległość obu płaszczyzn, gasket, ta metalowa pokryta teflonem uszczelka, która oddziela od siebie dwie połówki sprężarki i komory zaworów musi być równo dociśnięta do powierzchni, szorowanie, szlifowanie trzeba przeprowadzić ostrożnie by nie narobić rys które mogą doprowadzić do mikro rozszczelnień. > I co do tej uszczelki > Czy ta uszczelka musi być tak dokładnie ustawiona, żeby te niedokładności były tak samo ustawione > jak w poprzedniej? Jak ją włożysz tak będzie ważne by garb był z tej samej strony, ja nie bawiłem się w jakieś dokładne ustawianie. Podejrzewam że sama się ustawia podczas dokręcania śrub. > Skąd wziąłeś taką śmieszną rurkę? Wymyśliłem i dałem do tokarza Gdzieś w necie znalazłem jakiś zestaw i tam było coś podobnego tyle że z tw. sztucznego. > Olej zlewałeś tylko z jednej komory? Można zalać sprężarkę tym samym, co zlaliśmy? Olej zlałem z jednej komory w drugiej praktycznie było tyle co kot napłakał. Jak nalewałem to zalałem zgodnie z zaleceniami do komory tłokowej przy całkowitym rozszczelnieniu czyli tyle ile mi człowiek z serwisu Laser-Sinex powiedział do portów też nalałem. Zasada jest taka jak wlejesz za mało to załatwisz sprężarkę bo się może zatrzeć jak za dużo do komory tłokowej to też możesz ją załatwić bo się może rozszczelnić. > Hmm konieczny też jest ten klucz dynamometryczny? A chcesz robić to wiele razy? Uszczelka musi równo przylegać do komory, albo uda Ci się albo nie. Sprężarka to istota która pracuje w ekstremalnie wujowych warunkach, przyśpiesza i zwalnia razem z silnikiem wisi tuż nad naszymi gównianymi drogami pełnymi soli i dziur generuje olbrzymie ciśnienie. Jak nie lubisz często ładować nowego czynnika to kup klucz to tylko 100zł a ładowanie czynnika 120zł. Na Allegro można wyrwać taniej, ale nie przesadzaj bo gówno kupisz i będziesz klął że taki szajs nierówno przeskakuję. Proxxon, King Tony poczytaj poszukaj Klucz przyda Ci się nie tylko przy sprężarce. Choć jeśli mam być szczery to potrzebujesz w sumie dwa klucze Jeżeli poważnie podchodzisz do swojego zamiłowania do dłubania w pojazdach tych co masz i innych które będziesz miał musisz mieć dwa klucze o różnych zachodzących nas siebie zakresach 5-30Nm-/5-60Nm 25-108/ 50-200Nm
-
Wymiana tulei zawieszenia.
Poszło, ale polałem wszystko olejem silnikowym, po dwóch dniach odmaczania (kiedy lało) wlazłem pod auto złapałem za klucz drugą łapką za sanki i jak Pudzian z grymasem na twarzy w końcu odkręciłem sapiąc jak parowóz. Jak nie załapałem sanek do kontrowania to się autko lekko przesunęło więc się przestraszyłem że mi na twarz poleci.