Zawartość dodana przez Jan Winnicki
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
Francuski jest marketing i zaoranie marki Alfa Romeo czego najlepszym przykładem był/jest Milano,tfu Junior
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
Nie, bo mi odradziłeś
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
I tak byś nie kupił
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
Bo to już francuska Alfa. Chronologicznie: fuzja Stellantis 2021 rok, uruchomienie produkcji Tonale 2022 rok. Że poszli w oszczędności widać już po różnicach między wersją produkcyjną, a przedstawioną 2 lata wcześniej na targach w Genewie.
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
Lifting liftingowi nierówny. Mogli po prostu wypuścić Tonale w wersji przedprodukcyjnej czyli concept zaprezentowany na targach w Genewie w 2019 roku https://auto.dziennik.pl/premiery/artykuly/592799,alfa-romeo-tonale-nowy-suv-hybryda-naped-genewa-2019.html Oczywiście z "uczciwymi" napędami
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
W ciekawszej sytuacji są Amerykanie, którzy wg doniesień medialnych mają otrzymać w nowym Tonale silnik znany już dobrze z bliźniaczego Dodge Hornet tj. 2.0 TURBO 268KM, czyli motor bez zbędnych, ekologicznych wydumek. Silnik 2.0 268KM zestawiono z automatyczną, hydrokinetyczną skrzynią biegów ZF9HP. Niestety, Hornet cieszy się fatalną opinią wśród amerykańskich konsumentów i jego sprzedaż właściwie od samego początku zalicza doliny. Użytkownicy skarżyli się na szereg usterek i niedoróbek począwszy od wadliwych akumulatorów, problemów z elektroniką, cienką blachą, głośnymi, szybko zużywającymi się oponami, nieobliczalną skrzynią biegów, problemami z uruchomieniem pojazdu, awariami systemów bezpieczeństwa itd itp. Jeśli to samo przydarzy się nowemu Tonale to import tego auta może okazać się w późniejszej perspektywie co najmniej ryzykowny
-
Włoszka po liftingu - Alfa Romeo Tonale 2026
Zmiany nieco kosmetyczne, opisane szczegółowo pod linkiem poniżej: https://autogaleria.pl/alfa-romeo-tonale-2026-ma-nowa-twarz-jest-tez-wiecej-mocy W skrócie: - przeprojektowano przedni zderzak oraz scudetto przenosząc tablicę rejestracyjną w centralne położenie - zmodyfikowano silniki oraz układ hamulcowy - poprawiono jakość materiałów - dodano nowe kolory nadwozia Czy to wystarczy aby poprawić wyniki sprzedaży? Wątpię. Chińczycy depczą po piętach, a opinie nt układów hybrydowych z fabryk Stellantis nie cieszą się dobrą opinią - patrz ostatni materiał Jacka Balkana nt właśnie AR Tonale w wersji przejściowej. Jakby nie było, auto w wersji kolorystycznej Rosso Brera prezentuje się znakomicie
-
TRW
Zrobione 1500 km od ostatniego mycia i zmiany klocków przedniej osi Felga z klockiem Quaro Ceramic Felga z klockiem zwykłym OEM MOPAR
-
Amortyzatory interwał
Mam włoskie auto z przebiegiem 260kkm. Wydech, zawias, przeniesienie napędu fabryczne. Jedyne co wymieniłem to termostat i poduszkę silnika. A i jeszcze skraplacz klimy.
-
TRW
Do mojego modelu nie ma w ofercie Quaro klocków w standardzie High Carbon. Kupiłem zwykłe, z powłoką antykorozyjną. A czy klocki Silver Carbon pylą? Powiem Ci za tydzień jak zrobię 1200 km Póki co, auta od założenia tarcz i klocków nie myłem. Nalot jakiś jest ale nie wiem czy od klocków czy od deszczu i syfu drogowego.
-
Amortyzatory interwał
Każdy przypadek jest indywidualny. Ja bym się nie odważył diagnozować komuś amortyzatorów przez internet Moje amorki nie mają ani grama korozji. Nie tłuką, auto w zakrętach, podczas hamowania zachowuje się prawidłowo
-
Amortyzatory interwał
AR Giulietta z przebiegiem 260kkm. Amortyzatory wciąż fabryczne. Zeszłotygodniowe wyniki z OSKP prawidłowe
-
Kolejni gaszą światło?
Stilo i Bravo jeszcze jakoś wyglądały, podobnie 500X. Tipo na dzień dobry zalatywał naftaliną. Klasyczny dziadkowóz dla "kapeluszy" z przecięntym nadwoziem i koszmarnym wnętrzem. Jedyne co zachęcało to cena i możliwość wrzucenia LPG. Grande Panda wygląda świeżo, Mojej żonie nie podobał się na zdjęciach prasowych a jak zobaczyła na żywo to się rozpłynęła w zachwycie. Już trochę tego po naszym mieście jeździ.
-
Kolejni gaszą światło?
Następcą tjeta był Multiair. Teraz poszli w hybrydy typu MHEV i PHEV.
-
Kolejni gaszą światło?
No właśnie o to chodzi, że nie ma. To był błąd, być może wymuszony przez ekologię. Rynek włoski, holenderski, polski i turecki byłby bardzo zadowolone z 1.4 Multiair lub 1.6 eTorque na pośrednim wtrysku + jakąś skrzynkę DCT. W połączeniu z gaziutkiem byłby potencjalny hit sprzedaży.
-
Kolejni gaszą światło?
Zrobiliby jeszcze Jeep Avenger w LPG i mieliby alternatywę dla Dacii.
-
Kolejni gaszą światło?
W artykule wspomniano o AR Tonale oraz bliźniaczym Dodge Hornet na rynek amerykański. Autor artykułu skupił się na spadku sprzedaży nie wspominając w ogóle o ogromnej ilości fuckupów jakie zaliczył producent przy okazji tych modeli, zwłaszcza Dodge Hornet, który jest jednym z najbardziej awaryjnych, nowych pojazdów na rynku amerykańskim. Europejscy producenci podnosząc ceny aut, równocześnie robiąc z klientów beta testerów czyli mówiąc kolokwialnie króliki doświadczalne sami prosili się o taki los.
-
Jeep Compass II gen - za i przeciw
Do wersji silnikowych 1.4 oraz 2.4 aż się prosi o założenie LPG.
-
TRW
Ja właśnie kupiłem klocki hamulcowe Quaro Silver Ceramic w komplecie z tarczami. Montaż we wtorek, więc za ok. 2 tygodnie dam znać czy faktycznie nie pylą. Aktualne Textary pylą aż miło.
-
Jeep Compass II gen - za i przeciw
Compass II jest idealny jeśli chodzi o wielkość. Z wad... Niektórzy posiadacze Jeepów z napędem 4x4 narzekają na głośność napędu w pewnym zakresie prędkości. Wg jednych taki urok napędu Jeepa, dla innych temat na wizytę w serwisie. Druga sprawa to automatyczna skrzynia ZF 9HP. W wersjach benzynowych posiadacze skarżą się na jej kulturę pracy tj. skrzynia czasami potrafi zwlekać, przeciągać, gubić się. Miałem okazję przejechać się benzynowym Renegade 1.3 180KM z tą samą skrzynią i nic mnie jakoś nie irytowało. Być może takie rzeczy wychodzą po dłuższych obserwacjach, w różnych warunkach drogowych.
-
Jeep Compass II gen - za i przeciw
W mocniejszych wersjach w roczniku 2018 siedział zdaje się ZF 9HP. Multiair jak to Multiair - zaniedbania olejowe poprzednich właścicieli mogą kosztować, aczkolwiek niektórzy mechanicy od włoszczyzny twierdzą, że da się to naprawić bez konieczności wymiany na nowy. W 2022 roku samochód przeszedł lifting i do środka zajrzała nawoczesność: Generalnie fajne auto - mam na myśli roczniki po 2022 😉
-
Półoś napędowa- firma MEYLE, czy...?
Unikać GSP. Założona nówka sztuka generowała wibracje w pewnym przedziale obrotów.
-
Nowy T-Roc
Podoba mi się. Wreszcie nowoczesny design od VW, pozbawiony dziadkowych chromów na listwach. No i to co powiedział autor CaroSerii - Niemcy odkryli cyrkiel - do bryly nadwozia trafiły obłości. Ekran multimedialny zgapiony z Jeep Compass po lifcie z 2022 Są też oszczędności - maska na patyku
-
Silniki z bezpośrednim wtryskiem - jak dbać ( dot. zaworów dolotowych)
Ja się cieszę, a nie śmieję Aktualnie jestem "na łączach" z typem, który przerabiał AR Stelvio na bezpośrednim wtrysku.
-
No to kupiłem kolejne
Mój Stag nakulał już bezawaryjnie 60 tys. Filtry wymieniam sam co 10 tys. km. W ciągu tygodnia dużo przejazdów na krótkich odcinkach, co przy temperaturze przełączania 35 stopni niekoniecznie dobrze wpłynie na reduktor. No ale regeneracja reduktora to banał, a koszt zestawu naprawczego to całe 60 zł...