Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Amortyzatory po regeneracji

Featured Replies

Napisano

> Warto taki kupować?

Ile by nie kosztowały te regenerowane, imo lepiej kupić nowe amorki, nawet te zniższej półki

Napisano

> Ile by nie kosztowały te regenerowane, imo lepiej kupić nowe amorki,

> nawet te zniższej półki

regeneruje sie amory do puga 406 coupe z regulowana twardoscia zawieszenia poniewaz jeden nowy amorek kosztuje w ASO 2350 PLN

pozdr.

M.

Napisano

W cinquecento jezdzilem na regenerowanych

Regeneracja wyniosla 30zl od sztuki

Pojezdzily 20tys km na obnizonym zawieszeniu.

Moim zdaniem bylo warto.

Napisano

> A na czym polega regeneracja amorów?

Wymianie uszczelek i oleju.

Moim zdaniem dobrze zregenerowane amory są dobre jak fabryczne..

Napisano

> Wymianie uszczelek i oleju.

> Moim zdaniem dobrze zregenerowane amory są dobre jak fabryczne..

mysle ze nawet lepsze

Napisano

> nie

A kolega tak z doswiadczenia, bo jezdzil na czyms takim czy tylko nie - bo nie? zlosnik.gif

Napisano

> mysle ze nawet lepsze

ok.gif Moga byc lepsze....np. twardsze niz seryjne, jezeli ktos takich akurat potrzebuje. Zywotnosc regenerowanego amortyzatora (dobrze regenerowanego!) jest bardzo porownywalna z fabrycznie nowym.

Z regeneracja mamy rowniez do czynienia w dziedzinach przemyslu - regeneruje sie przeciez silowniki hydrauliczne, pneumatyczne i uznane firmy w tych dziedzinach (FESTO, NORGREN itp) oferuja zestawy naprawcze (kpl uszczelnien). Zasada dzialania silownikow jest podobna do dzialania amortyzatorow - wiec nie widze przeszkod, by regenerowac amortyzatory - tez wymienia sie kpl uszczelnien i zalewa nowym olejem.

Napisano

ja to wiem bo silowniki itp i w ogole technika cisnieniowa nie jest mi obca ale sa tacy co nawet nie widzieli amortyzatora nigdy od srodka ale wypowiedzi maja bardzo stanowcze hehe.gif

Napisano

> Wymianie uszczelek i oleju.

> Moim zdaniem dobrze zregenerowane amory są dobre jak fabryczne..

Moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak dobrze zregenerowany amortyzator (chyba że dokonywałaby tego fabryka która wyprodukowała dany amortyzator, a jest to absolutnie nieopłacalne - taniej wyprodukować nowy od zera).

Regeneracja polegająca na wymianie uszczelki i ponownym napełnieniu olejem jest tylko środkiem doraźnym który przedłuży nieznacznie czas życia amorka, ale z pewnoscią nie przywróci mu właściwości jakie posiada produkt fabrycznie nowy.

Elementy najważniejsze - czyli zaworki są nie do odtworzenia w warunkach pozafabrycznych (przynajmniej nie w zakresie cenowym o jakim tutaj mowa). Regeneracja daje tylko tyle iż takie amorki będą pracowały lepiej niż amorki wylane, bez oleju, ale nie spowoduje iż będą miały charakterystykę pracy jak fabrycznie nowe, o trwałości nie wpominając (trwałośc polepszy się o tyle iż oddalimy moment wylania oleju w czasie, ale nie przywrócimy właściwosci tłumiących ani nie odwrócimy zuzycia zaworków, które to odpowiadają za prawidłową pracę)

Napisano

> po czesci masz racje ale praktyka dowodzi czegos innego

Wierz mi, piszę to własnie z pozycji praktyki smile.gif

Napisano

> Moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak dobrze zregenerowany

> amortyzator (chyba że dokonywałaby tego fabryka która

> wyprodukowała dany amortyzator, a jest to absolutnie

> nieopłacalne - taniej wyprodukować nowy od zera).

> Regeneracja polegająca na wymianie uszczelki i ponownym napełnieniu

> olejem jest tylko środkiem doraźnym który przedłuży nieznacznie

> czas życia amorka, ale z pewnoscią nie przywróci mu właściwości

> jakie posiada produkt fabrycznie nowy.

> Elementy najważniejsze - czyli zaworki są nie do odtworzenia w

> warunkach pozafabrycznych (przynajmniej nie w zakresie cenowym o

> jakim tutaj mowa). Regeneracja daje tylko tyle iż takie amorki

> będą pracowały lepiej niż amorki wylane, bez oleju, ale nie

> spowoduje iż będą miały charakterystykę pracy jak fabrycznie

> nowe, o trwałości nie wpominając (trwałośc polepszy się o tyle

> iż oddalimy moment wylania oleju w czasie, ale nie przywrócimy

> właściwosci tłumiących ani nie odwrócimy zuzycia zaworków, które

> to odpowiadają za prawidłową pracę)

Tyle tylko, ze najszybciej zuzywajacym sie elementem w amortyzatorze sa wlasnie uszczelnienia i olej. Sadze, ze zawory przezyja w stanie sprawny kilka regeneracji polegajacej na wymianie uszczelnien i oleju. Twierdze, ze w przypadku drogich nowych amortyzatorow, trudnosci w znalezieniu zamiennikow lub tez - jak w moim przypadku - poprawianiu fabryki wink.gif i braku tuningowych zamiennikow do mojego auta - regenerowane amortyzatory sa dobrym rozwiazaniem. Przede wszystkim spelniaja wszystkie normy bezpieczenstwa a moga byc lepsze niz fabryka - moje wlasnie sie robia na baaardz otwarde, co w polaczeniu z dosc miekka sprezyna powinno dac zadowalajace mnie wlasnosci trakcyjne - lepsze niz fabryka.

Napisano

> Tyle tylko, ze najszybciej zuzywajacym sie elementem w amortyzatorze

> sa wlasnie uszczelnienia i olej. Sadze, ze zawory przezyja w

> stanie sprawny kilka regeneracji polegajacej na wymianie

> uszczelnien i oleju. Twierdze, ze w przypadku drogich nowych

> amortyzatorow, trudnosci w znalezieniu zamiennikow lub tez - jak

> w moim przypadku - poprawianiu fabryki i braku tuningowych

> zamiennikow do mojego auta - regenerowane amortyzatory sa dobrym

> rozwiazaniem. Przede wszystkim spelniaja wszystkie normy

> bezpieczenstwa a moga byc lepsze niz fabryka - moje wlasnie sie

> robia na baaardz otwarde, co w polaczeniu z dosc miekka sprezyna

> powinno dac zadowalajace mnie wlasnosci trakcyjne - lepsze niz

> fabryka.

W przypadku uszkodzenia uszczelnienia i wylania oleju inne uszkodzenia postępują lawinowo, powiedziałbym nawet że uszkodzenie uszczelnienia jest tylko na poczatku długiego lańcucha. Uszczelka nie uszkadza się sama z siebie - musi zadziałać czynnik zewnętrzny zazwyczaj w postaci zanieczyszczenia lub uszkodzenia mechanicznego tłoczyska. Wymiana uszczelki i napełnienie olejem nie załatwia sprawy - tłoczysko pozostaje uszkodzone (wystarczą mikrouszkodzenia niewidoczne gołym okiem) jak również zanieczyszczenia które dostały się do wnętrza amorka przez uszkodzoną uszczelkę zrobiły swoje. Sens miałaby tylko i wyłącznie gruntowna regeneracja wszystkich komponentów, co ma sens jedynie przy restaurowaniu starych samochodów do których części zamienne nie są już dostępne.

Pomysl z regeneracją amortyzatorów o charakterystyce sterowanej elektronicznie (takie jak np w Pugu 407 coupe) jest już całkowicie pozbawiony sensu - może na niego wpaść jedynie osoba któa nie zna zasady działania takiego amortyzatora i która nigdy nie widziała jak jest zbudowany.

Napisano

> A kolega tak z doswiadczenia, bo jezdzil na czyms takim czy tylko nie

> - bo nie?

Jakie pytanie, taka odpowiedź... palacz.gif

Napisano

> W przypadku uszkodzenia uszczelnienia i wylania oleju [....ciach...]

Zgodze sie z Toba, ze regeneracja amortyzatora ze sterowaniem elektronicznym jest co najmniej dyskusyjna. Tego raczej bym nie polecal. I zgodze sie rowniez - ze wyniki osiagniete po regeneracji kompletnie padnietego amortyzatora, ktory jezdzil x kkm bez oleju beda niezadowalajace. Masz racje, wylany amortyzator bedzie mial pewnie w zlym stanie tloczysko (ale to tez mozna szlifowac). Ja natomiast jestem za regeneracja amortyzatorow nie w agonii, ale takich, ktore wykazuja juz oznaki zuzycia - ale nie smierci. Czyli w moim przypadku - regeneruje amortyzatory w takim stanie, ze sporo osob nawet by nie stwierdzilo ich zuzycia rotfl.gif albo jezdzila by na nich jeszcze pare/nascie tysiecy. Natomiast mnie to nie odpowiada a poza tym mam wciaz zbyt miekkie auto palacz.gif i dzieki zabiegom regeneracji mozliwe bedzie jego utwardzenie.

Podsumowujac - jezeli nowy amortyzator kosztuje 5x tyle co regeneracja i nie zawiera bajerow w postaci elektroniki - to warto regenerowac. Warto rowniez w przypadku braku zamiennikow o innej charakterystyce. Natomiast jezeli koszt regeneracji jest np. 30% mniejszy od nowego - to tez bym nieregenerowal.

Napisano

> mam wciaz zbyt miekkie auto i dzieki zabiegom regeneracji

> mozliwe bedzie jego utwardzenie.

Mozesz mi powiedzieć na czym polega regeneracja powodująca utwardzenie amortyzatora? Jakie elementy są wymieniane, lub dodawane? Bardzo mnie ciekawi ta kwestia.

Odnośnie uszkodzonego tłoczyska - szlifowanie / polerowanie w większosci przypadków nie przyniesie oczekiwanego efektu, lub efekt baardzo tymczasowy.

> Warto rowniez w przypadku braku zamiennikow o

> innej charakterystyce.

Ponownie prosze o info na czym polega regeneracja prowadząca do zmiany charakterystyki, gdyż działania takie bez zmiany zaworków są moim zdaniem delikatnie mówiac chybione.

Napisano

> Mozesz mi powiedzieć na czym polega regeneracja powodująca

> utwardzenie amortyzatora? Jakie elementy są wymieniane, lub

> dodawane? Bardzo mnie ciekawi ta kwestia.

Powiem Ci szczerze - ze nie wiem wink.gif Wiem tylko, ze mozna zamowic amortyzatory regenerowane znacznie twardsze niz seryjne - ale nie wnikalem w szczegoly co dokladnie jest wymieniane

> Odnośnie uszkodzonego tłoczyska - szlifowanie / polerowanie w

> większosci przypadków nie przyniesie oczekiwanego efektu, lub

> efekt baardzo tymczasowy.

Tu bede sie sprzeczal wink.gif poniewaz w branzy, w ktorej pracuje wielokrotnie regenrujemy silowniki hydrauliczne czy pneumatyczne i niejednokrotnie ich tloczyska byly poddawane operacji szlifowania. Takie silowniki pracuja u mnie w firmie 24h/dobe i ich czas pracy nie rozni sie znaczaco od fabrycznie nowych...za to cena jak najbardziej (przyklad z poprzedniego miesiaca - nowy silownik 30 kEuro, regeneracja 15 kPln zlosnik.gif)

> Ponownie prosze o info na czym polega regeneracja prowadząca do

> zmiany charakterystyki, gdyż działania takie bez zmiany zaworków

> są moim zdaniem delikatnie mówiac chybione.

ponownie odpowiadam j.w. - byc moze wymieniane sa tez zawory

Napisano

ale tloczyska jak maja rysy czy wglebienia to sie cynuje(tania operacja) lub naklada nowa warstwe chromu

Napisano

> Tu bede sie sprzeczal poniewaz w branzy, w ktorej pracuje

> wielokrotnie regenrujemy silowniki hydrauliczne czy pneumatyczne

> i niejednokrotnie ich tloczyska byly poddawane operacji

> szlifowania. Takie silowniki pracuja u mnie w firmie 24h/dobe i

> ich czas pracy nie rozni sie znaczaco od fabrycznie nowych...

Chciałbym zaznaczyć iż siłownik hydrauliczny z amortyzatorem ma wspólne tylko to że posiada tłoczysko i uszczelkę, jednak wymagania stawiane np uszczelce są zgoła znacznie wyższe niz w siłownikach (bynajmniej nie pod względem ciśnień - tutaj kolosalne znaczenie ma np. siłą tarcia która powinan być jak najmniejsza - rzędu kilku-kilkudziesieciu N, co przy właściwościach uszczelniających daje bardzo ciężką do osiągnięcia kombinację). co za tym idzie współpraca tłoczyska z uszczelką ma "nieco" inny charakter.

Co się zaś branży tyczy to moja jest ściśle związana z amortyzatorami, ale to tak na marginesie smile.gif

Napisano

a co kolega powie na przebieg 100tys km na regenerowanym kiedy ori padly przy okolo 80 wink.gif

Napisano

> Mozesz mi powiedzieć na czym polega regeneracja powodująca

> utwardzenie amortyzatora? Jakie elementy są wymieniane, lub

> dodawane?

co prawda tutaj jest opisana metoda czysto "chalupnicza", ale mniej wiecej tak to wyglada

Napisano

> a co kolega powie na przebieg 100tys km na regenerowanym kiedy ori

> padly przy okolo 80

Cóż mam powiedzieć, wink.gif Należy sprecyzować co rozumiemy jako "padły" a co jako "jeszcze żyją". Wiele ludzi pod tymi pojęciami rozumie: padły, czyli wylały olej i w ogóle nie tłumią, a żyją, czyli nie wylały i tłumią.

Powstaje tylko pytanie "jak" i w jakim stopniu tłumią...

Amorek który widziałem padnięty po najmniejszym przebiegu to było około 2 tyśkm, a najwięcej - ponad 460 tyś i nie tylko wciąz miał oryginalnąilosc oleju, ale jeszcze charakterystyka jego pracy odpowiadała fabrycznej!

Wszystko zależy od warunków w jakich są użytkowane samochody - rozrzut trwałości w obrębie jednego modelu amortyzatora jest naprawdę kolosalny.

Napisano

> co prawda tutaj jest opisana metoda czysto "chalupnicza", ale mniej

> wiecej tak to wyglada

Mocno partyzancka metoda, ale bardzo zbliżona do prawidłowej smile.gif

Napisano

podalem tylko jako ciekawostke a amory padly czyli mialy juz bardzo mala sprawnosc ale nie wyciekalo,nie mialy luzow,tlok bez zarysowan itp

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.