Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Najlepsze autko?? TANIE OSZCZEDNE BEZAWARYJNE

Featured Replies

Napisano

Tak sie zastanawiam gdyby nie kierowac sie wygladem ani nowoczesnymi rozwiazaniami, wybor jakiego autka bylby najsensowniejszy.

Chetnie wyslucham zdania innych: ogolnie samochod musi byc tani w eksploatacji, bezawaryjny, tani, wyposazony it itd samochod ma robic 3-4 tys miesiecznie.

Moj typ na poczatek to seat toledo pierwszej generacji <rocznik 95-97> 1,8 lpg lekki wypas z klima, samochod tani ze wzgledu na marke, silnik vw nie do zajechania a kupujac samochod bez gazu mozna liczyc na znalezienie egzeplarza z malym przebiegiem, gorzej jesli chodzi o diesle, silnik oszczedny, komfort podrozowania calkiem niezly, stara konstrukcja jest atutem pod wzgledem bezawaryjnosci, duzy bagaznik, ogolnie same superlatywy

kto mnie przebije??

Napisano

Powiedziałbym Nubira 2.0 CDX + LPG.

Komfort, prowadzenie, przyślieszenie i koszt eksplaatacji naprawdę niełe, a części tanie.

Napisano

> Powiedziałbym Nubira 2.0 CDX + LPG.

> Komfort, prowadzenie, przyślieszenie i koszt eksplaatacji naprawdę

> niełe, a części tanie.

dwa miechy temu byś napisał "lanos" zlosnik2.gif

Napisano

> dwa miechy temu byś napisał "lanos"

hehe.gif

Lanos też fajny. Nawet tańszy w eksplaatacjia, ale komfort trochę mniejszy. A cena podobna.

Ale niestety mam niunię 1.6, która przegrywa z lanosem pod względem i ekonomiczności i przyśpieszenia - gorzej jedzie i więcej pali.

Za to ma zawiechę lepszą i więcej miejsca no i znacznie ciszej jest - coś za coś. Ale wolałem lanosa full wypas, mówiąc szczerze.

Napisano

No gdyby nie to że mam auto z pierwszej ręki też bym szukał nubirki II 2,0 CDX'a z gazem albo i bez smile.gif

A że maryśka bezawaryjna, dzisiaj przekroczya 190 kkm to nią się powoże cool.gif

Tanie - oszczędne - bezawaryjne ... takie rzeczy to tylko w erze Panie hehe.gif

TICO będzie najbliżej chyba tych wymagań ... bo o komforcie nikt nie wspominał palacz.gif

Napisano

> Chetnie wyslucham zdania innych: ogolnie samochod musi byc tani w

> eksploatacji, bezawaryjny, tani, wyposazony it itd samochod ma

> robic 3-4 tys miesiecznie.

Przy takim przebiegu, autko musi być jak najmłodsze. Dlatego 10-cio letni raczej bezawaryjny nie będzie.

Zdecydowanie rozważyłbym samochód nowy (np Ceed z USB zlosnik.gif), który po 5-6 latach zrobi 200kkm i na pewno się zamortyzuje, a jeżeli właściciel nie nudzi się samochodem, można jeździć dużo dłużej.

Każdy pojazd używany wymaga dużo więcej czynności naprawczo-serwisowych i gdybyś podliczył uczciwie wszystkie wydatki (z paliwem) koszt 1 km zapewne nie byłby dużo wyższy w samochodzie nowym w stosunku do używanego.

A zmieniać auto co 2-3 lata, też tracisz kilka tys. PLN na każdym wink.gif

Moim zdaniem wymienione kryteria: cena / koszt eksploatacji / bezawaryjność w odniesiu do wymaganego przebiegu realnie są nie do spełnienia wink.gif

Napisano

> Przy takim przebiegu, autko musi być jak najmłodsze. Dlatego 10-cio

> letni raczej bezawaryjny nie będzie.

Z doświadczenia wiem, że się mylisz. W rodzinie mam bryki kupione niedawno nowe i używane - co ko lubi i używki wyszły taniej w zakupie i użytkowaniu - po prostu w zadbanej używce robi się wiele rzeczy samemu, wymienia tylko potrzebne rzeczy u znajomego mechanika, a nowe są serwisowane w ASO, bo muszą.

Poza tym części do 10 letniej bryki są po prostu tańsze ze względu na czas obecności na rynku.

Zrób soie symulację. Weż 100 tyś i kup zanp 80 tyś nową, dobrą brykę lub kup 10 letnią analogczną za 20 tyś i wsadz resztę kasy na fundusz lub konto, z którego będziesz pokrywać serwisy.

Potem za 3 lata sprzedaj obie bryki, podlicz kasę - zapewniam cię, że używka wyjdzie znacznie lepiej hehe.gif

Napisano

Napewno wyjdzie na + , ale masz auto nowe zeby.GIF , nie używane, nie katowane ...

Fakt faktem że w PL nowe = utrata gotówki ... ale nie którzy chcą nowe, nie chcą kłopotów.. rozważ to!

Napisano

> Potem za 3 lata sprzedaj obie bryki, podlicz kasę - zapewniam cię, że

> używka wyjdzie znacznie lepiej

no i policz dni spędzone w serwisie ,bo czas to pieniadz grinser006.gifa straconych nerwow nikt ci nie odda 270751858-jezyk.gif

kolejna sprawa to bezpieczenstwo bierne 10 lat temu bylo o wiele slabsze 270751858-jezyk.gif

HanYs

Napisano

> Potem za 3 lata sprzedaj obie bryki, podlicz kasę - zapewniam cię, że

> używka wyjdzie znacznie lepiej

Przecież piszę, że nowego samochodu się nie kupuje na 3 lata, tylko używany. No chyba, ze ktoś robi 100kkm rocznie lub więcej, to nowy też będzie musiał częściej zmienić wink.gif.

Co do kosztów utrzymania samochodu nowego prywatnie, to również coś wiem na ten temat.

Mam (aktualnie żona) renault magene z 97r., od nowości z przebiegiem 132kkm. Samochód wówczas kosztował 44 tys i poza tłumikiem i łożyskiem tylnego koła NIC nie było naprawiane.

Nie wyobrażam sobie teraz, by zacząć jeździć tym samochodem w trasy, bo 3-4kkm miesięcznie to trochę jest przebiegu i jak będzie wyglądała niezawodność tego auta? hmm.gif

W zasadzie wszystkie części są stare, zużyte, bo jak pisałem nic nie wymieniane. Jak raz dobry do dotychczasowych przebiegów.

W drodze psująsią się różne rzeczy, nie zawsze pozwolą Ci dojechać do domu.

Miałem przypadki, że w uno rozpadł się aparat zapłonowy w Przyborowicach, w niedzielę na dodatek (koszt holowania do W-wy, nocleg, naprawa), do domu wracam w poniedziałek "lżejszy" o ponad 1000zł, pękła sprężyna za Olsztynem i zablowowała przekładnia kierownicza na zakręcie.

No cóż, 220kkm zrobiło swoje oslabiony.gif.

Napisano

> Napewno wyjdzie na + , ale masz auto nowe , nie używane, nie

> katowane ...

> Fakt faktem że w PL nowe = utrata gotówki ... ale nie którzy chcą

> nowe, nie chcą kłopotów.. rozważ to!

Ktoś musi kupić nowe , aby potem były używane na rynku idea.gif20.GIF

Napisano

> Nie wyobrażam sobie teraz, by zacząć jeździć tym samochodem w trasy,

> bo 3-4kkm miesięcznie to trochę jest przebiegu i jak będzie

> wyglądała niezawodność tego auta?

Pewnie tak samo. W samochodach w tym wieku rzadko pada coś, co by go unieruchomiło.

> W zasadzie wszystkie części są stare, zużyte, bo jak pisałem nic nie

> wymieniane. Jak raz dobry do dotychczasowych przebiegów.

> W drodze psująsią się różne rzeczy, nie zawsze pozwolą Ci dojechać do

> domu.

> Miałem przypadki, że w uno rozpadł się aparat zapłonowy w

> Przyborowicach, w niedzielę na dodatek (koszt holowania do

> W-wy, nocleg, naprawa), do domu wracam w poniedziałek "lżejszy"

> o ponad 1000zł, pękła sprężyna za Olsztynem i zablowowała

> przekładnia kierownicza na zakręcie.

> No cóż, 220kkm zrobiło swoje .

Mi przez ostatnie 10 lat (a mam już 4 brykę używaną w tym czasie) tylko raz samochód się tak popsuł, żeby trzeba go było holować - zapaliła się kontrolka oleju w Nexii i bałem się jechać. Ale od czego jest assistance - darmowe holowanko do domu i po kłopocie.

W serwisie okazało się, że poszedł czujnik oleju i można było spokojnie jechać. Inna poważna awaria unieruchamiająca brykę na 30 minut to była przebita opona. hehe.gif

Napisano

> Obawiam się ża za 10000zł nie kupi sie rozsądnego technicznie A6.

> Delco

Pytanie bylo:

Quote:

Tak sie zastanawiam gdyby nie kierowac sie wygladem ani nowoczesnymi rozwiazaniami, wybor jakiego autka bylby najsensowniejszy.


Moim zdaniem jezeli nie zalezy nam na nowoczesnych rozwiazaniach i wygladzie, to trzeba sie przede wszystkim bezpieczenstwem kierowac. Co mi po niezawodnosci jezeli samochod nie ma bocznych kurtyn?

Napisano

> Tak sie zastanawiam gdyby nie kierowac sie wygladem ani

> nowoczesnymi rozwiazaniami, wybor jakiego autka bylby

> najsensowniejszy.

A gdzie tu informacja że cena nie gra roli?

Delco

ale tak poza tym to OFC masz rację

Napisano

> A gdzie tu informacja że cena nie gra roli?

Dlatego podalem cala game samochodow - od relatywnie tanich (Saab 9-3 - chyba najtanszy z bezpiecznych - za $23 tys. mozna juz kupic) do drogich...

Ciekawe ze samochody ktore wydawaloby sie powinny byc naprawde bezpieczne - Mercedes E, BMW 5, Lexus GX itp. wcale takich rewelacyjnych rezultatow nie maja.

Napisano

> Dlatego podalem cala game samochodow - od relatywnie tanich (Saab 9-3

> - chyba najtanszy z bezpiecznych - za $23 tys. mozna juz kupic)

> do drogich...

Czy kolega naprawdę nie rozumie, jak bardzo wkurza ludzi takimi postami?

Ktoś zadaje pytanie o coś tam na PC, a Ty odpowiadasz, że na Mac'u to śmiga. Jest to niemerytoryczne i trollowate. Po co piszesz, że można sobie tanio kupić już za 23000 dolarów samochód - przecież na polskie to jest 70000 zł i nie jest to tanio - żeby tyle zarobić przeciętny Polak musi pracować ponad 3 lata nie jedząc i nie wydając ani grosza.

Napisano

> Tak sie zastanawiam gdyby nie kierowac sie wygladem ani nowoczesnymi

> rozwiazaniami, wybor jakiego autka bylby najsensowniejszy.

> Chetnie wyslucham zdania innych:

Moje zdanie: używany ale jak najnowszy (najlepiej około 3 lat, bo stracił już dużo na wartości, ale jest szansa, że nie będzie jeszcze "zajechany"), oczywiście z jak najmniejszym przebiegiem. Nie napisałeś jeszcze jak ważny jest rozmiar ,komfort i dynamika, bo ja bym się skłaniał raczej za czymś mniejszym, typu Corsa C, Pug 206 itp. Mnie się marzy taka właśnie Corsa z silnikiem diesla 1.3. To podobno ten sam silnik co np. w Pandach, przede wszystkim oszczędny. Oczywiście będą to wszystko samochody na pewno nie super komfortowe i dynamiczne, ale myślę że taką corsą można spokojnie zejść ze spalaniem do około 4l w trasie, co przy przebiegach około 3 tys km miesięcznie da ogromne oszczędności w porównaniu ze wszystkim innym większym i droższym. Poza tym mimo wszystko nie jest to auto wielkości tico czy micry, tylko trochę większe i spokojnie powinnno wystarczyć do normalnej jazdy.

Jeszcze tylko słówko do kolegów, którzy udzielają się na forum mieszkająć za oceanem (wszystko jedno którym smile.gif ): Któryś raz już mnie denerwują Wasze posty, gdzie doradzacie rzeczy zupełnie nieadekwatne do polskiej rzeczywistości. Może dla Was bezpieczny samochód za 23 tys $ to dobry wybór. Niestety dla przeciętnego Polaka, który zarabia 1 tys $ brutto (średnia pensja to coś około 2850PLN brutto, 1$ = około 2,9 PLN) to kwota, na którą musi pracowac kilka lat, a za coś trzeba jeszcze zyć, jeść i płacić rachunki, dlatego dla większości głównym kryterium jest cena i stać nas przeciętnie na samochód wartości kilkunastu tyś PLN, który nie będzie ani super bezpieczny, ani nowoczesny. Ale będzie jeździł i dla większości to już dużo.

Napisano
  • Autor

rozmiar nie jest wazny<tak mowia>, wybieramy autko ktorego zakup mozna uzasadnic wiecej niz jednym zdaniem.

moja propozycja czyli toledo jest przedstawicielem samochodow starszej generacji co za tym idzie jest mniej rzeczy ktore moga sie zepsuc, silniki vw z tamtych lat bez problemu robily milion bez wielkich kosztow , natomiast samochodu produkowane pozniej to coraz bardziej plastkowe zabawki

toledo przedstawiaja klase nizsza srednia co wplywa na wyzsszy komfort i bezpieczenstwo w porownianiu np do tico corsa matiz

kwestia tylko znalezc takie autko z malym przebiegiem,

mialem juz kiedys doczynienia z toledo i moze dlatego wrcam z sentymentem do tego autka,kupilsmy je jak mialo 120 tys ale wygladal na kreconego do tego byl po powaznym dzwonie, przez 7 lat i ponad 100 kilometrow do samochodu lalisy tylko paliwo, nic sie nie zepsulo az do konca, ani jednej awarii

Napisano

> rozmiar nie jest wazny, wybieramy autko ktorego zakup mozna uzasadnic

> wiecej niz jednym zdaniem.

> moja propozycja czyli toledo jest przedstawicielem samochodow

> starszej generacji co za tym idzie jest mniej rzeczy ktore moga

> sie zepsuc, silniki vw z tamtych lat bez problemu robily milion

> bez wielkich kosztow , natomiast samochodu produkowane pozniej

> to coraz bardziej plastkowe zabawki

> toledo przedstawiaja klase nizsza srednia co wplywa na wyzsszy

> komfort i bezpieczenstwo w porownianiu np do tico corsa matiz

> kwestia tylko znalezc takie autko z malym przebiegiem,

> mialem juz kiedys doczynienia z toledo i moze dlatego wrcam z

> sentymentem do tego autka,kupilsmy je jak mialo 120 tys ale

> wygladal na kreconego do tego byl po powaznym dzwonie, przez 7

> lat i ponad 100 kilometrow do samochodu lalisy tylko paliwo, nic

> sie nie zepsulo az do konca, ani jednej awarii

masz rację, tylko znajdź dziś starszy samochód w dobrym stanie, zwłaszcza diesla. Jak masz dużo czasu, pieniędzy i nerwów na szukanie, to może Ci się uda. Chyba że masz jakieś "znajome" autko na oku. Też jestem zdecydowanie zwolennikiem prostych, sprawdzonych konstrukcji niż nowinek techniczych czy nowoczesnych "dupereli". A myślałeś może o jakiejś Octavii 1.9 TDI? Też dobry silnik VW.

Napisano

> Moj typ na poczatek to seat toledo pierwszej generacji 1,8 lpg lekki

> wypas z klima, samochod tani ze wzgledu na marke, silnik vw nie

> do zajechania a kupujac samochod bez gazu mozna liczyc na

> znalezienie egzeplarza z malym przebiegiem, gorzej jesli chodzi

> o diesle, silnik oszczedny, komfort podrozowania calkiem niezly,

> stara konstrukcja jest atutem pod wzgledem bezawaryjnosci, duzy

> bagaznik, ogolnie same superlatywy

> kto mnie przebije??

W statystykach usterkowości stare toledo nie stoi zbyt dobrze...

Napisano

...to moj typ ok.gif tylko troche damski no.gif

Napisano
  • Autor

> masz rację, tylko znajdź dziś starszy samochód w dobrym stanie,

> zwłaszcza diesla. Jak masz dużo czasu, pieniędzy i nerwów na

> szukanie, to może Ci się uda. Chyba że masz jakieś "znajome"

> autko na oku. Też jestem zdecydowanie zwolennikiem prostych,

> sprawdzonych konstrukcji niż nowinek techniczych czy

> nowoczesnych "dupereli". A myślałeś może o jakiejś Octavii 1.9

> TDI? Też dobry silnik VW.

znlaezc octavie w dislu graniczy chyba z cudem, latwiej chyba znalezc benzyne i wrzucic sekwencje

Napisano

> TICO będzie najbliżej chyba tych wymagań ... bo o komforcie nikt nie

> wspominał

Dokładnie, taniej od TICO wyjdzie tylko rower biglaugh.gif

Napisano

almera?

tyle ze moze nie byc tania.

Napisano

a ja zaproponuje citroena xare, oczywiscie pierwsza wersje do 2000roku, potem II to juz padaka

ojciec ma 7 lat (to byl ostatni wypust serii I) i jedynie tlumik sie przepalil a tak nic nie robione, ani zawiecha ani nic yay.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.