Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Buczenie i dudnienie podczas dłuższego hamowania

Featured Replies

Napisano

Witam,

Jakiś czas temu zauważyłem, że podczas w miarę mocnego hamowania z szybkości rzędu 100 km/h i więcej do prędkości bardzo małych lub do zatrzymania hamulce si ę tak jakby nagrzewają (tak sądzę) i czym bliżej zatrzymania tym głośniej słychać buczenie i dudnienie z hamulców. Jak puszczę na chwilę i znów hamuję, to na chwilę jest normalnie, a później znów buczy.

Auto hamuje, ale trochę to jest niepokojące. Ostatnio jakby się to nasiliło (dość sporo jeździłem z większymi szybkościami i po górach).

Co to może być?

Klocki się kończą?

Napisano

> Witam,

> Jakiś czas temu zauważyłem, że podczas w miarę mocnego hamowania z

> szybkości rzędu 100 km/h i więcej do prędkości bardzo małych lub

> do zatrzymania hamulce si ę tak jakby nagrzewają (tak sądzę) i

> czym bliżej zatrzymania tym głośniej słychać buczenie i

> dudnienie z hamulców. Jak puszczę na chwilę i znów hamuję, to na

> chwilę jest normalnie, a później znów buczy.

> Auto hamuje, ale trochę to jest niepokojące. Ostatnio jakby się to

> nasiliło (dość sporo jeździłem z większymi szybkościami i po

> górach).

> Co to może być?

> Klocki się kończą?

wydaje mi sie ze to pierwsze oznaki konczocych sie łożysk. klocki i tarcze też sobie zobacz, ale obstawiam na to pierwsze.

Napisano

> wydaje mi sie ze to pierwsze oznaki konczocych sie łożysk. klocki i

> tarcze też sobie zobacz, ale obstawiam na to pierwsze.

A na pedale hamulca coś odczuwasz? np drgania

Napisano
  • Autor

> A na pedale hamulca coś odczuwasz? np drgania

Raczej nie. Ten dźwięk w końcowej fazie łączy się z bardzo delikatnymi wibracjami, ale raczej przenoszą się one z elementów je wywołujących na całość samochodu.

Napisano

Więc rzeczywiście wygląda to na łożyska. Dają znać gdy są obciążone podczas hamowania a słychać coraz głośniej bo dźwięk staje sie niższy im wolniej kreci się koło.

A przy normalnej jeździe cisza?

Napisano

> Witam,

> Jakiś czas temu zauważyłem, że podczas w miarę mocnego hamowania z

> szybkości rzędu 100 km/h i więcej do prędkości bardzo małych lub

> do zatrzymania hamulce si ę tak jakby nagrzewają (tak sądzę) i

> czym bliżej zatrzymania tym głośniej słychać buczenie i

> dudnienie z hamulców. Jak puszczę na chwilę i znów hamuję, to na

> chwilę jest normalnie, a później znów buczy.

> Auto hamuje, ale trochę to jest niepokojące. Ostatnio jakby się to

> nasiliło (dość sporo jeździłem z większymi szybkościami i po

> górach).

> Co to może być?

> Klocki się kończą?

Raz miałem podobny przypadek. Wracając z Zakopanego zatrzymywałem się na parkingu na autostradzie A2. Hamowałem z prędkości ok 140 km/h i pod sam koniec tuż przed skręceniem (lub nawet podczas) w prawo pojawił się przez chwilę odgłos. Trochę mnie to wystraszyło ale później jak dotąd się nie pojawiło. Klocki mam OK więc to nie one. Wtedy miałem już ponad 400 km za sobą ale wątpię żeby to było powodem hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Więc rzeczywiście wygląda to na łożyska. Dają znać gdy są obciążone

> podczas hamowania a słychać coraz głośniej bo dźwięk staje sie

> niższy im wolniej kreci się koło.

> A przy normalnej jeździe cisza?

Podczas normalnej jazdy cisza, wszystko OK.

Z tym hamowaniem to jest tak, że intensywność odgłosu wzrasta wraz z intensywnością i siłą hamowania.

Jeśli hamuję delikatnie, to nie słychać tego. Problem pojawia się, kiedy trzeba zatrzymać dość rozpędzone auto...

Poobserwuję jeszcze trochę, być podejrzewam, że łożyska mogą już mówić 30.GIF

Dzięki za odpowiedzi.

Napisano
  • Autor

> Raz miałem podobny przypadek. Wracając z Zakopanego zatrzymywałem się

> na parkingu na autostradzie A2. Hamowałem z prędkości ok 140

> km/h i pod sam koniec tuż przed skręceniem (lub nawet podczas) w

> prawo pojawił się przez chwilę odgłos. Trochę mnie to

> wystraszyło ale później jak dotąd się nie pojawiło. Klocki mam

> OK więc to nie one. Wtedy miałem już ponad 400 km za sobą ale

> wątpię żeby to było powodem

Od takiego czegoś się u mnie zaczęło, też kiedyś raz z takiej szybkości musiałem wyhamować i jechał ze mną kolega i właściwie on to zauważył, nieco się zastanawiając, bo u niego w Xedosie jest taki sam objaw.

Później w gorące dni dałem popalić hamulcom na górskich zakrętach z obciążonym autem, bo mimo hamowania silnikiem trzeba było dość mocna wspomagać się hamulcami.

Napisano

> Od takiego czegoś się u mnie zaczęło, też kiedyś raz z takiej

> szybkości musiałem wyhamować i jechał ze mną kolega i właściwie

> on to zauważył, nieco się zastanawiając, bo u niego w Xedosie

> jest taki sam objaw.

> Później w gorące dni dałem popalić hamulcom na górskich zakrętach z

> obciążonym autem, bo mimo hamowania silnikiem trzeba było dość

> mocna wspomagać się hamulcami.

Jak u Ciebie będzie łożysko to będę wiedział że masz szykować się na nowy wydatek icon_eek.gif

I od razu nasuwają mi się pytania.

1) czy wymieniać na obu stronach czy tylko na tej co buczy.

2) jakie to sa łozyska (astra 1.6 16V 1995 rok z ABS-em)

Napisano
  • Autor

> Jak u Ciebie będzie łożysko to będę wiedział że masz szykować się na

> nowy wydatek

> I od razu nasuwają mi się pytania.

> 1) czy wymieniać na obu stronach czy tylko na tej co buczy.

> 2) jakie to sa łozyska (astra 1.6 16V 1995 rok z ABS-em)

Jeśli u mnie to łożysko, to trudno wyczuć z której strony buczy... więc jakby coś, to będę wymieniał chyba 2 dla pewności.

Ceny na przód nie są tragiczne w porównaniu z tyłem, gdzie z łożyskiem trzeba wymienić całą piastę, a czujnik ABS podwyższa cenę.

Tu masz ceny, polecam ten sklep, bo części firmowe (SKF) i w dobrych cenach. Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie obsługa telefoniczna, udzielanie wszelkich informacji i dobrze zapakowana przesyłka.

Napisano

> Witam,

> Jakiś czas temu zauważyłem, że podczas w miarę mocnego hamowania z

> szybkości rzędu 100 km/h i więcej do prędkości bardzo małych lub

> do zatrzymania hamulce si ę tak jakby nagrzewają (tak sądzę) i

> czym bliżej zatrzymania tym głośniej słychać buczenie i

> dudnienie z hamulców. Jak puszczę na chwilę i znów hamuję, to na

> chwilę jest normalnie, a później znów buczy.

> Auto hamuje, ale trochę to jest niepokojące. Ostatnio jakby się to

> nasiliło (dość sporo jeździłem z większymi szybkościami i po

> górach).

> Co to może być?

> Klocki się kończą?

U mnie podobne objawy dawały dziadowskie klocki, które bardzo szybko się skończyły, po wymianie na inne hałasy ustały.

Napisano

A czy przypadkiem nie sa to tarcze? Jezeli sie za bardzo rozgrzewaja to moga ulec chwilowej deformacji (po ostudzeniu wracaja do normy).

Cos podobnego mial znajomy w mietku. Nowe tarcze BREMBO (pewnie podrobione). Na zimnych zero problemu, a chamowanie a autostradzie ze 160-180 i caly samochod wpadal w wibracje.

A w tym przypadku moze tarcze sa juz mizerne i nie sa w stanie rozproszyc takiej ilosci energii cieplenj.

Napisano

> Witam,

> Jakiś czas temu zauważyłem, że podczas w miarę mocnego hamowania z

> szybkości rzędu 100 km/h i więcej do prędkości bardzo małych lub

> do zatrzymania hamulce si ę tak jakby nagrzewają (tak sądzę) i

> czym bliżej zatrzymania tym głośniej słychać buczenie i

> dudnienie z hamulców. Jak puszczę na chwilę i znów hamuję, to na

> chwilę jest normalnie, a później znów buczy.

> Auto hamuje, ale trochę to jest niepokojące. Ostatnio jakby się to

> nasiliło (dość sporo jeździłem z większymi szybkościami i po

> górach).

> Co to może być?

> Klocki się kończą?

Powiedz jakiej firmy masz tarcze i kolcki. Możliwe, że zaraz runie kolejny mit... wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Powiedz jakiej firmy masz tarcze i kolcki. Możliwe, że zaraz runie

> kolejny mit...

> Pozdroofka

Pojęcia nie mam, być może GM jak większość części w tym aucie...

Auto kupiłem 11 miesięcy temu w Niemczech i tam było dość solidnie serwisowane w ASO patrząc po częściach, byłym rozrządzie itp.

Na przeglądzie po kupnie tarcze i klocki były jeszcze OK, ale od tego czasu zrobiłem już ponad 30 tysięcy, więc chyba muszę się im przyjrzeć.

Napisano

> Pojęcia nie mam, być może GM jak większość części w tym aucie...

> Auto kupiłem 11 miesięcy temu w Niemczech i tam było dość solidnie

> serwisowane w ASO patrząc po częściach, byłym rozrządzie itp.

> Na przeglądzie po kupnie tarcze i klocki były jeszcze OK, ale od tego

> czasu zrobiłem już ponad 30 tysięcy, więc chyba muszę się im

> przyjrzeć.

Mam podobny problem. Mój ma 12 miechów (raczej ja go tyle mam - sam sprowadzałem) i też był "namiętnie' serwisowany w ASO przez niemca. Trudno mi powiedzieć jakiej firmy mam klocki i tarcze. Zrobiłem nim narazie 13 tys. km.

W każdym razie w lipcu 2006 przeszedł przegląd w Dekrze wzorowo yay.gif

Napisano

Sorry, ale u nas bardzo popularny jest mit, że jak coś "było robione u Niemca" to już jest picuś-glancuś. Niestety Niemcy też mają dostęp do częsci z Turcji oraz zapędy "oszczędnościowe" wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Sorry, ale u nas bardzo popularny jest mit, że jak coś "było robione

> u Niemca" to już jest picuś-glancuś. Niestety Niemcy też mają

> dostęp do częsci z Turcji oraz zapędy "oszczędnościowe"

> Pozdroofka

Nie twierdzę ze jest inaczej. Narazie nie narzekam na części niemca. Dlatego napisałem że nie wiem jakie mam bo jak narazie przy nich nie grzebałem - po za sprawdzeniem okładzin.

Poprostu raz miałem przypadek tego odgłosu i jak narazie spokój. Jak się zacznie nasilać to będe szukał. Teraz śledzę ten wątek aby w razie czego wiedzieć co i jak szukać.

Napisano

> Sorry, ale u nas bardzo popularny jest mit, że jak coś "było robione

> u Niemca" to już jest picuś-glancuś. Niestety Niemcy też mają

> dostęp do częsci z Turcji oraz zapędy "oszczędnościowe"

Oj, szczególnie to drugie grinser006.gif

Napisano

> Sorry, ale u nas bardzo popularny jest mit, że jak coś "było robione

> u Niemca" to już jest picuś-glancuś. Niestety Niemcy też mają

> dostęp do częsci z Turcji oraz zapędy "oszczędnościowe"

> Pozdroofka

Ten dobrze znany mi objaw zauwaźyłem u kolegi podczas hamowania z dużych prędkości w nowym BMW, ale już po wymianie klocków w PL. Coś lewego mu zaplikowali. Na fabrycznych tego nie było. Pobierzesz marne klocki, to całe auto mruczy i buczy na gorących hamulcach. Mało ważne czy auto, za 5 czy 250 kzl.

Oczywiści lelek to nie do Ciebie, wyszło tak z rozpędu.

Napisano

> Nie twierdzę ze jest inaczej. Narazie nie narzekam na części niemca.

> Dlatego napisałem że nie wiem jakie mam bo jak narazie przy nich

> nie grzebałem - po za sprawdzeniem okładzin.

> Poprostu raz miałem przypadek tego odgłosu i jak narazie spokój. Jak

> się zacznie nasilać to będe szukał. Teraz śledzę ten wątek aby w

> razie czego wiedzieć co i jak szukać.

Toż broń Boże nie miałem zamiaru Cię atakować. Ale swoim postem przypomniałeś mi moją refleksję, że często argumentem używanym przez handlarzy, wlaścicieli, itp.,mającym podnieść jakość auta jest "jak coś było naprawiane to u Niemca". A mechaniory niemieccy to naszym mogą buty czyścić. Ci z autoryzowanych stacji też. Na autokąciku choćby można poczytac wrażenia kolegów z kontaktów z niemieckimi mechanikami kiedy ich dopadla awaria u nich. wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Oj, szczególnie to drugie

zlosnik.gif

Aczkolwiek zdarzają się wyjątki. "Mój" Niemiec zanim oddał autko (umowa była już spisana, w zasadzie było już po pożegnaniach zlosnik.gif ) zadzwonił, przyjechali panowie w jaskrawych drelichach i założyli nowe opony.

Pozdroofka

Napisano

> Aczkolwiek zdarzają się wyjątki. "Mój" Niemiec zanim oddał autko

> (umowa była już spisana, w zasadzie było już po pożegnaniach )

> zadzwonił, przyjechali panowie w jaskrawych drelichach i

> założyli nowe opony.

ok.gif

Ja doznałem kiedyś małego szoku rozmawiając ze znajomym grinser006.gif

Nigdy nie myślałem, że ludzie zarabiający x tyś. euro na miesiąc

będą kombinować jak oszczędzić 25E rocznie na naginaniu

zasad eksploatacji grinser006.gif I żeby nie było - zdecydowanie to nie

jest taki Niemiec z tych urodzonych w Polsce zlosnik.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Już po sprawie. Napiszę co było jeśli ktoś będzie miał podobne objawy.

Mój mechanik od razu powiedział, że łożyska tak się nie zachowują. Mówi, że to klocki, ale moje tarcze są dość cienkie już i też wypadałoby wymienić. Kupiłem nowe tarcze (198 zł) i klocki (85 zł) komplet Lucas + wymiana 40 zł i wszystko wróciło do normy... tzn. jeszcze mi trochę hamulce dymią i śmierdzą podczas ostrzejszego hamowania... (przejechałem jakieś 200 km w trasie dopiero - mam nadzieję, że ustanie). Aha, klocków już prawie nie było, ale nie było słychać charakterystycznego tarcia metalu, tylko to buczenie...

Podsumowując Asterka trochę kosztuje, w tamtym miesiącu wydałem 200 zł. na tłumik końcowy, teraz 300 na hamulce, a moje sprzęgło bardzo ciężko wcisnąć, do tego dzisiaj usłyszałem jak głośno przy tym skrzypi, boję się, że bardzo niedługo z 500 zł na ten cel wydam, a we wrześniu przegląd i ubezpieczenie... frown.gif

Ale dość dużo nią jeżdżę, ponad 110 km dziennie, a ma już 213 km... Tak się chciałem tylko wyżalić smile.gif

Napisano

> komplet Lucas

Gud czojs... grinser006.gifwaytogo.gif

> jeszcze mi trochę hamulce dymią i śmierdzą podczas

> ostrzejszego hamowania... (przejechałem jakieś 200 km w trasie

> dopiero

Ehhh... Te 200 km to trzeba było hamować jak najdelikatniej coby nie przypalić klocków. Skoro mówisz, że dymi to prawdopodobnie (oby nie) przypaliły się i zeszkliły.

Możesz potem narzekać na kiepskie hamowanie i twierdzić, że Lucas to kupa... wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Gud czojs...

Prześledziłem kilka wątków w archiwum... smile.gif

> Ehhh... Te 200 km to trzeba było hamować jak najdelikatniej coby nie

> przypalić klocków.

Starałem się tak robić, ale dzisiaj (po 200 km) miałem taką sytuację, że nie było wyjścia...

Skoro mówisz, że dymi to prawdopodobnie (oby

> nie) przypaliły się i zeszkliły.

> Możesz potem narzekać na kiepskie hamowanie i twierdzić, że Lucas to

> kupa...

> Pozdroofka

Na początku faktycznie kiepsko hamowały (norma), ale po 50 km i teraz hamują bardzo dobrze.

Pytałem mechanika (a dobry jest) na co zwracać uwagę itp, powiedział, że na nic, na początku przez jakieś 100 km (zależy ile się hamuje) hamulce mogą być dość słabe. I tak było, teraz jest OK.

Napisano

Tarcze są pokryte tłuszczem w celach antykorozyjnych. Jeśli się ich nie umyje przed montażem to później mogą się dziać takie rzeczy.

Ale dobrze, że już jest ok.

Napisano

> Starałem się tak robić, ale dzisiaj (po 200 km) miałem taką sytuację,

> że nie było wyjścia...

To zmienia postać rzeczy... smile.gif Zrozumiałem, że w ciagu tych 200 km zdarzało Ci się ostro hamować.

> Na początku faktycznie kiepsko hamowały (norma), ale po 50 km i teraz

> hamują bardzo dobrze.

> Pytałem mechanika (a dobry jest) na co zwracać uwagę itp, powiedział,

> że na nic, na początku przez jakieś 100 km (zależy ile się

> hamuje) hamulce mogą być dość słabe.

Prawdę powiedział smile.gif

> teraz jest OK.

No i OK, bedziesz miał spokój na dłuższy czas.

Pozdroofka

Napisano

> Lucas

> Gud czojs...

hmm.gif... ja mam taki komplet na tyle (tarcze+klocki) i mnie trafia bo piszczą przy lekkim hamowaniu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.