Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Aquaplaning...

Featured Replies

Napisano

> Gdyby nie miał ABS, zgasiłby silnik i/lub obróciłoby go

Mozliwe, ale gdybym tam był ja to silnik by nie zgasł i pewnie by mnie nie obróciło wink.gif ( brzmi to troche nieskromie ale.....)

Popatrz z innej stony, ulice i komisy pełne sa klepanch ( ze wszystkich stron) aut wyposażonych w cuda techniki. Po prostu jeden woli z zabezpieczeniem inny (ja) bez

Pzdr

Napisano

> No ale jak dzialal?? Nie pozwolil silnikowi wejsc na obroty, czy

> hamowal kola??

Wiesz co, znam to tylko z opowieści. Stali u kumpeli nma podwórku (tam jest prosto), jedno koło stało w błocie, chciali wyjechać ale się nie dało. Jak wyłączyli TC to wyjechali bez problemu. A na pewno wYłączył TC, bo dowiedziałem się jak gadałem z kumplem i mówię że fajnie mieć TC w aucie - a on opowiedział mi tą krótką historyjkę.

Napisano
  • Autor

> Wiesz co, znam to tylko z opowieści. Stali u kumpeli nma podwórku

> (tam jest prosto), jedno koło stało w błocie, chciali wyjechać

> ale się nie dało. Jak wyłączyli TC to wyjechali bez problemu. A

> na pewno wYłączył TC, bo dowiedziałem się jak gadałem z kumplem

> i mówię że fajnie mieć TC w aucie - a on opowiedział mi tą

> krótką historyjkę.

Ciezko wyrokowac.

Moze cos sie popsulo a moze tak ma byc... niewiem.gif

Napisano

> Ciezko wyrokowac.

> Moze cos sie popsulo a moze tak ma byc...

Może coś popsute. Omega z 97 roku, chociaż powinien jakiś błąd wywalic. Może nawet wywala ale ja o tym nie wiem. W każdym razie pal licho TC bo da się wyłączyć, ale tak z ciekawości i bez żadnego przekąsu spytam, co się dzieje jak psuje się ABS? Czy wtedy pedał bezpośrednio działa na pompę i istnieje możliwość zablokowania kół tak jak przy normalnych hamulcach? Czyli czy wtedy układ hamulcowy przechodzi w inny tryb i działa jak normalny układ hamulcowy? Bo w przeciwnym przypadku to ja pierdziele taki układ. Pytam bo nie miałem nigdy do czynienia i nie jeździłem (w sensie nie prowadziłem) nawet autem z ABS.

Trochę odeszliśmy od tematu "aquaplanning" i jest to dyskusja o systemach elektronicznych, ale to się pośrednio łączy.

Napisano
  • Autor

> Może coś popsute. Omega z 97 roku, chociaż powinien jakiś błąd

> wywalic

> [CIACH]

> Trochę odeszliśmy od tematu "aquaplanning" i jest to dyskusja o

> systemach elektronicznych, ale to się pośrednio łączy.

Ano odeszlismy, ale warto wyjasnic.

ABS musi byc ukladem bezpiecznym. Jest tak zaprojektowany, zeby w przypadku awarii hamulce nadal dzialaly. Poprostu masz wtedy normalny samochod tylko bez ABSu. Zauwaz, ze ABS nie wytwarza jako jedyny cisnienia w ukladzie. Generalnie ABS sam w sobie z definicji nie moze podwyzszac cisnienia... Moze tylko utrzymywac albo odpuszczac. Aby jednak przez dluzszy czas moc odpuszczac i zwiekszac na przemian musi miec wlasna pompe... Dlatego automatycznie moze tez fizycznie zwiekszyc cisnienie w ukladzie. Ten fakt w szybki sposob doprowadzil do powstania systemow ESP.

Napisano

> Jezeli masz "kanal wodny" (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) w

> biezniku opony, to duza czesc wody idzie wlasnie do niego. Wtedy

> rozchlapywane jest duzo mniej.

No mam nawet dwa i to faktycznie wyjaśnia sprawe. Zastanawiałem się po co są w oponie takie dwa dość szerokie rowki. Dodatkowo zmniejsza się pewnie też tarcie w czasie jazdy po suchym, więc dodatkowa zaleta.

Napisano

> Ciezko wyrokowac.

Nieee, bardzo prosto - tylko trzeba wiedzieć jakie jest "zadanie" ASR (TC, czy jak tam sobie go nazwiesz).

System zapobiega wpadnięciu kół napędowych w poślizg przy dodaniu gazu... nowsze wersje potrafią zapobiegać poślizgowi kół napędowych przy gwałtownej redukcji (hamowanie silnikiem). Tyle i tylko tyle.

W opisanej sytuacji przyczepność była tak podła, że ASR dławił silnik do minimum. Oczywiście, najlepiej byłoby, gdyby moment poszedł na "wolne koło", tylko że to wymaga szpery, a nie ASR. Natomiat po to jest wyłącznik ASR, żeby można go było w takich momentach wyłączyć... przecież nie po to, żeby można było ruszyć z piskiem, bo akurat fajna "blachara" na nasz patrzy grinser006.gif

ASR jest koniecznością przy autach wysposażonych w silniki o dużym momencie obrotowym... i ma bardzo duże znacznie dla bezpieczeństwa na mokrej nawierzchni, na zakręcie, gdzie za mocne dodanie gazu może spowodować podsterowny "wyjazd" na zewnątrz łuku.

Napisano

> No mam nawet dwa i to faktycznie wyjaśnia sprawe. Zastanawiałem się

> po co są w oponie takie dwa dość szerokie rowki. Dodatkowo

> zmniejsza się pewnie też tarcie w czasie jazdy po suchym, więc

> dodatkowa zaleta.

Ja bym sie tak nie cieszył na Twoim miejscu,

to samo zmniejszone tarcie odpowiada również za efekt hamowania, mniejsze tarcie - gorsze hamowanie, nie mówiąc że będziesz piszczał oponami przy każdym przyspieszeniu na każdym biegu, bo opony szybko będą tracić przyczepność. Bez tarcia nie pojeździsz. palacz.gif

Tak więc zapewniam Cię że nie masz zmniejszonego tarcia.

Napisano
  • Autor

> Nieee, bardzo prosto - tylko trzeba wiedzieć jakie jest "zadanie" ASR

> (TC, czy jak tam sobie go nazwiesz).

[CIACH]

>. i ma bardzo duże znacznie dla

> bezpieczeństwa na mokrej nawierzchni, na zakręcie, gdzie za

> mocne dodanie gazu może spowodować podsterowny "wyjazd" na

> zewnątrz łuku.

To co opisales, to jest klasyczny ASR dlawicy silnik i jezeli taki byl zamontowany, to faktycznie tak to sie moglo odbyc.

Nie wiem co jest opisane w Oplu jako TC niewiem.gif

W nowszych systemach, gdzie jest tez ESP dzialanie ASRu polega czasem tylko na zahamowaniu kol (zadzialaniu hamulcem). Jak jest system, odpowiednio rozwiniety, to dodatkowo masz fukcje "blokady mechanizmu roznicowego" poprzez zahamowanie odpowiedniego kola.

Mitsubishi w 2002 roku zmienilo w Pajero sprawdzony uklad napedu 4x4 na opracowany przez Mercedesa system polegajacy wlasnie na hamowaniu odpowiednich kol... Odbilo to sie czkawka, bo w terenie potrafily sie przegrzac hamulce. smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Ja bym sie tak nie cieszył na Twoim miejscu,

> to samo zmniejszone tarcie odpowiada również za efekt hamowania,

> mniejsze tarcie - gorsze hamowanie, nie mówiąc że będziesz

> piszczał oponami przy każdym przyspieszeniu na każdym biegu, bo

> opony szybko będą tracić przyczepność. Bez tarcia nie

> pojeździsz.

> Tak więc zapewniam Cię że nie masz zmniejszonego tarcia.

Masz racje. Bez tarcia ani rusz.

Popatrz sobie jednak na konstrukcje obecnie produkowanych opon.

Albo masz pas prowadzacy - czyli taka pelna opaske wokol opony bez naciec - takie opony sa stabilniejsze poprzecznie ale mniej odporne wlasnie na aquaplaning.

Albo masz "kanal wodny", ktory dobrze odprowadza wode, ale taka opona ma mniejsze stabilnosc.

Wszedzie idziemy na jakis kompromis.

Napisano

> Masz racje. Bez tarcia ani rusz.

> Popatrz sobie jednak na konstrukcje obecnie produkowanych opon.

> Albo masz pas prowadzacy - czyli taka pelna opaske wokol opony bez

> naciec - takie opony sa stabilniejsze poprzecznie ale mniej

> odporne wlasnie na aquaplaning.

> Albo masz "kanal wodny", ktory dobrze odprowadza wode, ale taka opona

> ma mniejsze stabilnosc.

> Wszedzie idziemy na jakis kompromis.

Niestety, to nie formuła F1 ze zmienisz oponki w czasie jazdy w 7-8 sek, przy zmianie warunków atmosferycznych/jezdnych. palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Niestety, to nie formuła F1 ze zmienisz oponki w czasie jazdy w 7-8

> sek, przy zmianie warunków atmosferycznych/jezdnych.

Zgadza sie... Dlatego kupujac raz na jakis czas warto sie zastanowic co jest dla nas priorytetem.

Napisano

> Zgadza sie... Dlatego kupujac raz na jakis czas warto sie zastanowic

> co jest dla nas priorytetem.

Właśnie szukam, przeglądałem wątek oponiarski i ten.

Miałem ostatnio poślizg aquaplaningowy przy 140 , w koleinach stała woda, dobrze ze koleiny były na tyle głębokie ze nie wyskoczyłem z nich na sąsiedni pas. Wina oczywiście w zużytych oponach, tak jak u Ciebie 4mm. Wniosek potrzebna natychmiastowa wymiana, ale po tym doświadczeniu na takie które bardzo dobrze odprowadzają wodę.

Napisano

> Wniosek potrzebna natychmiastowa wymiana, ale

> po tym doświadczeniu na takie które bardzo dobrze odprowadzają

> wodę.

I to jest prawidłowy tok rozumowania. Lepiej mieć lepsze opony na gorsze warunki, niż gorsze na lepsze zlosnik.gif.

Na oponach dedykowanych na deszcz jeszcze nigdy jazda w deszczu nie sprawiała takiej frajdy. Jedziesz szybciej niż inni, a w kałuży czy koleinie z wodą tylko słychać sssssyyyyy, auto nie zwalnia i nawet nie trzeba włączać wyższego biegu wycieraczek biglaugh.gif.

Napisano

> Wybacz, ale jak czytam Twoje posty w tym watku, to rzygać mi się

> chce.

> Rozumiem, że skoro odpinasz sobie ABS, to rezygnujesz też z korekcji

> rozdziału siły hamowania między osie?

Jak bys nie zauwayl to niektore auta maja mechniczne korektorty sily hamowania (Astra GSI 16V). Zreszta niektorzy (jak np ja) wola miec inaczej zestrojone hamulce (np pod lewa noge) niz przecietny kierowca. Mi osobiscie ABS przeszkadza w jezdzie samochodem. I to na tyle.

ps. Popatrz sobie ktore wyczynowe auto ma ABS??

Napisano

> ps. Popatrz sobie ktore wyczynowe auto ma ABS??

Auta rajdowe nie mają ABS, bo nie mogą mieć (przepisy).

Obecnie każde nowe auto sprzedawane w UE obowiązkowo musi mieć ABS (przepisy).

Napisano

> Auta rajdowe nie mają ABS, bo nie mogą mieć (przepisy).

Ale bzdura!

Każde wspólczesne Evo czy Impreza posiada ABS, a wykorzystywane w rajdach w gr N mają je poprostu odpięte, ale nie ze względu na przepisy tylko po to, żeby nie przeszkadzał w jeździe.

Napisano

> Ale bzdura!

> Każde wspólczesne Evo czy Impreza posiada ABS, a wykorzystywane w

> rajdach w gr N mają je poprostu odpięte, ale nie ze względu na

> przepisy tylko po to, żeby nie przeszkadzał w jeździe.

Nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Seryjna Impreza czy Evo wg prawa jest normalnym autem (takim samym jak Seicento czy Maybach) dopuszczonym do ruchu na drogach publicznych.

Rajdy, wyścigi czy zawody odbywają się na drogach zamkniętych, więc auta mogą być (lub nie mogą być) wyposażone w cokolwiek - zgodnie z wytycznymi i ograniczeniami wymyślonymi przez organizatora.

Napisano

> Rajdy, wyścigi czy zawody odbywają się na drogach zamkniętych, więc

> auta mogą być (lub nie mogą być) wyposażone w cokolwiek -

> zgodnie z wytycznymi i ograniczeniami wymyślonymi przez

> organizatora.

Co ty za bzdury gadasz. Kazde auto rajdowe musi byc dopuszczne do ruchu i musi miec aktualny przeglad techniczny itd. A ABS nie jest zabroniony w rajdach screwy.gif

Poczytaj najpierw regulaminy w szczegolnosci zalacznik J.

http://www.pzm.pl/Sporty_samochodowe/Rajdy/Regulaminy

Jak by ktos chcial moge podeslac mailowo ksiazke pod tytulem "Sportowa jazda" w pdf wink.gif

Jak ktos chetny pisac na maila [email protected]

Napisano

> Co ty za bzdury gadasz. Kazde auto rajdowe musi byc dopuszczne do

> ruchu i musi miec aktualny przeglad techniczny itd. A ABS nie

> jest zabroniony w rajdach

Widać teraz nie uczą w szkołach czytania ze zrozumieniem smile.gif

Nie pisałem tylko o standardowych rajdach, ale o wszelakich wyścigach i zawodach.

Jeśli masz do dyspozycji prywatną drogę, to możesz sobie zorganizować sobie wyjścig dowolnymi pojazdami z dowolnymi zasadami smile.gif

A po drugie czy na pewno wszystkie nowe auta rajdowe mają katalizatory i spełniają normę emisji Euro4 - tak jak normalne auta? W regulaminie który podałeś jest tylko mowa o tłumiku.

Napisano

1. Jak sobie zrobisz wyscig z kolegami wokol smietnika i Ty bedziesz organizatorem to mozesz niemiec ani ABSu ani kataliatora ani nawet kierownicy. Ale w kazdych jednych zawodach po patronatem FIA obowiazuja jedne zasady.

2. Najpierw przeczytaj wszystkie regulaminy pozniej pytaj. Musza spelniac musza byc wyposazone w katalizator. Na kazdym BK to sprawdzaja. W tym sezonie juz wywalili kogos za to ze nie mial katalizatora.

Napisano

> Jadac wczoraj w czasie poteznej ulewy odczulem po raz pierwszy to

> zjawisko.

> Opis sytuacji:

> Jade sobie jakies 90 km/h po szerokiej trzypasmowej autostradzie.

> Szybciej nie dalo rady, bo tak lalo, ze widocznosc spadla do

> jakis 200m. Generalnie inni jada tez nie szybciej niz 100 km/h.

> W pewnej chwili ciezarowka przede mna wlacza kierunkowskaz, ze

> chce zmianiac pas. Poniewaz nie mam za duzej przewagi predkosci,

> to mysle... Przyhamuje, wpuszcze go, niech sobie jedzie. Zdjalem

> noge z gazu i zaczynam hamowac silnikiem, ale to nie wystarcza.

> Ledwo dotknalem hamulca a od razu wlaczyl sie ABS i poczulem

> masaz stopy i czuc bylo, ze prawa strona przestala hamowac.

> Lekko mnie znioslo na lewo. Nie kontrowalem, bo balem sie

> zarzucenia (pomyslalem o tym chyba juz po fakcie). Trwalo to

> chwile i pozniej nic takiego sie juz nie dzialo. Najadlem sie

> strachu, ale wszytsko jest OK.

> Wnioski:

> 1. Nawet przy malych predkosciach takie cos sie moze zdarzyc.

> 2. Chyba trzeba dokladnie obejrzec opony, chociaz sa dobrej klasy i

> bierznik przy ostatniej kontroli (jakies 15kkm temu) byl jeszcze

> z 5mm.

> 3. Chyba dobrze, ze nie kontrowalem, bo byloby jeszcze gorzej.

> 4. Fajna dostalem nagrode za uprzejmosc na drodze...

> Jakie rady mozecie dac niedoswiadczonym w materii aquaplaningu??

> Czy jest jakis sposob, aby w takiej sytuacji odzyskac trakcje??

> Pozdrawiam z krainy deszczowcow

> JK

Raczej jazda ponad 90km/h podczas mocnej ulewy nie jest madra,ciesz sie ze nic ci sie nie stalo,osobowka to nie ferari i cienko bym cie widzial jakby cie wyrzucilo a wszystko mozliwe przy tej predkosci i jezdzie w takich warunkach

Napisano
  • Autor

> Raczej jazda ponad 90km/h podczas mocnej ulewy nie jest madra,ciesz

> sie ze nic ci sie nie stalo,osobowka to nie ferari i cienko bym

> cie widzial jakby cie wyrzucilo a wszystko mozliwe przy tej

> predkosci i jezdzie w takich warunkach

Ciesze sie, ze nic nam sie nie stalo.

Nie kazda osobowka to Ferrari, ale kazde Ferrari to osobowka.

Co do meritum sprawy, to uwierz mi, ze chwile wczesniej jechalem troche ponad 120 km/h a tak z pol godziny wczesniej przy zaczynajacym sie deszczu ponad 160 km/h... Na nawierzchni nie bylo wtedy ani sladu wody i nie stwarzalem zagrozenia. Podczas samego zajscia zajmowalem srodkowy pas i jechalem z predkoscia niewiele wieksza (ok. 10 km/h) niz ciezarowki i mniejsza niz wiekszosc uczestnikow ruchu.

Zdaje sobie sprawe, ze nie dostosowalem predkosci do warunkow. Moje pytanie bylo takie: Co zrobic jezeli poprzez opisane zjawisko dowiem sie, ze jade za szybko??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.