Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Aquaplaning...

Featured Replies

Napisano

Jadac wczoraj w czasie poteznej ulewy odczulem po raz pierwszy to zjawisko.

Opis sytuacji:

Jade sobie jakies 90 km/h po szerokiej trzypasmowej autostradzie. Szybciej nie dalo rady, bo tak lalo, ze widocznosc spadla do jakis 200m. Generalnie inni jada tez nie szybciej niz 100 km/h. W pewnej chwili ciezarowka przede mna wlacza kierunkowskaz, ze chce zmianiac pas. Poniewaz nie mam za duzej przewagi predkosci, to mysle... Przyhamuje, wpuszcze go, niech sobie jedzie. Zdjalem noge z gazu i zaczynam hamowac silnikiem, ale to nie wystarcza. Ledwo dotknalem hamulca a od razu wlaczyl sie ABS i poczulem masaz stopy i czuc bylo, ze prawa strona przestala hamowac. Lekko mnie znioslo na lewo. Nie kontrowalem, bo balem sie zarzucenia (pomyslalem o tym chyba juz po fakcie). Trwalo to chwile i pozniej nic takiego sie juz nie dzialo. Najadlem sie strachu, ale wszytsko jest OK.

Wnioski:

1. Nawet przy malych predkosciach takie cos sie moze zdarzyc.

2. Chyba trzeba dokladnie obejrzec opony, chociaz sa dobrej klasy i bierznik przy ostatniej kontroli (jakies 15kkm temu) byl jeszcze z 5mm.

3. Chyba dobrze, ze nie kontrowalem, bo byloby jeszcze gorzej.

4. Fajna dostalem nagrode za uprzejmosc na drodze... crazy.gif

Jakie rady mozecie dac niedoswiadczonym w materii aquaplaningu??

Czy jest jakis sposob, aby w takiej sytuacji odzyskac trakcje??

Pozdrawiam z krainy deszczowcow

JK

Napisano

paskudne uczucie...tez mi się zdarzyło...tylko ja wpadłem w wypełnione wodą koleiny po TIR-ach w czasie deszczu...nawet nie zdążyłem pomyśleć co się dzieje frown.gif

Napisano

> Ledwo dotknalem hamulca a od razu wlaczyl sie ABS i poczulem

> masaz stopy i czuc bylo, ze prawa strona przestala hamowac.

> Lekko mnie znioslo na lewo. Nie kontrowalem, bo balem sie

> zarzucenia (pomyslalem o tym chyba juz po fakcie). Trwalo to

To nie aqu..... Po prostu jechałeś szybko, depnąłeś solidnie i ABS sie włączył. Co do kontrowania, to piszesz, że lekko Cie zniosło, wiec mogłeś tylko lekko skorygować, ale i tak zachowałeś sie poprawnie, bo lepiej w takiej sytuacji "puścić" auto niż panicznie szarpnąć kierownicą

> Jakie rady mozecie dac niedoswiadczonym w materii aquaplaningu??

> Czy jest jakis sposob, aby w takiej sytuacji odzyskac trakcje??

> Pozdrawiam z krainy deszczowcow

> JK

aqu.... powstaje nie podczas hamowania ale przy najechaniu w "głębszą" wodę ze zbyt duża predkością. Bieżnik nie jest w stanie odprowadzić nadmiaru wody i masz jadze po wodzie a nie w wodzie.

Rada: wolniej w deszczu i modlitwa żeby kałuża się skończyła lub auto wystarczająco zwolniło zanim zacznie sie obracać

Napisano

> Jakie rady mozecie dac niedoswiadczonym w materii aquaplaningu??

Nic nie robić. Gwałtowne wciśnięcie hebla tudzież skręcenie kierownicą może mieć opłakane skutki gdy auto nagle odzyska przyczepność.

> Czy jest jakis sposob, aby w takiej sytuacji odzyskac trakcje??

Nie bardzo. To jest mniej więcej jak na lodzie. Po prostu utrzymać nerwy na wodzy i przezwyciężyć naturalny odruch hamowania.

Napisano

ja miałem coś takiego: na kursie prawa jazdy kat. "C" instruktor zalecił jazde za miastem... wyjezdzamy, zaczelo padać, ale jechalem z przyczepą akurat no i tak 70 km/h sobie jade i w pewnym momenie czuje jak to przyczepa (na prostym odcinku drogi) kieruje samochodem... tez puscilem tylko noge z gazu i lekko korygowalem... skonczylo sie na jednym gwaltownym zjezdzie na pobocze.. ale instruktorka to strachu i tak sie najadla... 270751858-jezyk.gif dopiero po tym wydarzeniu mam pelny respekt do kolein.... oslabiony.gif

Napisano

> To nie aqu..... Po prostu jechałeś szybko, depnąłeś solidnie

Tylko czy depnął solidnie?

Quote:

Ledwo dotknalem hamulca


Jak pomiędzy opona a jezdnia jest warstwa wody to przyczepność jesy bliska zeru...

Napisano

> nerwy na wodzy i przezwyciężyć naturalny odruch hamowania.

Jezeli jest ABS to IMO hamowac mozna. ABS i tak "odpusci" ile trzeba.

Napisano

> Jadac wczoraj w czasie poteznej ulewy odczulem po raz pierwszy to

> zjawisko.

No właśnie odnośnie jeżdżenia po wodzie. Zauważyłem u siebie dziwne zjawisko, mianowicie jadąc po mokrej nawierzchni, nawet jak wjade w głębszą wode nie widze za samochodem "zasłony dymnej" z rozchlapywanej wody w przeciwieństwie do większości innych samochodów które wywalaja mase wody za siebie. Mam nowe opony typu "rain blebleble" renomowanej zagranicznej firmy biglaugh.gif, które faktycznie na wodzie zachowuja sie rewelacyjnie, ale fakt nieusuwania wody na boki jak by przeczy zasadzie prawidłowej pracy opony na wodzie. Teraz nie wiem, czy lepiej jak chlapie czy nie?

Napisano

> Tylko czy depnął solidnie?

> Quote:

> Ledwo dotknalem hamulca

no własnie dlatego wole auta bez ABS ( nie, nie chce kolejnej dyskusji na ten temat zlosnik.gif)

> Jak pomiędzy opona a jezdnia jest warstwa wody to przyczepność jesy

> bliska zeru...

taka jak na lodzie, to jest właśnie aqu..... ale on nie powstaje przez hamowanie tylko niedostosowanie predkoci do ...itd zlosnik.gif ( no i stan opon)

Pzdr

Napisano

miałem to uczucie pare razy tym bardziej ze jeszcze mam cudowne oponki debica vivo powyzej 70 autko mi lata po drodze jak zyd po pustym sklepie oslabiony.gif

Napisano

> Jezeli jest ABS to IMO hamowac mozna. ABS i tak "odpusci" ile trzeba.

Nie chcę cię urazić, ale z tą wiarą ludzie lądują na drzewach icon_rolleyes.gif

Napisano

> Nie chcę cię urazić, ale z tą wiarą ludzie lądują na drzewach

Czyli ABS nie "odpuszcza" siły hamowania na śliskim?

Patrz to muszę poczytać co to mam za system...

Napisano

> Jakie rady mozecie dac niedoswiadczonym w materii aquaplaningu??

> Czy jest jakis sposob, aby w takiej sytuacji odzyskac trakcje??

Specjalistą nie jestem ale parę razy mi się zdarzyło.

Kiedyś na łagodnym zakręcie na autostradzie, na mostku, który był w takim małym dołku.

Stała na nim woda, lało, a ja się spieszyłem na lotnisko, na oponach które są bardzo kiepskie na mokrym crazy.gif i jechałem 130...

Przyjemne to nie było. Ale wystarczy dać autu wytracić prędkość i czekać na ozyskanie przyczepności.

Jeśli nie hamujesz gwałtownie, nie kontrujesz, a tylko w miarę trzymasz kierunek jazdy

to odzyskanie przyczepności powinno nastąpić wystarczająco szybko,

by ten brak sterowności niczemu nie zagrażał.

Napisano

> Czyli ABS nie "odpuszcza" siły hamowania na śliskim?

> Patrz to muszę poczytać co to mam za system...

Czy napisałem że nie odpuszcza?

Pisałeś o odpuszczaniu wystarczającym ("ile trzeba")

i tego może nie zrobić - nie można tak polegać na ABS.

A czasem lepiej w ogóle nie hamować.

Napisano

Podatność na aquaplanning zwiększają zbyt szerokie opony w stosunku do masy auta.

Przy dużej prędkości, mała masa auta nie jest w stanie nadążyć z "wyciskaniem" wody spod szerokiej opony.

Przed założeniem opon szerszych niż przewiduje producent auta, warto sprawdzić czy zwiększenie przyczepności na suchym jest warte zmniejszenia przyczepności na mokrym smile.gif

Napisano

ABS jest dla ludzi ktorzy nie potrafia jezdzic. To jedna srawa druga sprawa to zalezy ajkim autem jedziesz z jakim napedem itd itp. Przednionapedowka w kazdym poslizgu zqawsze trzeba trzymac gaz. Z tylnonapedem jest ju zgorzej bo zarowno gwaltowen dodanie gazu jak i puszczenie moze zakonczyc sie tylko w jeden sposob.

Napisano

> Podatność na aquaplanning zwiększają zbyt szerokie opony w stosunku

> do masy auta.

> Przy dużej prędkości, mała masa auta nie jest w stanie nadążyć z

> "wyciskaniem" wody spod szerokiej opony.

> Przed założeniem opon szerszych niż przewiduje producent auta, warto

> sprawdzić czy zwiększenie przyczepności na suchym jest warte

> zmniejszenia przyczepności na mokrym

Po mokrym jezdzisz 20 dni w czasie lata a reszte po suchym lub wilgotnym. Nawet jak mocno popada to droga potrafi wyschnac w godzine.

Napisano

> ABS jest dla ludzi ktorzy nie potrafia jezdzic.

pad.gif

ABS (współczesny, 4-kanałowy) ma możliwość regulacji siły hamowania niezależnie dla każdego koła, np. gdy w poślizg wpadną tylko prawe koła z powodu wody stojącej w koleinie.

Bez ABSu nie przyhamujesz samych lewych kół, bo pedał hamulca jest tylko jeden wink.gif

Napisano

> ABS jest dla ludzi ktorzy nie potrafia jezdzic.

W sumie trudno się z tym niezgodzić.

Tylko że zbyt wielu się wydaje że umieją i że ABSu nie potrzebują.

Napisano

> Przednionapedowka w kazdym poslizgu zqawsze trzeba trzymac gaz.

pad.gif

Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś w to uwierzy zlosnik.gif

A co zrobić przy poślizgu podsterownym (przód wyjeżdża na zewnątrz zakrętu)? Też trzymać gaz? shocked.gif

Napisano

> Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś w to uwierzy

> A co zrobić przy poślizgu podsterownym (przód wyjeżdża na zewnątrz

> zakrętu)? Też trzymać gaz?

A co hamulec nacisnac? Gaz trzeba trzymac zawsze tylko odpowiednio go naciskac. Ale 99% wypadkow jest z poniewaz ludzie PANIKUJA. I albo naciskaja gaz do podlogi albo zapinaja hamulce. I niewiem co gorsze :/

Napisano

> Bez ABSu nie przyhamujesz samych lewych kół, bo pedał hamulca jest

> tylko jeden

Juz widze te wypadki jak by ABS hamowal same LEWE kola w koleinach

Napisano

> Juz widze te wypadki jak by ABS hamowal same LEWE kola w koleinach

Nie rozumiesz zasady działania ABSu i tyle...

Napisano

> i tego może nie zrobić - nie można tak polegać na ABS.

Nie ma systemu a samochodzie na którym mkozesz polegac w 100% więc chyba nie warto o to kruszyć kopii...

Napisano

> Podatność na aquaplanning zwiększają zbyt szerokie opony w stosunku

> do masy auta.

To prawdz ale waskie opony nie zabezpieczają w 100% przed aquaplanningiem. Polecam test polegający na szybkim wjechaniu rowerem w głegoką wodę. Latp jest to można próbować...

Napisano

> Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś w to uwierzy

> A co zrobić przy poślizgu podsterownym (przód wyjeżdża na zewnątrz

> zakrętu)? Też trzymać gaz?

Ja bym odpuscił gaz zlbo nawet przyhamował. ale podobnio się nie znam..

Napisano

> Ja bym odpuscił gaz zlbo nawet przyhamował. ale podobnio się nie

> znam..

i wtedy niezły drift kontrolowany wink.gif

Napisano

> Nie rozumiesz zasady działania ABSu i tyle...

Rozumiem ale uwazam ze jak sie potrafi jezdzic to spokojnie mozna sobie bez niego poradzic. Baa nawet powiem wiecej lepiej jest jezdzic bez ABSu wtedy masz peln kontrole nad autem. Nic ci nie bulgocze pod noga. Hamujesz ile chcesz i jak chcesz. Nielubie jak cos decyduje za mnie w aucie. Dlatego u mnie zawsze ABS jest odpiety smile.gif

Napisano

> i wtedy niezły drift kontrolowany

dobrze jesli kontrolowany...

Napisano

> Rozumiem ale uwazam ze jak sie potrafi jezdzic to spokojnie mozna

> sobie bez niego poradzic. Baa nawet powiem wiecej lepiej jest

> jezdzic bez ABSu wtedy masz peln kontrole nad autem. Nic ci nie

> bulgocze pod noga. Hamujesz ile chcesz i jak chcesz. Nielubie

> jak cos decyduje za mnie w aucie. Dlatego u mnie zawsze ABS jest

> odpiety

Wybacz, ale jak czytam Twoje posty w tym watku, to rzygać mi się chce.

Rozumiem, że skoro odpinasz sobie ABS, to rezygnujesz też z korekcji rozdziału siły hamowania między osie? sciana.gif

Napisano

> no własnie dlatego wole auta bez ABS ( nie, nie chce kolejnej

> dyskusji na ten temat )

Gdyby nie miał ABS, zgasiłby silnik i/lub obróciłoby go pad.gif

Napisano

> Hamujesz ile chcesz i jak chcesz. Nielubie

> jak cos decyduje za mnie w aucie. Dlatego u mnie zawsze ABS jest

> odpiety

No tu sobie pozwolę się nie zgodzić. Dobry nowoczesny ABS, zestrojony tak, że pozwala na króciutkie przyblokowywanie kół to świetny pomocnik. I poszaleć idzie i bezpieczeństwo zwiększa.

Faktem jest, że w większości aut jest on zestrojony pod kompletnego laika (tak samo zresztą jak TC)...i działa w zasadzie od razu nie dając żadnej swobody.

Natomiast co do samego hamowania z ABS podczas aquaplaningu. Tak jak mówiłem jest to praktycznie jak jazda po lodzie...a kto hamował na lodzie z ABS i bez niego wie doskonale, że skuteczniejszy (oczywiście w kwestii wytracania szybkości) jest ten drugi. I tak samo przy aquaplaningu. Depniesz hebel, zacznie bulgotać, a zmniejszenie prędkości praktycznie żadne. Jedyne co może się stać to gwałtowne odzyskanie przyczepności przodu auta (bo raczej od pierwszy wyjedzie z aqua) kończące się równie gwałtownym odciążeniem tyłu (który jeszcze wówczas może się w aqua znajdować). W konsekwencji prawdopodobieństwo grubej destabilizacji toru jazdy jest bardzo wysokie. Dlatego właśnie ja zawsze staram się "przetrwać" aquaplaning nie robiąc absolutnie nic.

Napisano

> A co hamulec nacisnac? Gaz trzeba trzymac zawsze tylko odpowiednio go

> naciskac.

Pomysł z hamulcem nie jest zły zważywszy, że należałoby wyprostować koła i dać kilka dodatkowych kilogramów na przednią oś. Czasami odpuszczenie gazu może nie wystarczyć crazy.gif

Napisano

> Juz widze te wypadki jak by ABS hamowal same LEWE kola w koleinach

Jest jeszcze coś takiego jak Select High (SH) i Select Low (SL). Czyli w momencie rozpoczęcia hamowanmia koła są hamowane przy uwzględnieniu największego współczynnika tarcia (SH) lub najmniejszego (SL) jaki jest obecnie rejestrowany przez czujniki. SL miało na przykład Megane i o ile we w miarę dobrych warunkach droga hamowania była najlepsza dla aut w tej klasie, to w przypadku hamowania takiego, że prawe koło jedzie po np. śniegu a lewe po asfalcie (standardowy test działania ABS bo i sytuacja na drodze częsta jak jest nieodśnieżone pobocze) droga hamowania wydłużała się do 135 metrów z tego co pamiętam. SL ma tylko jedną dobrą zaletę - w momencie naciśnięcia hamulca w tym przypadku auto nie zostanie skręcone gwałtownie w lewo.

Napisano
  • Autor

> To nie aqu..... Po prostu jechałeś szybko, depnąłeś solidnie i ABS

> sie włączył.

Ja mialem wrazenie, ze ABS zadzialal w momencie jak pomyslalem o hamowaniu... Zapewniem Cie, ze ledwo dotknalem hamulca...

> Co do kontrowania, to piszesz, że lekko Cie

> zniosło, wiec mogłeś tylko lekko skorygować, ale i tak

> zachowałeś sie poprawnie, bo lepiej w takiej sytuacji "puścić"

> auto niż panicznie szarpnąć kierownicą

> aqu.... powstaje nie podczas hamowania ale przy najechaniu w

> "głębszą" wodę ze zbyt duża predkością. Bieżnik nie jest w

> stanie odprowadzić nadmiaru wody i masz jadze po wodzie a nie w

> wodzie.

Najechanie moze byc zarowno w toczeniu, przyspieszaniu jak i hamowaniu... Wiec mysle, ze to co mnie spotkalo, to jednak byl aquaplaning.

> Rada: wolniej w deszczu i modlitwa żeby kałuża się skończyła lub auto

> wystarczająco zwolniło zanim zacznie sie obracać

ok.gif

Napisano
  • Autor

> Nic nie robić. Gwałtowne wciśnięcie hebla tudzież skręcenie

> kierownicą może mieć opłakane skutki gdy auto nagle odzyska

> przyczepność.

To wiem... Juz raz widzialem taka sytuacje na autostradzie... Kierowca Forda wpadl w poslizg i w momencie jak z niego wyszedl mial mocno skrecone kola... Skonczylo sie wpadnieciem na pobocze i otarciem o barierki.

> Nie bardzo. To jest mniej więcej jak na lodzie. Po prostu utrzymać

> nerwy na wodzy i przezwyciężyć naturalny odruch hamowania.

Hmmm... ok.gif

Napisano
  • Autor

> ja miałem coś takiego: na kursie prawa jazdy kat. "C" instruktor

> zalecił jazde za miastem... wyjezdzamy, zaczelo padać, ale

> jechalem z przyczepą akurat no i tak 70 km/h sobie jade i w

> pewnym momenie czuje jak to przyczepa (na prostym odcinku drogi)

> kieruje samochodem... tez puscilem tylko noge z gazu i lekko

> korygowalem... skonczylo sie na jednym gwaltownym zjezdzie na

> pobocze.. ale instruktorka to strachu i tak sie najadla...

> dopiero po tym wydarzeniu mam pelny respekt do kolein....

Z tego co widzialem, to ze wzgledu na budowe opony do ciezarowek chyba sa jeszcze bardziej podatne na aquaplaning niz te do osobowek.

To byl w koncu instruktor, czy instruktorka?? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> No właśnie odnośnie jeżdżenia po wodzie. Zauważyłem u siebie dziwne

> [CIACH]

> Teraz nie wiem, czy lepiej jak chlapie

> czy nie?

Jezeli masz "kanal wodny" (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) w biezniku opony, to duza czesc wody idzie wlasnie do niego. Wtedy rozchlapywane jest duzo mniej.

Napisano
  • Autor

> no własnie dlatego wole auta bez ABS ( nie, nie chce kolejnej

> dyskusji na ten temat )

Hehehe... Juz ja masz... Ja tam wole jednak z ABSem.

> taka jak na lodzie, to jest właśnie aqu..... ale on nie powstaje

> przez hamowanie tylko niedostosowanie predkoci do ...itd ( no

> i stan opon)

Wlasnie stan opon musze sprawdzic, bo to mogla byc glowna przyczyna.

Co do niedostosowania predkosci, to w sumie kazde nieprzyjemne zdarzenie na drodze mozna tym tlumaczyc... niemniej zawsze stoi za tym jakas przczyna posrednia.

> Pzdr

Rowniez pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Ale wystarczy dać autu wytracić prędkość i

> czekać na ozyskanie przyczepności.

> Jeśli nie hamujesz gwałtownie, nie kontrujesz, a tylko w miarę

> trzymasz kierunek jazdy

> to odzyskanie przyczepności powinno nastąpić wystarczająco szybko,

> by ten brak sterowności niczemu nie zagrażał.

U mnie tez trwalo to chwile... z 1 sekunde... Niemniej w tym czasie przejechalem jakies 25 metrow. Znioslo mnie w lewo tak z pol metra... dokladnie nie wiem. Nie staralem sie zmieniac kierunku jazdy.

W tej chwili z peryspektywy czasu, to nawet gdybym nie wyhamowal, to puknal bym leciutko ciezarowke... kierowca pewnie nawet by nie poczul. Gorzej by bylo, gdyby mnie znioslo bardziej albo zarzucilo.

Napisano
  • Autor

> Podatność na aquaplanning zwiększają zbyt szerokie opony w stosunku

> do masy auta.

Opony mam takie jak przewiduje producent: 195/60 (albo 65) R15. Samochod wazy ponad 1400kg. Jedyne co moglo sie przyczynic, to to, ze byly one juz zjechane (tzn. okolo 4mm bieznika), ale to sprawdze w weekend.

> Przy dużej prędkości, mała masa auta nie jest w stanie nadążyć z

> "wyciskaniem" wody spod szerokiej opony.

> Przed założeniem opon szerszych niż przewiduje producent auta, warto

> sprawdzić czy zwiększenie przyczepności na suchym jest warte

> zmniejszenia przyczepności na mokrym

Nie jezdze na tyle ostro, aby potrzebowac szerszych opon... Mam standardowe.

Napisano
  • Autor

> ABS jest dla ludzi ktorzy nie potrafia jezdzic.

Widze kolego, ze interesujesz sie rajdami i przygotowujesz do nich. Wiec pewnie bierzesz lekcje jazdy i zachowania w sytuacjach ekstremalnych. Ja tez lubie rajdy, ale nie mam mozliwosci szkolenia sie w kierunku doskonalenia technik jazdy. Wiec nie umiejac jezdzic musze sie zdac na ABS.

Napisano
  • Autor

> Po mokrym jezdzisz 20 dni w czasie lata a reszte po suchym lub

> wilgotnym. Nawet jak mocno popada to droga potrafi wyschnac w

> godzine.

Europejska kraina deszczowcow, to wlasnie tutaj gdzie mieszkam. Srednio w roku jest wiecej deszczu niz suchych dni.

Napisano
  • Autor

> Juz widze te wypadki jak by ABS hamowal same LEWE kola w koleinach

W moim, opisanym powyzej przypadku, hamowal same LEWE kola, bo prawe odpuscil... Na tym polega jego rola.

Znioslo mnie, ale niegroznie...

Co by bylo, gdybym nie mial ABSu... niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Jest jeszcze coś takiego jak Select High (SH) i Select Low (SL).

>[CIACH]

> SL ma

> tylko jedną dobrą zaletę - w momencie naciśnięcia hamulca w tym

> przypadku auto nie zostanie skręcone gwałtownie w lewo.

Bardzo cenna uwaga.

Dodam tylko, ze w nowoczesnych samochodach SH i SL jest zalezne od predkosci. Im mniesza predkosc, tym bardziej uklad przestawia sie na SH pozwalajac zablokowac kola o malej przyczepnosci. Regulacja SH/SL nie jest binarna tylko bardziej zlozona i oparta o logike rozmyta. Dzieki temu np. przy dohamowaniu na lodzie przy malych predkosciach kiedy nie ma juz niebezpieczenstwa znacznej zmiany toru jazdy wykorzystujemy hamowanie zablokowanymi kolami, ktore jest skuteczniejsze na tej nawierzchni... ktos tutaj juz o tym pisal.

Napisano

> Dodam tylko, ze w nowoczesnych samochodach SH i SL jest zalezne od

> predkosci. Im mniesza predkosc, tym bardziej uklad przestawia

> sie na SH pozwalajac zablokowac kola o malej przyczepnosci.

> Regulacja SH/SL nie jest binarna tylko bardziej zlozona i oparta

> o logike rozmyta. Dzieki temu np. przy dohamowaniu na lodzie

> przy malych predkosciach kiedy nie ma juz niebezpieczenstwa

> znacznej zmiany toru jazdy wykorzystujemy hamowanie

> zablokowanymi kolami, ktore jest skuteczniejsze na tej

> nawierzchni... ktos tutaj juz o tym pisal.

No widzisz, mało się o tym wspomina. Ja tą informację pamiętam z wykładów z przed trzech lat, więc to co podałem było tylko pobieżnie, na tyle na ile pamiętałem, widzę że masz świeższe informacje. W każdym razie pozwala to stwierdzić że nie zawsze ABS jest dobry, kierowca depnie przy większej prędkości na hamulec, wie że może spodziewać się zniesienia samochodu w lewno, ale ABS powoduje że w pierwszych chwilach prawie nie hamuje bo sobie wybrał charakterystykę SL i budzimy się w pupie poprzedzającego. Wiadomo że jest niebezpieczeństwo wjechać na lewy pas, wszystko zależy od świadomości kierowcy. A ja mam z ABS doświadczenia jak najgorsze, jeżdże z kumplami co go mają i ślisko jak nie wiem, a oni popylają, trzymają się komuś na ogonie no bo wiadomo, w razie czego jes ABS - takie tłumaczenie na moją uwagę odnośnie prędkości itp.

A jeszcze z ciekawostek podam, odnośnie Traction Control, kuzyn stanął na podwórku jednym kołem w błocie, na prostym terenie. Zdawało by się że warunki idealne dla zadziałania TC. Jednak wyjechał dopiero po wyłączeniu systemu (i to bez problemu) bo tak to ani auto nie drgnęło. Auto to Opel Omega. Ciekawe co się pomieszło komputerkowi.

Napisano
  • Autor

> No widzisz, mało się o tym wspomina. Ja tą informację pamiętam z

> wykładów z przed trzech lat, więc to co podałem było tylko

> pobieżnie, na tyle na ile pamiętałem, widzę że masz świeższe

> informacje.

Moje informacje tez sa sprzed 3 lat, bo od tego czasu nie siedze w samochodach... zmienilem branze.

> A jeszcze z ciekawostek podam, odnośnie Traction Control, kuzyn

> stanął na podwórku jednym kołem w błocie, na prostym terenie.

> Zdawało by się że warunki idealne dla zadziałania TC. Jednak

> wyjechał dopiero po wyłączeniu systemu (i to bez problemu) bo

> tak to ani auto nie drgnęło. Auto to Opel Omega. Ciekawe co się

> pomieszło komputerkowi.

Z tego co piszesz, to nie wiem, czy w Oplu TC dziala na moment silnika, czy na hamulce... Jezeli na moment silnika to ograniczylo go do minimum, zeby zlikwidowac poslizg, co uniemozliwilo wyjazd. Jezeli na hamulce, to to nie wiem, czemu sie tak moglo stac... Moze nie byl przekroczony jakis tam prog do zadzialania np. predkosc albo przyspieszenie... niewiem.gif

Napisano

> Z tego co piszesz, to nie wiem, czy w Oplu TC dziala na moment

> silnika, czy na hamulce

No właśnie nie wiem. No ale ABS i związany z nim ASR (bo to przecież nic innego niż rozwinięcie systemu ABS o "kilka smile.gif" linijek w programie, podobnie jak EBD, ale można nieźle potencjalnego kupca zbajerować skrótami. A jeszcze co do EBD to już wogóle super sprawa. Jak to powiedział pewnien dr "Fabryka oszczędz kilkadziesiąt € na mechanicznym rozdzielaczu siły hamowania i zastępuje go EBD. A potem w instrukcj obsługi auta na 300 stron, w której pierwsze 20 to podziękowania za zaufanie i zakup najlepszego auta, następne 200 stron to instrukcja obsługi radia, pojawia się drobnym drukiem, że w razie uszkodzenia systemu ABS nie przekraczać prędkości 50 km/h bo grozi to drobnymi niedogodnoiściami <<wypadnięcie z drogi na zakręcie, śmierć, kalectwo i takie tam pierdółki>>) powinien być na tyle przewidywalny, że w takich warunkach powinien zadziałać prawidłowo. No chyba że tak jak piszesz działało to na moment silnika. W każdym razie dziwne.

> Jezeli na moment silnika to

> ograniczylo go do minimum, zeby zlikwidowac poslizg, co

> uniemozliwilo wyjazd. Jezeli na hamulce, to to nie wiem, czemu

> sie tak moglo stac...

> Moze nie byl przekroczony jakis tam prog

> do zadzialania np. predkosc albo przyspieszenie...

Ale TC zadziałał, tylko tak że się nie dało z miejsca ruszyć. Po wyłączeniu systemu bez problem dało się wyjechać.

Napisano
  • Autor

> Ale TC zadziałał, tylko tak że się nie dało z miejsca ruszyć. Po

> wyłączeniu systemu bez problem dało się wyjechać.

No ale jak dzialal?? Nie pozwolil silnikowi wejsc na obroty, czy hamowal kola??

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.