Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

odłączanie / podłączanie akumulatora

Featured Replies

Napisano

witam

rozładował mi się akumulator centra futura... chce go wyciagnac z auta i podladowac, pogrzebalem w szukajce i jakos nie potrafilem odszukac, prosze sie nie smiac;) ale chce sie upewnic...

najpierw odlaczamy -, pozniej plus, a podlaczamy plus, nastepnie minus??

czy jak to tam jest?

Napisano

> witam

> rozładował mi się akumulator centra futura... chce go wyciagnac z

> auta i podladowac, pogrzebalem w szukajce i jakos nie potrafilem

> odszukac, prosze sie nie smiac;) ale chce sie upewnic...

> najpierw odlaczamy -, pozniej plus, a podlaczamy plus, nastepnie

> minus??

> czy jak to tam jest?

tak, a masz immobilajzer??

Napisano
  • Autor

> tak, a masz immobilajzer??

tak, mam i autoalarm i centralny zamek, a dlaczego pytasz?

Napisano

> tak, mam i autoalarm i centralny zamek, a dlaczego pytasz?

bo żebyś później nie miał problemów z uruchomieniem silnika.

jeżeli masz możliwość to ładuj aku, wpięty do samochodu. jeżeli natomiast masz wszystkie paiery do immo to nie bedzie zbytniego problemu.

Napisano

> witam

> rozładował mi się akumulator centra futura... chce go wyciagnac z

> auta i podladowac, pogrzebalem w szukajce i jakos nie potrafilem

> odszukac, prosze sie nie smiac;) ale chce sie upewnic...

> najpierw odlaczamy -, pozniej plus, a podlaczamy plus, nastepnie

> minus??

> czy jak to tam jest?

Tylko jak odkręcisz minusa to zdejmij klemę. Kiedyś mnie taki mechanik śmieszny od opon (kupowałem aku przy okazji zmiany opon) uczył ściągać klemę. Mówi "najpierw minusa", odkręcił zostawił kleme na aku i zabiera się za plusa. To się go pytam czy wogóle wie dlaczego najpierw minusa i o co w tym chodzi.

Napisano

> najpierw odlaczamy -, pozniej plus, a podlaczamy plus, nastepnie

> minus??

> czy jak to tam jest?

na zdrowy chlopski rozum wytlumacz to sobie tak. odkrecajac najpierw + istnieje szansa, ze dotkniesz kluczem do nadwozia i zwarcie gotowe tzn. pojdzie pare iskier, Ty sie wystraszysz. a odkrecajac najpierw - nawet gdybys dotknal kluczem do nadwozia zwierasz mase do masy wiec nie ma prawa sie nic stac.

tylko jak kolega napisal - po odkreceniu minusa zdejmij kleme.

czy futury nie potrzebuja specjalnego prostownika do ladowania? (z regulacja napiecia?)

Napisano

> na zdrowy chlopski rozum wytlumacz to sobie tak. odkrecajac najpierw

> + istnieje szansa, ze dotkniesz kluczem do nadwozia i zwarcie

> gotowe tzn. pojdzie pare iskier, Ty sie wystraszysz. a

> odkrecajac najpierw - nawet gdybys dotknal kluczem do nadwozia

> zwierasz mase do masy wiec nie ma prawa sie nic stac.

> tylko jak kolega napisal - po odkreceniu minusa zdejmij kleme.

> czy futury nie potrzebuja specjalnego prostownika do ladowania? (z

> regulacja napiecia?)

Odrazu widac ze malo wiesz na temat samochodow. Odpina sie dlatego najpierw minus bo sa takie fury ze jak to zrobisz odwrotnie to ulega uszkodzeniu jednostka sterujaca ECU.

Napisano

> Odrazu widac ze malo wiesz na temat samochodow. Odpina sie dlatego

> najpierw minus bo sa takie fury ze jak to zrobisz odwrotnie to

> ulega uszkodzeniu jednostka sterujaca ECU.

yyy, ale tak sie robilo od zawsze z autami, poczawszy przez maluchy i polonezy. czy zauwazyles, zeby tam ECU byly az takie wrazliwe? a tak na marginesie ECU czy ECM wink.gif

ale to fakt, ze malo wiem dlatego sobie tutaj poczytuje. wiedzy nigdy nie za duzo.

jak widac Ty jestes znawca tematu wiec odpowiedz mi prosze jakie to "fury" i dlaczego? i co sie uszkadza jesli najpierw odlacze +, a potem -?

Napisano

> yyy, ale tak sie robilo od zawsze z autami, poczawszy przez maluchy i

> polonezy. czy zauwazyles, zeby tam ECU byly az takie wrazliwe? a

> tak na marginesie ECU czy ECM

> ale to fakt, ze malo wiem dlatego sobie tutaj poczytuje. wiedzy nigdy

> nie za duzo.

> jak widac Ty jestes znawca tematu wiec odpowiedz mi prosze jakie to

> "fury" i dlaczego? i co sie uszkadza jesli najpierw odlacze +, a

> potem -?

Mam dyplom inz technik samochodowych wiec troszke wiem co mowie(pisze) Mialem kilku kolegow co pracowalo w serwisach fiata, toyoty, skody i jeszcze kilku innych marek. Poza tym temat wielokrotnie walkowany na uczelni. Ten przypadek akurat znam prawie z autopsji bo znajomemu tak wymieniali aku jak byl w Czechach i auto uleglo awarii.

Napisano

> Mam dyplom inz technik samochodowych wiec troszke wiem co

> mowie(pisze)

wybacz kolego ale zrobie hahahaahah.

no to nic tylko pogratulowac tytulow naukowych. bron bozia nie twierdze, ze nie wiesz co mowisz/piszesz.

Mialem kilku kolegow co pracowalo w serwisach

> fiata, toyoty, skody i jeszcze kilku innych marek.

no ja tez mam kilku kolegow i tez pracowali w serwisie. tyle, ze rtv wink.gif

Poza tym

> temat wielokrotnie walkowany na uczelni.

no wiec skoro to taki banal to wyjasnij prosze moje watpliwosci. najlpiej jak 5 latkowi.

Ten przypadek akurat

> znam prawie z autopsji bo znajomemu tak wymieniali aku jak byl w

> Czechach i auto uleglo awarii.

no ale nadal nie wiem dlaczego tak sie dzieje. wydajesz sie byc obeznany wiec na pewno i inni posluchaja.

poza tym zastanawiajace dlaczego juz w epoce duzego fiata i malucha wpajano zasade, ze najpierw odlaczamy "-". te ECM/ECU sa chyba strasznie wrazliwe na kolejnosc odlaczania klem aku.

Napisano

> Odrazu widac ze malo wiesz na temat samochodow. Odpina sie dlatego

> najpierw minus bo sa takie fury ze jak to zrobisz odwrotnie to

> ulega uszkodzeniu jednostka sterujaca ECU.

hahaha.gif

Amciek ma rację. To jedyny powód takiej kolejności.

Napisano

Amciek 1:0 wesolpaw

Chyba, że kolega wesolpaw to naprawdę wytłumaczy... ale wątpię...

Napisano

Po co cokolwiek tlumaczyc mozesz poprobowac odlanczac kleme najpierw dodatnia a jak sie cos splai to bedziesz wiedzial dlaczego. Nie mowie ze w kazdym samochodzie sie tak dzieje ale bylo kilka takich przypadkow. Na co kolega liczy ze co bede wnikal co sie dzieje jak sie odpina odwrotnie? Ze sie wytwarza jakis ladunek ktory powoduje uszkodzenie ECU? W google sobie wpisz i poszukaj, moze bedzie.

Co do tytulu to cos nie pasuje? Moze lepiej by bylo skonczyc pedagogike albo marketing to wtedy bylo by lepiej??

Napisano

A ja jednak nalegam, abys wytlumaczyl, dlaczego obowiazuje taka kolejnosc odpinania klem. W koncu tyle to maglowali na uczelni, wiec chyba wytlumaczyli dokladniej niz "bo tak.

Jestem elektronikiem i nie bardzo wiem, dlaczego komputer moze sie zepsuc poprzez odwrotne odpiecie zasilania.

Za to jest mozliwe, aby komputer sie spalil jezeli zrobisz zwarcie + i - przy podlaczonych klemach...

Napisano

> Po co cokolwiek tlumaczyc mozesz poprobowac odlanczac kleme najpierw

> dodatnia a jak sie cos splai to bedziesz wiedzial dlaczego. Nie

> mowie ze w kazdym samochodzie sie tak dzieje ale bylo kilka

> takich przypadkow. Na co kolega liczy ze co bede wnikal co sie

> dzieje jak sie odpina odwrotnie? Ze sie wytwarza jakis ladunek

> ktory powoduje uszkodzenie ECU? W google sobie wpisz i poszukaj,

> moze bedzie.

Wynika z tego, że jesli odłączymy najpierw kleme + i zrobimy zwarcie to coś się spali - no genialne odkrycie, już wiemy dlaczego komp może ulec uszkodzeniu wink.gif.

Napisano

> Po co cokolwiek tlumaczyc mozesz poprobowac odlanczac kleme najpierw

> dodatnia a jak sie cos splai to bedziesz wiedzial dlaczego.

proooosze Cie. przeciez sam powiedziales, ze w szkole tyle razy o tym mowili, ze hoho. odswiez wiedze i opowiedz nam.

obiecuje Ci, ze jesli zrobisz mi racjonalny wyklad jak lelek o parowaniu szyb lub magnetyzerach to pojde do garazu i tak dlugo bede odlaczal kleme az czegos nie spale wink.gif

> Co do tytulu to cos nie pasuje? Moze lepiej by bylo skonczyc

> pedagogike albo marketing to wtedy bylo by lepiej??

wszytsko pasuje. tylko tytul do czegos zobowiazuje!

wiesz jak ja pomysle jakim jestem doktorem to az boje sie isc do lekarza wink.gif

Napisano

> na zdrowy chlopski rozum wytlumacz to sobie tak. odkrecajac najpierw

> + istnieje szansa, ze dotkniesz kluczem do nadwozia i zwarcie

> gotowe tzn. pojdzie pare iskier, Ty sie wystraszysz. a

> odkrecajac najpierw - nawet gdybys dotknal kluczem do nadwozia

> zwierasz mase do masy wiec nie ma prawa sie nic stac.

> tylko jak kolega napisal - po odkreceniu minusa zdejmij kleme.

> czy futury nie potrzebuja specjalnego prostownika do ladowania? (z

> regulacja napiecia?)

wydaje mi sie ze kolega ma 100% racji......

ale moze ma znaczenie kierunek płyniecia prądu, umownie płynie od + do -, ale kazdy wie ze płynie od - do + i moze dlatego pierwszy odłanczany jest -........ale moze głupoty gadam spineyes.gif

Napisano

> wydaje mi sie ze kolega ma 100% racji......

> ale moze ma znaczenie kierunek płyniecia prądu, umownie płynie od +

> do -, ale kazdy wie ze płynie od - do + i moze dlatego pierwszy

> odłanczany jest -........ale moze głupoty gadam

Gadasz głupoty wink.gif Odwrotnie prąd by płynął jakbyś odwrotnie klemy przykręcił wink.gif. Ja też nie widzę różnicy między odpinaniem najpierw - a potem +. Jak odepniesz jedną z klem to przecież otwierasz obwód i żaden prąd nie płynie

Napisano

> - a potem +. Jak odepniesz jedną z klem to przecież otwierasz

> obwód i żaden prąd nie płynie

Są jeszcze prądy błądzące .... 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> Gadasz głupoty Odwrotnie prąd by płynął jakbyś odwrotnie klemy

> przykręcił .

w szkole mi wbijali ze prad płynie od - do + naprawde, a umownie przyjete jest ze od + do -........widocznie sie nie znali i głupoty mnie nauczyli hmm.gif

i właśnie chidziło mi o prądy błądzące o ktorych wspomnial kolega wyżej......

Napisano

> w szkole mi wbijali ze prad płynie od - do + naprawde, a umownie

> przyjete jest ze od + do -........widocznie sie nie znali i

> głupoty mnie nauczyli

> i właśnie chidziło mi o prądy błądzące o ktorych wspomnial kolega

> wyżej......

No widzisz cholera mnie w szkole o błądzącym prądzie nie uczyli icon_eek.gif

Napisano

> No widzisz cholera mnie w szkole o błądzącym prądzie nie uczyli

pewnie to jakis żargon techniczny tak jak "zimny lut"...... rotfl.gif

zresztą o czym ja tu bede jak w ogóle elektronika mnie nie bawi....

Napisano

> w szkole mi wbijali ze prad płynie od - do + naprawde, a umownie

> przyjete jest ze od + do -........widocznie sie nie znali i

> głupoty mnie nauczyli

> i właśnie chidziło mi o prądy błądzące o ktorych wspomnial kolega

> wyżej......

Czekaj czekaj....

Z tego co pamietam z Elektrotechniki (a bylo to wieki temu) to prąd płynie od + do -, tylko napiecie jest strzałkowane odwrotnie. Tzn grot strzalki jest przy wiekszym potencjale czyli na +. Prad wtedy oznacza sie w drugim kierunku i wszystko sie zgadza. Jedno i drugie oznacza sie w przeciwnym kierunku.

279475165-obwod.JPG

post-42471-14352486344583_thumb.jpg

Napisano

> Czekaj czekaj....

> Z tego co pamietam z Elektrotechniki (a bylo to wieki temu) to prąd

> płynie od + do -, tylko napiecie jest strzałkowane odwrotnie.

> Tzn grot strzalki jest przy wiekszym potencjale czyli na +. Prad

> wtedy oznacza sie w drugim kierunku i wszystko sie zgadza. Jedno

> i drugie oznacza sie w przeciwnym kierunku.

ot cała esencja...jak zwykł mówić mój sensej od tego przedmiotu wink.gif ale wciskał coś o tym umownym kierunku prądu, ze ktoś przyjął iż prąd płynie od + i tak juz zostało.....lecz po późniejszym zbadaniu problemu prawda okazała sie zupełnie inna, lecz nie poprawiono tego gdyż zbyt wiele zachodu z poprawianiem wszystkich schematów, podręczników...... a w mysl zasady "nauczyciel ma zawsze racje" trzeba było mu wierzyć.....

twierdził tez ze elektronike trzeba brac na chłopski rozum i zawsze jest na odwrót, i tu chyba mniał racje grinser006.gif

Napisano

> wciskał coś o tym umownym kierunku prądu, ze ktoś przyjął iż

> prąd płynie od + i tak juz zostało.....

Prawdę mówił.

> lecz po późniejszym zbadaniu problemu prawda okazała sie zupełnie inna

Odkryto, że przepływ prądu w przewodniku polega na uporządkowanym ruchu ładunków ujemnych czyli elektronów. "Źródłem" elektronów jest miejsce o ujemnym potencjale więc tak naprawdę prąd w przewodniku płynie od minusa do plusa.

Pozdroofka

Napisano

> Prawdę mówił.

> Odkryto, że przepływ prądu w przewodniku polega na uporządkowanym

> ruchu ładunków ujemnych czyli elektronów. "Źródłem" elektronów

> jest miejsce o ujemnym potencjale więc tak naprawdę prąd w

> przewodniku płynie od minusa do plusa.

> Pozdroofka

wiec dobrze zapamietałem ze szkoły, skoro i Ty tak twierdzisz to musi byc prawda.. zakrecony.gif....ale czy ma to zwiazek z kolejnością odłanczania klem?

Napisano

> wiec dobrze zapamietałem ze szkoły, skoro i Ty tak twierdzisz to musi

> byc prawda..

Żeby nie było, że obaj tylko dobrze zapamiętaliśmy. Ze szczególnym uwzględnieniem punktu 4 :

KLIK

> ....ale czy ma to zwiazek z kolejnością odłanczania klem?

Taki sam jak ze spluwanie przez lewe ramię gdy się zobaczy czarnego kota.... wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Są jeszcze prądy błądzące ....

Definicja prądów błądzących:

Quote:

Prądy błądzące, chaotyczne prądy elektryczne płynące
w ziemi
przy pracy urządzeń na prąd stały, posiadających uziemiony jeden biegun.


Albo inne spojrzenie:

Quote:

Napięcie błądzące jest niewielkim napięciem (mniejszym niż 10 V), które może zostać pomierzone pomiędzy dwoma możliwymi punktami kontaktowymi. Jeżeli te dwa punkty zostaną połączone przez zwierzę lub człowieka, to popłynie prąd elektryczny. Wartość tego prądu zależy od wielkości napięcia oraz impedancji obwodu, na którą składają się dwa parametry: impedancja kontaktowa oraz ciała. Zwierzęta lub ludzie reagują na przepływ prądu, a nie przyłożone napięcie. Napięcie błądzące występuje w punktach dotykowych krowy.


Czyżby krowa była wyposażona w ECU? grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

> Taki sam jak ze spluwanie przez lewe ramię gdy się zobaczy czarnego

> kota....

hahaha.gif

> Pozdroofka

Napisano

> Czyżby krowa była wyposażona w ECU?

A jak z biegunami u krowy ? Jak jej klemy zakładać ? zlosnik2.gif

Napisano

> A jak z biegunami u krowy ? Jak jej klemy zakładać ?

Oooo... to już trzeba mieć skończone studia wink.gif :

DeLavalmobilemilkingunitMMUSG.jpg

Pozdroofka

Napisano

> Definicja prądów błądzących:

> Quote:

> Prądy błądzące, chaotyczne prądy elektryczne płynące w ziemi przy

> pracy urządzeń na prąd stały, posiadających uziemiony jeden

> biegun.

> Albo inne spojrzenie:

> Quote:

> Napięcie błądzące jest niewielkim napięciem (mniejszym niż 10 V),

> które może zostać pomierzone pomiędzy dwoma możliwymi punktami

> kontaktowymi. Jeżeli te dwa punkty zostaną połączone przez

> zwierzę lub człowieka, to popłynie prąd elektryczny. Wartość

> tego prądu zależy od wielkości napięcia oraz impedancji obwodu,

> na którą składają się dwa parametry: impedancja kontaktowa oraz

> ciała. Zwierzęta lub ludzie reagują na przepływ prądu, a nie

> przyłożone napięcie. Napięcie błądzące występuje w punktach

> dotykowych krowy.

> Czyżby krowa była wyposażona w ECU?

> Pozdroofka

Przypominaja mi się moje zajecia z miernictwa w technikum Pozdrawiam Pania mgr Idzik (nauczycielka). na pytanie co to jest gęstość prądu odpowiedziala "gęstość jak gęstość jak śmietana" oczywistym jest zatem, że prąd jak śmietana im starszy tym gęstszy.

bylo śmiechu z nauczycielem ktory nic a nic nie umial

Napisano

> Oooo... to już trzeba mieć skończone studia :

No Lelek mam skończone, ale którą końcówką w której kolejności podłączyć to mnie nie uczyli

Napisano

> Przypominaja mi się moje zajecia z miernictwa w technikum Pozdrawiam

> Pania mgr Idzik (nauczycielka). na pytanie co to jest gęstość

> prądu odpowiedziala "gęstość jak gęstość jak śmietana"

> oczywistym jest zatem, że prąd jak śmietana im starszy tym

> gęstszy.

> bylo śmiechu z nauczycielem ktory nic a nic nie umial

U nas na praktykach też się gość trafił na hartowni i pytał jaki jest prąd. Oczywiście wszyscy strzelali : zmienny, 220 V, itd. I nikt nie trafił. Prawidłowa odpowiedź - niebezpieczny

Napisano

OK, panowie. Dyskusja zaczyna odbiegać od głównego wątku. zlosnik.gif Rozumiem, że to wszystko z nudów w czasie oczekiwania na wyjaśnienia kolegi wesolpaw...

Poczekajmy więc w skupieniu bo nas zaraz zbanują za spamowanie smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Prądy błądzące, chaotyczne prądy elektryczne płynące w ziemi przy

> pracy urządzeń na prąd stały, posiadających uziemiony jeden

> biegun.

Miałem przypadek prądów błądzących w Astrze. Jak mi blacharz oddał auto nie podłączył jednego minusa do śruby pod błotnikiem, a te które podłączył przykręcił nakrętką do pomalowanej śruby tak, że styk praktycznie żaden. Elektryk powiedział że to były prądy błądzące, w efekcie czego:

- włączając kierunkowskazy mrugały postojówki,

- włączając awaryjne mrugały kierunki i postojówki

- włączając pozycyjne i mijania świeciły kierunki

- włączając długie ..... już nie pamiętam co świeciło ale chyba żarzyły mijania albo długi

W każdym razie, choć na elektryce trochę się znam, przerosło to moje wyobrażenie o prądzie i o tym co się dzieje, normalna dyskoteka. Pisałem chyba na kąciku ale nikt nie odpisał i w efekcie oddałem auto do elektryka. Od razu powiedział że masy nie ma i po minucie wyjął kabel zakończony kabeloczkiem, który ukrył się w błotniku - patrzyłem w tamto miejsce wcześniej, ale nie wiedziałem w sumie czego szukać. I naprawił za 30 zł, jeszcze mi porządek z kablami pod maską zrobił bo jakieś były od przeciwmgielnych itp.

A co do odłączania klemy zawsze ściągam minusa najpierw, z uwagi na ECU i radio. Miałem przypadek że sobie radio Pioneera zepsułem bo zwarłem plus z minusem (o teraz mi się przypomniało że kiedyś podobnie radio First Austria załatwiłem - używałem go w piwnicy jako radia i podpinałem pod prostownik i kiedyś zwarły się klemy i radio padło. Co się okazało to ścieżka minusowa na płytce drukowanej poszła z dymem - dolutowałem mostek z kabla zwykłego i radio działało. Pioneera nie udało się naprawić - padł na amen). Ja tam elektronikiem nie jestem ale powiedzcie mi, jaka jest różnica czy zewrę kable tuż przed radiem, czy też dotknę kluczem do minusa. Zwarcie będzie tylko w innym miejscu. Ktoś pewnie napisze że tam bezpośrednio zwieram dwa kable, a kluczem to zwieram do masy i część prądu zwarciowego się rozejdzie po aucie. Ale ja tam wolę nie ryzykować.

tak na szybko nabazgrałem 279475926-zwarcie.JPG

A tak przy okazji spytam, jak się dodaje kącik do "ulubionych" bo za nic nie mogę znaleźć. Pare lat temu dodałem Astre i IKA a teraz nie mam pojęcia jak to zrobić.

post-17081-14352486345598_thumb.jpg

Napisano

> Miałem przypadek prądów błądzących w Astrze.

Sorry, ale to był przypadek użycia przez elektryka niewłaściwego określenia wink.gif Pewnie chcial aby mądrzej zabrzmiało.

U Ciebie był przypadek kiepskiego połączenia do masy i szukania sobie przez prąd przejścia do niej po jak najmniejszej rezystancji - włóknach innych zarówek, itp.

Pozdroofka

Napisano

> Sorry, ale to był przypadek użycia przez elektryka niewłaściwego

> określenia Pewnie chcial aby mądrzej zabrzmiało.

> U Ciebie był przypadek kiepskiego połączenia do masy i szukania sobie

> przez prąd przejścia do niej po jak najmniejszej rezystancji -

> włóknach innych zarówek, itp.

> Pozdroofka

i widzisz i temat wrocil na wlasciwe tory,

a mechanik mial na mysli pojecie mechanik bladzacy.

idac dalej ta mysla jezeli w aucie wystepowaly by prady wirowe to swiatla zapalaly by sie po kolei lewy migacz lewe mijania lewe drogowe lewe pozycyjne prawe pozycyjne prawe drogowe......

Napisano

> Sorry, ale to był przypadek użycia przez elektryka niewłaściwego

> określenia Pewnie chcial aby mądrzej zabrzmiało.

> U Ciebie był przypadek kiepskiego połączenia do masy i szukania sobie

> przez prąd przejścia do niej po jak najmniejszej rezystancji -

> włóknach innych zarówek, itp.

> Pozdroofka

Myślałem że w mojej wypowiedzi zawarłem myśl, że to WEDŁUG NIEGO były prądy błądzące, ale widzę że nie. Ja wcale nie twierdzę że to były te prądy, w każdym razie ciekawe zjawisko, on to tak wytłumaczył.

Napisano

> Miałem przypadek prądów błądzących w Astrze. Jak mi blacharz oddał

> auto nie podłączył jednego minusa do śruby pod błotnikiem, a te

> które podłączył przykręcił nakrętką do pomalowanej śruby tak, że

> styk praktycznie żaden. Elektryk powiedział że to były prądy

> błądzące, w efekcie czego:

> - włączając kierunkowskazy mrugały postojówki,

> - włączając awaryjne mrugały kierunki i postojówki

> - włączając pozycyjne i mijania świeciły kierunki

> - włączając długie ..... już nie pamiętam co świeciło ale chyba

> żarzyły mijania albo długi

> W każdym razie, choć na elektryce trochę się znam, przerosło to moje

> wyobrażenie o prądzie i o tym co się dzieje, normalna dyskoteka.

> Pisałem chyba na kąciku ale nikt nie odpisał i w efekcie oddałem

> auto do elektryka. Od razu powiedział że masy nie ma i po

> minucie wyjął kabel zakończony kabeloczkiem, który ukrył się w

> błotniku - patrzyłem w tamto miejsce wcześniej, ale nie

> wiedziałem w sumie czego szukać. I naprawił za 30 zł, jeszcze mi

> porządek z kablami pod maską zrobił bo jakieś były od

> przeciwmgielnych itp.

> A co do odłączania klemy zawsze ściągam minusa najpierw, z uwagi na

> ECU i radio. Miałem przypadek że sobie radio Pioneera zepsułem

> bo zwarłem plus z minusem (o teraz mi się przypomniało że kiedyś

> podobnie radio First Austria załatwiłem - używałem go w piwnicy

> jako radia i podpinałem pod prostownik i kiedyś zwarły się klemy

> i radio padło. Co się okazało to ścieżka minusowa na płytce

> drukowanej poszła z dymem - dolutowałem mostek z kabla zwykłego

> i radio działało. Pioneera nie udało się naprawić - padł na

> amen). Ja tam elektronikiem nie jestem ale powiedzcie mi, jaka

> jest różnica czy zewrę kable tuż przed radiem, czy też dotknę

> kluczem do minusa. Zwarcie będzie tylko w innym miejscu. Ktoś

> pewnie napisze że tam bezpośrednio zwieram dwa kable, a kluczem

> to zwieram do masy i część prądu zwarciowego się rozejdzie po

> aucie. Ale ja tam wolę nie ryzykować.

> tak na szybko nabazgrałem

> A tak przy okazji spytam, jak się dodaje kącik do "ulubionych" bo za

> nic nie mogę znaleźć. Pare lat temu dodałem Astre i IKA a teraz

> nie mam pojęcia jak to zrobić.

Ej no studiuje twoja wypowiedz i zgupialem.

co ten rysunek przedstawia i o jakim zwarciu mowisz.

zwarcie zgodnie prawem ohma to to stan taki kiedy odbiornik ma rezystancje bliska lub rowna zeru napiecie maleje do zera a prad rosnie do nieskonczonosci.

odnosnie tej wyparowanej sciezki w radiu wydaje mi sie ze podczas zwarcia zwarles wewnatrz jakies pokazne pojemnosci i to za ich sprawa poplynal pradzik zdolny do wypalenia sciezki.

a jest roznica gdzie zewrzesz (oczywiscie nie dla takich napiec i pradów) ale im dluzsze kable zewrzesz tym mniejszy prad poplynie, chyba ze mamy do czynienia z nadprzewodnikami a to juz inna bajka

Napisano

> Ej no studiuje twoja wypowiedz i zgupialem.

> co ten rysunek przedstawia i o jakim zwarciu mowisz.

> zwarcie zgodnie prawem ohma to to stan taki kiedy odbiornik ma

> rezystancje bliska lub rowna zeru napiecie maleje do zera a prad

> rosnie do nieskonczonosci.

No to ja nie wiem w takim razie o czym ty piszesz. Cała masa auta oraz wszystkie kable połączone z minusem stanowią chyba obiekt o takim samym (przynajmniej teoretycznie ) potencjale (tak mnie przynajmniej uczyli). No chyba że coś na rysunku jest niejasne. To czerwone to klucz który dotyka do masy (pod błyskawicą są 3 kraeski symbolizujące masę- może nie zauwałeś??). Z minusa aku odchodzi kabel do odbiornika , odchodzi również kabel do masy. Czyli dotykając kluczem do masy, niejako poprzez masę podajemy + na odbiornik. Masę możesz zastąpić po prostu kablem i nie powiesz mi że to nie jest zwarcie, bo to tak samo (teoretycznie) jakbyś łączył kleme + z -.

> odnosnie tej wyparowanej sciezki w radiu wydaje mi sie ze podczas

> zwarcia zwarles wewnatrz jakies pokazne pojemnosci i to za ich

> sprawa poplynal pradzik zdolny do wypalenia sciezki.

Bardzo możliwe, ja elektrykiem ani elektronikiem nie jestem. w każdym razie mój prosty rozumek odczytuje to jako: zwarłeś na zewnątrz, zepsuło się wewnątrz ergo: lepiej nie zwierać na zewnątrz.

> a jest roznica gdzie zewrzesz (oczywiscie nie dla takich napiec i

> pradów) ale im dluzsze kable zewrzesz tym mniejszy prad

> poplynie, chyba ze mamy do czynienia z nadprzewodnikami a to juz

> inna bajka

A nie napisałem przypadkiem na rysunku że "prąd popłynie przez masę do odbiornika, może troche słabszy ale to zwarcie". Masa auta ma swoją oporność i oczywiście prąd zwarciowy będzie mniejszy niż gdybyś dał tam miedzieny kabel 16 mm^2. Ale nadal to zwarcie.

Piszesz też że "prąd rośnie do nieskończoności" -to też czyste założenie teoretyczne, bo prąd rośnie do pewnej wartości, w przyrodzie nie istnieje nieskończoność. Ale dobrze rozważać teoretycznie bo wiele rzeczy się upraszcza - tak jak mój rysunek dotykasz kluczem masy, pomijamy jej oporność - + poprzez masę łączy się z minusem. A potem można komplikować ten model.

Napisano

> No to ja nie wiem w takim razie o czym ty piszesz. Cała masa auta

> oraz wszystkie kable połączone z minusem stanowią chyba obiekt

> o takim samym (przynajmniej teoretycznie ) potencjale (tak mnie

> przynajmniej uczyli). No chyba że coś na rysunku jest niejasne.

> To czerwone to klucz który dotyka do masy (pod błyskawicą są 3

> kraeski symbolizujące masę- może nie zauwałeś??). Z minusa aku

> odchodzi kabel do odbiornika , odchodzi również kabel do masy.

> Czyli dotykając kluczem do masy, niejako poprzez masę podajemy +

> na odbiornik. Masę możesz zastąpić po prostu kablem i nie

> powiesz mi że to nie jest zwarcie, bo to tak samo (teoretycznie)

> jakbyś łączył kleme + z -.

> Bardzo możliwe, ja elektrykiem ani elektronikiem nie jestem. w każdym

> razie mój prosty rozumek odczytuje to jako: zwarłeś na zewnątrz,

> zepsuło się wewnątrz ergo: lepiej nie zwierać na zewnątrz.

> A nie napisałem przypadkiem na rysunku że "prąd popłynie przez masę

> do odbiornika, może troche słabszy ale to zwarcie". Masa auta ma

> swoją oporność i oczywiście prąd zwarciowy będzie mniejszy niż

> gdybyś dał tam miedzieny kabel 16 mm^2. Ale nadal to zwarcie.

> Piszesz też że "prąd rośnie do nieskończoności" -to też czyste

> założenie teoretyczne, bo prąd rośnie do pewnej wartości, w

> przyrodzie nie istnieje nieskończoność. Ale dobrze rozważać

> teoretycznie bo wiele rzeczy się upraszcza - tak jak mój rysunek

> dotykasz kluczem masy, pomijamy jej oporność - + poprzez masę

> łączy się z minusem. A potem można komplikować ten model.

bez sesnu mowimy o tym samym tylko ze inaczej.

teoretycznie obwód zamknales kluczem i prad poplynal najkrotsza drogo po najmniejszej lini oporu tzn przez klucz do - aku. okoniec jakichs rozwazan bo to sie koncza sprawa jasna czysta oczywista. a teraz gdzie jest problem odpinanie klem obojetna kolejnosc (najlepiej minus ) zeby jak odkrecasz plus nie przywzec kluczem do masy. pozdrofka i oc na piwo i siem nie kluc bo szkoda nerwow

Napisano

> bez sesnu mowimy o tym samym tylko ze inaczej.

> teoretycznie obwód zamknales kluczem i prad poplynal najkrotsza drogo

> po najmniejszej lini oporu tzn przez klucz do - aku.

Tak by miał najłatwiej i w większości przypadków tak popłynie. Znając jednak prawa Murphyego, jakiś mały prądzik może nie chcieć tak jak większość i uwali kompa albo radio.

> koniec

> jakichs rozwazan bo to sie koncza sprawa jasna czysta oczywista.

> a teraz gdzie jest problem odpinanie klem obojetna kolejnosc

> (najlepiej minus ) zeby jak odkrecasz plus nie przywzec kluczem

> do masy.

Nie za bardzo rozumiem tą wypowiedź, w każdym razie ja wszystkich namawiam do tego żeby zdejmować najpierw minusa, myślę że to wyjaśniłem trochę wyżej jak ja to rozumuje.

> pozdrofka i oc na piwo i siem nie kluc bo szkoda nerwow

Pewnie, a ja się wcale nie kłócę, a jak tak to odebrałeś to sorry. Zawsze śmieszyły mnie awantury na forach i nie chce byc ich udziałem, w tym przypadku ani mi to nie przyszło do głowy że się kłócę czy coś.

Napisano

Zeby nie bylo... Palenie sie ECU nie wynika ze zwarcia dwoch kabli(dodatniego i ujemnego) po odpieciu aku. Otwarcie drzwi(zapalenie sie lampki wewnetrznej) i odlanczanie w tym czasie klemy powoduje takie minimalne zwarcie tych przewodow zasilajacych. Grozne dla ECU nie jest 12V tylko ladunki jakie sie tworza miedzy biegunem ujemnym (masa samochodu -blacharka ktora jest uziemiona). Nie jest powiedziane ze czlowiek ktory podchodzi do samochodu nie ejst naladowany elektrostatycznie i odpiecie klemy dodatniej moze spowodowac ze poplynie prad o niewielkim natezeniu ale o wysokim napieciu. Taki mini piorun moze spowodowac uszkodzenie czulej elektroniki pojazdu. Wystarczy nawet poczytac instrukcje od komputera i tam tez wystepuje podobne zjawisko. Zaleca sie trzymac jedna reka obudowe a druga wkladac badz usuwac np. karte dzwiekowa czy cos innego. Tworza sie tam ladunki o wysokim potencjale i moga spalic elektronike. Jak bylem w podstawowce to zrobilem taka mala przetwornice(wielkosci podelka od zapalek) zasilana bateria 9V a na wyjsciu osiagalem napiecie rzedu 10 tys V chcialem sprawdzic miernikiem napiecie i na zakresie max-1000V spalilem miernik. Chyba wszystko jasne juz jest co???

Napisano

> Zeby nie bylo... Palenie sie ECU nie wynika ze zwarcia dwoch

> kabli(dodatniego i ujemnego) po odpieciu aku. Otwarcie

> drzwi(zapalenie sie lampki wewnetrznej) i odlanczanie w tym

> czasie klemy powoduje takie minimalne zwarcie tych przewodow

> zasilajacych. Grozne dla ECU nie jest 12V tylko ladunki jakie

> sie tworza miedzy biegunem ujemnym (masa samochodu -blacharka

> ktora jest uziemiona). Nie jest powiedziane ze czlowiek ktory

> podchodzi do samochodu nie ejst naladowany elektrostatycznie i

> odpiecie klemy dodatniej moze spowodowac ze poplynie prad o

> niewielkim natezeniu ale o wysokim napieciu. Taki mini piorun

> moze spowodowac uszkodzenie czulej elektroniki pojazdu.

> Wystarczy nawet poczytac instrukcje od komputera i tam tez

> wystepuje podobne zjawisko. Zaleca sie trzymac jedna reka

> obudowe a druga wkladac badz usuwac np. karte dzwiekowa czy cos

> innego. Tworza sie tam ladunki o wysokim potencjale i moga

> spalic elektronike. Jak bylem w podstawowce to zrobilem taka

> mala przetwornice(wielkosci podelka od zapalek) zasilana bateria

> 9V a na wyjsciu osiagalem napiecie rzedu 10 tys V chcialem

> sprawdzic miernikiem napiecie i na zakresie max-1000V spalilem

> miernik. Chyba wszystko jasne juz jest co???

20.GIFyay.gifbrawo.gif i dla tego wlasnie nie wolno podawac sobie elektroniki z łapki do lapki. pracowalem w firemce ktora lutowala elektronike dla gornictwa i za cos takiego bardzo monoc sie wszyscy wkurzali. w dobrych serwisa komputerowych i sklepach jedna osoba wszystko pakuje a jak przyjmuje sprzet to kaza polozyc na lade

Napisano

> Chyba wszystko jasne juz jest co???

Sorry, ale większych bredni nie czytałem... Cała twoja koncepcja wykręcenia się pseudonaukowym bełkotem pada już na samym poczatku:

> Grozne dla ECU nie jest 12V tylko ladunki jakie

> sie tworza miedzy biegunem ujemnym (masa samochodu -blacharka

> ktora jest uziemiona).

Bzdura... Uziemniona przez gumowe opony. hehe.gif

> Nie jest powiedziane ze czlowiek ktory

> podchodzi do samochodu nie ejst naladowany elektrostatycznie i

> odpiecie klemy dodatniej moze spowodowac ze poplynie prad o

> niewielkim natezeniu ale o wysokim napieciu.

Tak tylko gdzie taki prąd popłynie? Rozumiem, że według ciebie do masy auta przez ECU? hehe.gif To tak jakbyś zmontował dwa identyczne obwody: bateria i żarówka. Nastepnie od każdej żarówki odłączył dodatni biegun baterii, i zamienił je miejscami licząc na to że żarówki się zaświecą. zlosnik.gif

> Jak bylem w podstawowce to zrobilem taka

> mala przetwornice(wielkosci podelka od zapalek) zasilana bateria

> 9V a na wyjsciu osiagalem napiecie rzedu 10 tys V chcialem

> sprawdzic miernikiem napiecie i na zakresie max-1000V spalilem

> miernik.

Jaki to ma związek z omawianym problemem? No, chyba że taki, że w dalszym ciągu masz nie najszczęsliwsze pomysły...

Napisano

Tak uziemiona przez powietrze do okola samochodu i opony tez(nawet guma przewodzi prad-slabo ale zawsze cos) Twozy sie wokol samochodu taki elektrostatyczny jez. Efekt podobny jak sciagasz sweter. Nie chodzi tu o spalenie jakiegos obwodu w ten sposob ze sie spali jakas sciezka tylko uszkodzeniu ulegaja scalaki.

Ten prad o wysokim potencjale poplynie przez odpieta kleme dodatnia do obwodow samochodu( w tym do ECU) i do masy samochodu a stamtąd do ziemi.

Napisano

> Tak uziemiona przez powietrze do okola samochodu i opony tez(nawet

> guma przewodzi prad-slabo ale zawsze cos) Twozy sie wokol

> samochodu taki elektrostatyczny jez. Efekt podobny jak sciagasz

> sweter. Nie chodzi tu o spalenie jakiegos obwodu w ten sposob ze

> sie spali jakas sciezka tylko uszkodzeniu ulegaja scalaki.

> Ten prad o wysokim potencjale poplynie przez odpieta kleme dodatnia

> do obwodow samochodu( w tym do ECU) i do masy samochodu a

> stamtąd do ziemi.

No śliczna teoria.... grinser006.gif Ale nie tłumaczy a wręcz zaprzecza konierczności ściągania klemu ujemnej jako pierwszej. Idąc tokiem twojego myslenia: jestem naelektryzowany, dotykam zdjętej dodatniej klemy, ładunek ze mnie płynie przez przewód do ECU, następnie przewodem "ujemnym" do karoserii i w cudowny spsób przez gumę opon do ziemi.

Powiedz mi w takim razie gdzie tu rola ujemnej klemy akumulatora, którą każesz ściągać najpierw skoro ECU jest podłączone wprost do karoserii a nie do klemy?

Daj przekonującą odpowiedź na to pytanie i już daję spokój...

Napisano

> No śliczna teoria.... Ale nie tłumaczy a wręcz zaprzecza

> konierczności ściągania klemu ujemnej jako pierwszej. Idąc

> tokiem twojego myslenia: jestem naelektryzowany, dotykam zdjętej

> dodatniej klemy, ładunek ze mnie płynie przez przewód do ECU,

> następnie przewodem "ujemnym" do karoserii i w cudowny spsób

> przez gumę opon do ziemi.

> Powiedz mi w takim razie gdzie tu rola ujemnej klemy akumulatora,

> którą każesz ściągać najpierw skoro ECU jest podłączone wprost

> do karoserii a nie do klemy?

> Daj przekonującą odpowiedź na to pytanie i już daję spokój...

A w instrukcji opla radzą tak :

279477195-119_1.jpg

Sprawa dotyczy niby podpięcia innego aku ale temat podobny

post-55125-14352486349717_thumb.jpg

Napisano

> Powiedz mi w takim razie gdzie tu rola ujemnej klemy akumulatora,

> którą każesz ściągać najpierw skoro ECU jest podłączone wprost

> do karoserii a nie do klemy?

> Daj przekonującą odpowiedź na to pytanie i już daję spokój...

No jak gdzie jej rola. Odkrecajac kleme ujemna rozladowujemy wlasny potencjal przez przejscie "tych" pradow przez kleme ujemna do masy samochodu i do ziemi z pominieciem ECU.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.