Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Badanie stanu zawieszenia - cuda się zdarzają?

Featured Replies

Napisano

Odwiedziłem wczoraj SKP i zleciłem pomiar skuteczności tłumienia ("amortyzatory") przedniej i tylnej osi.

Wynik mnie trochę przeraził. Ale do rzeczy:

1) opony 225/40/18 92Y - ciśnienie w oponie 0,26MPa.

2) sprężyna Eibach (~-30mm) + seryjny amortyzator. Stan elementów zawieszenia w normie. Brak niepokojacych stuków.

Wyniki:

skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=44%, P=43%;

skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=14% , P=9%

czyli ogólnie tragedia confused.gif

Kolejne badanie dzisiaj. Wynik badania amortyzatorów na "ścieżce diadnostycznej" w jednym z ASO:

skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=72%, P=72%;

skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=79% , P=81%;

w porównaniu do poprzedniego badania ciśnienie w oponach bez zmian.

Skoro to nie cud to o co chodzi?

Amortyzatory nadal te same!

Napisano

ja nigdy nie nie wierzylem tym badaniom - zawsze jakies kwiatki wychodza przy nieseryjnym zawieszeniu.

z reszta przy seryjnym tez czesto glupoty wychodza wink.gif

Napisano

a teraz trochę dla skomplikowania:

badanie wykonane ok. 10tys. km temu:

skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=66%, P=71%;

skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=76% , P=80%;

opony 215/45/17 z ciśnieniem 0,24MPa

Napisano

Ja mam lepszy kwiatek, też z amorkami-jeszcze w zeszłym roku diagnosta kręcił nosem, że prawy tył jest słabszy od lewego-za duża różnica tłumienia, ale jeszcze obleci W tym roku, w tej samej stacji, tzw. skuteczność tłumienia w okolicach 70% na obu amortyzatorach, bodajże 1% różnicy-i bez wymiany smile.gif A Twój przypadek może rozwiązać trzeci pomiar, w innej stacji/ASIO - będzie widać, które pomiary się powtórzyły i tym samym mogą być bliższe prawdy.

Napisano

bo do oceny siły tłumienia amortyzatorów to trzeba je wymontować. Na popularnych shocktesterach to możesz co najwyżej ogólną sprawność zawieszenia sprawdzić.

Napisano

> bo do oceny siły tłumienia amortyzatorów to trzeba je wymontować.

ale wymyśliłeś smile.gif gdzie tak badane są amortyzatory?

> na popularnych shocktesterach to możesz co najwyżej ogólną

> sprawność zawieszenia sprawdzić.

zauważyłeś może jak skrajnie różnią się wyniki?

Napisano

> ale wymyśliłeś gdzie tak badane są amortyzatory?

Np. w "Development" w Tenneco w Gliwicach. zlosnik.gif

Ale to tylko przy składaniu prototypów albo przy reklamacjach.

Napisano

nie wierz tym maszynom bo co maszyna to inaczej pokazuje crazy.gif

Napisano

> nie wierz tym maszynom bo co maszyna to inaczej pokazuje

dokladnie...

te wyniki z reguly wogole nie odzwierciedlaja stanu amorkow

to jakies chore jest z tym oslabiony.gif

Napisano

Od siebie dodam, że na przeglądzie bez "wkładki" moje autko przeszło m.in. test amorków, z których dwa były już wylane. Nie pamiętam dokładnie, ale skuteczność chyba ponad 60-70%... 270751858-jezyk.gif

Napisano

te badanie nie są zbyt wiarygodne, co innego jak pokazują dużą różnicę na jednej osi w obrębie jednego badania, ale różnicami w obrębie kilku badań zupełnie się nie przejmuj

Napisano

> ale wymyśliłeś

Świat nie kończy się na stockowych amortyzatorach wstawionych w progresywne springi hahaha.gifhahaha.gif jak uda ci się wzbić ponad to, to wtedy udziele ci (może) odpowiedzi na drugie twoje pytanie, które brzmiało:

>gdzie tak badane są amortyzatory?

w samej warszawie jest kilka takich miejsc. no ale to miejsca, w których jakbyś powiedzial, ze masz stockowy amori i obniżany spring to by się poskładali ze śmiechu i pokazali ci drzwi cool.gif

> zauważyłeś może jak skrajnie różnią się wyniki?

jak już ci mówilem - to nie jest test siły tłumienia samych amortyzatorów, bo nie może być. To test całego zawieszenia, które ty masz spaprane - tzn podstawowym założeniem w twoim przypadku było to, żeby "było nisko i ładnie" a precyzja prowadzenia koła to juz sprawa nawet nie trzeciorzędna była. W ogóle takie popularne shocktestery głupieją w takich sytuacjach, choć obstawiam, że to te pierwsze (czyli - uwaga - te gorsze zlosnik.gif) a nie drugie wyniki są bliższe prawdy. Choć napewno zaraz mi powiesz, ze nie jezdzilem twoim autem, ze sie nie znam i ze twoja 147 na takim setupie prowadzi się jak auto z WTCC a nierównosci wybiera jak szutrowy Ohlins. Tak z pewnością właśnie jest zlosnik.gif

Napisano

Trochę nerwowo reagujesz; w ostatnim czasie to już drugi temat o innym niż seryjne zawieszeniu, w którym ostro krytykujesz, może nawet wyśmiewasz i tyle;

Czy ktoś mnie wyśmieje? Niewiem. Może tak a może i nie. Może znajdzie się ktoś kto doradzi; zmieniając zawieszenie mam "prototyp" na własne życzenie;

Może Cię rozczaruję ale wiem co kryje się pod terminem "badanie stanu zawieszenia".

Założenie dobrze rozpoznałeś - ma być niżej niż seria; celem jest dobranie takiego zestawu sprężyna + amortyzator, który umożliwiając codzienną jazdę pozwoli też na chwile "zabawy".

Można określić, że "zawieszenie jest spaprane" - seryjny amortyzator pozostał do wykończenia. Czy to już nastąpiło? Tego nie wiem jeszcze.

Nie wiem co masz na myśli pisząc o "precyzji prowadzenia koła". Podejrzewam, że trochę na wyrost posługujesz sie tym hasłem.

Uzyskane wyniki będę jeszcze weryfikował - by poznać, który nich jest bliższy prawdy.

Napewno to troche wyluzuj. Narażając się na uśmieszek politowania z Twojej strony przyznam się o czym myślę: eibach pro-kit napewno zostaje, a do kompletu: b8 (lub b6), koni lub amortyzatory proponowane przez eibacha.

Zgadza się, że nie jeździłeś moim autem; nie znam poziomu Twojej wiedzy i doświadczenia (jedynie ujawniasz swoją złośliwość);

Generalnie to zdrówka życzę

Napisano

> te badanie nie są zbyt wiarygodne, co innego jak pokazują dużą

> różnicę na jednej osi w obrębie jednego badania, ale różnicami w

> obrębie kilku badań zupełnie się nie przejmuj

dwa badania i zupełnie skrajne wyniki confused.gif

Napisano

> dwa badania i zupełnie skrajne wyniki

może tak być, zależy jakie mają maszyny, jak sprawne i kto je obsługuje, ten ostatni czynnik ma kolosalne znacznie wbrew pozorom.

Swego czasu pojechałem super bolidem CCS smile.gif który wiedziałem że ma sprawne zawieszenie na przegląd, wyszło panu że lewy tylni amortyzator do wymiany, mówię nie możliwe sprawdzałem miesiąc wcześniej u państwa i było lepiej niż dobrze (to nie był bajer), pan powiedział, spróbujemy jeszcze raz, wyjechał, wjechał jak najbardziej tyło to możliwe prosto i co? i wyszło że zawieszenie jak najbardziej ok. Wiec sam najazd na "trzepaki" ma znaczenie.

pzdr.

Napisano

> dwa badania i zupełnie skrajne wyniki

Przeczytaj na wydrukach czego dotyczą owe % w obu przypadkach. Może to były badania dwóch różnych parametrów...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Trochę nerwowo reagujesz; w ostatnim czasie to już drugi temat o

> innym niż seryjne zawieszeniu, w którym ostro krytykujesz, może

> nawet wyśmiewasz i tyle;

Wyśmiewa i krytykuje bo ma rację. Stockowy amor i obniżający spring to kombinacja, która może (i to z akcentem na słowo "może") prowadzić się lepiej niż pełny stock tylko na idealnie równej drodze bez sekwencji zakrętów. Nierówności (nawet niewielkie) i szybkie zmiany obciążenia masakrują takie zawieszenia, bezczelnie obnażając niedopasowanie charakterystyk. Co ciekawe żaden użytkownik nigdy tego nie przyzna, a wszystkim wokół będzie wmawiał, że bolid jedzie jak przyklejony.

Napisano

>jedynie ujawniasz swoją złośliwość

jaką złośliwość? Na moją odpowiedź, że w taki sposób to można zmierzyć co najwyżej sprawność całego układu, a siłę tłumienia samego amortyzatora sprawdza się PO JEGO WYMONTOWANIU na dośc mocno specjalistycznym urządzeniu odpisałeś:

>ale wymyśliłeś

Więc cię bardzo uprzejmie informuję, że ja tego nie wymyśliłem, tylko po prostu stwierdziłem fakt.

>Nie wiem co masz na myśli pisząc o "precyzji prowadzenia >koła". Podejrzewam, że trochę na wyrost posługujesz sie >tym hasłem.

Oświeć mnie jeszcze na jakiej podstawie są te twoje podejrzenia cool.gif

Co do samych wyników jakie uzyskałes - nawet gdybyś miał zupełnie nowe auto w takim setupie jaki podałeś, to mógłbyś uzyskać równie niskie wyniki. Po prostu seryjny amortyzator i progresywna sprężyna mają tak niedopasowane charakterystyki, ze to z założenia nie może dobrze działać - egro - nie można uzyskac jakichś zadowalających wyników na takich testach.

To co możesz zrobić, to po prostu zainwestować. I to tez zainwestować z głową, bo nie każdy amortyzator, nazwijmy to "sportowy" będzie dobrze współgrał z każdą sprężyną. Dlatego lepiej jest dołożyć parę złotych i kupić cały kit. W zależności o tego, ile wydasz, tyle parametrów będziesz mógł regulować - np. w najwyższych produktach K&W jest już tego trochę. Do jazdy "po ulicy" wystarczy w zupełności zestaw, jaki oferuje KONI (amortyzator serii Sport, regulowany jeden parametr i dobrany do tego spring). Jak jestes bardziej ambitny, to któryś z PSS Bilsteina.

Napisano

> Wyśmiewa i krytykuje bo ma rację. Stockowy amor i obniżający spring

> to kombinacja, która może (i to z akcentem na słowo "może")

> prowadzić się lepiej niż pełny stock tylko na idealnie równej

> drodze bez sekwencji zakrętów. Nierówności (nawet niewielkie) i

> szybkie zmiany obciążenia masakrują takie zawieszenia,

> bezczelnie obnażając niedopasowanie charakterystyk. Co ciekawe

> żaden użytkownik nigdy tego nie przyzna, a wszystkim wokół

> będzie wmawiał, że bolid jedzie jak przyklejony.

Przyznaję rację - stockowy amor i spring to tragiczne połączenie. Sam przekonałem się na własnej skórze i dlatego teraz zakładam profesjonalne zawieszenie

Pozdro

Napisano

> Przyznaję rację - stockowy amor i spring to tragiczne połączenie.

> Sam przekonałem się na własnej skórze i dlatego teraz zakładam

> profesjonalne zawieszenie

> Pozdro

i co śmieszne - większość osób, które miały taki zestaw to po wymontowaniu otwarcie przyznają, że to shit, natomiast póki jest jeszcze na samochodzie to ma same plusy hehe.gif Też to przerabiałem, ale to było jakieś 9 lat temu i myślalem, ze ludzie przez ten czas zmądrzeli zlosnik.gif

Napisano

> Co do samych wyników jakie uzyskałes - nawet gdybyś miał zupełnie

> nowe auto w takim setupie jaki podałeś, to mógłbyś uzyskać

> równie niskie wyniki.

do takiego wniosku doszedłem dzisiaj po kolejnym sprawdzeniu

> Po prostu seryjny amortyzator i

> progresywna sprężyna mają tak niedopasowane charakterystyki, ze

> to z założenia nie może dobrze działać

coś w tym jest, ale nie do końca sie zgodzę - pro-kit jest raczej uliczną sprężyną

>egro - nie można

> uzyskac jakichś zadowalających wyników na takich testach.

po dłuższej rozmowie diagnosta stwierdził, że nawet przy nowym amortyzatorze o twardszej charakterystyce wynik na stanowisku będzie tragiczny - wniosek? źle dobrane urządzenie? pora poszujać może lepiej wyposażonej skp?

obecnie tył pojazdu jest za lekki - obciążenie tylnej kanapy ok. 160kg - poprawiło wyniki (tył); dalsza poprawa przy obniżeniu cisnienia w oponach z 0,26 do 0,2MPa

> To co możesz zrobić, to po prostu zainwestować. I to tez zainwestować

> z głową, bo nie każdy amortyzator, nazwijmy to "sportowy" będzie

> dobrze współgrał z każdą sprężyną. Dlatego lepiej jest dołożyć

> parę złotych i kupić cały kit. W zależności o tego, ile wydasz,

> tyle parametrów będziesz mógł regulować - np. w najwyższych

> produktach K&W jest już tego trochę. Do jazdy "po ulicy"

> wystarczy w zupełności zestaw, jaki oferuje KONI (amortyzator

> serii Sport, regulowany jeden parametr i dobrany do tego

> spring). Jak jestes bardziej ambitny, to któryś z PSS Bilsteina.

gwint odpada ze wględu na konieczną regulację właśnie, jak już pisałem wcześniej rozważam kit eibacha albo żołte koni (chociaż nie jestem przekonany czy potrzebuje tej regulacji twardości);

obawiam się, że pro-kit (obecne) + koni sport lub pro-damper wypadnie równie źle na tym urządzeniu w skp

Napisano

> Wyśmiewa i krytykuje bo ma rację. Stockowy amor i obniżający spring

> to kombinacja, która może (i to z akcentem na słowo "może")

> prowadzić się lepiej niż pełny stock tylko na idealnie równej

> drodze bez sekwencji zakrętów.

konkretnie o jakim zestawieniu piszesz?

na równej nawierzchni - tak (bez przesady z idealną); prowadzenie w zakręcie jest inne smile.gif (pozwala na szybszy przejazd - sprawdzone) jednocześnie zmiejsza się podsterowność (sprawdzone)

> Nierówności (nawet niewielkie) i

> szybkie zmiany obciążenia masakrują takie zawieszenia,

na nierównej nawierzchni jest gorzej - prawda

> bezczelnie obnażając niedopasowanie charakterystyk.

to tylko hasło

Napisano

> Przyznaję rację - stockowy amor i spring to tragiczne połączenie.

> Sam przekonałem się na własnej skórze i dlatego teraz zakładam

> profesjonalne zawieszenie

profi - tzn? i gdzie wykorzystasz jego możliwości?

Napisano

> profi - tzn? i gdzie wykorzystasz jego możliwości?

jak kupisz pogadamy o regulacji smile.gif

Napisano

> i co śmieszne - większość osób, które miały taki zestaw to po

> wymontowaniu otwarcie przyznają, że to shit, natomiast póki jest

> jeszcze na samochodzie to ma same plusy Też to przerabiałem,

> ale to było jakieś 9 lat temu i myślalem, ze ludzie przez ten

> czas zmądrzeli

no cóż smile.gif poeksperymentuję na tym zawieszeniu

a tak z ciekawości - ten krytykowany, fabryczny amortyzator to jakiego jest producenta? czy napewno piszecie o tym samym zeby.GIF

zestaw,który "przerabiałeś" - co to było? jaki amortyzator? jaka sprężyna?

Napisano

ja przerabialem różne patenty w 155. Była spręzyna Eibacha plus stockowy amor (Delphi - ten sam producent który daje stock na pierwszy montaż do 147), był Vogtland plus stockowy amor, potem przyszedł czas na amortyzatory B6 Bilsteina plus stockowa spręzyna i dwie wymienione. Później były jeszcze kombinacje z elektronicznie regulowanymi amortyzatorami z wersji Sport od V6. Skończyło się bodajże na B6 i Eibachu, bo ten zestaw był najlepiej dopasowany z nich wszystkich.

A w a-grupowym seju to wybacz, ale wszystkich nie pamiętam. było tego od cholery, a i tak nie do pobicia okazało się zawieszenie OMP z pełną regulacją i zewnętrznym zbiornikiem oleju. Tyle, że kosztowało tyle, co cały sej hehe.gif

Obecnie w 147 w przyszłym tygodniu zaczynam testy Koni Sport plus seryjny spring. Zobaczymy co będzie dalej. cool.gif

Napisano

> profi - tzn? i gdzie wykorzystasz jego możliwości?

mówiąc profi miał na myśli pewnie gwint. Bo raczej watpię, żeby Ohlins robił zawieszenie do jego auta, cokolwiek by to nie było zlosnik.gif

Napisano

> jak kupisz pogadamy o regulacji

regulacja gwintu nie jest wcale taka skomplikowana. Większość motocykli ma w tylnym zawieszeniu tzw centralny element resorujący, który jest po prostu zawieszeniem gwintowanym. Regulujesz tam napięcie wstępne spręzyny (kluczem hakowym), jego wysokość i jeden parament (odbicie lub dobicie). Ja akurat jeżdzę też motocyklem, i wiem, że sprawa jest de facto prosta - kilka zmian ustawień i dochodzisz do tego, co cię urządza.

Zaletą takiego zawieszenia jest jego wszechstronność - możesz sobie ustawić zupelnie inaczej na tor, a zupełnie inaczej na ulice. Niestety, jeśli chcesz komfortu, to zapomnij. Nawet na najbardziej softowych ustawieniach taki gwint będzie duuużo twardszy niż stockowe zawieszenie.

Napisano

wiesz co, ja ostatnio założyłem serię sprężyny (praktycznie w ogóle nie zużyte) i nowe amortyzatory i też na badaniu mi wyszło chyba z tyłu bez rewelacji, mam wrażenie że wyniki badań tymi maszynami to można sobie podetrzeć wiadomo co sick.gif

Napisano

> konkretnie o jakim zestawieniu piszesz?

Jak o jakim? O zestawieniu seryjnego amora i obniżającego progresywnego springa. Nieważne ile obniżającego.

Ja osobiście niegdyś popełniłem to faux-pas sprężynami Eibach Pro-Kit -30mm na seryjnych amorach Civic EJ9. Ale o tym później.

> na równej nawierzchni - tak (bez przesady z idealną); prowadzenie w

> zakręcie jest inne (pozwala na szybszy przejazd - sprawdzone)

> jednocześnie zmiejsza się podsterowność (sprawdzone)

No przecież to napisałem. Na równej nawierzchni, w pojedynczym zakręcie takie kombo pozwala na szybszą i stabilniejszą jazdę. Tylko, że takie warunki to minimalny ułamek rzeczywistości na drodze.

> na nierównej nawierzchni jest gorzej - prawda

I to też napisałem. Na nierównej i przy szybkich zmianach obciążenia (np. sekwencja zakrętów, slalom) na każdej nawierzchni.

> to tylko hasło

Skoro tylko hasło to dlaczego potwierdzasz wszystko to co napisałem? Pozwól że odpowiem...bo Ty masz teraz taki zestaw, a ja kiedyś (jakieś 5 lat temu) też miałem. I też myślałem, że nagle mi się z auta F1 zrobiło - twardo, stabilnie, można zapier...lać. Jak bardzo się myliłem okazało się przy sprzedaży auta, gdy na parę dni zanim zjawił się kupiec zamontowałem z powrotem serię.

Napisano

tak z ciekawości - gdzie będziesz kupował (lub może już kupiłeś) koni?

Napisano

> na badaniu mi wyszło chyba

> z tyłu bez rewelacji, mam wrażenie że wyniki badań tymi

> maszynami to można sobie podetrzeć wiadomo co

ale jakbys wsadził na tył dwie osoby, to juz wyniki miałbyś zupełnie inne.

Napisano

> Odwiedziłem wczoraj SKP i zleciłem pomiar skuteczności tłumienia

> ("amortyzatory") przedniej i tylnej osi.

> Wynik mnie trochę przeraził. Ale do rzeczy:

> 1) opony 225/40/18 92Y - ciśnienie w oponie 0,26MPa.

> 2) sprężyna Eibach (~-30mm) + seryjny amortyzator. Stan elementów

> zawieszenia w normie. Brak niepokojacych stuków.

> Wyniki:

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=44%, P=43%;

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=14% , P=9%

> czyli ogólnie tragedia

> Kolejne badanie dzisiaj. Wynik badania amortyzatorów na "ścieżce

> diadnostycznej" w jednym z ASO:

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=72%, P=72%;

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=79% , P=81%;

> w porównaniu do poprzedniego badania ciśnienie w oponach bez zmian.

> Skoro to nie cud to o co chodzi?

> Amortyzatory nadal te same!

zwróc uwage na ważną rzecz - masą nieresorowaną - im ona będzie wieksza tym słabsze będą wychodzić wyniki.

a masa ta często z powodu za dużych kół jest po porstu wieksza.

Wynika to z tego że wiekszosc stacji mierzy "przyczepność" opon do podłoża ,

czyli jak zmienia się nacisk koła w czasie badania w stosunku do nacisku statycznego ( taki rodzaj wagi jest wbudowany w trzepawkę)

pozdr

Napisano

> Skoro to nie cud to o co chodzi?

> Amortyzatory nadal te same!

A ja odwrócę kota ogonem.

Jeździsz "na zawieszeniu", czy "na wynikach"?

Bo wyniki uzyskiwane z tych urządzeń zawsze mnie zaskakiwały albo w jedną, albo w drugą stronę.

Najlepszym sprawdzianem, jaki znam, jest rondo z szynami tramwajowymi, koniecznie nierówno obsadzonymi w asfalcie zlosnik.gif

Jeżeli przy szybkim przejeździe "przestawia koła", to na bank amory trzeba wymienić.

Ostatnio jechałem na szosie gdańskiej pod Warszawą i z przerażeniem obserwowałem, co będzie, bo jakiś Opel jadący przede mną dostał takiego bujania kufra, że tylko czekałem, kiedy go oderwie od podłoża. Ale zapewne na "szoktesterze" było OK.

Napisano

zawieszenie osi przedniej (badanie metodą EUSAMA):

różnica 1%

strona lewa: 67%, strona prawa 66%;

zawieszenie osi tylnej:

różnica 3%

strona lewa 43%, strona prawa 46%;

wychodzi na to, że nie potwierdzają się oceny "spapranego zawieszenia", ale rewelacji już też nie ma;

Napisano

> Odwiedziłem wczoraj SKP i zleciłem pomiar skuteczności tłumienia

> ("amortyzatory") przedniej i tylnej osi.

> Wynik mnie trochę przeraził. Ale do rzeczy:

> 1) opony 225/40/18 92Y - ciśnienie w oponie 0,26MPa.

> 2) sprężyna Eibach (~-30mm) + seryjny amortyzator. Stan elementów

> zawieszenia w normie. Brak niepokojacych stuków.

> Wyniki:

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=44%, P=43%;

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=14% , P=9%

> czyli ogólnie tragedia

> Kolejne badanie dzisiaj. Wynik badania amortyzatorów na "ścieżce

> diadnostycznej" w jednym z ASO:

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie przednie: L=72%, P=72%;

> skuteczność amortyzacji - zawieszenie tylne: L=79% , P=81%;

> w porównaniu do poprzedniego badania ciśnienie w oponach bez zmian.

> Skoro to nie cud to o co chodzi?

> Amortyzatory nadal te same!

W takie badania sie niewierzy to juz lepiej sprawdzi jakis Pan "Zbyszek" w garazu naciskajac przod samochodu zeby.GIF i powie na oko dobre /zle smile.gif

Juz kiedys przerabialem zlosnik.gif takie badania miedzy innymi w ASO amortyzatory ktore mozna bylo sobie w reka wciskac i rozciagac bo byly puste w srodu zeby.GIF na 2 takich testach wyszly ze sa jak nowki smile.gifhehe.gif wiec to tylko siwadczy o sensownosci tego typu testow admin.gif

Napisano

Potwierdzam

Na przeglądzie miały skuteczność 65% P i 55% L mimo, że ciekły...

Minął może miesiąc, półtora i jeden już stuka... frown.gif

Dobrze, że i tak planowałem ich wymianę, ale pan diagnosta niepotrzebnie wprowadził mnie w dobry humor...

20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.