Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

uszkodzona opona - czy da się coś jeszcze...???

Featured Replies

Napisano

witam

żonka wystraszyła się ciężarówki i tak zgrabnie zjechała, że stało się to, co na foto widać

felga na złom, ale opony mi szkoda - ledwo co założyłem, farba jeszcze w kanałach nie zeszła

pytanie tylko, czy da się to jeszcze jakoś naprawić i czy ma to sens.... i czy jest to bezpieczne???

ten wycięty kawałek ma w najgrubszynm miejscu 3mm

opona to Dayton D110 175/65 R14

691bf20730c8272c.jpg

46ba515563c13d44.jpg

28a8c27160ff037b.jpg

Napisano

Zdolna kobieta biglaugh.gif Ale tak na powaznie to nie jest jakies wielkie uszkodzenie z tego co widze wiec nie jest to jakis problem. Ale podjedz do wulkanizacji niech gostek sprawdzi i na wlasne oczy zobaczy oponke ok.gif

Napisano

> w tym miejscu, opona jest cienka, ja bym juz jej nie uzytkowal.

Także jestem tego samego zdania.

I nie wiadomo, czy nie uległa uszkodzeniu wewnętrzna osnowa opony.

Napisano

> pytanie tylko, czy da się to jeszcze jakoś naprawić i czy ma to

> sens.... i czy jest to bezpieczne???

ja bym nie jeździł

ewentualnie na tył założył

Napisano
  • Autor

> Zdolna kobieta Ale tak na powaznie to nie jest jakies wielkie

> uszkodzenie z tego co widze wiec nie jest to jakis problem. Ale

> podjedz do wulkanizacji niech gostek sprawdzi i na wlasne oczy

> zobaczy oponke

szczerze to mam zamiar wcisnąć tą oponkę oponiarzowy za jakieś 30pln, dołożyć 110 i kupić nówkę (tym autem jeździ moja żona i często nasz syn - tu musi być 100% pewny sprzęt) - zastanawiam się tylko, czy to uszkodzenie jest naprawialne i czy nie zrobię z siebie durnia proponując mu takie interes wink.gif

Napisano

> ja bym nie jeździł

> ewentualnie na tył założył

to raczej od biedy na zapas waytogo.gif

i to tez do Vmax 50km\h

Napisano

> ja bym nie jeździł

> ewentualnie na tył założył

ja bym nie zakladal na tyl uszkodzonej opony...(i tu dyskysja, czy lepsze opony dla aut z przednim napedem na tyl czy na przod)....

takie opony wychodza na rynek, po naprawie jeszcze w fabryce(na podstawie opinii znajomego pracujacego w michelin)

Napisano

> sens.... i czy jest to bezpieczne???

zdecydowanie nie jest. Ino patrzec jak sie w tym miejscu wybuli albo wybuli i peknie oslabiony.gif

wywalic, zalozyc nowa i spac spokojnie ok.gif

Napisano

uuu... zabolalo jak zobaczyłem te fotki. Patrząc na uszkodzenie felgi to opona też bardzo porządnie musiało dostac po du*ie. Osobiście cenie wyżej swoje bezpieczeństwo i dobre samopoczucie niż 150 zeta. Wymień ok.gif

Napisano

> witam

> żonka wystraszyła się ciężarówki i tak zgrabnie zjechała, że stało

> się to, co na foto widać

> felga na złom, ale opony mi szkoda - ledwo co założyłem, farba

> jeszcze w kanałach nie zeszła

> pytanie tylko, czy da się to jeszcze jakoś naprawić i czy ma to

> sens.... i czy jest to bezpieczne???

> ten wycięty kawałek ma w najgrubszynm miejscu 3mm

> opona to Dayton D110 175/65 R14

Przecież to tylko uszkodzenie wierzchniej warstwy gumy. Nawet nie doszło do kordu. Ja bym pojechał do gumiarza, założył tę oponę na dobrą felgę, sprawdził pod maks ciśnieniem czy nie ma ochoty robić się bąbel. Jeśli OK to przykleić tę oderwaną gumę, wyważyć i jeździć dalej. Dla pewności jeszcze zerkać na nią co jakiś czas czy nic się nie dzieje.

Napisano

Wywal bez dwoch zdan no.gif,szkoda ryzykowac nono.gif

Napisano

> Wywal bez dwoch zdan ,szkoda ryzykowac

jestem za.Kolega mial przez takie cos wypadek i to przy 40 na godzine

Napisano

> witam

> żonka wystraszyła się ciężarówki i tak zgrabnie zjechała, że stało

> się to, co na foto widać

> felga na złom, ale opony mi szkoda - ledwo co założyłem,

...

> opona to Dayton D110 175/65 R14

Wiesz co, chyba te D110 są ekstremalnie słabe. U mnie syn tylko wjechał na wysoki krawężnik i po oponie. Opona też miała mały przebieg - dwa miesiące. Nie ma takiego czegoś jak u ciebie, tylko lekkie przecięcie, prawie niewidoczne, ale również z boku, dwóch wulkanizatorów nie podjęło się naprawy bo twierdzą, że pewnie wyskoczy buła i opona i tak będzie nie do użytku.

Jednym słowem 120zet nie Twoje...

Napisano

> witam

> żonka wystraszyła się ciężarówki i tak zgrabnie zjechała, że stało

> się to, co na foto widać

> felga na złom, ale opony mi szkoda - ledwo co założyłem, farba

Szczęście w nieszczęściu, że to nowa opona - kupisz jedną i po sprawie.

Ja na wakacjach złapałem gume w dordze na Chorwacje. A, że już troche prześmigane były musiałem kupić dwie frown.gif - no i 1000 PLNów nie moje (zainwestowałem w Continentale 205x55x16).

Napisano

> witam

> żonka wystraszyła się ciężarówki i tak zgrabnie zjechała, że stało

> się to, co na foto widać

> felga na złom, ale opony mi szkoda - ledwo co założyłem, farba

> jeszcze w kanałach nie zeszła

> pytanie tylko, czy da się to jeszcze jakoś naprawić i czy ma to

> sens.... i czy jest to bezpieczne???

> ten wycięty kawałek ma w najgrubszynm miejscu 3mm

> opona to Dayton D110 175/65 R14

Czy wszyscy którzy udzielili odpowiedzi do tej pory żyją ze sprzedaży nowych opon? screwy.gif Przecież tu nie ma uszkodzenia naruszającego strukturę! Jedź do wulkanizatora z nową felgą, jeśli zobaczy coś więcej czego nie widać na fotkach np. od środka, to Cię poinformuje. I nie proponuj mu najpierw oddania tej opony za 30 zeta bo wtedy napewno coś znajdzie

Napisano

> witam

> żonka wystraszyła się ciężarówki i tak zgrabnie zjechała, że stało

> się to, co na foto widać

> felga na złom, ale opony mi szkoda - ledwo co założyłem, farba

> jeszcze w kanałach nie zeszła

> pytanie tylko, czy da się to jeszcze jakoś naprawić i czy ma to

> sens.... i czy jest to bezpieczne???

> ten wycięty kawałek ma w najgrubszynm miejscu 3mm

> opona to Dayton D110 175/65 R14

IMHO jeżeli nie jest uszkodzony kord opony, to da się ją naprawić - przykleić tę oderwaną część i wzmocnić oponę od środka zbrojoną łatką. Faktem pozostaje, że dałbym tę oponę na zapas i starał się pamiętać w sytuacji jej użycia o tym, że jest to opona uszkodzona i łatana.

Jest taka możliwość, że wulkanizator powie, że można jej używać bezpiecznie (ale to po dokładnych oględzinach i sprawdzeniu stanu kordu waytogo.gif).

Napisano

> IMHO jeżeli nie jest uszkodzony kord opony, to da się ją naprawić -

> przykleić tę oderwaną część i wzmocnić oponę od środka zbrojoną

> łatką. Faktem pozostaje, że dałbym tę oponę na zapas i starał

> się pamiętać w sytuacji jej użycia o tym, że jest to opona

> uszkodzona i łatana.

> Jest taka możliwość, że wulkanizator powie, że można jej używać

> bezpiecznie (ale to po dokładnych oględzinach i sprawdzeniu

> stanu kordu ).

Ja już pisałem wyżej o wymianie opony (opon), która miałem po drodze do Chorwacji.

Tak się dziwnie składa, że ta opona była łatana, co podejrzewam miało dość duży wpływ na to że to własnei ona walneła. Opona była dość dobra bo Bridgestone (made in Japan), a jdnak łatanie po jakimś gwoździu + dość znaczne obciążenie (4 osoby + spory wakacyjny bagaż) + podróżowanie z prędkościami 120-140 km/h przyczyniło się do jej całkowitego zniszczenia. Niestety zanim się zorientowąłem, że coś jest nie tak, zdołała sie rozwalić na długości ok 10 cm !!!!.

Po fakcie stwierdziłem, że jakiekolwiek łatania jednak osłabiają strukture opony i nigdy nie będzie ona w 100% sprawna jak nowa. Jeżeli mógłbym ci coś doradzić to jednak wydać 120 zł w Polsce, niż szukać zakłądu wulkanizacyjnego za granicą po godzinie 20.

Na szczęście dojechałem na zapasówce na miejsce (czyli jeszcze 1000 km) bez dodatkowych przygód, i tam wymieniłem opone. Nie oszczędzałem już, bo komplet 2 opon z wymianą to 1000 zł (w moim wypadku), a pomyśl jakby mnie skasowali za holowanie !!!! + wymiana opon. W polsce kupiłbym takie same za 350 PLNów.

Napisano

> Czy wszyscy którzy udzielili odpowiedzi do tej pory żyją ze sprzedaży

> nowych opon? Przecież tu nie ma uszkodzenia naruszającego

> strukturę!

Pewnie, masz racje, ja tez bym zaryzykowal

Co sie moze stac?

Najwyzej opona peknie na autostradzie i zona z dzieckiem zgina w wypadku. Nie ma sie czym przejmowac

A radosc z zaoszczedzonych 200zl bezcenna

screwy.gif

> Jedź do wulkanizatora z nową felgą, jeśli zobaczy coś

> więcej czego nie widać na fotkach np. od środka, to Cię

> poinformuje.

no tak, wulkanizator ma rentgen w oczach i jest nieomylny smirk.gif

Napisano

Nie ale jak widać wszyscy maja tu troche zdrowego rozumu Jedyna wersja dla mnie to po baprawie dac na zapas

Napisano

> Pewnie, masz racje, ja tez bym zaryzykowal

> Co sie moze stac?

> Najwyzej opona peknie na autostradzie i zona z dzieckiem zgina w

> wypadku. Nie ma sie czym przejmowac

> A radosc z zaoszczedzonych 200zl bezcenna

A kto powiedział, że opona jest uszkodzona? Na zdjęciach widać tylko uszkodzenie kawałka gumy nie mającego wpływu na jej odporność. Jeśli na którymś zdjęciu widzisz naruszenie struktury to proszę, pokaz mi to. Aaa, dowiedz się najpierw co opona ma w środku, bo chyba Ci sie wydaje, że to sama guma 270751858-jezyk.gif

> no tak, wulkanizator ma rentgen w oczach i jest nieomylny

Wulkanizator to ma doświadczenie w takich przypadkach i wypowie się bardziej fachowo od Ciebie a rentgena musisz mieć Ty dyskwalifikując tą oponę na podstawie zdjęć

Napisano

> Nie ale jak widać wszyscy maja tu troche zdrowego rozumu Jedyna

> wersja dla mnie to po baprawie dac na zapas

To jedź do mechanika, który zamiast oceniać zuzycie podzespołów wymienia wszystko na nowe. I nie płacz potem jak to zdarł z Ciebie tongue.gif

Napisano

Inne podzespoły nie maja takiego wpływu na bezpieczeństwo . Ja mam zasade nie oszczędzac na oponach . Lecz nikomu nie zabraniam kupować zlezałych kapci funkiel nófka z niemiec

Napisano

> Inne podzespoły nie maja takiego wpływu na bezpieczeństwo . Ja mam

> zasade nie oszczędzac na oponach . Lecz nikomu nie zabraniam

> kupować zlezałych kapci funkiel nófka z niemiec

A masz pewność, że ta opona została uszkodzona? Ja akurat nie widzę uszkodzeń pogarszających bezpieczeństwo. Pokaz mi je proszę

Napisano

mam podobnie uszkodzoną oponę i jeżdżę na niej już trzeci sezon... nawet z prędkościami autostradowymi...

Napisano

> A kto powiedział, że opona jest uszkodzona? Na zdjęciach widać tylko

> uszkodzenie kawałka gumy nie mającego wpływu na jej odporność.

masz 100% pewnosci, ze to nie ma zadnego wplywu na jakosc tej opony??

jesli tak to gratuluje samooceny, a jesli nie to gratuluje odpowiedzialnosci sick.gif

> Jeśli na którymś zdjęciu widzisz naruszenie struktury to proszę,

> pokaz mi to.

nie wszystkie uszkodzenia moga byc widoczne golym okiem. I nawet super wulkanizator moze ich nie dostrzec smirk.gif

> Aaa, dowiedz się najpierw co opona ma w środku, bo

> chyba Ci sie wydaje, że to sama guma

w porownaniu z Toba, to ja o oponach nic nie wiem

> Wulkanizator to ma doświadczenie w takich przypadkach i wypowie się

> bardziej fachowo od Ciebie a rentgena musisz mieć Ty

> dyskwalifikując tą oponę na podstawie zdjęć

NIe, ja po prostu nie chcialbym stracic zycia dla 200zl.

ale widze, ze do Ciebie to nie trafia

Napisano

> masz 100% pewnosci, ze to nie ma zadnego wplywu na jakosc tej opony??

> jesli tak to gratuluje samooceny, a jesli nie to gratuluje

> odpowiedzialnosci

Jeśli jest to tylko przecięcie kawałka gumy to mam. Zdjęcia na to właśnie wskazują. A Ty masz 100% pewności, że ma to wpływ? Bo jak widać diagnozę juz postawiłeś crazy.gif

> nie wszystkie uszkodzenia moga byc widoczne golym okiem. I nawet

> super wulkanizator moze ich nie dostrzec

To idź sobie wymienić profilaktycznie wszystkie opony

> NIe, ja po prostu nie chcialbym stracic zycia dla 200zl.

> ale widze, ze do Ciebie to nie trafia

Pytam sie Ciebie jeszcze raz: Gdzie widzisz uszkodzenia decydujące o nieprzydatności tej opony do dalszej eksploatacji?? Jeśli takich nie ma to dobre rady zachowaj dla siebie

Napisano

> mam podobnie uszkodzoną oponę i jeżdżę na niej już trzeci sezon...

> nawet z prędkościami autostradowymi...

ja też miałem taką. Oglądałem ją od czasu do czasu i przeżyła do końca bez żadnych problemów.

Napisano

> A masz pewność, że ta opona została uszkodzona? Ja akurat nie widzę

> uszkodzeń pogarszających bezpieczeństwo. Pokaz mi je proszę

Ty masz rentgrena w oczach ja nie. Dlatego widzac taka opone wywalam ja z osi . Każdy ma swoje zasady i sie nimi kieruje

Napisano
  • Autor

pax, panowie - pax...

przeczytałem wszystkie opinie, skonsultowałem z żoną, jako docelowym użytkownikiem i decyzja została podjęta...

uszkodzona opona zostanie naprawiona i użyta jako koło zapasowe, nowe opona za chwilę zostanie zamówiona i zamontowana jak dojdzie

mimo, że ta wyrwa nie dosięgła osnowy, to grubość ścianki w tym miejscu jest naprawdę niewielka - oceniam, że jest tam cieniej, niż ten odcięty płatek gumy

dodatkowo zanim kobita spostrzegła się, że na kapciu jedzie zdąrzyła ok. 1km ujechać - na fotkach widać tego ślady

auto jeździ zwykle z 4 osobami na pokładzie, samo w sobie lekkie nie jest - dla świętego spokoju swojego i żony mojej lepiej jak tą oponę zmienię

kto żonaty, ten wie o co chodzi wink.gif

dziękuję wszyskim za rzeczową dyskusję

20.GIF

Napisano

> mam podobnie uszkodzoną oponę i jeżdżę na niej już trzeci sezon...

> nawet z prędkościami autostradowymi...

no ale z tym sie wiaze pewne ryzyko tongue.gif

Napisano

> Inne podzespoły nie maja takiego wpływu na bezpieczeństwo . Ja mam

> zasade nie oszczędzac na oponach . Lecz nikomu nie zabraniam

> kupować zlezałych kapci funkiel nófka z niemiec

opony i hamulce to podstawa waytogo.gif

Napisano

> Jeśli jest to tylko przecięcie kawałka gumy to mam. Zdjęcia na to

> właśnie wskazują. A Ty masz 100% pewności, że ma to wpływ? Bo

> jak widać diagnozę juz postawiłeś

Ale tak na dobra sprawe, to jak by to nie mialo wplywu to producent by robil w tym miejscu ciensze opony wink.gif

Napisano

> no ale z tym sie wiaze pewne ryzyko

faktycznie... zawsze można w sarnę przywalić...

Napisano

Opona jak opona (zresztą czytałem, że już poszła na zapas ok.gif), ale felgę to jeszcze bym wyklepał. hmm.gif

Napisano

> Ty masz rentgrena w oczach ja nie. Dlatego widzac taka opone wywalam

> ja z osi . Każdy ma swoje zasady i sie nimi kieruje

Jak będziesz miał 155/70 R13 lub 185/60 R14 to daj znać. Chętnie przyjmę takie opony palacz.gif

Napisano

155/70 R13 na kołach u mnie w przyszłym roku kończą życie . Ale u ciebie moga rozpocząc nowe grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Opona jak opona (zresztą czytałem, że już poszła na zapas ), ale

> felgę to jeszcze bym wyklepał.

mam jeszcze dwie sztuki - co będę krzywą klepał...

w końcu jakiś sens ich chomikowania się pojawił smile.gif

ps. słubice to rzut beretem ode mnie - miło trafić na kogoś ze swoich stron 893goodvibes.gif

Napisano

> 155/70 R13 na kołach u mnie w przyszłym roku kończą życie . Ale u

> ciebie moga rozpocząc nowe

3maj poziom crazy.gif

Napisano

> mam jeszcze dwie sztuki - co będę krzywą klepał...

> w końcu jakiś sens ich chomikowania się pojawił

> ps. słubice to rzut beretem ode mnie - miło trafić na kogoś ze swoich

> stron

No cześć. 20.GIF I na dodatek imiennik. 20.GIF Tak w nawiązaniu do felg i opon, to powiedz mi brachu (albo się dowiedz grinser006.gif) czy w Gorzowie jest jakiś warsztat, który wyważy mi koła od Xsary Picasso? Już piszę w czym problem - felgi w tym aucie nie mają centralnego otworu i nie można ich założyć na standardową wyważarkę (jak zapewne wiesz, normalną felgę zakłada się na "bolec" wyważarki i blokuje z drugiej strony - tu nie da rady) no i mam problem, bo po założeniu nowych opon nie wyważę w swojej "metropolii" kół. W czwartek najprawdopodobiej będę w Gorzowie więc stąd moja prośba - znasz jakąś "wulkanizatornię" z odpowiednim sprzętem? hmm.gif A wracając do felg, to nie takie rzeczy się robiło w służbowym sprzęcie biglaugh.gif. Na fotce niżej przedstawiam np. profesjonalną naprawę wylatającego kierunkowskazu w kultowym już FSO Poloneee biglaugh.gif

Plajster rządzi - w końcu służba zdrowia zlosnik.gif...

279626418-1.jpg

post-5056-14352487228264_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

najlepszą renomę i sprzęt ma chyba "elear" na myśliborskiej (wylot na szczecin, brama naprzeciwko orlenu)

"pół" gorzowa do nich jeździ to chyba mają, co trzeba...

inna opcja to salon citroena - żeby było sympatyczniej to jest on na drugim końcu gorzowa - wylot na zieloną górę, po prawej

podzwonię jutro z biura i dam znać na priv

pozdrawiam 20.GIF

Napisano

>

> mimo, że ta wyrwa nie dosięgła osnowy, to grubość ścianki w tym

> miejscu jest naprawdę niewielka - oceniam, że jest tam cieniej,

> niż ten odcięty płatek gumy

Guma na wierzchu, ta zdarta, to tylko warstwa ochronna dla kordu, który na boku opony jest cienki, ale przenosi 99,99% obciążeń.

> dodatkowo zanim kobita spostrzegła się, że na kapciu jedzie zdąrzyła

> ok. 1km ujechać - na fotkach widać tego ślady

Ooo! To różnica bo od takiej jazdy bez powietrza, można uszkodzić boki opony.

Nawet bez wpadania w dziurę, na dobrej feldze.

Napisano

> najlepszą renomę i sprzęt ma chyba "elear" na myśliborskiej (wylot na

> szczecin, brama naprzeciwko orlenu)

> "pół" gorzowa do nich jeździ to chyba mają, co trzeba...

> inna opcja to salon citroena - żeby było sympatyczniej to jest on na

> drugim końcu gorzowa - wylot na zieloną górę, po prawej

> podzwonię jutro z biura i dam znać na priv

> pozdrawiam

Dzięki, będę czekał na namiar. bow.gif

Napisano

> A masz pewność, że ta opona została uszkodzona? Ja akurat nie widzę

> uszkodzeń pogarszających bezpieczeństwo. Pokaz mi je proszę

kolego, uważasz, ze ze zdjęcia jesteś w stanie zdiagnozować czy opona nie jest uszkodzona wewnątrz? właściciel sam napisał, ze to wydatek max 150 zeta, na prawde szkoda byłoby wam takiej kasy??

wole być nad to ostrożny niż niedosyć ostrożny. Ale każdy robi tak jak uważa

Napisano

> kolego, uważasz, ze ze zdjęcia jesteś w stanie zdiagnozować czy opona

> nie jest uszkodzona wewnątrz?

Nie!! Przeczytaj jeszcze raz na spokojnie moją pierwszą wypowiedź. Napisałem, że nie widać uszkodzeń. Zasugerowałem też zasięgnięcie opinii wulkanizatora. Powtarzam- z tego co widać opona nie jest uszkodzona. A na podstawie tego można wnioskować o jej dalszej przydatności ( przypominam o opinii wulkanizatora jeszcze).

Co nie zmienia faktu, że masa ludzi bez pojęcia o budowie opony i funkcji pełnionej przez poszczególne części, na podstawie zdjęć, na których nie widać uszkodzeń wzmocnienia opony, wypowiedziała się już odrzucając jej dalszą przydatność hehe.gif. Nawet pojawiła się juz konkretna wartość nowego limitu prędkości zlosnik2.gif

> wydatek max 150 zeta, na prawde szkoda byłoby wam takiej kasy??

> wole być nad to ostrożny niż niedosyć ostrożny. Ale każdy robi tak

> jak uważa

Twój wybór, Twoja sprawa. Ja wychodzę z założenia, że jeśli ktoś pyta o taką sprawę na forum to trzeba mu sensownie doradzić zamiast rzucać teksty: mnie stać, zmieniłbym. Autora napewno też stać na to i zrobiłby to bez zakładania tematu. Temat brzmiał "uszkodzona opona - czy da się coś jeszcze...???" więc trzymajmy się tematu, doradzajmy na podstawie faktów a nie własnego przekonania

Napisano
  • Autor

jestem po wizycie u oponiarza

stwierdził, że to uszkodzenie nie ma wpływu na przydatność opony do użycia - skleił ten latający kawałek na zimno jakimś klejem (zobaczyłem tylko ze to coś z Wurth) tylko po to żeby nie latało...

ale jako że nówka już do mnie jedzie ta naprawiana opona trafi na zapas

poza tym - o ile mnie oponiarz przekonał - to jeszcze ta sama sztuka musiałaby się udać z moją żoną - a tu miałby zdecydowanie cięższe zadanie... wink.gif

za oponę zapłaciłem kartą...

spokój w domu - bezcenne zeby.GIF

Napisano

> jestem po wizycie u oponiarza

> stwierdził, że to uszkodzenie nie ma wpływu na przydatność opony do

> użycia

No i pogratulować wszystkim doradcom koniecznej wymiany tej opony sick.gifno.gif

Napisano

> No i pogratulować wszystkim doradcom koniecznej wymiany tej opony

Kazdy ma swoje podejscie, ja bym sie zle czul wiedzac ze mam

taka oponke w aucie (nie liczac jako zapas) wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.