Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odpowietrzałem nagrzewnicę i nic :(

Featured Replies

Napisano

> to już sobie możesz budkę tam ustawić i opłaty pobierać, bo każdy

> post z problemami odpowietrzania będzie kierowany właśnie na ten

> podjazd uzdrawiający

hehe.gifok.gif

Napisano

> Mauej, tzn. cześkowi była robiona wymiana płynu w ASO Czeladź a nie

> żadne wtórne odpowietrzanie!

a to przepraszam, przy tym mnie nie było, siedziałem w kanale wówczas zlosnik.gif

> a owszem, robił za napęd, ale to był Marasa pomysł zagrzać go

> porządnie.

ależ to nie pomysł Maraska, jak się termostat nie otworzy to se można odpowietrzać do *** świerci zlosnik.gif

> a przepraszam, ja pamiętam - sam wymieniał wycieraczki i żarówki

> wtedy

no sam sam i o to chodzi zlosnik.gif

a tą''trudniejszą'' żaróżkę to mu Kuba wymienił grinser006.gif

Napisano

> a to przepraszam, przy tym mnie nie było, siedziałem w kanale wówczas

chyba wystawałeś z kanału, a nie w nim siedziałeś rotfl.gif

> ależ to nie pomysł Maraska, jak się termostat nie otworzy to se można

> odpowietrzać do *** świerci

nie pamiętam beksa.gif a byłem wtedy, byłem waytogo.gif

> no sam sam i o to chodzi

> a tą''trudniejszą'' żaróżkę to mu Kuba wymienił

nie mogło być inaczej biglaugh.gif

Napisano

> chyba wystawałeś z kanału, a nie w nim siedziałeś

siedziałem, wystawałbym jakbym w nim stał rotfl.gif

> nie pamiętam a byłem wtedy, byłem

wstydź się nono.gif

> nie mogło być inaczej

mogło, jakby Kuba nie przyjechał zlosnik.gif

Napisano

> siedziałem, wystawałbym jakbym w nim stał

tyż prowda hehe.gif

> wstydź się

kajam się blush.gif

> mogło, jakby Kuba nie przyjechał

eee to pewnie innego by zagonił do niewolniczej roboty biglaugh.gif

Napisano

> afair nie był

Był było 270751858-jezyk.gif

> tak, w uno olej też się sam po silniku rozlewał

O nie nie to tez u Mauej było amigo. Jej wzrok zabójcy do tej pory mnie po nocach ściga crazy.gifzlosnik.gif

> porównując stopień skomplikowania wymiany wycieraczek do

> odpowietrzania ukł. chłodzenia można dojść do wniosku, że jeśli

> wymiana wycieraczek jest skomplikowana to odpowietrzanie jest

> misją niemożliwą

Opowiadasz - mission acomplished było wtedy skromny.gif

> bo wbrew Twojemu pojmowaniu, odpowietrzenie świeżo zalanego układu

> nie wygląda tak prosto jak wtórne odpowietrzenie po jeździe

Gani w Katosach chyba na korepetycje uczęszczali, bo idzie im to od strzała zlosnik.gif

> gdzieżbym świał

Czasami toż to std u Ciebie skromny.gifzlosnik.gif

Napisano

> Był było

ja tam nie jestem do końca przekonany

> O nie nie to tez u Mauej było amigo. Jej wzrok zabójcy do tej pory

> mnie po nocach ściga

miętczak zlosnik.gif

> Opowiadasz - mission acomplished było wtedy

i to w jakim stylu hahaha.gif

> Gani w Katosach chyba na korepetycje uczęszczali, bo idzie im to od

> strzała

mają swoje wypracowane sposoby

> Czasami toż to std u Ciebie

Pan mnie raczy z kimś mylić

będzie tego spamu offtopic.gif

Napisano
  • Autor

> masz 100% rację zapowietrzył sobie układ na amen tym posunięciem

Zrobiłem jeszcze inaczej za drugim razem - zgodnie z przeczytaną na Forum instrukcją:

1) Na zimnym silniku odkręciłem odpowietrzniki i korek wlewu płynu

2) Dolałem płynu.... zaczął wyciekać na odpowietrzniku chłodnicy (regulator ogrzewania miałem na max) - wg opisu powinien najpierw na nagrzewnicy lać. Nie mogłem zrobić nic innego niż zakręcić odpowietrznik na chłodnicy. Następnie lałem dalej aż coś zabulgotało i z odpowietrznika na wężu do nagrzewnicy trochę pobulgotało i zaczęło się lać ciurkiem. Przestałem dolewać i dokręciłem zaworek na wężu. Trochę płynu ze zbiorniczka odciągnąłem (zostało trochę ponad max). Zostawiłem na noc. Rano jak odpaliłem, to "wodospad" - tzn. bulgotanie było jeszcze gorsze niż do tej pory... nawet na ciepłym silniku. Czy pozostaje coś innego niż zlanie płynu i wlanie od nowa?

Jak najlepiej wylać cały płyn? Jest jakiś korek czy trzeba zdjąć któryś wąż? Czy ta operacja da poprawę?

Sam bulgot jest do przeżycia - bardziej się martwię czy to ewentualne powietrze w układzie nie spowoduje jakichś problemów? (ogrzewanie działa, wskaźnik temp. nie przekracza nigdy połowy).

Napisano
  • Autor

Na tym podjeździe to rozumiem, że najpierw powinno się przelewać z nagrzewnicy, zakręcić ją i potem dopiero (też na pochyłości) dolewać aż pocieknie z chłodnicy?

Napisano

> Na tym podjeździe to rozumiem, że najpierw powinno się przelewać z

> nagrzewnicy, zakręcić ją i potem dopiero (też na pochyłości)

> dolewać aż pocieknie z chłodnicy?

odwrotnie, najpierw "pocieknac" ma z chlodnicy a pozniej z nagrzewnicy.

Napisano

> Zrobiłem jeszcze inaczej za drugim razem - zgodnie z przeczytaną na

> Forum instrukcją:

> 1) Na zimnym silniku odkręciłem odpowietrzniki i korek wlewu płynu

> 2) Dolałem płynu.... zaczął wyciekać na odpowietrzniku chłodnicy

> (regulator ogrzewania miałem na max) - wg opisu powinien

> najpierw na nagrzewnicy lać. Nie mogłem zrobić nic innego niż

> zakręcić odpowietrznik na chłodnicy. Następnie lałem dalej aż

> coś zabulgotało i z odpowietrznika na wężu do nagrzewnicy trochę

> pobulgotało i zaczęło się lać ciurkiem. Przestałem dolewać i

> dokręciłem zaworek na wężu. Trochę płynu ze zbiorniczka

> odciągnąłem (zostało trochę ponad max). Zostawiłem na noc. Rano

> jak odpaliłem, to "wodospad" - tzn. bulgotanie było jeszcze

> gorsze niż do tej pory... nawet na ciepłym silniku. Czy

> pozostaje coś innego niż zlanie płynu i wlanie od nowa?

> Jak najlepiej wylać cały płyn? Jest jakiś korek czy trzeba zdjąć

> któryś wąż? Czy ta operacja da poprawę?

> Sam bulgot jest do przeżycia - bardziej się martwię czy to ewentualne

> powietrze w układzie nie spowoduje jakichś problemów?

> (ogrzewanie działa, wskaźnik temp. nie przekracza nigdy połowy).

nie zrobiles tego jak na forum w manualu stoi!

nagrzales silnik az do wlaczenia went.? powtorzyles operacje?

przeczytaj jeszcze raz ten watek, powinno pomoc.

pozdrawiam i zycze powodzenia, to jest do zrobienia nawet na zupelnej rowninie.

Napisano
  • Autor

> nie zrobiles tego jak na forum w manualu stoi!

> nagrzales silnik az do wlaczenia went.? powtorzyles operacje?

> przeczytaj jeszcze raz ten watek, powinno pomoc.

Czy możesz napisać o której instrukcji mówisz? bo ja mówię o tej opisujacej odpowietrzanie na zimnym silniku (tam nie było nic o nagrzewaniu silnika).

Napisano

:Czy możesz napisać o której instrukcji mówisz? bo ja mówię o tej

> opisujacej odpowietrzanie na zimnym silniku (tam nie było nic o

> nagrzewaniu silnika).

pad.gif

Jak to robiłeś na zimnym to nic nie zrobiłeś.

Kurde , może lepiej podjedż do jakiegoś mechanika i ci odpowietrzy.Wydaje mi się , że każdy kto tu opisuje swój czy książkowy przykład odpowietrzania pisze ,że trza rozgrzać silnik aby termostać się otworzył ,a co za tym idzie BYŁ duży obieg cieczy chłodzącej.

Jak nie wiesz podstawowych zasad to się za to nie zabieraj.

Napisano
  • Autor

> :Czy możesz napisać o której instrukcji mówisz? bo ja mówię o tej

> Jak to robiłeś na zimnym to nic nie zrobiłeś.

> Kurde , może lepiej podjedż do jakiegoś mechanika i ci

> odpowietrzy.Wydaje mi się , że każdy kto tu opisuje swój czy

> książkowy przykład odpowietrzania pisze ,że trza rozgrzać silnik

> aby termostać się otworzył ,a co za tym idzie BYŁ duży obieg

> cieczy chłodzącej.

> Jak nie wiesz podstawowych zasad to się za to nie zabieraj.

Sam sprawdź co napisano tutaj: http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=279693205&page=0&fpart=all&vc=1

Robiłem zgodnie z tym. Jeśli możesz, podaj linka do dobrego wg Ciebie sposobu odpowietrzebnia - na gorąco.

Cytat z w/w linka:

Jedyny słuszny sposób odpowietrzania Opanowany po iluś tam innych nieudanych próbach he:

1. Ostudzić auto ! W przeciwnym razie za 3-4 razem ukręcisz zakrętkę od odpowietrznika ( niestety autopsja... komplet z rurką 80 zł ! )

2. Odkręcić - odpowietrznik przy nagrzewnicy

- odpowietrznik na chłodnicy

- korek w zbiorniku wyrównawczym

3. Lać Paraflu aż wyleci na nagrzewnicy - zakręcić do końca

potem jak wyleci na chłodnicy - zakręcić, spuścić nadmiar ze zbiornika wyrównawczego do poziomu około 3/4 min/max

4. Zostawić auto na noc.\

5. Po odpaleniu nazajutrz rano - usłyszysz kolego ogromny, ale ostatni bulgot i vuala

Napisano

zlosnik.gif

Wybrałeś chyba jedyną metode kiedy ktoś odpowietrza "na zimno".

No dobra , na mój chłopski rozum "na zimno" także można .

Odkręcasz odpowietrzniki , lejesz płyn - kiedy leci przez odpowietrzniki - zakręcasz.W tym wypadku nie lejesz płynu do MAX tylko przelewasz zbiornik wyrównawczy pod zwężenie szyjki zlosnik.gif.

Jednak i tak po przejażdzce będziesz musiał dolać płynu.

Dlatego większość z nas ,oprócz jednej osoby , którą mi wytknąłeś odpowietrza na gorącym silniku , kiedy to następuje otwarcie termostatu i obiegiem cieczy w całym ukł chłodzenia , a także wytworzonym przez tempereturę ciśnieniu.

Właśnie owe ciśnienie powoduje ,że łatwiej pozbywamy się powietrza z ukł chłodzenia przez odpowietrzniki.

Działa to podobnie jak ogrzewanie domu .Jak masz zapowietrzone grzejniki to w pokojach na pietrze masz zimno.Zamiast ciepłej wody w grzejnikach masz powietrze, ALE jeśli rozpalisz w piecu ciśnienie wzrośnie od temperatury , masz wode w naczyniu wyrównawczym i odkręcisz odpowietrznik na grzejniku to ciśnienie wypchnie powietrze i ... pojawi się woodaa - gorąca z pieca.

I w silniku i w domu to jest ta sama fizyka.

Nic innego nie wymyślono , bo i po co coś zmieniać jak to działa.

Jak nie działa odpowietrzanie to trza usiąść pomyśleć co się robi żle , a nóż coś nam wpadnioe do głowy.

P.S

Na pewno wszystko przeczytałeś z podanej przez ciebie strony ... ?

Napisano

> Wybrałeś chyba jedyną metode kiedy ktoś odpowietrza "na zimno".

> No dobra , na mój chłopski rozum "na zimno" także można .

> Odkręcasz odpowietrzniki , lejesz płyn - kiedy leci przez

> odpowietrzniki - zakręcasz.W tym wypadku nie lejesz płynu do

> MAX tylko przelewasz zbiornik wyrównawczy pod zwężenie szyjki .

> Jednak i tak po przejażdzce będziesz musiał dolać płynu.

> Dlatego większość z nas ,oprócz jednej osoby , którą mi wytknąłeś

> odpowietrza na gorącym silniku , kiedy to następuje otwarcie

> termostatu i obiegiem cieczy w całym ukł chłodzenia , a także

> wytworzonym przez tempereturę ciśnieniu.

> Właśnie owe ciśnienie powoduje ,że łatwiej pozbywamy się powietrza z

> ukł chłodzenia przez odpowietrzniki.

> Działa to podobnie jak ogrzewanie domu .Jak masz zapowietrzone

> grzejniki to w pokojach na pietrze masz zimno.Zamiast ciepłej

> wody w grzejnikach masz powietrze, ALE jeśli rozpalisz w piecu

> ciśnienie wzrośnie od temperatury , masz wode w naczyniu

> wyrównawczym i odkręcisz odpowietrznik na grzejniku to ciśnienie

> wypchnie powietrze i ... pojawi się woodaa - gorąca z pieca.

> I w silniku i w domu to jest ta sama fizyka.

> Nic innego nie wymyślono , bo i po co coś zmieniać jak to działa.

> Jak nie działa odpowietrzanie to trza usiąść pomyśleć co się robi

> żle , a nóż coś nam wpadnioe do głowy.

> P.S

> Na pewno wszystko przeczytałeś z podanej przez ciebie strony ... ?

ok.gif do tego mogę tak na mój chłopski rozum dodać, że skoro bąbel jest gdzieś w układzie to podczas pracy silnika (także pompy) zostanie on w końcu przepchnięty w okolice odpowietrznika gdzie będzie mógł sobie swobodnie ulecieć w niebyt, a jego miejsce zastąpi płyn ze zbiorniczka hmm.gif

Napisano
  • Autor

Czy ma znaczenie a jakiej kolejności odpowietrzniki odkręcę i czy zrobięto przed czy po zagrzaniu silnika?

Napisano

> Sam sprawdź co napisano tutaj:

> http://autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=279693205&page=0&fpart=all&vc=1

sam sobie sprawdź i nie wprowadzaj ludzi w błąd.

Czytaj ze zrozumieniem, powoli aź dokładnie dotrze do Ciebie co tam zostało napisane. Możesz sobie rysować jeśli Ci to tylko pomoże zrozumieniu treści pisanej.

> Robiłem zgodnie z tym. Jeśli możesz, podaj linka do dobrego wg Ciebie

> sposobu odpowietrzebnia - na gorąco.

x razy opisywane, aż do znudzenia, sam sobie znajdź, a nie wysługuj się innymi ok.gif

> Cytat z w/w linka:

> Jedyny słuszny sposób odpowietrzania Opanowany po iluś tam innych

> nieudanych próbach he:

> 1. Ostudzić auto ! W przeciwnym razie za 3-4 razem ukręcisz zakrętkę

> od odpowietrznika ( niestety autopsja... komplet z rurką 80 zł !

> )

bzdura, nie wiem czym i jak to ktoś odkręca, ale ręką odpowietrznika przy nagrzewnicy, mając odrobinę wyczucia i rozsądku, nie ukręcisz. Na chłodnicy to inna kwestia, ale i na niego jest metoda

> 2. Odkręcić - odpowietrznik przy nagrzewnicy

> - odpowietrznik na chłodnicy

> - korek w zbiorniku wyrównawczym

> 3. Lać Paraflu aż wyleci na nagrzewnicy - zakręcić do końca

> potem jak wyleci na chłodnicy - zakręcić, spuścić nadmiar ze

> zbiornika wyrównawczego do poziomu około 3/4 min/max

> 4. Zostawić auto na noc.\

> 5. Po odpaleniu nazajutrz rano - usłyszysz kolego ogromny, ale

> ostatni bulgot i vuala

odkręcisz odpowietrznik przy nagrzewnicy i łapiesz powietrze do nagrzewnicy, którego się grawitacyjnie nie masz prawa pozbyć.

Poczytaj dokładnie zalecane sposoby eliminowania bulgotu i potem pogadamy.

(Ostro i dosadnie, ale inaczej się już chyba nie da crazy.gif )

Napisano

> Czy możesz napisać o której instrukcji mówisz? bo ja mówię o tej

> opisujacej odpowietrzanie na zimnym silniku (tam nie było nic o

> nagrzewaniu silnika).

w sumie o kazdej innej cool.gif

w tej instr. jedno mnie zastanawia...

zostawiam auto na noc co to da? co powietrze samo ucieknie bo sie przestraszy ciemnosci?

nie ucieknie bo ono jest jak chuck noris zlosnik.gif

pozdrawiam i poczytaj ten watek jeszcze raz 20.GIF

Napisano
  • Autor

> bzdura, nie wiem czym i jak to ktoś odkręca, ale ręką odpowietrznika

> przy nagrzewnicy, mając odrobinę wyczucia i rozsądku, nie

> ukręcisz. Na chłodnicy to inna kwestia, ale i na niego jest

> metoda

> odkręcisz odpowietrznik przy nagrzewnicy i łapiesz powietrze do

> nagrzewnicy, którego się grawitacyjnie nie masz prawa pozbyć.

> Poczytaj dokładnie zalecane sposoby eliminowania bulgotu i potem

> pogadamy.

> (Ostro i dosadnie, ale inaczej się już chyba nie da )

To własnie jeden ze sposobów opisywanych na tym forum, a nie żaden mój chory wymysł... (to tak na marginesie)

Napisano

> To własnie jeden ze sposobów opisywanych na tym forum, a nie żaden

> mój chory wymysł... (to tak na marginesie)

bądź tak uprzejmy i zastosuj się do sposobów, które zostały przedstawione w tym wątku (odpowietrzanie na ciepło), a nie uczepiłeś się jednego sposobu i lamentujesz z tego powodu oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> dobrze kombinujesz Ale jak rozmawiałem z chłopakami to mówili, że

> górka powinna być konkretna, tak fest do góry

> Też niedawno miałem podobny problem, bulgotało tylko przez chwilę po

> uruchomieniu silnika. I tylko wtedy i tylko rano lub po 8 godz,

> stania pod pracą.

> Odpowietrzałem pare razy i nic. Tyle, że zauważyłem, że czasami,

> szczególnie przy wcześniejszych (koło 0°C) temperaturach, wcale

> nie tak łatwo doprowadzić na postoju to otwarcia termostatu i

> wyszło na to, że próbowałem odpowietrzyć na małym obiegu tylko

> W końcu przelałem troche powyżej maksa płynu w zbiorniczku, zagrzałem

> auto tak solidnie, aż sie otwarł termostat, potrzymałem go z

> 1-1,5 minuty na 2,5 tys obr i jak ręką odjał

Rozumiem, że te 1-1,5 min trzymałeś go z otwartym odpowietrznikiem na nagrzewnicy?

Napisano

> Rozumiem, że te 1-1,5 min trzymałeś go z otwartym odpowietrznikiem na

> nagrzewnicy?

nawet go nie dotykałem, trzymałem 1-1,5 min na obrotach (ok 2,5-3 tys) i sam sie odpowietrzył.

Napisano

> To własnie jeden ze sposobów opisywanych na tym forum, a nie żaden

> mój chory wymysł... (to tak na marginesie)

zanegowany z podstaw fizyki również w tym wątku...

wybrałeś sposób teoretyczny nie mający podstaw praktycznego powodzenia

Napisano
  • Autor

> nawet go nie dotykałem, trzymałem 1-1,5 min na obrotach (ok 2,5-3

> tys) i sam sie odpowietrzył.

Czyli nie odkręcałeś w ogóle odpowietrzników? to którędy to powietrze uciekło?

Napisano

> Czyli nie odkręcałeś w ogóle odpowietrzników? to którędy to powietrze

> uciekło?

Wybacz Kolego ale zamiast gnieść tyłek (za przeproszeniem) przed kompem popróbowałbyś odpowietrzyć ten układ chociaż połową sposobów tutaj podanych i w razie czego dopiero zdać relacje pad.gif. Rozwodzisz się nad ty czy odkręcać "odpowietrznik" czy nie, otóż odpowietrznik jak jego nazwa wskazuje służy do odpowietrzania icon_rolleyes.gif.

Nie bierz tego do siebie ale flaki się wywracają oslabiony.gif

Tyle ode mnie 20.GIF

Napisano

> Czyli nie odkręcałeś w ogóle odpowietrzników? to którędy to powietrze

> uciekło?

tego się nie da racjonalnie wytłumaczyć, to jest sposób bardziej czarodziejski niż zostawianie zalanego układu na noc w celu samoodpowietrzenia skromny.gifzlosnik.gif

sarkazm

Napisano

> Czyli nie odkręcałeś w ogóle odpowietrzników? to którędy to powietrze

> uciekło?

Wydaje mi się,

że uciekło nie odpowietrznikiem,a korkiem w zbiorniku wyrównawczym.Sam korek posiada "zawór bezpieczeństwa" który wypuszcza nadmiar płynu jak rownież może upuścić zbyt duże ciśnienie w ukł chł a co za tym idzie owe powietrze.Mój kumpel mechanik nie odpowietrza zaworkami ukł chłodzenia.Po prostu odkręca odpowietrzniki,nalewa płyn,zakręci odpowietrzniki przegoni motor aby duży obieg się otworzył , a co za tym idzie aby płyn wypełnił nam nagrzewnice doleje płynu ze 2 razy i twierdzi ,że ukł sam powinien się odpowietrzyć.Ma to zastosowanie jak wlejemy płynu pod zwężenie czyli więcej niż MAX w zbiorniku wyrównawczym.

Normalnie powinieneś już doktorat napisać o odpowietrzaniu ukł chłodzenia po tych wszystkich odpowiedziach skierowanych do ciebie.

Napisano

> Wydaje mi się,

> że uciekło nie odpowietrznikiem,a korkiem w zbiorniku

> wyrównawczym.Sam korek posiada "zawór bezpieczeństwa" który

> wypuszcza nadmiar płynu jak rownież może upuścić zbyt duże

> ciśnienie w ukł chł a co za tym idzie owe powietrze.

w nieprzelanym ukł. nie powstanie wystarczające ciśnienie do reakcji zaworka wink.gif

a powietrze wcale uciekać z układu nie musi, wystarczy, że zostanie przetłoczone do zbiorniczka i samo powędruje powyżej poziomu cieczy

> Mój kumpel

> mechanik nie odpowietrza zaworkami ukł chłodzenia.Po prostu

> odkręca odpowietrzniki,nalewa płyn,zakręci odpowietrzniki

> przegoni motor aby duży obieg się otworzył , a co za tym idzie

> aby płyn wypełnił nam nagrzewnice doleje płynu ze 2 razy i

> twierdzi ,że ukł sam powinien się odpowietrzyć.Ma to

> zastosowanie jak wlejemy płynu pod zwężenie czyli więcej niż MAX

> w zbiorniku wyrównawczym.

i ma racje, w mk1 ten patent spokojnie przechodzi (sam po wymianie pompy tak robiłem zlosnik.gif )

ale mk2 ma, chyba, konstrukcyjny problem z zalegającym powietrzem wewnątrz nagrzewnicy i ten patent nie przejdzie

Napisano
  • Autor

> Normalnie powinieneś już doktorat napisać o odpowietrzaniu ukł

> chłodzenia po tych wszystkich odpowiedziach skierowanych do

> ciebie.

No może spróbuję tylko promotora muszę znaleźć wink.gif

W sobotę wezmę się do roboty ale chyba zacznę od wymiany płynu bo podejrzewam, że poprzedni właściciel nie wymieniał i płyn ma już 4,5 roku.

Tak na marginesie - czy na prostej drodze po odpięciu dolnego węża z chłodnicy płyn w całości wypłynie czy trzeba jeszcze kombinować, żeby pozbyć się resztek?

Czy warto czymś (czym?) wypłukać układ przed zalaniem nowego płynu?

Napisano

> Czyli nie odkręcałeś w ogóle odpowietrzników? to którędy to powietrze

> uciekło?

wężami do zbiorniczka wyrównawczego zlosnik.gif

Tak wiem, cuda sie zdarzają zlosnik.gif

Napisano

> wężami do zbiorniczka wyrównawczego

> Tak wiem, cuda sie zdarzają

mysle ze w watku kiedys zalozonym przeze mnie opisanych jest tyle opcji ze wystarczy dla kazdego wybrednego domowego mechanika.Zamykajcie ta studnie bez dna.Jak ktos nie czuje sie na silach to niech idzie do mechanika albo pyta na privie bo smieci sie robia no.gif i do tego te same smieci co jakis czas.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.