Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyprzedzanie przez skutery z prawej strony...

Featured Replies

Napisano

> 4 - pojazd szynowy

> 5 - wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje

> zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej

> strony.

> 10 - dot. wyprzedzania przy wyznaczonych pasach ruchu...

> Quote:

> Nikt nie zacytuje przepisu zabraniającego wyprzedzania po prawej,

> bo go nie ma

> Zapominasz, co piszesz...

Nie zapominam smile.gif

I wyjątków jak widać jest sporo.

Napisano

> Nie zapominam

ok.gif

> I wyjątków jak widać jest sporo.

Nie rozumiem...? niewiem.gif

Przeciskanie się w korku nie jest wyprzedzaniem oddzielnym pasem ruchu, ani wyprzedzaniem pojazdu skręcającego w lewo, ani tym bardziej pojazdu szynowego... biglaugh.gif

Napisano

Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym mówi, że masz jechać przy prawej krawędzi jezdni, więc stosuj się do tego przepisu na skrzyżowaniach...

Nie mam nic do motocykli, skuterów, ale:

- jeśli motor robi hałas to niech jedzie poszaleć na autostradę a nie u mnie pod domem w niedzielę rano bo po 2 przejeździe dzwonię na policję.

- jeśli skuter jedzie sobie zgodnie z przepisami, nie przestawia mi lusterek to niech sobie jedzie, ale jak w mieście smarkacz na skuterku wyprzedza mnie jadąc 70-80km/h to mam ochotę powiedzieć parę słów rodzicom tego dziecka.

Sam święty nie jestem, ale smarkacz pędzący takim czymś 70km/h może kogoś zabić, pal licho, że sam zginie-rodzice będą mieli pretensje do siebie, ale jak przyładuje mi 70km/h w drzwi to może mi zrobić krzywdę a to mi się nie podoba. Problem polega na tym, że taki smarkacz zapina 70km/h po drogach osiedlowych z skrzyżowaniami równorzędnymi, gdzie bawią się dzieci na rowerkach, biegają psy i ja jeżdżę samochodem.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A konkretnie to który?

a chocby ten o bezpiecznym odstepie w czasie wyprzedzania/omijania, omijanie/wyprzedzanie z prawej strony czesto tym samym pasem ktorym jada pojazdy, jechanie po lini ciaglej. to wszystko jest niezgodne z przepisami ok.gif

> Jak każdy pojazd poruszający się drogą (poza Twoim) :

nie no, nie kazdy. wiekszosc jedzie z reguly ok.

> To straszne. I to takie trudne wyprzedzic skuter?

w godzinach szczytu? owszem. trzeba jednak zjechac na lewy pas, a tam tez jedzie kolumna. i w ten sposob prawy pas jest skutecznie przyblokowywany.

> To straszne. Nie masz większych problemów?

ja generalnie sobie radze i nie mam problemow, ale dziekuje za troske.

jak pisalem, jezdze tez skuterem i staram sie przede wszystkim nie utrudniac ruchu innym. jak wiem, ze zaraz bedzie gorka pod ktora nie pojade szybciej niz 40-50, to po co mam sie pchac przed auta? zeby mijali mnie na centymentry albo jechali tuz za mna? ani to przyjemne, ani bezpieczne, ani kulturalne. ok.gif

pozdrawiam

Napisano

> a chocby ten o bezpiecznym odstepie w czasie wyprzedzania/omijania,

> omijanie/wyprzedzanie z prawej strony czesto tym samym pasem

> ktorym jada pojazdy, jechanie po lini ciaglej. to wszystko jest

> niezgodne z przepisami

I to jest konkret?

A jakiś paragraf?

> w godzinach szczytu? owszem. trzeba jednak zjechac na lewy pas, a tam

> tez jedzie kolumna. i w ten sposob prawy pas jest skutecznie

> przyblokowywany.

I gdzie masz taką kolumnę, która porusza się zgodnie z przepisami prędkością ponad 50km/h (bo tyle zazwyczaj pomykają skuterki)?

Zazwyczaj skuterki pomykają tam, gdzie prędkość jest ograniczona do 50km/h. Więc trudno jadąc przepisowo go wyprzedzić.

Nie jeżdżę skuterem, ale nie widzę też problemu z wyprzedzaniem po prawej. Staram się w korku zatrzymywać tak, żeby motory, rowery i skuterki mogły bez problemu mnie wyminąć.

Napisano

> Nie rozumiem...?

> Przeciskanie się w korku nie jest wyprzedzaniem oddzielnym pasem

> ruchu, ani wyprzedzaniem pojazdu skręcającego w lewo, ani tym

> bardziej pojazdu szynowego...

Jeżeli są 2 pasy - to można smile.gif

Napisano

> nie po to ktos kupil skuter aby stac razem z

> samochodami w korku...

A niektórzy mówią, że nie po to mają 200 KM pod maską, żeby po mieście jechać 50km/h biglaugh.gifczerwona.gif

Takie myślenie z założenia jest bez sensu.

Jak chce wyprzedzać, to niech wyprzedza z lewej strony zachowując bezpieczny odstęp.

Ja ostatnio omal nie "zgarnąlem" rowerzysty, który postanowił z prawej strony wyprzedzić mnie na rondzie screwy.gif (ja akurat z niego zjeżdżałem)

Napisano

> A niektórzy mówią, że nie po to mają 200 KM pod maską, żeby po

> mieście jechać 50km/h

> Takie myślenie z założenia jest bez sensu.

> Jak chce wyprzedzać, to niech wyprzedza z lewej strony zachowując

> bezpieczny odstęp.

dlaczego w innych wielkich europejskich miastach nikomu skutery nie przeszkadzają?

tam jest to jedyny sposób na korki i ludzie to akceptują i pomagają jednośladom jak tylko mogą

> Ja ostatnio omal nie "zgarnąlem" rowerzysty, który postanowił z

> prawej strony wyprzedzić mnie na rondzie (ja akurat z niego

> zjeżdżałem)

wiesz... w każdej grupie znajdzie się kretyn, ale czy ten rowerzysta reprezentuje wszystkich?

jeżdżę codziennie przez centum i najbardziej zadziwiają mnie rowerzyści, którzy tną przez skrzyżowanie na czerwonym świetle... między samochodami

Napisano

> I to jest konkret?

> A jakiś paragraf?

wez do raczki PoRD i poszukaj. napisalem Ci co jest niezgodne z przepisami, ale nie chce mi sie szukac konkretnego paragrafu. oczywiscie, mozesz twierdzic ze jazda po linii ciaglej jest zgodna z przepisami, Twoja wola ok.gif

> I gdzie masz taką kolumnę, która porusza się zgodnie z przepisami

> prędkością ponad 50km/h (bo tyle zazwyczaj pomykają skuterki)?

skuterki moga jechac max 45. przepisowo. pod gorke z reguly troche mniej. akurat w olsztynie miasto z 'sypialniami' jest polaczone dwoma drogami dwupasmowymi, dwujezdniowymi, na ktorych predkosc wynosi 70.

> Zazwyczaj skuterki pomykają tam, gdzie prędkość jest ograniczona do

> 50km/h. Więc trudno jadąc przepisowo go wyprzedzić.

> Nie jeżdżę skuterem, ale nie widzę też problemu z wyprzedzaniem po

> prawej. Staram się w korku zatrzymywać tak, żeby motory, rowery

> i skuterki mogły bez problemu mnie wyminąć.

bardzo ladnie z Twojej strony.

mowie, dla mnie wszystko zalezy od konkretnej sytuacji - grunt zeby nikt nikogo nie blokowal. zreszta, coraz czesciej motocyklisci nie maja problemu zeby stanac za autem, to dlaczego skuter nie moze?

pozdrawiam

Napisano

> A niektórzy mówią, że nie po to mają 200 KM pod maską, żeby po

> mieście jechać 50km/h

> Takie myślenie z założenia jest bez sensu.

> Jak chce wyprzedzać, to niech wyprzedza z lewej strony zachowując

> bezpieczny odstęp.

> Ja ostatnio omal nie "zgarnąlem" rowerzysty, który postanowił z

> prawej strony wyprzedzić mnie na rondzie (ja akurat z niego

> zjeżdżałem)

Zapominasz, że to Ty złamałeś przepis! czerwona.gif

Napisano

> a chocby ten o bezpiecznym odstepie w czasie wyprzedzania/omijania,

> omijanie/wyprzedzanie z prawej strony czesto tym samym pasem

> ktorym jada pojazdy, jechanie po lini ciaglej. to wszystko jest

> niezgodne z przepisami

Przepis ten dotyczy wyłącznie samochodu wyprzedzającego jednoślad!

EDIT pomijając przekraczanie ciągłe rzecz jasna

Napisano

> Przepis ten dotyczy wyłącznie samochodu wyprzedzającego jednoślad!

a bron Boze. Przepis dotyczacy bezpiecznego odstepu dotyczy kazdego.

samochody wyprzedzajace jednoslad (nie pamietam, ale kolumne pieszych chyba zreszta tez) musza zachowac odstep bezpieczny, ale nie mniejszy niz 1m - juz samo to utrudnia pozniej samochodom wyprzedzenie skutera.

Ale jak mowie - bezpieczny odstep musi zachowac kazdy, podczas kazdego manewru - tyle ze nie jest ustalone ile ma byc cm. Jak chlopaki - wg autora tematu - opieraja sie o samochody czy zaczepiaja lusterka, to odstep bezpieczny raczej nie jest.

> EDIT pomijając przekraczanie ciągłe rzecz jasna

Napisano

> Ale jak mowie - bezpieczny odstep musi zachowac kazdy, podczas

> kazdego manewru - tyle ze nie jest ustalone ile ma byc cm. Jak

> chlopaki - wg autora tematu - opieraja sie o samochody czy

> zaczepiaja lusterka, to odstep bezpieczny raczej nie jest.

Oczywiście, że jeśli urywają lusterka to nie jest to bezpieczny odstęp. Oczywiste jest że po urwaniu lusterka temat przestaje być śmieszny, ale w tym momencie mamy do czynienia z kolizją i to raczej o tym powinniśmy rozmawiać. Natomiast, czy 10cm, czy 5cm to odstęp bezpieczny - to kwestia do uznania przez kierowcę jednoślada.

Napisano

Śledzę ten wątek od wczoraj i powiem, że do tej pory nie miałem nic przeciwko motorom/ skuterkom mijającym korek po prawej. Aż tu dzisiaj jak na zawołanie na S-7 (tą co dopiero budują) w okolicach Grójca motocyklista właśnie skracał sobie korek po prawej. Dwa samochody przede mną zatrzymał się tir by przepuścić pilota z budowy (taki biały vanik z kogutem busted.gif ), który jechał z naprzeciwka i chciał skręcić w lewo. W lusterku oblukałem tylko jego sylwetkę (motocyklisty) mijającego mnie po prawej. Jakże pięknie nakleił się na 'pilota' to trudno opowiedzieć. Zszokowany wstał i otrzepał się. Później jednak mijałem karetkę na sygnale, raczej na pewno do niego.

Teraz sądzę, że wolałby postać w korku te parę minut niż leżeć w szpitalu.

Napisano

> dlaczego w innych wielkich europejskich miastach nikomu skutery nie

> przeszkadzają?

> tam jest to jedyny sposób na korki i ludzie to akceptują i pomagają

> jednośladom jak tylko mogą

> wiesz...

też tak myslę ok.gif

sam jezdzę też skuterem i nie zawsze zgodnie z kodeksem, ale nigdy nie zagraża to innym uzytkownikom a jak jadę samochodem to ułatwiam jazde skuterom ok.gif

w każdej grupie znajdzie się kretyn, ale czy ten rowerzysta

> reprezentuje wszystkich?

> jeżdżę codziennie przez centum i najbardziej zadziwiają mnie

> rowerzyści, którzy tną przez skrzyżowanie na czerwonym

> świetle... między samochodami

Napisano

> A niektórzy mówią, że nie po to mają 200 KM pod maską, żeby po

> mieście jechać 50km/h

w samochodzie mam ponad 200 km i nie zdaza mi sie po miescie jechac szybciej niz 80/h

> Takie myślenie z założenia jest bez sensu.

> Jak chce wyprzedzać, to niech wyprzedza z lewej strony zachowując

> bezpieczny odstęp.

> Ja ostatnio omal nie "zgarnąlem" rowerzysty, który postanowił z

> prawej strony wyprzedzić mnie na rondzie (ja akurat z niego

confused.gif

> zjeżdżałem)

Napisano

> Jakie?

a Ty masz prawko? bo pytanie cokolwiek dziwne no.gif

Napisano

> a Ty masz prawko? bo pytanie cokolwiek dziwne

Mam, i nic mi nie wiadomo o przepisach zakazującym wyprzedzanie w terenie zabudowanym z prawej strony.

A Ty może jesteś w stanie jakieś przytoczyć?

Napisano

> Śledzę ten wątek od wczoraj i powiem, że do tej pory nie miałem nic

> przeciwko motorom/ skuterkom mijającym korek po prawej. Aż tu

> dzisiaj jak na zawołanie na S-7 (tą co dopiero budują) w

Ja mimo to dalej nie mam. Żeby było jasne sam nie jeżdżę skuterem, ale nie mam nic przeciwko temu by mnie one z prawej strony w korku wyprzedzały jeśli tylko nie wyłamują lusterek.

A tego rodzaju akcje każdy robi na własną odpowiedzialność.

Napisano

> ja jak widze taiego pacjenta na motorze czy skuterze;) to jak mnie

> wyprzedza w miejscu, w ktorym nie wolno np z prawej strony to

> zajezdzam mu droge na maxa do kraweznika, jak z lewej strony..

> to ciagne najblizej lewej linii,,, po paru takich numerach

> pacjent jedzie juz spokojnie., jak to nie pomaga to mu pare razy

> przyhamuje... az w koncu dojdzie do niego, ze to ON a nie ja

> stwarza zagrozenie na drodze i jest SAM DLA SIEBIE

> NIEBEZPIECZNY...

Naprawdę się cieszę, że nie spotykam Ciebie na swojej drodze, jeżdże i samochodem i skuterem. Jadąc jednośladem przeciskając się w korku raz spotkałem typa o takim zachowaniu jak Twoje - taksówkarz patrząc w lusterko dojeżdżał do linii. No cóż, kierowca na pasie obok zjechał do krawężnika robiąc mi miejsce. Nawet się nie przejąłem, jestem zbyt spokojnym człowiekiem, ale nie życzę Ci spotkania chama na dwóch kółkach (jest ich tak samo dużo jak w samochodach), wtedy za taką akcję bankowo stracisz lusterko i otrzymasz wgniotkę na dachu. Cóż trafi swój na swego i obawiam się, że może to stać się bardzo szybko.

Napisano

(...ciach...)

> c) Stosować zasadę na prawym pasie trzymam się prawej strony, na

> lewym pasie lewej strony, na środkowym pasie środka pasa. To

> naprawdę nic nie kosztuje a jednoślady przejadą bezproblemowo.

Naprawde sporo osób tak robi stojąc w korku ok.gif

Napisano

> jakiś tekst

a zacytuj jeszcze te wyjątki i definicję wyprzedzania, bo mnie uczyli, że wyprzedzać można jedynie pojazd będący w ruchu. Dodatkowo uczyli mnie też że w mieście jest dopuszczalne wyprzedzanie prawą stroną, ba nawet wielu kierowców korzysta z tej możliwości (w tym i ja).

Napisano
  • Autor

> Nie sądzę. Bo to by oznaczało, że musi zniknąć, gdy jego chce ktoś

> wyprzedzić

> Tu chodzi o ciągłą jazdę obok, a nie o wyprzedzanie - czyli gdy np. 2

> skuterowców jedzie obok siebie non stop.

> Nikt nie zacytuje przepisu zabraniającego wyprzedzania po prawej, bo

> go nie ma (ale ci co wydaje im się że znają przepisy i się na

> nie powołują nie wiedzą tego i się dziwią, że tak można - ich

> wyprzedzać! nie bywałe - przepisy na pewno tego gdzieś

> zabraniają )

wyprzedzać z prawej nie wolno, jest na to przepis, nie chce mi się poprostu szukać... są do niego punkty, można wyprzedzać z prawej w mieście na drodze minimum 3 pasmowej w jednym kierunku i poza miastem na drodze o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku, inaczej nie można, a tym bardziej "w ramach" jednego pasa smirk.gif

To samo tyczy się skuterków jeżdżących po pasie jezdni wydzielonym z ruchu pojazdów.

Napisano

> można wyprzedzać z prawej

> w mieście na drodze minimum 3 pasmowej w jednym kierunku i poza

> miastem na drodze o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku,

> inaczej nie można, a tym bardziej "w ramach" jednego pasa

chyba odwrotnie grinser006.gif

Napisano

> wyprzedzać z prawej nie wolno, jest na to przepis, nie chce mi się

> poprostu szukać... są do niego punkty, można wyprzedzać z prawej

> w mieście na drodze minimum 3 pasmowej w jednym kierunku i poza

> miastem na drodze o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku,

> inaczej nie można, a tym bardziej "w ramach" jednego pasa

> To samo tyczy się skuterków jeżdżących po pasie jezdni wydzielonym z

> ruchu pojazdów.

Pomijając fakt, że to co piszesz to nieprawda, to niekoniecznie skutery wyprzedzają auta z prawej strony, robią to raczej głównie wtedy gdy są dwa pasy w jednym kierunku, gdy jest to dozwolone. A tak gwoli informacji dla Ciebie wyprzedzanie poza obszarem zabudowanym z prawej strony jest zabronione (nie licząc kilku wyjątków).

Napisano

Przeczytałem sobie wszystko od samego poczatku i doszedłem do wniosku, że niektórzy mają spore problemy natury psychicznej. Sam mam zarówno auto jak i motocykl, niezależnie czym jadę zawsze staram sie ułatwić manewr wyprzedzania, jeśli jadacy za mną zbliża się ku mnie lub dogania. Dokładnie tego samego życzyłbym sobie od innych kierujacych. Niestety w Polsce jest prawie regułą, że wlekacy się 80 na godzine kierowca, kiedy orientuje się, że jest wyprzedzany, przeobraża sie w Roberta Kubicę i nagle wciska gaz do deski, zamiast zdjąc nogę z gazu lub nawet przyhamować. Sam jeżdże sporo w duzym mieście, zarówno na moto jaki i autami, sytuacja obrysowania / urwania lusterka nie zdarzyła mi się ngdy, zarówno jako poszkodowanemu jak i sprawcy. Pozwala mi to wysnuc wniosek, że jest to sytuacja marginalna. Obawiam sie także, że najwiecej krzyku robia tzw. chapacze, którzy oszczedzają długo na wymarzone auto a potem czczą je jako najwazniejsze bóstwo! To własnie oni są w stanie zajechać drogę, zablokowac, czy nawet nadstawić własne ciało, żeby obronic swój przedmiot kultu. Zgadzam się, że także w sród wyznawców dwóch kółek są ludzie pozbawieni rozumu i wyobrazni. Reasumując życzę wszystkim wiecej wyrozumiałości, życzliwości, kultury i dużo spokoju.

Napisano

> ja jak widze taiego pacjenta na motorze czy skuterze;) to jak mnie

> wyprzedza w miejscu, w ktorym nie wolno np z prawej strony to

> zajezdzam mu droge na maxa do kraweznika, jak z lewej strony..

Nie mam skuteru. Ale antyczny motocykl. Ostatnio na zakopiance mega korek napotkałem. Samochody ślimacznie 10km/h. Oczywiście poszłem poboczem z prędkością 20 km/h powolutku, bezpiecznie na 2gim biegu.

Co bym zrobił jak bym spotkał takiego kierowce jak TY?

Wyprzedził? Zatrzymał sie na pasie ruchy blokując drogę. Tak aby za nami powstał korek. Porozmawialibyśmy miło. Znaczy ja bym sie cieszył a Waść byś sie pieklił i rzucał wulgaryzmy. Za nami by auta trąbiły. Co za debilie stoją i nie jadą??? Tak o Nas by to było.... Ale by było wesoło....

Skąd w ludziach tyle nerwowości? hehe.gif

A jak ja lubie denerwować ludzi moją spokojną (75km/h max) jazdą po Polsce. 893goodvibes.gif Przedemną pusta droga... Nie musze nic wyprzedzać... A za mną prewnie w autach wulgaryzmy lecą...

Ostatnio w Kazimierzy Wielkiej jeden na skrzyżowaniu nie wytrzymał hehe.gif Coś klnął. Ale sie nie zatrzymał tylko uciekł... Chyba jak glany zobaczył... hehe.gif

Napisano
  • Autor

> chyba odwrotnie

możliwe zlosnik.gif

za dużo wątków na raz

nie panuje nad tym zlosnik.gif

W każdym razie nie lubie:

Jak mi zachaczają o lusterka

Jak mi się "kładą" na auto

Jak mi tacy nieraz z mordą wyjadą, że im droge zajechałem

Napisano
  • Autor

> Nie mam skuteru. Ale antyczny motocykl. Ostatnio na zakopiance mega

> korek napotkałem. Samochody ślimacznie 10km/h. Oczywiście

> poszłem poboczem z prędkością 20 km/h powolutku, bezpiecznie na

> 2gim biegu.

> Co bym zrobił jak bym spotkał takiego kierowce jak TY?

> Wyprzedził? Zatrzymał sie na pasie ruchy blokując drogę. Tak aby za

> nami powstał korek. Porozmawialibyśmy miło. Znaczy ja bym sie

> cieszył a Waść byś sie pieklił i rzucał wulgaryzmy. Za nami by

> auta trąbiły. Co za debilie stoją i nie jadą??? Tak o Nas by to

> było.... Ale by było wesoło....

> Skąd w ludziach tyle nerwowości?

> A jak ja lubie denerwować ludzi moją spokojną (75km/h max) jazdą po

> Polsce. Przedemną pusta droga... Nie musze nic wyprzedzać...

> A za mną prewnie w autach wulgaryzmy lecą...

> Ostatnio w Kazimierzy Wielkiej jeden na skrzyżowaniu nie wytrzymał

> Coś klnął. Ale sie nie zatrzymał tylko uciekł... Chyba jak glany

> zobaczył...

widzisz różnice między jazdą poboczem, a jazdą z prawej strony tym samym pasem ?

skrawej jezdni miedzy autem a krawężnikiem ~ 30-60cm ?

Napisano

> dozwolone. A tak gwoli informacji dla Ciebie wyprzedzanie poza

> obszarem zabudowanym z prawej strony jest zabronione (nie licząc

> kilku wyjątków).

No i muka. Bo kolega BoRuCh miał rację, tylko mu się ilości pasów pomerdoliły:

"10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:

1. na jezdni jednokierunkowej;

2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku."

Napisano

> No i muka. Bo kolega BoRuCh miał rację, tylko mu się ilości pasów

> pomerdoliły:

> "10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z

> wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych

> w ust. 1 i 7:

> 1. na jezdni jednokierunkowej;

> 2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na

> obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem

> zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku."

No a co ja napisałem? Póki co w Polsce drogi z trzema pasami ruchu to chyba wyjątek, no nie? zlosnik.gif

Napisano

> a zacytuj jeszcze te wyjątki

Cytowałem wyżej... 270751858-jezyk.gif

> i definicję wyprzedzania, bo mnie

> uczyli, że wyprzedzać można jedynie pojazd będący w ruchu.

Chłopie, weź ochłoń i przeczytaj raz jeszcze - pytałes o:

Quote:

nic mi nie wiadomo o przepisach zakazującym wyprzedzanie w terenie zabudowanym z prawej strony.


przepis zakazujący wyprzedzania z prawej, więc Ci przyztoczyłem - poza trzema wyjątkami, jest to zakazane.

> Dodatkowo uczyli mnie też że w mieście jest dopuszczalne

> wyprzedzanie prawą stroną,

Na drodze z jednym pasem ruchu w każdą stronę, kiedy pojazd jedzie prosto, a nie skreća w lewo...? 270751858-jezyk.gif

> ba nawet wielu kierowców korzysta z

> tej możliwości (w tym i ja).

Tylko w trzech ww. wyjątkach.

Napisano

jak kogos denerwuja skutery wyprzedzajace prawa to wystarczy zrobic tak jak moj wujek: jechalismy busem starym dobrym peugeotem c25 drive.gif, stoimy na swiatlach a ten nagle drze sie na mnie zebym szybko otwozyl drzwi rant.gif, na poczatku nie wiedzialem o co chodzi hmm.gifscrewy.gif ale po drugim krzyknieciu otworzylem te cholerne drzwi, otwieram i slysze nagle ŁUPPP i rowerzysta na drzwiach hahaha.gif ja oczy kwadratowe icon_eek.gif a moj wujas jeszcze sie drze na niego jakim prawem wyprzedza prawa strona, rowezysta zaczol sie pluc tuk.gif to wujas zapytal go czy nie wezwac policial.gif i na tym sprawa sie skonczyla bo sie zielone zapalilo. tym sposobem mozna szybko i na 100% nauczyc rowezystow/skuterzystow ( hmm.gif) ze nie wolno wyprzedzac prawa strona. a ile pozniej smiechu mielismy w drodze do domu hahaha.gif

do nauki polecam najlepiej busa z duzymi ciezkimi drzwiami zlosnik.gif

Napisano

> do nauki polecam najlepiej busa z duzymi ciezkimi drzwiami

Ech...

Chyba jednak Darwin nie miał racji...

Napisano

> staram sie tak zatrzymac;) by nie przejechal

> lubie adrenaline;)

Jak lubisz adrenalinę to się na paintball zapisz ....

Mam nadzieję, że się nie spotkamy nigdy w korku (ja na o2o a Ty w "puszce") ... Z tego co piszesz wynika prosta diagnoza: typowe polskie schorzenie- sam nie mogę to przynajmniej inni też nie będą mieli lepiej.

ps: Ja też jestem przeciwnikiem "akrobacji" niektórych skuterowców ale jeżeli mogę to korzystam z wolnego miejsca między pasami i powoli sunę sobie między autami w korku ... i jak do tej pory nie miałem w stolicy żadnego nieprzyjmnego incydentu z kierowcami aut - za co z góry im dziękuję

Napisano

> jak kogos denerwuja skutery wyprzedzajace prawa to wystarczy zrobic

> tak jak moj wujek: jechalismy busem starym dobrym peugeotem c25

> , stoimy na swiatlach a ten nagle drze sie na mnie zebym szybko

> otwozyl drzwi , na poczatku nie wiedzialem o co chodzi ale

> po drugim krzyknieciu otworzylem te cholerne drzwi, otwieram i

> slysze nagle ŁUPPP i rowerzysta na drzwiach ja oczy kwadratowe

> a moj wujas jeszcze sie drze na niego jakim prawem wyprzedza

> prawa strona, rowezysta zaczol sie pluc to wujas zapytal go

> czy nie wezwac i na tym sprawa sie skonczyla bo sie zielone

> zapalilo. tym sposobem mozna szybko i na 100% nauczyc

> rowezystow/skuterzystow ( ) ze nie wolno wyprzedzac prawa

> strona. a ile pozniej smiechu mielismy w drodze do domu

> do nauki polecam najlepiej busa z duzymi ciezkimi drzwiami

Pietrus ... jeszcze masz szansę:

kliknij "edit" i wykasuj te farmazony bo kiepsko widzę przyszłość Twojego posta czerwona.gif

Są takie momenty kiedy człowiek żałuje, że żyje w demokratycznym kraju .... a wujek to pod paragraf podpada (i życzę mu żeby go miejski monitoring następnym razem utrwalił)

Napisano

> jak kogos denerwuja skutery wyprzedzajace prawa to wystarczy zrobic

> tak jak moj wujek: jechalismy busem starym dobrym peugeotem c25

> , stoimy na swiatlach a ten nagle drze sie na mnie zebym szybko

> otwozyl drzwi , na poczatku nie wiedzialem o co chodzi ale

> po drugim krzyknieciu otworzylem te cholerne drzwi, otwieram i

> slysze nagle ŁUPPP i rowerzysta na drzwiach ja oczy kwadratowe

> a moj wujas jeszcze sie drze na niego jakim prawem wyprzedza

> prawa strona, rowezysta zaczol sie pluc to wujas zapytal go

> czy nie wezwac i na tym sprawa sie skonczyla bo sie zielone

> zapalilo. tym sposobem mozna szybko i na 100% nauczyc

> rowezystow/skuterzystow ( ) ze nie wolno wyprzedzac prawa

> strona. a ile pozniej smiechu mielismy w drodze do domu

> do nauki polecam najlepiej busa z duzymi ciezkimi drzwiami

Dzieki takim jak ty albo twoj wujek tylko utwierdzam sie w mysli ze dobrze zrobilem opuszczajac Polske.

Niestety nadal jest to kraj gdzie zyje duzo idiotow i wlasnie ty nalezysz do jednego z nich.

Napisano

> jak kogos denerwuja skutery wyprzedzajace prawa to wystarczy zrobic

> tak jak moj wujek: jechalismy busem starym dobrym peugeotem c25

> , stoimy na swiatlach a ten nagle drze sie na mnie zebym szybko

> otwozyl drzwi , na poczatku nie wiedzialem o co chodzi ale

> po drugim krzyknieciu otworzylem te cholerne drzwi, otwieram i

> slysze nagle ŁUPPP i rowerzysta na drzwiach ja oczy kwadratowe

> a moj wujas jeszcze sie drze na niego jakim prawem wyprzedza

> prawa strona, rowezysta zaczol sie pluc to wujas zapytal go

> czy nie wezwac i na tym sprawa sie skonczyla bo sie zielone

> zapalilo. tym sposobem mozna szybko i na 100% nauczyc

> rowezystow/skuterzystow ( ) ze nie wolno wyprzedzac prawa

> strona. a ile pozniej smiechu mielismy w drodze do domu

> do nauki polecam najlepiej busa z duzymi ciezkimi drzwiami

Totalne odmóżdżenie, brak słów. sick.gif

Takich typów powinno się izolować od reszty społeczeństwa.

Napisano

> Ech...

> Chyba jednak Darwin nie miał racji...

Panowie dajcie na luz-to jest Polska(taka bananowa republika) i wszystko jest możliwe.Nie pochwalam takiego zachowania.Ale kiedyś motocyklista w korku porysował bok i urwał gościowi lusterko w samochodzie i co zrobił....czym prędzej się oddalił przez to że miał jak przejechać i nawet nikt nie zdążył zapisać numeru rejestracyjnego(może poszkodowany to wujek kolegi i sobie odbił hehe.gifPozdrawiam

Napisano

mysle ze to zart, ale i tak malo smaczny.

Napisano

> Panowie dajcie na luz-to jest Polska(taka bananowa republika) i

> wszystko jest możliwe.Nie pochwalam takiego zachowania.Ale

> kiedyś motocyklista w korku porysował bok i urwał gościowi

> lusterko w samochodzie i co zrobił....czym prędzej się oddalił

> przez to że miał jak przejechać i nawet nikt nie zdążył zapisać

> numeru rejestracyjnego(może poszkodowany to wujek kolegi i sobie

> odbił Pozdrawiam

Co sobie odbil?

Przeciez chyba jest ogromna roznica w urwaniu lusterka a pokiereszowaniu rowerzysty.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.