Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Proszę o uzasadnienie dla nie czekania na rozgrzanie silnika

Featured Replies

Napisano

> lecz jazdę (spokojną) natychmiast po jego uruchomieniu. Najlepiej z

> jakimś mądrym rysunkiem. Mam takiego upartego kolegę który

> roczny samochód katuje w ten sposób, że nie ruszy póki się

> ssanie nie wyłączy (nie spadną obroty)

w instrukcji wielu aut jest napisane, ze przy niskiej temperaturze rozpocząć jazde na umiarkowanych obrotach a nie czekac na rozgrzanie sie.

wynika to z tego, ze auto pod obciążeniem w trakcie jazdy szybciej sie rozgrzeje niz na postoju i tyle

Napisano

> Katuje powiadasz.... wow.

> PS. Chyba musisz zmienić swoją definicję 'katowania' samochodu.

> Ja tam nie widzę w tym nic nieodpowiedniego.

To, że nie widzisz to On ma zmieniać swoja definicję, a kto Ty jesteś? icon_eek.gifrotfl.gif

Napisano

> Potrzebne mocniejsze argumenty?

To straszne... i walić mandaty po 1000 złotych i milion puktów karnych hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Nie czuję klimatu, dlaczego ludzie przejmują się tym że ktoś inny "NIE ma z czymś problemu" hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> No dobra, a jak robicie z ogrzewaniem samochodu (wnętrza). Od razu

> właczacie ogrzewanie w chłodniejsze dni, czy dopiero po

> przejechaniu pewnego odcinka, gdy silnik już sie nieco nagrzeje?

> Tak z ciekawości sprawdzałem u siebie: z ogrzewaniem właczonym

> natychmiast po ruszeniu silnik osiąga normalną temperaturę około

> 2 km później niż wtedy, gdy ogrzewanie jest wyłączone.

O ile dobrze pamiętam to w instrukcji do alfy 156 jest podane aby gdy temperatura jest miedzy 50-70 ustawiac mniej niz na maksymalne cieplo, dopiero po przekroczeniu 70 stopni do konca czerwonego pola na regulacji ogrzewania:)

Napisano

> U mnie też tak jest napisane. A poza tym: roczpocząć jazdę od razu po

> uruchomieniu silnika

ekologia

Napisano

> chyba masz na myśli " pod obciążeniem"

na luzie na obrotach też

Napisano

> O ile dobrze pamiętam to w instrukcji do alfy 156 jest podane aby gdy

> temperatura jest miedzy 50-70 ustawiac mniej niz na maksymalne

> cieplo, dopiero po przekroczeniu 70 stopni do konca czerwonego

> pola na regulacji ogrzewania:)

Bo tak wogóle, to lepiej wcale nie włączać od razu ogrzewania o ile to oczywiście możliwe. W końcu nagrzewnica, to nic innego jak rodzaj chłodnicy do tego bez termostatu grinser006.gif.

Silnik w moim samochodzie nagrzewa się zdecydowanie szybciej, jeżeli nie włącze ogrzewania.

Napisano

> To trochę trwa, myślę że nie więcej niż minutę.

mysle, ze gdyby mialo to "troche trwac", to po jednej zimie mialbys zatarty silnik zeby.GIF

Napisano

> nie widzę tu żadnej różnicy czy silnik jest rozgrzany, czy nie inne

> zespoły są tak samo obciążone.

pewnie chodzi o to, ze jak rozgrzeje sie na postoju, to rusza i daje w palnik smile.gif przy grzaniu w czasie jezdy (utrzymywac srednie obroty) moze po prostu jedzie delikatniej??

Napisano

> Wystarczy po prostu jechać spokojnie na odcinku poprzedzającym

> zatrzymanie się

spokojnie to rozumiem do obrotów nie powodujących załączenia turbiny ?

Napisano

> spokojnie to rozumiem do obrotów nie powodujących załączenia turbiny

> ?

przeciez T moze sobie pracowac. Jest roznica, czy zatrzymujesz ja, jak kreci sie 50000obr/min, a np 200000. Dojezdzajac spokojnie nie ma problemu.

Napisano

> diesel też

przy temperaturze poniżej zera to chyba byś ze dwa dni musiał stać i nagrzewać

Napisano

> przy temperaturze poniżej zera to chyba byś ze dwa dni musiał stać i

> nagrzewać

> może powiedz koledze,że silnik na postoju wolniej się nagrzewa a jako

> argument niech sobie odpali i zobaczy że nigdy nie osiągnie

> optymalnej temeratury pracy jak stoi w miejscu

odnosiłem siędo tego

Napisano

> diesel nie

no własnie też mi się tak wydaje

Napisano

> A co do katowania to to jest katowanie, ale środowiska (AFAIK na

> biegu jałowym spaliny są gorsze niż "na obrotach").

pod obciazeniem, a nie na obrotach smile.gif

Napisano

> przeciez T moze sobie pracowac. Jest roznica, czy zatrzymujesz ja,

> jak kreci sie 50000obr/min, a np 200000. Dojezdzajac spokojnie

> nie ma problemu.

ale przecież nikt nie gasi silnika przy 5000 w dieslu icon_eek.gif wiadomo że jest to bieg jałowy

silnika i turbiny i nie natychmiast

Napisano

> Co innego zimą, nagrzewa się przez 600m-1,2 km.

> Po prostu zauważyłem oszczędność w tym że lepiej poczekać czasem

> 20-30 sekund na przełączenie niż na letnim silniku jechać.

wydaje mi sie bardzo malo prawdopodobne, ze silnik rozgrzeje ci sie bardziej podczas 20 s postoju niz po przejechaniu 600m...

Napisano

> diesel nie

espace 2,2td i passat 2,0tdi, jakoś osiągają, jako temperature optymalną przyjąłem prace do momentu włączenia się wiatraka na chłodnicy i jego wyłączenia

niektórzy producenci po wymianie płynu w chłodnicy po wstępnym odpowietrzeniu układu ( jeśli tego wymaga ), nakazują ponowne odpowietrzenie po włączeniu i wyłączeniu się wiatraka na chłodnicy, wierz mi na słowo, ze mechanicy nie ganiają autem zeby się szybciej nagrzało, ale autko pyrka sobie przed warsztatem

Napisano

> ale przecież nikt nie gasi silnika przy 5000 w dieslu wiadomo że

> jest to bieg jałowy

> silnika i turbiny i nie natychmiast

chyba sie nie zrozumielismy. Dojezdzajac do miejsca docelowego jade sobie spokojnie utrzymujac niskie obroty np ~2000. Dojezdzam na miejsce i nie musze czekac, zeby wylaczyc silnik.

ps

Co dziennie patrze z okna na kolesia, ktory ostatnie 20 m swoim scenikiem z T dieslem przejezdza na 1, 2 z gazem chyba w podlodze, po czym gasi i idzie do domu. Moze to taka stara szkola. Pamietam, ze tata zawsze przed wylaczeniem przegazowal naszego fiaciora zlosnik2.gif

Napisano

> espace 2,2td i passat 2,0tdi, jakoś osiągają, jako temperature

> optymalną przyjąłem prace do momentu włączenia się wiatraka na

> chłodnicy i jego wyłączenia

jakos tego nie widze przy -20. w nowoczesnym dieslu nawet pod obciazeniem wydziela bardzo male ilosci ciepla

> niektórzy producenci po wymianie płynu w chłodnicy po wstępnym

> odpowietrzeniu układu ( jeśli tego wymaga ), nakazują ponowne

> odpowietrzenie po włączeniu i wyłączeniu się wiatraka na

> chłodnicy

to akurat sie zgadza

>wierz mi na słowo, ze mechanicy nie ganiają autem

> zeby się szybciej nagrzało, ale autko pyrka sobie przed

> warsztatem

tego nie jestem juz taki pewien. Odpowietrzenie moze byc powiazane z jazda probna po naprawie, servisie.

Napisano

> Co dziennie patrze z okna na kolesia, ktory ostatnie 20 m swoim

> scenikiem przejezdza na 1, 2 z gazem chyba w podlodze, po czym

> gasi i idzie do domu. Moze to taka stara szkola. Pamietam, ze

> tata zawsze przed wylaczeniem przegazowal naszego fiaciora

W Siedlcach mam sasiada ktory smiga fordem escortem, benzynowym, niezaleznie od temperatury, czy to - 30 czy +30 rusza z gazem w podlodze i tak tez jedzie dalej. Poczatkowo dziwilem sie keidy silnik powie dosc, zwlaszcza przy takim traktowaniu go w zime, a tu niespodzianka, silnik nadal daje rade. icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gif

Napisano

> mi się nigdy nie udało ale widocznie musi długo chodzić

> a co jeśli podjeżdżam gdzieś na rozgrzanym i chodzi jakieś 20minut to

> wtedy temperatura płynu mi spada poniżej optymalnej

Jak by tak było to by się auta w korku nie gotowały

Napisano

> jakos tego nie widze przy -20.

przypomnij temat jak będą takie temperatury, przetestuję na passacie

Napisano

> przypomnij temat jak będą takie temperatury, przetestuję na passacie

ja z ciekawosci tez przetestuje smile.gif

Napisano

> W Siedlcach mam sasiada ktory smiga fordem escortem, benzynowym,

> niezaleznie od temperatury, czy to - 30 czy +30 rusza z gazem w

> podlodze i tak tez jedzie dalej. Poczatkowo dziwilem sie keidy

> silnik powie dosc, zwlaszcza przy takim traktowaniu go w zime, a

> tu niespodzianka, silnik nadal daje rade.

ja pisalem o silniku diesla z T, czego nie zaznaczylem smile.gif

Napisano

Szkoła jednego z mistrzów serwisu Renault w Krakowie. Zapalić auto odczekać ok 30-60 s aż pompa olejowa rozprowadzi olej do wszystkich punktów smarowania i jazda !!! . Do momentu ruszenia się wskazówki od temperatury nie schdzić z obrotów poniżej 2000 i nie wyżej jak 3000 . Wyższe obroty niż na biegu jałowym = lepsze smarowanie z powodu wyższego ciśnienia oleju . Wyższe obroty - szybciej ta wskazówka się ruszy - wyłacza się ssanie i ma być jak w książce napisali. Mój kolega tak robi od 2000 roku w swojej Megance 1.4 16V i ma przejechane ponad 160 tys km i silnik pracuje jak w nowym aucie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.

Napisano

> Szkoła jednego z mistrzów serwisu Renault w Krakowie. Zapalić auto

> odczekać ok 30-60 s aż pompa olejowa rozprowadzi olej do

> wszystkich punktów smarowania i jazda !!! . Do momentu ruszenia

> się wskazówki od temperatury nie schdzić z obrotów oniżej 2000 i

> nie wyżej jak 3000 . Wyższe obroty niż na biegu jałowym = lepsze

> smarowanie z powodu wyższego ciśnienia oleju . Wyższe obroty -

> szybciej ta wskazówka się ruszy - wyłacza się ssanie i ma być

> jak w książce napisali. Mój kolega tak robi od 2000 roku w

> swojej Megance 1.4 16V i ma przejechane ponad 160 tys km i

> silnik pracuje jak w nowym aucie. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.

160 tyś. to jest żaden przebieg

Napisano

> 160 tyś. to jest żaden przebieg

Raczej nie żaden ale jakiś już jest . Ja miałem dwie renówki w swoim życiu . Jedna używka R 19 wiadomo inna techologia ale silnik olej brał , a druga nówka kupiona w salonie clio 1,2 i od nowości silnik brał olej . w serwisie powiedzieli i w ksiazce napisali że to jet przwidziane - na 20 tys dolewałem 1,5-2 l oleju. dlatego ja jak by trochę straciłem zaufanie do renault ale ta megana kolegi na 20 tys nie bierze ani grama i chodzi niewiarygodnie cicho pomimo że to 16V .

Napisano

> chyba sie nie zrozumielismy. Dojezdzajac do miejsca docelowego jade

> sobie spokojnie utrzymujac niskie obroty np ~2000. Dojezdzam na

> miejsce i nie musze czekac, zeby wylaczyc silnik.

> ps

ja jednak trochę czekam - aż sie brama garazu otworzy, parkowanie,gaszę radio wyłaczam klimę pakuję graty mija jakas minuta/dwie zlosnik.gif

> Co dziennie patrze z okna na kolesia, ktory ostatnie 20 m swoim

> scenikiem z T dieslem przejezdza na 1, 2 z gazem chyba w

> podlodze, po czym gasi i idzie do domu. Moze to taka stara

> szkola. Pamietam, ze tata zawsze przed wylaczeniem przegazowal

> naszego fiaciora

sasiad ma paska w najnowszej budzie - nigdy nie gassi nie czeka jeździ jak benzyna i przy 120 kkm turbina powiedziała 30.GIF

jakieś chyba 5-7 kpln naprawa łączna

Napisano

> przypomnij temat jak będą takie temperatury, przetestuję na passacie

wynik raczej jest przesadzony ale przyłączam się do testu palacz.gif

Napisano

> sasiad ma paska w najnowszej budzie - nigdy nie gassi nie czeka

> jeździ jak benzyna i przy 120 kkm turbina powiedziała

> jakieś chyba 5-7 kpln naprawa łączna

ja wlasnie czekam kiedy mu T powie 30.GIF bo auto ma juz chyba z 10lat ( u niego moze 2)

Napisano

> ja wlasnie czekam kiedy mu T powie bo auto ma juz chyba z 10lat ( u

> niego moze 2)

auto ma 2 lata kupione nowe w salonie - słuzbówka ok.gif

Napisano

> Raczej nie żaden ale jakiś już jest . Ja miałem dwie renówki w swoim

> życiu . Jedna używka R 19 wiadomo inna techologia ale silnik

> olej brał , a druga nówka kupiona w salonie clio 1,2 i od

> nowości silnik brał olej . w serwisie powiedzieli i w ksiazce

> napisali że to jet przwidziane - na 20 tys dolewałem 1,5-2 l

> oleju. dlatego ja jak by trochę straciłem zaufanie do renault

> ale ta megana kolegi na 20 tys nie bierze ani grama i chodzi

> niewiarygodnie cicho pomimo że to 16V .

a ja miałem małego fiata 100 tyś. km. i silnik do kapitalnego remontu

weterynarz u mnie na wsi miał również małego fiata ale już "ELEGANTA" ... auto odsprzedał z przebiegiem 300 tyś. gdy brał nową pandę z salonu i dalej silniczek pracował "jak nowy" , zapłacili mu za niego rynkową cenę

różnica była przedewszystkim w sposobie serwisowania ... a jego mały fiat napewno nie był użytkowany na długich dystansach wazniak.gif

Napisano

> lecz jazdę (spokojną) natychmiast po jego uruchomieniu.

Instrukcja mojego auta mówi wyraźnie, że należy odczekać 30 sekund zanim się ruszy.

Napisano

Przecież nikt nie będzie czekał aż silnik się rozgrzeje. Mysle ze bez obciazenia to trwaloby ze 30 minut. Watpie w to, ze ktokolwiek ma tyle czasu - szczegolnie rano kiedy kazdy sie spieszy do pracy itd... . Ja traktuje silnik bardzo delikatnie. Obroty i gaz z umiarem..

Napisano

Nie mam linków obrazków itp ale ja teżnie czekam aż auto się nagrzeje. Coś mi się kołacze że chodzi o ciśnienie oleju.

Napisano

> Kodeks Drogowy:

> Art. 50.

> [...]

> 2. Zabrania się kierującemu:

> [...]

> 3. utrzymywania pracującego silnika podczas postoju przez czas

> dłuższy niż 1 minuta; nie dotyczy to pojazdów wykonujących

> czynności na drodze,

> Potrzebne mocniejsze argumenty?

Bardziej debilnego przepisu jeszcze nie widziałem icon_rolleyes.gif Niech mi policial.gif udowodni, że stoję i rozgrzewam auto to raz. Dwa to co go obchodzi co ja robę ze swoim paliwem w swoim samochodzie? Przy - 10 / -20 ZAWSZE grzeję silnik przez kilka minut, zresztą nie tylko ja.....

Napisano

> lecz jazdę (spokojną) natychmiast po jego uruchomieniu. Najlepiej z

> jakimś mądrym rysunkiem. Mam takiego upartego kolegę który

> roczny samochód katuje w ten sposób, że nie ruszy póki się

> ssanie nie wyłączy (nie spadną obroty)

ja po prost nie mam czasu na takie głupoty i po około 20 sekundach już jadę.

Napisano

ja zawsze odpalam silnik, potem fajke, po spaleniu fajki wsiadam do auta i jade zlosnik.gif ale bez katowania tylko np wrzucac 3 przt ok. 30km/h, 4 przy 50 itd.. tak z reszta pisali w instrukcji wink.gif a ssanie mam automatyczne

Napisano

> Bardziej debilnego przepisu jeszcze nie widziałem Niech mi

> udowodni, że stoję i rozgrzewam auto to raz. Dwa to co go

> obchodzi co ja robę ze swoim paliwem w swoim samochodzie? Przy -

> 10 / -20 ZAWSZE grzeję silnik przez kilka minut, zresztą nie

> tylko ja.....

Chodzi o ekologie i o niesmrodzenie mieszkańcom pod oknami. Jakbyś mieszkał na parterze i pod oknem miał parking na krórym gościu zimą przez 5 minut rozgrzewa auto obrócone rurą wydechową do twojego okna to byś byl innego zdania

Napisano

> Chodzi o ekologie i o niesmrodzenie mieszkańcom pod oknami. Jakbyś

> mieszkał na parterze i pod oknem miał parking na krórym gościu

> zimą przez 5 minut rozgrzewa auto obrócone rurą wydechową do

> twojego okna to byś byl innego zdania

gościu x 25 innych rozgrzewaczy ok.gif

Napisano

> Chodzi o ekologie i o niesmrodzenie mieszkańcom pod oknami. Jakbyś

> mieszkał na parterze i pod oknem miał parking na krórym gościu

> zimą przez 5 minut rozgrzewa auto obrócone rurą wydechową do

> twojego okna to byś byl innego zdania

Akurat nie mieszkam w bloku na całe szczęście zeby.GIF Poza tym moje 1.0l smrodzi o wiele mniej niż sąsiada 3.0l ziew.gif

A czemu na przykład nie ma przepisu, który ograniczy pojemność samochodów do np. 1500 cm3? To też dotyczy ekologii 270751858-jezyk.gif Poza tym ja odpalam auto raz na dwa/trzy tygodnie i przez to mam prawo do posmrodzenia sobie pod domem.... 270751858-jezyk.gif

Czemu byle oszołom musi koniecznie jechać samochodem do pracy? Czemu nie pojedzie innym bardziej ekologicznym środkiem transportu? Dlaczego nie można wprowadzić ategorycznego zakazu wjazdu dla osobówek do Centrum? Czemu nie można wprowadzić w ramach poprawy środowiska obowiązkowego dnia bez samochodu? Czemu we wszystkie dni bez samochodu korki sa równie wielkie jak w innych dniach? hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhehe.gifzlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano

> Chodzi o ekologie i o niesmrodzenie mieszkańcom pod oknami. Jakbyś

> mieszkał na parterze i pod oknem miał parking na krórym gościu

> zimą przez 5 minut rozgrzewa auto obrócone rurą wydechową do

> twojego okna to byś byl innego zdania

to rozumiem...sam bym się wkurzył jakby sąsiad mi cos takiego zrobił dlatego staram się nikomu tak nie utrudniać życia...

ale z technicznego punktu widzenia co za różnica czy pod domem rozgrzeje trochę samochód czy jak przejade 100m i i tak stanę w korku...

nie mówie, że tak robię i pewnie większość z użytkowników też...najczęściej jak rozgrzewam samochód to podczas odśnieżania go a jak nie trzeba przy nim nic trobić to wsiadam i od razu jadę...

Napisano

> Czemu byle oszołom musi koniecznie jechać samochodem do pracy? Czemu

> nie pojedzie innym bardziej ekologicznym środkiem transportu?

bo komunikacja miejska (szczególnie pojazdy) jest mimo wszystko kiepsko rozwinięta...bo jak sobie pomyślę, że mam jechać w Ikarusie 30 letnim gdzie albo w zimie zimno albo w lato gorąco to wole jechać swoim samochodem z klimą/ogrzewaniem...

> Dlaczego nie można wprowadzić ategorycznego zakazu wjazdu dla

> osobówek do Centrum?

w wawie baardzo dużo by dał zakaz wjazdu samochodom nie zarejestrowanym na jej terenie... wink.gif

> Czemu we wszystkie

> dni bez samochodu korki sa równie wielkie jak w innych dniach?

hmm...pewnie wszyscy myślą, że będą mniejsze korki... 270751858-jezyk.gif

Napisano

ja tam nie czekam az mi sie silnik rozgrzeje..poprostu jest do dla mnie szkoda czasu+benzyny :S pozdrawiam.

Napisano

> lecz jazdę (spokojną) natychmiast po jego uruchomieniu. Najlepiej z

> jakimś mądrym rysunkiem. Mam takiego upartego kolegę który

> roczny samochód katuje w ten sposób, że nie ruszy póki się

> ssanie nie wyłączy (nie spadną obroty)

Prof. na wykładach z TERMODYNAMIKI zawsze nam przypominał zimową porą, że silnik nie obciążony zużywa się bardziej, nawet zimny. nie pamiętam dokładnie dowodów na to, ale zapamiętałem, że polecał ruszanie od razu, z tym że bez katowania do pełnego rozgrzania.

Napisano
  • Autor

> Prof. na wykładach z TERMODYNAMIKI zawsze nam przypominał zimową

> porą, że silnik nie obciążony zużywa się bardziej, nawet zimny.

> nie pamiętam dokładnie dowodów na to, ale zapamiętałem, że

> polecał ruszanie od razu, z tym że bez katowania do pełnego

> rozgrzania.

Oj chętnie bym się właśnie tego uzasadnienia dowiedział.

Napisano

> lecz jazdę (spokojną) natychmiast po jego uruchomieniu. Najlepiej z

> jakimś mądrym rysunkiem. Mam takiego upartego kolegę który

> roczny samochód katuje w ten sposób, że nie ruszy póki się

> ssanie nie wyłączy (nie spadną obroty)

To przede wszystkim przez ekologie. W instrukcji zazwyczaj jest napisane zeby czekac jakies 30- 60 sekund.

W lato - odpalam, zapinam pasy i ruszam dopoki nei drgnei wskazowka od temp nie piluje.

W zime - odpalam i zaczynam odsniezac i skrobac szybki.

To zalezy od samochodu w lanosie w zime odpalalem odsniezylem a i tak dopoki sie nei rozgrzal szyby od srodka zamarzaly, ze nie sposob bylo jechac. Wiec czekalem z wcisnietym gazem co by sie szybciej rozgrzal. zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.