Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astry dwie, po kilku latach uzywania, takie przemyslenia

Featured Replies

Napisano

Takie przemyslenia mnie naszly.

Astra F rok 2002, produkcja: Gliwice.

Dzis auto liczy sobie 6,5 roku i 67000km.

Wady fabryczne:

1. Zle zalozony uszczelniacz na pompie oleju, ciekl olej.

- naprawione po gwarancji, robilem sam.

- serwis na prosby o naprawe nie zareagowal.

- Serwis zapomnial rowniez podczas pierwszego przegladu wymienic olej, wymienilem sam, wiecej auta nie "serwisowalem". Auto bylo na firme, mialo kratke.

2. Poduszki zawieszenia silnika, z jakiejś dziwnej gumy, powinny pojsc do wymiany od razu. Jezdza do dzis, ale ruszanie czesto konczy sie dziwnym "odbijaniem".

Usterka zgłoszona przy przegladze, również zignorowana. A jest to usterka, bo moja druga astra nie ma tego problemu, mimo ze liczy sobie lat 15.

3. W dziwnych okolicznosciach tylna belka sie wygiela, kola byly lekko /---\. Na razie powkladalem podkladki, docelowo do wymiany cala belka. Nie pamietam zebym po taaakich dziurach jezdzil.

4. Zatarla sie prowadnica prawego zacisku hamulcowego, prawdopodobnie bardzo wczesnie, bo po wymianie klockow przy 58000km prawa tarcza byla wytarta tylko z jednej strony, z drugiej byla zardzewiala.

5. Awaria tulei metalowo-gumowej lewego zawieszenia przedniego przy przebiegu 65000km. Dziwne, moim zdaniem wada fabryczna elementu.

6. Awaria rozrusznika kilka tygodni temu, zacinal sie wyłącznik w elektromagnesie + jakies zgrzyty w rozruszniku. O naprawie pisalem na AK.

Jak na relatywnie mlode i bardzo dobrze traktowane auto troche sporo....

+ wszystkie naprawy wynikajace z normalnej eksploatacji, oleje, filtry, pasek rozrzadu, zarowki. Akumulator jeszcze dyszy.

Moj drugi wozik:

Astra F rok 1993 ściągnięta z Niemiec, przebieg wg licznika 220, faktycznie co najmniej 350kkm. W tym ja przejechalem 40kkm.

NA poczatku usuniecie wielu usterek wyniklych z zaniedbania

+ pasek rozrządu, pompa wody, uszczelki.

Pozniej:

Wymiana koncowek drazkow kierowniczych, ustawienie zbieżności.

Lozyska alternatora.

Wymiana termostatu.

Wymiana oslon gumowych przegubow.

Wymiana lewego cylinderka hamulcowego, niepotrzebnie. Dalej zle hamuje.

Silnik - idealny, oleju nie bierze wcale.

i.... to koniec. Jak na auto 15 letnie, sami oceńcie.

=========

Przy okazji moje boje z mechanikami.

- Montaz alarmu i centralnego zamka, generalnie wykonany poprawnie dziala do dzis, ale:

- ukradli tweetery.

- polamali mocowania tapicerki w lewych drzwiach, w prawych juz zrobili dobrze. Niepodokrecane sruby, w efekcie trzeszczenia. Dopiero niedawno zrobilem z tym porzadek.

- Pierwszy i ostatni przegląd gwarancyjny: Nie zrobiono nic, nawet szmata filtru oleju nie wytarli. Po awanturze zabralem auto bez placenia. Auto bylo na firme i mialo kratke.

- Pojechalem do Nurauto na wymiane oleju.

Pierwsze pytanie mechanika:

Auto firmowe czy prywatnie?

A po co Panu ta informacja?

Brak odpowiedzi.

Mechanik wykonal "darmowy przeglad" i zawyrokowal ze _MUSZE_ wymienic tlumiki i klocki hamulcowe. Samochod mial wtedy 30.000km. Klocki wymieniłem przy przebiegu 58kkm, tlumiki dzialaja do dzis.

- Inny mistrz mechaniki wymieniał klocki hamulcowe - nie oczyscil i posmarował prowadnic zaciskow wcale. Po prostu wrzucil nowe klocki i skrecil wszystko. Rozebrałem, oczyściłem posmarowałem, dopiero zaczęło hamować normalnie. Pol roku później wymieniłem tarcze i klocki raz jeszcze.

- W drugim samochodzie dalem do naprawy tylny lewy hamulec, slabo bral. Wymienili cylinderek, po wymianie nic sie nie zmienilo, hamulec dalej zepsuty.

==========

Wniosek jak dla mnie:

Kupic dające nadzieje na dluzsza eksploatacje auto z niemiec i samemu je naprawiac.

Napisano

Dorobiłeś sobie nic nie wartą teorię, kolego, ja jak i wielu innych użytkowników jeździliśmy Gliwickimi i nic się z nimi nie działo. Jedyne co padło poza eksploatacją w mojej Astrze to termostat i linka sprzęgła, tyle awarii na 165kkm. Pamiętaj, że samochód jak stoi to też niszczeje, a z tego co pamiętam twoja Astra stała długo.

PS. Miałem jeszcze styczność z Żerańską '98 i niemiecką '97.

Napisano
  • Autor

> stoi to też niszczeje, a z tego co pamiętam twoja Astra stała

> długo.

4 lata zakonserwowana w suchym garazu, miala wtedy 59000km na liczniku. Od stania nic jej nie ubylo.

Napisano

Tak się tylko wydaje, trochę wilgoci i zaciski stoją, guma w zawieszeniu też się starzeje.

Napisano

> 4 lata zakonserwowana w suchym garazu, miala wtedy 59000km na

> liczniku. Od stania nic jej nie ubylo.

icon_eek.gif.

Mam Astre G z Belgii i dłuższą liste problemów i usterek a auto również z 2002

Napisano
  • Autor

> .

> Mam Astre G z Belgii i dłuższą liste problemów i usterek a auto

> również z 2002

Sugerujecie ze sie czepiam? Moze.

Tak czy siak oba auta lubie, bo jest co przy nich grzebac.

Napisano

A u mnie 1.5L oleju na 1000km - przebieg 70kkm. Jestem drógim wlascicielem, niewiem co poprzedni wlasciciel robil z tym autem.??

Napisano

Nie. Nikt sie nie czepia. Zasugerowałem jedynie ze Astra jest dość wadliwym autkiem (przynajmniej moja) i musimy sie liczyć z drobnymi awariami. Pozdrawiam

Napisano

> Nie. Nikt sie nie czepia. Zasugerowałem jedynie ze Astra jest dość

> wadliwym autkiem (przynajmniej moja) i musimy sie liczyć z

> drobnymi awariami. Pozdrawiam

moja gliwicka i ... hmm chyba nie mam co narzekać

nie tak dawno opisywałem co się działo przez 200kkm

od tego czasu wiele nie zrobiłem - kolejna gałka + rozrząd

i akurat nic z tego co opisał Kol. u mnie nie padło hmm.gif

IMO jak na auto które nigdy nie było specjalnie pieszczone - jest nieźle

dla porównania - popytajcie znajomych o inne modele wink.gif

np auris, niezawodna toyota, 5 razy serwis w ciągu roku, z czego raz dość poważna sprawa - prawdopodobnie egr i tryb awaryjny kompa

Napisano

Takie moje przemyślenie:

Ciekawe jakby wyglądała awaryjność samochodów, gdyby odfiltrować wymyślone przez nieuczciwych mechaników awarie (nie wspomnę już o uszkodzonych częściach podczas nieudolnych napraw).

hmm.gif

Napisano

Dwa samochody i od razu wnioski??

Za chwilę będą się inni dopisywać i też w podsumowaniach będą różne rzeczy mijające się z uogólnioną statystyką... Jako subiektywne podsumowanie - proszę bardzo - oby się inni nie sugerowali.

Przejechać się można na wszystkim, ale egzemplarz egzemplarzowi nie równy.

A co do serwisów (ASO nie ASO) to i tak bardziej zorientowani wiedzą że nie ma lepszego mechanika jak nieco obeznany ... sam właściciel. Cuda się dzieją w warsztatach - masa 'speców' ze swoimi teoriami i koncepcjami itp. a rzadko który manuala przegląda.

Napisano

> nie ma lepszego mechanika jak nieco obeznany ... sam

> właściciel.

Ło to to. Dobrze gada, dać mu flaszkę 20.GIF

A z tymi skradzionymi tweeterami to ciekawe.

Mi w ASO też obrobili jeden przy okazji wymiany szyby z boku (złodziej nieudacznik).

Napisano

hmm.gif jakbym tak chciał porównywać, to lepiej mi się jeździło DTL-ką Z Belgii niż 1,4 z Gliwic. Zupełnie inaczej był zestrojony układ jezdny, lepsze fotele (fabryczne, nie żadne usportowione), wnętrze było dokładniej spasowane i nie skrzypiało jak w "polskiej". W Astrach z Gliwic wkurzają pewne braki w wyposażeniu, takie drobiazgi jak brak światełka w schowku, brak wygłuszeń w komorze silnika itp. Czepiam się, wiem biglaugh.gif

A gdybym miał porównywać awaryjność modeli, to wyszłoby po równo: gumy w zawieszeniu, jakieś żaróweczki i inne pierdoły.

W sumie dość dobrze się tym jeździ, a prosta konstrukcja i porady speców z Autokącika powodują, że serwis jest naprawdę taniutki.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.