Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Woskowanie auta

Featured Replies

Napisano

Jak woskujecie swoje auta?

Bardziej chodzi mi o polerowanie po nałożeniu wosku. Do tej pory nakładanie i polerowanie robiłem ręcznie, ale przyznam, że jest to męczące. Po wymyciu i wysuszeniu auta i potem nawoskowaniu łapy miałem do samej ziemi. Da się to jakoś usprawnić? Może jakaś tarcza do wiertarki i jazda?

Napisano

w norauto mozesz sobie polerkę kupic i ona wieksza czesc roboty odwali. potem tylko musisz poprawic po niej ręcznie i jest git

Napisano

> Jak woskujecie swoje auta?

> Bardziej chodzi mi o polerowanie po nałożeniu wosku. Do tej pory

> nakładanie i polerowanie robiłem ręcznie, ale przyznam, że jest

> to męczące. Po wymyciu i wysuszeniu auta i potem nawoskowaniu

> łapy miałem do samej ziemi.

A co Ty autobus woskowałeś grinser006.gif przy dobrym wosku polerka wcale nie jest męczarnią, miękka flanelka i do roboty.Ostatnio dokładne woskowanie z picowaniem plastików zajęło mi niecałe 2 godz.

Pamiętam jak raz kupiłem jakiś wynalazek w markecie angryfire.gif nie mogłem potem usunąć smug z lakieru.

Napisano

Dokładnie ... były czasy że potrafiłem zrobić 2 auta razem z myciem oczywiście bez zająknięcia w 4 godziny oba kombi, klasa C i D zlosnik.gif

Ostatnio robiłem toyote i zeszło mi ok. 1,5 godzinki wink.gif

Napisano

dla mnie mycie i woskowanie auta to nic przy czym się spieszę - sama przyjemnosc. wiec kompletne robienie auta od zewnatrz zajmuje mi 2-2.5h łącznie z nacieraniem plastikow i myciem szyb. potem przechodze do wnetrza... wink.gif

Napisano

> dla mnie mycie i woskowanie auta to nic przy czym się spieszę - sama

> przyjemnosc. wiec kompletne robienie auta od zewnatrz zajmuje mi

> 2-2.5h łącznie z nacieraniem plastikow i myciem szyb. potem

> przechodze do wnetrza...

Plastików nie mam za bardzo w toyocie więc nie trzeba ich czyścic, szyby myje przy myciu auta. I wcale się nie spieszyłem waytogo.gif

Jeśli ma być wszystko z odkurzaniem bez prania tapicerki to z 2,3 godziny lekko zlosnik.gif

Napisano

> Jak woskujecie swoje auta?

> Bardziej chodzi mi o polerowanie po nałożeniu wosku. Do tej pory

> nakładanie i polerowanie robiłem ręcznie, ale przyznam, że jest

> to męczące. Po wymyciu i wysuszeniu auta i potem nawoskowaniu

> łapy miałem do samej ziemi. Da się to jakoś usprawnić? Może

> jakaś tarcza do wiertarki i jazda?

wiertarka to raczej kiepski pomysl, bo w łatwy sposob mozna spalic lakier sick.gif

Napisano
  • Autor

> w norauto mozesz sobie polerkę kupic i ona wieksza czesc roboty

> odwali. potem tylko musisz poprawic po niej ręcznie i jest git

Norauto tu brak. Zanabyłem wosk żółwika.

Napisano
  • Autor

> A co Ty autobus woskowałeś

Nie, swoją Primkę, ale było mycie, woskowanie, polerka i słońce, więc było szybko.

> przy dobrym wosku polerka wcale nie jest

> męczarnią, miękka flanelka i do roboty.Ostatnio dokładne

> woskowanie z picowaniem plastików zajęło mi niecałe 2 godz.

> Pamiętam jak raz kupiłem jakiś wynalazek w markecie nie mogłem

> potem usunąć smug z lakieru.

Mnie zaskoczyła mżawka, jak kończyłem woskowanie. Potem osuszanie mżawki i ciąg dlaszy.

Napisano
  • Autor

> wiertarka to raczej kiepski pomysl, bo w łatwy sposob mozna spalic

> lakier

Pokrętełkiem zmniejszyć obroty na min + regulacja w przyciku + unikanie polerki za długo w jednym miejscu.

Napisano

> Bardziej chodzi mi o polerowanie po nałożeniu wosku. Do tej pory

> nakładanie i polerowanie robiłem ręcznie, ale przyznam, że jest

> to męczące. Po wymyciu i wysuszeniu auta i potem nawoskowaniu

> łapy miałem do samej ziemi. Da się to jakoś usprawnić?

Tydzień/dwa przed woskowaniem ćwiczenia na biceps, przedramię i bark.

Parę skłonów wykonasz więc uda i plecy również poćwicz zlosnik.gif Raczej małe

obciążenia ale spore serie. tu więcej

A tak bardziej serio to nie wyobrażam sobie jakiegoś polerowania - wosk się najpierw rozprowadza,

potem wykonuje test palcem i jak wysechł to się go zbiera szmatką. Raczej mało męczące to jest,

może raczej zmień wosk smile.gif

Oczywiście możesz stosować polerkę z gąbkami odpowiedniej miękkości, ale bardziej Cię łapy mogą

boleć od trzymania polerki, no i nie mając wprawy ryzykujesz może nie aż 'przypalenie' elementów

albo przynajmniej usunięcie warstwy pracowicie naniesionego wosku.

Napisano
  • Autor

> A tak bardziej serio to nie wyobrażam sobie jakiegoś polerowania -

> wosk się najpierw rozprowadza,

> potem wykonuje test palcem i jak wysechł to się go zbiera szmatką.

> Raczej mało męczące to jest,

> może raczej zmień wosk

Chyba wypróbuję tę metodę. Jeszcze raz rzucę okiem na instrukcję woskowania, bo wiadomo - jak wszystko inne zawiedzie, to przeczytaj instrukcję hehe.gif

EDIT:

Instrukcja mówi, że nanieść wosk i spolerować, zanim zachnie. Trzeba będzie poszukać w takim razie innego wosku.

Napisano

> Pokrętełkiem zmniejszyć obroty na min + regulacja w przyciku +

> unikanie polerki za długo w jednym miejscu.

Próbowałem tak i powróciłem do polerowania ręcznego, ponieważ sprzęt nie waży mało, no i ten hałas. Przy szmatce można włączyć muzyczne czy posłuchać ptaków. A te szmatki, frotki i gąbki robiły się ekstra płaskie nawet na najmniejszych obrotach.

Napisano

> Jeśli ma być wszystko z odkurzaniem bez prania tapicerki to z 2,3

> godziny lekko

Mówisz też o czyszczeniu zakamarków przy drzwiach na wysokości zawiasów ....

Napisano

> Mówisz też o czyszczeniu zakamarków przy drzwiach na wysokości

> zawiasów ....

Jasne przeciez tam tez musisz umyć zlosnik.gif ja tam ze 3 godziny grzebie,ale żeby nie było ze sasiedzi pomysla ze głupi to co 2 tygodnie przelece grinser006.gif A tak chwilami to juz mi sie nie chce za duzo bawić. A nawet jeszcze 30-stki nie mam hahaha.gif

Napisano

Najszybszy wosk jaki stosowałem ice turtlewax Bardzo łatwo się nakłada i jest bardzo wydajny, jeszcze nie wiem jak dobrze chroni przed syfem, bo nie padało.

Po umyciu i osuszeniu auta wystarczyło mi 20 minut (audi A8)...

wcześniej używałem takiego ten sam producent. Nakłada się dłużej niż ten ice, ale też bardzo łatwo i efekt jest świetny

Napisano

Czym nakladacie wosk ?

Ja mam taki w plynie i jest napisane aby robic to wiglotna gabka.

Namoczyc troche gabke w wodzie i nastepnie nia rozprowadzic wosk na karoserii ? Czy tylko nasaczyc gabke woskiem ?

Napisano

nawet Matiz'a czasem wywoskuje i się świeci jak psu... devil.gif

po zimie warto woskować dla efektu, a przed zimą warto woskować dla ochrony lakieru / blachy smirk.gif

Napisano

> Czym nakladacie wosk ?

> Ja mam taki w plynie i jest napisane aby robic to wiglotna gabka.

> Namoczyc troche gabke w wodzie i nastepnie nia rozprowadzic wosk na

> karoserii ? Czy tylko nasaczyc gabke woskiem ?

mała gąbka dołączana do produktów ('aplikator')

nie wciąga w siebie dużo płynu a jednocześnie jest delikatna dla lakieru.

myślę że żonie możesz zabrać coś takiego czym puder nakłada i tym nakładać wosk.

potem do zdejmowania wychniętego wosku zwykle używam mikrofibry z długim

włosem scotch brite (supermarket, dział ze szmatkami)

Napisano

> Mówisz też o czyszczeniu zakamarków przy drzwiach na wysokości

> zawiasów ....

Powiedzmy zlosnik.gif

Takie super cacy cacy to ze 4 gdziny penwie zajmię wink.gif

Napisano

> po zimie warto woskować dla efektu,

Dla ochrony też ....przed ptactwem i ich odchodami

> a przed zimą warto woskować dla

> ochrony lakieru / blachy

Jak najbardziej ok.gif

Napisano

> Czym nakladacie wosk ?

> Ja mam taki w plynie i jest napisane aby robic to wiglotna gabka.

> Namoczyc troche gabke w wodzie i nastepnie nia rozprowadzic wosk na

> karoserii ? Czy tylko nasaczyc gabke woskiem ?

do tego ice dokładają taką gąbkę i szmatkę z mikrofibry i to jest idealny zestaw. Wcześniej nakładałem jedną szmatką, a docierałem drugą, ale gąbeczka jest lepsza.

Napisano

> Powiedzmy

> Takie super cacy cacy to ze 4 gdziny penwie zajmię

ee tam te zakamarki to dokladają moze 10 minut do roboty. chyba ze tak jak ja - czyszczenie i woskowanie tych zakamarków - to pol godzinki. jak sie nabierze wprawy to sie wie gdzie łape wsadzic i idzie calkiem sprawnie smile.gif

Napisano

> ee tam te zakamarki to dokladają moze 10 minut do roboty. chyba ze

> tak jak ja - czyszczenie i woskowanie tych zakamarków - to pol

> godzinki. jak sie nabierze wprawy to sie wie gdzie łape wsadzic

> i idzie calkiem sprawnie

ja jak kupiłem swoje obecne auto, to zrobienie go cecy zajęło mi cały dzień, od 8 rano do późnego wieczora, ale czyściłem i smarowałem dosłownie wszystko...

Napisano

> ja jak kupiłem swoje obecne auto, to zrobienie go cecy zajęło mi cały

> dzień, od 8 rano do późnego wieczora, ale czyściłem i smarowałem

> dosłownie wszystko...

na początku zawsze to dłuzej zajmuje. szczegolnie jak masz nowe auto i jeszcze nie wiesz gdzie łapę wsadzic smile.gif

ja jestem w stanie się w pół dnia wyrobić z pełnym odpicem. najdluzej zajmuje woskowanie i pucowanie silnika - bo tam pelno zakamarków, przewodzików, rur i oczywiscie wszedzie syf włazi...

Napisano

> na początku zawsze to dłuzej zajmuje. szczegolnie jak masz nowe auto

> i jeszcze nie wiesz gdzie łapę wsadzic

> ja jestem w stanie się w pół dnia wyrobić z pełnym odpicem. najdluzej

> zajmuje woskowanie i pucowanie silnika - bo tam pelno

> zakamarków, przewodzików, rur i oczywiscie wszedzie syf włazi...

u mnie jest tak ciasno i szczelnie pod maską, że praktycznie się nie brudzi. Raz tylko troszkę tam odkurzyłem i tyle, więcej nie musiałem. Za to jak jeździłem mazdą, to komora silnika syfiła się dosyć szybko, nie mówiąc o starej astrze, która nie miała osłony pod silnikiem.

Napisano

> ja jak kupiłem swoje obecne auto, to zrobienie go cecy zajęło mi cały

> dzień, od 8 rano do późnego wieczora, ale czyściłem i smarowałem

> dosłownie wszystko...

Mnie też ' gdy przyprowadziłem auto sporo czasu zajęło ... wydłubywanie wosku z szczelin grinser006.gif Poprzedni właściciel miał na tym punkcie bzika, wszystko lśniło ,aż żal było tym autem z garażu wyjechać ,coby nie pobrudzić wink.gif

Napisano

> w norauto mozesz sobie polerkę kupic i ona wieksza czesc roboty

> odwali. potem tylko musisz poprawic po niej ręcznie i jest git

ta polerka przy nie umiejętnym operowaniu jest niebezpieczna - zostawia ślady po polerowaniu

szczególnie wyraźnie widziane pod słońce

Napisano

> Jak woskujecie swoje auta?

> Bardziej chodzi mi o polerowanie po nałożeniu wosku. Do tej pory

> nakładanie i polerowanie robiłem ręcznie, ale przyznam, że jest

> to męczące. Po wymyciu i wysuszeniu auta i potem nawoskowaniu

> łapy miałem do samej ziemi. Da się to jakoś usprawnić? Może

> jakaś tarcza do wiertarki i jazda?

wiele zależy też od uzytego wosku - niektóre są po prostu uciążliwe w nakładaniu i polerowaniu

Napisano

> ta polerka przy nie umiejętnym operowaniu jest niebezpieczna -

> zostawia ślady po polerowaniu

> szczególnie wyraźnie widziane pod słońce

i owszem - nie wolno tej polerki przyciskac - po prostu polozyć na dachu i niech własnym cięzarem robi swoje. Ludzie widzac ze niedokladnie poleruje przyciskają ją do dachu powodując własnie rysowanie auta. najlepiej zrobic polerką tak jak ona potrafi a potem normalnie szmatką poprawic

Napisano

> u mnie jest tak ciasno i szczelnie pod maską, że praktycznie się nie

> brudzi. Raz tylko troszkę tam odkurzyłem i tyle, więcej nie

> musiałem. Za to jak jeździłem mazdą, to komora silnika syfiła

> się dosyć szybko, nie mówiąc o starej astrze, która nie miała

> osłony pod silnikiem.

u mnie niestety nie. mimo osłony pod silnikiem mam parę zakamarków ktorymi się kurz dostaje.

Napisano

> i owszem - nie wolno tej polerki przyciskac - po prostu polozyć na

> dachu i niech własnym cięzarem robi swoje. Ludzie widzac ze

> niedokladnie poleruje przyciskają ją do dachu powodując własnie

> rysowanie auta. najlepiej zrobic polerką tak jak ona potrafi a

> potem normalnie szmatką poprawic

używałem tego typu ustrojstwa przy poprzednim aucie a teraz zdecydowanie wolę dobry wosk i watę bawełnianą ok.gif

nie ma nic lepszego

Napisano

woskowanie tylko ręczne jak nie umiesz polerować maszyną odradzam mogą byc nie ciekawe skutki na lakierze frown.gif

Napisano

ja obecnie używam takie coś . bardzo sympatyczny wosk. mało roboty, fajny efekt i można nakładać na słońcu. co do komory silnika to mam dużo sprzątania bo moje koty wcześniej spały na mojej masce jednak zmieniłem auto i teraz zamiast rysować mi maskę wchodzą do komory zlosnik.gif

dla mnie lepiej bo nie muszę maski malować co roku albo gonić kotów. jednak skubańce łap nie wycierają przed wejściem i wiecznie wszystkie plastiki pod maską błotem ubrudzone !

Napisano

> mała gąbka dołączana do produktów ('aplikator')

> nie wciąga w siebie dużo płynu a jednocześnie jest delikatna dla

> lakieru.

> myślę że żonie możesz zabrać coś takiego czym puder nakłada i tym

> nakładać wosk.

> potem do zdejmowania wychniętego wosku zwykle używam mikrofibry z

> długim

> włosem scotch brite (supermarket, dział ze szmatkami)

Ja juz do fazy polerowania kupilem sobie reczniki polerskie.

Cos pomiedzy recznikiem papierowym a szmatka bawelniana

Napisano

> Ja juz do fazy polerowania kupilem sobie reczniki polerskie.

> Cos pomiedzy recznikiem papierowym a szmatka bawelniana

jakie dokladnie kupiles i jak sie sprawuja ?

Napisano

> jakie dokladnie kupiles i jak sie sprawuja ?

Nie pamietam producenta , kupilem przy okazji w Castoramie.

Sprawuja sie bardzo dobrze , sa mocne , nie dra sie ani nie zostawiaja

bialych paprochow ok.gif

Napisano

> jakie dokladnie kupiles i jak sie sprawuja ?

Ja użytkuję znoszone miękkie koszulki bawełniane córki i sprawują się świetnie ok.gif

Napisano

> jakie dokladnie kupiles i jak sie sprawuja ?

Ja polecam zwykłe szmatki z mikrofibry (tylko nie gładkie, muszą mieć dłuższe włosie) do dostania w większości marketów na stoiskach ze środkami czystości. Cena około 4zł/sztukę.

Napisano

> Ja polecam zwykłe szmatki z mikrofibry (tylko nie gładkie, muszą mieć

> dłuższe włosie) do dostania w większości marketów na stoiskach

> ze środkami czystości. Cena około 4zł/sztukę.

No ja wlasnie kupilem sobie taki zestaw szmatek z mikrofibry ( do szkla, deski rozdzleczej , lakieru) I powiem ze ta do lakieru jest wlasnie jak najbardziej gladka

TAKI ZESTAW

A zapytam sie - czym najlepiej nakladacie owy wosk (np w formie oliwki) - wilgotna szmatka , czy czyms innym ?

Napisano

> No ja wlasnie kupilem sobie taki zestaw szmatek z mikrofibry ( do

> szkla, deski rozdzleczej , lakieru) I powiem ze ta do lakieru

> jest wlasnie jak najbardziej gladka

Spróbuję następnym razem jak taką idzie.

> A zapytam sie - czym najlepiej nakladacie owy wosk (np w formie

> oliwki) - wilgotna szmatka , czy czyms innym ?

Aplikator z zestawu i pamiętać, żeby cienko nakładać, wtedy łatwo się poleruje jak wyschnie. cool.gif

Napisano

> Ja użytkuję znoszone miękkie koszulki bawełniane córki i sprawują się

> świetnie

lepsza jest wata bawełniana - tania i nie rysuje, łatwa w użytkowaniu ok.gif

Napisano

> jakie dokladnie kupiles i jak sie sprawuja ?

ZTCW to w liedlu ostatnio była akcja "czyste auto" grinser006.gif i tam można było kupić zestaw 50 szmatek do poelrki za 11zł - zastanawiałem się czy kupić - może jeszcze są hmm.gif

Napisano

> Jak woskujecie swoje auta?

> Bardziej chodzi mi o polerowanie po nałożeniu wosku.

1. Myjemy

2. Dokładnie suszymy (ściągaczka, ircha), czekamy aż obeschną zakamarki (z godzinę)

3. Szmatka w dłoń, wosk firmowy Toyota w atomizerze (działa z każdym autem, prawdopodobnie produkt Castrol, cena przystępna - z 50 zika za flaszkę z litr)

4. Nanosimy wosk z atomizera na blachę, lekko rozcieramy szmatką i tak dalej dookoła.

5. Po dojściu do finału mamy już wysuszone miejsce od którego zaczęliśmy, bierzemy w dłoń czystą SUCHĄ szmatkę, i hajda, delikatnie zdejmujemy wyschnięty pył. Schodzi lekutko, chyba, że przysuszymy za mocno - dlatego NIE WOLNO woskować w słońcu/na gorącą karoserię.

6. Dla pełni efektu po zakończeniu procesu spłukujemy nadwozie karcherem, wycieramy do sucha.

Efekty baaardzo dobre.

Wosk do dostania (prawie) w każdym ASO

Napisano
  • Autor

> Ja użytkuję znoszone miękkie koszulki bawełniane córki i sprawują się

> świetnie

Też stosuję tę metodę "na stare koszulki" ok.gif

Napisano
  • Autor

> 1. Myjemy

> 2. Dokładnie suszymy (ściągaczka, ircha), czekamy aż obeschną

> zakamarki (z godzinę)

To chyba standard wink.gif

> 3. Szmatka w dłoń, wosk firmowy Toyota w atomizerze (działa z każdym

> autem, prawdopodobnie produkt Castrol, cena przystępna - z 50

> zika za flaszkę z litr)

> 4. Nanosimy wosk z atomizera na blachę, lekko rozcieramy szmatką i

> tak dalej dookoła.

Ja mam popularnego Turle wax, puszka z gąbką pod przykrywką. Przyznam się bez bicia, że wcześniej nie używałem wosku i kupiłem ten na próbę.

> 5. Po dojściu do finału mamy już wysuszone miejsce od którego

> zaczęliśmy, bierzemy w dłoń czystą SUCHĄ szmatkę, i hajda,

> delikatnie zdejmujemy wyschnięty pył.

Na tym moim jest napisane, aby nie dopuścić do wyschnięcia i trzeba spolerować zaraz po nałożeniu.

> Schodzi lekutko, chyba, że

> przysuszymy za mocno - dlatego NIE WOLNO woskować w słońcu/na

> gorącą karoserię.

Racja ok.gif

> 6. Dla pełni efektu po zakończeniu procesu spłukujemy nadwozie

> karcherem, wycieramy do sucha.

> Efekty baaardzo dobre.

> Wosk do dostania (prawie) w każdym ASO

O tej metodzie nie słyszałem.

Reasumując co tu wszyscy napisaliśmy, trzeba będzie zmienić wosk. Na jakiś user friendly. hehe.gif

Napisano

> Na tym moim jest napisane, aby nie dopuścić do wyschnięcia i trzeba

> spolerować zaraz po nałożeniu.

Woski w mleczku zazwyczaj mogą być nawet w niektórych miejscach nie ryszone przez tydzień przez nie uwage, kanty, zakamarki i schodzą od razu ...

Wszystko zależy od konsystencji.

Wosk CarJack w puszcze polerował się tragicznie czy to po minucie czy po godzinie hehe.gif

Ale to był prawdziwy wosk ... no produkt zbliżony co najmniej i efekt pozostawał na prawdę długo.

Napisano

> Woski w mleczku zazwyczaj mogą być nawet w niektórych miejscach nie

> ryszone przez tydzień przez nie uwage, kanty, zakamarki i

> schodzą od razu ...

> Wszystko zależy od konsystencji.

> Wosk CarJack w puszcze polerował się tragicznie czy to po minucie czy

> po godzinie

> Ale to był prawdziwy wosk ... no produkt zbliżony co najmniej i efekt

> pozostawał na prawdę długo.

Nawet nie mów....

Kupiłem wosk carJack ten w blaszanej puszcze za młodu i myślałem ze polerowanei samochodu to chyba kara jakaś zeby.GIF

Tera zużywam mleczka PRESTONE i ślicznei wychodzi smile.gif

Napisano

> Nawet nie mów....

> Kupiłem wosk carJack ten w blaszanej puszcze za młodu i myślałem ze

> polerowanei samochodu to chyba kara jakaś

> Tera zużywam mleczka PRESTONE i ślicznei wychodzi

Dokładnie, jest męczące strasznie, ale porównaj to z mleczkiem obojętnie jakim ... po wym wosku w puszcze karoseria jest dobrze natłuszczona, ochrona przednia zlosnik.gif

Napisano

> Dokładnie, jest męczące strasznie, ale porównaj to z mleczkiem

> obojętnie jakim ... po wym wosku w puszcze karoseria jest dobrze

> natłuszczona, ochrona przednia

Tylko mi sie ręcznei tego nie udało wypolerowac na połysk/lustro jak to ma miejsce przy mleczku oink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.