Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Woskowanie auta

Featured Replies

Napisano

> Własnie pytanko czy w lato tak co tydzień mozna myć np na

> bezdotykowej myjni a tak 1 x na miesiac na działce szamponem i

> wosk czy inaczej radzicie?

nie bój się auto Ci sie nie rozpuści, nawet jak będziesz codziennie mył biglaugh.gif wiem co mówię, testowałem hehe.gif

Napisano

No mówie tak co np piątek wieczorem jechac na BP czy coś takiego wiesza umyc samochód odkurzyc a raz w miesiącu dobrze na spokojnie z szamponikiem gąbeczką umyć i wosk. Nie zaczęsto?

Napisano

> No mówie tak co np piątek wieczorem jechac na BP czy coś takiego

> wiesza umyc samochód odkurzyc a raz w miesiącu dobrze na

> spokojnie z szamponikiem gąbeczką umyć i wosk. Nie zaczęsto?

zależy jak dużo jeździsz i jak bardzo brudzisz, sądząc po niektórych klientach, im przydałoby się codzienne sprzątanie samochodu. Inni natomiast dbają o samochód bardzo bardzo, myją, sprzątają i pastują auta co tydzień. Różnica między tymi Klientami jest taka, że u tych pierwszych trzeba założyć najpierw ubranie ochronne, maskę, wziął łopatę, kubeł i wygarnąć co niektóre większe śmieci, potem za dopłatą, długo doprowadzać auto do porządku. Ich auta nigdy nie będą wyglądać dobre i czysto, bo są bardzo zapuszczone. U tych drugich myć i sprzątać to przyjemność, odkurzysz, umyjesz szyby, zrobisz plastiki, nawet z sympatii zapach jakiś zapodasz. Potem napastujesz i auto jak z salonu ok.gif

Napisano

No właśnie czyli dbać trzeba. Lepiej jest miec opryskiwacz i aktywną pianą myć sobie czy woda wiaderko gąbka szampon?

Napisano

> No właśnie czyli dbać trzeba. Lepiej jest miec opryskiwacz i aktywną

> pianą myć sobie czy woda wiaderko gąbka szampon?

przede wszystkim kup porządną szczotkę, miękkie włosie, naturalne. Do tego dobry szampon z woskiem, bez wosku, nie ma znaczenia.

Moim skromnym zdaniem mycie auta pianą aktywną i szczotką czy gąbką jest bez sensu no.gif

Napisano

Chyba źle zrozumiałes mnie:)

chodzi mi czy lepiej aktywną pianą i opryskiwaczem

czy

wiaderko szampon i gąbeczka? Czym lepiej

Napisano

> Chyba źle zrozumiałes mnie:)

> chodzi mi czy lepiej aktywną pianą i opryskiwaczem

> czy

> wiaderko szampon i gąbeczka? Czym lepiej

jak bezdotykowo to piana (oprysk lub pianownica) i dobra maszyna ciśnieniowa ok.gif

jak wiaderko do zawsze nowa gąbka lub dobra szczotka ok.gif

Napisano

a co myślicie o tych myjnia bezobługowych np BP czy coś takiego. Tak z kurzu dobre to jest opłukać albo trochę umyć?

Napisano

Ja zawsze myje sam ,wiaderko i gąbka co tydzień .Czymś tam przesmaruje nieraz . W domu mam C-MAXA 2 letniego z Francji chyba tylko na myjkach myty , widać zaraz . Ja nigdy nie byłem na myjce jak mam auto.Lakier zawsze będzie ładniejszy.

Napisano

> Ja zawsze myje sam ,wiaderko i gąbka co tydzień .Czymś tam

> przesmaruje nieraz . W domu mam C-MAXA 2 letniego z Francji

> chyba tylko na myjkach myty , widać zaraz . Ja nigdy nie byłem

> na myjce jak mam auto.Lakier zawsze będzie ładniejszy.

zapewne Kolega mówi o szczotkach automatycznych no.gif

samoobsługowe bezdotykówki to całkiem inna bajka

p.s. gąbką też Kolega autku krzywdę robi no.gif

Napisano

> p.s. gąbką też Kolega autku krzywdę robi

Nawet jak w domu mam karcher?

Napisano

> Nawet jak w domu mam karcher?

a co to ma jedno do drugiego, tym bardziej jeśli masz karcher, to bym zainwestował w dobrą szczotkę z miękkim włosiem lub ewentualnie w pianownicę i mył sobie auto bezdotykowo ok.gif

Napisano

> a co myślicie o tych myjnia bezobługowych np BP czy coś takiego. Tak

> z kurzu dobre to jest opłukać albo trochę umyć?

Co rozumiesz przez "bezobsługowe"? Te ze szczotami?

Ja myję na BP na samoobsługowej, bezdotykowej, bo trwa to bardzo szybko i nie niszczy lakieru.

Nawet ptasie guano schodzi z nadwozia jak przysłowiowe gówno. Nie trzeba robić nic więcej, tylko na początku mycia pianą z daleka zmoczyć, a za minutkę, dwie, przytrzymać strumień wody odrobinę dłużej i nie ma śladu. Brud i kurz bardzo ładnie złazi nawet z felg.

Napisano

> Co rozumiesz przez "bezobsługowe"? Te ze szczotami?

Ja Go zrozumiałem, że samoobsługowe ale chyba mi się coś przewidziało, bo faktycznie jest napisane, że bezobsługowe

p.s. ale wcześniej Szyba pisał o bezdotykowych biglaugh.gif

w każdym razie automatom ze szczotkami mówimy zdecydowane NIE, gdyż szczotki są w przeróżnym stanie i zazwyczaj rysują lakier jak papier ścierny no.gif

Napisano

> Powiem że wczoraj użyłem pierwszy raz wosku w płynie marki Turtle Wax

> Ice i muszę przyznać że znalazłem wreszcie następcę środku STP,

> którego już nie ma w sklepach od dziesięciu lub więcej lat.

> Tamten płyn może nie dawał aż tak pięknego połysku, ale

> zabezpieczał karoserię niesamowicie. Stawała się śliska jak lód

> na bardzo długo. Polewało się tym auto bardzo małą ilością i

> przecierało ściereczką. Czas polerowania całego auta 3-5min. Ten

> wosk ICE jest dość podobny. Trochę więcej z tym pracy bo na

> jakieś 7minut - najpierw się przeciera nim auto a potem wyciera.

> Efekt całkiem dobry. Więcej już nie będę się męczył ze zwykłymi

> woskami. Polecam

I ja polecam ICE'a. Specjalnie wypróbowałem go na plastiku - wg opisu na opakowaniu podobno nie zostawia śladów. I faktycznie tak jest. Ten wosk w płynie ładnie nabłyszcza plastiki. Po woskowaniu kolor lakieru staje się żywszy.

Bardzo dużym plusem jest czas woskowania całego samochodu. Naprawdę bardzo szybko to można załatwić ok.gif

Na Allegro "chodzi" po ok 46-48pln i ludzie biorą to na potęgę a w Norauto stoi na półkach za 33pln smile.gif

Napisano

A ktoś juz ma obserwacje co do trwałości efektu w stosunku do bardziej pracochłonnyh twardych wosków

Napisano

> I ja polecam ICE'a.

ja też polecam, nie jest najtańszy, ale bardzo wydajny, a nakładanie to dosłownie chwila (jak pisałem A8 obleciałem w niecałe 15minut). Co jeszcze, można nakładać w pełnym słońcu.

Efekt jest niezły i trwały. Jako, że do pracy jeżdżę przez remontowany zjazd na autostradę, na drodze błotko czasami i auto szybko się brudzi, to na firmie opłukałem na szybko myjką (dosyć mocną, normalnie służy do mycia ciężarówek), bezpośrednio po tym pojechałem do domu i auto wyglądało nawet lepiej niż bezpośrednio po woskowaniu ok.gif

Napisano

> Powiem że wczoraj użyłem pierwszy raz wosku w płynie marki Turtle Wax

> Ice

Taka jest dokladna nazwa tego specyfiku?

Napisano

Ja tam myję ręcznie na robo+wosk w płynie 2 raz w roku (przed i po zimie) a potem tylko automat (też w robo), program na maksa nr. 6 też z woskiem w płynie i auto wygląda jak nowe.

2.jpg

10.jpg

Napisano

> Jakoś tak bez połysku na tych fotach

"jak nowe" akurat świadczy o tym że do woskowania się nie przyłożyłeś zlosnik.gif

Napisano

> a co myślicie o tych myjnia bezobługowych np BP czy coś takiego. Tak

> z kurzu dobre to jest opłukać albo trochę umyć?

Ja właśnie w takich wynalazkach szczotkowych przy stacjach paliw lub na tunelowych myję (i wszystkie samochody od 1993r myłem) i żadnych szkód na lakierze nie zaobserwowałem... W lecie mycie nawet raz w tygodniu a co 2 tygodnie to już obowiązkowo. Nie przesadzajmy- i tak 99% rys i uszkodzeń jakie mamy to szkody parkingowe lub od kamieni w trasie. grinser006.gif

Napisano

> Ja właśnie w takich wynalazkach szczotkowych przy stacjach paliw lub

> na tunelowych myję (i wszystkie samochody od 1993r myłem) i

> żadnych szkód na lakierze nie zaobserwowałem... W lecie mycie

> nawet raz w tygodniu a co 2 tygodnie to już obowiązkowo. Nie

> przesadzajmy- i tak 99% rys i uszkodzeń jakie mamy to szkody

> parkingowe lub od kamieni w trasie.

ja z kolei mam porównanie takie: moja matka i ciotka 10 lat temu wymyśliły, że kupią sobie po cc i tak też zrobiły. Moja matka różowy, ciotka zielony. Autem mojej matki zajmowałem się ja lub ojciec, auto było maty ręcznie przez nas, woskowane co jakiś czas. CC mojej ciotki było myte na myjniach automatycznych, od święta na ręcznej. Po siedmiu latach auto mojej matki wyglądało jak nowe, a mojej ciotki było matowe i bez połysku, przez sprzedażą auto matki tylko umyłem, a z drugim miałem sporo pracy, polerowałem pastą tempo, potem jakiś wosk, żeby się świecił, ale nie daję gwarancji, ze taki efekt się długo utrzyma...

Napisano

> Ja właśnie w takich wynalazkach szczotkowych przy stacjach paliw lub

> na tunelowych myję (i wszystkie samochody od 1993r myłem) i

> żadnych szkód na lakierze nie zaobserwowałem... W lecie mycie

> nawet raz w tygodniu a co 2 tygodnie to już obowiązkowo. Nie

> przesadzajmy- i tak 99% rys i uszkodzeń jakie mamy to szkody

> parkingowe lub od kamieni w trasie.

otóż mylisz się Kolego, żałuję, że nie robię zdjęć samochodów jakie do nas czasem przyjeżdżają, rekordzista to był Opel Vectra caravan, taki fest granatowy, 2 lata, 120 000 km, przywieziony z D, myty na automatach. To było widać, lakier matuwiusieńki, było widać przetarcia i zmatowienia na całej powierzchni jakby ktoś to auto jechał papierem ściernym.

O przypadkach urywanych anten i giętych lusterek przez automaty też słyszałem, do tego szczotki myjące koła nie trafiające w koła, tylko dociskające i szorujące gdzieś na drzwiach czy zderzaku no.gif

Być może od 93 roku miałeś na samochodach lepszy, trwalszy lakier, w ostatnich czasach się to radykalnie zmienia. Lakiery są ekologiczne, miękkie, łatwo sie rysują. Teraz lakier możesz nawet opuszkiem palca zarysować jak się postarasz.

Ale nie dywagujmy na temat czy lepszy automat czy nie automat, skoro jesteś zadowolony z takiego mycia i nie widzisz ubytków na połysku czy strukturze lakieru, to ok. Widocznie trafiłeś na dobrą myjnię dbającą o szczotki ok.gif

Napisano

> ja z kolei mam porównanie takie: moja matka i ciotka 10 lat temu

> wymyśliły, że kupią sobie po cc i tak też zrobiły. Moja matka

> różowy, ciotka zielony. Autem mojej matki zajmowałem się ja lub

> ojciec, auto było maty ręcznie przez nas, woskowane co jakiś

> czas. CC mojej ciotki było myte na myjniach automatycznych, od

> święta na ręcznej. Po siedmiu latach auto mojej matki wyglądało

> jak nowe, a mojej ciotki było matowe i bez połysku, przez

> sprzedażą auto matki tylko umyłem, a z drugim miałem sporo

> pracy, polerowałem pastą tempo, potem jakiś wosk, żeby się

> świecił, ale nie daję gwarancji, ze taki efekt się długo

> utrzyma...

dobrze, że dbałeś o czerwonego, bo z zaniedbanym zielonym i tak miałeś mniej roboty niż z zaniedbanym czerwonym biglaugh.gif

Napisano

> dobrze, że dbałeś o czerwonego, bo z zaniedbanym zielonym i tak

> miałeś mniej roboty niż z zaniedbanym czerwonym

czerwony lakier chyba najszybciej matowieje. Mojej matki był różowy, taki prawie fioletowy (w dowodzie i tak miał wpisane czerwony). Auto sprzedało się bardzo szybko, pierwszy oglądający coś kręcił nosem, ale jak zobaczył następnego zainteresowanego to zdecydował się w jednej sekundzie...

Napisano

> czerwony lakier chyba najszybciej matowieje. Mojej matki był różowy,

> taki prawie fioletowy (w dowodzie i tak miał wpisane czerwony).

> Auto sprzedało się bardzo szybko, pierwszy oglądający coś kręcił

> nosem, ale jak zobaczył następnego zainteresowanego to

> zdecydował się w jednej sekundzie...

właśnie do tego zmierzam, poza tym miałem styczność z kilkoma czerwonymi cienkusiami, były tak matowe, że poślinionym palcem można było gile na lakierze ukręcać biglaugh.gif

Napisano

> właśnie do tego zmierzam, poza tym miałem styczność z kilkoma

> czerwonymi cienkusiami, były tak matowe, że poślinionym palcem

> można było gile na lakierze ukręcać

Fiatowskie czerwone niemetaliki zawsze jakos szybko płowiały...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.