Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Łatane opony

Featured Replies

Napisano

Poprzedni właściciel dał mi dwie opony letnie, ale zauważyłem, ze obie są łatane. Maja od srodka przyklejone łatki, a z zewnatrz widac, ze sa dziury jakby po gwoździu. Pytanie: zakładac je, czy rozglądac się za nowymi? Nie znam przeszłosci tych opon, wiem że są stosunkowo młode (chyba z 2007 roku). Maja jeszcze sporo bieznika.

Znajomy smieje sie i mówi żebym zakładał, a jak nie to on je odemnie weźmie do swojego auta.

A jak Wy uważacie, czy takie latane opony sa bezpieczne?

Napisano

Zależy jak dziura i jak wulkanizator to naprawił. Chciałbyś żeby ktoś nie widząc opony ocenił czy się nadaje czy nie? hehe.gif

Napisano

> Poprzedni właściciel dał mi dwie opony letnie, ale zauważyłem, ze

> obie są łatane. Maja od srodka przyklejone łatki, a z zewnatrz

> widac, ze sa dziury jakby po gwoździu. Pytanie: zakładac je, czy

> rozglądac się za nowymi? Nie znam przeszłosci tych opon, wiem że

> są stosunkowo młode (chyba z 2007 roku). Maja jeszcze sporo

> bieznika.

> Znajomy smieje sie i mówi żebym zakładał, a jak nie to on je odemnie

> weźmie do swojego auta. ??????

> A jak Wy uważacie, czy takie latane opony sa bezpieczne?

Opony z motocykla do auta shocked.gif?

Napisano
  • Autor

> Zależy jak dziura i jak wulkanizator to naprawił. Chciałbyś żeby ktoś

> nie widząc opony ocenił czy się nadaje czy nie?

To chociaż napisz jak pownna być naprawiona taka opona

Napisano

> A gdzie Ty widzisz żebym wspomniał cos o motocyklu

Widzi, że dwie...A jak dwie to auto już być nie moze, bo ma więcej niz dwa koła rotfl.gif Zakładać mozna spokojnie, w końcu po to są wulkanizatorzy, zeby łatali takie dziury, a nie od wymieniania przebitej opony na nową.

Napisano

> Poprzedni właściciel dał mi dwie opony letnie, ale zauważyłem, ze

> obie są łatane. Maja od srodka przyklejone łatki, a z zewnatrz

> widac, ze sa dziury jakby po gwoździu. Pytanie: zakładac je, czy

> rozglądac się za nowymi? Nie znam przeszłosci tych opon, wiem że

> są stosunkowo młode (chyba z 2007 roku). Maja jeszcze sporo

> bieznika.

> Znajomy smieje sie i mówi żebym zakładał, a jak nie to on je odemnie

> weźmie do swojego auta.

> A jak Wy uważacie, czy takie latane opony sa bezpieczne?

To żart?

jak przebijesz oponę, to od razu wyrzucasz ją na smietnik i kupujesz dwie nowe (bo wymieniać trzeba obie na osi) ?

Napisano

Witam serdecznie.

> Poprzedni właściciel dał mi dwie opony letnie, ale zauważyłem, ze

> obie są łatane. Maja od srodka przyklejone łatki, a z zewnatrz

> widac, ze sa dziury jakby po gwoździu. Pytanie: zakładac je, czy

> rozglądac się za nowymi?

Normalny kołek z łatką. Załóż, napompuj, jeśli przy wyważaniu nie widać zniekształcenia na obwodzie opony, to znaczy, że kord jest cały. Czyli po wyważeniu powinno być OK. Normalna praktyka.

Chyba, że te dziury to są średnicy palca?

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> To żart?

> jak przebijesz oponę, to od razu wyrzucasz ją na smietnik i kupujesz

> dwie nowe (bo wymieniać trzeba obie na osi) ?

Jak widzisz jestem skłonny tak własnie zrobić grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Witam serdecznie.

Witam również

> Normalny kołek z łatką. Załóż, napompuj, jeśli przy wyważaniu nie

> widać zniekształcenia na obwodzie opony, to znaczy, że kord jest

> cały. Czyli po wyważeniu powinno być OK. Normalna praktyka.

> Chyba, że te dziury to są średnicy palca?

Nie, widac, ze to po jakimś gwoździu.

Wiec zakładam

> Pozdrawiam.

Również pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Czytając niektórych posty dochodze do wniosku, że ktoś na siłe im każe tu wchodzić i odpisywac, no chyba że to wina poniedziałku zlosnik.gif

Troche luzu, ludzie wink.gif

Napisano

> Jak widzisz jestem skłonny tak własnie zrobić

Ja mam oponę z trzema łatkami i jest OK.

Daję ją po prostu na tył.

Napisano

> A jak Wy uważacie, czy takie latane opony sa bezpieczne?

Jeżeli dziura od strony bieżnika to ok. Jeśli z boku to wyrzuciłbym.

Napisano

> Jeżeli dziura od strony bieżnika to ok. Jeśli z boku to wyrzuciłbym.

Jestem takiego samego zdania ok.gif

Napisano

Zależy jaka opona.

Generalnie opon HP powyżej indeksu prędkości H oraz opon XL nie powinno się naprawiać w żaden sposób.

Hint - część producentów anuluje gwarancję (lub robi problemy) w razie naprawy ogumienia tego typu.

Edit:

Jeżeli nie są przeznaczone do ciężkiego i szybkiego auta, to ja bym założył i olał temat.

Napisano
  • Autor

> Zależy jaka opona.

> Generalnie opon HP powyżej indeksu prędkości H oraz opon XL nie

> powinno się naprawiać w żaden sposób.

> Hint - część producentów anuluje gwarancję (lub robi problemy) w

> razie naprawy ogumienia tego typu.

> Edit:

> Jeżeli nie są przeznaczone do ciężkiego i szybkiego auta, to ja bym

> założył i olał temat.

O to widzisz, teraz to mi znowu daleś do myslenia. Opona to Conti cośtam cośtam 195/65/15 91V do passata kombi

Napisano

> To żart?

> jak przebijesz oponę, to od razu wyrzucasz ją na smietnik i kupujesz

> dwie nowe (bo wymieniać trzeba obie na osi) ?

ja bym wlasnie tak zrobil ok.gif

chyba ze opony maja maly przebieg to bym kupil jedna sztuke ok.gif

Napisano

> A jak Wy uważacie, czy takie latane opony sa bezpieczne?

ja bym nie zalozyl do swojego auta latanych opon, ale to pewnie dlatego ze robie duzo km, do tego wiekszosc w trasie i nie jezdze jak stary dziadek maluchem.

Napisano

> ja bym nie zalozyl do swojego auta latanych opon, ale to pewnie

> dlatego ze robie duzo km, do tego wiekszosc w trasie i nie

> jezdze jak stary dziadek maluchem.

Czyli jak zlapiesz kapcia to kupujesz nowa opone ?

Napisano

> Czyli jak zlapiesz kapcia to kupujesz nowa opone ?

na razie nie zlapalem zadnego. raz tylko rozwalilem tak opone, ze scial sie minimalnie rant. nie ryzykowalem i kupilem nowke sztuke.

co bym zrobil gdybym zlapal kapcia? najpier podjechalbym do wulkanizacji zasiegnac rady. bardzo jednak mozliwe ze kupilbym dwie nowe opony - no chyba ze mialbym zalozone nowki to wtedy jedna - tak zrobilem rok temu bo przebilem opone ktora miala przejechane ok 1000km na tylnej osi. lepiej wydac pare groszy wiecej niz jezdzic z dusza na ramieniu. skoro stac mnie na jakis samochod, to na opony takze.

takie jest moje zdanie, i nikt nie musi sie z nim zgadzac.

gdybym jezdzil glownie po miescie, to moze i bym zalatal. ale skoro jezdze czesto w trasy, to wole miec porzadne klapki na kolach wink.gif

Napisano

Bez przesady, jeśli dobrze załatane (dziury nie mogą występować na boku opony) i opona nie wygląda na zniszczoną to założyć na tył i jeżdzić wink.gif

Zaproponowałbym, żeby oddać mi ale Skoda seryjnie jest na 16" smile.gif

Napisano

> ja bym nie zalozyl do swojego auta latanych opon, ale to pewnie

> dlatego ze robie duzo km, do tego wiekszosc w trasie i nie

> jezdze jak stary dziadek maluchem.

Grubo przesadzasz. Miałem w volvo 2 łatane opony. Pierwsza kupiona używka w dobrym stanie w servisie oponiarskim i po zmontowaniu odrazu okazało się, ze popuszcza...Trochę pomarudziłem, ale wyjścia nie miałem - potrzebowałem do kompletu 1 i tylko 1 taką mieli - to zgodziłęm się na łatę.Potem wjechałem na jakiś pręt zbrojeniowy i wywaliło mi dziurę średnicy małego palca. Oponiarz zbiesił się i powiedział, że nie naprawi. Po moich namowach, zgodził się zrobić bez gwarancji...W trakcie naprawy zaczął gdakać, że daje jej tydzień potem dwa...Opona ta przejeździła 4 lata(i być może jeździ do dziś, nie wiem bo sprzedałem wóz).Nigdy krypy nie oszczędzałem, paka40 to normalana prędkość w trasie była.Dwie łatane opony i zero problemów z tego powodu.

Opisze jak naprawiał tę 2 co na początku nie chciał.Najpierw wywiercił owalny otwór w miejscu przebicia(taki ładny gładki, że paluszek wchodził).Spiłował frezarą ręczną od środka sterczące druty osnowy.Wyfrezował (zmatowił gumę od środka pod łatę).Wysmarował wszystko jakąś specjalną chemią uplastyczniającą gumę i odczekał).Wzioł z wieszaka taki niebieski, jakby silikonowy dzyndzel i wkleił go w otwór.Ścioł go od środka i przykleił łatę wielkości dłoni.Ścioł wystającą część dzyndzla od zewnątrz. Co ciekawe po 2 latach szukałem tego miejsca naprawy na bierzniku i nie mogłem znaleźć.W końcu znalazłem i wyglądało bardzo niepozornie - zmieniło kolor z niebieskiego na czarny(dokładnie taki jak reszta opony) i siedzaiło na swoim miejscu...

Napisano

Moja pomylka myslalem ze jestem na innym watku.

Przed identycznym dylematem bylem juz dwa razy. Za pierwszym razem jeszcze w polsce. Kiedy to nowy komplet opon kosztowal mnie ponad polowe pensji i przebilem jedna opone miesiac po zalozeniu przyznam ze ogromnie mi zal bylo. Opone dalem do naprawy. Mozna zatem powiedziec ze jezdzilem od poczatku z lata. W pewnym momencie powietrze zaczelo schodzic ale wina byl wentyl. Przez dwa lata nic sie nie dzialo. Widzialem jak to wtedy robili. Dziure rozwiercili (wyrownali). Od srodka wyszlifowali. Polozyli jakis klej i wepchali takiego grzyba od srodka. Z zewntrz wystawal taki kikut to pociagneli za niego. Od razu opone zalozyli na felge i bardzo mocno napompowali. Po 5 minutach ucieli wystajacego kikuta i ustawili prawidlowe cisnienie. Cala operacja od wyciagniecia uszkodzonej opony z bagaznika to zalozenia jej naprawionej do samochodu trwala niewiele ponad pol godziny.

Idac tym samym doswiadczeniem poltora roku temu mialem przebicie. Tym razem rowniez 3 miesieczna opona. Zamiast wymieniac sprobowalem zapytac czy by mi ktos jej nie naprawil. I tym razem bylo identycznie. Niestety nie widzialem jak naprawiali, kolega mi zabral kolo do serwisu. Tym razem zaplacilem 5 Futnow gdzie placilem 3 miesiace wczesniej ponad 90 Funtow za kazda opone.

Tym razem niestety powietrze schodzilo. Srednio raz w miesiacu musialem podjechac pod kompresor.

Napisano

> To chociaż napisz jak pownna być naprawiona taka opona

Nie jestem wulkanizatorem, ale podejrzewam, że fachowo. Nie kawałkiem gumy na superglu tylko profesjonalna łatką, z uprzednim oczyszczeniem itp.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.