Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Układ chłodzenia w aucie

Featured Replies

Napisano

Czy układ chłodzenia w aucie ( standardowy taki jak w wiekszosci aut ) posiada jakiś system regulacji ciśnienia? tzn czy jest jakiś zawór upustowy? czy korek ma jakiś system upuszczający ciśnienie w układzie?

Napisano

> Czy układ chłodzenia w aucie ( standardowy taki jak w wiekszosci aut

> ) posiada jakiś system regulacji ciśnienia? tzn czy jest jakiś

> zawór upustowy? czy korek ma jakiś system upuszczający ciśnienie

> w układzie?

Korek puszcza powyżej 1,4bar.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Korek puszcza powyżej 1,4bar.

> Pozdrawiam BAS

Tzn działa w trybie ciągłym? czy mówisz o sytuacji awaryjnej? bo nie wiem jakie jest standardowe ciśnienie w układzie...

Napisano

> Tzn działa w trybie ciągłym? czy mówisz o sytuacji awaryjnej? bo nie

> wiem jakie jest standardowe ciśnienie w układzie...

awaryjnie puszcza smile.gif Normalnie nic nie wycieka ani przez korek ani znikąd .

A co się dzieje?

Napisano

> Tzn działa w trybie ciągłym? czy mówisz o sytuacji awaryjnej? bo nie

> wiem jakie jest standardowe ciśnienie w układzie...

Jak wszystko jest ok to ciśnienie jest poniżej 1,4bar jak go zagotujesz to, żeby Ci nie eksplodował jakiś wąż albo cokolwiek innego to zaworek w korku upuszcza.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Jak wszystko jest ok to ciśnienie jest poniżej 1,4bar jak go

> zagotujesz to, żeby Ci nie eksplodował jakiś wąż albo cokolwiek

> innego to zaworek w korku upuszcza.

> Pozdrawiam BAS

O to chodziło ok.gif Czyli mialam racje zlosnik.gif ... na codzień nie ma czegoś takiego jak upuszczanie ciśnienia poprzez korek z układu chłodzenia waytogo.gif

Napisano

> O to chodziło Czyli mialam racje ... na codzień nie ma czegoś

> takiego jak upuszczanie ciśnienia poprzez korek z układu

> chłodzenia

Oczywiście, że jest. Po nagrzaniu objętość znacząco wzrasta i powietrze zaworek puszcza i odwrotnie przy schłodzeniu. Porównaj poziom płynu na zimno i na gorąco (zwłaszcza w zimie).

Napisano
  • Autor

> Oczywiście, że jest. Po nagrzaniu objętość znacząco wzrasta i

> powietrze zaworek puszcza i odwrotnie przy schłodzeniu. Porównaj

> poziom płynu na zimno i na gorąco (zwłaszcza w zimie).

Ja bym powiedziala że róznice w poziomie cieczy w zbiorniczku wynikają własnie z braku upustu cisnienia...

Edit: poziom przy zamknietym ukladzie i nagrzanym silniku spada...odkrecasz korek - wyrównujesz ciśnienie - poziom się podnosi ... przynajmniej wg mnie na co dzien wyrównywania ciśnienia w żaden sposób nie ma - układ jest szczelny i zamknięty.

Napisano

> Korek puszcza powyżej 1,4bar.

> Pozdrawiam BAS

Na pewno nie we wszystkich autach puszcza przy tym samym ciśnieniu które jest tak dobrane żeby korek puścił dopiero po zagotowaniu.

Napisano

> Edit: poziom przy zamknietym ukladzie i nagrzanym silniku

> spada...odkrecasz korek - wyrównujesz ciśnienie - poziom się

> podnosi ... przynajmniej wg mnie na co dzien wyrównywania

> ciśnienia w żaden sposób nie ma - układ jest szczelny i

> zamknięty.

Płyn jest praktycznie nie ściśliwy.

Jeżeli poziom się podnosi, to albo sparciałe przewody masz, albo zapowietrzony układ. Może też dojść do wrzenia.

W innych sytuacjach poziom płynu się nie podniesie przy wyrównaniu ciśnienia z atmosferycznym. A ciśnienie po nagrzaniu wzrasta na tyle, by trochę nadmiaru korek upuścił. Generalnie - pracuje na codzień a jak się ten zaworek przytnie, to grozi rozwaleniem przewodów/złączek itp. (nawet bez gotowania płynu).

Napisano

> Na pewno nie we wszystkich autach puszcza przy tym samym ciśnieniu

> które jest tak dobrane żeby korek puścił dopiero po zagotowaniu.

Temperatura wrzenia zależy od ciśnienia - więc jak nic nie puści (złącze, korek itd.) to marne szanse, żeby się zagotowało.

To podstawowy błąd jak komuś przegrzeje się silnik i odkręci korek - dopiero po obniżeniu ciśnienia zaczyna ładnie buzować i nie trudno o oparzenie. Trzeba poczekać aż ostygnie i dopiero (ewentualnie) odkręcać/dolewać/zaglądać.

Napisano
  • Autor

> Płyn jest praktycznie nie ściśliwy.

> Jeżeli poziom się podnosi, to albo sparciałe przewody masz, albo

> zapowietrzony układ. Może też dojść do wrzenia.

> W innych sytuacjach poziom płynu się nie podniesie przy wyrównaniu

> ciśnienia z atmosferycznym. A ciśnienie po nagrzaniu wzrasta na

> tyle, by trochę nadmiaru korek upuścił. Generalnie - pracuje na

> codzień a jak się ten zaworek przytnie, to grozi rozwaleniem

> przewodów/złączek itp. (nawet bez gotowania płynu).

To z całym szacunkiem ale nie wiem już kto ma racje i o czym Ty do mnie rozmawiasz...ja w kazdym swoim aucie obserowałam spadek poziomu ( lekki ) na ciepłym aucie i wzrost - załóżmy wyrównanie do poziomu maksimu ( czyli tyle ile było wlane) na zimnym - z resztą sam o tym wyżej pisałeś...

Chłopaki pisali ze zawór upustowy w korku działa tylko w sytuacji awaryjnej - a Ty mówisz ze ciągle tak?

To jak jest w koncu? Każdy ma swoją teorie?

Napisano

> To z całym szacunkiem ale nie wiem już kto ma racje i o czym Ty do

> mnie rozmawiasz...ja w kazdym swoim aucie obserowałam spadek

> poziomu ( lekki ) na ciepłym aucie i wzrost - załóżmy wyrównanie

> do poziomu maksimu ( czyli tyle ile było wlane) na zimnym - z

> resztą sam o tym wyżej pisałeś...

> Chłopaki pisali ze zawór upustowy w korku działa tylko w sytuacji

> awaryjnej - a Ty mówisz ze ciągle tak?

> To jak jest w koncu? Każdy ma swoją teorie?

No to posluchaj, zapamietaj i przyswoj grinser006.gif

Poziom plynu chlodzacego sprawdza sie na plynie zimnym. Sprawdz jaki jest u ciebie (przy okazji uzupelnij, jesli jest ponizej minimum). Odpal silnik, poczekaj az wlaczy sie wiatrak chlodnicy i sprawdz BEZ ODKRECANIA poziom plynu. Musi byc wyzszy, co wynika z rozszerzalnosci temperaturowej cieczy. Jesli poziom u ciebie jest nizszy to znaczy, ze albo pompa wody ci nie nadaza z przepompowywaniem plynu i ten odparowuje przy kontakcie z silnikiem i uklad sie zapowietrza albo puchna ci gumowe weze, albo jedno, drugie i moze jakies trzecie.

Przy chlodzeniu silnika nadmiar pary odprowadzany jest do zbiorniczka wyrownawczego. Przy wzroscie cisnienia powyzej krytycznego, korek zbiorniczka upuszcza jego nadmiar. W moim maluchu uklad chlodzenia to okolo 6-7 litrow plynu (silnik z tylu, chlodnica z przodu). Z tego powodu jesli uzupelniam plyn na silniku zimnym, zagrzeje silnik, to slusze jak korek zachowuje sie gwizdek od czajnika upuszczajac nadmiar cisnienia. Jednak gdy silnik ostygnie plyn ledwo widoczny jest na dnie zbiorniczka wyrownawczego, ale pokazuje sie w nim znowu po nagrzaniu. Dlatego jesli uzupelniam plyn na zimnym silniku to po rozgrznaiu znowu mam czajnik w samochodzie.

Paniatno?

Napisano

> To z całym szacunkiem ale nie wiem już kto ma racje i o czym Ty do

> mnie rozmawiasz...ja w kazdym swoim aucie obserowałam spadek

> poziomu ( lekki ) na ciepłym aucie i wzrost - załóżmy wyrównanie

> do poziomu maksimu ( czyli tyle ile było wlane) na zimnym - z

> resztą sam o tym wyżej pisałeś...

> Chłopaki pisali ze zawór upustowy w korku działa tylko w sytuacji

> awaryjnej - a Ty mówisz ze ciągle tak?

> To jak jest w koncu? Każdy ma swoją teorie?

Poobserwuj sam, a zrozumiesz.

Jak płyn jest zimny, stan w zbiorniczku 1/2 normy - to zaworek jest w korku otwarty. Następnie płyn się nagrzewa, nieznacznie paruje(i nawet tego nie zauważysz) do momentu tuż przed wrzeniem, kiedy to układ pod wpływem silnego wzrostu ciśnienia si zamyka na świat zewnętrzny. Jeśli wszystko jest ok. to pozostaje w takim stanie przez cały czas jazdy. Jeśli nie to powyżej pewnego ciśnienia progowego znowu się rozszczelnia i delikatnie wypuszcza parę do momentu aż ciśnienie spadnie do rozsądnych granic. Po zgaszeniu silnika płyn sie ochładza i zaworek otwiera się znowu, tym razem z innego powodu - ciśnienie atmosferyczne jest silniejsze smile.gif względem ciśnienia w zbiorniczku...Słychać syczenie i płyn wraca do zbiorniczka wyrównawczego ponieważ w głębszych cześciach układu na skutek spadku ciśnienia zaczyna wrzeć.Bardzo czesto układ pozostaje w takim stanie do kolejnego rozruchu(zapowietrzony, a raczej zaparowany - bo to para wodna nie pow.). Potem cały cykl sie powtarza i gazy samoistnie ginął z płynu pod wpływem ciśnienia.

Uff

Napisano

zdaje sie, ze temperatura wrzenia płynu przy cisnieniu 1,3bar wynosi 128*C.

Napisano
  • Autor

> Poobserwuj sam, a zrozumiesz.

> Jak płyn jest zimny, stan w zbiorniczku 1/2 normy - to zaworek jest w

> korku otwarty. Następnie płyn się nagrzewa, nieznacznie paruje(i

> nawet tego nie zauważysz) do momentu tuż przed wrzeniem , kiedy

> to układ pod wpływem silnego wzrostu ciśnienia si zamyka na

> świat zewnętrzny. Jeśli wszystko jest ok. to pozostaje w takim

> stanie przez cały czas jazdy. Jeśli nie to powyżej pewnego

> ciśnienia progowego znowu się rozszczelnia i delikatnie

> wypuszcza parę do momentu aż ciśnienie spadnie do rozsądnych

> granic. Po zgaszeniu silnika płyn sie ochładza i zaworek otwiera

> się znowu, tym razem z innego powodu - ciśnienie atmosferyczne

> jest silniejsze względem ciśnienia w zbiorniczku...Słychać

> syczenie i płyn wraca do zbiorniczka wyrównawczego ponieważ w

> głębszych cześciach układu na skutek spadku ciśnienia zaczyna

> wrzeć.Bardzo czesto układ pozostaje w takim stanie do kolejnego

> rozruchu(zapowietrzony, a raczej zaparowany - bo to para wodna

> nie pow.). Potem cały cykl sie powtarza i gazy samoistnie ginął

> z płynu pod wpływem ciśnienia.

> Uff

To płyn chłodzący wrze? zlosnik.gif W układzie chłodzącym? zlosnik.gif

Czytajac opinie Twoją, Żurawia i innych widze ża każdy mówi co innego...

P.S. poobserwuj sama a nie sam ok.gif

Napisano

> To płyn chłodzący wrze? W układzie chłodzącym?

> Czytajac opinie Twoją, Żurawia i innych widze ża każdy mówi co

> innego...

> P.S. poobserwuj sama a nie sam

Przepraszam w profilu masz tylko inicjały...

Płyn wrze tylko w 2 sytuacjach: po odkręceniu korka po nagrzaniu lub jak korek sam się otworzy(po zgaszeniu silnika po ok. 2 min w przypadku mojej skody - wtedy to wrzenie jest prawie niezauważalne, ale słychać takie jakby bulgotanie , siorbanie i płyn jest wtedy wypychany tymi gazami do zbiorniczka)

Napisano
  • Autor

> Przepraszam w profilu masz tylko inicjały...

> Płyn wrze tylko w 2 sytuacjach: po odkręceniu korka po nagrzaniu lub

> jak korek sam się otworzy(po zgaszeniu silnika po ok. 2 min w

> przypadku mojej skody - wtedy to wrzenie jest prawie

> niezauważalne, ale słychać takie jakby bulgotanie , siorbanie i

> płyn jest wtedy wypychany tymi gazami do zbiorniczka)

No to jest oczywiste - po otwarciu korka spada ciśnienie w układzie i temperatura wrzenia płyny zmniejsza się do ok 100st. Jednakże wrzenie płynu samego w sobie w układzie nie powinno mieć miejsca - dlatego też płyny mają podwyższoną temperature wrzenia.

W końcu jak nazwa wskazuje - to jest płyn chłodzący - jakby wrzał sobie w układzie to lekko to chłodzenie straciłoby sens - choc i tak pewnie temp płynu byłaby niższa niż całej reszty...ale nieznacznie ( dlatego też jak się "zagotuje" auto to po zawodach ok.gif )

Napisano

/ciach/ choc i

> tak pewnie temp płynu byłaby niższa niż całej reszty...ale

> nieznacznie ( dlatego też jak się "zagotuje" auto to po zawodach

> )

No tak, niby masz rację, ale uwierz mi zjawiska zachodzące w silniku mają nieco bardziej skomplikowany charakter. Są duże różnice w temperaturze płynu w różnych częściach układu, termostat też robi pewien myk..., sorry ale nie mam teraz czasu aby Ci to tłumaczyć...

Napisano
  • Autor

> /ciach/ choc i

> No tak, niby masz rację, ale uwierz mi zjawiska zachodzące w silniku

> mają nieco bardziej skomplikowany charakter. Są duże różnice w

> temperaturze płynu w różnych częściach układu, termostat też

> robi pewien myk..., sorry ale nie mam teraz czasu aby Ci to

> tłumaczyć...

Spoko - az tak dokładnie nie wnikam w ten temat. Chodziło mi generalnie o to czy układ jest totalnie szczelny czy ma zawór upustowy. Ma. Więc temat dla mnie zamkniety ok.gif Doktoryzować się z tego nie będę zlosnik.gif

Dzięki wielkie.

Napisano

> Jak płyn jest zimny, stan w zbiorniczku 1/2 normy - to zaworek jest w

> korku otwarty.

Te korki, które widziałem nie miały tak inteligentnie sterowanego zaworka.

Zaworki, jakie znam, działają w ten sposób, że jest to grzybek + sprężynka i jak ciśnienie różni się na tyle, by podnieść grzybek (chyba są dwa osobne zazwyczaj w przeciwne strony), to ciśnienie się wyrównuje.

Czyli jest zamknięty i otwiera się tylko na chwilę, gdy różnica ciśnień jest odpowiednio duża.

Właściwie nie pracuje non stop - tylko robi kilka razy pssss przy nagrzewaniu i przy schłodzeniu. Jak już temperatura jest stabilna, to ciśnienie praktycznie się nie zmienia.

Napisano

> Przepraszam w profilu masz tylko inicjały...

Ponad tysiąc postów, a nie wie, co oznacza różowy nick.... tongue.gif

> Płyn wrze tylko w 2 sytuacjach: po odkręceniu korka po nagrzaniu lub

> jak korek sam się otworzy(po zgaszeniu silnika po ok. 2 min w

> przypadku mojej skody - wtedy to wrzenie jest prawie

> niezauważalne, ale słychać takie jakby bulgotanie , siorbanie i

> płyn jest wtedy wypychany tymi gazami do zbiorniczka)

Oznacza to, że masz przegrzewający się silnik i (najprawdopodobniej jednocześnie) wodę zamiast płynu.

Płyny chłodnicze w normalnych warunkach mają temperaturę wrzenia przynajmniej 105*C a silnik nie powinien przekraczać 92-95*C - czyli przynajmniej 10* zapasu do wrzenia po odkręceniu korka.

Jak masz bulgotanie gazów - to znaczy, że masz układ zapowietrzony albo gotuje Ci się płyn. Normalnie powinnien strumyczek wpływający do zbiornika powinien być nienapowietrzony i nienagazowany.

Napisano

> Oczywiście, że jest. Po nagrzaniu objętość znacząco wzrasta i

> powietrze zaworek puszcza i odwrotnie przy schłodzeniu. Porównaj

> poziom płynu na zimno i na gorąco (zwłaszcza w zimie).

Nie puszcza - powietrze w zbiorniczku jest sciskane, wzrasta cisnienie w calym ukladzie i przez to podwyzsza sie temp. wrzenia - celowy zabieg kazdego producenta aut.

Napisano

> Płyn jest praktycznie nie ściśliwy.

Jest, dosyc konkretnie zmienia swoja objetosc w zaleznosci od temp.

> Jeżeli poziom się podnosi, to albo sparciałe przewody masz, albo

> zapowietrzony układ. Może też dojść do wrzenia.

Kolejna bzdura.

> W innych sytuacjach poziom płynu się nie podniesie przy wyrównaniu

> ciśnienia z atmosferycznym.

W kazdym aucie sie podnosci - chyba, ze to jakis cudowny plyn ma kolega zalany.

> A ciśnienie po nagrzaniu wzrasta na

> tyle, by trochę nadmiaru korek upuścił. Generalnie - pracuje na

> codzień a jak się ten zaworek przytnie, to grozi rozwaleniem

> przewodów/złączek itp. (nawet bez gotowania płynu).

Jak korek upusci to juz znaczy, ze cos "nie halo" z ukladem chlodzenia.

Napisano

> Czy układ chłodzenia w aucie ( standardowy taki jak w wiekszosci aut

> ) posiada jakiś system regulacji ciśnienia? tzn czy jest jakiś

> zawór upustowy? czy korek ma jakiś system upuszczający ciśnienie

> w układzie?

Korek - ale to jest w sytuacji awaryjnej, normalnie wzrost cisnienia jest porzadany bo podnosi temp. wrzenia plynu. Wiekszosc producentow to wykorzytuje.

Napisano

> Ponad tysiąc postów, a nie wie, co oznacza różowy nick....

Nie bądź taki mądry, bo przyjdzie taki dzień, że okaże się, że i Ty nie wiesz czegoś o forum...

nono.gif

> Oznacza to, że masz przegrzewający się silnik i (najprawdopodobniej

> jednocześnie) wodę zamiast płynu.

mam 100% petrygo.

Pudło...

> Płyny chłodnicze w normalnych warunkach mają temperaturę wrzenia

> przynajmniej 105*C a silnik nie powinien przekraczać 92-95*C -

> czyli przynajmniej 10* zapasu do wrzenia po odkręceniu korka.

To prawda, ale w skodach t=105, a nawet 110 st. - to też normalna temperatura pracy, niestety...

> Jak masz bulgotanie gazów - to znaczy, że masz układ zapowietrzony

nie mam bulgotania gazów, chyba, że korek wykręcę...

> albo gotuje Ci się płyn.

NIe gotuje się. W 30 s. od zgaszenia silnika wetknąłem ostatnio termometr kotłowy i wskazało 90 st(jak w mordę strzelił)

Normalnie powinnien strumyczek

> wpływający do zbiornika powinien być nienapowietrzony i

> nienagazowany.

I zawsze tak jest. Chociaż ostatnio jak było piekielnie gorąco(z miesiąc temu zlosnik.gif) to płyn cały spłynął do czeluści silnika i zanim z tamtąd powrócił do zbiorniczka to było trochę pary z petrygo...potem stan normalny jak zawsze - czyli w 1/2 min/max

Co myślisz, że to uszczelka głowicy idzie na emeryturę? cfaniaczek.gif

Napisano

> Korek - ale to jest w sytuacji awaryjnej, normalnie wzrost cisnienia

> jest porzadany bo obniza temp. wrzenia plynu. Wiekszosc

> producentow to wykorzytuje.

Podwyższa temp raczej wink.gif

I nie większość a wszyscy producenci bo nie ma auta w którym układ chłodzenia działał by w ciśnieniu atmosferycznym.

Napisano

> To płyn chłodzący wrze? W układzie chłodzącym?

Nie polecam tego eksperymentu, ale np. w Fordzie udalo mi sie niechcacy to zrobic - otworzylem korek w momencie gdy akurat plyn byl nagrzany na maksa, cisnienie spadlo, temp. wrzenia rowniez i buznelo zlosnik.gif

Napisano

> Podwyższa temp raczej

Fakt - moja wina, juz poprawiam ok.gif

> I nie większość a wszyscy producenci bo nie ma auta w którym układ

> chłodzenia działał by w ciśnieniu atmosferycznym.

Czasem jak patrze na Matiza zony to mam wrazenie, ze tam nie ma duzych skokow cisnienia w porownaniu do Skody czy Forda, ktorymi jezdze/jezdzilem.

Napisano

> Korek - ale to jest w sytuacji awaryjnej, normalnie wzrost cisnienia

> jest porzadany bo obniza temp. wrzenia plynu. Wiekszosc

> producentow to wykorzytuje.

małe sprostowanko - do podniesienia temp. wrzenia, nie obniżenia.

Napisano

> robi pewien myk..., sorry ale nie mam teraz czasu aby Ci to

> tłumaczyć...

Może lepiej tutaj nie pisz.... bajki opowiadaj Balbinie hehe.gif

Napisano

> miesiąc temu ) to płyn cały spłynął do czeluści silnika i zanim

> z tamtąd powrócił do zbiorniczka to było trochę pary z

To chyba faktycznie masz korek, co nie puszcza. I do tego rozpycha węże (bo chyba nie blok silnika wink.gif ).

Tylko nie twierdź, że to normalna sytuacja.

Węże nie powinny zauważalnie się rozszerzać - a gorący płyn ma większą objętość, więc jego poziom powinien być wyższy (tak samo jak np. olej - kilkanaście minut po zgaszeniu silnika, jak już spłynie ale na gorąco będziesz miał wyższy poziom, niż na zimno).

Jak Ci ciśnienie rozpycha przewody a korek nie popuszcza ciśnienia, to ryzykujesz, że w końcu któraś złączka albo sparciały przewód puści (inna opcja, jak pisałem, to zapowietrzony ukłąd - i zmniejszanie objętości powietrza, jeżeli jest w ukłądzie gdzieś, poza zbiorniczkiem wyrównawczym).

> nie mam bulgotania gazów, chyba, że korek wykręcę...

Czyli masz - bo ja nie mam, nawet jak odkręcę przy nagrzanym, chodzącym silniku.

> petrygo...potem stan normalny jak zawsze - czyli w 1/2 min/max

> Co myślisz, że to uszczelka głowicy idzie na emeryturę?

IMO gdyby to uszczelka głowicy, to płyn by już nie wrócił. A skoro wraca, to jakiś przewód musi zwiększać pojemność, albo zapowietrzony układ (chyba się powtarzam).

Może to być spowodowane niepopuszczającym korkiem i zbyt dużym ciśnieniem, które rozpycha nawet "zdrowe" węże, albo sparciałymi wężami (albo jedno i drugie).

Wzrost ciśnienia jest porządany, ale umiarkowany - złącza w układzie i chłodnica nie są wysokociśnieniowe.

EOT z mojej strony, bo powiedziałem, co wiedziałem.

Napisano

> w przypadku mojej skody - wtedy to wrzenie jest prawie

> niezauważalne, ale słychać takie jakby bulgotanie , siorbanie...

A klimę masz?

Napisano

> Czyli masz - bo ja nie mam, nawet jak odkręcę przy nagrzanym,

> chodzącym silniku.

Wszystko zależy od układu chłodzenia - jego konstrukcji, składu płynu chłodzącego, typu i egzemplarza termostatu,

stanu zaworków w korku no i tego, jak bardzo ten silnik jest nagrzany.

Jeśli po długiej ostrej jeździe zatrzyma się auto i natychmiast odkręci korek ciśnieniowego zbiornika wyrównawczego

albo korek przy chłodnicy w układach z "bezciśnieniowym" zbiornikiem,

to jest bardzo prawdopodobne, że będzie niezły gejzer.

W najgorętszych miejscach silnika temperatura metalu jest znacznie wyższa od temperatury wrzenia płynu

przy ciśnieniu atmosferycznym i tam lokalnie wrze, wypychając płyn na zewnątrz.

Jeśli poczeka się trochę na wyrównanie temperatury silnika, to może po odkręceniu korka płyn nie będzie tryskać

- chociaż ja bym nie ryzykował takich eksperymentów.

Nie bez powodu na korkach są zwykle ostrzeżenia (czasem w kilku, niestety obcych językach) "nie otwierać kiedy gorące! "

Zdarza się nawet, że po ostrej jeżdzie, kiedy zatrzyma się silnik, nie czekając na wolnych obrotach na wyrównanie temperatury,

to w przypadku zbyt rozcieńczonego wodą płynu (obniżona temperatura wrzenia)

te lokalne wrzenia tak zwiększą ciśnienie w układzie, że zaworek otworzy się i też będzie sikać.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.