Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gaśnica, rzecz nabyta.

Featured Replies

Napisano

No właśnie, sprawa aktualna co rok (dwa?). Czas gaśnicy się kończy - co robimy? Kupujemy, prosta sprawa, nad czym tu się zastanawiać. Czy słusznie?

Nowa byle_gaśnica kosztuje jakieś 35 zygli. Niedrogo. Ale co ze starą? I czy można w ogóle taniej? Jeszcze taniej???

Ameryki pewnie nie odkrywam, ale może komuś nieuświadomionemu (jak ja do tej pory) przyda się taka oto informacja:

Znajdujemy sobie zakład serwisujący gaśnice, zajeżdżamy po pańsku z naszą dobiegającą terminem gaśnicą. Jeśli jest w miarę nowa, przechodzi kilkuminutowy przegląd, jeśli stara jak świat, jest naprawiana, czy tam regenerowana, co skutkuje tym, że nie czekając dostajemy do ręki nową (po regeneracji). Gaśnica ma rok "przydatności do spożycia", a my satysfakcję, że oto wykonaliśmy recykling.

Byłem z dwiema gaśnicami. Przegląd pierwszej kosztował 5 zł (PIĘĆ Złotych), a regenerowana po oddaniu starej 13 zł. Razem do zapłaty 18 Polskich Nowych. Aż trudno uwierzyć smile.gif

Za rok znowu pojadę. Zapłacę dychacza za przegląd obu i pogadam z miłym dziadkiem, byłym strażakiem, jak to trzepnąć gaśnicą ze trzy razy o ziemię, ale tak porządnie, jakby co, czego sobie i Wam nie życzę wazniak.gif

Napisano
  • Autor

> Ale sie obudziles

No dokładnie zlosnik.gif

To dla mnie objawienie sezonu biglaugh.gif

Napisano

> No właśnie, sprawa aktualna co rok (dwa?). Czas gaśnicy się kończy - co robimy?

Jeżeli to auto prywatne i nie służy celom zarobkowym to potrząsamy energicznie kilka razy i wsadzamy do auta.

To wszystko. Koszt = 0 zł.

mar000ha

Napisano

> No właśnie, sprawa aktualna co rok (dwa?). Czas gaśnicy się kończy -

> co robimy?

Nic. Gasnica ma w aucie byc i nic wiecej.

Zmieniam gasnice tak czesto jak auta.

Napisano

Gaśnica co jest w samochodzie to się nadaje do ugaszenia bardzo małego pożaru. Po prostu jest za mała. Poza tym policjant nie ma prawa ani zabrać dowodu rej. ani wystawić mandatu za to że termin ważności gaśnicy upłynął.

Napisano

> Jeżeli to auto prywatne i nie służy celom zarobkowym to potrząsamy

> energicznie kilka razy i wsadzamy do auta.

Bo przecież mamy tak idealnie równe drogi, że nie ma szans, żeby sama się wytrzęsła w bagażniku wink.gif

A tak poważnie to też wychodzę z założenia, że niema rozporządzenia w sprawie badania przez policję ważności gaśnic, więc można sobie odpuścić, ALE w razie czego to ubezpieczyciel może robić problemy z wypłatą z AC(w przypadku gdyby była potrzeba gaszenia a gaśnica nie zadziała) dlatego w tym roku kupując nowe autko kupiłem też nową gaśnicę do maryśki. smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano

> [...] Aż trudno uwierzyć

> Za rok znowu pojadę. Zapłacę dychacza za przegląd obu i pogadam z ż

> miłym dziadkiem, byłym strażakiem, jak to trzepnąć gaśnicą ze

> trzy razy o ziemię, ale tak porządnie, jakby co, czego sobie i

> Wam nie życzę

Ja znowu na szkoleniu BHP słyszałem że niektórzy tak polecają ale żeby tak nie robić bo w efekcie może nie zadziałać. Też były (czy nawet obecny) strażak.

Pewnie jest tak że niektóre typy gaśnic można, niektóre nie. Albo starsze modele? hmm.gif

Napisano

po 1

To tu macie odpowiedz czy Policja moze wlepić ci mandat

jakiś tekst

czasem przeczytanie FAQ sie przydaje

A po drugie ja idę do komendanta straży pożarnej zakładowej daje mu gaśnicę szt dwie i odbieram nowe tez sztuk dwie - nowe z atestem na dwa lata

A po trzecie brak sprawnej - czyli po legalizacji gaśnicy może Ci auto zdyskwalifikować przed przeglądem rejestracyjnym

Napisano

> A tak poważnie to też wychodzę z założenia, że niema rozporządzenia w

> sprawie badania przez policję ważności gaśnic, więc można sobie

> odpuścić, ALE w razie czego to ubezpieczyciel może robić

> problemy z wypłatą z AC(w przypadku gdyby była potrzeba gaszenia

> a gaśnica nie zadziała)

Chwila. zlosnik.gif Jeśli nie ma przepisu nakazującego wozić "ważną" i działającą gaśnicę w aucie to na jakiej podstawie TU może robić problemy?

Napisano

chyba tylko w przypadku jak by sie auto chajcneło* ze niby masz tym kilogramem środka gaśniczego go zgasić

* ze śląskiego- zapaliło

Napisano

> Ja znowu na szkoleniu BHP słyszałem że niektórzy tak polecają ale

> żeby tak nie robić bo w efekcie może nie zadziałać. Też były

> (czy nawet obecny) strażak.

> Pewnie jest tak że niektóre typy gaśnic można, niektóre nie. Albo

> starsze modele?

te z cisnieniomierzem są wrazliwe i nimi nie warto o ziemie rzucac, natomiast te bez cisnieniomierza maja w srodku nabój z co2 ktory raczej jest odporny na uderzenia...

warto gasnice co jakis czas potrzymac przy uchu "do góry nogami" zeyby na słuch sprawdzic czy proszek sie w niej przesypuje -jesli slychac przewalającą sie bryłę to raczej proszek złapał wilgoć i juz sie do niczego nie nadaje...

PS. gasnica zawierająca 2kg proszku ABC gasi pożar o wielkosci 13A, czyli odpowiednio ułożoną testową stertę drewna o wymiarach 1.3m x 1.0m x 0.6m i ma taką samą skuteczność jak gasnica zawierająca 9 litrów wody

Napisano

> chyba tylko w przypadku jak by sie auto chajcneło* ze niby masz tym

> kilogramem środka gaśniczego go zgasić

Ale ja pytam o uzasadnienie prawne a nie co by było gdyby. zlosnik.gif

Ubezpieczyciel nie może opierać się na założeniach "bo gdyby miał gaśnicę to szkoda by nie powstała". Jeśli auto nie spełnia warunków technicznych to co innego, ale te są podyktowane odpowiednimi przepisami.

Napisano

& 30 warunków ogólnych AC Hestii

1 W razie zajścia wypadku Ubezpieczony obowiązany jest użyć wszelkich dostępnych środków w celu zmniejszenia szkody oraz zabezpieczenia bezpośredniego zagrożonego mienia

Napisano

> Chwila. Jeśli nie ma przepisu nakazującego wozić "ważną" i

> działającą gaśnicę w aucie

Jest przepis nakazujący wozić sprawną gaśnicę, ale niema przepisu(niema sankcji) regulującego sprawdzanie przez policję sprawności gaśnicy.

> to na jakiej podstawie TU może robić

> problemy?

OWU AC.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Byłem z dwiema gaśnicami. Przegląd pierwszej kosztował 5 zł (PIĘĆ

> Złotych), a regenerowana po oddaniu starej 13 zł.

Jakieś 4 lata temu regenerowałem gaśnicę w Uniaku - też płaciłem 13 zeta. Czyżby ten sektor ominęła inflacja? zlosnik.gif

Napisano

> Ale ja pytam o uzasadnienie prawne a nie co by było gdyby.

1. jakies 30% gasnic jest fabrycznie niesprawnych

2. taka gasnica mozna zgasic sredniego grilla, bo ognisko juz nie zlosnik.gif

M.

Napisano

> 1. jakies 30% gasnic jest fabrycznie niesprawnych

skąd taka informacja? źródło, nazwisko badającego poproszę.

> 2. taka gasnica mozna zgasic sredniego grilla, bo ognisko juz nie

> M.

Owszem gaśnica proszkowa 1kg to raczej do zabawy jest ale trzeba jej też umieć używać. Większość kierowców jak już wciśnie "klamkę" tak trzyma dopóki się proszek nie skończy, jeszcze lepiej jak robią to przy otwartej masce. Jesli odpowiednio wcześnie zauważysz, że coś dymi spod maski i gaśnica nie leży w bagażniku przywalona kołem zapasowym masz szansę na tyle uspokoić pożar żeby akurat podjechał następny pojazd i pożyczył ci swoją gaśnicę.

Napisano

1 jak coś zauważysz a jedziesz z dzieciakami np to pierwsze co robisz ewakuujesz dzieciaki z samochodu

2 lokalizujesz gaśnice - najczęściej pod kocem pod stertą bagażu

3 gasisz ( po około 5 min ) i prosisz boga by ten kilogram substancji gaszącej ugasił już ładnej wielkości ognisko

Napisano

> skąd taka informacja? źródło, nazwisko badającego poproszę.

powiedzmy, ze zblizone do pewnego producenta zlosnik.gifhehe.gif

M.

Napisano

Chcialem niedawno zrobic tak jak mowisz i w owym zakladzie uslyszalem, ze 1 z gasnic jest 3 lata po terminie przydatnosci do spozycia i to za pozno juz zeby cos z nia zrobic, a druga mimo, ze dopiero 1 miesiac po jej waznosci to tzw. "marketowka", ktorych sie nie rusza tylko kupuje nowe no.gif.

W efekcie droga kupna zanabylem kolejna marketowke za cale zabojcze 16,99 hehe.gif, a tamte jezdza daalej w samochodach znajomych.

Napisano

> Jest przepis nakazujący wozić sprawną gaśnicę, ale niema

> przepisu(niema sankcji) regulującego sprawdzanie przez policję

> sprawności gaśnicy.

Jeśli nie ma obowiązku regularnego sprawdzania gaśnicy to nie możesz być karany za brak świadomości iż gaśnica nie działa. wink.gif

> OWU AC.

Jeśli przyjmiemy, że regulują to zasady ogólne to i tak IMO łatwo się od tego wybronić.

Napisano

> Jeśli przyjmiemy, że regulują to zasady ogólne to i tak IMO łatwo się

> od tego wybronić.

OWU to tzw. Ogólne Warunki Ubezpieczenia(o czym pewnie wiesz), nazwa jest mało trafiona, ale w dużym uproszczeniu jest to treść umowy pomiędzy TU a Tobą, OWU-AC np. w PZU zmieniają się wraz ze zmianą pogody(jak kiedyś likwidowałem szkodę to okazało się, że w danym miesiącu zmieniały się 3 albo 4razy).

OWU jest po to, żeby TU mogło Cię wydymać...

A z uznaniem jakiegoś zapisu w OWU za klauzule abuzywną to nie jest takie sobie hop na co liczą TU.

To jest podobne do odmowy naprawy gwarancyjnej telefonu komórkowego bo zdaniem serwisu telefon był zalany. Serwis to robi bo 995osób/1000 machnie ręką i kupi nowy...

Pozdrawiam BAS

Napisano

> OWU to tzw. Ogólne Warunki Ubezpieczenia(o czym pewnie wiesz), nazwa

> jest mało trafiona, ale w dużym uproszczeniu jest to treść umowy

> pomiędzy TU a Tobą, OWU-AC np. w PZU zmieniają się wraz ze

> zmianą pogody(jak kiedyś likwidowałem szkodę to okazało się, że

> w danym miesiącu zmieniały się 3 albo 4razy).

Ale ja nie o tym. zlosnik.gif OWU (sprawiłem to z PZU) nie mówi wprost o gaśnicy i to miałem na myśli pisząc o zasadach ogólnych. zlosnik.gif

> OWU jest po to, żeby TU mogło Cię wydymać...

> A z uznaniem jakiegoś zapisu w OWU za klauzule abuzywną to nie jest

> takie sobie hop na co liczą TU.

Czy ja wiem. zlosnik.gif UOKiK -> Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów -> Rejestr klauzul niedozwolonych. zlosnik.gif A tam tego jest od pyty. wink.gif

Napisano

Do mnie do firmy co roku w maju przyjezdza gosc i robi przeglady wszystkich gasnic. Przy okazji mozna zrobic przeglad swojej prywatnej. W ubieglym roku kasowal za to 5PLN. W tym roku przeoczylem jego wizyte i kupilem nowa w Biedaszopie na poczatku czerwca za cale 17,99PLN z data waznosci pierwszy kwartal 2011 ok.gif I tym sposobem woze w aucie 2szt wink.gif

Napisano

> Jeżeli to auto prywatne i nie służy celom zarobkowym to potrząsamy

> energicznie kilka razy i wsadzamy do auta.

> To wszystko. Koszt = 0 zł.

> mar000ha

a jak auto służbowe, ale samo jako takie nie służy do celów zarobkowych, po prostu do przemieszczania sie ludzi ??

Napisano

> a jak auto służbowe, ale samo jako takie nie służy do celów

> zarobkowych, po prostu do przemieszczania sie ludzi ??

Zarejestrowane na firme, albo wciagniete w ewidencje srodkow trwalych = zarobkowe i juz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.