Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[A-G] Help - często padające górne mocowanie MacPhersonów...

Featured Replies

Napisano

Witajcie,

co może być przyczyną częstego padania wspomnianych w temacie górnych mocowań MCP? zmieniałem je już chyba 3 razy w ciągu 2 lat i 70kkm, ostatnie założyłem mocniejsze [OE 03 44 525] występujące w A-G z silnikami diesla i V-B 2.5V6 i wytrzymały ...15kkm sciana.gif

odpada wersja słabego wykonania bo były z Febiego - oryginał w środku z zatartym znaczkiem GM a pozostawionym numerem części.

Uszkodzenie mocowań MCP objawia się irytującym stukaniem na drobnych nierównościach podczas jazdy z niewielką prędkością. Jeżdżę co prawda po nierównych drogach -np DK44 ale _zawsze_ jadę powoli przez większe nierówności jak np. przejazdy kolejowe, powoli i płynnie wjeżdżam na krawężniki - czyli robię wszystko aby z mojej strony nie niszczyć el. zawieszenia. Co ciekawe łączniki stabilizatora wytrzymały 180kkm, drążki kierownicze, jedna końcówka drążka i jeden sworzeń wahacza również jest oryginalny więc sam nie wiem co jest grane, czyżby paradoksalnie te mocowania były najsłabszym ogniwem zawieszenia? Wydawałoby się że powinno być wręcz przeciwnie.

Doradźcie coś proszę bo już mi ręce opadają,

dzięki za sugestie,

brat

PS w załączeniu poglądowe foto tych wredniaków.

282643778-mocowanie_MCP_03373.jpg

post-98214-14352503332235_thumb.jpg

Napisano

Bardzo dziwne. Ja tylko raz wymieniałem tę poduszkę i to profilaktycznie przy okazji wymiany łożyska MCP, bo trzeszczało przy skręcaniu koła. A mam ten samochód 4 lata i drogi też nie najlepsze. Przejechałem ok. 70 kkm, a nie wiem, czy i kiedy poprzedni właściciel coś przy MCP majstrował. Opisane objawy stukania wskazują raczej na uszkodzenie właśnie łączników stabilizatorów, co już jeden raz przerabiałem, ok. 2 lata temu.

Może przyczyna leży obok: sprężyny, amortyzatory, montaż? Jak wyglądają uszkodzone poduszki? Są jakieś uszkodzenia mechaniczne? Guma zmiękła? Może wystarczy dokręcić górną nakrętkę mocowania MCP?

Nie pomogę ci, ale wiedz, że IMO te gumy nie powinny się tak szybko zużywać. Raczej jako ostatni element zawieszenia.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Bardzo dziwne. Ja tylko raz wymieniałem tę poduszkę i to

> profilaktycznie przy okazji wymiany łożyska MCP, bo trzeszczało

> przy skręcaniu koła. A mam ten samochód 4 lata i drogi też nie

> najlepsze. Przejechałem ok. 70 kkm, a nie wiem, czy i kiedy

> poprzedni właściciel coś przy MCP majstrował.

no właśnie, klientom bardzo rzadko wymienialiśmy te mocowania, jedynie przy wymianie amortyzatorów,

> Opisane objawy

> stukania wskazują raczej na uszkodzenie właśnie łączników

> stabilizatorów, co już jeden raz przerabiałem, ok. 2 lata temu.

łączniki mam nowe, mają może 1kkm [też Febi],

poza tym znam już ten objaw, charakterystyczne stuki przy dojeżdżaniu do świateł kiedy zrobiona jest niewielka "tarka", ustępuje po wymianie tych klnie.gif mocowań,

> Może przyczyna leży obok: sprężyny, amortyzatory, montaż?

sprężyny są oryginalne, nic nie ruszane, amortyzatory są Bilsteina ale zastępujące oryginał czyli B4, nie żadne 'usportowione' B6 - chyba że w pudełku było coś innego ale pewnie bym czuł, być może montaż, ale było to robione na moich oczach, dokręcone pneumatem, potem poprawione ręką,

>Jak

> wyglądają uszkodzone poduszki? Są jakieś uszkodzenia

> mechaniczne? Guma zmiękła?

wyglądają OK, nie zniekształcone,

> Może wystarczy dokręcić górną

> nakrętkę mocowania MCP?

o! i to jest pomysł, może nieco 'siadło' to mocowanie i trzeba go dokręcić?

> Nie pomogę ci, ale wiedz, że IMO te gumy nie powinny się tak szybko

> zużywać. Raczej jako ostatni element zawieszenia.

no właśnie dlatego mnie to wkurza, stuka - zmieniam mocowania i jest chwila spokoju, po czym znów to samo screwy.gif

zastanawia mnie jeszcze jedno, czy te górne 'talerzyki' trzymające amortyzator nie są u mnie jakoś zniekształcone, gdy samochód stoi normalnie na kołach wydaje się że jest między nimi luz a kopułą nadkola, tak powinno być? nie mam teraz innego auta pod ręką do porównania

foto które cyknąłem u siebie:

282644218-mocowanieMCP.jpg

brat

post-98214-14352503333242_thumb.jpg

Napisano

Idz do IC albo ASO i kup za chyba 80zl lozysko gornego mocowania z tuleja taka metalowa, nie mam obrazka pod reka i nie wiem jak to okreslic, poszukaj w EPC. Do tego proponuje poduszke SWAG -> zakladalismy klientowi i nie bylo problemow. Druga mozliwosc to albo cos z geometria albo samymi kolumnami.

Napisano

> czy te górne 'talerzyki' trzymające

> amortyzator nie są u mnie jakoś zniekształcone, gdy samochód

> stoi normalnie na kołach wydaje się że jest między nimi luz a

> kopułą nadkola, tak powinno być?

Tak, luz jest. Żeby TO stukało, musiałbyć wybijać się na wzniesieniu tak, że koła odrywają się od nawierzchi...

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Idz do IC albo ASO i kup za chyba 80zl lozysko gornego mocowania z

> tuleja taka metalowa, nie mam obrazka pod reka i nie wiem jak to

> okreslic, poszukaj w EPC.

czyżbyś myślał o tym?

282644458-lozyskoMCP_26929.jpg

> Do tego proponuje poduszke SWAG -> zakladalismy klientowi i nie

> bylo problemow. Druga mozliwosc to

> albo cos z geometria albo samymi kolumnami.

geometria jest robiona za każdym razem po zmianie mocowań, charakterystyczne jest to że objaw ustępuje po zmianie tych mocowań, pytanie co może jeszcze 'siąść' z tych elementów które tam występują, przecież nie ma tego dużo a mimo to się tłucze, może coś innego jest wypracowane i wystarczy że poduszka MCP siądzie nieco i już pojawia się luz?

brat

post-98214-14352503333851_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Tak, luz jest.

tak mi się zdawało ale pewności nie miałem wink.gif

> Żeby TO stukało, musiałbyć wybijać się na wzniesieniu

> tak, że koła odrywają się od nawierzchi...

nie no, aż tak nie szaleję, to nie subaru shhh.gif

brat

Napisano

Ja u siebie wymienialem po ok 38000km ... jeszcze nie stukalo nic ale przy probi ustawienia zbieznosci panowie powiedzieli ze nie ma sensu nawet ustawiac bo i tak sie "rpzjedzie" jezeli nie wymienie .... no i wymienialem crazy.gif

Napisano
  • Autor

> Ja u siebie wymienialem po ok 38000km ... jeszcze nie stukalo nic ale

> przy probi ustawienia zbieznosci panowie powiedzieli ze nie ma

> sensu nawet ustawiac bo i tak sie "rpzjedzie" jezeli nie

> wymienie .... no i wymienialem

widzisz, moje spostrzeżenia są takie jak pisze kolega master22221 , te mocowania powinny na prawdę dużo wytrzymać, ja dodatkowo założyłem od samochodów które mają znacznie cięższy przód niż moje auto - A-G 2.2 DTI, i V-B 2.5V6 - więc powinny być _nie_do_zajechania a tymczasem klops, muszę sprawdzić dokręcenie tych elementów od góry MCP, a także poproszę mechaników o wymontowanie całej kolumny i oglądnięcie gdzie może tam się pojawiać luz, zgodnie z sugestią kolegi AstraC wymienię też chyba łożyska kolumny MCP z odbojem sprężyny, muszę znaleźć przyczynę wrr

brat

Napisano

> czyżbyś myślał o tym?

Dokładnie tak. ok.gif

> geometria jest robiona za każdym razem po zmianie mocowań,

> charakterystyczne jest to że objaw ustępuje po zmianie tych

> mocowań, pytanie co może jeszcze 'siąść' z tych elementów które

> tam występują, przecież nie ma tego dużo a mimo to się tłucze,

> może coś innego jest wypracowane i wystarczy że poduszka MCP

> siądzie nieco i już pojawia się luz?

> brat

Słuchaj, może gniazdo łożyska jest wyrobione i siada łożysko.

Napisano

No lekka bzdura kolego z tym wybijaniem. skromny.gif

Napisano

Jak będziesz miał luz, nawet 0.00000000001mm na poduszce, to co wpierw się ruszy? Amortyzator + sprężyna ugnie czy skasuje się luz?

Napisano

MCP ma 2 nakrętki: jedna skręca sprężynę z amorkiem, łożyskiem i poduszką. Druga skręca kompletną kolumnę z kielichem i talerzykiem - i tu jest ten luz, o którym mowa, jest on nad poduszką, a nie pod, oczywiście. Jak podniesiesz auto, to talerzyk oprze się o kielich, ale kolumna dalej będzie skręcona i sprężyna napięta. Luz musi być, bo kolumna przechyla się na zakrętach, inaczej wyrwałoby kielichy. Nie mam racji?

A oto "mój" luz, jest duży, bo jest poprzednia, mała poduszka, teraz mam wzmocnioną, jak bratPit:

282646483-Poduszka.jpg

Pozdr.

post-65098-14352503339012_thumb.jpg

Napisano

> przy probi ustawienia zbieznosci panowie powiedzieli ze nie ma

> sensu nawet ustawiac bo i tak sie "rpzjedzie"

IMO ściema, zbieżność nie zmienia się, bo i z powodu? Poduszki nad MCP? Bzdura...

Zbieżność zmienia się jeśli zmienia się długość drążków kierowniczych (po wymianie końcówek) lub rozstaw piast (wymiana piast lub ich mocowania: zwrotnica, wahacz). Oczywiście zmieni się też z powodu odkształcenia wszystkich wymienionyc elementów podczas kolizji.

Gdyby to była prawda, to po zmianie poduszki trzebaby było lecieć na ustawianie zbieżności, robił tak ktoś?

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Dokładnie tak.

> Słuchaj, może gniazdo łożyska jest wyrobione i siada łożysko.

no już głupi jestem, patrzę na rysunki w EPC i zakładając że poduszka MCP jest OK, jedynie zostaje to co mówisz, czyli ten kielich łożyska z gniazdem sprężyny, można kupić samo gumowe gniazdo lub całość w komplecie, teraz nie wiem co lepiej, komplet czy samą gumę?

rysunki poniżej

282647028-kolumna_mcp1.JPG

282647028-kolumna_mcp2.JPG

brat

post-98214-14352503373097_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> IMO ściema, zbieżność nie zmienia się, bo i z powodu? Poduszki nad

> MCP? Bzdura...

może się zmienić ale geometria, a konkretnie kąty pochylenia i to pewnie miał na myśli poeta wink.gif

> Zbieżność zmienia się jeśli zmienia się długość drążków kierowniczych

> (po wymianie końcówek) lub rozstaw piast (wymiana piast lub ich

> mocowania: zwrotnica, wahacz).

racja ok.gif

>Oczywiście zmieni się też z

> powodu odkształcenia wszystkich wymienionyc elementów podczas

> kolizji.

> Gdyby to była prawda, to po zmianie poduszki trzebaby było lecieć na

> ustawianie zbieżności, robił tak ktoś?

mi ustawiają geometrię bo jak się odkręci kolumnę MCP od zwrotnicy to zmieniają się kąty pochylenia a tego moje serce by nie zniosło smile.gif

brat

Napisano

Pochylenie zmienia się po odkręceniu zwrotnicy od obudowy amortyzatora. Można tego uniknąć, jeśli przy zmianie poduszek MCP lub jej łożyska wymontije się kompletną kolumnę razem ze zwrotnicą i piastą w komplecie. Owszem, trzeba zdjąć zacisk hamulcowy i odkręcić łacznik stabilizatora, ale warto! Jeśli się z głową coś robi to i koszty są mniejsze! Pozdr.

Napisano

muszę znaleźć

> przyczynę wrr

> brat

Witam,

Pukanie nie pochodzi od zużytej poduszki tylko prawdopodobnie od luzu na tłoczysku amora ,też tak mam i przestałem z tym walczyć a mam ku... cudowne kayaby Excel-G. Wymień amorki to przestanie stukać.

Pozdrawiam Maciek

Astra G i Matiz L

Napisano

Moim zdaniem przyczyny stukania należy szukać gdzie indziej. To, że objawy znikają po wymianie mocowań na tak śmieszne przebiegi może to potwierdzać. Przy okazji takiej wymiany wiele elementów zwieszenia jest nienaturalnie rozciąganych i ustawianych co może na pewien czas likwidować takie drobne stukanie.

Miałem podobne stuki i już przymierzałem się do wymiany łożysk amortyzatorów, ale wyskoczyła mi wymiana UPG. Samochód wisiał kilka dni na klockach. Po wyjeździe z garażu do dziś żadnych suków (jakieś 7kkm), a wymieniałem tylko UPG i rozrząd.

pozdr

Napisano
  • Autor

> Pukanie nie pochodzi od zużytej poduszki tylko prawdopodobnie od

> luzu na tłoczysku amora ,też tak mam i przestałem z tym walczyć

> a mam ku... cudowne kayaby Excel-G. Wymień amorki to przestanie

> stukać.

hmm, amortyzatory mam Bilstein B4,

wszystko OK tyle że dlaczego stukanie znika po wymianie poduszek? jakby był luz na amortyzatorze to wymiana poduszek nic by nie zmieniła?

brat

Napisano
  • Autor

> Moim zdaniem przyczyny stukania należy szukać gdzie indziej. To, że

> objawy znikają po wymianie mocowań na tak śmieszne przebiegi

> może to potwierdzać. Przy okazji takiej wymiany wiele elementów

> zwieszenia jest nienaturalnie rozciąganych i ustawianych co może

> na pewien czas likwidować takie drobne stukanie.

> Miałem podobne stuki i już przymierzałem się do wymiany łożysk

> amortyzatorów, ale wyskoczyła mi wymiana UPG. Samochód wisiał

> kilka dni na klockach. Po wyjeździe z garażu do dziś żadnych

> suków (jakieś 7kkm), a wymieniałem tylko UPG i rozrząd.

hmm, już mi brakuje koncepcji, auto wytrzepane na szarpakach na SKP i nic, później na podnośniku - również nic nie stwierdzono, a jadę po kostce brukowej 15-20km/h no k..... klnie.gif stuka,

wymienię po urlopie te łożyska z górnymi odbojami sprężyn i zobaczę, nie może tak być że nie można znaleźć usterki mlot.gif

brat

Napisano

> wymienię po urlopie te łożyska z górnymi odbojami sprężyn i zobaczę,

Nie wiem, czemu, ale mi cały czas chodzi po głowie, że to łączniki stabilizatora pukają, po demontażu kolumny i ponownym skręcaniu mogą przez pewien czas nie pukać... Na szarpakach też one nie stukają tylko podczas jazdy...

Może zrób test: odkręć je od MCP i przykręć ponownie, tak jak zwykle...

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem, czemu, ale mi cały czas chodzi po głowie, że to łączniki

> stabilizatora pukają, po demontażu kolumny i ponownym skręcaniu

> mogą przez pewien czas nie pukać... Na szarpakach też one nie

> stukają tylko podczas jazdy...

> Może zrób test: odkręć je od MCP i przykręć ponownie, tak jak

> zwykle...

niedawno zmieniałem oba łączniki stabilizatora - to jest zupełnie inny dźwięk, łączniki stukają tak 'głucho', to co mam od MCP? to jest metaliczne stukanie, coś jakby ktoś walił młotkiem po przekładni kierowniczej,

brat

Napisano

Jesli jest to metaliczne stukanie, nie bedzie pochodzic od MCP, ktore stukaja glucho. Sprawdz luzy na przegubach kolumny kierowniczej i polaczeniu teleskopowym kolumny.

Pozdrawiam

Napisano

> niedawno zmieniałem oba łączniki stabilizatora - to jest zupełnie

> inny dźwięk, łączniki stukają tak 'głucho', to co mam od MCP? to

> jest metaliczne stukanie, coś jakby ktoś walił młotkiem po

> przekładni kierowniczej,

> brat

Ja miałem podobne objawy: wolna jazda po kostce, ew. po tarce przed skrzyżowaniem itp. Wszystko ustąpiło po wymianie łącznika kolumny kierowniczej ( od 5 kkm spokój)

Napisano
  • Autor

> Ja miałem podobne objawy: wolna jazda po kostce, ew. po tarce przed

> skrzyżowaniem itp. Wszystko ustąpiło po wymianie łącznika

> kolumny kierowniczej ( od 5 kkm spokój)

hmm, na nim też mam pewnie luz ale to stukanie o którym myślę pochodzi gdzieś od kolumn zawieszenia ...chyba?

w najbliższy czwartek wyjeżdżam wrócę pod koniec sierpnia i będę walczył, oczywiście dam znać na kąciku jak się sprawa zakończy,

brat

Napisano
  • Autor

> Jesli jest to metaliczne stukanie, nie bedzie pochodzic od MCP, ktore

> stukaja glucho. Sprawdz luzy na przegubach kolumny kierowniczej

> i polaczeniu teleskopowym kolumny.

byłem dziś na szybko przed wyjazdem w byłej firmie, kolega dokręcił mi pneumatem te śruby z góry MCP,

pobujaliśmy trochę autem które stało na kołach i... wygląda na to że to chole... klnie.gif poduszki mają luz, uwierzycie? 15kkm na wzmocnionych mocowaniach MCP sciana.gif jak się przyciska przód to widać jak się rusza cały ten kielich, porównywalismy z inną astrą i tam to zjawisko było znacznie mniejsze,

wygląda że jednak czeka mnie ich reklamowanie i wymiana na inne, tylko co kupić? Lemforder, Boge? wierzyć się nie chce ale przecież Febi to oryginał bo ma wyfrezowany znak GM ale numer oryginalny pozostał...

no nic, jadę na urlop i na ponad 2 tyg zapominam o problemach wink.gif

brat

Napisano

Lemforder, od dawna produkuje czesci zawieszenia jako Lemforder - Tragelink, idace na oryginal (BMW, Mercedes...).

Pozdrawiam

Napisano

Lemforder, SWAG(tylko sprawdź czy akurat w pudełku nie siedzi Febi bo i tak bywa wink.gif ), TRW/Moog.

Napisano

> wierzyć się nie chce ale

> przecież Febi to oryginał bo ma wyfrezowany znak GM ale numer

> oryginalny pozostał...

To że zamazano znak GM własnie dawało by mi dużo do myślenia. Z praktyki wiem, że szkoda oddawać do utylizacji towar, który był robiony na zlecenie a nie spełnia wymagań jakości. W takim przypadku aby odzyskać trochę grosza lub wręcz nieźle zarobić zmienia się opakowanie, logo pod którym towar miał być sprzedany i sprzedaje jako własny po atrakcyjnej cenie. Więc z tą jakością części, które z jakichś powodów nie trafiły do zleceniodawcy to bym uważał.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> To że zamazano znak GM własnie dawało by mi dużo do myślenia.

widzisz, mam wrażenie że na rynku motoryzacyjnym to często funkcjonuje, m.in. w lampach Depo do Renault były lampy z wymazanym znakiem renault ale z ich numerami części, OIDP w Boge też się to czasem zdarzało,

> Z

> praktyki wiem, że szkoda oddawać do utylizacji towar, który był

> robiony na zlecenie a nie spełnia wymagań jakości. W takim

> przypadku aby odzyskać trochę grosza lub wręcz nieźle zarobić

> zmienia się opakowanie, logo pod którym towar miał być sprzedany

> i sprzedaje jako własny po atrakcyjnej cenie. Więc z tą jakością

> części, które z jakichś powodów nie trafiły do zleceniodawcy to

> bym uważał.

tym razem już kupię co będzie najdroższe w hurtowni [pewnie Lemforder?] i zobaczymy efekty,

póki co po powrocie z Chorwacji i zrobieniu ponad 3300km zapomniałem co to są stuki zawieszenia...ech te nasze tory testowe...pardon..drogi,

brat

Napisano

> tym razem już kupię co będzie najdroższe w hurtowni [pewnie

> Lemforder?] i zobaczymy efekty,

No i co, pomogła wymiana ?

Pytam bo i mnie chyba dopadła ta sama usterka. W listopadzie wymieniłem poduszki. Gdy porównałem stare i nowe gumy to widać było że stare "zbiły " się o jakieś 3 mm.

Dwa dni temu pojechałem na szarpak aby wykryć co mi się tłucze. Meches wykrył spory luz na lewym łączniku stabilizatora. Reszta zawieszenia wypadła wzorowo.

Wczoraj wymieniłem oba łączniki i qpa jak stukało tak stuka. Szkoda ze zapomniałem sprawdzić czy da się jeszcze dokręcić nakrętki od górnego mocowania amorka.

pzdr

Napisano
  • Autor

> No i co, pomogła wymiana ?

> Pytam bo i mnie chyba dopadła ta sama usterka. W listopadzie

> wymieniłem poduszki. Gdy porównałem stare i nowe gumy to widać

> było że stare "zbiły " się o jakieś 3 mm.

> Dwa dni temu pojechałem na szarpak aby wykryć co mi się tłucze.

> Meches wykrył spory luz na lewym łączniku stabilizatora. Reszta

> zawieszenia wypadła wzorowo.

> Wczoraj wymieniłem oba łączniki i qpa jak stukało tak stuka. Szkoda

> ze zapomniałem sprawdzić czy da się jeszcze dokręcić nakrętki

> od górnego mocowania amorka.

jeszcze nie zmieniłem, wróciłem z CRO a jak wiadomo na takiej trasie zapomina się o istnieniu takich elementów jak zawieszenie wink.gif będę pewnie robił w kolejnym tygodniu,

niemniej mechanicy dokręcili mi pneumatem te mocowania ale na niewiele się to zdało, muszę je zmienić, jestem pewny na 99,9% że to one stukają,

brat

Napisano

> , jestem pewny na 99,9% że to one stukają,

Czy da się organoleptycznie zbadać że to właśnie te poduchy dały ciała ?

Napisano
  • Autor

> Czy da się organoleptycznie zbadać że to właśnie te poduchy dały

> ciała ?

no właśnie wygląda na to że nie bardzo jest jak,

mocno wytłuczone mocowania mają luz do wyczucia przy podniesionym aucie - wówczas widać że górna część kolumny MCP ma luz w stosunku do kielicha nadkola, u mnie tego nie ma,

na SKP też nie bardzo - a może w ostatniej fazie testu amortyzatorów? gdy już częstotliwość drgań jest niewielka?

jedynie przy stojącym aucie na kołach, podniesieniu maski i mocnym dociskaniu przodu widać że te mocowania 'pracują' niemniej wdaje się że 'pracują' też jak są nowe - tu nie mam porównania, patrzyłem na inne auto które stało na serwisie i luz tam był mniejszy niż u mnie,

więc sam nie mam koncepcji na 100% diagnozę, ja znam ten dźwięk i już niemal jestem pewien co to, ale opisać tego nie umiem, no chyba że zajęło by to ze 12 ksiąg jak w Panu Tadeuszu wink.gif

brat

Napisano

> jedynie przy stojącym aucie na kołach, podniesieniu maski i mocnym

> dociskaniu przodu widać że te mocowania 'pracują'

Właśnie tak zrobiłem gdy autko stało na trzepaku. Wraz z mechesem bujałem mocno przodem.

Efekt był taki że klieliszki minimalnie się ruszały.

Może wieczorkiem podlewaruję autko i sprawdzę czy jest jakiś luz na tych poduchach.

A nuż wymacam coś jeszcze smile.gif

pzdr

Napisano
  • Autor

> Właśnie tak zrobiłem gdy autko stało na trzepaku. Wraz z mechesem

> bujałem mocno przodem.

> Efekt był taki że klieliszki minimalnie się ruszały.

> Może wieczorkiem podlewaruję autko i sprawdzę czy jest jakiś luz na

> tych poduchach.

> A nuż wymacam coś jeszcze

spróbuj, przy podniesionym aucie chwyć jedną ręką za dół koła, drugą za górę i ruszaj tak aby wyczuć czy w osi pionowej występuje luz na MCP,

tak aby jednym punktem podparcia był sworzeń wahacza a drugim kielich nadkola, zobaczysz czy da się coś wyczuć, myślę jednak że ten problem powstaje przy dużych siłach - tj przy aucie na kołach i pracy zawieszenia,

brat

Napisano

> spróbuj, przy podniesionym aucie chwyć jedną ręką za dół koła, drugą

> za górę i ruszaj tak aby wyczuć czy w osi pionowej występuje luz

> na MCP,

> tak aby jednym punktem podparcia był sworzeń wahacza a drugim kielich

> nadkola, zobaczysz czy da się coś wyczuć,

Przetestuję waytogo.gif to nic nie kosztuje .

Wczoraj jak dłubałem przy łącznikach mój Malec (2,5 roczku) dorwał szczotkę drucianą i już zaczął nią drzwi auta czyścić hehe.gif . Na szczęście niegroźnie drapną lakier smile.gif

Napisano

czy te poduszki da sie wyminic samemu bez wiekszych problemow ?

U mnie zauwazylem taka przypadlosc ze przy skrecie kolami i ruszeniu czuc jakis dziwny "przeskok" calym samochodem na bok, takie szarpniecie jak bym na cos najechal.

Czy taki efekt moga dawac te poduszki?

Ostatnio robilem przegad na stacji diagnostcznej i nie stwierdzili zadnych usterek.

Jednak ten "przeskok" jest straszie dziwny i chcialbym go usunac.

pozd,

tomi

Napisano

> Jednak ten "przeskok" jest straszie dziwny i chcialbym go usunac.

> pozd,

> tomi

Nie tyle poduszki co juz lozyska pod nimi daja ostatnie tchnienie.

Czasami przesmarowanie jeszcze je poratuje.

Koledzy psikali sprayami smarujacymi z tego co pamietam,

twierdzili ze pomaga.

Napisano

> Nie tyle poduszki co juz lozyska pod nimi daja ostatnie tchnienie.

> Czasami przesmarowanie jeszcze je poratuje.

> Koledzy psikali sprayami smarujacymi z tego co pamietam,

> twierdzili ze pomaga.

Na krotko niestety...

W przypadku "przeskoku" sprawdzilbym stan tulei wahacza. A nie ma czasem "przeskoku"podczas hamowania?

Co do MCP: sprawdzanie na podniesionym samochodzie nie ma sensu, gdzyz gorne mocowanie jest odciazone i bedzie mialo luz (w przypadku takiej konstrukcji jak w AG czy VB lub VA). Wystarczy, ze gorne mocowanie zbije sie w trakcie eksploatacji o 2-3 mm i juz bedzie stukac (zmiana profilu mocowania w stosunku do ksztaltu kielicha).

Moj brat mial takowa przypadlosc w VB, stukalo glucho, reszta zawieszenia przedniego bez luzow. Po zdemontowaniu kolumny i porownaniu z nowym mocowaniem, stare bylo uklepane o ponad 4 mm, w dodatku nierowno. Po wymianie na nowe gluche tluczenie ustalo.

Pozdrawiam

Napisano

> czy te poduszki da sie wyminic samemu bez wiekszych problemow ?

Pierwsza sprawa to śruby. Potrzebny jest klucz rurkowy 18 i takie sam numer oczkowych.

Do odkręcenia łącznika stabilizatora potrzeba jeszcze klucza 19 i można zaczynać zabawę.

Aby zdemontować tą poduszkę musisz ścisnąć sprężynę.

Koledzy robili to pasami ja kupiłem ściskacze.Gdy zabezpieczysz spreżynkę to odkręcasz nakrętkę i możesz zdjąć poduchę smile.gif Zaraz pod poduchą masz łożysko.

Najwięcej czasu zabiera odkręcenie kolumny.

Gdybyś się zdecydował robić samemu to przygotuj sobie kawałek drutu by po wyjęciu kolumny przywiązać nim piastę

> Czy taki efekt moga dawac te poduszki?

Kolega już odpowiedział.

pzdr

Napisano

Zlitujcie sie, tylko nie pasami albo co gorsza drutami (znam przypadki, gdy sprezyna spowodowala powazne obrazenia u delikwentow wlasnie przy uzyciu pasow lub drutow)...Dobrze ze kolega kupil sciagacz.

Wymiana jest o wiele sprawniejsza, gdy uzywa sie klucza pneumatycznego. Niekiedy prosciej jest zdemontowac kolumne razem z piasta, w innym przypadku zalecane jest pozniejsze sprawdzenie geometrii.

Pozdrawiam

Napisano

> Zlitujcie sie, tylko nie pasami albo co gorsza drutami (znam

> przypadki, gdy sprezyna spowodowala powazne obrazenia u

> delikwentow wlasnie przy uzyciu pasow lub drutow).

Też znam taki przypadek crazy.gif

Na szczęście sprężyna dopiero po trzecim odbiciu się od ściany lekko otarła się o głowę ( nie moją )

>Dobrze ze kolega kupil sciagacz.

BHP na pierwszym miejscu waytogo.gif

> Wymiana jest o wiele sprawniejsza, gdy uzywa sie klucza

> pneumatycznego.

Niestety tego już nie posiadam ale dałem radę smile.gif

> Pozdrawiam

20.GIF

Napisano

> Zlitujcie sie, tylko nie pasami albo co gorsza drutami (znam

> przypadki, gdy sprezyna spowodowala powazne obrazenia u

> delikwentow wlasnie przy uzyciu pasow lub drutow)...Dobrze ze

> kolega kupil sciagacz.

Teraz mam sciagacze, ale 3 lata temu jak mnie spultal gostek

w warsztacie, wrocilem pod dom i na paskach wymienilem sobie

poduszke w 0,5h, gdzie chcial mnie skubnac na 1,5h x 50zl.

Napisano

Chwali sie bezpieczne naprawy i znajomosc ryzyka...

Nie raz nosilem scisniete specjalnym sciagaczem srezyny z zawieszenia przedniego od Mercedesa (drut dwukrotnie grubszy niz w Astrze) jak najdalej od stanowiska pracy, zeby nikt nie potracil przypadkowo, wrazenia jak z noszenia bomby (zdarzylo sie kilka razy)...

Pozdrawiam

Napisano

> Chwali sie bezpieczne naprawy i znajomosc ryzyka...

Mam dla kogo żyć ok.gif

Za każdym razem jak wkładam głowę w nadkole to sprawdzam stabilność podlewarowania.

>, wrazenia jak z noszenia bomby

hehe.gif tak to właśnie wygląda

> Pozdrawiam

Branoc !

Napisano

W jaki sposob sprawdzic ktore lozysko jest do wymiany ?

pozd,

tomi

Napisano

> W jaki sposob sprawdzic ktore lozysko jest do wymiany ?

Chyba dopiero gdy je będzie miał w rękach to da się stwierdzić czy pracuje płynnie czy nie.

Ono chyba wykonuje zbyt małe obroty by to jakoś wyczuć.

A wiesz, w sobotę zwaliłem oba koła i szarpałem wszystko co się da i nic. Wszystko sztywne.

Dobrze że to zrobiłem bo okazało się że podczas wycinania kątówką śruby uszkodziłem osłonę przegubu kurzaćfasz sciana.gif.

Smar ładnie się rozchlapał po feldze. Dziurkę zakleiłem, dodatkowo taśmą owinąłem aby się tam syfek nie dostawał i czekam do poniedziałku. Wtedy to wstawię autko do wymiany tej osłony.

Facet chce 30 zł za robociznę + cena osłony.

Poczytałem trochę jak się to wymienia i poddaję się. Nie będę sam wyciągał półosi.

Przy okazji może facet mi "wymaca" co tak stuka.

Sąsiad mówi że gdy podjeżdżam do domku to słychać jak coś tłucze.

Czekam niecierpliwie na to co Bratpit napisze po wymianie swoich gum.

pzdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.