Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przegląd samochodu przed kupnem w ASO

Featured Replies

Napisano

Witam , ile moze kosztowac sprawdzenie auta w ASO. Samochód to Opel Corsa. Co wchodzi w skład takiego badania(Standardowo) albo co dobrze sprawdzić. Facet zarzeka sie że bezwypadek.

Napisano

> Witam , ile moze kosztowac sprawdzenie auta w ASO. Samochód to Opel

> Corsa. Co wchodzi w skład takiego badania(Standardowo) albo co

> dobrze sprawdzić. Facet zarzeka sie że bezwypadek.

Jest dobry sposób na weryfikację sprzedawcy. Jedziemy do ASO, bądź innego zakładu kontroli i umawiamy się ze sprzedającym, że jeśli z autem jest tak jak mówi to my płacimy za przegląd. Jeśli jednak będzie coś nie tak to on płaci. Większość od razu mówi co wie o ewentualnych usterkach.

Napisano

> Witam , ile moze kosztowac sprawdzenie auta w ASO. Samochód to Opel

> Corsa. Co wchodzi w skład takiego badania(Standardowo) albo co

> dobrze sprawdzić. Facet zarzeka sie że bezwypadek.

jak sprzedawałem kiedyś astrę II to klient zapłacił w ASO 200pln. Za tą kasę podłączyli kompa, ogólnie sprawdzali pod spodem wszystko co się da, wsadzili auto na szarpaki.

Napisano
  • Autor

> Jest dobry sposób na weryfikację sprzedawcy. Jedziemy do ASO, bądź

> innego zakładu kontroli i umawiamy się ze sprzedającym, że jeśli

> z autem jest tak jak mówi to my płacimy za przegląd. Jeśli

> jednak będzie coś nie tak to on płaci. Większość od razu mówi co

> wie o ewentualnych usterkach.

Niestey już sie z gościem umówiłem że ja płace. Paliwo na jego koszt. Cały czas sie zarzeka ze można sprawdzać co sie chce, w aso, u innych mechaników itd. Po głosie wyczuwam spokój wiec mam nadzieje ze bedzie wszystko ok. Zreszta ciekawe co powie ASO.

Napisano

>

> z autem jest tak jak mówi to my płacimy za przegląd. Jeśli

> jednak będzie coś nie tak to on płaci. Większość od razu mówi co

> wie o ewentualnych usterkach.

ja dwa razy sprzedawałem auto komuś kto chciał do ASO i dwa razy powiedziałem, ze nie ma problemu, jedziemy ale on płaci bez względu na wynik badania. Ja im wcześniej powiedziałem szczerze co i jak z autem i że ja wiem co mam a więc dodatkowego płatnego badania nie potrzebuję. Zgadzali się i nie żałowali.

Napisano
  • Autor

> jak sprzedawałem kiedyś astrę II to klient zapłacił w ASO 200pln. Za

> tą kasę podłączyli kompa, ogólnie sprawdzali pod spodem wszystko

> co się da, wsadzili auto na szarpaki.

No tak własnie licze 2 stówki. Ale przebiegu sprawdzić raczej nei dają rady?

Napisano

> Niestey już sie z gościem umówiłem że ja płace. Paliwo na jego koszt.

> Cały czas sie zarzeka ze można sprawdzać co sie chce, w aso, u

> innych mechaników itd. Po głosie wyczuwam spokój wiec mam

> nadzieje ze bedzie wszystko ok. Zreszta ciekawe co powie ASO.

Jak ASO powie, że są jakieś usterki to pytaj o ceny naprawy i targuj się z gościem by opuścił cenę.

Napisano

> No tak własnie licze 2 stówki. Ale przebiegu sprawdzić raczej nei

> dają rady?

a z ktorego roku to auto? bo niektore firmy bardzo niedawno wprowadziły bazę danych, gdzie sobie sprawdzisz przebieg i historie serwisową.

Napisano
  • Autor

> a z ktorego roku to auto? bo niektore firmy bardzo niedawno

> wprowadziły bazę danych, gdzie sobie sprawdzisz przebieg i

> historie serwisową.

2007 było serwisowane w krakowie w marinexie czy jakos tak.

Napisano

> Jest dobry sposób na weryfikację sprzedawcy. Jedziemy do ASO, bądź

> innego zakładu kontroli i umawiamy się ze sprzedającym, że jeśli

> z autem jest tak jak mówi to my płacimy za przegląd. Jeśli

> jednak będzie coś nie tak to on płaci. Większość od razu mówi co

> wie o ewentualnych usterkach.

Ja odpowiedziałbym: "Ty sprawdzasz - Ty płacisz" zlosnik.gif

Wszystko ma dwie strony... Znajoma sprzedawała kiedyś auto. Potencjalny kupiec zaciągnął ją do wskazanego przez siebie mechanika. Tam fachowiec obejrzał, pomacał, ostukał, pomierzył, westchnął i orzekł: "silnik szmelc, zero kompresji, remont kapitalny i to natychmiast". Potencjalny kupiec z zafrasowaną miną rzekł: "cóż, skoro tak to mogę kupić, ale dam [tu padła kwota równa połowie ceny wywoławczej]". Znajoma na propozycję nie przystała, ale szczerze zdziwiona diagnozą auta, którym cały czas jeździła i nic nie wskazywało na jego agonalny stan pojechała do innego warsztatu, gdzie pomiar kompresji dał wynik "zdrowy jak byk". hahaha.gif Z tego co pamiętam potem w ogóle zrezygnowała ze sprzedaży i jeździła z tym "zarżniętym" silnikiem jeszcze kilka lat bez najmniejszych problemów.

I co? Też powinna zapłacić za ów przegląd? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ja odpowiedziałbym: "Ty sprawdzasz - Ty płacisz"

> Wszystko ma dwie strony... Znajoma sprzedawała kiedyś auto.

> Potencjalny kupiec zaciągnął ją do wskazanego przez siebie

> mechanika. Tam fachowiec obejrzał, pomacał, ostukał, pomierzył,

> westchnął i orzekł: "silnik szmelc, zero kompresji, remont

> kapitalny i to natychmiast". Potencjalny kupiec z zafrasowaną

> miną rzekł: "cóż, skoro tak to mogę kupić, ale dam [tu padła

> kwota równa połowie ceny wywoławczej]". Znajoma na propozycję

> nie przystała, ale szczerze zdziwiona diagnozą auta, którym cały

> czas jeździła i nic nie wskazywało na jego agonalny stan

> pojechała do innego warsztatu, gdzie pomiar kompresji dał wynik

> "zdrowy jak byk". Z tego co pamiętam potem w ogóle zrezygnowała

> ze sprzedaży i jeździła z tym "zarżniętym" silnikiem jeszcze

> kilka lat bez najmniejszych problemów.

> I co? Też powinna zapłacić za ów przegląd?

Dlatego ja własnei chce podjechac do jakiegos ASO Opla. Wydam 200 bede miał mam nadzieje spokój. Oni dawają jakiś wydruki co sprawdzali ?

Napisano

> 2007 było serwisowane w krakowie w marinexie czy jakos tak.

wiec powinno być w bazie danych ok.gif

Napisano

> No tak własnie licze 2 stówki. Ale przebiegu sprawdzić raczej nei

> dają rady?

ależ owszem sprawdzają techem przebieg, tyle że jak był cwany handlarz to i niestety w sterowniku zmieni też przebieg a nie tylko w zegarach

Napisano

> Witam , ile moze kosztowac sprawdzenie auta w ASO. Samochód to Opel

> Corsa. Co wchodzi w skład takiego badania(Standardowo) albo co

> dobrze sprawdzić. Facet zarzeka sie że bezwypadek.

Ćwiczyłem temat dzisiaj. 250zl, męczli auto 1.5 godziny i niewiele wiecej, poza to co sam wymacalem przedtem przez 10 minut, z tego nie wynikło. Ale ja sie znam na autach wink.gif Dla laika genialna sprawa - polecam ok.gif ASO KIA, test obejmował takze podpiecie pod kompa.

M.

Napisano

> Ja odpowiedziałbym: "Ty sprawdzasz - Ty płacisz"

"Ok zapłacę jeśli diagnoza potwierdzi iż auto jest bezwypadkowe/bezkolizyjne jak mówisz jeśli nie to nic z tego. Badanie geometrii całego nadwozia nie jest tanie + grubości lakieru."

> Wszystko ma dwie strony... Znajoma sprzedawała kiedyś auto.

> Potencjalny kupiec zaciągnął ją do wskazanego przez siebie

> mechanika. Tam fachowiec obejrzał, pomacał, ostukał, pomierzył,

> westchnął i orzekł: "silnik szmelc, zero kompresji, remont

> kapitalny i to natychmiast". Potencjalny kupiec z zafrasowaną

> miną rzekł: "cóż, skoro tak to mogę kupić, ale dam [tu padła

> kwota równa połowie ceny wywoławczej]". Znajoma na propozycję

> nie przystała, ale szczerze zdziwiona diagnozą auta, którym cały

> czas jeździła i nic nie wskazywało na jego agonalny stan

> pojechała do innego warsztatu, gdzie pomiar kompresji dał wynik

> "zdrowy jak byk". Z tego co pamiętam potem w ogóle zrezygnowała

> ze sprzedaży i jeździła z tym "zarżniętym" silnikiem jeszcze

> kilka lat bez najmniejszych problemów.

> I co? Też powinna zapłacić za ów przegląd?

To akurat skrajny przypadek. Kobieta nie dała się oszukać i bardzo dobrze. W takim przypadku zażądałbym na jej miejscu tej diagnozy na piśmie z pieczątką firmową. Potem zaproponował weryfikację u innego mechanika. Ja sam bałbym się kompromitacji podpisując takie badanie.

Napisano

> Witam , ile moze kosztowac sprawdzenie auta w ASO. Samochód to Opel

> Corsa. Co wchodzi w skład takiego badania(Standardowo) albo co

> dobrze sprawdzić. Facet zarzeka sie że bezwypadek.

brat sprawdzał 406 i płacił w ASO coś ponad 400zł

(komp, szarpaki, rolki, grubość lakieru)

Zapytaj na małopolskim, bo chyba był ktoś z opla w krk

nawet jak z innego ASO to może da radę sprawdzić historię

Napisano

Witam.

Koszt to 250-350zł brutto w Katowicach i okolicy.

Sprawdzenie obejmuje:

między innymi pomiar grubości lakieru, wykonanie badania hamulców i amortyzatorów na linii diagnostycznej, sprawdzenie komputerowe układu elektronicznego pojazdu, sprawdzenienie luzów układu zawieszenia i układu kierowniczego, sprawdzenie układu wydechowego, ocena pracy silnika, skrzyni biegów oraz kontrola ich szczelności.

Tak mi odpisali z ASO Opel Mucha w Tychach.

Pozdro

Napisano

> Jest dobry sposób na weryfikację sprzedawcy. Jedziemy do ASO, bądź

> innego zakładu kontroli i umawiamy się ze sprzedającym, że jeśli

> z autem jest tak jak mówi to my płacimy za przegląd. Jeśli

> jednak będzie coś nie tak to on płaci. Większość od razu mówi co

> wie o ewentualnych usterkach.

Ja ostatnio w Niemchcech mialem jeszcze prostrza sytuacje, sprzedawca troche sie krzywil, slyszac ze do ASO chcemy pojechac, potem stwierdzil, ze poprosi kolege o zalatwienie tego, pojechalismy.

Przed wejsciem swierdzil, ze pewnie nie maja miejsc grinser006.gif, po wejsciu oczywiscie okazalo sie ze nie ma miejsc, wiec z usmiechem na twarzy: kupuje pan czy nie ? My na to ok, ale chcemy po Vinie sprawdzic przebieg i historie w systemie - na to srzedawca doslownie uciekl z serwisu biglaugh.gif

Napisano

> Witam , ile moze kosztowac sprawdzenie auta w ASO. Samochód to Opel

> Corsa. Co wchodzi w skład takiego badania(Standardowo) albo co

> dobrze sprawdzić. Facet zarzeka sie że bezwypadek.

Ceny bywają różne. W honda plaza na przykład (bardzo złodziejski serwis) kupujący ode mnie autko zapłacił za przegląd 600PLN.. Generalnie nie wiele z tego przeglądu wynikało ;-) nawet nie mozna było mechanikowi na ręce popatrzeć czy wogóle samochodu dotykał.. Ściema..

A w innej hondzie (też ASO) kolega za taki przegląd zapłacił 100PLN. I mógł z mechanikiem razem wszystko obejrzeć i ten na bieżąco mówił co i jak.

Ł.

Napisano

sprawdzenie w aso nie zawsze jest miarodajne

weź kogoś kto zajmuje się przygotowywaniem aut do sprzedaży i on Ci najlepiej powie.

kolega teraz kupował 320d 05r, skasowali w ASO 400pln, a nie zauważyli że auto dymii na niebiesko smile.gif

w efekcie wymiana turbo - 4kpln, oczywiście odpowiedzialnośći za złą ocenę nie ponoszą smile.gif

Napisano

> kolega teraz kupował 320d 05r, skasowali w ASO 400pln, a nie

> zauważyli że auto dymii na niebiesko

nie powinno wyjść na analizatorze spalin ?

Napisano
  • Autor

Witam , własnie wróciłem z oględzin. Zapłaciłem 180 zł ale było chyba warto. Sprawdzali amorki, hamulce, geometrie, komp, zawieszenie. Skasował blędy na kompie kazal zrboic 5 km i wrócić. Błędy nei powróciły wiec ok. Aha lakier caly oryginalny (mierzył co kilkadziesiąt centymetrów). Jedynie co zobaczył to ze brakowało jednego plastiku przy zawieszenie(po drugiej był) w sumie pierdola. Jeden wyciek gdzies tam z okolicy zabieraków, ale powiedział ze nie groźny że tak czasem bywa, i jeden wyciek tu troche gorzej - do chlodnicy idzie taka rurka ja sie tam nie znam za bardzo - na tym był taki nagar. Mówi ze nie wie co to jest ale trzeba by to sprawdzić bo koszt moze być od 100 zł łącznie do wymiany turbiny. Ogladalismy jeszcze 3 corsy(te same silniki) i na każdej jest ten sam nagar wiec to chyba norma. Auto jest jeszcze na gwarancji. Ogólnie rzecz biorą auto chodziło żwawo, zawieszenie pracowało prawidłowo. Jedynie trzaskały jakieś plastiki na slupkach. Mam wydruk wiec jakbyscie mogli zerknąć czy faktycznie jest ok.

http://img19.imageshack.us/img19/9249/cci00063.jpg

Napisano

> nie powinno wyjść na analizatorze spalin ?

nie moja broszka - ASO oceniało nie ja

ja oglądałem auto dopiero kilka dni po tym jak je kupił i powiedziałem, że dymii na niebiesko - olał temat.

po 1tkm nie było 0,5l oleju, po kolejnych 500km nie było turbo smile.gif

teraz nie będzie wakacji, bo kasa na turbo wydana;)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.