Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupno bitego auta

Featured Replies

Napisano

Więc tak: jest sobie auto: dajmy na to Cytryna C1, ale mniejsza o to, generalnie pytam. Rocznik 2009, przebieg 700 km (!!!!!), z Francji, uderzone od przodu, w słupek chodnikowy chyba. Wystrzelone poduszki, światła pobite, klapa przednia pogięta, podłużnice całe, to co jest przed podłużnicą do wymiany (wzmocnienie), silnik nie ruszony, słupek zmiażdżył katalizator, chłodnica chyba też do wymiany, ale nie koniecznie. I do kupienia za 3 kE. Remont jakieś 6 kPLN. Nawet nie splunąłbym na takie auto gdyby nie to, że autentycznie nie jest tak mocno popsuty. Silnik 1.0 VVT-i od Toyoty, z resztą wszystko pod maską jest Toyoty. Zainteresować się tym czy zignorować ?

Napisano

Znaczy się z opłatami i naprawą wyjdzie w okolicach 20kpln?! Za tyle raczej spokojnie dostaniesz w polsce niebitego/już zrobionego, więc to raczej żadna okazja a roboty trzeba troche w to włożyć.

Napisano
  • Autor

> Znaczy się z opłatami i naprawą wyjdzie w okolicach 20kpln?! Za tyle

> raczej spokojnie dostaniesz w polsce niebitego/już zrobionego,

> więc to raczej żadna okazja a roboty trzeba troche w to włożyć.

C1 z 2009 roku z przebiegiem 700 km dostanę za 20 kPLN ? Poka ofertę, choćby z allegro.

Napisano

> C1 z 2009 roku z przebiegiem 700 km dostanę za 20 kPLN ? Poka

> ofertę, choćby z allegro.

heh jasne ... chyba anglika zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

Takie pewnie nie, ale rok- dwa- lata starsze z przebiegiem 20000-30000. IMO jest to na tyle mała różnica że nie chciałoby mi się bawić w ściąganie i naprawę, ale oczywiście nie bronię i jest to tylko moje zdanie.

Napisano

> Takie pewnie nie, ale rok- dwa- lata starsze z przebiegiem

> 20000-30000. IMO jest to na tyle mała różnica że nie chciałoby

> mi się bawić w ściąganie i naprawę, ale oczywiście nie bronię i

> jest to tylko moje zdanie.

według mnie trochę chyba sam nie wiesz co piszesz

prawie jakbyś chciał przekonywać że nie warto kupić nowego z salonu bo roczne dwuletnie z przebiegiem 20000...30000 będzie można kupić za .....

smirk.gifsmirk.gifsmirk.gifsmirk.gif

Napisano
  • Autor

> heh jasne ... chyba anglika

W środku pachnie nowością, żona się napaliła, martwią mnie poduchy, nie wiem czy nie będzie problemu z nastrojeniem tego, poduchy, pasy i napinacze.

Napisano

ym czy zignorować ?

apropo tego auta nie zapomnij że do zapłaty jest VAT dodatkowo za auto nie starsze niż SPRAWDŹ 6 miesięcy i z przebiegiem mniejszym niż 3000km ( to akurat nie problem )

Napisano

> W środku pachnie nowością, żona się napaliła, martwią mnie poduchy,

> nie wiem czy nie będzie problemu z nastrojeniem tego, poduchy,

> pasy i napinacze.

tylko używki , nowe zjedzą cały " zysk "

Napisano
  • Autor

> ym czy zignorować ?

> apropo tego auta nie zapomnij że do zapłaty jest VAT dodatkowo za

> auto nie starsze niż SPRAWDŹ 6 miesięcy i z przebiegiem

> mniejszym niż 3000km ( to akurat nie problem )

Dokumenty będą odpowiednie, 1 września to ten dzień zlosnik.gif

Napisano

kupić, zrobić,

pojeździć do dwóch lat i sprzedać ok.gif

Napisano
  • Autor

> tylko używki , nowe zjedzą cały " zysk "

Wstępna kalkulacja na gotowo to 6 kPLN, pewnie będize można coś urwać z kosztów przystosowania. Aaaa, szyba z przodu do wymiany.

Napisano

> Dokumenty będą odpowiednie, 1 września to ten dzień

ok.gif to dobrze

j.w. opinia rzeczoznawcy na wartość w okolicy 35 % wartości rynkowej

po naprawie druga opinia rzeczoznawcy

naprawa TYLKO na używkach .... nowe części warto sprawdzić ale w 80 % będą chore ceny

Napisano

> Wstępna kalkulacja na gotowo to 6 kPLN, pewnie będize można coś urwać

> z kosztów przystosowania. Aaaa, szyba z przodu do wymiany.

nie kalkulować z warsztatem " na gotowo "

bo później zaczyna się cięcie kosztów bez Twojej wiedzy ... bo uzgodnili na gotowo ..a tu wyskoczyła wtyczka za 100zł ... no trudno polutuje się starą wink.gif tak to działa

ps. dodaj 2 tysie do tej kalkulacji ok.gif

Napisano
  • Autor

> to dobrze

> j.w. opinia rzeczoznawcy na wartość w okolicy 35 % wartości rynkowej

> po naprawie druga opinia rzeczoznawcy

> naprawa TYLKO na używkach .... nowe części warto sprawdzić ale w 80 %

> będą chore ceny

Wydaje mi się, że uda się zmieścić w 20 KPLN, auto będzie dla mnie, więc nie ma mowy o fuszerce, ma być zrobione dobrze ok.gif

Napisano

> nie kalkulować z warsztatem " na gotowo "

> bo później zaczyna się cięcie kosztów bez Twojej wiedzy ... bo

> uzgodnili na gotowo ..a tu wyskoczyła wtyczka za 100zł ... no

> trudno polutuje się starą tak to działa

> ps. dodaj 2 tysie do tej kalkulacji

Albo jest tak, ze jak sie dopiero przyjedzie do warsztatu z autem, to nagle mowia, ze 10kPLN hehe.gif

Napisano

> Albo jest tak, ze jak sie dopiero przyjedzie do warsztatu z autem, to

> nagle mowia, ze 10kPLN

i tak lepiej niż jak przyjeżdżasz po odbiór .... i jest taka sytuacja ... przerabiałem kiedyś oslabiony.gifoslabiony.gifoslabiony.gif skończyło się awanturą na pół wsi sick.gif

Napisano
  • Autor

> nie kalkulować z warsztatem " na gotowo "

> bo później zaczyna się cięcie kosztów bez Twojej wiedzy ... bo

> uzgodnili na gotowo ..a tu wyskoczyła wtyczka za 100zł ... no

> trudno polutuje się starą tak to działa

> ps. dodaj 2 tysie do tej kalkulacji

Nie, nie będzie tu mowy o jakichś kombinacjach, ale przygotowany jestem na nieoczekiwane zlosnik.gif

Napisano

> i tak lepiej niż jak przyjeżdżasz po odbiór .... i jest taka sytuacja

> ... przerabiałem kiedyś skończyło się awanturą na pół wsi

I tak zle, i tak niedobrze. Najlepiej jakby przez caly czas naprawy gapic sie mechanikom na rece, ale tak sie nie da crazy.gif

Napisano

> Więc tak: jest sobie auto: dajmy na to Cytryna C1, ale mniejsza o to,

> generalnie pytam. Rocznik 2009, przebieg 700 km (!!!!!), z

> Francji, uderzone od przodu, w słupek chodnikowy chyba.

> Wystrzelone poduszki, światła pobite, klapa przednia pogięta,

> podłużnice całe, to co jest przed podłużnicą do wymiany

> (wzmocnienie), silnik nie ruszony, słupek zmiażdżył katalizator,

> chłodnica chyba też do wymiany, ale nie koniecznie. I do

> kupienia za 3 kE. Remont jakieś 6 kPLN. Nawet nie splunąłbym na

> takie auto gdyby nie to, że autentycznie nie jest tak mocno

> popsuty. Silnik 1.0 VVT-i od Toyoty, z resztą wszystko pod maską

> jest Toyoty. Zainteresować się tym czy zignorować ?

Nie widzę DOBREJ naprawy w tych pieniądzach.

Zauważ, że ktoś nie bez powodu orzekł całkę i pchnął te zwłoki handlarzowi za psi pieniądz. Znaczy pomijając fakt, że właśnie "lekko puknięty w słupeczek i już głupi Francuz wyrzucił na śmietnik, bo tam panie wymiana lampki i błotniczka to miljon ojro, paaanie. Gupi naród te żabożerce, ot co".

Chyba, że mowa o naprawie poduszek przez zwinięcie do środka szmat i wymianę pokryw, oraz podłączenie drobnego dinksu pod kontrolkę świateł, załatanie chłodnicy motodoktorem czy innym białkiem jajka, a naprawa katalizatora to wstawienie rury i spięcie sondy lambda na krótko, żeby się MIL nie świecił...

Wiesz, zakład Szwagra Zenka Pod Bydgoszczą to dobry na wypicowanie i dalszą odsprzedaż jest...

Napisano
  • Autor

> Nie widzę DOBREJ naprawy w tych pieniądzach.

> Zauważ, że ktoś nie bez powodu orzekł całkę i pchnął te zwłoki

> handlarzowi za psi pieniądz. Znaczy pomijając fakt, że właśnie

> "lekko puknięty w słupeczek i już głupi Francuz wyrzucił na

> śmietnik, bo tam panie wymiana lampki i błotniczka to miljon

> ojro, paaanie. Gupi naród te żabożerce, ot co".

> Chyba, że mowa o naprawie poduszek przez zwinięcie do środka szmat i

> wymianę pokryw, oraz podłączenie drobnego dinksu pod kontrolkę

> świateł, załatanie chłodnicy motodoktorem czy innym białkiem

> jajka, a naprawa katalizatora to wstawienie rury i spięcie sondy

> lambda na krótko, żeby się MIL nie świecił...

> Wiesz, zakład Szwagra Zenka Pod Bydgoszczą to dobry na wypicowanie i

> dalszą odsprzedaż jest...

A jak to szacujesz z opisu ? Opis dosyc wierny tego co widziałem.

Napisano

> A jak to szacujesz z opisu ? Opis dosyc wierny tego co widziałem.

Nie lubię szacować na oko.

Uważam, że jeżeli ma ruszone poduszki, to NIE był to lekki strzał (czyli "puknięty w błotniczek").

Nawet jeśli faktycznie nic nie jest ruszone w sensie konstrukcji nadwozia (podłużnice, mocowanie silnika - nie zapominaj, że we współczesnym aucie silnik jest jednym z elementów strefy zgniotu), to sama wymiana poduszek, w których przypadku nie ma zamienników, a pchanie się w używki to loteria i to na systemie bezpieczeństwa przekroczy zadany przez Ciebie budżet.

A nawet jeśli nie, to dorzuć chłodnicę (nawet zamiennik), dorzuć katalizator (także zamiennik, bo oryginał to jak za zboże), dorzuć być może skraplacz od klimatyzacji (jeśli jest) - spokojnie wychodzisz ponad ten budżet za podstawowe klamoty. A gdzie robota ?

I następne - jeżeli to faktycznie jest rzeczone 6kpln, to czemu handlarz sam tego nie zrobi - toż za wyszpachlowanego wziąłby przecież więcej...

Napisano

Zawszę dojdą jakieś dodatkowe koszty! Nie wierzę że można go doprowadzić do stanu z przed stłuczki za 6 tysi. Jak poduchy strzeliły to nie było to słabe walnięcie. W trakcje naprawy mogą wyjść jakieś kwiatki.

Znam przypadek gdzie kolizja była przy małej prędkości uszkodzenia wyglądały na powierzchowne (lampa, błotnik, maska, zderzak) auto wróciło o własnych siłach , a podczas naprawy okazało się że ucho od mocowania skrzyni biegów ułamało się i skrzynia wisi na silniku.

Napisano

> Nie lubię szacować na oko.

> Uważam, że jeżeli ma ruszone poduszki, to NIE był to lekki strzał

> (czyli "puknięty w błotniczek").

wywalone poduszki nie świadczą o sile "strzału". Choć ja też bym się w to nie pchał.

Napisano

> Zauważ, że ktoś nie bez powodu orzekł całkę i pchnął te zwłoki

> handlarzowi za psi pieniądz. Znaczy pomijając fakt, że właśnie

> "lekko puknięty w słupeczek i już głupi Francuz wyrzucił na

> śmietnik, bo tam panie wymiana lampki i błotniczka to miljon

> ojro, paaanie. Gupi naród te żabożerce, ot co".

to tak jak "amerykony" blush.gifrotfl.gif

ja bym również był ostrożny na miejscy Gripena ,bo tak jak piszesz same poduchi to spory koszt 270751858-jezyk.gif

HanYs

Napisano

> z Francji,

uważaj, bo moze byc wstepnie podprostowane, zeby wygladalo na niewielki strzał no.gif

M.

Napisano

> Zauważ, że ktoś nie bez powodu orzekł całkę i pchnął te zwłoki

> handlarzowi za psi pieniądz.

bo naprawa tego na nowych gratach jest zupelnie nieoplacalna no.gif Uzywki wyjda kolo 3kzl (poduszki, pasy, chlodnica, katalizator, lampy ....). Jezeli auto nie bylo przedtem prostowane i nie wyjdzie jakas szopka - to naprawa sie w jakims sensie opłaca, bo "kosztem" jest tylko swiadomosc jezdzenia autem poskładanych "w szopie" zlosnik.gif A jezeli wyjdzie cos nieprzewidzianego ... bedzie zonk hehe.gif

M.

P.S.

Nie mowie, ze odradzam - ale zalecam obejrzenie auta przez kogos z doswiadczeniem i przemyslenie bilansu plusow dodatnich i ujemnych zlosnik.gif

Napisano

Chyba dawno nie miałeś stłuczki grinser006.gif robiąc naprawe oryginalnymi częsciami może 10kpln ów braknąć, do tego robocizna...

Napisano
  • Autor

> Chyba dawno nie miałeś stłuczki robiąc naprawe oryginalnymi

> częsciami może 10kpln ów braknąć, do tego robocizna...

Prawda, nie miałem dzwona zlosnik.gif

Napisano

> Prawda, nie miałem dzwona

teraz tak , sobie myślę że naprawdę 6000 to mocno krótko to wyceniasz tą naprawę ...

Napisano
  • Autor

> teraz tak , sobie myślę że naprawdę 6000 to mocno krótko to wyceniasz

> tą naprawę ...

Bo faktycznie nie ma tragedii, szkoda, że fotek nie zrobiłem. Decyzji jeszcze nie podjąłem.

Napisano

> Bo faktycznie nie ma tragedii, szkoda, że fotek nie zrobiłem. Decyzji

> jeszcze nie podjąłem.

znajomy , bywalec tego forum zresztą trzasnął Megane 1 z 03r. sarenkę ostatnio

....

krótki kosztorys naprawy to :

- maska 350zł

- błotnik 150zł

- lampa kpl. 250zł

-zawiasy maski 80zł

- blacharz jakieś 500zł

- pas przedni 200zł

- napinacze pasów ( 4szt. oslabiony.gif ) jakieś 600zł

- malowanie maski błotnika i okulara lampy 600zł

- sensor poduszek 200zł

poduszki nie strzelone , auto w sumie 100 % sprawne .... szyba cała

aby doprowadzić do stanu przed kolizją trzebaby jeszcze pomalować lewy błotnik ( mała rysa) i prawe przednie drzwi ( równiez malutki dołek i rysa )

mimo to wyskakuje kwota : 2930 + , bo to wyliczenia raczej minimalne

a u Ciebie mowa jest o aucie nowym , blacharz za 500 zł tego raczej nie tknie , lakierowaniać po 250zł elementu tez nie polecam

Napisano
  • Autor

> znajomy , bywalec tego forum zresztą trzasnął Megane 1 z 03r. sarenkę

> ostatnio

> ....

> krótki kosztorys naprawy to :

> - maska 350zł

> - błotnik 150zł

> - lampa kpl. 250zł

> -zawiasy maski 80zł

> - blacharz jakieś 500zł

> - pas przedni 200zł

> - napinacze pasów ( 4szt. ) jakieś 600zł

> - malowanie maski błotnika i okulara lampy 600zł

> - sensor poduszek 200zł

> poduszki nie strzelone , auto w sumie 100 % sprawne .... szyba cała

> aby doprowadzić do stanu przed kolizją trzebaby jeszcze pomalować

> lewy błotnik ( mała rysa) i prawe przednie drzwi ( równiez

> malutki dołek i rysa )

> mimo to wyskakuje kwota : 2930 + , bo to wyliczenia raczej minimalne

> a u Ciebie mowa jest o aucie nowym , blacharz za 500 zł tego raczej

> nie tknie , lakierowaniać po 250zł elementu tez nie polecam

Zrobię foto i zasięgnę wtedy opinii.

Napisano

> Więc tak: jest sobie auto: dajmy na to Cytryna C1, ale mniejsza o to,

> generalnie pytam. Rocznik 2009, przebieg 700 km (!!!!!), z

> Francji, uderzone od przodu, w słupek chodnikowy chyba.

> Wystrzelone poduszki, światła pobite, klapa przednia pogięta,

> podłużnice całe, to co jest przed podłużnicą do wymiany

> (wzmocnienie), silnik nie ruszony, słupek zmiażdżył katalizator,

> chłodnica chyba też do wymiany, ale nie koniecznie. I do

> kupienia za 3 kE. Remont jakieś 6 kPLN. Nawet nie splunąłbym na

> takie auto gdyby nie to, że autentycznie nie jest tak mocno

> popsuty. Silnik 1.0 VVT-i od Toyoty, z resztą wszystko pod maską

> jest Toyoty. Zainteresować się tym czy zignorować ?

W sluzbowym focucie mialem lekka stluczke. Otoz otarl sie o mnie koles podczas zmiany pasa ruchu. Do wymiany:

- przedni zderzak

- jakies listewki, wtyczki itp

- przedni blotnik

- lakierowanie drzwi

- lusterko

- felga alumniniowa

- amortyzator

- jakies duperele w postaci zbieznosci itp

Calkowita kwota razem z robocizna w ASO Forda w Wawie przekroczyla 7 tys zl.

Wiec IMHO nie widze szans zeby sie w 6 w Twoim przypadku zmiescic.

Napisano

wiesz, jak mi babka zrobiła ryse długosci 7 cm na błotniku, to naprawa w ASO kosztowala 4 tysie. Coi wcale nie znaczy, że nie można tego zrobić tak samo dobrze albo i lepiej za ułamek tej kwoty. Po prostu ceny w ASO są z kosmosu.

Napisano

Jasne, u mnie puknięcie w tył Octavii niewidoczne z zewnątrz (bo zderzak wrócił) będzie kosztowało w naprawie ca. 15kzł - więc niech lepiej kolega dobrze przymyśli sprawę. Prezentu żaden handlarz nikomu nie robi zeby.GIF

Napisano

Tak, no bo przecież można naprawiać na używanych częściach często niewiadomego pochodzenia?

A już wyciąganie podłużnic to zrobi Zenek, a auto na ramę - po co - przecież drzwi się otwierają zeby.GIF

Sorry, ale porządna naprawa (niekoniecznie w ASO) będzie kosztowała.

Chyba, że koledze nie przeszkadzają nierówne szpary między blachami, źle dobrany lakier, pójście na skróty w doborze części - bo przecież to "prawie" pasuje - się dognie, puknie i będzie okej.

Napisano
  • Autor

> Jasne, u mnie puknięcie w tył OCtavii niwiedoczne z zewnątrz (bo

> zderzak wrócił) będzie kosztowało w naprawie ca. 15kzł - więc

> niech lepiej kolega dobrze przymyśli sprawę. Prezentu żaden

> handlarz nikomu nie robi

Widzisz, handlarz handlarzowi nie równy, tym bardziej, że rodzinie się takich świństw nie robi, po prostu się nie da zlosnik.gif

Napisano

> Widzisz, handlarz handlarzowi nie równy, tym bardziej, że rodzinie

> się takich świństw nie robi, po prostu się nie da

Gripen, no wybacz ale z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjeciu zeby.GIF

Ja nie mówię, że auto powypadkowe to zło i najlepiej złomować, ale jak chcesz je zrobić porządnie i wiedzieć że przy następnym strzale zachowa się podobnie jak niebite to z kasy musisz wyskoczyć.

Airbagi to jedno, a jak zrobisz deskę? Jasne, na allegro pan Zenek poklei Ci deskę że nie będzie widać - gorzej jak poklei trochę za mocno i poduszka zamiast wybuchnąć w twarz pasażerowi w czasie wypadku (akurat syt. porządana zeby.GIF) wybuchnie sobie w desce bo nie przełamie oporu za mocno poklejonej klapki.

Jak nastawisz sięna poszukiwania identycznego autka z rozbitym tyłem to sporo części sobie przełożysz, ale co do naprawy za 6kzł to mam pewne wątpliwości.

EDIT: widzę że poduszki nie strzelone - to dolicz sensor zeby.GIF Plus że deska oki.

Masz znajomy dobry zakład blacharski?

Napisano
  • Autor

> Gripen, no wybacz ale z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjeciu

> Ja nie mówię, że auto powypadkowe to zło i najlepiej złomować, ale

> jak chcesz je zrobić porządnie i wiedzieć że przy następnym

> strzale zachowa się podobnie jak niebite to z kasy musisz

> wyskoczyć.

> Airbagi to jedno, a jak zrobisz deskę? Jasne, na allegro pan Zenek

> poklei Ci deskę że nie będzie widać - gorzej jak poklei trochę

> za mocno i poduszka zamiast wybuchnąć w twarz pasażerowi w

> czasie wypadku (akurat syt. porządana ) wybuchnie sobie w desce

> bo nie przełamie oporu za mocno poklejonej klapki.

> Jak nastawisz sięna poszukiwania identycznego autka z rozbitym tyłem

> to sporo części sobie przełożysz, ale co do naprawy za 6kzł to

> mam pewne wątpliwości.

Nie jedno auto od tego "handlarza" jeździ w rodzinie i nikt nie narzeka, wszystkie zrobione bardzo porządnie.

Napisano

> Nie jedno auto od tego "handlarza" jeździ w rodzinie i nikt nie

> narzeka, wszystkie zrobione bardzo porządnie.

To się nie pytaj tylko działaj ok.gifsmile.gif

Napisano
  • Autor

> To się nie pytaj tylko działaj

Koniecznie musze zrobić fotki tego malca, bo inaczej nikt nie uwierzy, że nie jest tak źle zlosnik.gif

Napisano

> Widzisz, handlarz handlarzowi nie równy, tym bardziej, że rodzinie

> się takich świństw nie robi, po prostu się nie da

Nie ufam handlarzom, nawet tym z rodziny.....

Napisano

> Koniecznie musze zrobić fotki tego malca, bo inaczej nikt nie

> uwierzy, że nie jest tak źle

Tylko wiesz, kolega kupił żonie C1 i ogólnie autko spoko (trochę głośne w trasie). Kumpel waży ze 130kg i w tym autku (normlanie jeździ Scenikiem - chyba że się akurat Renault zepsuje - ostatnio często) wygląda conajmniej komicznie - siedzi tylko kierowca a zajmuje przestrzeń prawie w całym aucie. Jakby go ktoś wcisnął niedźwiedzia do Malucha zeby.GIF

Napisano

> To się nie pytaj tylko działaj

moja skoda też była od takiego importera... w rodzinie jeżdzą w tej chwili dwa auta od niego. sprawują się bez zastrzeżeń. w obu przypadkach są to trzecie samochody z rzędu tych właścicieli kupione u tego handlarza.

ja kupiłem pierwszy raz takie auto sprowadzane i miałem same kłopoty.

niestety, różnie to bywa...

Napisano

> Koniecznie musze zrobić fotki tego malca, bo inaczej nikt nie

> uwierzy, że nie jest tak źle

u mnie tez kiedys zle to nie wygladalo..

20070802003ou5.th.jpg

.. a po wycenie robocizny z czesciami (w kilku warsztatach, ale poza ASO!) zaplacilem 4.5tys.... a na pierwszy rzut oka poszla tylko chlodnica, przednia belka wzmacniajaca (ta przed chlodnica), maska, blotnik i ulamalo filtr oleju ... strzal poszedl po skosie, dokladnie w leflektor, tu gdzie pekniecie zderzaka..

nie pchal bym sie w to pobite malenstwo - gdyby koszty naprawy byly tak niskie to nikt by sie nie bawil w sprzedaz rozbitka...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.