Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nieodbijający hamulec - poznajcie przyczynę !!!

Featured Replies

Napisano

To mój pierwszy wątek i uważam go za ważny dla wszystkich, bo ja cudem uniknąłem wypadku.

Jakiś czas temu stwierdziłem, że nie odbija mi hamulec w prawym przednim kole. Wymieniłem klocki, przesmarowałem wszystko i... po pewnym czasie problem wrócił. Minął jakiś tydzień - hamulec zaczął normalnie odbijać. Po kolejnym tygodniu znowu nie odbił i tak na zmianę. Ja niestety zaniedbałem ten problem i tak jeździłem.

Pewnego dnia usłyszałem "kończące się klocki" Gdy zahamował przede mną samochód, ja wcisnąłem mocno hamulec i... usłuszałem brzdęk, hamulec wpadł w podłogę i ZERO hamowania. Jadąc szybko skręciłem w pole i tam jakoś się zatrzymałem.

Okazało się, że klocek tak się starł, że wysunął się między tłoczkiem a tarczą i wyleciał na ulicę a pompa hamulcowa "zgłupiała" i jak to pan mechanik określił "przepuściła pie...lona..."

Może dla niektórych tem wątek wyda się zbyt długi i banalny ale ja uświadomiłem sobie, ile miałem szczęścia, że było gdzie odbić i jakoś się zatrzymać (a jechałem z rodziną)

WINNY BYŁ PRZEWÓD HAMULCOWY ELASTYCZNY.

Dodatkowo wymieniłem płyn hamulcowy ( ok. 15zł ) i pompę hamulcową ( 55zł ).

Nie oszczędzajmy na hamulcach bo możemy się zatrzymać na drzewie lub innym samochodzie.

Napisano

> Nie oszczędzajmy na hamulcach bo możemy się zatrzymać na drzewie lub

> innym samochodzie.

Zgadza sie waytogo.gif .

Powtarzam to ciągle , za każdym razem - tu już 3 lata. Ale żeby nie dochodziło do sytuacji opisanej przez Ciebie polecam co najmniej dwa razy do roku, (np. przy zmianie opon zima-lato) sprawdzenie i ocenę stanu wszystkich elementów układu. ok.gif

Napisano

też kiedyś miałem podobną sytuację, na szczęście na prostej drodze bez samochodów ok.gif od tam tej pory dwa razy w roku zmieniam klocki ok.gif

Napisano

co? klocki hamulcowe zmieniasz 2 razy do roku?

to ile ty jeździsz? albo jak że je tak szybko zjeżdżasz...

ja jeżdżę już 2 lata na takich z jakimi kupiłem jest ich nadal ponad połowa...

Napisano

> co? klocki hamulcowe zmieniasz 2 razy do roku?

> to ile ty jeździsz? albo jak że je tak szybko zjeżdżasz...

> ja jeżdżę już 2 lata na takich z jakimi kupiłem jest ich nadal ponad

> połowa...

przejeżdżam jakieś 25 kkm rocznie ok.gif

jak mam 2-3 mm mięsa na klocku to do wymiany już ok.gif

Napisano

> przejeżdżam jakieś 25 kkm rocznie

> jak mam 2-3 mm mięsa na klocku to do wymiany już

Moim zdaniem też nie ma co popadać ze skrajności w skrajność i za często wymieniać klocki. 25 kkm rocznie to nie tak dużo, chyba jakoś faktycznie bardzo intensywnie musisz używać hamulców icon_rolleyes.gif

Napisano

> Moim zdaniem też nie ma co popadać ze skrajności w skrajność i za

> często wymieniać klocki. 25 kkm rocznie to nie tak dużo, chyba

> jakoś faktycznie bardzo intensywnie musisz używać hamulców

dużo po górach jeżdżę, ok 4 kkm

dużo po mieście jeżdżę ok.gif

Napisano

to ja przejeżdżam ok 20 tyś rocznie, głównie w mieście czyli dużo hamowania i po półtora roku mojej jazdy był jeszcze ok 8 mm....

a tak z ciekawości to ile grubości mają nowe klocki?

a kupował je poprzedni właściciel jeszcze

aha i muszę zaznaczyć ze mój układ hamulcowy nie jest zaniedbany... wszystko dobrze działa włącznie z ręcznym i korektorem

i jeszcze nigdy nie miałem problemu z przewodami elastycznymi... raz mi się zblokowały klocki w jednym kole ale po rozebraniu i przeczyszczeniu już kilka miesięcy spokój

Napisano

> a tak z ciekawości to ile grubości mają nowe klocki?

materiału ściernego jest ~ 12mm.

Napisano

> to ja przejeżdżam ok 20 tyś rocznie, głównie w mieście czyli dużo

> hamowania i po półtora roku mojej jazdy był jeszcze ok 8 mm....

Ja przejeżdżam też ok. 20k rocznie, większość w mieście i w górach zlosnik.gif

i po roku zostaje mi ok. 3-5mm - więc wymieniam jeden zestaw na rok. Klocki to TRW - nic poniżej bo życie mi miłe.

Napisano

to ja nie rozumiem już czemu moje się tak mało zużywają... co prawda dużo hamuje silnikiem ale wy pewnie też...

Napisano
  • Autor

> mi się zblokowały klocki w jednym kole ale po rozebraniu i

> przeczyszczeniu już kilka miesięcy spokój

Miejmy nazieję, że faktycznie będziesz miał spokój ale sprawdź sobie co jakiś czas czy koło nie jest gorące - jeśłi jest to porównaj je z drugim.

Ja też po wyczyszczeniu miałem jakiś czas spokój... do czasu...

Napisano

moje wytrzymaly bardzo duzo bo ciutke ponad 30kkm, jakby nie zablokowalo kola to do 35 pewno by dozyly, teraz mam nowe i wyczyszczone hampelki

Napisano

w swoim poprzednim uno zrobiłem 35k i klocków było z 6mm tylko z 1 strony okładzina się od blachy odkleiła

Napisano

na twoim miejscu zmieniłbym klocki na innej firmy. Oryginały wytrzymały u mnie 70 tys. Teraz mam jakieś RAICAM i po przebiegu 20 tys wyglądają jak nowe, nie piszczą a jak lepiej wcisnę to blokują koła. grinser006.gif Na badaniach hamulce wypadły znakomicie. cool.gif

Napisano

> na twoim miejscu zmieniłbym klocki na innej firmy. Oryginały

> wytrzymały u mnie 70 tys.

To ile wytrzymują klocki nie świadczy o ich jakości.

Dwa, wszystko zależy od użytkowania etc kto ile na danych klockach zrobi.

Teraz mam jakieś RAICAM i po przebiegu

> 20 tys wyglądają jak nowe,

Twardsze klocki bardziej zużywają tarczę, miększe bardziej pylą (akurat pylenie ostatnio mi zaczęło przeszkadzać bo mam białe alufelgi).

nie piszczą a jak lepiej wcisnę to

> blokują koła.

Skuteczności hamowania nie mierzy się w aspekcie blokowania koła. Chodzi o to, żeby nie zablokować koła a wytworzyć jak największą siłę hamowania na granicy poślizgu koła.

Napisano
  • Autor

> w swoim poprzednim uno zrobiłem 35k i klocków było z 6mm tylko z 1

> strony okładzina się od blachy odkleiła

I właśnie wtedy jest możliwość, że pompa hamulcowa "przeskoczy" bo tłoczek wypchnie klocek ( jego brak! ) ekstremalnie daleko. Wtedy może się stać to co opisane w temacie...

Napisano

hmmm, ja niedawno przeczyściłem dokładnie hample i tłoczki, mechanik wymienił mi przewody elastyczne, bo klocki, które są już od pięciu lat (!) popiskują.

Na badaniach wyszło, że hample są w porządku, klocki nie zdarte (eko driving wink.gif ), i powinno być git...

pojechałem w trase: piszczą dalej.... ręce opadają... irked.gif

Napisano

> I właśnie wtedy jest możliwość, że pompa hamulcowa "przeskoczy" bo

> tłoczek wypchnie klocek ( jego brak! ) ekstremalnie daleko.

> Wtedy może się stać to co opisane w temacie...

Dlatego ważne jest kontrolowanie czy na klockach hamulcowych jest wystarczająco "mięsa", ale również istotne jest sprawdzanie czy tarcze nie przekroczyły swojej minimalnej dopuszczalnej grubości, bo złożenie się tych dwóch czynników może w skutkach prowadzić do tego, co opisałeś ok.gif

Napisano

> na twoim miejscu zmieniłbym klocki na innej firmy. Oryginały

> wytrzymały u mnie 70 tys. Teraz mam jakieś RAICAM i po przebiegu

> 20 tys wyglądają jak nowe, nie piszczą a jak lepiej wcisnę to

> blokują koła. Na badaniach hamulce wypadły znakomicie.

Żartujesz , prawda? Dla kilku złotych proponujesz mi obniżenie sprawności? boje_sie.gif

W klockach nie chodzi o to abym jeden komplet mial przez całe życie, tylko o efekt , który mam odczuwać nawet po lekkim nacisnięciu hamulca. Oprócz mnie samochodem jeździ żona, która nie ma tyle siły co ja, dlatego klocki musza byc naprawdę dobre, wspomaganie działające wzorcowo i ręczny zawsze blokujacy już na trzecim ząbku.

Jeśli chcesz sprawdzić naprawdę skuteczność hamowania, sprawdź jak zahamujesz lekko rozpędzony samochód bez wspomagania (przy wyłaczonym silniku) zlosnik.gif Ja nie mam z tym problemu, ani pod górkę ani z górki. yay.gif

Napisano

objawiało się to popiskiwaniem na prostych odcinkach a na zakrętach i przy lekkim hamowaniu na chwilę cichło

Napisano

> Ja przejeżdżam też ok. 20k rocznie, większość w mieście i w górach

> i po roku zostaje mi ok. 3-5mm - więc wymieniam jeden zestaw na rok.

> Klocki to TRW - nic poniżej bo życie mi miłe.

Ja już po niecałych 10k klocki do wymiany, ale coś kosztem czegoś szybciej się ścierają. Ale jak depnę to nie ma chu... żeby koła się nie zablokowały i żebym nie wyhamował.

Napisano

> Żartujesz , prawda? Dla kilku złotych proponujesz mi obniżenie

> sprawności?

Nie, wręcz przeciwnie. Na twoim miejscu poszukałbym coś lepszego i bardziej wytrzymalszego niż Trw. A ja jeżdżę po nizinach i moje tańsze mi wystarczają w zupełności. wink.gif

Napisano

> Skuteczności hamowania nie mierzy się w aspekcie blokowania koła. Chodzi o to, żeby nie zablokować koła a wytworzyć jak największą siłę hamowania na granicy poślizgu koła.

Zgodzę się z Tobą ale jeszcze trzeba wziąć pod uwagę opony. Ja jeszcze jeżdżę na 135 R13 Dębica Vivo to blokowanie kół łatwo wyjaśnić. Przy zimówkach 155/70 już tak łatwo nie idzie zblokować kół wink.gif

Napisano

> Zgodzę się z Tobą ale jeszcze trzeba wziąć pod uwagę opony. Ja

> jeszcze jeżdżę na 135 R13 Dębica Vivo to blokowanie kół łatwo

> wyjaśnić. Przy zimówkach 155/70 już tak łatwo nie idzie

> zblokować kół

Ja bym tam nie jeździł na takich oponach sick.gif

nie dość że vivo to jeszcze cienkie

Napisano

> Zgodzę się z Tobą ale jeszcze trzeba wziąć pod uwagę opony. Ja

> jeszcze jeżdżę na 135 R13 Dębica Vivo to blokowanie kół łatwo

> wyjaśnić. Przy zimówkach 155/70 już tak łatwo nie idzie

> zblokować kół

Jak to nie idzie zablokować? yikes.gif

Brak dostępu do takiej siły nacisku, lub współczynnika tarcia który pozwoli Ci zablokować oznacza, że nie możesz hamować najskuteczniej czyli na granicy poślizgu.

Wymień klocki lub napraw układ hamulcowy - ja takim samochodem bym nie jeździł. no.gif

A opony najcieńsze mam 155/70R13, standard u mnie to 165/65R13.

Napisano

> objawiało się to popiskiwaniem na prostych odcinkach a na zakrętach i

> przy lekkim hamowaniu na chwilę cichło

przyczyny:

1) tłoczek za słabo sie cofa - do wymiany przewody elastyczne, albo rozebranie zacisków przeczyszczenie, nasmarowanie

2) zacisk nie odbija - trzeba bezwzględnie oczyścić kliny i ich osadzenie tak aby zacisk swobodnie się przesuwał tylko wzdłuż jednej osi - poprzecznie do tarczy

3) przewód elastyczny jest źle umocowany - powoduje nierównoległe ustawienie się płaszczyzn zacisku i tłoczka to klocków i tarczy, przez co lekko dociska klocek do tarczy. Można to stwierdzić po oględzinach i stwierdzeniu nierównomiernego zużycia klocka.

4) sprężynki klocka nie działają lub jest ich brak - nie powodują odsunięcia klocka od tarczy po puszczeniu hamulca.

5)... jeszcze pomyślę, bo nie mogę się skupić

Napisano

wiem, że są blee sick.gif ale miałem je wyrzucić nawet jeśli poprzedni właściciel założył cały komplet nowych? Zdaję sobie z tego sprawę i mam do nich "ograniczone zaufanie" ale do jazdy po mieście i dojazdy do pracy na lato w zupełności mi wystarczają skromny.gif

Napisano
  • Autor

> pojechałem w trase: piszczą dalej.... ręce opadają...

Ja miałem tak samo do momentu gdy kupiłem klocki Magnetti Marelli. Te mają trochę inne zapinki mocujące niż tanie podróby. Nie dość że klocki nie wypadną przy takim ekstremalnym zdarciu jak u mnie ale i ładnie odbijają.

Nie jest powiedziane że u mnie to w 100% zasługa orginalnych klocków, bo wymiana zbiegła się z płynem, pompą i przewodami ale warto spróbować. icon_rolleyes.gif

Napisano

U mnie było równie nie ciekawie. Pisałem już gdzieś o tym. Mianowicie.

Grzebałem przy hamulcach (wymiana klocków, płynu etc) no i nie dawno założyłem -60 na przód. Co sie okazało: mechesy przykręcili przewód elastyczny do amorka tak jak w serii i przewód się poskładał. Przy odpowietrzaniu jak pompowałem hamulcem pedał wpadł mi w podłogę a cały płyn na ziemię. Wężyk po prostu pękł. Całe szczęście że w garażu, bo lubię sobie pośmigać i dohamować mocno w ostatniej chwili... Odgruzowałem już cały przód, a teraz zabieram się za tył... Nie ma co oszczędzać na hamulcach!!!

Napisano

> WINNY BYŁ PRZEWÓD HAMULCOWY ELASTYCZNY.

Po 8 latach wymieniłem bez litości wszystkie przewody elastyczne, a po 10 także i sztywne.

Napisano

> jeszcze jeżdżę na 135 R13 Dębica Vivo to blokowanie kół łatwo

> wyjaśnić. Przy zimówkach 155/70 już tak łatwo nie idzie

> zblokować kół

Ja na 165/50 i tarczach 257 na suchym i rozgrzanym asfalcie mam problem z zablokowaniem kół, ale jak mocniej wcisnę hebel to słyszę mieloną gumę od siły na nią działającej biglaugh.gif

Napisano

> Ja na 165/50 i tarczach 257 na suchym i rozgrzanym asfalcie mam

> problem z zablokowaniem kół, ale jak mocniej wcisnę hebel to

> słyszę mieloną gumę od siły na nią działającej

jeżeli masz problem z zablokowaniem kol na 257 to coś nie tak

ja na 227 blokuje koła

Napisano

> jeżeli masz problem z zablokowaniem kol na 257 to coś nie tak

> ja na 227 blokuje koła

2 razy zdarzyło mi się że zablokowałem koła, ale to była ekstremalna sytuacja i odruchowo hamulec poszedł w podłogę...

a może jednak ciepły asfalt i szeroka guma robią swoje, hmm hmm.gif

zaznaczę jeszcze, że na mokrej nawierzchni nie ma problemu z zablokowaniem kół...

Napisano

> 2 razy zdarzyło mi się że zablokowałem koła, ale to była ekstremalna

> sytuacja i odruchowo hamulec poszedł w podłogę...

> a może jednak ciepły asfalt i szeroka guma robią swoje, hmm

> zaznaczę jeszcze, że na mokrej nawierzchni nie ma problemu z

> zablokowaniem kół...

165/60 14" bieżnik jodełka

6d39befc25c2ff71m.jpg

autko na oryginalnych hamplach staje bez problemu, kół jeszcze nie blokowałem bo przy mocnym depnięciu wyrywa z fotela 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> 165/60 14" bieżnik jodełka

> autko na oryginalnych hamplach staje bez problemu, kół jeszcze nie

> blokowałem bo przy mocnym depnięciu wyrywa z fotela

U mnie jest chyba więcej gumy niż bieżnika, znaczy się mniej nacięć, albo mi się wydaje tylko biglaugh.gif

Foto:

NS-2-f.jpg

a z fotela to wypycha na tyle że muszę się kierownicy trzymać przy hamowaniu mocnym, a pasażerowi łapie bezwładnościowy w pasach alien.gifhehe.gif

Więc wg. mnie wcale nie jest powiedziane że heble muszą mieć łatwo zablokować koła... lepiej żeby tego nie robiły a hamowały dobrze.

Napisano
  • Autor

> Jak to nie idzie zablokować?

Ja mam Kormoran Impulser 145/80R13 czyli "żadne opony" - trochę szersze i trochę wyższe niż fabryczne.

Mam nowe klocki, nowe przewody, nowy płyn i jakby, nie wcisnął to nie zablokuję kół i nie "wyrwie mnie z fotela".

Wcześniej jeździłęm CC900 któy w porównaniu z UNO miał rewelacyjne hamulce.

W UNO zawsze przy ostrym hamowaniu mam tą świadomość, że hamulce nie są takie jak powinny być...

CO ROBIĆ?

Wiem że pytanie przewijałą się 1000 razy ale hamulce to hamulce... więc pytam...

Napisano

> CO ROBIĆ?

> Wiem że pytanie przewijałą się 1000 razy ale hamulce to hamulce...

> więc pytam...

Zajrzeć do tylnych hamulców! old.gif m.in. do korektora siły hamowania

Napisano

> Zajrzeć do tylnych hamulców! m.in. do korektora siły hamowania

A ja dodałbym sprawdzenie serwa, a zwłaszcza przewodu łączącego serwo z kolektorem.

Napisano

najlepszym sposobem sprawdzenia hamulców byłaby wizyta na stacji diagnostycznej (nie wiem jak nazywa się to urządzenie do sprawdzania hamulców) confused.gif. Sprawdzili by Ci jak poszczególne koła hamują. Czy są różnice na poszczególnych osiach i kołach. Wtedy bym szukał przyczyny. Jak masz nowe klocki to muszą się one dotrzeć. Po około 500 km będą działać jak powinny.Jak nie masz zapieczonych zacisków(nic o nich nie piszesz) to może być wina pompy hamulcowej a tył to korektor hamowania.

Napisano

> najlepszym sposobem sprawdzenia hamulców byłaby wizyta na hamowni.

hehe.gifhehe.gifhehe.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifbow.gif

Napisano

dobra walnąłem gafę ale oświeć mnie jak nazywa się to urządzenie do sprawdzania hamulców a nie tylko się ze mnie wyśmiewasz? confused.gifconfused.gifconfused.gif Wiem ,że są jakieś rolki ty hamujesz i wyskakuje wynik na poszczególne koła?? Wtedy najłatwiej wg mnie zdjagnozować układ hamulcowy wink.gif

Napisano

> dobra walnąłem gafę ale oświeć mnie jak nazywa się to urządzenie do

> sprawdzania hamulców a nie tylko się ze mnie wyśmiewasz?

> Wiem ,że są jakieś rolki ty hamujesz i wyskakuje wynik na

> poszczególne koła?? Wtedy najłatwiej wg mnie zdjagnozować układ

> hamulcowy

to się właśnie rolki nazywa chyba

a do sprawdzania zawieszenia są trzepaki

Napisano

> to się właśnie rolki nazywa chyba

> a do sprawdzania zawieszenia są trzepaki

Trzepaki są do trzepania dywanów, a do sprawdzania zawieszenia to chyba szarpaki... hmm.gifgrinser006.gif

Napisano

ok.gif

masz rację

ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko to że jest piątek... troszku rozkojarzony jestem...

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Problem wrócił mimo wymiany pompy, klocków i przewodów... A co myśłicie o naprawie zacisku? Nowy zacisk to wydatek ok 100zł, a naptawa jest tańsza.

Czy ktoś wymieniał te gumki w tłoczku? Jak to zrobić, czy trzeba spuszczać płyn? frown.gif

Napisano

> Problem wrócił mimo wymiany pompy, klocków i przewodów... A co

> myśłicie o naprawie zacisku? Nowy zacisk to wydatek ok 100zł, a

> naptawa jest tańsza.

> Czy ktoś wymieniał te gumki w tłoczku? Jak to zrobić, czy trzeba

> spuszczać płyn?

trzeba wypchnąć tłoczek z zacisku a co za tym idzie wypłynie płyn hamulcowy grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> trzeba wypchnąć tłoczek z zacisku a co za tym idzie wypłynie płyn

> hamulcowy

Dzięki, ale czy jest jakiś manual do tego - nie mogę znaleś a chiałbym to zrobi we własnym zakresie i nie wiem zy się "porywać" na taką naprawę pod bokiem.

Napisano

> Problem wrócił mimo wymiany pompy, klocków i przewodów... A co

> myśłicie o naprawie zacisku? Nowy zacisk to wydatek ok 100zł, a

> naptawa jest tańsza.

> Czy ktoś wymieniał te gumki w tłoczku? Jak to zrobić, czy trzeba

> spuszczać płyn?

płynu nie musisz spuszczać pod warunkiem że zatkasz przewód giętki hamulcowy, żeby się nie zapowietrzył. Nie wiem jak u ciebie z odpowietrznikiem na zacisku czy da się odpowietrzyć? U mnie się nie dało odpowietrznikiem. Gumki spokojnie możesz wymienić we własnym zakresie w zacisku. Możesz mieć wadę tłoczka. Ja tak miałem. Jedna strona mi nie odbijała. Po rozebraniu zacisku okazało się, że tłoczek po prostu był za mocno spasowany z zaciskiem i nie odbijał - nie chodził (był jak nówka, zero wżerów itp). Wymiana tłoczka od innego zacisku załatwiła sprawę skromny.gif

Napisano

> Dzięki, ale czy jest jakiś manual do tego - nie mogę znaleś a

> chiałbym to zrobi we własnym zakresie i nie wiem zy się

> "porywać" na taką naprawę pod bokiem.

Niecofanie zacisku to wina niedrożnego przewodu elastycznego, braku dobrego odpowietrzenia, słabe właściwości płynu hamulcowego- wskutek wielokrotnego przegrzania go i wiele innych.

Po pierwsze rozbierz całość tylko pamiętaj aby przed odkręceniem wycisnąć tłoczek.

potrzebna Ci druga osoba, która będzie naciskała delikatnie pedał hamulca, a Ty obserwuj jak wysuwa się tłoczek. W pewnym momencie odkręcasz przewód elastyczny, obserwujesz czy płyn hamulcowy wypływa pełnym strumieniem, (jeśli słabo lub wcale - przewód tez do wymiany) zatykasz wypływ.

Odkręć odpowietrznik, wyjmij tłoczek, wyczyśc cały zacisk, całość czyścisz, przemywasz, osuszasz. Zwróć uwagę na takie dwa występy po obu stronach zacisku, to są bieżnie po których ślizga się zacisk między klinem a obudową, oczyśc to i wypoleruj drobnym papierem ściernym do gładkości, przed założeniem możesz je dobrze posmarować smarem i usunąć nadmiar, tak aby została tylko cieniutka warstwa, pooglądaj kliny, mają być gładkie, to samo dotyczy obudowy w miejscach mocowania zacisków. Załóż nowe gumki na tłoczek, włóż z powrotem do zacisku, powinien chodzić ciężko pod palcami ale w miarę gładko, bez przystanków (jeżeli go wciśniesz do końca to nie wyjmiesz!!!), zalej hydrolem, tak aby wyszło całe powietrze, lekko wkręć odpowietrznik tak abyś mógł ręką dokręcić i odkręcić. Jeśli nie wymieniasz przewodu elastycznego, to teraz odetkaj go i z lejącym się strumieniem wkręć do zacisku, odpowietrznik niech będzie nie dokręcony aby troszkę płynu tamtędy się wydostawało w czasie dokręcania przewodu elastycznego.

Po dokręceniu przewodu dokręć odpowietrznik, całość wytrzyj do sucha, uzupełnij płyn w zbiorniczku.

Zamontuj zacisk i przeprowadź odpowietrzanie.

Po odpowietrzeniu niech druga osoba popompuje hamulcem, a Ty poobserwuj zacisk jak pracuje czy dobrze się cofa i czy gdzieś nie wycieka płyn.

Warto przy takiej okazji sprawdzić stan tarczy i klocków oraz sprężynek przy klockach.

Miłego babrania się przy hamulcach i powodzenia

Edit:

a i takie cos znalazłem, może się przydać wink.gif

278629896-szukaj1.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.