Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moj subiektywny test - Kia Ceed 1.4

Featured Replies

Napisano

Od środy powożę wypożyczalniowym Ceed'em w związku z naprawą lakierniczą mojego Focusa. Po około 600km postanowiłem podzielić się moimi wrażeniami apropo tego auta, o którym już tutaj co nieco pisano smile.gif

pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne

Z zewnątrz:

Wygląd nie oszałamia, bez odważnych stylistycznych pociągnięć, wszystko stonowane tak aby auto nie było brzydkie i każdy Kowalski kupujący auto za rozsądne pieniądze nie wyszedł z salonu z obrzydzeniem. Nikt raczej nie nazwie tego auta ani cudownym, ani paskudnym. Ot "takie sobie" jest chyba jego najlepszym określeniem smile.gif

Duży plus za wielkie lusterka.

obraz034m.jpg

obraz036e.jpg

obraz037g.jpg

obraz032rq.jpg

Wnętrze:

Pierwsze wrażenie po wejściu do tego auta jest bardzo pozytywne. Pomysłowo ukształtowana deska rozdzielcza, zegary z ciekawym podświetleniem, osobny wyświetlacz na konsoli środkowej od trip komputera i radia. Miejsca w środku jest pod dostatkiem zarówno z przodu jak i z tyłu. Bagażnik duży i ustawny.

obraz021c.jpg

obraz013wo.jpg

obraz009d.jpg

obraz011w.jpg

Fotele są dobrze wyprofilowane, bardzo dobrze trzymają na boki, samo siedzisko jest dośc twarde.

Pozytywnie zaskakuje ilość ciekawych dodatków, które można w tym aucie znaleźć, a za które u konkurencji trzeba-by było

dopłacać. (mój ceed jest w dośc ubogiej wersji wyposażenia)

Oba siedzenia z regulacją lędźwiową, podłokietnik, dobre oświetlenie kabiny realizowane przez kilka lampek, obie przednie szyby z automatycznym opuszczaniem i podnoszeniem, dwa gniazdka 12V, półeczki wyłożone miękkim materiałem sprawiającym, że nic się nie trzaska, sterowanie radia z kierownicy:

obraz025a.jpg

obraz014s.jpg

obraz015d.jpg

obraz020d.jpg

obraz024tw.jpg

obraz029bd.jpg

obraz027.jpg

Pozytywne pierwsze wrażenie mija po pierwszym dniu jazdy Ceedem. Plastiki użyte we wnętrzu są marnej jakości. O ile tam gdzie pada pierwsze spojrzenie jest wszystko w porządku, o tyle już trochę poniżej wzroku kierującego plastiki są po prostu źle wykonane i bardzo podatne na zarysowania. Powiem więcej, w matizie było lepiej... Półeczka widoczna nad popielniczką jest tak tandetna, że jednym pacnięciem można ją wyłamać, a przy otwieraniu trzaska jak deska od klozetu.

sterowanie radia z kierownicy to może miły dodatek, ale przyciski od niego są wystające, przez co kręcąc kierownicą łatwo któryś wcisnąć.

Fajnie jakośc widać na drzwiach, ktore mniej więcej do polowy są miłe w dotyku, a trochę niżej już tragedia:

obraz031c.jpg

Silnik:

obraz038l.jpg

"Moja" kijanka wyposażona jest w silnik 1.4 o mocy 80,2kW.

Silnik pracuje poprawnie, jest mały i ładny zlosnik.gif

Bardzo przyjemnie pracuje w dolnym zakresie obrotów, jazda na 5tym biegu nawet od 40km/h nie jest dla tego auta jakąś specjalną męczarnią. Z kolei górny zakres obrotów jest już bardzo cienki - silnik prosi o litość a mocy niestety nadal nie ma. ten konkretny silnik kupiłbym jakbym planował używać tego samochodu 90% w mieście, podczas jazdy autostradowej zaczyna się robić głośny, a wyprzedzanie jest zadaniem wymagającym długiego planowania. Z kolei w dlnym zakresie obrotów i przy niskich prędkościach jest bardzo cichy i kulturalny. spalanie... no właśnie tutaj bardzo niefajnie - podczas mojej jazdy na dystansie około 600km, z czego 70% to miasto spalanie średnie wynosi 9.3 litra wg komputera pokładowego (który swoją drogą z dziwnym opóźnieniem pokazuje spalanie chwilowe), przy jeździe dynamicznej, ale bez szaleństw.

Skrzynia biegów ładnie zestrojona, chociaż szybka zmiana z jedynki na dwójkę może czasami się zwyczajnie nie udać - czasami haczy...

Wrażenia z jazdy, zawieszenie i hamulce:

Zawieszenie podczas jazdy po szybkich nierównościach, małych dziurach jest dość sztywne, pracuje cicho, drgania nie przenoszą się na kolumnę kierowniczą. To pozornie sztywne zestrojenie zawieszenia sprawia, że ma się ochotę na szybsze pokonywanie zakrętów i tutaj można się bardzo niemiło zdziwić. Na wejściu w zakręt czujesz się pewnie, tymczasem mniej więcej w jego połowie auto zaczyna się bardzo przechylać do pozycji pieska podnoszącego łapkę aby się wysiusiać... no i wyjazd z zakrętu jest już walką o utrzymanie auta na jezdni. Bardzo niemiłe i bardzo zwodnicze. Pokonywanie szykan to już niestety coś co kierowca woli robić przy małych prędkościach - silne przechyły nadwozia, brak wyczucia auta. tutaj jeszcze napomnę o wspomaganiu kierownicy, które jest ewidentnie za mocne, przez co podczas jazdy wyczucie samochodu jest na bardzo niskim poziomie, co w połączeniu z zawieszeniem sprawia, że w tym aucie pojęcie "radość z jazdy" nie istnieje.

Hamulce - wystarczające, choć bez szaleństw.

Podsumowanie:

W moim niezmiernie skromnym zdaniu Ceed jest typowym autem dla Kowalskiego, który może włożyć do niego rodzinę i psa i przewieźć z punktu A do B. Jeśli ktoś szuka czegoś więcej... to niech się rozejrzy za innym autem. Co oczywiście wszyscy podkreślają - stosunek jakości do ceny w tym aucie jest bardzo dobry, ale nie to testowałem wink.gif

Aha BTW - wielki minus dla Kia, za to że 6 miesięczne auto już ma zepsute wycieraczki

obraz033f.jpg

No to tyle zlosnik.gif

Napisano

co do samego ceed'a to mnie tylko przeszkadza, że sterowanie przyciskiem od zmiany funkcji komputera jest na konsoli środkowej.

Co do silnika, to znam go dobrze z I30 i wszystko to co piszesz to w sumie prawda. Ale do spokojnej, normalnej jazdy jest wystarczający i nawet da się nim wyprzedzać. Na pewno będzie znacznie lepiej niż np. w nowej Octavi 1.4 80KM zlosnik.gif. Za to przy prędkościach autostradowych jest faktycznie zdecydowanie za głośno. Dokładnie to za głośno robi się od 120km/h. Co do spalania, to mój tata w I30 nie wychodzi raczej ponad 7l/100, a w trasie schodzi poniżej 6.

Napisano
  • Autor

> co do samego ceed'a to mnie tylko przeszkadza, że sterowanie

> przyciskiem od zmiany funkcji komputera jest na konsoli

> środkowej.

racja - przeszkadza, poza tym ten cały komputer jakoś pokrętnie działa, szczególnie opóźnienie w pokazywaniu spalania chwilowego jest zbyt duże.

Napisano

Przeczytałem smile.gif

I odnoszę się do za lekkiego wspomagania...

Hm... Pomyślisz, że się wymądrzam, bom subarakowiec, ale...

Kilku moich znajomych jeżdżących podobnymi do Ceeda autkami po opuszczeniu subaraka mówią: czadowo się prowadzi, super trzyma się drogi, fajnie się w nim siedzi, tylko czemu tak ciężko kręci się kierownica, czemu tak ciężko chodzą pedały, czemu wrzucanie biegów nie jest takie płynne i łatwe??

ANO TEMU!!

Trza czuć autko bezpośrednio!! Tu kryje się frajda z jazdy i uczucie pewności za kółkiem smile.gif

20.GIF

Napisano

> Trza czuć autko bezpośrednio!! Tu kryje się frajda z jazdy i uczucie

> pewności za kółkiem

no widzisz, a dla mnie frajda z jazdy jest wtedy jak jadę spokojnie, w aucie jest cichutko, wszystko leciutko chodzi, do niczego nie trzeba siły i cicho gra radyjko. Dlatego we wspomaganiu CITY w Bravo od razu się zakochałem i teraz w każdym innym aucie (nawet matizie ze wspomaganiem) kierownica chodzi za ciężko. zlosnik.gif

Kwestia tego co kto oczekuje od samochodu

Napisano
  • Autor

> Przeczytałem

> I odnoszę się do za lekkiego wspomagania...

> Hm... Pomyślisz, że się wymądrzam, bom subarakowiec, ale...

> Kilku moich znajomych jeżdżących podobnymi do Ceeda autkami po

> opuszczeniu subaraka mówią: czadowo się prowadzi, super trzyma

> się drogi, fajnie się w nim siedzi, tylko czemu tak ciężko kręci

> się kierownica, czemu tak ciężko chodzą pedały, czemu wrzucanie

> biegów nie jest takie płynne i łatwe??

> ANO TEMU!!

> Trza czuć autko bezpośrednio!! Tu kryje się frajda z jazdy i uczucie

> pewności za kółkiem

podpisuję się pod tym, bo w Fordzie mam porządnie chodzące wspomaganie, o zawieszeniu nie mówiąc i wiem jak ważne to jest dla pełnego czucia auta smile.gif

Napisano
  • Autor

> no widzisz, a dla mnie frajda z jazdy jest wtedy jak jadę spokojnie,

> w aucie jest cichutko, wszystko leciutko chodzi, do niczego nie

> trzeba siły i cicho gra radyjko. Dlatego we wspomaganiu CITY w

> Bravo od razu się zakochałem i teraz w każdym innym aucie (nawet

> matizie ze wspomaganiem) kierownica chodzi za ciężko.

> Kwestia tego co kto oczekuje od samochodu

Hm... w tym przypadku masz taką frajdę że po ruchu kierownicą, która praktycznie nie stawia żadnego oporu zaraz masz duże bujnięcie auta jak galeon na pełnym morzu - nic fajnego no.gif

Napisano

> Hm... w tym przypadku masz taką frajdę że po ruchu kierownicą, która

> praktycznie nie stawia żadnego oporu zaraz masz duże bujnięcie

> auta jak galeon na pełnym morzu - nic fajnego

hmmm, nic takiego nie zanotowałem. Przy codziennej jeździe po mieście z prędkościami 40-60 km/h czy manewrowaniu po parkingach nie zauważyłem żadnego bujania. Może jakbym szybko wchodził w zakręty, czy wykonywał gwałtowne manewry przy większych prędkościach to tak, ale tak jak pisałem, jeżdżę spokojnie. Przecież żeby autem zabujało jak piszesz, trzeba mocno skręcić, a czy wspomaganie jest silne czy słabe trzeba wykonać taki sam obrót kierownicą, więc nie rozumiem tego argumentu. Tak samo Ci zabuja autem bez wspomagania jak mocno skręcisz, tyle że przy wspomaganiu mniej się zmęczysz przy kręceniu.

Napisano
  • Autor

> hmmm, nic takiego nie zanotowałem. Przy codziennej jeździe po mieście

> z prędkościami 40-60 km/h czy manewrowaniu po parkingach nie

> zauważyłem żadnego bujania. Może jakbym szybko wchodził w

> zakręty,

cały czas mówię o normalnej jeździe, a nie manewrowaniu przy niskich prędkościach.

Z resztą jak mówiłem - do spokojnej, powolnej jazdy miejskiej ceed jest bardzo dobry - ciągniesz sobie dolnym zakresem obrotów, kierownica kręcisz małym palcem, masz dość mały promień zawracania.

Jednak to auto po prostu nie nadaje się specjalnie do niczego innego i to jest smutne.

Chociaż z drugiej strony mi się źle jeździ moim focusem 1.8tdci po mieście - krótka jedynka, co przeszkadza w korkach,

konieczność jazdy w zakresie 1.9krpm - 3.5krpm, długie nagrzewanie się, wielki tył auta. Z kolei na trasach i poza miastem to auto jest w swoim żywiole i daje niezłą frajdę z jazdy.

Napisano

bo nie istnieją samochody uniwersalne. Klucz jest w tym kto czego oczekuje i do czego auto jest przeznaczone. Ja np. preferuję "lekkość" w działaniu wszystkiego i komfort zamiast trzymania w zakrętach i czucia wszystkiego, w tym także każdej dziury. Ty odwrotnie, a Ceed (zwłaszcza z silnikiem 1.4) jest w tym względzie raczej autem dla mnie, niż dla Ciebie, zresztą prawie go kupiłem, zanim przejechałem się Bravo wink.gif

Napisano

> hmmm, nic takiego nie zanotowałem.

Gdybym nie mial Forda w przeszlosci, tez bym tak mowil/pisal. Ale wiem o co Vaderowi chodzi i brakuje mi czegos takiego w Vectrze. Mozna miec super sztywne zawieszenie, mozna usztywnic co sie da i poprawic prowadzenie auta - ale to wspomaganie w Fordach serduszka.gif. Nie wiem, jak jest w Subaru. Aha, no i TypeRze tez mi ewspomaganie bardzooooo pasowalo ok.gif

Napisano

Też jeździłem. Też z wypożyczalni i z takim samym silnikiem. Dwa dni przelatałem i:

plusy:

-całkiem ładny na zewnątrz i w środku, prosta obsługa

-bardzo dużo miejsca

-niezłe fotele

minusy:

-nie wiem dlaczego, ale nie mogłem zająć odpowiedniej pozycji za kierownicą

-plastik fantastik

-silnik 1.4 nie jedzie i jest niebezpieczny w tak dużym aucie, spalanie- dramat.

-kierownica nie jest podłączona do kół (jak w większości nowych aut).

ogólnie bez rewelacji i bez jakiejś mocnej kichy.

Napisano

[...]

Duży plus za wielkie lusterka.[...]

hmm.gif Szczerze - wygladaja na malutkieidea.gif. Duze w prowonaniu z czym? Sa wielkosci BMW 1 series czy wieksze?

[...]

zaskakuje ilość ciekawych dodatków, które można w tym aucie znaleźć, a za które u konkurencji trzeba-by było

dopłacać. (mój ceed jest w dośc ubogiej wersji wyposażenia)[...]

hmm.gif -chodzi o ilosc lampek czy jakies inne elementy?hmm.gif.

Jak ma sie Kia w porownaniu np do Golf, Focus?

Aaa, fajnie sie czytazlosnik.gifwaytogo.gif

Napisano

> no widzisz, a dla mnie frajda z jazdy jest wtedy jak jadę spokojnie,

> w aucie jest cichutko, wszystko leciutko chodzi, do niczego nie

> trzeba siły i cicho gra radyjko.

To tak jak ja z tym, że CITY nie używam bo dla mnie to przesada wystarczy zwykłe wspomaganie takie ja w NB choć po przesiadce z PII, które też miało wspomaganie to układ kierowniczy w NB wydawał mi się zbyt lekki i bezpośredni ale po przyzwyczajeniu jest teraz w sam raz i ciężko by mi się teraz jeździło samochodem z ciężej pracującym układem kierowniczym. Największym szokiem było dla mnie była przejażdżka samochodem bez wspomagania gdzie jak wiadomo jest inne przełożenie i trzeba wykonać więcej obrotów kołem kierownicy i na początku ciężko mi było trafić w bramę wjazdową zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> [...]

> Duży plus za wielkie lusterka.[...]

> Szczerze - wygladaja na malutkie. Duze w prowonaniu z czym? Sa

> wielkosci BMW 1 series czy wieksze?

większe. akurat rzeczywiście kąt pod jakim zrobiłem fotkę tego nie oddaje, ale lusterka naprawdę są duże smile.gif wszyscy co do niego wsiądą zwracają na to uwagę smile.gif

> [...]

> zaskakuje ilość ciekawych dodatków, które można w tym aucie znaleźć,

> a za które u konkurencji trzeba-by było

> dopłacać. (mój ceed jest w dośc ubogiej wersji wyposażenia)[...]

> -chodzi o ilosc lampek czy jakies inne elementy?.

> Jak ma sie Kia w porownaniu np do Golf, Focus?

Jest to niemal podstawowa wersja - w podstawowej wersji focusa nie dostajesz 2 lampek w suficie tylko jedną, nie masz podłokietnika, a już na pewno nie masz obu siedzeń z regulacją lędźwiową. Dopiero w trochę bogatszych wersjach dostajesz to samo, jednak koreańce zawsze miały to do siebie, że kusili wyposażeniem podstawowym, bo właściwościami jezdnymi nie za bardzo potrafili smile.gif

> Aaa, fajnie sie czyta

Thx 20.GIF

Napisano

nawet fajne to autko hmm.gif z tego co piszesz silnik ten idealnie nadaje się pod uturbienie bo ciągnie bardziej dołem dzięki czemu można pomyśleć o wiekszym turbie, aby wzmocnić górę i efektywnie wyprzedzać hmm.gif jak dla mnie autko godne rozważenia na przyszłość ok.gif

Napisano
  • Autor

> nawet fajne to autko z tego co piszesz silnik ten idealnie nadaje

> się pod uturbienie bo ciągnie bardziej dołem dzięki czemu można

> pomyśleć o wiekszym turbie, aby wzmocnić górę i efektywnie

> wyprzedzać jak dla mnie autko godne rozważenia na przyszłość

Kupic auto, żeby je rozwalać i rozgrzebywać, wstawiac turbo, będzie sie to psuło, naprawiać itd spineyes.gif

Poza tym będzie auto chyba tylko do dragu, bo co z tego ze utwardzisz mu zawieszenie, jak to w ogóle w zakrętach nie chce współpracować... smile.gif

Napisano

> Kupic auto, żeby je rozwalać i rozgrzebywać, wstawiac turbo, będzie

> sie to psuło, naprawiać itd

> Poza tym będzie auto chyba tylko do dragu, bo co z tego ze utwardzisz

> mu zawieszenie, jak to w ogóle w zakrętach nie chce

> współpracować...

nie nie nie, nic sie nie będzie psuło, tylko trzeba ogarniać temat grinser006.gif pozatym ja lubie kupic nowe auto i go rozkręcić na części (i potem złożyć oczywiście) zlosnik.gif a pozatym u mnie to mus bo ja nie wyjadę w deszczu czy w zimie po soli niezakonserwowanym samochodem, i głównie po to rozkręcam żeby solidnie zakonserwować, a przy okazji się instalacyjke turbo wyrzeźbi, tydzień roboty a potem uśmiech na twarzy zlosnik.gif ja seicento też rozebrałem zaraz jak kupiłem z salonu i się teraz nie boje że mi zacznie gnić, wewaliłem w niego ok 30 kilo smarów podłoga+wszystkie profile zamknięte i gdzie się tylko dało generalnie jestem zboczony na punkcie antykorozyjności.

wiesz nie chodzi mi żeby jakieś "sakramynckie" moce z tego wyciągać tylko normalnie kameralnie pół bara i juok.gif 120-130koników i by się to milej bujało, ot taki dupowozik fajny

Napisano
  • Autor

> nie nie nie, nic sie nie będzie psuło, tylko trzeba ogarniać temat

> pozatym ja lubie kupic nowe auto i go rozkręcić na części

rozkręcić SC możesz sobie w stodole i nie ma z tym większych logistycznych problemów. Nowoczesny compact to już całkiem inna sprawa. Poza tym jego nie ma sensu oblepiać bitexami żeby nie gnił - to ma nie gnić samo od siebie i tyle.

Napisano

> rozkręcić SC możesz sobie w stodole i nie ma z tym większych

> logistycznych problemów. Nowoczesny compact to już całkiem inna

> sprawa.

ale, skąd ten sarkazm? niewiem.gif myślisz że nie dłubałem nowoczesnego compacta, i że nie wiem co to jest? fakt może jestem jeszcze młody, ale nie jestem dzieckiem, widziałem już nie jedno i grzebanie przy ceed'dzie na pewno by mi nie sprawiło żadnego kłopotu.

> Poza tym jego nie ma sensu oblepiać bitexami żeby nie

> gnił - to ma nie gnić samo od siebie i tyle.

tak się mówi, a potem "olaboga co się stało, progi do wymiany". Pozwole się z Tobą nie zgodzić w tej kwestii bo wszystkie auta gniją i będą gnić, dopóki ktoś się nie weźmie i nie wprowadzi zakazu sypania soli na drogi w zimie, bo głownie to właśnie sól dobija samochody.

Napisano

Obecnie ceed przeszedl lifting. Komputer jest nad licznikiem kilometrow, a steruje sie nim z kierownicy, co jest wygodniejsze ok.gif w cedzie mojej mulher.gif pedaly bardzo latwo chodza, wiec moze tez cos zostalo zmienione confused.gif

Napisano

> rozkręcić SC możesz sobie w stodole i nie ma z tym większych

> logistycznych problemów. Nowoczesny compact to już całkiem inna

> sprawa.

focusa można rozkręcić w dziupli, ale to chyba to samo hehe.gifok.gifhahaha.gif

kompakt różni się czymś od sc, że nie da rady go rozkręcić w stodole? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Obecnie ceed przeszedl lifting. Komputer jest nad licznikiem

> kilometrow, a steruje sie nim z kierownicy, co jest wygodniejsze

> w cedzie mojej pedaly bardzo latwo chodza, wiec moze tez cos

> zostalo zmienione

w "moim" ceed'zie pedały chodzą również bezproblemowo ok.gif

z tym kompem dobrze że coś zrobili ok.gif

Napisano

czy w podstawowej wersji dostaje się klime, czy nie? hmm.gif

Napisano

> rozkręcić SC możesz sobie w stodole i nie ma z tym większych

> logistycznych problemów. Nowoczesny compact to już całkiem inna

> sprawa. Poza tym jego nie ma sensu oblepiać bitexami żeby nie

> gnił - to ma nie gnić samo od siebie i tyle.

no właśnie. Przecież teraz w zasadzie każde auto ma ocynkowaną blachę i przez dłuższy czas nie powinno się nic dziać. Mój tata sprzedawał w zeszłym roku dziesięcioletniego Lanosa, który nigdy nie był konserwowany i nie miał grama rdzy. Moim zdaniem taka konserwacja nowego auta to wyrzucanie pieniędzy, chyba że ktoś kupuje samochód, żeby jeździć nim 20 lat.

Napisano

> [...]

> Duży plus za wielkie lusterka.[...]

> Szczerze - wygladaja na malutkie. Duze w prowonaniu z czym? Sa

> wielkosci BMW 1 series czy wieksze?

Wieksze ok.gif Jak na warunki europejskie sa duze.

> [...]

> zaskakuje ilość ciekawych dodatków, które można w tym aucie znaleźć,

> a za które u konkurencji trzeba-by było

> dopłacać. (mój ceed jest w dośc ubogiej wersji wyposażenia)[...]

> -chodzi o ilosc lampek czy jakies inne elementy?.

> Jak ma sie Kia w porownaniu np do Golf, Focus?

To co ceed ma w standardzie w sredniej wersji w Focusie trzeba slono doplacac chyba, ze trafi sie wersja limitowana.

> Aaa, fajnie sie czyta

Napisano

> no właśnie. Przecież teraz w zasadzie każde auto ma ocynkowaną blachę

> i przez dłuższy czas nie powinno się nic dziać. Mój tata

> sprzedawał w zeszłym roku dziesięcioletniego Lanosa, który nigdy

> nie był konserwowany i nie miał grama rdzy. Moim zdaniem taka

> konserwacja nowego auta to wyrzucanie pieniędzy, chyba że ktoś

> kupuje samochód, żeby jeździć nim 20 lat.

pad.gif nie chce mi się tego tłumaczyć, dla mnie wywalalnie pieniędzy w błoto to np palenie papierosów. mamy na spólke z bratem 32 letnią skodę 105 i też nie ma na niej grama rdzy, a to tylko i wyłącznie dlatego że ojciec o nią dbał i zaraz jak ją kupił było konserwowanie. tak już mnie nauczyli i tak już mam poprostu że jestem chorobliwy na tym punkcie. mój kuzyn kupił Audi A4 B5, 5 lat temu, teraz auto ma 10 lat, i z pozoru tez wygląda ładnie błyszczy itd, podłoga się wydawała też być ok, dopuki nie wział śrubokręta i nie podziubał w fabrycznym baranku (auto też nie było nigdy konserwowane, polskie salonowe, nie bite) i okazało się że prawie cały spód jest zajęty przez rudą. dopiero wtedy poszedł po rozum do głowy i przyjechał do mnie i mu to robiłem, cały spód piaskowanie, oksydacja, malowanie minią itd. nigdy by sie nie spodział że tak się stało. a żebyś widział co było pod fabryczną wykładziną wewnątrz auta to byś sie zdziwił, a mój kuzyn nigdy nie uznawał gumowych dywaników tylko pakował się z mokrymi buciorami na tę wykładzinę fabryczną no.gif. Tylko że 90% użytkowników nie zagląda wogóle, nie interesuje się i nie ma pojęcia że wogóle coś takiego może się dziać, bo albo "się nie chce" albo "szkoda kasy" albo nie mają garażu (to ostatnie mógłbym zrozumieć). ja bym w życiu nikomu nie sprzedał świadomie strucla, bo sumienie by mi potem nie dało spać, wolałbym rozebrać padło i sprzedac na części.

żeby było jasne, to żadna aluzja do Ciebie, tylko ogólnie 20.GIF

Napisano

> żeby było jasne, to żadna aluzja do Ciebie, tylko ogólnie

spoko.

Po pierwsze, jakbyś zaczął używać w tekście pisanym kropek, to dużo łatwiej by się to czytało.

Po drugie, tak jak pisałem, jeżeli zamierzałbym jeździć autem ze 20 lat to też bym pewnie zaczął od konserwacji. Ale przy dzisiejszych autach, jeżeli ktoś nimi jeździ, a nie stoją, to prędzej padnie mechanika, jak np. silnik, niż auto zje rdza. Dlatego moim zdaniem, kupując nowe auto na okres do 10 lat nie warto inwestować w żadne dodatkowe zabezpieczenia antykorozyjne. OK, jeżeli przed sprzedażą będą wyraźne ogniska korozji, to nie zamierzam tego ukrywać i kupujący będzie widział co kupuje. Jak ze 2 lata temu kupowałem matiza dla żony, to też miał ogniska rdzy, na progu, na błotnikach, ale olałem to. Matiz jeździ dobrze, próg się wymieniło przy okazji stłuczki i naprawy z OC sprawcy. Inne elementy rdzewieją coraz bardziej, ale ze 2 lata jeszcze spokojnie pojeździ, a dłużej na pewno nie zamierzamy go trzymać. Więc po co specjalnie się tą rdzą przejmować? Gdyby ten matiz był konserwowany, zadbany tak jak Ty to robisz, to przy jego aktualnej wartości na pewno koszt tych zabezpieczeń nie zwróciłby się przy sprzedaży.

Napisano

> spoko.

>[ciach]

no ja kupiłem to seicento z myślą że zostanie u mnie do końca swojego żywota, dlatego kupiłem nówkę. Jeżeli miał bym kupować auto na 3-4 lata to bym nigdy nie kupił nowego z wiadomych powodów. Jeżeli brać pod uwagę to co mówisz, no to wtedy masz rację, chociaż nie jest to taki ogromny koszt, mnie to wyniosło ok 500zł.

wracając do tematu, mam pytanie do autora wątku, jakie opony ma ten ceed? bo dość ciekawy bieżnik i takiego jeszcze chyba nie widziałem hmm.gif

Napisano

> czy w podstawowej wersji dostaje się klime, czy nie?

klima za doplatą frown.gif

Napisano

Hmm ... dziwne to trochę z tym A4 . Jak teść kuował nowego VW i chciał zrobić konserwację sam to mu powiedzieli w salonie że straci gwarancję ... Mówili że auto jest już zabezpieczone tak że nic nie wolno z nim robić i ma gwarancję 12 lat na blachę.

Napisano

> Hmm ... dziwne to trochę z tym A4 . Jak teść kuował nowego VW i

> chciał zrobić konserwację sam to mu powiedzieli w salonie że

> straci gwarancję ... Mówili że auto jest już zabezpieczone tak

> że nic nie wolno z nim robić i ma gwarancję 12 lat na blachę.

a wiesz dlaczego tak jest? bo producenci by nie mieli zbytu nowych jakby stare samochody były długowieczne i niezawodne. I nic dziwnego że powiedzieli tak Twojemu teściowi, bo oni to by chcieli żeby kupić nowe, po 5 latach żeby się zaczęło sypać, a po 10 na oddać na złom, żeby znów "przylecieć" po nowego. taka polityka, że teraz samochody robią na max 10 lat a potem wg założenia producenta ma iść na złom.

ale nie ze mną te numery zeby.GIF

Napisano

> a wiesz dlaczego tak jest? bo producenci by nie mieli zbytu nowych

> jakby stare samochody były długowieczne i niezawodne. I nic

> dziwnego że powiedzieli tak Twojemu teściowi, bo oni to by

> chcieli żeby kupić nowe, po 5 latach żeby się zaczęło sypać, a

> po 10 na oddać na złom, żeby znów "przylecieć" po nowego. taka

> polityka, że teraz samochody robią na max 10 lat a potem wg

> założenia producenta ma iść na złom.

> ale nie ze mną te numery

no wedlug mnie zlie odczytales

12 lat producent daje gwarancje, czyli jesli rdzewieje, to musza to zrobic

nie wiem jak w VW, w citroene przeglad lakieru kosztowal 100 zl (co rok trzeba bylo robic, zeby nie stracic gwarancje)

Napisano

> no wedlug mnie zlie odczytales

> 12 lat producent daje gwarancje, czyli jesli rdzewieje, to musza to

> zrobic

> nie wiem jak w VW, w citroene przeglad lakieru kosztowal 100 zl (co

> rok trzeba bylo robic, zeby nie stracic gwarancje)

a chyba do tego musiałeś robić w każdy rok przegląd w siedzibie vw jak się nie mylę, olej, filtry + sprawdzenie powłoki lakierniczej,

przeczytaj dobrze gwarancję na blachę bo czasem piszą, że dotyczy tylko jak wyjdzie ruda z wewnątrz na zewnątrz nie odwrotnie grinser006.gif

Napisano

> no wedlug mnie zlie odczytales

> 12 lat producent daje gwarancje, czyli jesli rdzewieje, to musza to

> zrobic

> nie wiem jak w VW, w citroene przeglad lakieru kosztowal 100 zl (co

> rok trzeba bylo robic, zeby nie stracic gwarancje)

12 lat to jest gwarancja na perforacje czyli jak dziura wypadnie na wylot, a nawet jeśli zaczyna rdzewieć a nie ma dziury to jeszcze nie nazywa się to perforacją wink.gif a nawet gdyby wypadła dziura to w ASO i tak będą odwracać kota ogonem żeby wyszło że to z winy użytkownika powstała ta perforacja bo coś tam zaniedbał czy coś, a jeszcze dodatkowo zdzierają co roku 100zł tak jak w Twoim przypadku rotfl.gif

natomiast jakby popatrzeć z innej strony to w europie zachodniej te auta spokojnie wytrzymają tyle ile zakłada producent, ale nie u nas. w innych krajach nie sypią soli, (ponoć jesteśmy jedynym krajem w europie w której sypie się sól na drogi...). Moja kuzynka kupiła seata cordobe z Niemiec z 97r, wszystko było ok, po pierwszej zimie przejeżdżonej w Polsce auto zaczęło korodować, zardzewiało zawieszenie, bębny i pojawiły się małe pęcherzyki na lewym błotniku. dodam że zawieszenie miało jeszcze oryginalny czarny lakier i po 10 latach nieźle się trzymało, a już po dwóch zimach w polsce było całe rude a lakier odpadł całkiem (no ale jak wiemy zawieszenia, bębnów itp się nie cynkuje).

Tak samo historia z tym Audi mojego kuzyna, przecież audi uchodzi za najlepszą markę chyba jeśli chodzi o zabiezpieczenie antykorozyjne, ale żaden nawet najlepszy ocynk nie oprze się kwasom i solance frown.gif

Napisano

> chciał zrobić konserwację sam to mu powiedzieli w salonie że

> straci gwarancję ...

niestety tak jest u wszystkich sciana.gif

Napisano

> no wedlug mnie zlie odczytales

> 12 lat producent daje gwarancje, czyli jesli rdzewieje, to musza to

> zrobic

tak i nie zlosnik.gif

12 lat to jest na perforacje blach

a nie na lakier

> nie wiem jak w VW, w citroene przeglad lakieru kosztowal 100 zl (co

> rok trzeba bylo robic, zeby nie stracic gwarancje)

o wlasnie grinser006.gif

Napisano

> niestety tak jest u wszystkich

ja to olałem skromny.gif jeżeli sam będę dbał o auto to dłużej mi pojeździ niż wtedy gdybym przestrzegał gwarancji rotfl.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.