Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

przyszedl mroz.. poszedl amor

Featured Replies

Napisano

cholera... niemalze tradycja - pare dni mrozow po 20 stopni i co?? i amortyzator lewy przod poszedl sie.....

i teraz tak prawde mowiac to okres dosyc mocno wydatkowy wiec kombinuje - jakby cos to mocno nie linczujcie wink.gif

sprawnosc amorkow miesiac temu bylana poziomie 75% - lewy poszedl sobie w sina dal i... wpadl mi pomysl ze moze wymeinic tylko ten dupniety??

wiem wiem ze parami ale czynnik kieszeniowy troche mnie zmusza .... i mysle o wybraniu mniejszego zla - czyli wychodze z zalozenia ze znacznie lepiej jezdzic na zestawie nowy amorek plus uzywak niz uzywka amorka plus atrapa amorka

co myslicie o takim czasowym rozwiazaniu - przykladowo do tej przyslowiowej pensji

Napisano

moja firma tak zrobila dla jednej przedstawicielki i jezdzi do dzisiaj juz rok, nawet nie mysla o wymianie drugiego, swoja droga te amorki sa i tak kiepskiej jakosci wiec wg mnie mozesz smialo smigac na jednym nowym a drugim starym

p.s. OT prywatnie mam od 12 lat golfa II z 1990 roku ktory ma z przodu amorki seryjne i maja 75%, bez komentarza...

Weoslych Swiat

Napisano
  • Autor

> moja firma tak zrobila dla jednej przedstawicielki i jezdzi do

> dzisiaj juz rok, nawet nie mysla o wymianie drugiego, swoja

> droga te amorki sa i tak kiepskiej jakosci wiec wg mnie mozesz

> smialo smigac na jednym nowym a drugim starym

> p.s. OT prywatnie mam od 12 lat golfa II z 1990 roku ktory ma z

> przodu amorki seryjne i maja 75%, bez komentarza...

> Weoslych Swiat

niestety.. trwalosc amortyzatorow przednich w pandzie (ale z moich doswiadczen moge powiedziec ze dotyczy to ogolnie fiatow) jest beznadziejna - i to niezaleznie czy sa to tzw orginaly czy inne

prawdopodobnie jakis blad konstrukcyjny i/lub zle dobrane parametry i efekty takie a nie inne

w poniedzialek jestyem umowiony na termostat to przy tej okazji wymienie jeden amortyzator i nie bede sie przejmowal- aso proponuje 249 zl za komplet (czesci (amortyzator oslona odbojnik) plus robocizna) wiec chyba w miare rozsadnie

Napisano

najlepiej kupić dwa ale jak sie kasy niema to mniejszym złem niż jeżdżenie na wylanym jest kupno jednego nowego. Zresztą sam wiesz jak jest ze sprawnością amorków. Może się okazać ze ten stary ma wyższą sprawność niz ten nowy oslabiony.gif

Napisano

> cholera... niemalze tradycja - pare dni mrozow po 20 stopni i co?? i

> amortyzator lewy przod poszedl sie.....

> i teraz tak prawde mowiac to okres dosyc mocno wydatkowy wiec

> kombinuje - jakby cos to mocno nie linczujcie

> sprawnosc amorkow miesiac temu bylana poziomie 75% - lewy poszedl

> sobie w sina dal i... wpadl mi pomysl ze moze wymeinic tylko ten

> dupniety??

> wiem wiem ze parami ale czynnik kieszeniowy troche mnie zmusza .... i

> mysle o wybraniu mniejszego zla - czyli wychodze z zalozenia ze

> znacznie lepiej jezdzic na zestawie nowy amorek plus uzywak niz

> uzywka amorka plus atrapa amorka

> co myslicie o takim czasowym rozwiazaniu - przykladowo do tej

> przyslowiowej pensji

A ile km zrobiłes na tych amorkach?

Napisano
  • Autor

> A ile km zrobiłes na tych amorkach?

dokladnie nie pamietam - ~35-40kkm (2 lata)

Napisano
  • Autor

> najlepiej kupić dwa ale jak sie kasy niema to mniejszym złem niż

> jeżdżenie na wylanym jest kupno jednego nowego. Zresztą sam

> wiesz jak jest ze sprawnością amorków. Może się okazać ze ten

> stary ma wyższą sprawność niz ten nowy

niestety... a dodatkowo mam farta polegajacego na tym ze to mroz wysoki zalatwia mi amotryzatory

Napisano

> niestety... a dodatkowo mam farta polegajacego na tym ze to mroz

> wysoki zalatwia mi amotryzatory

U mnie w te mrozy też zamarzł prawy przedni, ale ja mam jeszcze seryjne, wcześniej przymierzałem się żeby wymienić tylne, więc teraz tzn po świetach wymienie wszystkie 4

Napisano

> niestety... a dodatkowo mam farta polegajacego na tym ze to mroz

> wysoki zalatwia mi amotryzatory

priv

Napisano

> niestety.. trwalosc amortyzatorow przednich w pandzie (ale z moich

> doswiadczen moge powiedziec ze dotyczy to ogolnie fiatow) jest

> beznadziejna - i to niezaleznie czy sa to tzw orginaly czy inne

> prawdopodobnie jakis blad konstrukcyjny i/lub zle dobrane parametry i

> efekty takie a nie inne

> w poniedzialek jestyem umowiony na termostat to przy tej okazji

> wymienie jeden amortyzator i nie bede sie przejmowal- aso

> proponuje 249 zl za komplet (czesci (amortyzator oslona

> odbojnik) plus robocizna) wiec chyba w miare rozsadnie

wg mnie to przegiecie za taka jakosc, ja bym tyle nie zaplacil, http://www.allegro.pl/item846439558_amortyzator_amortyzatory_przod_panda_monroe.html taki bym kupil -olalbym seryjne (wg mnie nie ma tam zadnej wady konstrukcyjnej tylko biorac na logike mechniczna to olej w nich wlany jest zbyt gesty, zamarza i rozwala uszczelki - fiut pochodzi z wloch a tam zim mroznych nie ma wiec konstruktor podszedl do sprawy ze klimat jest jeden na calym swiecie...), zalozyl w byle jakim warsztacie za 40zł i tyle, zadnych nowych odbojow bo odboje z tego co piszesz wytrzymuja wiecej niz amorki - watpie zeby twoje stare byly do wymiany, dzieki temu zaoszczedzisz prawie 100wke

p.s. najlepiej znalezc na forum kogos kto wymienia amory parkami i jeden (ten dobry za flaszke by ci wyslal)

Napisano

> U mnie w te mrozy też zamarzł prawy przedni, ale ja mam jeszcze

> seryjne, wcześniej przymierzałem się żeby wymienić tylne, więc

> teraz tzn po świetach wymienie wszystkie 4

To na pocieszenie, że nie tylko Wam amorki padły to też się pochwalę, że wczoraj właśnie wymieniłem.

Padł prawy przód, ale po 4 latach i 105 tyś - ale w dieselu to jakieś mocniejsze są seryjne. Z racji na przebieg wymieniłem dwa - drugi też już wyglądał podobno nieciekawie.

Zdziwiłem się tylko, że jak było -15oC to było ok, a jak się ociepliło do -3oC to amortyzator się wylał.

Najgorszy moment na wydanie 4 stówek mad.gif

Pozdrawiam

Napisano

> niestety.. trwalosc amortyzatorow przednich w pandzie (ale z moich

> doswiadczen moge powiedziec ze dotyczy to ogolnie fiatow) jest

> beznadziejna - i to niezaleznie czy sa to tzw orginaly czy inne

> prawdopodobnie jakis blad konstrukcyjny i/lub zle dobrane parametry i

> efekty takie a nie inne

oj tam, oj tam zlosnik.gif

w sc 140kkm na jedntm komplecie

a w pandzie byl wyymieniony jeden - ale to raczej moja zasluga zlosnik.gif

Napisano

Przy wymianie amorków z przodu zawsze wymienialiscie również odboje? Jaki był ich stan?

Napisano
  • Autor

> Przy wymianie amorków z przodu zawsze wymienialiscie również odboje?

> Jaki był ich stan?

wymienialem zawsze ale nie wiem jaki byl ich stan smile.gif

Napisano

> fiut

> pochodzi z wloch a tam zim mroznych nie ma wiec konstruktor

> podszedl do sprawy ze klimat jest jeden na calym swiecie...),

E tam w turynie potrafi być ziimnooo. A gdzie tam wyższe alpy ?

Napisano

> Padł prawy przód, ale po 4 latach i 105 tyś - ale w dieselu to jakieś

> mocniejsze są seryjne.

Ale w sklepach to już nie ma rozróżnienia diesel czy benzyna. Wymieniałem w tym tygodniu przód po 140 tkm i nie ma mocniejszych do diesla. Wszystkie pasują do 1.1 1.2 i 1.3.

Napisano

> prawdopodobnie jakis blad konstrukcyjny

Z tego co się dowiedziałem na fiacie to miały jakąś wadę. Ja kupiłem u tego gościa oryginalne fiatowskie amorki i odboje w cenie jakoś 130 amor i 15 zł odbój. Amorki już pozmianowe/poprawione (teraz jest jeden rodzaj do wszystkich wersji pand).

Napisano

> Z tego co się dowiedziałem na fiacie to miały jakąś wadę. Ja kupiłem

> u tego gościa oryginalne fiatowskie amorki i odboje w cenie

> jakoś 130 amor i 15 zł odbój. Amorki już pozmianowe/poprawione

> (teraz jest jeden rodzaj do wszystkich wersji pand).

To by wyszło ze dali do 1.1 i 1.2 amory z diesla bo z nimi nigdy problemów nie było grinser006.gif

Napisano

> To by wyszło ze dali do 1.1 i 1.2 amory z diesla bo z nimi nigdy

> problemów nie było

Być może. W wyglądzie różnią się kołnierzem. W moim starym kołnierz był plastikowy, w tym nowym jest metalowy.

Napisano

> Być może. W wyglądzie różnią się kołnierzem. W moim starym kołnierz

> był plastikowy, w tym nowym jest metalowy.

yikes.gif który kołnierz był plastikowy ?

Napisano

> który kołnierz był plastikowy ?

o ten

283230883-840721674.jpg

Tu na zdjęciu amor już pozmianowy, na oko ten kołnierz ma dwa centymetry szerokości. Mój stary brzydal co się zepsuł miał z 1 cm szerokości, no i z plastiku.

post-14194-14352505857239_thumb.jpg

Napisano

> Witam w klubie - u mnie prawy przod powiedzial pa pa

Chyba bede musiał zobaczyc moje amory. Panda od tygodnia stoi pod domem nie jeżdżona grinser006.gif

Napisano

> Chyba bede musiał zobaczyc moje amory. Panda od tygodnia stoi pod

> domem nie jeżdżona

To moze bedzie ok smile.gif Moj poszedl w.... jak przy 13 stopniowym mrozie kolo wpadlo w dziure - mala, bardzo mala, jakby bylo cieplo to nawet ciezko by ja bylo wyczuc.

Napisano

a powiedzcie mi jakie są objawy ze amorek powiedzial papa?

ostatnio na badaniu mialem: lewy przod 75%, prawy przod 76%, tyl 71% (2004 rok, 84 kkm) smile.gif wiec chyba dobrze? ale amorki troche skrzypią jak nigdy.

ps. a jaka jest roznica miedzy olejowymi a gazowymi?oprocz oczywistej rzeczy - tu olej, tu gaz smile.gif jaka roznica w prowadzeniu? wybieraniu dziur smile.gif ktore lepsze do codziennej jazdy? (prosilbnym o przykladowe modele ktore polecacie i z tego i z tego:) ) (mogą byc tez obnizone - max 25 mm) wink.gif

Napisano
  • Autor

> a powiedzcie mi jakie są objawy ze amorek powiedzial papa?

> ostatnio na badaniu mialem: lewy przod 75%, prawy przod 76%, tyl 71%

u mnie bylo podobnie niecaly miesiac temu

strzelone amortyzatory wydaja dudnienie podobne do odglosu jaki wydaje plastikowa pusta beczka gdy w nia uderzysz - a dodatkowo strasznie niestabilne zachowanie szczegolnie w zakretach no i .. bujaaaa

z tylu jak padaja to najbardziej czujesz o to w zakretach jak trafscz na nierowniosci - nosi dupe w skrajnych przypadkach czujesz ze przestawia tyl samochodu

> (2004 rok, 84 kkm) wiec chyba dobrze? ale amorki troche

> skrzypią jak nigdy.

> ps. a jaka jest roznica miedzy olejowymi a gazowymi?oprocz oczywistej

> rzeczy - tu olej, tu gaz jaka roznica w prowadzeniu? wybieraniu

> dziur ktore lepsze do codziennej jazdy?

zalezy co lubisz - gazowe glosniejsze i bardziej sprezyste - odbierasz to jako zmniejszenei komfortu ale za to lepiej sie samochod prowadzi - pewniej

(prosilbnym o

> przykladowe modele ktore polecacie i z tego i z tego:) ) (mogą

> byc tez obnizone - max 25 mm)

obnizasz sprezynami a nie amortyzatorami

Napisano

dolanczam sie

mi padly obydwa przednie pierw prawy a nastepnego dnia lewy passed_out.gif

i mam teraz karoce tak buja

Napisano
  • Autor

> dolanczam sie

> mi padly obydwa przednie pierw prawy a nastepnego dnia lewy

> i mam teraz karoce tak buja

mozliwosc rozbujania pandy do niemalze oderwanie kol przednich od jezdni za pomoca hamulca - bezcenna ehehhe

Napisano

> mozliwosc rozbujania pandy do niemalze oderwanie kol przednich od

> jezdni za pomoca hamulca - bezcenna ehehhe

Rejmi kup sobie Sachsy lub KYB. Mam takie i po przebiegu podobnym do Twojego i ostatnich mrozach nie mam z nimi żadnego problemu.

Napisano
  • Autor

> Rejmi kup sobie Sachsy lub KYB. Mam takie i po przebiegu podobnym do

> Twojego i ostatnich mrozach nie mam z nimi żadnego problemu.

szczerze - nie mam czasu na latanie po sklepach szukanie czy czekanie na przesylke - samochod musze miec "na chodzie" najpozniej jutro do 10 przed poludniem - jedyna mozliwosc na zrobienie tego od reki to aso (to i tak fartownie ze bylem juz wczesniej umowiony na konkretny termin) - i tak ostatnie 400 km przejechalem z tym walnietym amorkiem i z lekka z dusza na ramieniu

wiec niestety sila wyzsza wymusza zrobienie na czym sie da

Napisano

> mozliwosc rozbujania pandy do niemalze oderwanie kol przednich od

> jezdni za pomoca hamulca - bezcenna ehehhe

hamowanie na kocich łbach bezcenne

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> cholera... niemalze tradycja - pare dni mrozow po 20 stopni i co?? i

> amortyzator lewy przod poszedl sie.....

> i teraz tak prawde mowiac to okres dosyc mocno wydatkowy wiec

> kombinuje - jakby cos to mocno nie linczujcie

> sprawnosc amorkow miesiac temu bylana poziomie 75% - lewy poszedl

> sobie w sina dal i... wpadl mi pomysl ze moze wymeinic tylko ten

> dupniety??

> wiem wiem ze parami ale czynnik kieszeniowy troche mnie zmusza .... i

> mysle o wybraniu mniejszego zla - czyli wychodze z zalozenia ze

> znacznie lepiej jezdzic na zestawie nowy amorek plus uzywak niz

> uzywka amorka plus atrapa amorka

> co myslicie o takim czasowym rozwiazaniu - przykladowo do tej

> przyslowiowej pensji

cześć

miałem taki sam przypadek 2 lata temu, warunkiem uzyskania gwarancji na amorki była wymiana obu, tak zrobiłem i to był dobry wybór po 15 tys znów prawy amor wylał, reklamację uznano i znów wymienili oba amory, tym razem na koszt producenta.

Pozdrawiam

PS. wymieniałem na Głębokiej

  • 3 tygodnie później...
Napisano

I ja się dołączę

Wysypał mi się prawy przód

Chyba zamarzł, ale czy to możliwe...

Najgorsze że w najniższym położeniu i teraz bolid trochę krzywo stoi

Napisano

> I ja się dołączę

> Wysypał mi się prawy przód

> Chyba zamarzł, ale czy to możliwe...

> Najgorsze że w najniższym położeniu i teraz bolid trochę krzywo stoi

Nieźle. Wjedz do garazu i spróbuj go rozmrozic.

Napisano

Nie mam bardzo gdzie go wstawić beksa.gif

Poza tym chyba na niewiele się to zda, trzeba będzie wymienić...

Napisano

> Nie mam bardzo gdzie go wstawić

> Poza tym chyba na niewiele się to zda, trzeba będzie wymienić...

mnie rok temu zamarzły.... przód do wymiany sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.