Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chevrolet Captiva

Featured Replies

Napisano

Przymierzam się do kupienia takiego samochodu. Dzisiaj miałem jazdę próbną. Jeździłem wersjami 150 KM i 127 KM. Szczerze powiem, że nie ma jakis kolosalnych różnic. Słabsza wersja trochę mułowata na 5-tym biegu ale bez tragedii, obydwie z napędem 4x4. Skłaniam się do nabycia wersji 127 KM oczywiście ze względów finansowych. Na naszym kąciku chyba nie ma użytkownika Captivy, więc jeżeli kupię to będę pierwszym.

Napisano

> nie ma jakis kolosalnych różnic. Słabsza wersja trochę mułowata

> na 5-tym biegu ale bez tragedii, obydwie z napędem 4x4. Skłaniam

> się do nabycia wersji 127 KM oczywiście ze względów finansowych.

Wziąłeś pod uwagę, że jeździłeś pustym autem ?

Jak zapakujesz do tego 5 osób i bagaże, może być nieciekawie. To duże i ciężkie auto - te 127 koników może być mało.

Jeżdżąc 121 konnym rezzo nie mam wrażenia nadmiaru mocy, a pusta Captiva jest o ok 400 kg cięższa - 6 KM tej różnicy nie nadrobi.

Napisano

> Przymierzam się do kupienia takiego samochodu. Dzisiaj miałem jazdę

> próbną. Jeździłem wersjami 150 KM i 127 KM. Szczerze powiem, że

> nie ma jakis kolosalnych różnic. Słabsza wersja trochę mułowata

> na 5-tym biegu ale bez tragedii, obydwie z napędem 4x4. Skłaniam

> się do nabycia wersji 127 KM oczywiście ze względów finansowych.

> Na naszym kąciku chyba nie ma użytkownika Captivy, więc jeżeli

> kupię to będę pierwszym.

Wg info na stronie Chevroleta to wersja 127KM jest tylko FWD. Jesteś pewien że miała napęd 4x4?

Napisano

> Przymierzam się do kupienia takiego samochodu. Dzisiaj miałem jazdę

> próbną.

Ja idę jutro wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wg info na stronie Chevroleta to wersja 127KM jest tylko FWD. Jesteś

> pewien że miała napęd 4x4?

Tak, jest taka wersja w wyposażeniu basic za cenę wyjściową 104 tys. Można ją zobaczyc w cenniku auto pol serwisu. Jazdę próbną jeździłem z dwoma pasażerami: żoną i handlowcem, jakby nie było trochę obciążenia na pokładzie jechało.

A tak dla informacji, jako ciekawostka: sprawdzając nr VIN wersji 127 konnej odkryłem, że ósmy znak w numerze to typ silnika w tym wypadku to litrra "U" dla wersji 150KM to litera "R". Jakież było moje ździwienie gdy sprawdziłem VIN mojego laczka. Wynika z niego, że on też jest wyposażony w silnik 127 KM. To by tłumaczyło dlaczego jeden z naszych kolegów miał na hamowni w swoim laczku ok. 130 KM. Żeby było ciekawiej w ofercie GM DAT nie istnieje silnik o mocy 121 KM.

Napisano
  • Autor

> A co robisz z swoim TCDI?

Ta Captiva to zamiast Astry.

Napisano

> Ta Captiva to zamiast Astry.

Bo sie zastanawiam, czy ktos kupuje uzywane sedany TCDI, bo ja juz trzy razy probowalem i nawet nikt nie zadzwonil, nawet zapytac.

Napisano

> Pozostaje wyjeździć do ostatniego tchu silnika

Nie smiej sie bo masz takie same cudo techniki motoryzacyjnej. oslabiony.gif

Napisano

> Nie smiej sie bo masz takie same cudo techniki motoryzacyjnej.

mam, jeżdżę i nie zamierzam na razie zmieniać ok.gif

potem i tak sprzedam za bezcen ... na pewno taniej niż innej uznanej marki ... ale i zapłaciłem na starcie mniej o 20kzł w stosunku np. do takiej Octavii zlosnik.gif

Napisano

Ale powiedzcie mi dlaczego przy cenie 30000 zl za takiego diesla w 3 letnim samochodzie, nawet nikt nie spyta. Nawet nie mialem szansy powiedziec ze auto mechanicznie super, tylko ze ktos mi zdupcyl lakierowanie po naprawie blacharskiej.

Z drugiej strony majac taka gotowke i dokladajac pare tysiecy nie ma szans kupienia cos pewnego. Nie dosc ze mozesz kupic auto po biciu to jeszcze z cofnietym licznikiem.

Kolega oddal swoja alfe 147 w rozliczeniu za Forda i nagle to samo auto znajduje sie w komisie w Myslowicach z cofnietym licznikem o 50 tys km, z 180000 na 127000km. Tragedia. A na nowe inaczej, czyli po demo teraz mnie nie stac.

Pozostaje tylko przekonywanie siebie samego ze mam mocny duzy samochod, ktory sie nie psuje jak koledze freelancer tylko te braki w wykonaniu uslugi lakierniczej. niewiem.gif

Napisano

> Ale powiedzcie mi dlaczego przy cenie 30000 zl za takiego diesla w 3

> letnim samochodzie, nawet nikt nie spyta. Nawet nie mialem

> szansy powiedziec ze auto mechanicznie super, tylko ze ktos mi

> zdupcyl lakierowanie po naprawie blacharskiej.

za młode chcesz sprzedać

w cenie 30kzł jest duży wybór innych aut ...

myślę, że sprzedażą trzeba poczać do wieku 5-6 lat

Napisano

> Ale powiedzcie mi dlaczego przy cenie 30000 zl za takiego diesla w 3

> letnim samochodzie,

Bo to dełu i nie ma lansu na dzielni.

A za 30 tys można kupić "paska kombika w tedeiku od dziadka z niemiec, bezwypadkowy, nic nie stuka nic nie puka, minimalny przebieg".

> Pozostaje tylko przekonywanie siebie samego ze mam mocny duzy

> samochod,

Trochę się oszukujesz. Mocny, duży samochód to Omega V6.

Choć pewnie mój kolega by się i z tego obśmiał i powiedział, że mocny i duży samochód to jego LC V8.

Ty masz kompaktowego sedana.

Napisano

> Bo sie zastanawiam, czy ktos kupuje uzywane sedany TCDI, bo ja juz

> trzy razy probowalem i nawet nikt nie zadzwonil, nawet zapytac.

Bo jest po gradobiciu i po wypadku idea.gif Poza tym IMHO nie ma kupca bo drogi jeszze jest. Za ta cene mozna miec golfa IV od dziadka a nasz narod glupi.

Napisano

Za ta cene mozna miec golfa IV od dziadka a

> nasz narod glupi.

Przeciez nie bendom łajnosem jakims jezdzic i jeszcze nie w TEDEIKU screwy.gifhehe.gifwink.gif

Napisano

Mnie ten samochód nie poraził. Moim zdaniem za ok 100tyś można lepiej wybrać Honde CRV, czy nissana Qashqai.

Miałem okazję przejechać się każdym z nich i jak dla mnie są o niebo lepsze. A Captivą jechałem w automacie tą 3,2. I naprawdę rewelacji nie ma

Napisano

> Trochę się oszukujesz. Mocny, duży samochód to Omega V6.

> Choć pewnie mój kolega by się i z tego obśmiał i powiedział, że mocny

> i duży samochód to jego LC V8.

> Ty masz kompaktowego sedana.

Ja sie oipiniuje w klasie jaka mam i porownuje z Astra Focusem itp. Bo z nich to wnetrze lacetti jest najwieksze, bo wszystkimi juz jezdzilem, krocej lub dluzej.

Napisano

> Bo jest po gradobiciu i po wypadku

Tyle ze o tym nie mam nawet z kim porozmawiac, bo nikt nie dzwoni angryfire.gif

Napisano

> Ale powiedzcie mi dlaczego przy cenie 30000 zl za takiego diesla w 3

> letnim samochodzie

Dlatego, że za 36000zł można kupić nowego Lacka z salonie (co prawda 1,4 benzyna, ale zawsze).

Akceptowalna cena 3-letniej używki to ok 25000 (co stanowi ok 50% ceny auta nowego Lacka 2.0 TDCI z salonu). Nie ma się co czarować...

Napisano

> Mnie ten samochód nie poraził. Moim zdaniem za ok 100tyś można lepiej

> wybrać Honde CRV, czy nissana Qashqai.

Ale Qashqai to po prostu wysoki kompakt nono.gif

Napisano

1.4 to raczej kupa zlomu nie samochod, a 2.0 TCDI kosztowal w 2007 roku 63 tysiaki + metalik, wiec 50% to raczej jakies 31500 i za tyle bym go sprzedal od reki. Za 24000 to sa ceny z 2004-2005. Takze chyba pojezdze nim jeszcze te dwa lata, bo spadek 50% po 3 latach nie jest dla mnie dziwny, bo potem juz tak duzego spadku nie ma i tak jest dla takich egzotycznych marek jak Chevrolet.

Napisano

> 1.4 to raczej kupa zlomu nie samochod, a 2.0 TCDI kosztowal w 2007

> roku 63 tysiaki + metalik, wiec 50% to raczej jakies 31500 i za

> tyle bym go sprzedal od reki. Za 24000 to sa ceny z 2004-2005.

> Takze chyba pojezdze nim jeszcze te dwa lata, bo spadek 50% po 3

> latach nie jest dla mnie dziwny, bo potem juz tak duzego spadku

> nie ma i tak jest dla takich egzotycznych marek jak Chevrolet.

Ja swojego w lipcu oddałem za 30 tys. w salonie Forda. Sprzedali go za 33,5. Więc, biorąć pod uwagęm że brałem go za 54 tys.w czerwcu 2007 tragedii nie było.

Napisano

> 1.4 to raczej kupa zlomu nie samochod, a 2.0 TCDI kosztowal w 2007

> roku 63 tysiaki

Oj, podpadniesz userom wink.gif Weź pod uwagę, że kupujący może wybrać nówkę 1.4 i jeździć bezstresowo lub Twoje 2.0 i się zastanawiać czy coś padnie {bo ma prawo} a zaraz po gwarancji będzie

Napisano

> 1.4 to raczej kupa zlomu nie samochod,

A Ty jestes raczej polmozgiem hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Jezdzisz blachosmrodem pedzonym gnojowka hehe.gif

Napisano

> Mnie ten samochód nie poraził. Moim zdaniem za ok 100tyś można lepiej

> wybrać Honde CRV, czy nissana Qashqai.

> Miałem okazję przejechać się każdym z nich i jak dla mnie są o niebo

> lepsze. A Captivą jechałem w automacie tą 3,2. I naprawdę

> rewelacji nie ma

Przeciez to to samo co opel antara hmm.gif IMHO bardzo przyzwoite auto do ktorego nawet nie sposob porownac nissana hehe.gif

Nie widac taniosci, ladna stylistyka, dobre materialy ok.gif

Napisano

Z całym szacunkiem do ich decyzji, ale opinii o tym silniku w tym samochodzie nie zmienie. To samo jest kupowanie Vectry C z silnikiem 1.6 i klima

Ten sam problem mialem z moim Ojcem jak kupowal auto. Chcial kupic gola wersje 1.4 Astry II, bo to duze dobre auto, ale przekonalem go do max wyposazonej Corsy C i teraz ma auto z 2003 roku z przebiegiem 55kkm i cieszy sie ze ma rozne bajery w aucie.

Napisano

> Ale Qashqai to po prostu wysoki kompakt

Nie przetlumaczysz, jak mowilem nie sposob porownac te dwa samochody.

Napisano

> Tyle ze o tym nie mam nawet z kim porozmawiac, bo nikt nie dzwoni

1. za drogi

2. za nowy

3. kolor IMHO nie do sprzedania

4. marka malo popularna kojarzy sie z daewoo

5. bity i po gradobiciu.

Napisano

> Oj, podpadniesz userom Weź pod uwagę, że kupujący może wybrać nówkę

> 1.4 i jeździć bezstresowo lub Twoje 2.0 i się zastanawiać czy

> coś padnie {bo ma prawo} a zaraz po gwarancji będzie

Na dodatek z watpliwa przeszloscia smirk.gif

Napisano

> A Ty jestes raczej polmozgiem

Z tym sie nie zgadzam bo to juz obelga osobista a nie okreslajaca wartosc techniczna pojazdu zolta.gif

> Jezdzisz blachosmrodem pedzonym gnojowka

Wole takie niz zastanwiac sie co sie zepsulo. LPG czy zasilanie Pb. Przezywalem juz to przez 2 lata i jezdzac 100kkm wiec dziekuje ale postoje.

Jak sie odkuje i sprzedam ten cud techniki motoryzacyjnej to na pewno jednym z prawdopodobnych bedzie kupno2-3 letniej Captivy w wersji 150 KM diesla i tylko diesla 20.GIF

Napisano

>diesla i tylko diesla

Oj te walki diesel vs noPb spineyes.gif Ja mam zarówno noPb/LGG i Diesel i powiem, że oba mają swoje zalety i wady.

Napisano

> Na dodatek z watpliwa przeszloscia

A te po dziadku to pewniaki zlosnik2.gif

Takze kazdy z nas ma to co chcial i na co bylo go stac. Ja mam 2.0 inny 1.4 i tez jest zadowolony, ale kazdy z nas ma prawo do opiniowania innych pojazdow, ale ocenianie usera polmozgiem jest ponizej pasa. Ja moglbym tych co jezdza Lacetti 1.4 nazwac lansiarzami, ale tego nie robie.

Takze kolego wujekcybul ciagle wypominanie mi ze moj samochod ma przeszlosc jest tez niemile, a nie zycze tobie, abys doznal takich doznan jakich ja doznalem spowodu jakies pie...nej blondynki co jezdzac polonezem za 1500 zl zniszczyla ci dorobek zycia i radosc ktora miala trwac przynajmniej 5 lat, bo natyle pozyczylem kase. Teraz mam auto do ktorego jak wsiadam dostaje obrzydzenia, glowa mniemocniej boli od uderzenia w zagłowek i w dodatku jakis gowniany synus tatusia, ktory podarowal salon samochodowy powiedzial ze naprawa gwarancyjnych to nie bedzie uznawal w nieskonczonnosc.

Jedyna radosc to jest taka ze moja 6 letnia corka uwielbia to auto, a gdy przyjezdzam innym sluzbowym lub z wypozyczalni sie ciagle pyta czy na pewno jej niebieskie aut wroci na parking przed domem.

i to by bylo na tyle, a koledze pty zycze milego uzytkowania, ale na pewno proponowalbym poszukac 2.0 VCDI z napedem 4x4, zeby nie bylo to takie jak te inne auta z silnikiem 1.4, bo obawiam sie ze przy kupnie nie ma az tak duzej roznicy w cenie, problem jest moze tylko w znalezieniu odpowiednej sztuki w odpowiedniej cenie. palacz.gif

Napisano

> Z tym sie nie zgadzam bo to juz obelga osobista a nie okreslajaca

> wartosc techniczna pojazdu

A widziales wink.gif

> Wole takie niz zastanwiac sie co sie zepsulo. LPG czy zasilanie Pb.

> Przezywalem juz to przez 2 lata i jezdzac 100kkm wiec dziekuje

> ale postoje.

Ja wole tanio tankowac i przez poki co 50kkm nie wiedziec nawet ,ze mam gaz poza stacja lpg i pikaniem jak sie skonczy...

A w turbodyszlognojowkojadzie - czy aby dobre paliwo nalalem , czy aby za szybko na zimnym nie paluje ,czy dobrze nagrzalem swiece , ile jeszcze czekac ,zeby turbo sie schlodzilo no i oczywiscie KIEDY DO CHOLERY BEDZIE CIEPLO W TYM AUCIE wink.gif

> Jak sie odkuje i sprzedam ten cud techniki motoryzacyjnej to na pewno

> jednym z prawdopodobnych bedzie kupno2-3 letniej Captivy w

> wersji 150 KM diesla i tylko diesla

Dla mnie Captiva = jak to okreslil OZI Craptiva za ta kase mam GV , RAV4 czy tez inne ,ktore bija na glowe ten szewroleto/oplo wynalazek )

Napisano

Wypominam tylko daltego, ze kiedys na gieldzie nie wspomniales ani slowem o historii samochodu.

Napisano

> blondynki co jezdzac polonezem za 1500 zl zniszczyla ci dorobek

> zycia

IMHO tu jest pies pogrzebany. Samochód jaki by nie był to kupa blachy i plastiku, taka sama rzecz jak kurtka, buty czy telewizor.

Chyba telewizora byś nie nazwał "dorobkiem życia".

Zacznij złoma traktować normalnie.

5 lat radości z samochodu ? Nie znasz powiedzenia, że człowiek samochodem cieszy się 2 razy ? Z zakupu się ucieszyłeś, to teraz pora na radość ze sprzedaży - ale do tego musisz dać odpowiednią cenę.

Napisano

> (...)

> KIEDY DO CHOLERY BEDZIE CIEPLO W TYM AUCIE

> (...)

Tu akurat pomyłka. Chevrolety z dieslami grzeją lepiej niż benzynowe dzieki wspomaganiu nagrzewania kabiny.

Napisano

> Tu akurat pomyłka. Chevrolety z dieslami grzeją lepiej niż benzynowe

> dzieki wspomaganiu nagrzewania kabiny.

nie rozumiem czemu tak ludzie narzekaja na ogrzewanie w lacetti hmm.gif

u mnie nigdy nie bylo z tym problemow, wrecz przeciwnie, uwazam ze bardzo szybko sie nagrzewa i jest bardzo cieplo w srodku

rowniez nie mam najmniejszego problemu z parowaniem szyb, a wiem ze byly i takie problemy ...

Napisano

> nie rozumiem czemu tak ludzie narzekaja na ogrzewanie w lacetti

> u mnie nigdy nie bylo z tym problemow, wrecz przeciwnie, uwazam ze

> bardzo szybko sie nagrzewa i jest bardzo cieplo w srodku

> rowniez nie mam najmniejszego problemu z parowaniem szyb, a wiem ze

> byly i takie problemy ...

niestety 1.8 nagrzewa się wolno

a parę szybko da się zlikwidować włączając klimę

Napisano

Pytanie ile to jest szybko ile to jest wolno i jaka temperatura uznawana jest za cieplo.

W moim dieslu po 5 km odczuwam juz cieplo, a po 20km jest juz za gorąco. Potem automatyka wchodzi w gre i znowu jakos dziwnie jest chlodno, ale nie na nogi.

Napisano

> Pytanie ile to jest szybko ile to jest wolno i jaka temperatura

> uznawana jest za cieplo.

> W moim dieslu po 5 km odczuwam juz cieplo, a po 20km jest juz za

> gorąco. Potem automatyka wchodzi w gre i znowu jakos dziwnie

> jest chlodno, ale nie na nogi.

jak wsiadam do zimnego samochodu to przy automatycznej klimie ciepłe powietrze zaczyna lecieć po kilku km

Napisano

> nie rozumiem czemu tak ludzie narzekaja na ogrzewanie w lacetti

> u mnie nigdy nie bylo z tym problemow, wrecz przeciwnie, uwazam ze

> bardzo szybko sie nagrzewa i jest bardzo cieplo w srodku

Moje nagrzewa się wolno ... gdy ruszam i jadę w trasę. W mieście szybciej nagrzewa się.

> rowniez nie mam najmniejszego problemu z parowaniem szyb, a wiem ze

> byly i takie problemy ...

Szyba parują, gdy przytkany filtr kabiny. Trzeba też dbać, aby w środku nie zostawiac wody, wylewać ją z dywaników.

Napisano

> nie rozumiem czemu tak ludzie narzekaja na ogrzewanie w lacetti

> u mnie nigdy nie bylo z tym problemow, wrecz przeciwnie, uwazam ze

> bardzo szybko sie nagrzewa i jest bardzo cieplo w srodku

> rowniez nie mam najmniejszego problemu z parowaniem szyb, a wiem ze

> byly i takie problemy ...

Właśnie. Może zależy od wersji? Może auta z klimatronikiem i zwykłą klimą grzeją inaczej? A może nie we wszystkich dogrzewanie działa jak powinno?

U mnie bardzo szybko zaczyna lecieć ciepłe powietrze - na długo zanim wskaźnik temperatury silnika choćby drgnie.

Napisano

> Właśnie. Może zależy od wersji? Może auta z klimatronikiem i zwykłą

> klimą grzeją inaczej?

nie mam klimy zlosnik.gif , mam wersje full kryzys LPG edition zlosnik.gif

> A może nie we wszystkich dogrzewanie

> działa jak powinno?

> U mnie bardzo szybko zaczyna lecieć ciepłe powietrze - na długo zanim

> wskaźnik temperatury silnika choćby drgnie.

u mnie jest podobnie, 2-3km i leci juz cieple powietrze a po ~5-6 w srodku jest juz nagrzane

Napisano

> nie mam klimy , mam wersje full kryzys LPG edition

> u mnie jest podobnie, 2-3km i leci juz cieple powietrze a po ~5-6 w

> srodku jest juz nagrzane

u mnie wersja kryzys + klima LPG się nie doczekał i chyba nie doczeka, ciepło leci po ok 10 km a nagrzane w środku 20-30km, ogólnie porównując z innymi autami w tym brzydko mówiąc piździ

Napisano

> 1.4 to raczej kupa zlomu nie samochod, a 2.0 TCDI kosztowal w 2007

> roku 63 tysiaki + metalik, wiec 50% to raczej jakies 31500 i za

> tyle bym go sprzedal od reki. Za 24000 to sa ceny z 2004-2005.

> Takze chyba pojezdze nim jeszcze te dwa lata, bo spadek 50% po 3

> latach nie jest dla mnie dziwny, bo potem juz tak duzego spadku

> nie ma i tak jest dla takich egzotycznych marek jak Chevrolet.

Obecnie 2.0 TD da się spokojnie kupić za ok. 50 tyś. (nowy) i taką cenę kupujący sobie sprawdzi w salonie (przynajmniej ja bym tak zrobił). Co kogoś obchodzi ile samochód kosztował X lat temu? Co do 1.4 i "kupy złomu" to nie zgadzam się z Tobą. To nadal to samo auto, a wiele osób nie potrzebuje akurat diesla, bądź jest dla nich nieopłacalny. Np. ja nie zapłaciłbym za lacetti 10k. więcej tylko dlatego, że zamiast benzynówki ma pod maską 2.0 TD, podobnie zresztą jak każdego innego auta. Do tego dochodzi konkurencja 'nieśmiganych prawienówek z EU' (również Lacetti 2.0 TD).

Skoro nikt nie chce kupić od Ciebie tego auta za kwotę, którą napisałeś to oznacza się ludzie myślą podobnie jak ja biglaugh.gif więc albo musisz pogodzić się z niższą ceną, albo zaprzyjaźnić się z Lackiem na dłużej palacz.gif

Napisano

I tak sie chyba stanie. Za 2 lata pojdzie za 15000 PLN (moze!?) i wtedy kupie sobie jakies demo od dealera. Bo autko od "dziadka" nie jest dla mnie. Chyba ze bede go znal i bedzie chcial go sprzedac, ale bez posrednika bo nie chce zeby w ciagu dnia zniklo pare/paredziesiat tysiecy kilometrow.

A co do 1.4 pozostane przy swoim, jezdzilem Astra III 1.4 16V Twinport i wiecej nie chce takiej pomylki. POdobne wrazenia musza byc Lacetti, bo podobna masa pojazdu. Powtarzam tez ze kazdy kupuje to chce i na co go stac. Mnie tez mowiono poza salonem ze mi na mozg padlo kupujac Lacetti i jeszcze za takie pieniadze jakie zaplacilem za diesla.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.