Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zimowe zapalanie - problem ...

Featured Replies

Napisano

Witam,

Już drugi raz tej zimy samochód nie zapalił rano (Bravo 1.9 TD 100).

Pierwszym razem wymiana akumulatora, grzanie w garażu i po około 6 godzinach udało się zapalić. Potem dolewka Verwy, ok 3 litry benzyny i depresator.

Było ok aż do dzisiaj i podobna sytuacja. Po zapaleniu silnik pracuje równo nie przerywa nie szarpie.

Co to może być? Świece ?

Zastanawia mnie jedna sprawa że na naładowanym akumulatorze rozrusznik ruszy maksymalnie ze 4 razy silnikiem i koniec. Po chwili przerwy znowu zakręci ze 4 razy. Po kilku takich próbach akumulator pusty... Czy to normalne ze rozrusznik obróci silnik tylko ze 4-5 razy. Rozumiem ze to diesel ale bez przesady!

Czy to może być coś związane z rozrusznikiem? Idę sprawdzić ładowanie napisze za godzinkę co mi wyszło. Jaka moze byc inna przyczyna tych problemów i co mogę sprawdzić ?

Ładowanie ok - 14.1

Napisano

1. ile prądu konsumuje na wyłączonym silniku ?

2. jak zawiesza podczas zapłonu tzn. zakręci, zatrzyma kręcenie i znowu kręci to rozrusznik umiera...

3. no i by trzeba masę sprawdzić

Napisano

> przyczyna tych problemów i co mogę sprawdzić ?

> Ładowanie ok - 14.1

Jak masz zwarcia w uzwojeniu wirnoka rozrusznika to na raz Ci aku spożyje

Napisano
  • Autor

> Jak masz zwarcia w uzwojeniu wirnoka rozrusznika to na raz Ci aku

> spożyje

Dzisiaj zapaliłem ok. Ale faktycznie pamiętam coś takiego za pierwsym razem że np rozrusznik kręcił i nagle przestawał... Przy kolejnej próbie znowu kręcił i znowu przestawał ...

Napisano

Podłącze się pod temat.

Dziś rano żona odpalała auto i wszystko było ok .

Przekręcenie kluczyka i auto uruchomione.

Schodzę dziś o 19 do auta po wstępnym przekręceniu kluczyka pojawiają się kontrolki - prąd jest .

Przekręcam kluczyk dalej wszystko gaśnie, rozrusznik nie kręci i nagle

po 2-3 sekundach pojawia się zasilanie i rozrusznik uruchamia silnik.

Po przejechaniu jakiegokolwiek odcinka drogi wyłączeniu i ponownej próbie uruchomienia znów to samo.

Sprawdziłem klemy są przykręcone. Akumulator sprawny .

Ktoś podpowie co to może być i o co sprawdzić ??

Napisano

> Podłącze się pod temat.

> Dziś rano żona odpalała auto i wszystko było ok .

> Przekręcenie kluczyka i auto uruchomione.

> Schodzę dziś o 19 do auta po wstępnym przekręceniu kluczyka pojawiają

> się kontrolki - prąd jest .

> Przekręcam kluczyk dalej wszystko gaśnie, rozrusznik nie kręci i

> nagle

> po 2-3 sekundach pojawia się zasilanie i rozrusznik uruchamia silnik.

> Po przejechaniu jakiegokolwiek odcinka drogi wyłączeniu i ponownej

> próbie uruchomienia znów to samo.

> Sprawdziłem klemy są przykręcone. Akumulator sprawny .

> Ktoś podpowie co to może być i o co sprawdzić ??

Cóś nie styka . Albo masa albo kabel na rozruszniku o klemach już nie wspomnę. Sam miałem taki przypadek a winowajcą była klema plusowa (dokręcona i bez żadnego nalotu) który by sugerował brak styku.

Napisano

> Cóś nie styka . Albo masa albo kabel na rozruszniku o klemach już nie

> wspomnę. Sam miałem taki przypadek a winowajcą była klema

> plusowa (dokręcona i bez żadnego nalotu) który by sugerował brak

> styku.

Dzięki za podpowiedzi waytogo.gif

Jutro sprawdzę te klemy jeszcze raz .

Odkręcę , przeczyszczę , nałożę wazeliny technicznej.

Jak nie pomoże sprawdzę ten kabelek.

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

> Zastanawia mnie jedna sprawa że na naładowanym akumulatorze

> rozrusznik ruszy maksymalnie ze 4 razy silnikiem i koniec. Po

> chwili przerwy znowu zakręci ze 4 razy. Po kilku takich próbach

> akumulator pusty... Czy to normalne ze rozrusznik obróci silnik

Miałem podobny problem. Ładowałem aku przez 4 doby, zainstalowałem i auto nie odpaliło. Rozrusznik pokręcił kilka razy, coraz wolniej, aż w końcu przestał kręcić - kontrolki przygasały.

Po podpęciu się równlogle do aku z innego auta (diesel) odpalał bez problemu. Wymieniłem aku na nowy. 2 x odpalił bez problemów, za 3. przestał w ogóle. Pojechałem do serwisu, gdzie wymienili tuleje w rozruszniku. Od tej pory kręci jak szalony smile.gif

Pozdrawiam

C.Z., Brava 1.4 P-ń

Napisano
  • Autor

Witam,

Więc jestem po remoncie rozrusznika, - kręci jak szalony smile.gif i podobno jakiejś nieszczelności w układzie paliwowym powodującej zapowietrzanie się układu.

Samochód dzisiaj zapalił. Moze jestem przewrażliwiony ale udało się zapalić dopiero przy trzeciej próbie, 3 x po około 6 sekund. Koleś mówił ze moze jeszcze nie dokońca się odpowietrzył, że jak przejadę trochę to się powinno odpowietrzyć i poprawić.

Ciekawym jestem waszej opini czy to normalne i czy jest to problem (takie dłuższe kręcenie na mrozie)? Bo do tej pory auto paliło na tyk - ale starzeje się i może trzeba się przyzwyczaić.

Czy lepiej próbować 3 razy po kilka sekund czy może jak twierdzi mój kolega na raz przytrzymać z 15s?

Czy jest sens przyciskać pedał przyspieszenia w trakcie zapalania (kręcenia) ?

Napisano

> Witam,

> Więc jestem po remoncie rozrusznika, - kręci jak szalony i podobno

> jakiejś nieszczelności w układzie paliwowym powodującej

> zapowietrzanie się układu.

> Samochód dzisiaj zapalił. Moze jestem przewrażliwiony ale udało się

> zapalić dopiero przy trzeciej próbie, 3 x po około 6 sekund.

> Koleś mówił ze moze jeszcze nie dokońca się odpowietrzył, że jak

> przejadę trochę to się powinno odpowietrzyć i poprawić.

> Ciekawym jestem waszej opini czy to normalne i czy jest to problem

> (takie dłuższe kręcenie na mrozie)? Bo do tej pory auto paliło

> na tyk - ale starzeje się i może trzeba się przyzwyczaić.

> Czy lepiej próbować 3 razy po kilka sekund czy może jak twierdzi mój

> kolega na raz przytrzymać z 15s?

> Czy jest sens przyciskać pedał przyspieszenia w trakcie zapalania

> (kręcenia) ?

Na pewno lepiej jest kręcić przez kilka sekund, jeżeli nie odpali odczekać kilkanaście sekund i ponowić próbę. Powinieneś przy tym wcisnąć pedał sprzegła by odłączyć napęd i pomóc rozrusznikowi.

Napisano
  • Autor

Problemu cd ...

Wiem że mróz przyładował ale czy to normalne że rozrusznik kręci jak szalony, paliwo pewne (Verwa + depresator Shell) a auto nie może zapalić ??

Kilka kręceń i zaczyna łapać, zapala chodzi dwie sekundy i gaśnie. znowu kilka kręceń, zaczyna łapać, zapala dwie sekundy i gaśnie i tak w kółko aż do wyładowania aku.

Czy to normalne ze jak pod pompuje ręczną pompką i odkręcę odpowietrznik to uchodzi powietrze. Po zakręceniu silnikiem znowu pompka miękka i jak podpompuje i odkręcę odpowietrznik to znowu ucieka powietrze i tak w kółko... Może się gdzieś zapowietrza albo nie ma siły zaciągnąć paliwa? Wie ktoś o co to chodzi ? Czy w pompce nie ma jakiegoś zaworku zwrotnego?

Jak sprawdzić czy grzałka w filtrze paliwa jeszcze działa? Jak ona działa - cały czas czy może tylko przy starcie)? Czy powinienem poczuć ciepło na obudowie ?

Napisano

> Czy to normalne ze jak pod pompuje ręczną pompką i odkręcę

> odpowietrznik to uchodzi powietrze.

> i tak w kółko...

hmm.gif A paliwo jakiej masz konsystencji - na pewno nie wytrąciła ci się na filtrze parafina ?

> Może się gdzieś zapowietrza albo

> nie ma siły zaciągnąć paliwa?

Ewidentnie się zapowietrza , ale może to mieć związek z w/w sprawą ok.gif

Napisano

> Czy to normalne ze jak pod pompuje ręczną pompką i odkręcę

> odpowietrznik to uchodzi powietrze. Po zakręceniu silnikiem

> znowu pompka miękka i jak podpompuje i odkręcę odpowietrznik to

> znowu ucieka powietrze i tak w kółko... Może się gdzieś

> zapowietrza albo nie ma siły zaciągnąć paliwa? Wie ktoś o co to

> chodzi ? Czy w pompce nie ma jakiegoś zaworku zwrotnego?

Jeśłi to wina cofania się paliwa a nie galarety w baku to wymień ręczną pompkę bo w niej jest zawór zwrotny, który siada. Za 40pln dopasujesz jakąś - przekrój fi8 bodajże.

Jakby nie miał siły ciągnąć paliwa to pompka byłaby ściśnięta.

Napisano
  • Autor

> Jeśli to wina cofania się paliwa a nie galarety w baku to wymień

> ręczną pompkę bo w niej jest zawór zwrotny, który siada. Za

> 40pln dopasujesz jakąś - przekrój fi8 bodajże.

> Jakby nie miał siły ciągnąć paliwa to pompka byłaby ściśnięta.

Kurcze paliwo raczej ok. Kilka ostatnich tankowań Verwa + depresator. Zresztą jak całkiem wykręciłem odpowietrznik to ładne, rzadkie paliwo trysnęło.

Czy li rozumiem ze nie powinno być tak że co chwila muszę powietrze z filtra spuszczać? Czy to może być wina wyłącznie pompki czy gdzieś raczej jest nieszczelność ?

Da się jakoś sprawdzić szczelność układu paliwowego ?

Napisano

> Kurcze paliwo raczej ok. Kilka ostatnich tankowań Verwa + depresator.

> Zresztą jak całkiem wykręciłem odpowietrznik to ładne, rzadkie

> paliwo trysnęło.

> Czy li rozumiem ze nie powinno być tak że co chwila muszę powietrze z

> filtra spuszczać? Czy to może być wina wyłącznie pompki czy

> gdzieś raczej jest nieszczelność ?

> Da się jakoś sprawdzić szczelność układu paliwowego ?

Może być wina pompki. Potem to już tylko sprawdzać połączenia czy dobrze zaciśnięte, filtr paliwa (uszczelka) itd.

Napisano

U mnie nie ma problemu z zimowym zapalaniem. Od soboty, jak chwyciły duże mrozy auto nie zapala.

Napisano
  • Autor

Kurcze o co chodzi? Dzisiaj rano odpalił na tyk. Pochodził chwilkę (z 5 s) i zgasł. Co prawda trochę nierówno .

I potem już nie zapali... Niby zaczyna łapać, odpali i odrazu gaśnie i tak w kółko. Nie udało się go zapalić.

Czy takie objawy wskazują na problemy z zapowietrzaniem się ? Ręce opadają. Może coś z pompą?

Napisano

> Kurcze o co chodzi? Dzisiaj rano odpalił na tyk. Pochodził chwilkę (z

> 5 s) i zgasł. Co prawda trochę nierówno .

> I potem już nie zapali... Niby zaczyna łapać, odpali i odrazu gaśnie

> i tak w kółko. Nie udało się go zapalić.

> Czy takie objawy wskazują na problemy z zapowietrzaniem się ? Ręce

> opadają. Może coś z pompą?

Nie zastanawiaj się wiecznie tylko weź za to powietrze/cofanie w pompce. Zapalił z tego co miał w filtrze uzbierane na parę sekund pracy - ot i co.

Napisano

> U mnie nie ma problemu z zimowym zapalaniem. Od soboty, jak chwyciły

> duże mrozy auto nie zapala.

mam to samo... paliłem normalnie codziennie... w sobotę wieczorem przyjechałem i zostawiłem auto... od niedzieli rano nie pali... rozrusznik kręci, auto nie pali angryfire.gif

Napisano

> mam to samo... paliłem normalnie codziennie... w sobotę wieczorem

> przyjechałem i zostawiłem auto... od niedzieli rano nie pali...

> rozrusznik kręci, auto nie pali

Proponuję skupić się w tym wątku na sposobach usprawniających odpalanie w zimowych warunkach , a nie pisaniu komu nie odpalił a komu jeszcze pali , bo za chwilę zrobi się tutaj zupełny chaos policial.gif

Napisano

a pomaga sobie ktos samo-startem ? moj znajomy swojego vana tak odpala od lat - psik psik i po sprawie . ja w moim cc czasem tez sobie pomagam jak duze mrozy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.