Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

-20 C

Featured Replies

Napisano

> Bardzo słusznie. Ja mam 45st w Stagu300

> To jetgo problem

ja mam STAG 4, włączone grzanie wtrysków i temperaturę 27 stopni - działa idealnie od 2 lat...

Napisano
  • Autor

> ja mam STAG 4, włączone grzanie wtrysków i temperaturę 27 stopni -

> działa idealnie od 2 lat...

Ja nawet nie wiem jaką mam ustawioną temp. przełączania, ale w te największe mrozy (-20 w Lodzi) zaraz po przełączeniu na gaz auto nie chciało jechać. Efekt był taki jakby zalewało silnik. Po wciśnięciu gazu auto krztusiło się i gasło. Na moment zapalał się check. Po przełączeniu na benzynę jechało normalnie, chceck gasł. Wystarczyło jeszcze chwilę pojechać na benzynie i potem już było OK.

Pewnie parownik był słabo dogrzany i LPG nie odparowywało w całości... hmm.gif Jak temperatura na zewnątrz wzrosła powyżej -15 wszystko wróciło do normy.

Napisano

> A po co odciales ta pompe ?

1. Żeby niepotrzebnie się nie kręciła, ponieważ 98% czasu jeżdżę na LPG, a wtedy praca pompy jest zbyteczna - niepotrzebnie się zużywa.

2. Żeby uniknąć ryzyka zniszczenia pracującej pompy przy jeździe na LPG z prawie pustym bakiem benzyny (zdarza mi się dolewanie, kiedy lampka rezerwy już dobrze świeci).

3. Żeby odciążyć alternator - ta pompa to ok. 5,5 ampera zbytecznego (podczas jazdy na LPG) obciążenia - ten prąd niech lepiej doładowuje akumulator, szczególnie zimą.

Dla mnie jest to zupełnie wystarczające - polecam.

Napisano

> 1. Żeby niepotrzebnie się nie kręciła, ponieważ 98% czasu jeżdżę na

> LPG, a wtedy praca pompy jest zbyteczna - niepotrzebnie się

> zużywa.

> 2. Żeby uniknąć ryzyka zniszczenia pracującej pompy przy jeździe na

> LPG z prawie pustym bakiem benzyny (zdarza mi się dolewanie,

> kiedy lampka rezerwy już dobrze świeci).

> 3. Żeby odciążyć alternator - ta pompa to ok. 5,5 ampera zbytecznego

> (podczas jazdy na LPG) obciążenia - ten prąd niech lepiej

> doładowuje akumulator, szczególnie zimą.

> Dla mnie jest to zupełnie wystarczające - polecam.

Hmm a o chlodzeniu wtryskow pomyslales? IMHO lepiej wymienic pompe za 100zl niz ja oszczedzac.

Ja mialem lanosa na lpg i staralem sie tez jezdzic na pb. Z resztki benzyny w baku mozse sie niezly syf zrobic.

Napisano

> 1. Żeby niepotrzebnie się nie kręciła, ponieważ 98% czasu jeżdżę na

kręci sie potrzebnie bo chłodzi wtryski poprzez listwe wtryskiwaczy, zapobiegając ich zatarciu

> LPG, a wtedy praca pompy jest zbyteczna - niepotrzebnie się

> zużywa.

pompa najbardziej zużywa się jest mało paliwa w baku

> 2. Żeby uniknąć ryzyka zniszczenia pracującej pompy przy jeździe na

> LPG z prawie pustym bakiem benzyny (zdarza mi się dolewanie,

> kiedy lampka rezerwy już dobrze świeci).

to bardzo źle i nie pomoże nawet jej odłączenie bo wystarczy kilka rozruchów na sucho

> 3. Żeby odciążyć alternator - ta pompa to ok. 5,5 ampera zbytecznego

pompa bez obciażenia w postaci wydatku paliwa bęzie zużywać kilka razy mnie prądu..

> (podczas jazdy na LPG) obciążenia - ten prąd niech lepiej

> doładowuje akumulator, szczególnie zimą.

przy ogólnej mocy alternatora i poborze wszystkich odbiorników ma to takie znaczenie jak plamy na Marsie

Napisano

> kręci sie potrzebnie bo chłodzi wtryski poprzez listwe wtryskiwaczy,

> zapobiegając ich zatarciu

Szanowni koledzy - czy zaglądaliście kiedyś pod maskę Waszych aut, czy tylko powtarzacie oklepane i nieprawdziwe frazesy ?

Wyjaśnijcie mi proszę, w jaki sposób Waszym zdaniem przepływające (którędy?, dokąd?) paliwo chłodzi wtryski benzynowe podczas jazdy na LPG, bo nie mam pojęcia.....

Czy w rejonie kolektora paliwowego jest naprawdę tak gorąco, że trzeba chłodzić wierzchołki wtrysków?

Dlaczego wtryski miałyby się zatrzeć, skoro są uruchamiane przy każdym rozruchu auta?

> pompa najbardziej zużywa się jest mało paliwa w baku

To ciekawe spostrzeżenie. Dlaczego ???

> to bardzo źle i nie pomoże nawet jej odłączenie bo wystarczy kilka

> rozruchów na sucho

Pomoże, ponieważ moja sekwencja nie ma możliwości rozruchu na LPG, zatem rozruch jest zawsze na noPB, więc kiedy go nie ma, to nie uruchomię auta, zatem poza kilku(nasto)sekundowym kręceniem pompa na sucho nie pójdzie.

> pompa bez obciażenia w postaci wydatku paliwa bęzie zużywać kilka

> razy mnie prądu..

Pompa bez wydatku paliwa zaraz się przegrzeje, bo jest chłodzona przepływającym paliwem. Na szczęście nie jest to możliwe, ponieważ we wszystkich znanych mi rozwiązaniach pompa podaje paliwo cały czas, następnie jego część jest spalana, a reszta wraca przez regulator ciśnienia w kolektorze do zbiornika rurką zwrotną, zatem przepływ w tym "obwodzie" występuje zawsze, kiedy pompa jest w ruchu. Kiedy nic nie jest spalane (jazda na LPG), wówczas całość wraca do baku. Prąd zatem pozostaje w zasadzie niezmienny.

> przy ogólnej mocy alternatora i poborze wszystkich odbiorników ma to

> takie znaczenie jak plamy na Marsie

Gratuluję optymizmu. Zwłaszcza, że podczas pracy na wolnych obrotach (np. pod czerwonym światłem) wydajność alternatora jest rzędu 30-40A, no a światła się świecą(15A), komputer pracuje(5A), może właśnie grzeje szyba (10A), chodzi nadmuch na szybę (10-20A), może jak postoimy dłużej włączy się wentylator chłodnicy (25A), no i może jeszcze słuchamy sobie radia.......spoko, akumulator przez chwilę da radę...dopóki nowy. W nowych autach, kiedy wszystkie połączenia są jeszcze świeże, ratuje nas jazda na wyższych obrotach, kiedy altek ma większą wydajność i szybko doładowuje braki, ale latka lecą, połączenia z lekka korodują i potem już nie jest tak różowo bo co z tego, że altek ma wydajność MAKSYMALNĄ np. 85A, kiedy nie może jej wykorzystać z powodu pogarszających się połączeń.....

Może dobre i te 5A oszczędności (przez cały czas) ????

Może czasem jest to kwestia "zapalę jutro albo nie".....

Trochę zastanowienia kolego - jestem elektrykiem.

Napisano

> Trochę zastanowienia kolego - jestem elektrykiem.

Wysokich napiec ? - Jak saper wink.gif

Szczerze kolego wink.gif To dowiedz sie wiecej o chlodzeniu i smarowaniu wtryskiwaczy - opadnie Ci szczeka i sie zastanowisz czy lepiej kupic 4 wtryskiwacze czy pompe za pare setek waytogo.gif

Napisano

> opadnie Ci szczeka i...

Na bieżącą chwilę praktyka wygląda tak, że z odcięciem pompy zrobiłem felicią ok. 45 kkm, po czym auto sprzedałem (po rodzinie - nadal jeździ) bez jakichkolwiek problemów z wtryskami. Obecnie to samo ćwiczę z Aveo od jakichś 17 kkm i na razie szczęka nie ma zamiaru mi opadać, w każdym razie nie na skutak padnięcia wtrysków.

Dla niektórych nie są to przebiegi szokujące, ale o czymś już świadczą, prawda?

Być może jest to kwestia rozbieżności pomiędzy teorią a praktyką...nie wiem :-)

Po prostu czasem proponuję, zamiast nadmiaru "dowiadywania", przejść do praktycznego aspektu zagadnienia.

Na marginesie - zna może kolega kogoś, komu wtryski padły na skutek braku chłodzenia bądź smarowania w wyniku odcięcia pompy?

Bo wielu moich znajomych z kącika skody od dłuższego czasu jeździ z odcięciem, często maszynami o dużych przebiegach, i nikt się nie skarżył.

Napisano

> Po prostu czasem proponuję, zamiast nadmiaru oczytania, przejść do

> praktycznego aspektu zagadnienia.

Widzisz ja spotkalem sie z praktyka u znajomego w BBMie.

Napisano

> Po prostu czasem proponuję, zamiast nadmiaru "dowiadywania", przejść

> do praktycznego aspektu zagadnienia.

claps.gifok.gif

Napisano

> Widzisz ja spotkalem sie z praktyka u znajomego w BBMie.

Pozwolę sobie rozwiąć myśl.

Z moich doświadczeń "kącikowych" wynika, że problem zapiekania się wtrysków, jeśli już u kogoś występuje - nie ma związku z obecnością odcięcia pompy, a raczej z ogólną dbałością (a raczej jej brakiem) o auto i jego przebiegiem/wiekiem, bądź też próbami oszczędzania za wszelką cenę i nie używania noPB niemal wcale - w takiej sytuacji faktycznie może się to komuś zdarzyć.

Jak widzisz nie widzę tu żadnego stresu i bez obaw zamontowałem odcięcie w prawie nowym aucie. Obiecuję też napisać, jakby coś się stało z moimi wtryskami.

Nawet jeśli, to mam w firmie myjkę ultradźwiękową - pewnie sobie poradzę, choć nie spodziewam się, abym musiał z niej korzystać.

Jeszcze cytat pewnego mądrego Pana:

" Smarowanie wtrysków paliwem ma miejsce wyłącznie w dieslach, gdzie olej napędowy ma właściwości smarne, znikome ale ma. Benzyna bezołowiowa NIE SMARUJE "

Napisano

> Jeszcze cytat pewnego mądrego Pana:

> " Smarowanie wtrysków paliwem ma miejsce wyłącznie w dieslach, gdzie

> olej napędowy ma właściwości smarne, znikome ale ma. Benzyna

> bezołowiowa NIE SMARUJE "

Wiesz inny madry pan powiedział kiedys wink.gif :

Quote:

640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć.


p.s. ja nie odlacze pompy bo z mojego punktu widzenia jest to jak lokata bo auto mam garazowane i czasem lubie sobie na szybko przelaczyc auto na noPB waytogo.gif

Napisano

A ja mam gaz w kuchence gazowej w kuchni i żadne wtryskiwacze mi nie straszne smile.gif

Napisano

> Wiesz inny madry pan powiedział kiedys :

> Quote:

> 640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć.

brawo.gifhehe.gif

Napisano

> A ja mam gaz w kuchence gazowej w kuchni i żadne wtryskiwacze mi nie

> straszne

A ja w domu nie mam gazu bo nie lubiem zapachu CNG wink.gif

Napisano

> Wiesz inny madry pan powiedział kiedys :

> Quote:

> 640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć.

Czyżby nagła zmiana tematu zamiast merytorycznego komentarza ???

> p.s. ja nie odlacze pompy bo z mojego punktu widzenia jest to jak

> lokata bo auto mam garazowane i czasem lubie sobie na szybko

> przelaczyc auto na noPB

A w czym odcięcie miałoby przeszkadzać?

Chyba pominąłeś kolego post, w którym w miarę dokładnie piszę, jak mam to zrobione. Otóż po każdym zgaszeniu auta i ponownym rozruchu, lub ręcznym przełączeniu go na noPB, pompa jest natychmiast i automatycznie załączana. Odcięcie działa bez jakiejkolwiek mojej ingerencji.

Oczywiście nie zamierzam nikogo namawiać do montażu -to, co jest dla mnie logiczne i celowe, nie musi być takim dla innych. Przecież producenci pomp też muszą z czegoś żyć.

Temat (niezgodny w zasadzie z nurtem wyznaczonym przez autora wątku) podjąłem jako komentarz do nieco dziwnej (jak dla mnie) reakcji kolegów.

Napisano

> Uważasz, że można merytorycznie porównać obie wypowiedzi?

> A w czym odcięcie miałoby przeszkadzać?

Tak smile.gif IMHO jedno i drugie to bzdura waytogo.gif

> Chyba pominąłeś kolego post, w którym w miarę dokładnie piszę, jak

> mam to zrobione. Otóż po każdym zgaszeniu auta i ponownym

> rozruchu, lub ręcznym przełączeniu go na noPB, pompa jest

> natychmiast i automatycznie załączana. Odcięcie działa bez

> jakiejkolwiek mojej ingerencji.

Jedyne co znalazlem to,ze masz przekaznik czasowy podlaczony pod guzik od lpg ale jak to to dziala to juz napisane nie jest.

> Oczywiście nie zamierzam nikogo namawiać do montażu -to, co jest dla

> mnie logiczne i celowe, nie musi być takim dla innych. Przecież

> producenci pomp też muszą z czegoś żyć.

Hmm... mialem juz 8 aut w tej chwili mam drugie na lpg i pompe zmienialem tylko w jednym - w nexiolocie przy 220 tys km (nomen omen bez lpg) do ,ktorego pasowala pompa od FSO Poloneza za 150pln zeby.GIF.

> Temat (niezgodny w zasadzie z nurtem wyznaczonym przez autora wątku)

> podjąłem jako komentarz do nieco dziwnej (jak dla mnie) reakcji

> kolegów.

Gdyby nie Offtopy ten kacik by zamarl wink.gif

Napisano

> Jedyne co znalazlem to,ze masz przekaznik czasowy podlaczony pod

> guzik od lpg ale jak to to dziala to juz napisane nie jest.

To teraz w wersji dla nieelektryków: Razem z zaworem LPG napięcie dostaje dodatkowy przekaźnik, który odlicza 2 sekundy i rozłącza pompę noPB. Po wyłączeniu zaworu LPG (niezależnie od przyczyn) przekaźnik natychmiast zwiera styk z powrotem ("puszcza"), umożliwiając ponowne załączenie pompy.

> Hmm... mialem juz 8 aut w tej chwili mam drugie na lpg i pompe

> zmienialem tylko w jednym - w nexiolocie przy 220 tys km (nomen

> omen bez lpg) do ,ktorego pasowala pompa od FSO Poloneza za

> 150pln .

A czy ja gdzieś napisałem,,że każdemu, kto nie założy odcięcia pompa MUSI paść? Ja nie wymieniłem jeszcze żadnej, oprócz koleżeńskiej pomocy kolegom, którzy odcięcia nie mieli. Po wymianie pompy zawsze im zakładałem. biglaugh.gif

Oczywiście, dziwnym zbiegiem okoliczności, pompy padają niemal wyłącznie w autach z gazem.....

> Gdyby nie Offtopy ten kacik by zamarl

Skoro tak, to możemy jeszcze "pogadać" 893goodvibes.gif

Napisano

> To teraz w wersji dla nieelektryków: Razem z zaworem LPG napięcie

> dostaje dodatkowy przekaźnik, który odlicza 2 sekundy i rozłącza

> pompę noPB. Po wyłączeniu zaworu LPG (niezależnie od przyczyn)

> przekaźnik natychmiast zwiera styk z powrotem ("puszcza"),

> umożliwiając ponowne załączenie pompy.

Czyli - (pytam jako nie elektryk) pompa paliwa jest sterowana zaworem gazu ? To jak sie skonczy gaz to co wtedy ?

> A czy ja gdzieś napisałem,,że każdemu, kto nie założy odcięcia pompa

> MUSI paść? Ja nie wymieniłem jeszcze żadnej, oprócz koleżeńskiej

> pomocy kolegom, którzy odcięcia nie mieli. Po wymianie pompy

> zawsze im zakładałem.

> Oczywiście, dziwnym zbiegiem okoliczności, pompy padają niemal

> wyłącznie w autach z gazem.....

Bo wsrod ludzi posiadajacych inst. gazowa jest b.duzo tzw. oszczednisiow lubiacych motywy typu ponowne przetwarzanie wlasnych wydalin i oni to bardzo czesto jezdza na totalnych oparach lub wogole bez benzyny i odpalaja nawet na lpg.

> Skoro tak, to możemy jeszcze "pogadać"

Zaraz Rwicik przyjdzie kartka pomacha ale spoko zeby.GIF

Napisano

Może ja dorzucę swoje "trzy grosze". Tak się składa, że swego czasu pracowałem jako elektronik samochodowy i trochę o tych wtryskach wiem. Wtryskiwacze w silnikach benzynowych podczas pracy na LPG nie wymagają chłodzenia bo nie pracują. Wtrysk następuje do kolektora dolotowego i nie ma tam wysokich temperatur, świadczy o tym fakt, że większośc kolektorów jest teraz plastikowa. Temperatura we wtryskach pojawia się podczas ich pracy i jest związana z pracą cewek elektromagnetycznych w/w urządzeń i wtedy faktycznie paliwo służy do chłodzenia. Co do odcinania pompy paliwa podczas pracy na LPG to moim zdaniem jest to oszczędnośc na energii elektrycznej. Dodatkowo niepracująca pompa paliwa dłużej pochodzi, to z plusów. Minusem jest długi czas oczekiwania na dopłynięcie paliwa do wtrysków przy przełączeniu z LPG na benzynę. Paliwo jest dostarczane przez pompę pod ciśnieniem ok. 3 bar, niestety z moich obserwacji wynikało, że wystarczą jakieś 3 godziny przerwy w pracy pompy aby ciśnienie spadło do odczuwalnego poziomu ponowne nabicie paliwa do odpowiedniego ciśnienia trwa zwykle ok 3s co może byc odczuwalne przez kierowcę jako brak mocy.

Może tych parę zdań zakończy przepychankę słowną między kolegami tdon i woju. Bo zauważyłem koledzy, że skończyły się już Wam merytoryczne argumenty zlosnik.gif

Napisano

> Bo zauważyłem koledzy, że skończyły się już Wam

> merytoryczne argumenty

Dziękuję za post, który - jak widzę - innymi słowami podkreśla dokładnie te argumenty, o których piszę kilka postów wyżej. Niestety jak kolega widzi, pozostały one w zasadzie bez merytorycznej oceny. Widzę, że po prostu jako ludzie z branży "wiemy, co w tawie piszczy" - niestety logiczne argumenty nie zawsze przypadają do gustu naszym kącikowym kolegom, którym "się wydaje...", albo "słyszeli, że...".

Napisano

> Czyli - (pytam jako nie elektryk) pompa paliwa jest sterowana

> zaworem gazu ? To jak sie skonczy gaz to co wtedy ?

Wtedy spadnie ciśnienie w butli, sterownik gazu przełączy się na noPB i odetnie zawór LPG, czyli natychmiast przywróci zasilanie pompy. Występuje przy tym objaw opisany powyżej przez kolegę <pty>, ale u mnie jest to delikatne szarpnięcie trwające ułamek sekundy. Poza tym - jak często niespodziewanie kończy się Wam gaz w butli ????? Ja zazwyczaj mam świadomość, że za moment LPG może się skończyć.

> Bo wsrod ludzi posiadajacych inst. gazowa jest b.duzo tzw.

> oszczednisiow lubiacych motywy typu ponowne przetwarzanie

> wlasnych wydalin i oni to bardzo czesto jezdza na totalnych

> oparach lub wogole bez benzyny i odpalaja nawet na lpg.

> Zaraz Rwicik przyjdzie kartka pomacha ale spoko

Ja akurat do nich nie należę, ale z drugiej strony nie lubię dociążać auta dodatkowym balastem w postaci pełnego baku noPB, która w dodatku musiałaby tam pzebywać dość długo. Wolę dolewać mniejszymi porcjami, które w niedługim czase "przerobię".

Napisano

> Pozwolę sobie rozwiąć myśl.

> Z moich doświadczeń "kącikowych" wynika, że problem zapiekania się

>

tez tak myślałem jeszcze 2 lata temu, jak bardzo sie myliłem kiedy porozmawiałem sobie z panem w ASO, który wymienia pompy i dziwnym zbiegiem okoliczność wymienai je najczęsciej w autach z odcięciem...

listwza podczas pracy pompy jest zimna - proszę sie zatrzymać przyłożyć język jak ktoś nie wierzy (wystarczy ręka), jeśli pompa nie pracuje jest gorąca, że parzy, a na listwie (pod) są wtyski ich cewki dysze itd. a skoro ktoś tu jest elektrykiem to pewnie wie co robi temp. 100 stopni po czasie z delikatnymi cewkami

no i te uwagi tłustym drukiem w instrukcjach montażu instalacji gazowych w stylu "zabrania się odcinania obwodu pompy paliwa" też z nieba sie nie biorą - tylko ze WZGLĘDÓW BEZPIECZEŃSTWA

a tak poza tym dyskusja już prawie nie ma sensu bo w nowych maszynach pompę kontroluje ECU i nie da sie jej odłączyć bo zaświaci sie tak lubiana przez wszystkich pomarańczowa lampka

Napisano

. Poza tym - jak często niespodziewanie kończy się Wam

> gaz w butli ????? Ja zazwyczaj mam świadomość, że za moment LPG

> może się skończyć.

Jak to robisz ? Telepatia ? Wech ? U mnie mruga kropka ale auto do samego konca idzie jak burza smile.gif

> Ja akurat do nich nie należę, ale z drugiej strony nie lubię dociążać

> auta dodatkowym balastem w postaci pełnego baku noPB, która w

> dodatku musiałaby tam pzebywać dość długo. Wolę dolewać

> mniejszymi porcjami, które w niedługim czase "przerobię".

Kolo zapasowe ,tez wyrzuciles ? wink.gif

Napisano

> Jak to robisz ? Telepatia ? Wech ?

Nie - instalacja LPG mierzy ciśnienie gazu z butli i kiedy ono spadnie poniżej wartości minimalnej, wówczas moment przed przełączeniem na noPB zaczyna piszczeć buzerek. W tym momencie liczę się z krótkim szarpnięciem.

> Kolo zapasowe ,tez wyrzuciles ?

A czy Ty wozisz worek ziemniaków w bagażniku "dla jaj"?

Czy musisz być "pieniaczem" za wszelką cenę ?

Nie wyrzuciłem - mam dojazdówkę.

Nie odróżniasz posunięć, które mają sens od nieodpowiedzialności lub głupoty ?

Napisano

> listwza podczas pracy pompy jest zimna - proszę sie zatrzymać

> przyłożyć język jak ktoś nie wierzy (wystarczy ręka), jeśli

> pompa nie pracuje jest gorąca, że parzy...

Jeszcze raz apeluję - zajrzyj kolego pod maskę - przekonasz się, że (przynajmniej w Aveo) do kolektora dochodzi JEDNA rurka doprowadzająca paliwo (nie wiem, którędy dokładnie idzie przelew). Zatem jeśli wtryski nie odbierają paliwa, to na pewno KOLEKTOREM ONO NIE PRZEPŁYWA, więc w jaki sposób miałoby chłodzić wtryski ?????

Poza tym skąd masz taką wiedzę - odcinałeś pompę ???

Napisano
  • Autor

> Nie - instalacja LPG mierzy ciśnienie gazu z butli i kiedy ono

> spadnie poniżej wartości minimalnej, wówczas moment przed

> przełączeniem na noPB zaczyna piszczeć buzerek. W tym momencie

> liczę się z krótkim szarpnięciem.

U mnie piszczy dopiero jak już się przełączy na noPb (przy czym przejście jest płynne), więc odcięcia pompy nie będę zakładał, bo nie chciałbym doświadczyć chwilowego "braku mocy" np podczas wyprzedzania.

Napisano

Tak w nubie miałem odcietą i robiłem zapieczone wtryski, w Evie kazałem gazownikowi sprawdzić (jeszcze wtedy byłem zwolennikiem odcinania) i po odcięciu pompy wywala check-a

Napisano

> Nie - instalacja LPG mierzy ciśnienie gazu z butli i kiedy ono

> spadnie poniżej wartości minimalnej, wówczas moment przed

> przełączeniem na noPB zaczyna piszczeć buzerek. W tym momencie

> liczę się z krótkim szarpnięciem.

No to nie jest zbyt bezpieczne no.gif

> A czy Ty wozisz worek ziemniaków w bagażniku "dla jaj"?

Ja woze w bagazniku ,bardzo duzo roznego stuffu imho raczej dla potrzeby nie dla jaj.

> Czy musisz być "pieniaczem" za wszelką cenę ?

A Ty musisz byc tak powazny ?

> Nie wyrzuciłem - mam dojazdówkę.

> Nie odróżniasz posunięć, które mają sens od nieodpowiedzialności lub

> głupoty ?

Dla mnie musi byc zawsze zapas noPb bo nigdy niewiadomo kiedy padnie instalka lpg albo dystrubutor od lpg itd.

Napisano

> Jeszcze raz apeluję - zajrzyj kolego pod maskę - przekonasz się, że

> (przynajmniej w Aveo) do kolektora dochodzi JEDNA rurka

> doprowadzająca paliwo (nie wiem, którędy dokładnie idzie

> przelew).

To skoro nie wiesz ,ktoredy i czy wogole idzie przelew ,skad jestes taki pewien ,ze jednak to paliwo nie plynie.

Napisano

> To skoro nie wiesz ,ktoredy i czy wogole idzie przelew ,skad jestes

> taki pewien ,ze jednak to paliwo nie plynie.

Bo jak wspomniałem, do kolektora dochodzi JEDEN PRZEWÓD paliwowy, więc jest wybitnie mało prawdopodobne, aby paliwo nim jednocześnie dopływało i odpływało.

Proszę, czytaj ze zrozumieniem wink.gif

Napisano

> Bo jak wspomniałem, do kolektora dochodzi JEDEN PRZEWÓD paliwowy,

> więc jest wybitnie mało prawdopodobne, aby paliwo nim

> jednocześnie dopływało i odpływało.

> Proszę, czytaj ze zrozumieniem

A wiesz ,ze bywaja przewody z podwojnym swiatlem ?

Napisano

> A wiesz ,ze bywaja przewody z podwojnym swiatlem ?

Bywają , ale nie w tym przypadku, więc temat powinien zostać zakończony tuk.gif

Napisano

> Bywają , ale nie w tym przypadku, więc temat powinien zostać

> zakończony

A Ty nie badz za madry bo poki co to za krotki masz tu staż hehe.gifwpysk.gif do takiej literki M troche Ci brakuje. grinser006.gif

p.s.

Quote:

ale nie w tym przypadku


po czym wnosisz rozbierales to ? cfaniaczek.gif

Napisano

> ...więc temat powinien zostać

> zakończony

Po tym, co wypisuje kol. <woju> twierdzę, że zdecydowanie tak. Ten kto chciał, już zdążył wyrobić sobie opinię na temat odcięcia, no i rozmówców. Ja zatem się wyłączam, bo argumenty schodzą poniżej sensownego poziomu.

Pozdrawiam.

Napisano

> Po tym, co wypisuje kol. twierdzę, że zdecydowanie tak. Ten kto

> chciał, już zdążył wyrobić sobie opinię na temat odcięcia, no i

> rozmówców. Ja zatem się wyłączam, bo argumenty schodzą poniżej

> sensownego poziomu.

Poki co nie podales , zadnego sensownego wink.gif poza swoim teorami i zaslyszanymi anegdotami hehe.gif

Napisano

> A Ty nie badz za madry bo poki co to za krotki masz tu staż do

> takiej literki M troche Ci brakuje.

No właśnie wyraźnie widać że staż na forum w wielu przypadkach nie odzwierciedla wiedzy, więc nie rozumie takiego stwierdzenia.

Myślisz że jak masz kilka tysięcy punkcików, to jesteś mądrzejszy od nowych forumowiczów? Gratuluje rotfl.gifclaps.gif

> po czym wnosisz rozbierales to ?

Tak, rozbierałem.

Napisano

> No właśnie wyraźnie widać że staż na forum w wielu przypadkach nie

> odzwierciedla wiedzy, więc nie rozumie takiego stwierdzenia.

> Myślisz że jak masz kilka tysięcy punkcików, to jesteś mądrzejszy od

> nowych forumowiczów? Gratuluje

Wiesz ,przynajmniej wiem jak uzupelnic profil hehe.gif a wiedza podparta anegdota pana czesia z mechanicznego warsztatu hehe.gifhmm.gif

> Tak, rozbierałem.

To pochwal sie wiedza a nie emotkami hehe.gif bo poki co twoje wypowiedzi wniosly bardzo duzo do tej dyskusji -

Quote:

claps.gifok.giftuk.gif
ale se zapakowalem zimowy na konkrentym balonie


Napisano

> Wiesz ,przynajmniej wiem jak uzupelnic profil

Gratuluje brawo.gif

> To pochwal sie wiedza a nie emotkami

Wiedza nie jest po to aby się nią chwalić, ale po to żeby wykorzystać ją w konkretnym celu, ewentualnie podzielić się nią z osobami które cokolwiek z tego wyniosą, ale tu widzę większość wykształconych i doświadczonych forumowiczów z mnóstwem mądrych wypowiedzi, więc gdzie mi do was z moją skromną wiedzą biglaugh.gif

>bo poki co twoje wypowiedzi wniosly bardzo duzo do tej dyskusji.

Wniosły tyle samo co pozostałych forumowiczów, a w przeciwieństwie do niektórych, nie wprowadzają w błąd .

Napisano

> Wiedza nie jest po to aby się nią chwalić, ale po to żeby wykorzystać

> ją w konkretnym celu, ewentualnie podzielić się nią z osobami

> które cokolwiek z tego wyniosą, ale tu widzę większość

> wykształconych i doświadczonych forumowiczów z mnóstwem mądrych

> wypowiedzi, więc gdzie mi do was z moją skromną wiedzą

Jasne wink.gif

> Wniosły tyle samo co pozostałych forumowiczów, a w przeciwieństwie do

> niektórych, nie wprowadzają w błąd .

To pokaz ,ktore wprowadzaja w blad - mozesz sie podzielic ta wiedza grinser006.gif

Napisano

Myślę że nie ma sensu ciągnąc tego tematu w dalszym ciągu i robić bałaganu , więc zakończmy go w pokoju 20.GIFok.gif

Napisano

> Myślę że nie ma sensu ciągnąc tego tematu w dalszym ciągu i robić

> bałaganu , więc zakończmy go w pokoju

Eee... tam smile.gif musimy dobic do 25k postow wink.gifpub2.gif

Napisano

> starczy, bo ukarzę kącikiem spamerskim

nie strasz nie strasz hehe.gif

Napisano

> poważnie piszę

> niedługo spamować będzie można tylko na kąciku do tego przeznaczonym

> tutaj tylko technicznie

W sumie to się z Tobą zgodzę ponieważ ta dyskusja odbiegła znacząco od tematu i nie wnosi nic nowego tylko ciągłe jakieś kłótnie i obrażanie jeden drugiego, który mądrzejszy.

Napisano

> W sumie to się z Tobą zgodzę ponieważ ta dyskusja odbiegła znacząco

> od tematu i nie wnosi nic nowego tylko ciągłe jakieś kłótnie i

> obrażanie jeden drugiego, który mądrzejszy.

To mnie najbardziej dziwi - od niedawna zrobiło u nas się nerwowo ... niepotrzebnie.

Dla rozluźnienia - moje brudne, zasolone auto po jakichś 1500km po naszych drogach no.gif

Jeszcze z 500km i robimy wielkie mycie ... i najważniejsze przegląd po 60kkm z wymianą rozrządu smile.gif

283411453-LacZim.JPG

post-11224-14352506467662_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.