Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

LT, Sprinter, czy moze Daily?

Featured Replies

Napisano

VW LT 46 (2.8 TDI 158KM), Iveco Daily (3.0 HPI 150KM) czy moze jakis podobny Mercedes Sprinter (chodzi o wersje blaszane [w zabudowie autobusu, ale to chyba ma drugorzedne znaczenie] na "blizniakach" o DMC 4500 -5500 kg )?

Jak te auta sprawuja sie jesli maja przebieg 250 000km? to juz trupy czy przejada jeszcze kolejne 200 000km?

Napisano

> VW LT 46 (2.8 TDI 158KM), Iveco Daily (3.0 HPI 150KM) czy moze jakis podobny Mercedes Sprinter

> (chodzi o wersje blaszane [w zabudowie autobusu, ale to chyba ma drugorzedne znaczenie] na

> "blizniakach" o DMC 4500 -5500 kg )?

> Jak te auta sprawuja sie jesli maja przebieg 250 000km? to juz trupy czy przejada jeszcze kolejne

> 200 000km?

Nie wiem jak z LT i Iveco, ale teść ma Merca, nakulane już ponad 800kkm i jeszcze pierwsza turbina. Z silnikiem nic a nic się nie działo, oprócz wymiany świec żarowych no i oleju, co 10kkm ok.gif

Napisano
  • Autor

> Nie wiem jak z LT i Iveco, ale teść ma Merca, nakulane już ponad 800kkm i jeszcze pierwsza turbina.

> Z silnikiem nic a nic się nie działo, oprócz wymiany świec żarowych no i oleju, co 10kkm

a merc to nie jest to samo co LT?

Napisano

> a merc to nie jest to samo co LT?

Nie wiem jak z silnikami ok.gif

No i nie powiem jak się zachowują auto na bliźniakach.

Akurat w przypadku teścia raz miał problem z biciem w okolicach tylnego mostu, powymieniał amorki, tarcze, klocki, krzyżaki, się okazało, że opona miała jajo i biła.

p.s. no i już jakieś ustalenia co do leasingu ?

Napisano

> a merc to nie jest to samo co LT?

Nie do konca (wlasnie ze wzgledu na silnik). A silnik 2.8 sobie odpusc.

M.

Napisano

zależy co chcesz wozić...

iveco jest na ramie... silnik jest niezniszczalny...

Napisano

> Jak te auta sprawuja sie jesli maja przebieg 250 000km? to juz trupy czy przejada jeszcze kolejne

> 200 000km?

U mnie w pracy były dwa Sprintery tylko, że w kontenerze, pierwszy 316 miał 450 000km i szedł jak zły, następca to 413 kupiony jak miał ~160 000km na liczniku szedł fajnie jak na 130km ale teraz przy 220 000km to jest juz porażka 100km/h-110km/h to max. do tego jest głośny w środku i już nie pali tak mało jak kiedyś.

Napisano

> VW LT 46 (2.8 TDI 158KM), Iveco Daily (3.0 HPI 150KM) czy moze jakis podobny Mercedes Sprinter

> (chodzi o wersje blaszane [w zabudowie autobusu, ale to chyba ma drugorzedne znaczenie] na

> "blizniakach" o DMC 4500 -5500 kg )?

> Jak te auta sprawuja sie jesli maja przebieg 250 000km? to juz trupy czy przejada jeszcze kolejne

> 200 000km?

Odnośnie Iveco z tym silnikiem z którym mam do czynienia.

Auto ma 170 kkm, drugą turbinę, buda rdzewieje, co chwila coś się psuje elektrycznego, EGR nawet po wymianie dalej szwankuje. Zawieszenie zaczęło się odzywać po 110 kkm aczkolwiek nie wiem czy to norma.

Więcej nie pamiętam, ale pewnie coś by się znalazło zlosnik.gif

Napisano

We firmie mamy starego LT-eka i iveco 2,8 turbo dizyl 2002r.

oba całkowicie bezawaryjne , co do merca to ja bym sprintera nie kupował - wolę LT-eka lub Iveco...

Merce były bardzo dobre ale te stare dziadki- z tymi nowymi to już różnie bywa....

Też szukam takiego długiego dostawczaka do 2 firmy i szukam właśnie Lt-eka lub ew. Iveco ..nie chcę bo mam takie sobie obserwacje co sie dzieje z tymi autami i znajomych - jeden gościu np. miał całą flotę Sprinterów nowych i psuły się na potęgę i wymienił na używane LT-eki i jak ręką odją...

Inna sprawa że Nasz dobry znajomy miał wiele lat używanego LT-eka i auto było całkowicie bezawaryjne- na koniec zeszłego roku pomyślał sobie że może kupi nowego i kupił nowiutkiego VW Craftera............no i tu pojawaił zonk...

auto od iluś miesięcy ciągle się psue, wiecznie się coś pali a w zasadzie wszystkie lampki się palą-gen. to tzw ASO wogóle sobie z tym nie może poradzić i mówi że w sumie nic sie nie dzieje a naprawić nie potrafią..... z_lol1.gifshocked.gif także np. nowego juz nie polacam bo ilość elektroniki jaka tam się psuje powala na kolana...

nie wiem jak jest w innych markach jeśli chodzi o nowe dostawcze ale w tym vw to porażka max...

Napisano

> iveco jest na ramie... silnik jest niezniszczalny...

też to syszałem i gen. wiele dobrego słyszałem od wielu osób że to bardzo dobre auta-dlatego w zeszłym roku i my się na niego zdecydowaliśmy-jak na razie jesteśmy bardzo zadowoleni-a auto nam się trafiło z ogrzewaniem postojowym, klimą automatyczną, ABS, ASR, EBD, airbagi, pełna elektryka i td. i tp. smile.gif

Napisano

Hmmm.ale Ty piszesz o nowych ???

jak tak to jak pisałem nie bierz VW -porażka no.gif

Napisano

> Hmmm.ale Ty piszesz o nowych ???

> jak tak to jak pisałem nie bierz VW -porażka

Przecież VW LT 46 nie ma nowych.

Napisano

> a merc to nie jest to samo co LT?

To samo, w WV silnik jest od WV, skrzynia i most nie wiem, wiązka elektryczna jest od Merca.

Jak ktoś nie zajeździł silnika to w sumie te auta jeżdżą i jężdżą, problemem jest ruda

Napisano

> zależy co chcesz wozić...

> iveco jest na ramie... silnik jest niezniszczalny...

wszystkie z wymienionych są na ramie

Napisano

> wszystkie z wymienionych są na ramie

oj chyba nie do końca ... nie jest to taka sama rama przynajmniej

Napisano

> We firmie mamy starego LT-eka i iveco 2,8 turbo dizyl 2002r.

> oba całkowicie bezawaryjne , co do merca to ja bym sprintera nie kupował - wolę LT-eka lub Iveco...

> Merce były bardzo dobre ale te stare dziadki- z tymi nowymi to już różnie bywa....

przecież w sumie to to samo:

23252244_1.jpg21653424_1.jpg

Z13687043901910.jpg

Napisano

> oj chyba nie do końca ... nie jest to taka sama rama przynajmniej

no jak nie jak tak, to że rama wygląda inaczej to nie znaczy że nią nie jest.

Napisano
  • Autor

> Nie do konca (wlasnie ze wzgledu na silnik). A silnik 2.8 sobie odpusc.

> M.

dlaczego? 2.8 158KM...

Napisano
  • Autor

> zależy co chcesz wozić...

ludzi - napisalem przeciez w jakiej zabudowie...

> iveco jest na ramie... silnik jest niezniszczalny...

ale slyszalem ze psuja sie na potege...

Napisano

No to największy wybór będziesz miał w Sprinterach

Napisano
  • Autor

> No to największy wybór będziesz miał w Sprinterach

tylko najczesciej sa to swiniobusy zrobione w garazu crazy.gif albo kosztuja 200kzl +

Napisano

Niekoniecznie, można wyrwać ładne sztuki ok.gif oczywiście trzeba poszukać

Napisano
  • Autor

> Niekoniecznie, można wyrwać ładne sztuki oczywiście trzeba poszukać

poł roku juz szukam i zaden sprinter mnie nie zainteresowal, moze mozesz cos zaproponowac? zabudowa turystyczna z klima ogrzewaniem postojowym i wysoka szyba.... confused.gif

Napisano

> poł roku juz szukam

w UK szukales ? palacz.gif

Napisano

> no jak nie jak tak, to że rama wygląda inaczej to nie znaczy że nią nie jest.

Sprinter, jak większość podwozi pod zabudowę NIE jest ramowy, tylko ma ramiak.

Łamie się toto jak suchy chrust w lesie.

Napisano

> Sprinter, jak większość podwozi pod zabudowę NIE jest ramowy, tylko ma ramiak.

wyjaśnij różnicę

> Łamie się toto jak suchy chrust w lesie.

nieprawda

Napisano
  • Autor

> w UK szukales ?

autobusu? oszalales za duzo zmian...

Napisano

> autobusu? oszalales za duzo zmian...

faktycznie no.gif Nie pomyslalem o bokach, bo sam mam kontenery oslabiony.gif

M.

Napisano

> VW LT 46 (2.8 TDI 158KM), Iveco Daily (3.0 HPI 150KM) czy moze jakis podobny Mercedes Sprinter

> (chodzi o wersje blaszane [w zabudowie autobusu, ale to chyba ma drugorzedne znaczenie] na

> "blizniakach" o DMC 4500 -5500 kg )?

> Jak te auta sprawuja sie jesli maja przebieg 250 000km? to juz trupy czy przejada jeszcze kolejne

> 200 000km?

Jeśli dobrze rozumiem, że chcesz kupić blaszaka i przerobić na busa to już odrzucasz Iveco ze względu na jego toporną konstrukcję. Układ jezdny w nim sprawdza się doskonale na fatalnych, wiejskich drogach ale kosztem komfortu, a właściwie jego braku. Pozostaje Merc i VW. To właściwie to samo, poza silnikiem a ten stanowi decydującą na korzyść Mercedesa różnicę. Napęd rozrządu łańcuchem powoduje, że po pół miliona km za oszczędności na wymianie napędu rozrządu kupujesz cały silnik (używany oczywiście).

Co do silników MB: niezniszczalny 2.8 to chyba najlepsze co było, sama jednostka w zasadzie nie mogła się zepsuć przed pierwszym milionem km, natomiast często szwankuje osprzęt. Z nowszych CDI polecam raczej mocniejszą wersję 2.3. Silnik 2.8 bardzo ładnie się zbiera i lepiej pracuje ale prawie wszyscy narzekają na zbyt dużą paliwożerność. "CeDeIki" niestety nie są niestety wyjątkowo trwałe, co nie oznacza że wyjątkowo się psują wink.gif Co do przebiegu to martw się raczej o to, gdzie znaleźć takiego z prawdziwym przebiegiem 200 tysi, kolejne kilometry nie bedą problemem. Jak coś jeszcze to pytaj, parę latek busami jeździłem smile.gif

Napisano
  • Autor

> faktycznie Nie pomyslalem o bokach, bo sam mam kontenery

> M.

jesli bym pod zabudowe uzywki szukal to moz i tak, ale jesli to ma byc juz zrobiony to zmieniac drzwi elektryczne na druga strone, wszystkie siedzena bo po drugiej stronie przejscie, polki- to w zasadzie budowa do nowa... zreszta w UK chyba sa malo popularne takie busy...?

Napisano
  • Autor

> Jeśli dobrze rozumiem, że chcesz kupić blaszaka i przerobić na busa to już odrzucasz Iveco ze

> względu na jego toporną konstrukcję. Układ jezdny w nim sprawdza się doskonale na fatalnych,

> wiejskich drogach ale kosztem komfortu, a właściwie jego braku.

no to jesli tak to Iveco odpada, choc i tak mi sie najmniej podoba z tych 3. Chce kupic juz zabudowany gotowy do jazdy.

> Pozostaje Merc i VW. To

> właściwie to samo, poza silnikiem a ten stanowi decydującą na korzyść Mercedesa różnicę. Napęd

> rozrządu łańcuchem powoduje, że po pół miliona km za oszczędności na wymianie napędu rozrządu

> kupujesz cały silnik (używany oczywiście).

> Co do silników MB: niezniszczalny 2.8 to chyba najlepsze co było, sama jednostka w zasadzie nie

> mogła się zepsuć przed pierwszym milionem km, natomiast często szwankuje osprzęt. Z nowszych

> CDI polecam raczej mocniejszą wersję 2.3. Silnik 2.8 bardzo ładnie się zbiera i lepiej pracuje

> ale prawie wszyscy narzekają na zbyt dużą paliwożerność. "CeDeIki" niestety nie są niestety

> wyjątkowo trwałe, co nie oznacza że wyjątkowo się psują Co do przebiegu to martw się raczej o

> to, gdzie znaleźć takiego z prawdziwym przebiegiem 200 tysi, kolejne kilometry nie bedą

> problemem. Jak coś jeszcze to pytaj, parę latek busami jeździłem

a 2.8 158KM by VW?

Napisano

> zreszta w UK chyba sa malo popularne takie busy...?

cos tam sie przewijalo w ogloszeniach ok.gif Tylko, ze ja szukalem w zasadzie wylacznie zabudowy "luton" i ewentualnie campera dla siebie prywatnie.

M.

Napisano
  • Autor

> cos tam sie przewijalo w ogloszeniach Tylko, ze ja szukalem w zasadzie wylacznie zabudowy "luton"

> i ewentualnie campera dla siebie prywatnie.

> M.

ale camper tez bedzie mial drzwi nie z tej strony...

Napisano

> ale camper tez bedzie mial drzwi nie z tej strony...

IMHO - dla mnie bez znaczenia. Inna sprawa, ze ten temat w zasadzie porzucilem po kilkukrotnym tankowaniu "lutonow" zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

M.

Napisano

Quote:

Co do silników MB: niezniszczalny 2.8 to chyba najlepsze co było


2.9 L, 5 cylindrów

w tych autach paliwożerność zależy też od skrzyni biegów i mostu

Napisano

> w tych autach paliwożerność zależy też od skrzyni biegów i mostu

oraz ładunku i baaardzo od predkosci podroznej idea.gif

M.

Napisano

> oraz ładunku i baaardzo od predkosci podroznej

> M.

No to wiadomo, ale przy dużej pojemności jak mamy zakres obrotów do 4tyś. i jedziemy sobie np. na 5 biegu 100km/h i mamy na obrotku 3tyś. to nie ma siły żeby był on ekonomiczny.

mam takie bydlę w robocie i brakuje mu 6 biegu lub dłuższych przełożeń, z pierwszego biegu to prawie wcale się nie korzysta

Napisano

> no to jesli tak to Iveco odpada, choc i tak mi sie najmniej podoba z tych 3. Chce kupic juz

> zabudowany gotowy do jazdy.

Nie najlepszy pomysł. Poszukaj blaszaka, przerób według swoich preferencji a będziesz wiedział co masz. Gotowy bus będzie albo drogi, albo z wielkim przebiegiem

> a 2.8 158KM by VW?

Kolega miał 2.5 i 2.8. Ten Mocniejszy nie dość, że częściej się psuł to i żarł dużo więcej. wspólna cecha to klekotanie rodem z traktora zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nie najlepszy pomysł. Poszukaj blaszaka, przerób według swoich preferencji a będziesz wiedział co

> masz. Gotowy bus będzie albo drogi, albo z wielkim przebiegiem

nastepny bedzie nowy wg wlasnego pomyslu zabudowy, ale na nowy mnie nie stach na dzis, a nie chce pakowac zabudowy w uzywke...

> Kolega miał 2.5 i 2.8. Ten Mocniejszy nie dość, że częściej się psuł to i żarł dużo więcej. wspólna

> cecha to klekotanie rodem z traktora

tzn ile pali?

Napisano

> Quote:

> Co do silników MB: niezniszczalny 2.8 to chyba najlepsze co było

> 2.9 L, 5 cylindrów

> w tych autach paliwożerność zależy też od skrzyni biegów i mostu

Racja, 2.9 litra idea.gif

Napisano

> wyjaśnij różnicę

Nadwozie samonośne z doczepionymi długimi jak cholera podłużnicami vs pełna rama, gdzie możesz zdjąć zupełnie blachy a samochód będzie jeździł.

Różnica w wytrzymałości jest jak między sejfem gabinetowym a pudełkiem z tekturki.

> nieprawda

Prawda.

Chcesz się licytować ?

Masz jakieś KONKRETNE dowody i przykłady na poparcie tej tezy, bo ja tak.

Wystarczy wziąć DOWOLNY samochód tego typu i obciążyć go (nie PRZECIĄŻYĆ - obciążyć) do max ładowności i jeździć tak nonstop, najlepiej tak 50+ kkm rocznie.

W przypadku kontenera na podwoziu masz max 3 lata, w przypadku psiej budy jest minimalnie lepiej, bo jest toto nieco sztywniejsze.

Po tym czasie zwykle nadwozie zaczyna się przełamywać w miejscu łączenia kabiny z podłużnicami - robi sie "banan".

Zauważ, że auta od których wymaga się nieco więcej niż śmigania z paletką majtek od Chińczyków to głównie auta na ramie...

Napisano

> Po tym czasie zwykle nadwozie zaczyna się przełamywać w miejscu łączenia kabiny z podłużnicami -

> robi sie "banan".

MAX sprzedany z przebiegiem 750kkm powolutku zaczynal sie zaginac (ale nie bylo dramatu, choc po drzwiach bylo widac ! ), kontenery lataja u nas juz prawie 200kkm i NIC sie nie dzieje. Z krótkimi nie bylo wogole tematu. 100% przebiegu jest z powaznym przeciazeniem. Kontener z towarem zwazony kiedys "dla jaj" miał 5.5 tony hahaha.gif

M.

Napisano

> nastepny bedzie nowy wg wlasnego pomyslu zabudowy, ale na nowy mnie nie stach na dzis, a nie chce

> pakowac zabudowy w uzywke...

Nowy to też nie najlepszy pomysł zlosnik.gif Kilometry lecą szybciutko a serwis bierze kosmiczne pieniądze za przeglądy. Poza tym każdy nowszy Mercedes psuje się coraz bardziej frown.gif Ideałem jest poprzednia generacja modelu, nie musisz serwisować w ASO, mechanicy mają już bardzo dobre rozeznanie w typowych usterkach i masz masę części używanych na rynku.

> tzn ile pali?

Nie powiem dokładnie. Koledze 2.5 palił tyle co mi 2.9 w Sprinterze czyli jakieś 10-11/100 (ale to były na pojedyńczym kole). I takie spalanie akceptował. Nie wiem ile mu wzrosło po przesiadce na 2.8 ale odradzał taki manewr.

Napisano

> MAX sprzedany z przebiegiem 750kkm powolutku zaczynal sie zaginac (ale nie bylo dramatu, choc po

> drzwiach bylo widac ! ), kontenery lataja u nas juz prawie 200kkm i NIC sie nie dzieje. Z

> krótkimi nie bylo wogole tematu. 100% przebiegu jest z powaznym przeciazeniem. Kontener z

> towarem zwazony kiedys "dla jaj" miał 5.5 tony

> M.

A ja nie mówię, że się sprzęt od razu złoży na pół.

Ale jeśli po 3 latach biorę na przegląd rej. parę aut i wszystkie wykazują ten sam mankament, czyli zaczyna odkształcać się tył, to robi się el kuppo.

Ja wiem, że klienci zdolni są i widziałem już auto na ramie, które klient wziął na drugi kurs i rama "się wygła" (wywrotka) ale mowa o normalnej eksploatacji.

Jak tą konstrukcję mocno obciążasz, to nie ma ch... nie ma bata :-) we wsi, będzie siadać, bo na niej są b. silne obciążenia.

Chcesz mieć możliwość spokojnego przeładowania/pełnego obciążenia auta -> kup sprzęt na ramie.

Napisano

> A ja nie mówię, że się sprzęt od razu złoży na pół.

Znajomy gumiarz polamal kilka lat temu nowiutkie iveco zlosnik.gif Dywaniki samochodowe po dach i trasy po PL zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif Kilka miesiecy wystarczylo zlosnik.gif

M.

Napisano

> Sprinter, jak większość podwozi pod zabudowę NIE jest ramowy, tylko ma ramiak.

> Łamie się toto jak suchy chrust w lesie.

Lubisz koloryzować ale to chyba nic nowego hehe.gif. Życzyłbym sobie takiego "łamania się" każdego mojego samochodu jakim będę musiał jeździć w przyszłości. Paroma sprinterami jeździłem, rzadko kiedy nie był przeładowany, czasem zamiast dopuszczalnej tony wrzucało się 2,5 i jakoś było. Mi to nie odpowiadało, zmieniłem pracę ale jeździ kto inny i też mu się nic nie łamie.

Aha, jednym sprinterem się z autobusem spotkałem, też jakoś bez większych uszkodzeń. I jeszcze coś, kupując Sprintera łatwo się naciąć na takiego co leżał na boku. Bardzo ładnie to znoszą i mało który nie nadaje się do dalszej eksploatacji.

Napisano
  • Autor

> Nowy to też nie najlepszy pomysł Kilometry lecą szybciutko a serwis bierze kosmiczne pieniądze za

> przeglądy. Poza tym każdy nowszy Mercedes psuje się coraz bardziej Ideałem jest poprzednia

> generacja modelu, nie musisz serwisować w ASO, mechanicy mają już bardzo dobre rozeznanie w

> typowych usterkach i masz masę części używanych na rynku.

tylko ze albo sie wozi "bydlo" byle czym, albo ludzi nowym autem...

> Nie powiem dokładnie. Koledze 2.5 palił tyle co mi 2.9 w Sprinterze czyli jakieś 10-11/100 (ale to

> były na pojedyńczym kole). I takie spalanie akceptował. Nie wiem ile mu wzrosło po przesiadce

> na 2.8 ale odradzał taki manewr.

hmm.gif

Napisano

> tylko ze albo sie wozi "bydlo" byle czym, albo ludzi nowym autem...

Ale zauważ, że to tylko Twoja opinia. Bo klient pierwsze o co zapyta to cena za kilometr 270751858-jezyk.gif Potem może zapyta o klimę. A potem zostają już tylko Twoje umiejętności przekonania klienta do Ciebie.

Powiem tak: jak są ludzie to rzeczywiście chciałoby się nowym autem wieźć. Z tym, że nie zawsze wieziesz normalnych ludzi spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> Ale zauważ, że to tylko Twoja opinia. Bo klient pierwsze o co zapyta to cena za kilometr Potem

> może zapyta o klimę. A potem zostają już tylko Twoje umiejętności przekonania klienta do

> Ciebie.

> Powiem tak: jak są ludzie to rzeczywiście chciałoby się nowym autem wieźć. Z tym, że nie zawsze

> wieziesz normalnych ludzi

trzeba sobie umiec znalezc dobrego klienta, a tego ciezko przekonac np tym ze juz nie wspone ze to ma 19 osob na 3.5... zlosnik2.gif

Napisano

> trzeba sobie umiec znalezc dobrego klienta, a tego ciezko przekonac np tym ze juz nie wspone ze

> to ma 19 osob na 3.5...

Nie wiem jakiego masz klienta. Pamiętam tylko jak co niektórzy nabrali nowych sprinterów a klient się skończył hehe.gif LT z ogłoszenia faktycznie odstrasza ale niewiele więcej trzeba do stworzenia sensownego busa

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.