Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[L] wspomaganie piszczy

Featured Replies

Napisano

W aucie mulher.gif przy kręceniu kierownicą słychać jakby ciche piszczenie (jednostajne związane wyraźnie z 'pompowaniem' hydrauliki). Na 99% wspomaganie, kwestia tylko, czy to coś groźnego, czy wystarczy np. wymienić płyn hydrauliki wspomagania i będzie dobrze... Ktoś miał podobny efekt?

Auto ma niecałe 90kkm, ale z racji rocznika (2005) już po gwarancji.

Napisano

> W aucie przy kręceniu kierownicą słychać jakby ciche piszczenie (jednostajne związane wyraźnie z

> 'pompowaniem' hydrauliki). Na 99% wspomaganie, kwestia tylko, czy to coś groźnego, czy

> wystarczy np. wymienić płyn hydrauliki wspomagania i będzie dobrze... Ktoś miał podobny efekt?

> Auto ma niecałe 90kkm, ale z racji rocznika (2005) już po gwarancji.

U mnie był taki efekt , zgłosiłem do ASO , wymienili jakąś obejmę w kolumnie kierownicy .

Napisano

> W aucie przy kręceniu kierownicą słychać jakby ciche piszczenie (jednostajne związane wyraźnie z

> 'pompowaniem' hydrauliki). Na 99% wspomaganie, kwestia tylko, czy to coś groźnego, czy

> wystarczy np. wymienić płyn hydrauliki wspomagania i będzie dobrze... Ktoś miał podobny efekt?

> Auto ma niecałe 90kkm, ale z racji rocznika (2005) już po gwarancji.

W Yarisie były dziwy ze wspomaganiem - okazało się, że wystarczy naciągnąć pasek do pompy - w tym modelu osobny pasek bez napinacza.

Napisano

> W aucie przy kręceniu kierownicą słychać jakby ciche piszczenie (jednostajne związane wyraźnie z

> 'pompowaniem' hydrauliki). Na 99% wspomaganie, kwestia tylko, czy to coś groźnego, czy

> wystarczy np. wymienić płyn hydrauliki wspomagania i będzie dobrze... Ktoś miał podobny efekt?

> Auto ma niecałe 90kkm, ale z racji rocznika (2005) już po gwarancji.

W lacetti hurtowo prawie wymienano przekładnię bo ciekła. Może to to?

Napisano

> W lacetti hurtowo prawie wymienano przekładnię bo ciekła. Może to to?

mi tez strasznie piszczy wspomaganie, ale uznalem ze to moze dlatego ze jest niewyrobione (?) czy cos. Auto ma 35k km.

To jest gwarancyjna naprawa? Ile to robia?

Napisano

> mi tez strasznie piszczy wspomaganie, ale uznalem ze to moze dlatego ze jest niewyrobione (?) czy

> cos. Auto ma 35k km.

> To jest gwarancyjna naprawa? Ile to robia?

U mnie w dzień wymienili. Ale czekałem 2 tyg. na ściągnięcie przekładni z magazynu.

Jedynym złym objawem jej pracy był lekki stuk przy szybkich manewrach na parkingu.

Napisano

> mi tez strasznie piszczy wspomaganie, ale uznalem ze to moze dlatego ze jest niewyrobione (?) czy

> cos. Auto ma 35k km.

> To jest gwarancyjna naprawa? Ile to robia?

No mniej więcej wtedy powinna pójść. Aczkolwiek u mnie poszła wcześniej. A ile to robią - nie wiem, sprzedałem Lacetti.

Napisano

> No mniej więcej wtedy powinna pójść. Aczkolwiek u mnie poszła wcześniej. A ile to robią - nie wiem,

> sprzedałem Lacetti.

juz mi rece opadaja z tym autem, to naprawde jest jakis totalny bubel:

1. Wymiana elementow przekladni

2. Wymiana alternatora

3. A teraz musze jechac z tym wspomaganiem:/

i wszystkie te zabawy przy 35k km. Cale szczescie ze mam jeszcze gwarancje, ale za 5 miesiecy sie konczy i naprawde nic mnie nie bedzie trzymalo przy tym aucie chyba...

Jak kazdy mialem opcje kupic sobie 7-8 letniego niemca, ale uznalem ze bede inteligentny i przezorny i wezme prawie nowke koreanczyka mimo wszelkich sprzeciwow serca ze to tandeta bez duszy. I prosze, opcja niby prawidlowa a kiepko na tym wychodze (poki co tylko w czasie bo na szczescie mimo fatalnej oblslugi w Mangalii wszystko robia na gwarancji - jedyne pocieszenie).

Napisano

Tylko ze majac takie szczescie mialbys do wydania przynajmniej pare tysiecyna dziwne naprawy przy 130kkm, ktore powinny sie pojawic przy 300kkm.

Mialem tez ten dylemat, kupic prawie nowke od handlarza czy za 50 tys kupic 6 miesieczne auto, na 2,5 letniej gwarancji. Takze mam teraz Lacetti i jak mi sie nudzi to cos szukam, zeby pojechac do serwisu i pogadac z kumplami w serwisie. Mechanicy troche sie wkurzaja, ale coz tam. I takie tam piszczenie, ktore tez mialem na pewno by mi nie przeszkadzalo w 5-7 letnim niemcu.

Takze jechac, wymienic i nie martwic sie, a jak chcesz sie pociezyc to podjedz do innego serwisu innej marki pochodz niby po salonie i zobaczysz ze inne auta tez sie psuja, ale ich cena nie jest na poziomie 8000 euro tylko nawet grubo ponad 20000 euro. Pracuje w firmie ktora jest dostawca OEM, czyli na pierwszy montaz i powiem ci, ze wszyscy partola robote nie tylko GM.

Napisano

> poki co tylko w czasie bo na

> szczescie mimo fatalnej oblslugi w Mangalii wszystko robia na gwarancji

E tam fatalnej, poczytaj mój "test" wink.gif

Napisano

> Tylko ze majac takie szczescie mialbys do wydania przynajmniej pare tysiecyna dziwne naprawy przy

> 130kkm, ktore powinny sie pojawic przy 300kkm.

> Mialem tez ten dylemat, kupic prawie nowke od handlarza czy za 50 tys kupic 6 miesieczne auto, na

> 2,5 letniej gwarancji. Takze mam teraz Lacetti i jak mi sie nudzi to cos szukam, zeby pojechac

> do serwisu i pogadac z kumplami w serwisie. Mechanicy troche sie wkurzaja, ale coz tam. I

> takie tam piszczenie, ktore tez mialem na pewno by mi nie przeszkadzalo w 5-7 letnim niemcu.

> Takze jechac, wymienic i nie martwic sie, a jak chcesz sie pociezyc to podjedz do innego serwisu

> innej marki pochodz niby po salonie i zobaczysz ze inne auta tez sie psuja, ale ich cena nie

> jest na poziomie 8000 euro tylko nawet grubo ponad 20000 euro. Pracuje w firmie ktora jest

> dostawca OEM, czyli na pierwszy montaz i powiem ci, ze wszyscy partola robote nie tylko GM.

troche to pocieszajace, ale z czasem coraz bardziej wierze w to ze 10 lat temu produkowalo sie niezniszczalne auta (glownie niemcy) i dobrze eksplatowane 150-200k km daloby mi jeszcze mase frajdy - mowie to konkretnie o mojej wymarzonej marce - BMW. Ale nie kupilem sobie ze wzgledu na to ze nie ma zadnej szansy zebym trafil na prawdziwy egzemplarz, niezaleznie od przebiegu i stanu, no niech mnie szlag trafi, ale WSZYSCY kurde klamia w tym kraju co sprzedaja te "120k km" trupy z 0.5mln przebiegiem, a takiego jelenia z siebie nie dam zrobic smile.gif

Napisano

> ciach

Ludzie, tnijcie cytaty' naprawde czesto nie potrzeby cytowania calej wypowiedzi poprzednika

Napisano

> Ja to chyba trafilem na jakis super egzemplarz

mój tez sprawuje się bez zarzutu, siostry również; ale niestety widać, że są samochody sprawiające problemy

Napisano

> juz mi rece opadaja z tym autem, to naprawde jest jakis totalny bubel:

> 1. Wymiana elementow przekladni

> 2. Wymiana alternatora

> 3. A teraz musze jechac z tym wspomaganiem:/

> i wszystkie te zabawy przy 35k km. Cale szczescie ze mam jeszcze gwarancje, ale za 5 miesiecy sie

> konczy i naprawde nic mnie nie bedzie trzymalo przy tym aucie chyba...

> Jak kazdy mialem opcje kupic sobie 7-8 letniego niemca, ale uznalem ze bede inteligentny i

> przezorny i wezme prawie nowke koreanczyka mimo wszelkich sprzeciwow serca ze to tandeta bez

> duszy. I prosze, opcja niby prawidlowa a kiepko na tym wychodze (poki co tylko w czasie bo na

> szczescie mimo fatalnej oblslugi w Mangalii wszystko robia na gwarancji - jedyne pocieszenie).

Nie przyznawaj się tutaj do takich poglądów! Nazwą Cię oszołomem i powiedzą, że sam psułeś. Lacetti to super auto, a jak się komuś psuje to znaczy że nie umie się obchodzić z tym cudem techniki. Wszelkie narzekanie nie są dopuszczalne, jechać można ewentualnie po ASO. Ale umiarkowanie.

I tylko jedno sprostowanie: w przypadku Lacetti nie namieszali Koreańczycy tylko General Motors. Daewoo było w porównaniu z nimi super firmą.

P.S.

Ja miałem lepsze przeboje z moim cudem. Więc nie narzekaj wink.gif

Napisano

> Nie przyznawaj się tutaj do takich poglądów! Nazwą Cię oszołomem i powiedzą, że sam psułeś. Lacetti

> to super auto, a jak się komuś psuje to znaczy że nie umie się obchodzić z tym cudem techniki.

> Wszelkie narzekanie nie są dopuszczalne, jechać można ewentualnie po ASO. Ale umiarkowanie.

> I tylko jedno sprostowanie: w przypadku Lacetti nie namieszali Koreańczycy tylko General Motors.

> Daewoo było w porównaniu z nimi super firmą.

> P.S.

> Ja miałem lepsze przeboje z moim cudem. Więc nie narzekaj

Święta prawda, z moim bolidem też co chwila coś nie tak, teraz to nawet mu pomogłem trafiając w drzewko na parkingu, we wtorek idzie na lakiernię, ciekawe w jakim kolorze wyjdzie hehehe

Napisano

> Święta prawda, z moim bolidem też co chwila coś nie tak, teraz to nawet mu pomogłem trafiając w

> drzewko na parkingu, we wtorek idzie na lakiernię, ciekawe w jakim kolorze wyjdzie hehehe

No widzisz. Twoja wina, poprzednie awarie też zeby.GIF

Napisano

> No widzisz. Twoja wina, poprzednie awarie też

Moja wina bo go kupiłem biglaugh.gif

Napisano

> Moja też

hehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

Koledzy nie obraźcie się ale widzę ,że poprostu Chevy jest jak MediaMarkt hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

p.s. pamiętajcie ,że to żart.

Napisano

> Koledzy nie obraźcie się ale widzę ,że poprostu Chevy jest jak MediaMarkt

wpysk.giftuk.gif

Napisano

> Koledzy nie obraźcie się ale widzę ,że poprostu Chevy jest jak MediaMarkt

> p.s. pamiętajcie ,że to żart.

Zgadza się. Jest jak Media Markt. Przereklamowany, kiepski i drogi zeby.GIFzeby.GIF

Napisano

> Zgadza się. Jest jak Media Markt. Przereklamowany, kiepski i drogi

Wczoraj kupiłem sobie w MM nowy telefon domowy bo stary Gigaset wyzionał ducha.

Sprawdziłem na necie czy nie kupie gdzieś taniej - MM był najtańszy i ma najpewniejsą gwarancję ok.gif

Napisano

> Zgadza się. Jest jak Media Markt. Przereklamowany, kiepski i drogi

zgadzam sie oprocz tego ze jest drogi. Ale zdecydowanie jest przereklamowany i kiepski. Na pewno bedzie to ostatni chevrolet w moim zyciu (chyba ze z amerykanskiej prawdziwej stajni a nie koreanskie badziwie) bo jednak nie ma cudow ze z byciem dobrym samochodem to on nie ma nic wspolnego nono.gif

Napisano

> zgadzam sie oprocz tego ze jest drogi. Ale zdecydowanie jest przereklamowany i kiepski. Na pewno

> bedzie to ostatni chevrolet w moim zyciu (chyba ze z amerykanskiej prawdziwej stajni a nie

> koreanskie badziwie) bo jednak nie ma cudow ze z byciem dobrym samochodem to on nie ma nic

> wspolnego

Pochwal sie jakie miales inne smile.gif

p.s. dla mnie to ,tez bedzie na 99% ostatnio chevrolet bo poza epica to juz nic fajnego do zaoferowania nie maja no.gif

Napisano

> zgadzam sie oprocz tego ze jest drogi. Ale zdecydowanie jest przereklamowany i kiepski. Na pewno

> bedzie to ostatni chevrolet w moim zyciu (chyba ze z amerykanskiej prawdziwej stajni a nie

> koreanskie badziwie) bo jednak nie ma cudow ze z byciem dobrym samochodem to on nie ma nic

> wspolnego

Wersje "full wypas" są za drogie. Nawet po upustach. Co do reszty - zgoda smile.gif

Napisano

> Pochwal sie jakie miales inne

> p.s. dla mnie to ,tez bedzie na 99% ostatnio chevrolet bo poza epica to juz nic fajnego do

> zaoferowania nie maja

E, Captiva nie jest zła zeby.GIF

Napisano

> E, Captiva nie jest zła

Daj pan spokoj wink.gif do konkurencji sie nie umywa waytogo.gif

Napisano

> No do Suzuki na pewno

Do ix35 , kugi , ravki itd

Nie wiem jąk wyglądają rabaty na captive bo bez nich marnie.

Napisano

> Pochwal sie jakie miales inne

> p.s. dla mnie to ,tez bedzie na 99% ostatnio chevrolet bo poza epica to juz nic fajnego do

> zaoferowania nie maja

mialem BMW e46 2000 (od znajomego, kupiony w Polsce w salonie, aso, kupilem go jak mial 30k km) i w 2007 sprzedalem z przebiegiem 130k km. 100 000km i oprocz płynow, filtrow, paska klinowego NIC sie nie dzialo z nim! NIC! Silnik ideal - 2.0 Diesel 136km. Jazda - bajka, wyglad - bajka.

Ale sprzedalem bo balem sie ze cos moze sie zaczac sypac z nim i wole byc madry przed szkoda.

I w zamian tego "rozsadnie" kupilem sobie plastikowy chłam z Korei. Bezplciowa kupe plastiku ktora palui mi 9L benzyny przy 90HP. A tak bym sobie smigal BMW do teraz...

Nie wiem co kupie po chevrolecie jak mu sie gwarancja skonczy, bo juz drugiego takie BMW nie ustrzele, a nie bede jeleniem ktory kupi e46 ktore ma 1mln kilometrow od jakiegos zapyzialego Turasa smile.gif

Najbardziej z rozsadnych autek przekonuja mnie fiaty i Kia'e ostatnio, ktore sa wyjatkowo ladne i solidne wedlug moich znajomych. Albo Focusiak.

Wiem jedno. Chevrolet = Daewoo = Badziwie. Chyba kazdy sie z tym zgodzi. No bo serio, czy ktos z was kupilby sobie jakies auto Daewoo? Niestety zabieg zamiany nazwy podzialal na mnie bo wierzylem, ze moze za rebrandingiem pojdzie nowa jakosc, a sie oszukalem. Cale szczescie, ze glowne moje szkody to narazie strata czasu i nerwy (gwarancja). I ciesze sie w sumie ze dostalem nauczke, teraz bede kupowal tylko sprawdzone marki i modele smile.gif człowiek cale zycie sie uczy smile.gif

Az szkoda ze to czym jezdzimy (czyli Daewoo Lanos) bezczesci marke-matke takich samochodow jak Corvette'a i Camaro...

Napisano

> Wersje "full wypas" są za drogie. Nawet po upustach.

Pozwolę sobie się nie zgodzić.

Napisano

> Do ix35 , kugi , ravki itd

> Nie wiem jąk wyglądają rabaty na captive bo bez nich marnie.

Auta, które wymieniłeś są o rozmiar mniejsze od Captivy.

Napisano

> Az szkoda ze to czym jezdzimy (czyli Daewoo Lanos) bezczesci marke-matke takich samochodow jak

> Corvette'a i Camaro...

Nawet nie wiesz czym jeździśz hehe.gif

A co do tego czy kupiłbym daewoo , bardzo chętnie miałem nexie z 1996 ,która zrobiła bezawaryjnie 298kkm ale zatarła się pompa wody ,która zerwała pasek rozrządu . Nie opłacało się tego naprawiać i auto poszło do gościa ,który wsadził do niej silnik z kadetta i dalej jezdzi waytogo.gif

Uwierz mi ,ze akurat daewoo na tle innych marek to wcale nie są awaryjne wozy ,jedynym ich minusem jest średni wygląd i marne plastiki.

Co do Kii to gdyby montowali LPG do ceeda to śmigałbym Kia ok.gif

Co do BMW (nie neguje ,że to fajne i niezawodne auta) i bezawaryjności to chyba wiekszość aut do 120kkm-130kkm jeździ bezawaryjnie.

Ja póki co :

Chevym zrobione 60kkm na lpg i cisza (odpukać tfu,tfu,tfu)

p.s. przyznaj się czemu naprawdę sprzedałeś bmw bo nie wierze w to ,że profilaktycznie ok.gif

Napisano

> Auta, które wymieniłeś są o rozmiar mniejsze od Captivy.

Bez przesady.

Napisano
  • Autor

> Bez przesady.

Przypominam tylko, że wątek jest na temat piszczącego wspomagania... biglaugh.gif

Napisano

> Wiem jedno. Chevrolet = Daewoo = Badziwie. Chyba kazdy sie z tym zgodzi. No bo serio, czy ktos z

> was kupilby sobie jakies auto Daewoo? Niestety zabieg zamiany nazwy podzialal na mnie bo

> wierzylem, ze moze za rebrandingiem pojdzie nowa jakosc, a sie oszukalem. Cale szczescie, ze

> glowne moje szkody to narazie strata czasu i nerwy (gwarancja). I ciesze sie w sumie ze

> dostalem nauczke, teraz bede kupowal tylko sprawdzone marki i modele człowiek cale zycie sie

> uczy

> Az szkoda ze to czym jezdzimy (czyli Daewoo Lanos) bezczesci marke-matke takich samochodow jak

> Corvette'a i Camaro...

Kiedy widzisz, właśnie jest odwrotnie. Zmiana nazwy oznaczała pogorszenie jakości. Daewoo się starało - te auta miały wady jak każde inne, ale były tanie i niezawodne. Przy czym taka Nubira na przykład była wygodniejszym autem (poza zawieszeniem) niż Mondeo I. Wiem, bo porównywałem obydwa.

Napisano

> Kiedy widzisz, właśnie jest odwrotnie. Zmiana nazwy oznaczała pogorszenie jakości. Daewoo się

> starało - te auta miały wady jak każde inne, ale były tanie i niezawodne. Przy czym taka

> Nubira na przykład była wygodniejszym autem (poza zawieszeniem) niż Mondeo I. Wiem, bo

> porównywałem obydwa.

juz ad vocem tematu to nie powinno sie to forum nazywac "Kącik Chevroleta" tylko "Kącik błędnej decyzji i zakupu chłamu" zakrecony.gif

Napisano

> juz ad vocem tematu to nie powinno sie to forum nazywac "Kącik Chevroleta" tylko "Kącik błędnej

> decyzji i zakupu chłamu"

Ja tam nie uważam cheviego za chłam imho za ta cenę nic lepszego nie ma ok.gif

Zreszta każdy kącik możnaby tak nazwać ok.gif

Napisano

> juz ad vocem tematu to nie powinno sie to forum nazywac "Kącik Chevroleta" tylko "Kącik błędnej

> decyzji i zakupu chłamu"

Nie ma sensu zmiana nazwy kącika z powodu dwóch, trzech niezadowolonych użytkowników.

Zadowolonych jest tu o wiele więcej.

Napisano

> Nie ma sensu zmiana nazwy kącika z powodu dwóch, trzech niezadowolonych użytkowników.

> Zadowolonych jest tu o wiele więcej.

Tak trzymac.

Napisano

> Nie ma sensu zmiana nazwy kącika z powodu dwóch, trzech niezadowolonych użytkowników.

> Zadowolonych jest tu o wiele więcej.

Jest trochę inaczej: zadowolonych jest dwóch. Potem są mniej zadowoleni, ale im się nic nie psuje. Potem są wściekli na ASO. Dalej wściekli na ASO i Chevroleta i wreszcie wk***** na jedno i drugie. Na końcu są zadowoleni byli użytkownicy Chevroleta czyli ja.

Napisano

> Jest trochę inaczej: zadowolonych jest dwóch. Potem są mniej zadowoleni, ale im się nic nie psuje.

> Potem są wściekli na ASO. Dalej wściekli na ASO i Chevroleta i wreszcie wk***** na jedno i

> drugie. Na końcu są zadowoleni byli użytkownicy Chevroleta czyli ja.

To już zaczyna podchodzić pod objawy wytwórcze hehe.gif

Napisano

I sa tacy ktorzy kupuja fordy zamiast chevroletow. Czyli zamieniaja jak ten stryjek siekierke na kijek. love_4.gif

Napisano

> I sa tacy ktorzy kupuja fordy zamiast chevroletow. Czyli zamieniaja jak ten stryjek siekierke na

> kijek.

Porównując szczecińskie ASO fiorda i szewiego wole to drugie baa mam nawet większy wybór bo fiord jeden a chevrolety dwa ok.gifgrinser006.gif

Napisano

> I sa tacy ktorzy kupuja fordy zamiast chevroletow. Czyli zamieniaja jak ten stryjek siekierke na

> kijek.

A skąd. Chevrolet jest marką, która cytuję "ma oferować tyle komfortu co Ford, tylko za mniejszą cenę". Tak w latach dwudziestych stworzono Szewiego. Cóż, minęło 80 lat i na razie zgadza się tylko to, że jest tańszy zeby.GIFzeby.GIF

Napisano

> Porównując szczecińskie ASO fiorda i szewiego wole to drugie baa mam nawet większy wybór bo fiord

> jeden a chevrolety dwa

Tylko widzisz, użytkując Chevroleta, po dziewięciu miesiącach naprawiali go już trzy razy. A Forda raz, pokolizyjnie, nie z winy auta. Więc co z tego, że mają w Szczecinie lepsze ASO (nota bene w Krakowie jest odwrotnie), skoro najlepszą wersją jest nie być zmuszonym do odwiedzania tego szacownego przybytku?

Napisano

> A skąd. Chevrolet jest marką, która cytuję "ma oferować tyle komfortu co Ford, tylko za mniejszą

> cenę". Tak w latach dwudziestych stworzono Szewiego. Cóż, minęło 80 lat i na razie zgadza się

> tylko to, że jest tańszy

Komfortu tez wiecej niz w foce w której kokpit wrzyna mi sie w kolano i golen no.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.