Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No i zaliczyłem BUUUM

Featured Replies

Napisano

Ulewa z nieba. Straciłem rozsądek i panowanie nad samochodem.

Barierka. Lewy bok rozbity pewnie koło urwane.

Rzeczoznawca sugeruje, że będzie to szkoda całkowita : ( ponad 70% wartości ubezpieczenia)

Zobaczymy co na to ubezpieczyciel?

Co zaproponuje?

Może będzie trzeba naprawiać "na siłę" za to co wypłaci LINK4 i dołożyć ze swoich.

Albo sprzedać rozbitą resztę (kto kupi??) i kupić coć innego.

post-97002-14352508798604_thumb.jpg

Napisano

> Ulewa z nieba. Straciłem rozsądek i panowanie nad samochodem.

> Barierka. Lewy bok rozbity pewnie koło urwane.

> Rzeczoznawca sugeruje, że będzie to szkoda całkowita : ( ponad 70% wartości ubezpieczenia)

> Zobaczymy co na to ubezpieczyciel?

Pzrerabiałem temat z renoofką rok temu.

Szybciutko wyszła szkoda całkowita, mimo, że auto było jeżdżące.

Oszacowali wartość "wraka", który w tej cenie sprzedałem na Allegro i resztę zapłacili w gotówce.

Za tę gotówkę nie naprawiłbym auta ze wszystkim co trzeba byłoby wymienić, więc sprzedałem i sumarycznie wyszedłem na swoje.

Napisano

Szkoda.

Na sprzedaz masz male szanse, wiem bo sam mialem crash, ale nie tak duzy i nie poszedl (Daewoo/Chevrolet) nie sprzedaje sie tak jak Renault, Opel, Volkswagen)

Jakie opony?

Napisano

Współczuję - sam przerabiałem szkodę całkowita ale na nexiolocie...

Generalnie zobacz ile Ci wypłacą za całość bo bujanie się z wrakiem potrafi być upierdliwe...

Ja nexiolota poskladałem ale to było jeszcze jak byłem w lo i w wakacje miałem dużo czasu na zabawe w klepanie grata...

Napisano

> Te standardowe opony.

> Czy Hankook sie to nazywa?

Od nowości śmigałeś ? hmm.gif

Napisano

panowie ja nigdy jeszcze nie mialem nawet stluczki, ale interesuje mnie jak wyglada kwestia z ta "szkoda calkowita", tzn zalozmy (puk,puk), że miałbym wypadek i ubezpieczenie zakwalifikuje to jako szkode calkowita i co potem?

Wyplacaja mi rownowartość czego? Jak to wyglada w praktyce?

BTW ty specialnie wezwales policje?

Napisano

Przychodzi Pan wycienia szkode i jesli przekroczy 70-80% mowi ze jest szkoda calkowita.

Wtedy licza ile jest warta pozostala czesc samochodu. I w tym momencie zaczynaja sie schody, gdyz jesli samochod jest warty 20000, a za naprawe trzeba dac 18000. To firma nie da ci wiecej za pozostalosc wiecej jak 10000. Jak to licza to chyba sami oni nie wiedza. Jakis dziwny algorytm, ktorego nikt z ubezpieczalni mi nigdy nie umial wytlumaczyc.

Napisano

> panowie ja nigdy jeszcze nie mialem nawet stluczki, ale interesuje mnie jak wyglada kwestia z ta

> "szkoda calkowita", tzn zalozmy (puk,puk), że miałbym wypadek i ubezpieczenie zakwalifikuje to

> jako szkode calkowita i co potem?

Potem jest zwykle kupa, bo ubezpieczyciel wysoko wycenia wartość tego, co zostało.

Wypłacana jest natomiast różnica w wartości auta sprzed szkody i po niej.

Napisano

Jakis dziwny

> algorytm, ktorego nikt z ubezpieczalni mi nigdy nie umial wytlumaczyc.

PZU robi teraz tak, że wystawia auto na taką jakby licytację dla warsztatów działających w ich sieci. Najwyższa oferta jest brana jako wartość pozostałości, a klient dostaje namiar na tego oferenta i jeśli chce, to może się z nim skontaktować celem sprzedania auta.

Nie wiem tylko, czy ten oferent jest w razie czego zobligowany do zakupu samochodu za cenę, jaką podał na licytacji. Ale chyba tak, bo cała zabawa byłaby lekko bez sensu.

Napisano

> Ja przerabiałem temat z oc sprawcy...

> Tu jest temat wyczerpany

Z OC to wyglada calkowicie inaczej, bo z OC nie ma prawa nikt nadac toku szkody całkowitej.

Napisano

> Z OC to wyglada calkowicie inaczej, bo z OC nie ma prawa nikt nadac toku szkody całkowitej.

Co znaczy stwierdzenie "toku szkody calkowitej".

Naprawa z OC powyzej 100% wartosci auta w dniu jego naprawy bedzie szkoda calkowita.

Napisano

> Co znaczy stwierdzenie "toku szkody calkowitej".

> Naprawa z OC powyzej 100% wartosci auta w dniu jego naprawy bedzie szkoda calkowita.

I tu jest ta roznica, ze z AC odpowiedzialnosc sie konczy z ich wewnetrznym regulaminem czyli nawet od 50% a w przypadku OC idzie do 100%.

Napisano

> Co znaczy stwierdzenie "toku szkody calkowitej".

> Naprawa z OC powyzej 100% wartosci auta w dniu jego naprawy bedzie szkoda calkowita.

Nie wiem jak jest teraz, ale 10 lat temu jak miałem BUM nie z mojej winy, to przewidywany koszt naprawy wyniósł więcej niż wartość auta. W takim wypadku wyliczyli mi (PZU) procentowe uszkodzenie auta chyba 60% i dostałem te 60 procent od obecnej wartości rynkowej. Niestety im ma się starsze i tańsze auto tym gorzej się wychodzi jak jest stłuczka nie z twojej winy. Ale tak było kiedyś.

Napisano
  • Autor

Ubezpieczyciel określił, że to szkoda całkowita i jestem w kropce.

Podali ile wartość pozostałości a ile do wypłaty.

Odwołuję się od tych kwot, kalkulacje przekazałem do warsztatu czy da się to jednak zrobić do 70% wartości.

Jeśli nie da się to pozostaje sprawa odsprzedaży pozostałości.

Macie jakieś doświadczenia, wskazówki, sugestie.

Napisano

> Ubezpieczyciel określił, że to szkoda całkowita i jestem w kropce.

> Podali ile wartość pozostałości a ile do wypłaty.

> Odwołuję się od tych kwot, kalkulacje przekazałem do warsztatu czy da się to jednak zrobić do 70%

> wartości.

> Jeśli nie da się to pozostaje sprawa odsprzedaży pozostałości.

> Macie jakieś doświadczenia, wskazówki, sugestie.

Gy likwidowałem szkodę w Clio żony w Hestii, to wycenili "wrak" i kazali go próbować sprzedać za tę kwotę. Powiedzieli też, że jeśli nie uda się, to wtedy pisać do nich odwołanie. Na szczęście udało mi się sprzedać korzystnie pozostałości i byłem zadowolony, bo wziąłem w sumie cenę rynkową - ze sprzedaży wraku + kasa z ubezpieczalni.

Napisano

> Ubezpieczyciel określił, że to szkoda całkowita i jestem w kropce.

> Podali ile wartość pozostałości a ile do wypłaty.

> Odwołuję się od tych kwot, kalkulacje przekazałem do warsztatu czy da się to jednak zrobić do 70%

> wartości.

> Jeśli nie da się to pozostaje sprawa odsprzedaży pozostałości.

> Macie jakieś doświadczenia, wskazówki, sugestie.

Jezeli za wrak dostaniesz mniej niz oni wycenili to po przedstawieniu umowy K-S wyplaca Ci roznice, wiec tym sie nie musisz przejmowac ok.gif

BTW: na jaka kwote miales ubezpieczone auto, a ile Ci teraz wycenili?

Napisano
  • Autor

> BTW: na jaka kwote miales ubezpieczone auto, a ile Ci teraz wycenili?

Teraz okreslili na 20300. Gdy ubezpieczałem w marcu składke brali od 23300 kara.gif

Napisano

> Teraz okreslili na 20300. Gdy ubezpieczałem w marcu składke brali od 23300

proponuję zrobić sobię wycenę auta on-line w kilku firmach np. allianzdirect i zobaczyć jaka wartość, jesli wychodzi wiecej wydrukowac i to może być podstawa do pisma do ubezpieczyciela - lub pójść do agenta i srawdzić jaka wartośc w katalogu

kolega skorzystał z miojej rady i wycenił gdzieś płatnie; okazało się że ubezpieczyciel przyjął do kalkulacji inny silnik

Napisano

> Teraz okreslili na 20300. Gdy ubezpieczałem w marcu składke brali od 23300

No to moze sprobuj zorganizowac ze 2-3 wyceny od innych ubezpieczalni i tym sie podeprzyj.

Jest szansa, ze cos jeszcze ugrasz ok.gif

Napisano

Ale wcześniej warto napisac do ubezpieczalni. Ja miałem podobną sytuację i napisałem tak...

"Ponieważ w międzyczasie w mediach ogólnopolskich i lokalnych zamieściłem ogłoszenia o sprzedaży uszkodzonego pojazdu, zdążyłem się zorientować, że za kwotę przez Państwa podaną nie będę w stanie go sprzedać. Realna do uzyskania kwota jest nawet o kilka tysięcy złotych niższa, co podważa wiarygodność wyceny pozostałości (która powinna być wartością rynkową realną do uzyskania)

W związku z powyższym proszę o wydanie decyzji odnośnie dalszego toku postępowania w tej sprawie, tzn:

- czy po sprzedaniu rozbitego auta za najwyższa możliwą do uzyskania przez mnie na rynku cenę (która jednakże będzie niższa od Państwa wyceny), TU wyrówna mi bez zastrzeżeń kwotę odszkodowania na podstawie przesłanej kopii umowy kupna-sprzedaży wraku

- czy TU odkupi od nas uszkodzone auto i wypłaci całość kwoty zgodnie z wyceną pozostałości (tj.........zł)

- czy też wskaże mi podmiot, który będzie w stanie odkupić od nas auto za cenę podaną w rozliczeniu szkody (tj. za ......zł)

Każda z powyższych propozycji (lub też zupełnie inna zaproponowana przez TU), o ile w całości pokryje wartość pojazdu sprzed wypadku (łącznie ze wszystkich źródeł), będzie dla nas w pełni satysfakcjonująca."

Ja miałem kupca za kwotę mniejszą, niz wyliczyli. Oni wrzuciu to na jakąś swoja aukcję uzyskując kwotę jeszcze niższą niż ja uzyskałem, dizęki czemu kazali mi sprzedać wrak i wyrównali mi różnicę..

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.