Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wytrzymałość silników motocyklowych

Featured Replies

Napisano

Refleksji ciąg dalszy, jak to jest z wytrzymałością silników motocyklowych, czyli ile mniej więcej przejedzie silnik bez naprawy (przyjmijmy, że za naprawę będziemy uważać szlif cylindra/wymiane tloka/pierscieni, bo pewnie to z calego silnika sie najszybciej zuzyje). W japonskich konstrukcjach zapewne nie stosuje sie szlifu cylindrów, wiec przyjmijmy, w przypadku japoncow zuzycie odpowiadajace warunkom do dokonania szlifu

wiadomo, ze sa rozne silniki, rozne pojemnosci, moce itp, ale jakies ogolne wnioski chyba mozna wyciagnac, tak wiec ile przejedzie orientacyjnie silnik bez remontu w nastepujacych pojemnosciach:

2 suwy:

50cm3 - np. jakis komarek, stara jawka

50cm3 - jakis wspolczesny skuter/motorower

250-350cm3 - np. jawa 350, MZ 250

4 suwy

50cm3 - wspolczeny skuter/motorower

125cm3 - a chociazby i Romet K125 grinser006.gif

500cm3 - GS 500

600cm3 - cos slabego, np. Yamaha XJ 600

600cm3 - cos mocnego np CBR 600, GSX_R 600

900cm3 - np. Kawa GPZ 900

i powyzej lytra - modele dowolne

Napisano

nie wiem czy w mojej Cebuli było coś naprawiane ale głowice nie noszą śladów demontażu , na szafie przebieg 72 tyś. a silniczek pracuje jak zegareczek skromny.gifskromny.gifskromny.gif

Napisano

U mnie w CB 500 raczej też nic nie było robione. Przebieg ok 50k. Jeśli odpowiednio się dba o silnik i zmienia w terminie części serwisowe to może dłuuugo służyć bezawaryjnie.

Napisano
  • Autor

> U mnie w CB 500 raczej też nic nie było robione. Przebieg ok 50k. Jeśli odpowiednio się dba o

> silnik i zmienia w terminie części serwisowe to może dłuuugo służyć bezawaryjnie.

no ale rzecz w tym, ze chcialbym jakichs konkretow, bo gdzie nie spojrzysz to same opinie takie jak i Twoja, jak sie dba to dziala dlugo, ale ile to jest dlugo i po jakims przebiegu zaczyna sie cos dziac

Napisano

> Refleksji ciąg dalszy, jak to jest z wytrzymałością silników motocyklowych,

Zestawienie tych konstrukcji i porównywanie ich jest nieporozumieniem!

Współczesne japońce są zbudowane z materiałów najwyższej klasy i porównywanie ich z "komunistycznymi" oraz Chińskimi sprzętami zbudowanymi z byle czego i byle jak nie ma sensu.

Dawne sprzęty były eksploatowane na podłych olejach a współczesne na najlepszych więc trwałości też nie można porównać, nawet gdyby były zbudowane z jednakowo dobrych materiałów.

Jeśli chodzi o zużycie i awarie silników to w japońcach od pojemnościach 500ccm. spokojnie eksploatowanych nie ma potrzeby wykonywania szlifu i wymiany tłoka przy przebiegach nawet grubo ponad 100kkm (pomijam pojazdy sportowe i terenowe). Usterki jeśli się zdarzają to dotyczą innych elementów czy podzespołów. Ta trwałość przekłada się też na mniejsze pojemności ale tutaj w grę wchodzą inne czynniki powodujące zmniejszenie przebiegu do remontu głównego.

W dawnych "demoludach" i współczesnych chinolach wszystko się może zdarzyć a jeśli już się zdarzy to często zniszczeniu ulega równocześnie tłok, cylinder, wał korbowy i wszystko z tym związane.

Jest to swoisty totolotek, wiadomo że coś poleci tylko pytanie kiedy? smile.gif

Tak się zastanawiam czy czasami ten nasze stare poczciwe Komarki i Romety nie były lepsze od współczesnych chińczyków, bo awaryjność była podobna ale tanie części leżały na półkach w każdym sklepie a sklepików prywatnych z tymi akcesoriami było do oporu!

Teraz za części zrobione przez chińczyków z "plasteliny", niejednokrotnie nie pasujące, trzeba czekać miesiącami i płacić sporą kasę!

(piszę to z własnego doświadczenia).

Gdyby wówczas były takie oleje jak obecnie to kto wie czy Komarek, WSK i podobne nie okazałby się o wiele trwalszym pojazdem nić chińczyk.

Napisano

Simson na fabrycznym zestawie byl w stanie przejechać bez problemów 15 tys.km, w porywach przy odpowiedniej jeździe nawet 25 tys.km.

Napisano

> Simson na fabrycznym zestawie byl w stanie przejechać bez problemów 15 tys.km, w porywach przy

> odpowiedniej jeździe nawet 25 tys.km.

Gdyby był od nowości eksploatowany na współczesnych olejach to pewnie dałby rade znacznie więcej.

Trzeba dodać, że w tamtym czasie Simson był motorowerem o najwyższej jakości w porównaniu z innymi Komarami czy Jawami.

Napisano
  • Autor

> Simson na fabrycznym zestawie byl w stanie przejechać bez problemów 15 tys.km, w porywach przy

> odpowiedniej jeździe nawet 25 tys.km.

o i mniej wiecej o to mi wlasnie chodzilo, czyli tak chwalony za niezawodnosc simek przy super dbaniu mogl przejezdzic 25kkm, czyli tyle co byle chinol, ale oczywiscie chinol to zlom, a simek jest super

Napisano

> o i mniej wiecej o to mi wlasnie chodzilo, czyli tak chwalony za niezawodnosc simek przy super

> dbaniu mogl przejezdzic 25kkm, czyli tyle co byle chinol, ale oczywiscie chinol to zlom, a

> simek jest super

Ha, ha, zakładasz kolejne wątki, prowokujesz dyskusję tylko po to aby wyłowić zaledwie jedno zdanie jako tako pasujące do twojej tezy, że chińskie pojazdy sprzedawane w PL to są dobre sprzęty a pomijasz całą resztę nie pasującą do niej!

Na siłę starasz się udowodnić, że czarne jest białe.

To, ze być może trafiłeś na jakiś egzemplarz mało awaryjny to powinieneś się cieszyć, bo jest to tak rzadko spotykane jak awaryjny i ciągle się psujący japończyk!

Przeciętny człowiek posiadający tylko jeden pojazd na kilka lat ma słabe rozeznanie i może być podatny na różne stereotypy np: "co nowe to nowe", albo "nowy chińczyk z gwarancją (!) jest lepszy od używanego japońca". Jednak osoby zajmujące się zawodowo sprzedażą i serwisem różnych znanych marek, których firmy maja dobrą opinię i są znane, nigdy nie zajmą się chińszczyzną gdyż sprzedaż tego chłamu z iluzoryczną gwarancją to jest psucie sobie reputacji a ponadto oszukiwanie ludzi i żerowanie na ich naiwności!

Niedługo toto będzie można kupić tylko w Biedronkach i innych marketach albo na Allegro!

Chiński tani motorower jest dobry na pierwszy pojazd dla małolata, bo się na nim nauczy jazdy, łyknie trochę podstaw mechaniki a jak zajeździ albo mu się rozleci to będzie mała szkoda. Taki tani pierdzipęd to co najwyżej może być wstępem do poważniejszego i droższego markowego pojazdu.

Proponowanie jakiejś starszej osobie takiego mało trwałego i kiepskiego pod każdym względem sprzętu to nieporozumienie. Człowiek zamiast tym jeździć do pracy czy na rybki będzie się denerwował i marnował czas w serwisach i oczekiwaniu na części zamienne.

Napisano
  • Autor

> Proponowanie jakiejś starszej osobie takiego mało trwałego i kiepskiego pod każdym względem

> sprzętu to nieporozumienie. Człowiek zamiast tym jeździć do pracy czy na rybki będzie się

> denerwował i marnował czas w serwisach i oczekiwaniu na części zamienne.

wlasnie dla starszych osob sa to sprzety idealne, z kilku powodow:

-> maja elektryczny rozrusznik - simki raczej nie maja, a stara osoba moze miec problemy z kopaniem sprzeta

-> sa nowe i maja gwarancje - oddaje sie sprzet do serwisu co jakis czas, robia przeglad i sie jezdzi - bezobslugowo (to, ze brak specjalistow w serwisach to inna sprawa, ale na ogolny przeglad i drobne naprawy wystarczy)

-> wbrew pozorom są bezawaryjne - od ponad dwoch lat czytam forum na ktorym jest zarejestrowanych kilkaset osob, a kilkadziesiat z nich ma chinskie sprzety i jezdza na codzien i w zasadzie wszyscy jezdza bezawaryjnie, pomimo drobnych niedogodnosci, ktore mozna usunac we wlasnym zakresie, a ze cos brzeczy, czy czasem srubki sie odkrecaja to inna sprawa, ale przy odrobinie dbalosci jezdzi sie bezawaryjnie

-> w chinolu nie trzeba ustawiac zaplonu

-> w chinolu nie trzeba mieszac benzyny z olejem

i tu wlasnie nie rozumiem kultu starych simsonow, nie raz czytalem na forach ile to ludzie przy nich dlubia, zeby toto w ogole jezdzilo, a to zaplon do ustawienia, a to problemy z gaznikiem itp. co wiecej jak widac co kilkanascie kkm przydalby sie jakis szlif cylindra - jak dla mnie wypadaloby to co sezon - dziekuje bardzo za taki sprzet, ze trzeba by go naprawiac co roku, a tymczasem romecik po dwudziestu paru kkm nadal trzyma bardzo dobra kompresje (nie tylko odczuwalnie, ale takze na manometrze), a ktos sie kiedys chwalil jaki to jego simson bezawaryjny, bo udalo sie przejechac nim 3kkm bez napraw wiekszych...

czesci do rometa sa tanie i dostepne na zawolanie, pisze sie meila do rometa i na drugi dzien masz czesci kurierem w domku

wiec naprawde patrzac rozsadnie i bez emocji wychodzi na to, ze o wiele lepszym wyborem bedzie nowy chinol - nawet wsrod chinoli jest jakis postep i obecne konstrukcje sa naprawde dobre, ale mity zostaly

Napisano

współczesny skuter chiński z silnikiem 4T ma żywotność w zależności od producenta od niecałych 10 kkm do nieco ponad 50 kkm... chińczyk chińczykowi nierówny smile.gif i wiem to z doświadczenia smile.gif

Napisano

Nie wiem ile w tym prawdy ale słyszałem np o bmw 750 z przebiegiem ponad 400 000km cool.gif

Napisano

> Nie wiem ile w tym prawdy ale słyszałem np o bmw 750 z przebiegiem ponad 400 000km

a czemu to miało by być jakieś niesamowite ? icon_eek.gif większość 730 750 itp. E-32 mają tyle albo i więcej

Napisano

lasnie dla starszych osob sa to sprzety idealne, z kilku powodow:

-> maja elektryczny rozrusznik - simki raczej nie maja, a stara osoba moze miec problemy z kopaniem sprzeta

ale nie porównuj simsona o rodowodzie z przelomu lat 70/80 do terazniejszych konstrukcji

-> wbrew pozorom są bezawaryjne - od ponad dwoch lat czytam forum na ktorym jest zarejestrowanych kilkaset osob, a kilkadziesiat z nich ma chinskie sprzety i jezdza na codzien i w zasadzie wszyscy jezdza bezawaryjnie, pomimo drobnych niedogodnosci, ktore mozna usunac we wlasnym zakresie, a ze cos brzeczy, czy czasem srubki sie odkrecaja to inna sprawa, ale przy odrobinie dbalosci jezdzi sie bezawaryjnie

kolega kupil nowego chinczyka-pewnego razu zablokowalo mu sie tylne kolo.skutkiem tego przelecial pol metra przed ciezarowka-z ulga powital dzien,gdy go mu ktos ukradl. hehe.gif

co do bezawaryjnosci-przejechalem 14kkm rometem ogarem .jedyna awaria bylo rozlecenie sie iskrownika.

-> w chinolu nie trzeba ustawiac zaplonu

ja zarowno w ogarze jak i w simsonie tez nie ustawialem-po co?

-> w chinolu nie trzeba mieszac benzyny z olejem

jest to faktycznie problem ogromny-wiec powtorze-przelom lat 70/80.BMW w tych czasach nie mialo poduszek powietrznych a seicento ma ok.gif

i tu wlasnie nie rozumiem kultu starych simsonow, nie raz czytalem na forach ile to ludzie przy nich dlubia, zeby toto w ogole jezdzilo, a to zaplon do ustawienia,

co sie tak uczepiles tego zaplonu-byly simsony z elektronicznym zaplonem.

Napisano

> słyszałem np o bmw 750 z przebiegiem ponad 400 000km

Pewnie chodzi Ci o BMW K100 z przebiegiem 720 000km.

Pozdr.

post-54296-14352508948624_thumb.jpg

Napisano

Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz!

Powiedz to tym babinkom i dziadkom co ledwo chodzą na nogach a jednak z uruchomieniem Komarka czy Simsonka kopajką nie mają żadnego problemu!

Problemem jest natomiast dbanie o akumulator, rozsądne korzystanie z jego malusieńkiej pojemności i zapominanie o wyłączeniu zapłonu co skutkuje unieruchomieniem tego "nowoczesnego sprzętu!

Na temat gwarancji na chińskie produkty napisano już całe elaboraty i jak widać do niektórych nie dotarło. Ta "gwarancja" to jest po prostu mydlenie oczu i nabijanie w butelkę! Początkowo gwarancja była tylko na rok i 1000km!!! smile.gif, później pewnie pod naciskiem jakiś instytucji chroniących prawa konsumentów zwiększono limit kilometrów do 3000!!! smile.gif

Tyle to wokół garażu się najeździ więc ta "gwarancja" to pic na wodę i fotomontaż!

Każdy pewnie zada sobie pytanie: czego oczekiwać po sprzęcie na który sprzedawca daje taką minimalną, wręcz szczątkową gwarancję?

Fakt, że jakość chinoli uległa poprawie uznam dopiero w momencie kiedy gwarancja będzie taka jak na inne markowe sprzęty i nie będzie w niej kruczków pisanych "małymi literkami"!

Producenci PORZĄDNYCH jednośladów dają pełną gwarancję na 2 lata bez limitu kilometrów!

Napisano
  • Autor

> ale nie porównuj simsona o rodowodzie z przelomu lat 70/80 do terazniejszych konstrukcji

w sasiednim watku padla propozycja, zeby zamiast wspolczesnej konstrukcji wybrac simka bo jest lepszy, dlatego tez porownuje

Napisano
  • Autor

> Problemem jest natomiast dbanie o akumulator, rozsądne korzystanie z jego malusieńkiej pojemności i

> zapominanie o wyłączeniu zapłonu co skutkuje unieruchomieniem tego "nowoczesnego sprzętu!

mylisz sie, chinole procz rozrusznika elektrycznego maja takze kick startery i mozna odpalic bez problemu sprzet z rozladowanym aku, a wrecz sprzet bez aku, a swoja droga, zeby zapomniec o wylaczeniu zaplonu, to by trzeba zostawic kluczyki w stacyjce, co raczej jest objawem glupoty i jakos nigdy nie slyszalem, zeby komus przez to padl aku - takie sytuacje sie raczej nie zdarzaja

a pojemnosc aku nie jest wcale taka malusienka, wystarcza spokojnie na kilkadziesiat prob rozruchu za jednym razem - to tak na wypadek, gdyby jednak chinol mial problemy z odpaleniem grinser006.gif

Napisano

Jak zwykle bardzo wybiórczo odpowiadasz na krytykę, pomijając niewygodne i nie pasujące do obrazu pięknego, błyszczącego i NIEZAWODNEGO chińczyka stwierdzenia. Wypowiedz się na temat gwarancji, zaprzecz, potwierdź, ustosunkuj się do tego.

Może Kopernik też była kobietą? smile.gif

Czasem odnoszę wrażenie, że masz jakąś prowizję od dystrybutora chińszczyzny bo bronisz jej jak niepodległości, wbrew oczywistym faktom. smile.gif

Napisano

a na ch... komuś gwarancja... moja się skończyła po miesiącu... smile.gif moim zdaniem sprzęt ma działać długo, a nie jak to bywa zazwyczaj w nowszych sprzętach - do końca gwarancji...

Napisano
  • Autor

> Jak zwykle bardzo wybiórczo odpowiadasz na krytykę, pomijając niewygodne i nie pasujące do obrazu

> pięknego, błyszczącego i NIEZAWODNEGO chińczyka stwierdzenia. Wypowiedz się na temat

> gwarancji, zaprzecz, potwierdź, ustosunkuj się do tego.

> Może Kopernik też była kobietą?

> Czasem odnoszę wrażenie, że masz jakąś prowizję od dystrybutora chińszczyzny bo bronisz jej jak

> niepodległości, wbrew oczywistym faktom.

coz ja moge powiedziec o gwarancji, w swoim modelu zrezygnowalem z niej, bo nie usmiecha mi sie placic po 150 zl co 1,5kkm za wymiane oleju, bo niestety do tego sie to w wiekszosci serwisow sprowadza, przy duzych przebiegach koszty przegladow daja juz niezla sumke, za ktora mozna sobie zrobic generalke, jakby cos sie zepsulo, wiec ja gwarancji nie wykorzystywalem

ale z tego co czytam na forum to jest z tym bardzo roznie: czasem serwisy zwalaja wine na zle uzytkowanie pojazdu, a czasem wymieniaja takie pierdoly jak brzeczacy tlumik, czy polamane plastiki, wiec tu troche loteria

uwazam jednak, ze lepiej miec mozliwosc korzystania z gwarancji niz jej kompletny brak w leciwym juz sprzecie, a to czy sie z niej skorzysta czy nie to juz indywidualna sprawa

Napisano

> a czemu to miało by być jakieś niesamowite ? większość 730 750 itp. E-32 mają tyle albo i więcej

Ale ja nie mówię o samochodzie wink.gif

Napisano

> Pewnie chodzi Ci o BMW K100 z przebiegiem 720 000km.

> Pozdr.

Chodzi mi o model K75 z przebiegiem ponad 400 000km smile.gif

Więc jednak to chyba prawda o długowieczności tych silników ok.gif

Napisano

> 600cm3 - cos mocnego np CBR 600, GSX_R 600

cbr600 f4i - 2001 (nie moja) - 114kkm - silnik bez sladow zuzycia

hornet 2006r. - 98kkm - silnik bez sladow zuzycia.

ale silnik to pikus, po takim przebiegu eksploatacji podlega praktycznie wszystko, od tarcz, podnozkow po lozyko glowki ramy, kol, uszczelniacze, amortyzator tylny itp...

Napisano

> cbr600 f4i - 2001 (nie moja) - 114kkm - silnik bez sladow zuzycia

> hornet 2006r. - 98kkm - silnik bez sladow zuzycia.

> ale silnik to pikus, po takim przebiegu eksploatacji podlega praktycznie wszystko, od tarcz,

> podnozkow po lozyko glowki ramy, kol, uszczelniacze, amortyzator tylny itp...

to ktos ladnie tego horneta ujezdza .......

Napisano

> to ktos ladnie tego horneta ujezdza .......

sprowadzony z Anglii, wlasciciel mial kawalek autostrada do pracy...:)

Napisano

jesli chodzi o 50' mam kadeta(romet) 20 letniego i chodzi bez remontu do dzisiaj, komara tez mam na chodzie starszego. Moj kolega kupil skutera po roku biega po serwisach a ostatnio sie wkurzyl i sprzedaje za 1,5 tys zl a dal ponad 4 rok temu. Pomyslcie jak beda te maszyny wygladaly za 20-30 lat. Jestem pewien ze w nigdy nie doruwnaja starym rometa jawka i komara skromny.gif

Napisano

>Pomyslcie jak beda te maszyny wygladaly za

> 20-30 lat. Jestem pewien ze w nigdy nie doruwnaja starym rometa jawka i komara

Moze dlatego, ze to juz niepotrzebne? Czasy sie zmienily. Motorower czy inny skuter ma byc tanim (z naciskiem na to slowo) i latwo dostepnym srodkiem transportu. A z racji tego ze jest tani (z naciskiem na to slowo) i latwo dostepny to nie musi byc wieczny. po kilku latach wlasciciel i tak go zmieni.

Napisano

> jesli chodzi o 50' mam kadeta(romet) 20 letniego i chodzi bez remontu do dzisiaj, komara tez mam na

> chodzie starszego.

tak z ciekawosci-jakie przebiegi?

Napisano

> tak z ciekawosci-jakie przebiegi?

ciezko powiedziec, licznik nie zawsze chodzil a ostatnio wcale, przebiegi nie male, wystarczy spojrzec na stan lakier ruda ale caly czas na chodzie, w sumie silniki proste to nie ma sie co psuc

Napisano

> Nie wiem ile w tym prawdy ale słyszałem np o bmw 750 z przebiegiem ponad 400 000km

K750 - wieku nie znam , ale spotkany kilka dni temu na kempingu w Malborku z nalotem około 300 kkm

koleś jechał nim na może czarne do odessy yikes.gif

Napisano

> K750 - wieku nie znam , ale spotkany kilka dni temu na kempingu w Malborku z nalotem około 300 kkm

> koleś jechał nim na może czarne do odessy

To chyba będzie moje następne moto biglaugh.gif

Napisano

> To chyba będzie moje następne moto

Trudno o dobrą sztukę w dzisiejszych czasach. Model czterocylindrowy K100 RS, RT, LT był wytwarzany w latach 1983-1990, natomiast trzycylindrowy K75 RS i RT w latach 1985-1995. Później produkowano jeszcze K1100 z czterema zaworami na cylinder bodajże do 1999r. Problem w zakupie polega na tym, że egzemplarze jeżdżące w D są coraz droższe, natomiast sztuki w Polsce to, albo pordzewiałe angole, albo ex-policyjne mocno zajechane o przebiegach, które się japończykom nie śniły. Oczywiście na Allegro, czy Oto-Moto wszystkie mają poniżej 100tkm. hehe.gif

Pozdr.

Napisano

> Może dojedzie nad to morze...

masz oczywiście rację - Przypraszam , ale piszę z kempingu i jakoś gramatyka mi siadła drink.gifhehe.gif

Napisano

> masz oczywiście rację - Przypraszam , ale piszę z kempingu i jakoś gramatyka mi siadła

Ja również nadaję z domku a'la późny Gierek... hehe.gifok.gif20.GIF

Napisano

> Ja również nadaję z domku a'la późny Gierek...

ja z super namiotu by decathlon biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.