Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

W Polsce samochodami będą jeździć tylko bogaci?

Featured Replies

Napisano

> Zaczyna sie... czy klikamy i czytamy

Ciekawe ile ma kosztować przegląd auta osobowego hmm.gif Auto jest takim dobrem, z którego i tak większość nie zrezygnuje, mimo takich podwyżek. Czy to z wygody lub konieczności używania go.

Napisano

> Zaczyna sie... czy klikamy i czytamy

ZACZYNAM SIĘ BAĆ hahaha.gifhahaha.gifhahaha.giffacepalm.gif

przecież przegląd mam co tydzień, naklejki zmieniam raz na miesiąc, a tablice w dni nieparzyste rotfl.gif

Napisano

> Zaczyna sie... czy klikamy i czytamy

I bardzo dobrze waytogo.gif Ja jestem za waytogo.gif

Napisano

> ZACZYNAM SIĘ BAĆ

> przecież przegląd mam co tydzień, naklejki zmieniam raz na miesiąc, a tablice w dni nieparzyste

Zobaczysz jeszcze przez te naklejki bedziesz musial smigac do Biedry wink.gif

Napisano

Wogole cala idea naklejek i tablic za ktore placimy cene urzadowa to jakis absurd.

Dlaczego nie moze byc tak jak dawniej, gdy tablice kazdy mogl sobie robic we wlasnym zakresie?

Napisano

> ZACZYNAM SIĘ BAĆ

> przecież przegląd mam co tydzień, naklejki zmieniam raz na miesiąc, a tablice w dni nieparzyste

A jak masz dwa auta.

Żony i swoje.

A jak doliczymy ubezpieczenie i tak grzmią że muszą zdrożeć.

Ogólnie to już przesadzają z dojeniem z kierowców!

Napisano

> Wogole cala idea naklejek i tablic za ktore placimy cene urzadowa to jakis absurd.

> Dlaczego nie moze byc tak jak dawniej, gdy tablice kazdy mogl sobie robic we wlasnym zakresie?

Monopolizacja i kasa która za tym stoi.

Napisano

> Monopolizacja i kasa która za tym stoi.

No i wlasnie to uwazam za absurd.

Napisano

> A jak masz dwa auta.

> Żony i swoje.

> A jak doliczymy ubezpieczenie i tak grzmią że muszą zdrożeć.

> Ogólnie to już przesadzają z dojeniem z kierowców!

skoro aut nie ubywa a przybywa to znaczy że ludzi na to stać i opłaty nic tu niezmienią

Napisano

> Wogole cala idea naklejek i tablic za ktore placimy cene urzadowa to jakis absurd.

> Dlaczego nie moze byc tak jak dawniej, gdy tablice kazdy mogl sobie robic we wlasnym zakresie?

można też wprowadzić żeby dowody rejestracyjne każdy sobie drukował na komputerze i można mieć w doopie te podwyżki grinser006.gif

Napisano

> Monopolizacja i kasa która za tym stoi.

niektórzy protestują temu spiskowi i tablice rejestracyjne drukują sobie w domu i tylko laminują albo tylko wsadzają w foliowe koszulki grinser006.gif

Napisano

> można też wprowadzić żeby dowody rejestracyjne każdy sobie drukował na komputerze i można mieć w

> doopie te podwyżki

Ale dowod rej. jest dokumentem, wiec powinien byc wydrukowany przez urzad. Choc fakt ze cena 50zl czy tam 100 po podwyzce ze swistek papieru to tez sporo.

Ale tablice to tylko kawal blachy.

Napisano

> I bardzo dobrze Ja jestem za

Bardziej bym się cieszył, gdyby zabrano się za auta w kiepskim stanie, po nieudolnych modyfikacjach, oślepiających innych swoimi "ksenonami", jeżdżących na łysych oponach itp itd. W takim przypadku, chętnie dopłacę.

Napisano

> Ale dowod rej. jest dokumentem, wiec powinien byc wydrukowany przez urzad. Choc fakt ze cena 50zl

> czy tam 100 po podwyzce ze swistek papieru to tez sporo.

> Ale tablice to tylko kawal blachy.

więc czemu stosuje się kawał blachy wywozowej?? czemu ten kawał blachy trzeba zwracać po zakupie??

Napisano

> więc czemu stosuje się kawał blachy wywozowej?? czemu ten kawał blachy trzeba zwracać po zakupie??

Nie wiem. Ale tez mnie to ciekawi... Bo nie widze w tym zadnego sensu.

Napisano

> I bardzo dobrze Ja jestem za

Ale za czym Ty jesteś, bo nie rozumiem?

Za podwyżką przeglądu? Myślisz, że to coś zmieni, czy co?

Trudno jest mi to pojąć, mógłbyś rozwinąć?

Napisano

> Bardziej bym się cieszył, gdyby zabrano się za auta w kiepskim stanie, po nieudolnych

> modyfikacjach, oślepiających innych swoimi "ksenonami" innych, jeżdżących na łysych oponach

> itp itd. W takim przypadku, chętnie dopłacę.

I chyba taki jest zamysl waytogo.gif

Napisano

> Ale za czym Ty jesteś, bo nie rozumiem?

> Za podwyżką przeglądu? Myślisz, że to coś zmieni, czy co?

> Trudno jest mi to pojąć, mógłbyś rozwinąć?

Za podwyżkami - zmniejszy się ilość "niepotrzebnych" aut. Zmienić może ilosc strudli z lewymi przegladami bo bedzie trzeba dużo wiecej "dać w łapę" za lewy przegląd.

Napisano

Nie rozśmieszaj mnie...

Wątpię, że tak się stanie, przegląd będzie droższy i stację chcąc przyciągnąć klientów, będą puszczać małe usterki, ewentualnie 50PLN i elo.

Ja bym podszedł to tego z innej strony i zaostrzył kontrole SKP.

Bo podwyżki nic nie dadzą, po prostu zwykły Kowalski, będzie musiał więcej zabulić i nic się poza tym nie zmieni.

Padaki i pęcherze nadal będą jeździć, bo to nie jest sposób, żeby te samochody wyeliminować.

Zwykłe wyciągnie hajsu od obywatela, tylko przemycą to pod płaszczykiem "bezpieczeństwa na drogach".

skromny.gif

Napisano

> Za podwyżkami - zmniejszy się ilość "niepotrzebnych" aut. Zmienić może ilosc strudli z lewymi

> przegladami bo bedzie trzeba dużo wiecej "dać w łapę" za lewy przegląd.

To może podnieśmy cenę przeglądu do 30000 pln? Wtedy już wogole same nowe wozy po drogach bedą jezdzic

Napisano

> To może podnieśmy cenę przeglądu do 30000 pln? Wtedy już wogole same nowe wozy po drogach bedą

> jezdzic

Wlasnie dla takich wypowiedzi jest to : facepalm.gif

Napisano

> Nie rozśmieszaj mnie...

> Wątpię, że tak się stanie, przegląd będzie droższy i stację chcąc przyciągnąć klientów, będą

> puszczać małe usterki, ewentualnie 50PLN i elo.

Moze w twojej okolicy...

> Ja bym podszedł to tego z innej strony i zaostrzył kontrole SKP.

> Bo podwyżki nic nie dadzą, po prostu zwykły Kowalski, będzie musiał więcej zabulić i nic się poza

> tym nie zmieni.

> Padaki i pęcherze nadal będą jeździć, bo to nie jest sposób, żeby te samochody wyeliminować.

> Zwykłe wyciągnie hajsu od obywatela, tylko przemycą to pod płaszczykiem "bezpieczeństwa na

> drogach".

Wlascicieciel takiej padaki sie zastanowi czy idzie na zlom czy musi wpakowac jego rownowartosc w przeglad.

Napisano

> Wlasnie dla takich wypowiedzi jest to :

Przykład oczywiście był przerysowany, ale w swojej istocie jak najbardziej słuszny, bo gdzie jest granica? 600 zł? a może 1000?

Jak to zwykle w naszym kraju bywa za rozwiązanie problemu zabiera się od d... strony.

Właściciel starego samochodu, który nie wiedzieć dlaczego automatycznie utożsamiany jest ze sztruclem (bo przecież może być w dobrym stanie technicznym) zapłacze i zapłaci więcej a wiesz dlaczego? Bo alternatywą będzie brak samochodu, co w dzisiejszych czasach często jest problemem. Tą kwotę wysupła kosztem innych rzeczy. Będzie chodził w starych łachach ze "szmateksu", kupi gorsze albo mniej jedzenia, ale zapłaci, bo samochód najnormalniej w świecie będzie mu potrzebny.

Takie rozwiązanie nie spowoduje masowych zakupów nowych samochodów z jednego prostego względu: Polacy są za biedni. To że kogoś stać na utrzymanie starszego samochodu w dobrym stanie nie znaczy że stać go na zakup nowego.

Jak zwykle, zamiast pomyśleć o przysłowiowej "marchewce" u nas myśli się tylko i wyłącznie o "kiju" frown.gif

Napisano

> Takie rozwiązanie nie spowoduje masowych zakupów nowych samochodów z jednego prostego względu:

> Polacy są za biedni. To że kogoś stać na utrzymanie starszego samochodu w dobrym stanie nie

> znaczy że stać go na zakup nowego.

Chodzi o to ,ze jak nie stać Cie na utrzymanie to jezdzisz autobusem waytogo.gif

Jak byłem w liceum to mało kto miał auto a teraz pół klasy albo i wiecej...

Napisano

> Chodzi o to ,ze jak nie stać Cie na utrzymanie to jezdzisz autobusem

> Jak byłem w liceum to mało kto miał auto a teraz pół klasy albo i wiecej...

Mylisz utrzymanie auta w dobrym stanie technicznym z pozwoleniem sobie na płacenie chorych opłat ok.gif

No i nie wszędzie jest tak kolorowo z "pekaesami"...

Napisano

> Chodzi o to ,ze jak nie stać Cie na utrzymanie to jezdzisz autobusem

> Jak byłem w liceum to mało kto miał auto a teraz pół klasy albo i wiecej...

Ok, a co w przypadku gdy kogoś stać na utrzymanie starszego samochodu w dobrym stanie? Kwota 500 zł. znacząco obciąży budżet kogoś takiego.

Zamiast pomóc mu w jakiś sposób w zakupie nowego samochodu u nas utrudnia się mu posiadanie starego frown.gif

Nie tędy droga. Jeśli mamy wyeliminować złom z dróg, to należy podjąć działania zmierzające w stronę porządnych badań okresowych tak, żeby nie rzeczywiście nie opłacało się mieć prawdziwego sztrucla a nie starszego samochodu w dobrym stanie.

No, ale zawsze to łatwiej podnieść podatki czy tam inne opłaty. To takie strasznie krótkowzroczne myślenie i zazwyczaj w dłuższej perspektywie do niczego dobrego nie prowadzi.

Napisano

> Chodzi o to ,ze jak nie stać Cie na utrzymanie to jezdzisz autobusem

> Jak byłem w liceum to mało kto miał auto a teraz pół klasy albo i wiecej...

No i? Czego to dowodzi? Przed wojną mało kogo na rower było nawet stać - moze też i na nie dowalmy jakieś opłaty rejestracyjne i gigantyczną akcyze.

Napisano

> skoro aut nie ubywa a przybywa to znaczy że ludzi na to stać i opłaty nic tu niezmienią

Błędne myślenie.

Opłaty powinny być umiarkowane, a nie windowane.

Mój domowy budżet spokojnie stać na utrzymanie dwóch aut.

Ale co z rodzinami gdzie tak nie jest?

To co nasza władza wyprawia z obciążeniami dla kierowców to paranoja!

A zrozumieć nie mogę tego, że są ludzie którzy to akceptują uznając tłumaczenia polityków.

Napisano

> I bardzo dobrze Ja jestem za

dlaczego?

Napisano

> można też wprowadzić żeby dowody rejestracyjne każdy sobie drukował na komputerze i można mieć w

> doopie te podwyżki

Kolega podał przykład, a Ty dajesz do pieca dając absurdalną propozycję.

Kiedyś rejestracja to były grosze, teraz ileś tam stów jest.

Ok

Przesadne pieniądze za produkty które się dostaje.

Zobacz ile kosztuje zrobienie tablicy u przedsiębiorcy, a ile urzędowo.

Różnica kilkukrotna!

A tu jeszcze głosy za!

- ludzie, litości.

Napisano

> Bardziej bym się cieszył, gdyby zabrano się za auta w kiepskim stanie, po nieudolnych

> modyfikacjach, oślepiających innych swoimi "ksenonami", jeżdżących na łysych oponach itp itd.

> W takim przypadku, chętnie dopłacę.

A są ku temu narzędzia, są!

Napisano

> Chodzi o to ,ze jak nie stać Cie na utrzymanie to jezdzisz autobusem

> Jak byłem w liceum to mało kto miał auto a teraz pół klasy albo i wiecej...

Tak się składa że akurat siedzę w temacie autobusów. Nie wiesz o czym piszesz. Znajdź sobie rozkłady jazdy i częstotliwość kursowania autobusów z czasów liceum i porównaj z dzisiejszymi rozkładami. Od razu widać że sam to już dawno nie jeździłeś autobusem. Większości starych połączeń lokalnych z czasów Twojego liceum już nie ma. Nieopłacalne i zlikwidowane.

Napisano

> I chyba taki jest zamysl

Zwiększeniem opłat?

A może wziąć się za solidność badań technicznych.

W obecnej cenie to i tak przepłacanie.

Napisano

panowie, a ktoś pomyślał o czymś takim, jak inflacja i spadająca wartość pieniądza... co roku o to zmienia (podnosi się) cena prądu, gazu... co roku o to zmieniają minimalną krajową...

Napisano

> Za podwyżkami - zmniejszy się ilość "niepotrzebnych" aut. Zmienić może ilosc strudli z lewymi

> przegladami bo bedzie trzeba dużo wiecej "dać w łapę" za lewy przegląd.

Nie. Zwiększy się jeszcze ilość strucli, bo ten co nie ma, wyda 500 na przegląd, a nie 200 na nowe przewody hamulcowe.

A przegląd i tak przejdzie na "jakiejś"stacji. Albo będzie bez niego jeździł bo musi!

Napisano

> Wlasnie dla takich wypowiedzi jest to :

Jak dla większości Twoich w tym wątku.

Z tego co piszesz to jesteś idealnym, przykładem obywatela który łyknie każdą propagandę, a nie pomyśli racjonalnie.

Napisano

> Takie rozwiązanie nie spowoduje masowych zakupów nowych samochodów z jednego prostego względu:

> Polacy są za biedni. To że kogoś stać na utrzymanie starszego samochodu w dobrym stanie nie

> znaczy że stać go na zakup nowego.

> Jak zwykle, zamiast pomyśleć o przysłowiowej "marchewce" u nas myśli się tylko i wyłącznie o "kiju"

I masz kolego rację.

Jestem z branży moto.

Znam stacje SKP i wiem że jest mnóstwo aut powyżej 10 lat idealnie utrzymanych względem technicznym.

Co przeczy obiegowym opiniom.

A ja mam te dane z SKP - takie prawdziwe.

Napisano

> Moze w twojej okolicy...

W mojej tak, ale na pewno nie tylko w mojej, jeżeli u Ciebie są TYLKO i WYŁĄCZNIE uczciwe SKP to fajnie.

> Wlascicieciel takiej padaki sie zastanowi czy idzie na zlom czy musi wpakowac jego rownowartosc w przeglad.

Oczywiście jest to bzdura, bo pojedzie na przegląd padaką i przejdzie ten przegląd.

Nie oszukujmy się, w Polsce przegląd jest fikcją, klient pojedzie 50km dalej i załatwi sprawę.

Nie od tej strony trzeba podjeść do tematu, jeżdżącego złomu.

Idiotyczne jest też podejście, że jeżeli nie stać kogoś na nowy samochód i jego "utrzymanie" to PKS.

Idąc dalej tym tropem, to najlepszym wyjściem jest podnieść cenę benzyny, ON i LPG do około 20PLN za litr i gitara.

Jak kogoś nie będzie stać to nie będzie jeździł.

Ja mam 11letni samochód, który nie jest za wiele wart, ale od strony mechanicznej nic mu nie dolega, poważnie się zastanowię, czy jest sens jego posiadania,

jeżeli za przegląd będę musiał zapłacić 300-500PLN do tego OC za 1kPLN i co jeszcze? Paliwo po min.5PLN/l?

screwy.gif

Napisano

> Chodzi o to ,ze jak nie stać Cie na utrzymanie to jezdzisz autobusem

Pytasz o utrzymanie auta, czy łatanie dziury budrzetowej?

> Jak byłem w liceum to mało kto miał auto a teraz pół klasy albo i wiecej...

A jak Twój dziadek był w gimnazjum to mało kto miał konia, a za czasów Twojego Taty prawie każdy miał?

Zrozumiałeś ten przekaz?

Napisano

> panowie, a ktoś pomyślał o czymś takim, jak inflacja i spadająca wartość pieniądza... co roku o to

> zmienia (podnosi się) cena prądu, gazu... co roku o to zmieniają minimalną krajową...

O tak, a pomyśleli o realnych dochodach społeczeństwa?

Ilość aut wzrasta, z tego samego mają mnustwo kasy.

I jeszcze mało?

Napisano

> Tak się składa że akurat siedzę w temacie autobusów. Nie wiesz o czym piszesz. Znajdź sobie

> rozkłady jazdy i częstotliwość kursowania autobusów z czasów liceum i porównaj z dzisiejszymi

> rozkładami. Od razu widać że sam to już dawno nie jeździłeś autobusem. Większości starych

> połączeń lokalnych z czasów Twojego liceum już nie ma. Nieopłacalne i zlikwidowane.

hehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif tak sie sklada ,ze w Szczecinie od czasow mojego liceum powstało kilka nowych linii autobusowych hehe.gif

Napisano

> a ja żeby jeszcze "twarzowe" doliczali to Ci tak wesoło nie będzie

> potrolluj jeszcze trochę i

> HanYs

Nie ma jak inteligenta odpowiedz moderatora - blysnales pan jak 150...

Napisano

> Ja mam 11letni samochód, który nie jest za wiele wart, ale od strony mechanicznej nic mu nie

> dolega, poważnie się zastanowię, czy jest sens jego posiadania,

> jeżeli za przegląd będę musiał zapłacić 300-500PLN do tego OC za 1kPLN i co jeszcze? Paliwo po

> min.5PLN/l?

I efekt jest bo zastanawiasz sie nad sensem posiadania tego wozu.

Napisano

> I efekt jest bo zastanawiasz sie nad sensem posiadania tego wozu.

Ale jaki to efekt?

Ktoś zastanawia się czy zezłomować sprawny technicznie stary samochód, co na pewno utrudni mu życie.

Mi się wydawało, że to powinno polegać na tym, żeby ułatwiać ludziom życie a nie je utrudniać. oslabiony.gif

Napisano

> tak sie sklada ,ze w Szczecinie od czasow mojego liceum powstało kilka nowych linii

> autobusowych

Zgadzam się, że w mieście komunikacja publiczna jest na w miarę sensownym poziomie, ale już mieszkając w dalszej odległości od miasta wyjazd do niego urasta do całodniowej wyprawy.

Wbrew pozorom nie są to przypadki odosobnione crazy.gif

Napisano

> Ale jaki to efekt?

> Ktoś zastanawia się czy zezłomować sprawny technicznie stary samochód, co na pewno utrudni mu

> życie.

> Mi się wydawało, że to powinno polegać na tym, żeby ułatwiać ludziom życie a nie je utrudniać.

Auto kosztuje - niestety...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.