Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ciekawostki techniczne-pogięcie zaworow w X20XEV

Featured Replies

Napisano

Witam

Tym razem watek rozpoczynam w formie zagadki. Przywleczono nam VB z silnikiem X20XEV z komentarzem: "silnik pracowal na wolnych obrotach, cos je....lo i silnik zgasl".

Uchylenie pokrywy rozrzadu ukazalo luzny pasek rozrzadu z zastrzezeniem, ze pasek pozostal caly, co wykazala dalsza sekcja.

Dzisiaj rozebralem silnik na okolicznosc zdjecia glowicy. Wszystkie rolki sa sprawne, pompa cieczy obraca sie (rozrzad zostal niedawno zmieniony), dolne koło rozrządu w dobrym stanie, koła wałków rozrządu również w dobrym stanie, wałki rozrzadu nie zatarte, wał korbowy nie zatarty, pasek wieloklinowy osprzętu nie zerwany, silnik "tuz przed tragedia" pracowal nienagannie, wody nie pochlonal, zadne cialo obce nie wlazlo w rozrzad....

Po zdjeciu głowicy ukazał się dramatyczny obraz pogiętych wszystkich zaworów (przed zdjęciem głowicy wiele kompensatorów hydraulicznych było opadniętych, co już wskazuje na kolizję tłoków z zaworami...), mniej więcej połowa pogięta bardzo mocno.

Na chwilę obecną fotek nie prezentuję (będą następnego wieczoru, czyli jutro). Ktoś wyjaśni przyczynę usterki?

Nadmienie tylko, że należy część odpowiedzialna za tą mechaniczną tragedię uważnie obejrzeć przed montażem nowego zestawu rozrządu...

Pozdrawiam

Napisano

> Witam

> Tym razem watek rozpoczynam w formie zagadki. Przywleczono nam VB z silnikiem X20XEV z komentarzem:

> "silnik pracowal na wolnych obrotach, cos je....lo i silnik zgasl".

> Uchylenie pokrywy rozrzadu ukazalo luzny pasek rozrzadu z zastrzezeniem, ze pasek pozostal caly, co

> wykazala dalsza sekcja.

> Dzisiaj rozebralem silnik na okolicznosc zdjecia glowicy. Wszystkie rolki sa sprawne, pompa cieczy

> obraca sie (rozrzad zostal niedawno zmieniony), dolne koło rozrządu w dobrym stanie, koła

> wałków rozrządu również w dobrym stanie, wałki rozrzadu nie zatarte, wał korbowy nie zatarty,

> pasek wieloklinowy osprzętu nie zerwany....

> Po zdjeciu głowicy ukazał się dramatyczny obraz pogiętych wszystkich zaworów (przed zdjęciem

> głowicy wiele kompensatorów hydraulicznych było opadniętych, co już wskazuje na kolizję tłoków

> z zaworami...), mniej więcej połowa pogięta bardzo mocno.

> Na chwilę obecną fotek nie prezentuję (będą następnego wieczoru, czyli jutro). Ktoś wyjaśni

> przyczynę usterki?

> Nadmienie tylko, że należy tą część uważnie obejrzeć przed montażem nowego zestawu rozrządu...

> Pozdrawiam

pewnie poszedł klin na kole zębatym napędzanym z wału

pozdr sklejek

Napisano

Przypominam, ze obok przycisku "Odpowiedz" jest sprytny przycisk "Bez cytatu". Naciśnięcie go, daje nieoczekiwane rezultaty... wink.gif

> pewnie poszedł klin na kole zębatym napędzanym z wału

tosh rzekł:

> dolne koło rozrządu w dobrym stanie

wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> pewnie poszedł klin na kole zębatym napędzanym z wału

Wszystkie kliny i sruby mocujace kola zebate napedu rozrzadu sa cale.

Podkreslam, ze wiele instrukcji wymiany rozrzadu uczula na sprawdzenie pewnego elementu...

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Przypominam, ze obok przycisku "Odpowiedz" jest sprytny przycisk "Bez cytatu". Naciśnięcie go, daje

> nieoczekiwane rezultaty...

OT: z przyzwyczajenia klikam "odpowiedz", nastepnie CRTL+A i DEL i zaczynam pisac, no chyba ze chce cytat zachowac i sie do niego odniesc...moge i "bez cytatu", ale dzialam automatycznie i mi nie przeszkadza...

Ciekaw jestem, czy ktos wpadnie na rozwiazanie zagadki, bo pomimo przegladania materialow warszatowych, gdzie owa usterka zostala opisana, na wlasne oczy jeszcze czegos takiego nie widzialem (a juz tych silnikow troche rozkrecilem)...

Dzisiaj wieczorem zamieszcze rozwiazanie. Niemniej jednak licze na pomyslowosc userow.

Pozdrawiam

Napisano

> Niemniej jednak licze na pomyslowosc userow.

> Pozdrawiam

Jest tam taki jak u mnie napinacz paska. Mógł ktoś nie trafić ząbkiem...

Napisano

. Ktoś wyjaśni

> przyczynę usterki?

Osłona rozrządu. Pęknęty zaczep, kawałek plastiku wpadł na dolne kółko między zęby, pasek przeskoczył i w konsekwencji rzeźnia w głowicy

Napisano

nie jestem pewien, ale czy tam nie ma czujnika i nie został on wciągnięty w rozrząd ??

poza tym na napinaczu chyba są znaczniki zużycia paska i na nie się ustawia naciąg - ustawia na nowy, kręci wałem i poprawia ustawienie. Może był niedociągnięty i zwyczajnie przeskoczył ??

Napisano

Głosuję na urwaną śrubę napinacza lub rolki prowadzącej.

Napisano

Jeśli pasek jest luźny i niezniszczony podobnie jak reszta kólek zębatych to raczej można wykluczyć że coś się pod niego dostało. Dlatego uważam że winny jest napinacz. Może już fabryczxnie była wadliwa śruba która go mocuje?

Napisano
  • Autor

Koledzy gwpraca i Astroman byli najblizej wyjasnienia zagadki, ale nie trafili. Rolka napinajaca i sruba ja mocujaca w jak najlepszym stanie. Za niedlugi czas, jeszcze dzisiaj, zapodam fotki i dokladny opis usterki...

Zgodnie z obietnicą, zagadkę wyjaśniam.

Na dobry początek zdjęcia uszkodzonych zaworów w calości:

284087975-glowicapogietezawory.jpg

Moze na zdjęciu widać nie dość wyraźnie, ale zapewniam, ze wszystkie zawory uległy pogięciu. Jeszcze szczególowa fotografia najbardziej rozległych uszkodzeń:

284087975-pogietezawory.jpg

Doskonale widoczne zgięte zawory dolotowe i wydechowe. Przy okazji naedmienię, iż naprawa głowicy w takim stanie to koszt ok 900 PLN, gdzie muszą być wymienione zawory, prowadnice i zamki zaworów. Kompensatory hydrauliczne również (nie mają szans na poprawną pracę, zbyt duża siła przekazana pod kątem pochylenia zaworów przy nieściśliwym oleju silnikowym niszczy ich konstrukcję wewnętrzną...).

Przechodzę do rozwiązania zagadki, czyli treści tego wątku. Na poniższym zdjęciu przedstawiona jest rolka napinająca z ...fragmentem obudowy pompy oleju:

284087975-rolkaoznaczenia.JPG

Musicie przyznać, że widok intrygujący...No cóż, zdarza się. Wspomniałem wyżej, iż w wielu warsztatowych poradnikach specjalistycznych (SKF, Ruville, prezentowanych w prasie specjalistycznej) nakazana jest dokładna kontrola okolic otworu gwintowanego, w który wkręcana jest śruba mocująca rolkę napinającą. Kontrola wzrokowa ma dotyczyć wszelkich możliwych pęknięć lub zarysowań zwiastujących definitywne pęknięcie obudowy pompy oleju. Jest to odlew aluminiowy, o stosunkowo cienkich ściankach, narażony na spore przeciążenia wynikające z pracy paska rozrządu. Rolka napinająca co prawda posiada mechanizm kompensacji zmian naprężeń paska, utzrymując jego właściwe napięcie, ale obudowa pompy oleju przez lata potrafi się zmęczyć...

W celu dokładnego wyjaśnienia zaznaczyłem obszary warte szczególnej uwagi.

Niebieskim i zielonym owalem oznaczylem obszar pęknięcia, przy czym pęknięcie powstało dawno, znacznie wcześniej niż niedawna wymiana rozrządu (właściciel owego wozu poinformował nas, że rozrząd był wymieniany niedawno). Swiadczy o tym wyszczerbiony, zabrudzony slad złamania zmęczeniowego (owal niebieski). Dociekliwy obserwator jednak zauważy, że coś nie gra w owalu zielonym (w niebieskim plaszyzna przełamania jest chropowata, w zielonym gladka). I słusznie: płaszczyzna złamania w zielonym owalu jest wypolerowana !.

Dlaczego? Złamanie fragmentu obudowy pompy nastąpiło dosyć dawno, nie zostało wychwycone przy wymianie rozrządu. Ta częśc była utrzymywana (i tym samym rolka napinająca paska rozrządu) wyłącznie przez miękką śrubę M6 -jedna z wielu-mocującą obudowę pompy oleju do bloku silnika. śruba ta (zqaznaczona czerwoną strzałką) nie wytrzymała wielokrotnych cykli rozciągania i ścinania i została urwana (ślad zerwania przez nadmierne wyciągnięcie, przekraczające plastyczność materiału śruby). Przed awarią właściciel zauważył, iż z okolic rozrządu (poinformował po fakcie dokonanym) dochodziły dziwne piski. Źródłem owych pisków było tarcie złamanego elementu pompy oleju o pozostałą część obudowy (wypolerowanie w zielonym owalu). Skąd ślady "polerowania"? Ow fragment znajdował się najdalej od śruby M6, więc miał pewna swobodę ruchu pod wplywem zmiennych sił oddziaływania paska rozrządu (wibracje spowodowane zmianą obciązenia pochodzącą z paska rozrządu).

Śruba M6 jeszcze utrzymywała cały ułamany pragment przy bloku, rozrząd pracował poprawnie, ale w końcu puściła...

Kolejna fotografia uwidacznia miejsce, gdzie część obudowy pompy oleju rozstała się z resztą:

284087975-zniszczonapompaolejuoznaczenia.JPG

Czerwoną strzałką zaznaczyłem miejsce "polerowania" przez urwany fragment i jednocześnie źródło pisków, zieloną strzałką urwaną srubę M6, która pozostała w bloku silnika. W owalu niebieskim zaznaczyłem, może nieco nieyraźny w tym ujęciu, charakterystycznie wystrzępiony pasek rozrządu w wyniku zbyt mocnego napięcią (koła rozrządu po wielu latach i dzięsiątkach tysięcy kilometrów zmieniają swoją geometrię na nieco stożkowe w przekroju pionowym, co powoduje, ze pasek jest NIEZNACZNIE spychany z kół. Zbyt mocne jego napięcie powoduje strzępienie krawędzi zewnętrznej paska. Przy prawidlowym napięciu bardzo rzadko zachodzi takie zjawisko).

Konkluzja mojej radosnej twórczości: należy dokładnie obejrzeć okolice wspomnianego otworu -obudowę pompy oleju, zarówno w silnikach 8V jak i w 16V (konstrukcja pompy jest niemal identyczna, sposob mocowania rolki napinającej również jest identyczny), nie przeginać z naciągiem paska.

EDIT:

Znalazłem zdjęcie okolic newralgicznego miejsca w silniku X20XEV. Czerwoną kreską zaznaczyłem odcinek, na którym należy skupić uwagę (nq zdjeciu zaslonilem malowidlem-jest to ostre przejscie poziomej plaszczyzny odlewu w pionową: efekt karbu...):

284087975-przyklad.jpg

Pozdrawiam

Napisano

Ladne zdjecia, ale silnika szkoda. Jak widac male niedopatrzenie potrafi duzo zlego narobic. Wniosek nasuwa sie taki, lepszy 8V niz 16V, bo:

podobno niektore nie sa kolizyjne (zyje w przekonaniu, ze C16NZ wlasnie taki jest wink.gif)

jesli nawet jest kolizyjny to zawsze lepiej miec polowe mniej zaworow do wymiany grinser006.gif

Zarty zartami, ale przykro taka tragedie ogladac frown.gif

Napisano

A gdyby tak (dla większego bezpieczeństwa) zamiast zwykłej śruby M6 używać jakiejś 8.8, albo 10.9?

Taka by wytrzymała, piski z okolic rozrządu by w końcu zaniepokoiły właściciela, ten pojechałby do mechanika i silnik by ocalał.

Wiem, wiem. Mocno hipotetyzuję hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ladne zdjecia, ale silnika szkoda. Jak widac male niedopatrzenie potrafi duzo zlego narobic.

Silnik przezyl, po zakupie innej glowicy, jej obrobieniu, wymianie pompy oleju bedzie smigal dalej...

> Wniosek nasuwa sie taki, lepszy 8V niz 16V, bo:

> podobno niektore nie sa kolizyjne (zyje w przekonaniu, ze C16NZ wlasnie taki jest )

> jesli nawet jest kolizyjny to zawsze lepiej miec polowe mniej zaworow do wymiany

Nawet gdyby rozrzad sie zerwal w silniku kolizyjnym, np 1,4 8V, pierwsze polegna dzigienki zaworowe, gdyz na nie bedzie odzialywac najwieksza sila przelozenia dzwigni (zawory sa ustawione pionowo w stosunku do tloka, przeniosa obciqazenie udarowe na dzigienke, podparta w dwoch miejscach-dzwigienka ma przewezenie, na ktorym peknie w takiej sytuacji...). W oplowskich dieslach 1,7 dzigienki maja nieco inna konstrukcje od analogicznych elementow z silnika benzynowego 8V, sa bardziej "lamliwe", co skutecznie chroni uklad zaworowy w przypadku przeskoczenia czy "strzalu" paska rozrzadu (kiedys wymienialem dwa razy dzwigienki zaworowe pierwszego cylindra w takim silniku, bo pasek przeskoczyl-zerwany pasek osprzetu wkrecil sie w rozrzad-silnik po wymianie dzwigienek pracowal bardzo dobrze).

> Zarty zartami, ale przykro taka tragedie ogladac

Przykro jest byc doswiadczonym (w sensie posiadacza pojazdu) przez zwykle niedopatrzenie, a pekniecie musialo byc widoczne...

PS: Twoj woz poszedl juz do lakierowania. Jak wroci, robie konserwacje. Kolejny raz wspominam, ze jak na rocznik, jest w bardzo dobrym stanie blacharskim smile.gif

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> A gdyby tak (dla większego bezpieczeństwa) zamiast zwykłej śruby M6 używać jakiejś 8.8, albo 10.9?

> Taka by wytrzymała, piski z okolic rozrządu by w końcu zaniepokoiły właściciela, ten pojechałby do

> mechanika i silnik by ocalał.

> Wiem, wiem. Mocno hipotetyzuję

Nic by to nie dalo.

Najwazniejszym elementem w przedstawionej powyzej mechanicznej tragedii jest obudowa pompy oleju, ktora okazala sie najslabszym ogniwem. Sruba utrzymujaca rolke napinacza jest twardosci chyba 8.8, w rozmiarze M8x1,251 ale jest wkrecona akurat w newralgiczny fragment obudowy pompy oleju (ten odlamany), ktory byl przytrzymywany do bloku silnika tylko przez bardziej miekka srube M6 (jedna ze srub obwodowych, mocujacych pompe oleju do czola bloku silnika). Tylko ta mala śrubka przez pewien cza sutrzymywala silnik w sprawnosci, ale nie nalezy w niej upatrywac "kola ratunkowego". Zastapienie jej czyms twardszym tylko odwlekloby nieunikniona, powazna (jak wyzej) awarie. Po prostu nalezy ogladac uwaznie ten element podczas wymiany rozrzadu.

Jesli z okolic rozrzadu dochodza niepokojace dzwieki, nalezy caly uklad dokladnie zweryfikowac, aby nie byc swiadkiem (ofiara) takiej sytuacji...

Jak zreszta pisalem, usterka ta zdarza sie dosyc rzadko (literatura jednak o niej wspomina), ja widzialem takie cudo po raz pierwszy. Niemniej jednak nalezy uwazac, bo nigdy nie wiadomo, czy akurat komus taka awaria sie nie zdarzy...

Pozdrawiam

Napisano

> Nawet gdyby rozrzad sie zerwal w silniku kolizyjnym, np 1,4 8V, pierwsze polegna dzigienki

Potwierdzam przerabiałem to na poprzedniej Astrze c14se

> dwoch miejscach-dzwigienka ma przewezenie, na ktorym peknie w takiej sytuacji...).

Pasek pękł (miał 20 tys) i tam gdzie dźwigienki puściły nic się nie stało, (na 3 cylindrach) a na czwartym niestety zawory poszły do nieba ... naprawa 500 zł,

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.