Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ubezpieczenie OC - co wlasciwie pokrywa?

Featured Replies

Napisano

Kilka przypadkow.

1. Wjezdzam w czyjes auto (kolizja). Wszyscy cali tylko auto uszkodzone. Oczywiste ze poszkodowany dostanie pieniadze na naprawe auta. Ale czy rzeczywiscie dostaje sie na tyle, zeby to auto doprowadzic do takiego samego stanu jak sprzed zdazenia (tzn np nie lakierowanie elementow tylko wymiana, itp). Czy na okres naprawy dostaje sie auto zastepcze? Nocleg w hotelu w przypadku jesli zdazenie bylo daleko od domu poszkodowanego i nie moze przez to kontynuowac jazdy?

2. Uderzam np w rowerzyste, przez co gosc ladauje w szpitalu. Ma polamane rece i nogi. Kilka miesiecy w gipsie i rehabilitacja, kolejne kilka miesiecy albo lat. Gosc mial dobra prace (powiedzmy zarabial sporo) a teraz nie moze pracowac wogole powiedzmy przez 2 lata. Czy nalezy mu sie jakas rekompensata za to? Jesli tak to jaka?

3. Uderzam w pieszego. Gosc laduje w szpitalu i np traci reke juz na zawsze. Co mu sie nalezy?

4. Jade autem - wioze 3 pasazerow. Jeden to najblizsza rodzina (np zona), drugi to moj znajomy z pracy, trzeci zupelnie obcy - powiedzmy autostopowicz. Na zakrecie nie wyrabiam i dachuje. Ze mna wszystko OK, ale wszyscy trzej pasazerowie ranni. Laduja w szpitalu i zostaja tam po kilka tygodni.. Co im sie nalezy z mojego ubezpieczenia? Czy sytuacja pazazera pierwszego drugiego lub trzeciego rozni sie w jaki kolwiek sposob (wlasnie ze wzgledu na pokrewienstwo lub stopien znajomosci ze mna)?

Takie kilka przykladow ktore mi przyszlo do glowy.

Moze poprostu ktos wie jak to mniejwiecej wyglada w praktyce...

Napisano

Z góry zastrzegam, że moje informacje niekoniecznie muszą być ścisłe, bo "koło ubezpieczeń" pracowałem kilka lat temu.

> 1. Wjezdzam w czyjes auto (kolizja). Wszyscy cali tylko auto uszkodzone. Oczywiste ze poszkodowany

> dostanie pieniadze na naprawe auta. Ale czy rzeczywiscie dostaje sie na tyle, zeby to auto

> doprowadzic do takiego samego stanu jak sprzed zdazenia (tzn np nie lakierowanie elementow

> tylko wymiana, itp).

Do takiego samego - ale nie lepszego. Czyli nowy samochód na gwarancji naprawia się przy użyciu oryginałów, a 6 czy 12-letniego parcha naprawia zamiennikami lub proponuje szkodę całkowitą.

>Czy na okres naprawy dostaje sie auto zastepcze?

Na pewno nie od TU. zlosnik.gif Są honorowane rachunki za taksówki - czy również z wypożyczalni samochodów, nie mam pojęcia.

> Nocleg w hotelu w

> przypadku jesli zdazenie bylo daleko od domu poszkodowanego i nie moze przez to kontynuowac

> jazdy?

Tak, na podstawie rachunku.

> 2. Uderzam np w rowerzyste, przez co gosc ladauje w szpitalu. Ma polamane rece i nogi. Kilka

> miesiecy w gipsie i rehabilitacja, kolejne kilka miesiecy albo lat. Gosc mial dobra prace

> (powiedzmy zarabial sporo) a teraz nie moze pracowac wogole powiedzmy przez 2 lata. Czy nalezy

> mu sie jakas rekompensata za to? Jesli tak to jaka?

Może się ubiegać o czasową rentę. W przypadku, gdy poszkodowany umiera w wyniku wypadku, rentę mogą dostać jego małoletnie dzieci, które miał na utrzymaniu.

> 3. Uderzam w pieszego. Gosc laduje w szpitalu i np traci reke juz na zawsze. Co mu sie nalezy?

Jednorazowe odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu plus ewentualna renta.

> 4. Jade autem - wioze 3 pasazerow. Jeden to najblizsza rodzina (np zona), drugi to moj znajomy z

> pracy, trzeci zupelnie obcy - powiedzmy autostopowicz. Na zakrecie nie wyrabiam i dachuje. Ze

> mna wszystko OK, ale wszyscy trzej pasazerowie ranni. Laduja w szpitalu i zostaja tam po kilka

> tygodni.. Co im sie nalezy z mojego ubezpieczenia? Czy sytuacja pazazera pierwszego drugiego

> lub trzeciego rozni sie w jaki kolwiek sposob (wlasnie ze wzgledu na pokrewienstwo lub stopien

> znajomosci ze mna)?

Stopień znajomości nie ma nic do rzeczy. Gorzej z małżeństwem. wink.gif

Kilka lat temu interpretacja TU była taka, że żona dostawała odszkodowanie z OC, jeżeli między małżonkami była rozdzielność majątkowa. Jeżeli była wspólnota, to samochód był również własnością żony, a sobie samemu nie można wyrządzić szkody z OC. Oczywisty idiotyzm, o który szły ostre boje prawne. Nie znam aktualnego stanu, być może żonie się już należy niezależnie od istnienia lub nieistnienia intercyzy.

Napisano

> Kilka przypadkow.

> 1. Wjezdzam w czyjes auto (kolizja). Wszyscy cali tylko auto uszkodzone. Oczywiste ze poszkodowany

> dostanie pieniadze na naprawe auta. Ale czy rzeczywiscie dostaje sie na tyle, zeby to auto

> doprowadzic do takiego samego stanu jak sprzed zdazenia (tzn np nie lakierowanie elementow

> tylko wymiana, itp).

Tak, tutaj likwidacja szkody podobna do AC, czyli wycena lub warsztat lub szkoda całkowita. Różnica jest tylko w płatniku odszkodowania

> Czy na okres naprawy dostaje sie auto zastepcze?

Nie, jeżeli auto nie służy do celów zarobkowych, w przypadku aut prywatnych od tego jest assistance, choć niektóre firmy ubezpieczeniowe w ramach OC dają auto dla sprawcy i poszkodowanego.

> Nocleg w hotelu w

> przypadku jesli zdazenie bylo daleko od domu poszkodowanego i nie moze przez to kontynuowac

> jazdy?

Raczej nie.

> 2. Uderzam np w rowerzyste, przez co gosc ladauje w szpitalu. Ma polamane rece i nogi. Kilka

> miesiecy w gipsie i rehabilitacja, kolejne kilka miesiecy albo lat. Gosc mial dobra prace

> (powiedzmy zarabial sporo) a teraz nie moze pracowac wogole powiedzmy przez 2 lata. Czy nalezy

> mu sie jakas rekompensata za to? Jesli tak to jaka?

Może mieć roszczenie, suma gwarancyjna na jedno zdarzenie na osobie w przypadku OC to 1,5 mln Euro i do tej kwoty może rościć z Twojej polisy OC.

> 3. Uderzam w pieszego. Gosc laduje w szpitalu i np traci reke juz na zawsze. Co mu sie nalezy?

Tak, podobnie jak w przypadku powyżej.

> 4. Jade autem - wioze 3 pasazerow. Jeden to najblizsza rodzina (np zona), drugi to moj znajomy z

> pracy, trzeci zupelnie obcy - powiedzmy autostopowicz. Na zakrecie nie wyrabiam i dachuje. Ze

> mna wszystko OK, ale wszyscy trzej pasazerowie ranni. Laduja w szpitalu i zostaja tam po kilka

> tygodni.. Co im sie nalezy z mojego ubezpieczenia? Czy sytuacja pazazera pierwszego drugiego

> lub trzeciego rozni sie w jaki kolwiek sposob (wlasnie ze wzgledu na pokrewienstwo lub stopien

> znajomosci ze mna)?

Tutaj OC nie działa, ty jesteś sprawcą zdarzenia. W tym przypadku NNW, najczęściej sumy ubezpeiczenia to 10 kpln.

OC ma jeszcze inne zalety, np. możesz żądać odszkodowania również za utratrę wartości pojazdu, ponieważ nie jest już bezwypadkowe.

Napisano

> 1. Ale czy rzeczywiscie dostaje sie na tyle, zeby to auto

> doprowadzic do takiego samego stanu jak sprzed zdazenia (tzn np nie lakierowanie elementow

> tylko wymiana, itp).

Tak, zgodnie z opinią rzeczoznawcy i podstawową zasadą wszelkich ubezpieczeń, że odszkodowanie nie może prowadzić do wzbogacenia. W praktyce oznacza to że górną wartością kosztów naprawy jest 100% wartości pojazdu przed szkodą. Nie powinno dochodzić do sytuacji, gdy z ubezpieczenia po drobnej stłuczce robi się kompletną renowację nastoletniego parcha - a takie niestety są oczekiwania polskich poszkodowanych (no i jeszcze żeby na wakacje w Egipcie wystarczyło).

> Czy na okres naprawy dostaje sie auto zastepcze?

Co do auta zastępczego toczy się w tej chwili debata. Niedawno była rekomendacja KNF, że należy się w każdym przypadku, ostatnio trochę zmieniona - że wtedy gdy jest to uzasadnione, czyli jak ktoś autem jeździ raz na tydzień, to może korzystać z komunikacji publicznej czy taksówek.

> Nocleg w hotelu w przypadku jesli zdazenie bylo daleko od domu poszkodowanego i nie moze przez to kontynuowac jazdy?

Jeśli jest to uzasadnione - tak.

> 2. Uderzam np w rowerzyste, przez co gosc ladauje w szpitalu. Ma polamane rece i nogi. Kilka

> miesiecy w gipsie i rehabilitacja, kolejne kilka miesiecy albo lat. Gosc mial dobra prace

> (powiedzmy zarabial sporo) a teraz nie moze pracowac wogole powiedzmy przez 2 lata. Czy nalezy

> mu sie jakas rekompensata za to? Jesli tak to jaka?

Renta lub jednorazowe odszkodowanie.

> 3. Uderzam w pieszego. Gosc laduje w szpitalu i np traci reke juz na zawsze. Co mu sie nalezy?

Renta lub jednorazowe odszkodowanie.

> tygodni.. Co im sie nalezy z mojego ubezpieczenia? Czy sytuacja pazazera pierwszego drugiego

> lub trzeciego rozni sie w jaki kolwiek sposob (wlasnie ze wzgledu na pokrewienstwo lub stopien

> znajomosci ze mna)?

Znajomość nie ma znaczenia, z żoną może być problem, który już został opisany - związany jest z tym, że polska konstrukcja OC jest nieco kuriozalna, ponieważ ubezpieczony jest pojazd, a on jako przedmiot martwy nie może wyrządzić szkody - sprawcą szkody jest kierujący pojazdem.

Jeśli ubezpieczenie by było przypisane do kierowcy, problemu by nie było.

Napisano

> Nie, jeżeli auto nie śłuży do celów zarobkowych, w przypadku aut prywatnych od tego jest

> assistance, choć niektóre firmy ubezpieczeniowe w ramach OC dają auto dla sprawcy i

> poszkodowanego.

ostatnio nieco się stosunek TU do samochodu zastępczego zmienił (oczywiście po przegranych sprawach). Generalnie zawsze mozna się o samochód zastępczy ubiegać (dokładnie o pokrycie kosztów jego wynajmu) jeśli się wykaże, że jego brak spowoduje znaczące utrudnienia (na przykład napisze się że trzeba dziecko do szkoły 3 kilometry codziennie wozić i jeszcze potem na zajęcia dodatkowe itp..).

Oczywiście jeśli na przykład koszt taksówek wychhodzi mniejszy to TU może powiedzieć - ok, ale rozliczymy tylko taksówki.

Napisano

> Nie, jeżeli auto nie śłuży do celów zarobkowych, w przypadku aut prywatnych od tego jest

> assistance, choć niektóre firmy ubezpieczeniowe w ramach OC dają auto dla sprawcy i

> poszkodowanego.

nono.gif braki w aktualizacji wiedzy, lub celowe wprowadzanie ludzi w błąd.

Info o rekomendacji KNF

Warunki OC są kształtowane ustawą, ubezpieczyciel nie ma na nie wpływu.

> Raczej nie.

Dlaczego ??

> Tutaj OC nie działa, ty jesteś sprawcą zdarzenia.

No właśnie OC chroni sprawcę zdarzenia przed roszczeniami osób trzecich.

Napisano

> braki w aktualizacji wiedzy, lub celowe wprowadzanie ludzi w błąd.

> Info o rekomendacji KNF

> Warunki OC są kształtowane ustawą, ubezpieczyciel nie ma na nie wpływu.

To zapraszam do kilku warsztatów i poproś o auto zastępcze na czas likwidacji szkody z polisy OC jako osoba fizyczna. Szanse, że dostaniesz są 50/50, ale czy ubezpieczyciel sprawcy zapłaci za to auto, jeżeli nie służy do celów zarobkowych lub jego brak uniemożliwia "normalne funkcjonowanie" to nie byłbym tego pewien.

> No właśnie OC chroni sprawcę zdarzenia przed roszczeniami osób trzecich.

Tylko czy pasażerowie pojazdu są tutaj poszkodowanymi, żeby rościć z polisy OC? Nie mam pewności, że mogą, do tego celu zawiera się NNW.

Napisano

> ale czy ubezpieczyciel sprawcy zapłaci za

> to auto, jeżeli nie służy do celów zarobkowych lub jego brak uniemożliwia "normalne

> funkcjonowanie" to nie byłbym tego pewien.

W końcu dostanie się zwrot. Tylko kwestia determinacji, jakości argumentacji i może się skończyć sprawą w sądzie...

Napisano

> ubezpieczyciel sprawcy zapłaci za

Ubezpieczyciel ma zarabiać pieniądze, więc jasne że odmówi.

W ogóle u nas jeszcze nie przyszła typowo amerykańska moda, żeby w pierwszym kroku ubezpieczyciel zawsze odmawiał. Jakiś % uprawnionych nie będzie dochodził swoich roszczeń i to jest czysty zysk ubezpieczyciela.

Jestem głęboko przekonany, że w obecnym stanie prawnym, przy ugruntowanym orzecznictwie SN wystarczy 1 pismo z pieczątką "adwokat" lub "radca prawny" i ubezpieczyciel za to auto zastępcze zapłaci.

Jak to mawia ojciec dyrektor "trzeba siać" świadomość ludzką, że auto zastępcze im się należy jak psu buda.

> Tylko czy pasażerowie pojazdu są tutaj poszkodowanymi, żeby rościć z polisy OC?

A czym są ? Doznali szkody ? doznali. Kierujący jest sprawcą ? - jest. Art. 415 kc się stosuje ?

Czemu chcesz różnicować szkodę wynikającą z obrażeń potrąconego przechodnia i obrażeń uszkodzonego pasażera ?

> że mogą, do tego celu zawiera się NNW.

Wydaje mi się że NNW służy sprawcy - coś w rodzaju AC na życie.

Napisano

> 1. Wjezdzam w czyjes auto (kolizja). Wszyscy cali tylko auto uszkodzone.

Spisujemy oświadczenie, w którym przyznaję się do winy i podaję namiary na mojego ubezpieczyciela.

Wykupiłem OC, więc wszelkie roszczenia poszkodowanego powinien obsłużyć zakład ubezpieczeniowy.

Teraz zaczynają się schody. Ubezpieczyciel WZYWA poszkodowanego - musi on udowodnić zaistnienie szkody. Czyli wypełnić wniosek, stawić się na oględziny auta itd.

Poszkodowany nie ma na to czasu, bo jest bardzo zajętym człowiekiem. Ponadto ma w ręku oświadczenie sprawcy.

Co w tym przypadku ?

Napisano

> Co w tym przypadku ?

No ale czemu się dziwisz ?? Przecież czym innym jest ustalenie odpowiedzialnego za szkodę, a czym innym ustalenie rozmiarów szkody i wysokości odszkodowania. Do tego konieczne jest zgłoszenie i udowodnienie przez poszkodowanego rozmiarów szkody.

Napisano

> No ale czemu się dziwisz ?? Przecież czym innym jest ustalenie odpowiedzialnego za szkodę, a czym

> innym ustalenie rozmiarów szkody i wysokości odszkodowania. Do tego konieczne jest zgłoszenie

> i udowodnienie przez poszkodowanego rozmiarów szkody.

Dziwię się, ponieważ fakt zaistnienia szkody jest bezsporny.

W celu ustalenia rozmiarów szkody Rzeczoznawca z TU może podjechać do poszkodowanego.

Zmuszanie poszkodowanego, żeby to on przyjeżdżał do siedziby TU i składał wnioski i dodatkowe dokumenty jest - moim zdaniem - nieuzasadniony.

Napisano

> Dziwię się, ponieważ fakt zaistnienia szkody jest bezsporny.

Ależ tego nikt nie kwestionuje.

> Zmuszanie poszkodowanego, żeby to on przyjeżdżał do siedziby TU i składał wnioski i dodatkowe

> dokumenty jest - moim zdaniem - nieuzasadniony.

Jak najbardziej jest uzasadniony. To jego roszczenie, on musi być aktywny w tym zakresie. TU nie ma obowiązku mu "wpychać" odszkodowania, to jego wola, czy i w jakim zakresie chce dochodzić odszkodowania - ma przecież prawo machnąć ręką i powiedzieć że olewa te drobne.

Napisano

A jak wezwana jest policja i sporządzona jest notatka to też wzywają sprawcę ?

Napisano

> Jak najbardziej jest uzasadniony. To jego roszczenie, on musi być aktywny w tym zakresie. TU nie ma

> obowiązku mu "wpychać" odszkodowania, to jego wola, czy i w jakim zakresie chce dochodzić

> odszkodowania - ma przecież prawo machnąć ręką i powiedzieć że olewa te drobne.

To fakt ok.gif

Napisano

> Tylko czy pasażerowie pojazdu są tutaj poszkodowanymi, żeby rościć z polisy OC?

Tak, na pewno są. Jak już wspomniał noras, wątpliwości biorą się z dziwnej konstrukcji prawnej ubezpieczenia OC, istniejącej w Polsce (ubezpieczony jest właściciel pojazdu, a nie kierowca)

> Nie mam pewności, że mogą, do tego celu zawiera się NNW.

W praktyce z NNW odszkodowanie otrzymuje tylko kierujący, pasażerowie z OC.

Napisano

> A jak wezwana jest policja i sporządzona jest notatka to też wzywają sprawcę ?

EDIT: Sorry wprowadziłem w błąd - zależy od ubezpieczyciela. W Generali musiałem się udać do ubezpieczalni, w AXA nie - ale nie zależy to od tego, czy policja była na miejscu, czy nie (w obu przypadkach była)

Napisano

> Do takiego samego - ale nie lepszego. Czyli nowy samochód na gwarancji naprawia się przy użyciu

> oryginałów, a 6 czy 12-letniego parcha naprawia zamiennikami lub proponuje szkodę całkowitą.

a co w przypadku gdy mam wykupione ac na auto 10 letnie z naprawa na orginalach a wjezdza we mnie gosc z ubezpieczeniem np z hdi czy l4....

robie ze swijego ac a moje tu buja sie z regresem?

mozna tak?

Napisano

> a co w przypadku gdy mam wykupione ac na auto 10 letnie z naprawa na orginalach a wjezdza we mnie

> gosc z ubezpieczeniem np z hdi czy l4....

> robie ze swijego ac a moje tu buja sie z regresem?

> mozna tak?

Można. Zawsze można naprawić z AC, a potem regresować z cudzego OC, np. w przypadku, gdy Ci zależy na czasie, a sprawca nie chce się przyznać do winy i trzeba mu ją udowodnić w sądzie.

A rzeczywiście masz takie AC na 10-letni samochód (byłby to ewenement), czy tylko sobie gdybasz ? W przypadku starych samochodów takie ubezpieczenie AC nie ma sensu - naprawa za pomocą oryginałów jest droższa, więc przy byle stłuczce wychodzi szkoda całkowita.

Napisano

> A rzeczywiście masz takie AC na 10-letni samochód (byłby to ewenement), czy tylko sobie gdybasz ?

A dlaczego ewenement? Jak miałem uniaka, którego użytkowałem do 10-ego roku życia to cały czas auto było ubezpieczone w pełnym zakresie OC/AC/NW/Assistance.

Napisano

> A dlaczego ewenement? Jak miałem uniaka, którego użytkowałem do 10-ego roku życia to cały czas auto

> było ubezpieczone w pełnym zakresie OC/AC/NW/Assistance.

Pytałem o wariant ubezpieczenia AC, nie o to, czy w ogóle było.

Nie tak dawno miałem 17-letniego Escorta, ubezpieczonego od OC/AC/NW/Assistance - zarobione zniżki w AC przydały się, gdy kupiłem droższe auto. Tyle, że AC od dawna było w wariancie z ubytkiem wartości i naprawą przy użyciu zamienników, nawet pracownikowi firmy ubezpieczeniowej nikt by takiego sztrucla nie ubezpieczył z naprawą przy użyciu oryginałów zlosnik.gif

Napisano
yay.gif mam.... na mojego seicento.... ganja.gif
Napisano

> wartości i naprawą przy użyciu zamienników, nawet pracownikowi firmy ubezpieczeniowej nikt by

> takiego sztrucla nie ubezpieczył z naprawą przy użyciu oryginałów

Dlaczego - przecież to świetny biznesz. Ryzyko, że takt parch będzie w ogóle kwalifikował się do naprawy minimalne.

Czyli każda szkoda będzie całkowitą, a to dla TU niezłe rozwiązanie.

Napisano

> Dziwię się, ponieważ fakt zaistnienia szkody jest bezsporny.

> W celu ustalenia rozmiarów szkody Rzeczoznawca z TU może podjechać do poszkodowanego.

> Zmuszanie poszkodowanego, żeby to on przyjeżdżał do siedziby TU i składał wnioski i dodatkowe

> dokumenty jest - moim zdaniem - nieuzasadniony.

no masz racje, ze jest to nie tak jak byc powinno

teoretycznie mozna to zrobic poczta, ale wiadomo, ze duzo dluzej sie zejdzie

ja w InterRisk wypelnilem formularz przez net, ale mimo to musialem to samo wypelniac recznie (nawet nie bylo mowy o podpisaniu wydruku z formularza netowego) screwy.gif

innym idiotyzmem jest koniecznosc przedstawienia dowodu rejestracyjnego w sytuacji jak go policja zatrzymala...

niestety jest to tak, ze bedac poszkodowanym w wypadku jestes poszkodowany wielokrotnie... frown.gif

Napisano
  • Autor

> Tutaj OC nie działa, ty jesteś sprawcą zdarzenia. W tym przypadku NNW, najczęściej sumy

> ubezpeiczenia to 10 kpln.

Troche pogrzebalem i chociaz to znalazlem.

Quote:

The inclusion within the insurance cover of any

passenger in the vehicle is a major achievement of the

existing legislation. This objective would be placed in

jeopardy if national legislation or any contractual clause

contained in an insurance policy excluded passengers

from insurance cover because they knew or should

have known that the driver of the vehicle was under

the influence of alcohol or of any other intoxicating

agent at the time of the accident. The passenger is not

usually in a position to assess properly the level of

intoxication of the driver. The objective of discouraging

persons from driving while under the influence of intoxi­

cating agents is not achieved by reducing the insurance

cover for passengers who are victims of motor vehicle

accidents. Cover of such passengers under the vehicle’s

compulsory motor insurance does not prejudge any

liability they might incur pursuant to the applicable

national legislation, nor the level of any award of

damages in a specific accident.


I tutaj konkretny paragraf

Quote:

Article 12

Special categories of victim

1.

Without prejudice to the second subparagraph of

Article 13(1), the insurance referred to in Article 3 shall cover

liability for personal injuries to all passengers, other than the

driver, arising out of the use of a vehicle.

2.

The members of the family of the policyholder, driver or

any other person who is liable under civil law in the event of an

accident, and whose liability is covered by the insurance referred

to in Article 3, shall not be excluded from insurance in respect

of their personal injuries by virtue of that relationship.


To wszystko z dyrektywy 2009/13/EC

Dla nieznajacych Angielskiego, poprostu pisze ze pasazerom tez nalezy sie odszkodowanie i to bez wzgledu czy sa spokrewnieni ze sprawca czy nie.

Napisano

Zle doczytałem.... sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.