Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moja znajomość z Fordem Fiestą, słów parę....

Featured Replies

Napisano

WITAM!

Do napisania paru słów zbierałem się długo, ale zbliża się mój czas z tym autem

i chyba wypadało by parę zdań napisać...

W sierpniu pojechałem do warszawy odebrać auto służbowe.

Na miejscu okazało się, że dostałem nowiutkiego Forda Fiestę.

Jest to wersja 5 drzwiowa z silnikiem 1.25 o mocy 82 KM.

Na wyposażeniu mam klimatyzację ręczną, elektryczne szyby ABS radio CD [które gra bardzo ładnie]

i pewnie jeszcze wiele innych pierdółek, nad którymi się nie zastanawiałem,

a które pewnie obecnie są w standardzie.

Niestety nie znam wersji auta, więc trudno mi powiedzieć coś więcej.

Na pewno nie mam komputera pokładowe, ogrzewanej przedniej szyby czy wejścia USB [ale line in jest zlosnik.gif ]

Aha i nie ma popielniczki!

PIERWSZE WRAŻENIA:

Auto prezentuje się bardzo przyjemnie, tworzy zwartą bryłę, wg mnie jest ładnie przemyślane.

Przód auta wita nas dość zadziorną mordką, która zdradza chęć do dynamicznej jazdy.

Wnętrze pod względem wykończenia daje odczuć z jakim autem

mamy do czynienia-miejskim bzykiem, niemniej jednak jest dość obszerne [pomijając bagażnik, ale to w końcu auto miejskie].

Bez patrzenia w katalogi powiedziałbym, że mocno zbliżone do pierwszego FOCUSA.

Materiały użyte w środku są raczej tandetne, ale choć takie same jak w nowym FOCUSIE,

Tutaj jakby dużo lepiej pasują, zapewne to kwestia klasy auta.

Z drugiej strony, nawet w Felicji mam dużo materiału, a nie wszędzie plastik…

To trochę smutne.

Aha nie mogę darować sobie komentarza na temat sterowania radiem.

Tutaj jest ono ładnie wkomponowane w kierownicę.

W FOCUSIE wygląda jakby ktoś przykleił do kolumny pudełko od kasety magnetofonowej…

Ogólnie masakra.

WNĘTRZE:

Z tego miejsca pozwolę sobie przejść do dokładniejszego opisu

i skomentować jak czuję się za sterami tego pojazdu po 6000 km….

Jeśli chodzi o siedzenia, są OK. Do miasta. Kilka godzin za kierownicą

nie jest już takie super, ale nie ma też tragedii, kierownica regulowana jest w 2 płaszczyznach,

fotel również.

Mi nie udało się zając idealnej pozycji, ale to może być kwestia proporcji ciała [mam dość krótkie witki zlosnik.gif ]

Po przejechaniu kilku, może kilkuset kilometrów zauważyłem coś co wkurza gdy nie słuchamy radia.

Otóż podczas przyspieszania coś wpada w rezonans w okolicy drzwi/deska rozdzielcza od strony kierowcy.

Myślę, że jest to doskonały przykład jak ilość /= jakość…

Aha, wyciszenie wnętrze jest bardzo dobre, jazda z prędkościami wysokimi nie jest uciążliwa,

nawet przy 140 moja babcia nie marudziła, a to oznacza, ze nie czuła prędkości zlosnik.gif

SILNIK:

1.2 Litra w aucie, które wazy prawie tonę…

Z tego co pamiętam katalog mówi o 13 sekundach do setki…

Słabizna co?

Otóż niekoniecznie.

Muszę przyznać, że autko za każdym razem sprawiało, ze miałem uśmiech na twarzy podczas wciskania pedału przyspieszenia.

Owszem nie jest to niewiadomo co, ale przyczyną stanu rzeczy, a właściwie mojego ducha,

poszukiwałbym w charakterystyce silnika. Auto kreci się do 6900 [6500?] obrotów,

moc maksymalną osiąga przy 5800 obr/min , z tego co pamiętam moment maksymalny

wskakuje przy około 4000 obrotów. Generalnie z moich odczuć wynika,

iż auto ma dość stromą charakterystykę i poniżej 3003-4000 „nie jedzie”…

To właśnie sprawia, że autem jeździ się niczym małą rajdówką. Może nie rusza super szybko,

ale jak już się rozbuja, to szatan w niego wstępuje. Zaletą jest możliwość ganiania się

po trasie z mocnymi starszymi braćmi, jak również wyprzedzać bez kilkudniowego planowania…

Początkowo auto na dotarciu nie chciało jechać więcej niż licznikowe 160, teraz jednak spokojnie można osiągnąć 180 i mieć jeszcze miejsce pod butem.

Tutaj jednak jest to maksimum co można z tego wycisnąć, po prostu opory pokonują moc auta…

Niestety okupione jest to dość wysokim spalaniem jak na taką pojemność.

10 litrów po mieście można osiągnąć bez problemu. Z drugiej strony jeżdżąc całkiem rozsądnie,

korzystając z klimatyzacji, spalałem od 8,5 do 9,2 litrów „na setkę”.

Ciekaw jestem ile spaliłby zawalidroga jeżdżąc poniżej zakresu użytkowego obrotów.

ZAWIESZENIE/HAMULCE:

No cud miód i orzeszki, w porównaniu do mojej Skodzinki Felicji to jak dzień do nocy.

Auto mimo napędu na przód jest neutralne, żeby nie powiedzieć nadsterowne.

Trzyma się drogi jak przyklejone. Z resztą patrząc z tyłu widać doskonale,

że koła ustawione są w lekki negatyw…

Nie mogę jednak nie wspomnieć, że przy tym silniku i prędkościach przelotowych

jakie są dla tego auta optymalne, zawieszenie mogłoby być ciut sztywniejsze.

Jest coś co mnie dziwi i wkurza… Jeśli jadąc drogą zacznę hamować i wjadę dziurę,

Z zawieszenia wydobywa się głośne uderzenie, huk…

Nie wiem co to i dlaczego, ale tak jest…

Jeśli już o hamowaniu mowa, to ogólnie nie ma na co narzekać,

pedał hamulca jest dość miękki, ale można się przyzwyczaić…

Nie podoba mi się ABS, ale jestem skrzywionym rajdowcem

i nie chcę o tym dyskutować. Generalnie jest i działa [niestety].

Hamowanie[nawet dość delikatne] na tarce to masakra, auto momentalnie odpuszcza

i droga hamowania w ułamku sekund wydłuża się o kilka metrów. Ale to ponoć standard przy ABSie…

OCENA KOŃCOWA:

Pojeździłem, przyzwyczaiłem się, żal mi będzie oddawać…

A już komentarze dziewczyn, że auto jest bardzo fajne, mimo wszystko dają do myślenia zlosnik.gifhehe.gif

Może wkurzać brzęczyk od pasów, czy brak wskaźnika poziomu płynu spryskiwacza,

ale wszystko to jest pikuś. Autem jeździ się bardzo przyjemnie, nie trzeba się go wstydzić,

a to chyba już coś.

Nowy egzemplarz kosztuje ponad 40 000, ale auto jest na rynku od 2008 roku, więc na pewno już pojawiło się na rynku wtórnym.

Swoją drogą ciekaw jestem jakby ten bzyczek radził sobie na kajtkach z ogarniętym kierowcą za sterami hehe.gif

Aha, zaznaczam, że nie przygotowywałem się do tego tekstu,

skupiłem się na własnych odczuciach,

stąd nieco olewcze podejście do danych katalogowych.

Napisano

> w aucie, które wazy prawie tonę

EuroNCAP podaje że to auto waży 1063kg, czyli więcej niż podaje producent (zresztą chyba wszyscy producenci aut zaniżają wagę swoich wyrobów).

Napisano

Rajdowka 1.2...

Wstepuje szatyn.

Miej litosc.

Prosze. skromny.gif

Nie wspomne o konkurowaniu z mocniejszymi bracmi.

Napisano
  • Autor

> Rajdowka 1.2...

> Wstepuje szatyn.

> Miej litosc.

> Prosze.

> Nie wspomne o konkurowaniu z mocniejszymi bracmi.

Popatrz na moje auta...maluch skoda 1.3...Patrzymy na pewne sprawy z innej perspektywy.

To raz.

Dwa.

Kurcze co ja poradzę, że to auto mi tak jeździ, jak jeździ?

Może teoretycznie kiszka, ale śmiga bez ŻADNEGO problemu 160 *kmh, a na trasie zawsze w czubie z/za mocnymi...

* w sensie nie jest to jego ostatnie ledwo uzyskane tchnienie...

Napisano

> Rajdowka 1.2...

> Wstepuje szatyn.

> Miej litosc.

> Prosze.

> Nie wspomne o konkurowaniu z mocniejszymi bracmi.

Wiele samochodów startujących w kjs'ach czy rajdach ma moc poniżej 100KM. Rozumiem, że im też odbierasz prawo nazywania się rajdówką?? Bo moim zdaniem w rajdówce liczy się sztywnie zawieszenie, dobra hamulce, kierowca o sportowym zacięciu, który wie co to czerwone pole. Moc oczywiście też jest ważna, ale nie najważniejsza.

Z perspektywy dobrych wyników na 1/4 to samochody dysponujące mocą np. ok 200km nadają się co najwyżej do wyjazdu po bułki.

Co do rywalizacji, to dysponując mocą <100 spokojnie można utrzymywać prędkość przelotową ok. 150-160km/h. Na polskich drogach zdecydowana mniejszość samochodów porusza się tak szybko i np. na gierkówce zawodnicy stale utrzymujący prędkość >170km/h nie są częstym widokiem. Więc dysponując taką mocą i odpowiednio wachlując biegami można jechać z najszybszymi, ale nie z hardkorowcami.

Napisano

> Może teoretycznie kiszka, ale śmiga bez ŻADNEGO problemu 160 *kmh, a na trasie zawsze w czubie z/za

> mocnymi...

No tak, to jest wrażenie użytkownika skody felicji grinser006.gif i słuszne. Jak byś przejechał jakimś 200 konnym autem to byś zmienił zdanie na temat dynamiki i trzymania się w czubie tej fiesty.

Napisano

> Wiele samochodów startujących w kjs'ach czy rajdach ma moc poniżej 100KM. Rozumiem, że im też

> odbierasz prawo nazywania się rajdówką?? Bo moim zdaniem w rajdówce liczy się sztywnie

> zawieszenie, dobra hamulce, kierowca o sportowym zacięciu, który wie co to czerwone pole. Moc

> oczywiście też jest ważna, ale nie najważniejsza.

> Z perspektywy dobrych wyników na 1/4 to samochody dysponujące mocą np. ok 200km nadają się co

> najwyżej do wyjazdu po bułki.

> Co do rywalizacji, to dysponując mocą 170km/h nie są częstym widokiem. Więc dysponując taką mocą i

> odpowiednio wachlując biegami można jechać z najszybszymi, ale nie z hardkorowcami.

ja mam prawie 200 HP nie po to zeby zapie..... 170 w trasie ale aby nie musiec sie martwic przy wyprzedaniu

Napisano
  • Autor

> No tak, to jest wrażenie użytkownika skody felicji i słuszne.

O to chodzi.

> Jak byś przejechał jakimś 200

> konnym autem to byś zmienił zdanie na temat dynamiki

Na pewno.

> i trzymania się w czubie tej fiesty.

Akurat to nie wrażenia tylko fakt.

Tutaj całości dopełnia zgrabne zawieszenie które powoduje, że auto bardzo fajnie trzyma się drogi.

Aha i zaznaczam, ze nie mówimy o wyścigu,

tylko o u użytkownikach drogi, którzy po prostu szybko jadą...

I z takimi jadę w peletonie, nie trzymając buta w podłodze.

Napisano
  • Autor

> ja mam prawie 200 HP nie po to zeby zapie..... 170 w trasie ale aby nie musiec sie martwic przy

> wyprzedaniu

I właśnie napisałem, że jazda jest na tyle fajna,

że nie muszę bać się wyprzedzania jak w innych autach tej klasy [również silnikowych]

Owszem nie jest to 200 KM, ale też zgłaszam moją skromną opinię, że nie ma tragedii...

Napisano

dajcie chlopakowi spokoj - ma swoj punkt odniesienia i tyle

akurat tez mialem felicie 1.3 i obecnie mam auto o charakterystyce podobnej do opisywanej fiesty (swift 1.3 92KM i ok tony masy, <3000rpm tez nie chce jechac). tyle ze pomiedzy jednym a drugim mialem prelude z H22A pod maska wiec efekt jest taki ze mam zupelnie inne wrazenie z posiadania slabego auta o "sportowej" charakterystyce silnika. Ale nie mozna negowac takiego czy innego zdania - niech kazdy uwaza co uwaza!

Napisano

> Kurcze co ja poradzę, że to auto mi tak jeździ, jak jeździ?

Nie znasz się, nie potrafisz, nie kumasz.

Nie wiesz, że tutaj niżej wysokiego 8 do pierwszej paczki i niżej 200 KM to w ogóle rozmowy nie było i to nie samochód ?

Napisano

> Nie znasz się, nie potrafisz, nie kumasz.

> Nie wiesz, że tutaj niżej wysokiego 8 do pierwszej paczki i niżej 200 KM to w ogóle rozmowy nie

> było i to nie samochód ?

dla mnie niestety nie i co ja na to poradze? powinienem sie leczyc?

Napisano

> dla mnie niestety nie i co ja na to poradze? powinienem sie leczyc?

Akurat do Ciebie nie piję :-)

Napisano
  • Autor

> dajcie chlopakowi spokoj - ma swoj punkt odniesienia i tyle

> akurat tez mialem felicie 1.3 i obecnie mam auto o charakterystyce podobnej do opisywanej fiesty

> (swift 1.3 92KM i ok tony masy,

Zauważ jak określiłem to autko - miejski bzyk...

Skuterki też potrafią dawać banana na pysku,

być szybkie zwinne i w ogóle, ale to nadal nie ścigacze...

Podobnie jest z tą fiestą, bardzo fajne MIEJSKIE auto

którym od biedy można i da się podróżować gdzieś dalej bez obaw i wstydu...

Jestem fanem rajdowania, więc to lekkie kopnięcie

[no dobra uniesienie kopytka zlosnik.gif ] powyżej 4000 obrotów powoduje,

że jeździ mi się bardzo miło...

Napisano

> Zauważ jak określiłem to autko - miejski bzyk...

alez nie musisz mi nic tlumaczyc - juz pisalem ze masz prawo do swojego zdania tak jak i inni do swojego 20.GIF

> Podobnie jest z tą fiestą, bardzo fajne MIEJSKIE auto

z tym nie bede polemizowal, skoro utarlo sie ze auto uzytkowane w miescie osiagow miec nie musi ... to juz nie klocmy sie dalej bo i po co? ja tam uwazam ze to ktorym jade MUSI bo wiedzac ze mam duzy zapas pod noga czuje sie lepiej i spokojniej jezdze zlosnik.gif ale ja mam pokrecone potrzeby hehe.gif

> którym od biedy można i da się podróżować gdzieś dalej bez obaw i wstydu...

wstyd to krasc, a wielu z nas jezdzilo malaczami na wakacje i to niekoniecznie na przednich fotelach zlosnik.gif

> Jestem fanem rajdowania, więc to lekkie kopnięcie

> [no dobra uniesienie kopytka ] powyżej 4000 obrotów powoduje,

> że jeździ mi się bardzo miło...

a mnie na odwrot, auto ktore trzeba pilowac aby normalnie jechalo mnie denerwuje i ciagle sie zastanawiam co za idiota ze skosnymi oczami dal dluga skrzynie do nieelastycznego silnika. Moze tu wlasnie jest roznica - jaka fiesta ma skrzynie?

Napisano
  • Autor

> alez nie musisz mi nic tlumaczyc - juz pisalem ze masz prawo do swojego zdania tak jak i inni do

> swojego

> z tym nie bede polemizowal, skoro utarlo sie ze auto uzytkowane w miescie osiagow miec nie musi ...

> to juz nie klocmy sie dalej bo i po co? ja tam uwazam ze to ktorym jade MUSI bo wiedzac ze mam

> duzy zapas pod noga czuje sie lepiej i spokojniej jezdze ale ja mam pokrecone potrzeby

> wstyd to krasc, a wielu z nas jezdzilo malaczami na wakacje i to niekoniecznie na przednich

> fotelach

> a mnie na odwrot, auto ktore trzeba pilowac aby normalnie jechalo mnie denerwuje i ciagle sie

> zastanawiam co za idiota ze skosnymi oczami dal dluga skrzynie do nieelastycznego silnika.

> Moze tu wlasnie jest roznica - jaka fiesta ma skrzynie?

Dziwną, bardzo krótka jedynka, reszta w miarę ok...

Nie pamiętam ile ciągnie dwójka, ale jest dość długa, na 3 maks to 140...

Generalnie przyznam, że tym autem jeździ się o jeden bieg niżej niż innymi...

Stąd podwyższone spalanie [ale nie masakrycznie]

Co do przełożeń, to nie znalazłem ich w necie...

Napisano

> dla mnie niestety nie i co ja na to poradze? powinienem sie leczyc?

Już za późno. zlosnik.gif

Napisano

> O to chodzi.

> Na pewno.

> Akurat to nie wrażenia tylko fakt.

> Tutaj całości dopełnia zgrabne zawieszenie które powoduje, że auto bardzo fajnie trzyma się drogi.

> Aha i zaznaczam, ze nie mówimy o wyścigu,

> tylko o u użytkownikach drogi, którzy po prostu szybko jadą...

> I z takimi jadę w peletonie, nie trzymając buta w podłodze.

nawet na autostradzie przy prędkości 200 km/h?

Napisano

> nawet na autostradzie przy prędkości 200 km/h?

Polecam ta predkosc kazdemu w zwyklym cywilnym aucie przez 1h non stop. Prosta droga do zatarcia silnika. Cale szczescie dla niektorych, ze sa spowalniacze typu TIR i inne auta, bo takie sciganty stalyby co kilka km na poboczach autostrad.

Napisano
  • Autor

> nawet na autostradzie przy prędkości 200 km/h?

Nie rżnij głupa proszę Cię... smirk.gif

Dobrze wiesz, że napisałem, że Vmax licznikowe to 180...

Poza tym na proste to i na żelazku pojedziesz,

więc moje pisanie o zawieszeniu byłoby zbędne...

Napisano

mam fifka 1.4 i w sumie mam podobne odczucia apropo tego autka. no i potwierdzaja sie opinie z ford.klub, że te 1.2 sa strasznie zarloczne. moj 1.4 nie byl w stanie ponad 9.2 spalic (odcinki do 3km w ciaglym korku i z klima na full) w spokojnej trasie spalil 5.1, a standartowo pali miedzy 6 a 7.

typowy ford - jakosc materialow tragedia, prowadzenie i jakosc jazdy super.

Napisano

to sterowanie radia na kolumnie kierowniczej a nie na samej kierownicy jest 100 razy wygodniejsze od sterowania na samej kierze smile.gif

Napisano

Wszystko fajnie, silnik mały ale 180 poleci, tylko to spalanie.... przy normalnej jeździe w miescie powinno to brać maks 6,5-7 litrów, przy oszczednej około 6 lub poniżej. 10 litrów to masakra. Moje Grande Punto pomimo chyba nawet większej masy i silnika 1.4 spala mi maks 7 po mieście.

Generalnie powiem tak, pracowalem w ASO Forda i jeśli miałbym kupić kiedyś Forda to albo Focusa I, albo nic.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> Wszystko fajnie, silnik mały ale 180 poleci, tylko to spalanie.... przy normalnej jeździe w miescie

> powinno to brać maks 6,5-7 litrów, przy oszczednej około 6 lub poniżej. 10 litrów to masakra.

> Moje Grande Punto pomimo chyba nawet większej masy i silnika 1.4 spala mi maks 7 po mieście.

> Generalnie powiem tak, pracowalem w ASO Forda i jeśli miałbym kupić kiedyś Forda to albo Focusa I,

> albo nic.

Z drugiej strony z klimą potrafiłem [raz] po mieście spalić 8,2 litra na setkę...

Ale NIGDZIE się nie spieszyłem zlosnik.gif

> Pozdrawiam.

Napisano

> Wszystko fajnie, silnik mały ale 180 poleci, tylko to spalanie.... przy normalnej jeździe w miescie

> powinno to brać maks 6,5-7 litrów, przy oszczednej około 6 lub poniżej. 10 litrów to masakra.

> Moje Grande Punto pomimo chyba nawet większej masy i silnika 1.4 spala mi maks 7 po mieście.

Aleś przykładem walnął. właśnie grande punto pali mi pod dyche w jeździe miejskiej i przy okazji nie legitymuje się absolutnie żadną mocą facepalm.gif

Napisano

> Nie rżnij głupa proszę Cię...

> Dobrze wiesz, że napisałem, że Vmax licznikowe to 180...

> Poza tym na proste to i na żelazku pojedziesz,

> więc moje pisanie o zawieszeniu byłoby zbędne...

nie rżnę głupa kolego tylko się dziwię jak pudełko z silnikiem 1.2 można zaliczać do czuba autostradowych ścigaczy zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> nie rżnę głupa kolego tylko się dziwię jak pudełko z silnikiem 1.2 można zaliczać do czuba

> autostradowych ścigaczy

ja pisałem o trasie czy autostradzie?

Czytaj proszę ze zrozumieniem...

Mówiłem ogólnie o trasie, czyli przemieszczaniu się z miasta do miasta na drogach RÓZNYCH.

Napisano

> Już za późno.

Może pogadać z gajowym i zgodzi sie za parę stówek odstrzelić ? ;-)

Napisano

> ja pisałem o trasie czy autostradzie?

> Czytaj proszę ze zrozumieniem...

> Mówiłem ogólnie o trasie, czyli przemieszczaniu się z miasta do miasta na drogach RÓZNYCH.

ok spoko nie unośmy się ok.gif

Napisano

Ja wiem Twoje GP pali więcej niż inne i psuje się cały czas. Mój też się psuł, ale pali akurat tyle ile powinien. Przykład jak przykład, taki jak Twój i wielu innych. GP najwięcej spalił mi 7,2 litra w mieście z Klimatyzacją, regularnie spala 6.5 litra i nic więcej. Może czas nauczyć się jeździć?

> Aleś przykładem walnął. właśnie grande punto pali mi pod dyche w jeździe miejskiej i przy okazji

> nie legitymuje się absolutnie żadną mocą

Napisano

> Polecam ta predkosc kazdemu w zwyklym cywilnym aucie przez 1h non stop. Prosta droga do zatarcia

> silnika.

A to niby dlaczego?

Napisano

> A to niby dlaczego?

bo po godzinie skończy się tlen pod maską ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> bo po godzinie skończy się tlen pod maską

Uff, na całe szczęście mój jeździ na ropę... yikes.gif

Napisano

> Polecam ta predkosc kazdemu w zwyklym cywilnym aucie przez 1h non stop. Prosta droga do zatarcia

> silnika. Cale szczescie dla niektorych, ze sa spowalniacze typu TIR i inne auta, bo takie

> sciganty stalyby co kilka km na poboczach autostrad.

Czy według ciebie BMW e36 325 jest normalnym autem? Jechało sobie takie auto ponad godzinę prędkościami w widełkach 220- 180 km/h i nie było prolemu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.