Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

POMOCY!!!

Featured Replies

Napisano

Koledzy padaka odmówiła posłuszeństwa na a4 przed zjazdem na rybnik, wezwałem holownik gdzie polecacie żeby mnie zawiózł??

Napisano

> gdzie polecacie żeby mnie zawiózł??

Ja bym zawiózł do DCS'u na Daszyńskiego. To jest zaraz przy A4, z tym że zjazd na Ostropę.

Tel. do nich: 32 339-27-11

Napisano
  • Autor

> Ja bym zawiózł do DCS'u na Daszyńskiego. To jest zaraz przy A4, z tym że zjazd na Ostropę.

> Tel. do nich: 32 339-27-11

Tylko obawiam się że silnik sie zatarł wiec chyba wracam z autem do domu

Pzd

Napisano

> Koledzy padaka odmówiła posłuszeństwa na a4 przed zjazdem na rybnik, wezwałem holownik gdzie

> polecacie żeby mnie zawiózł??

Najbliżej masz do Cinek_

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Tylko obawiam się że silnik sie zatarł wiec chyba wracam z autem do domu

> Pzd

Nie strasz.Miałem podobny zakres naprawy. panic.gif

Napisano
  • Autor

No i wróciłem już lawetką do domu a oto co się stało:

od krakowa pomykałem sobie spokojnie na katowice tak około 130 km/h obroty na poziomie 4000. Za katowicami kilka razy poczułem jak auto coś cofa do tyłu tak jakby silny podmuch wiatru w przód, później wyskoczył engine fault od razu na luz jak tylko zjechałem na pobocze wyłączyłem silnik i zatrzymałem auto.

Wynik:

samochód nie chciał zapalić długo się kręcił rozrusznik jak złapał to bez gazu zaraz gasł. Kiedy na siłę dodawałem gazu żeby utrzymać pracę silnika to szedł dym spod osłony silnika cały samochód zachowywał się jak w delirce, coś chrobotało i z rury szedł dym o zapachu palonego oleju, zaznacza że dodawałem gazu tylko parę sekund.

Naprawdę skończyły mi się pomysły co tym razem się stało. Może Wam coś mówią takie zachowania silnika?

Pzd

Napisano

> Naprawdę skończyły mi się pomysły co tym razem się stało. Może Wam coś mówią takie zachowania

> silnika?

Może przeskoczył rozrząd? Chociaż dziwny ten dym. Jak wygląda oliwa? Ile masz płynu chłodzącego i w jakim stanie? Może UPG?

A próbowałeś podłączać komputer?

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Może przeskoczył rozrząd?

To jutro sprawdze

Chociaż dziwny ten dym. Jak wygląda oliwa?

Oliwa w poządku połowa miarki czyli brakowało koło 250 ml

Ile masz płynu chłodzącego i w

> jakim stanie?

W normie

Może UPG?

> A próbowałeś podłączać komputer?

Kompa nie podlączyłem wszystkim powoli zajmę się jutro

> Pozdrawiam BAS

A tak z ciekawości to ile kosztuje silnik do 1.8 bez osprzętu na alledrogo chodzą w okolicach 3000-3500 ale to chyba za drogo?

Pozdrawiam

Napisano

Opis nieciekawy....

Jak kreciłeś rozrusznikiem to obracał się ciężko? coś chrobotało czy tylko po odpaleniu ..... wariator sie rozpadł?

Napisano
  • Autor

> Opis nieciekawy....

Mam za sobą ciężki dzień więc tyle narziemi sie udało opisac.

> Jak kreciłeś rozrusznikiem to obracał się ciężko?

hmm obracał się raczej normalnie tylko nie odpalał

coś chrobotało czy tylko po odpaleniu .....

tylko po odpaleniu i lekkim dodaniu gazu

> wariator sie rozpadł?

Tego nie wiem trzeba chyba rozebrać wszystko.

Pzd

Napisano

Chyba bez rozebrania za wiele się nie ustali. Podłącz też pod kompa. Tak jak tu ktoś pisał, może być to wina wariatora. Może też być źle ustawiona gazownia.

Napisano

> wariator sie rozpadł?

Szczerze mówiąc wątpię, mechanicznie to są tuleje zębate i trzeba by dużej siły żeby się samo rozwaliło na kawałki. A "normalnie zepsuty" wariator (klekoczący i nie zmieniający faz) nie powinien raczej powodować failura ani tym bardziej kupy dymu hmm.gif

Napisano
  • Autor

Tez tak myślę poza tym jaki związek ma gazownia kiedy samochód odpala na benzynie, skoro dym śmierdzi olejem może poszły uszczelniacze, nie wiem gdzieś wieczorem zabieram sie za sprawdzenie kompresji potem rozrząd czy się nie przestawił i zobaczymy, poza tym jak się uda to zamieszczę filmik jak się auto sprawuje.

Pzd

Napisano

> Tez tak myślę poza tym jaki związek ma gazownia kiedy samochód odpala na benzynie, skoro dym

> śmierdzi olejem może poszły uszczelniacze, nie wiem gdzieś wieczorem zabieram sie za

> sprawdzenie kompresji potem rozrząd czy się nie przestawił i zobaczymy, poza tym jak się uda

> to zamieszczę filmik jak się auto sprawuje.

> Pzd

taki ma wpływ gazowanie, że jak ci spartolili coś, to doprowadziło do uszkodzenia silnika

Napisano
  • Autor

> taki ma wpływ gazowanie, że jak ci spartolili coś, to doprowadziło do uszkodzenia silnika

No tak, niby montowałem w polecanym zakładzie gdzie nie robią fuszerki, ale teraz można rozebrać silnik i potem rzeczoznawca gdyby sie jednak okazało że to wina montażu?

Pzd

Napisano

Niespełna 3-y miesiące wstecz, kolega montował instalację gazową do 156 2.0 TS.

"Fachowcy" wiercili otwory w kolektorze dolotowym, bez demontażu tegoż... alien.gif

Efekt: po tygodniu padła motorownia shocked.gif

Przyczyna: drobinki (opiłki) metalu z kolektora dostały się do 3-go cylindra i zatarły tłok no.gif

Wniosek: GAZ to ZŁO, ale "fachowcy", to najgorsza patologia wrrr.gif

Pzdr!

Napisano

GAZ to nie ZŁO. ZŁO to ci wszyscy pseudo fachowcy. Posiedziałem trochę na forum gazowym i prawda jest taka, że większość gazowników to totalna amatorka. Wpierw beznadziejnie to zamontują na badziewnym osprzęcie. Później brak dobrej regulacji i mają zapewniony serwis do momentu, aż auto się wykraczy.

Napisano
  • Autor

No i się znalazła przyczyna otóż odpadł "dół" świecy żarowej kawałek metalu wpadł do tłoka i zrobił porządek. Naprawdę nie wiem czy mam się śmiać czy płakać chociaż w tym momencie wyczerpałem już całego pecha do tego auta.

Jakby to teraz załatwić z producentem żeby zrobić remont na ich koszt?

Czy drogie będzie laboratorium które mogłoby stwierdzić żę to wina fabryczna materiału z jakiego zrobiono świecę?

Hmm teraz rozmawiałem z kolegą który miał mi reklamować te świece i chyba raczej coś się stało z zaworem lub pierścieniem bo świeca wygląda na wbitą do środka.

Pzd

Napisano

> No i się znalazła przyczyna otóż odpadł "dół" świecy żarowej kawałek metalu wpadł do tłoka i zrobił

> porządek.

Kto Ci świece żarowe włożył do benzyny ?? grinser006.gifgrinser006.gif

Możesz próbować ale będzie bardzo ciężko nawet jak będziesz miał opinię rzeczoznawcy bo będą odwoływać się do tego kto, kiedy, gdzie wymieniał te świece oraz mnóstwo czasu i kosztów ale może warto.

Powodzenia

Napisano
  • Autor

> Kto Ci świece żarowe włożył do benzyny ??

No chyba powinno być zapłonowe smile.gif

> Powodzenia

Dzięki

Napisano

A co to były za świece i ile na nich już jeździsz?

Napisano
  • Autor

> A co to były za świece i ile na nich już jeździsz?

ngk przejechane koło 15 tyś

Napisano

> ngk przejechane koło 15 tyś

najlepsze świece... yikes.gif to bardzo dziwne....

powinieneś wysłac maksymalną ilość zdjęć do producenta... lub polskiego przedstawiciela i coś napisać o TV.... może turbo że chcesz to zgłosić wink.gif

Napisano

> najlepsze świece... to bardzo dziwne....

ja świece ngk wywaliłem swego czasu po 7kkm... nie reklamowałem bo zginął dowód zakupu. jednak na przewody WN znalazłem paragon i reklamację tychże uznali a miały niecałe 7kkm nalotu...teraz jeżdżę na denso świecach i MM kabelkach.

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> najlepsze świece... to bardzo dziwne....

> powinieneś wysłac maksymalną ilość zdjęć do producenta... lub polskiego przedstawiciela i coś

> napisać o TV.... może turbo że chcesz to zgłosić

Tylko że się okazuję że równie dobrze mógł zawór szlag trafić albo pierścionek, i tłok uderzył w świece przynajmniej tak twierdzi sprzedawca przy okazji mój kolega wię raczej by mnie nie robił w balona.

Tak czy siak musiałbym rozbierać auto w obecności rzeczoznawcy,

czyli koszty rosną cholernie a potem czekać być może parę miesięcy, a może iść na drogę sądową.

Auto to moje podstawowe narzędzie pracy i nie mogę sobie pozwolić na taki okres przestoju, w ostateczności będę szukał nowego silnika.

Na alledrogo chodzą po 3000-3500 pln z gwarancją rozruchową, w razie czego lepiej szukać na własną rękę??

Pzd

Napisano

> Na alledrogo chodzą po 3000-3500 pln z gwarancją rozruchową, w razie czego lepiej szukać na własną

> rękę??

> Pzd

za ta kase to chyba z całym osprzetem, a Ty osprzęt masz

Napisano
  • Autor

> za ta kase to chyba z całym osprzetem, a Ty osprzęt masz

Tak osprzęt mam, a czy w skład takiego silnika wchodzi równie dół bo cylindry muszą by konkretnie zajechane.

I czy przy wymianie silnika muszę wymieniać uszczelniacze uszczelkę pod głowicą + planowanie, ile powinno kosztować wymiana silnika mechanik twierdzi że za mniej jak 1000 się nie bierze.

Pzd

Napisano

> Tak osprzęt mam, a czy w skład takiego silnika wchodzi równie dół bo cylindry muszą by konkretnie

> zajechane.

> Pzd

wszystko łącznie z miską olejową

Napisano
  • Autor

No więc wymyśliłem że będę zmieniał silnik koszt 2000 bez osprzętu + 700 prawdopodobnie robocizna i wiadomo olej i rozrząd. Silnik zatrzymam jak uskładam to będę zamawiał rzeczoznawcę który ustali po czyjej stronie leży wina jeśli moja choć wątpię to trudno ale jeśli materiału lub mechanika to będę chciał zwrot kosztów wymiany silnika.

Pzd

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Poniżej zdjęcia po rozebraniu silnika

284442511-DSC08585.JPG

284442511-DSC08586.JPG

No i co powiecie, przypominam tylko że głowica była planowana + frezowanie zaworów i założenie zestawu naprawczego. Jeden z mechaników twierdził że może to byc wina właśnie wariatora ponieważ on odpowiada za otwarcie zaworów.

Pzd

post-140973-14352510668752_thumb.jpg

Napisano

> zestawu naprawczego. Jeden z mechaników twierdził że może to byc wina właśnie wariatora

> ponieważ on odpowiada za otwarcie zaworów.

> Pzd

Przestawienie rozrządu robi spustoszenie w czterech cylindrach.

Szukaj winy w pękniętym/urwanym/ zaworze.

Napisano

> Jeden z mechaników twierdził że może to byc wina właśnie wariatora

> ponieważ on odpowiada za otwarcie zaworów.

Tam są (upraszczając) dwie zębatki o skośnych zębach które przy przesunięciu wzdłuż jednocześnie obracają się względem siebie, do jednej części jest zamocowane koło napędu rozrządu a do drugiej wałek. Na mój gust nie ma fizycznej możliwości żeby wariator dopuścił do kolizji jeżeli nie jest całkowicie zmielony w środku. Tu kilka fotek jak to wygląda. Brak winy wariatora potwierdza też fakt że odpalałeś silnik po awarii i pozostałe cylindry ewidentnie pracowały.

Przychylam się do opinii że winna sytuacji jest jakaś wada samego zaworu, ewentualnie można rozważyć złą regulację instalacji gazowej powodującą przeciążenia termiczne (ale to już zgaduję).

Napisano

> Przychylam się do opinii że winna sytuacji jest jakaś wada samego zaworu, ewentualnie można

> rozważyć złą regulację instalacji gazowej powodującą przeciążenia termiczne (ale to już

> zgaduję).

Tu na 100% wina zaworu - nie sterowania zaworami. LPG ma wyższą temperaturę spalania, jeśli mieszanka była zubożona (wina np wtryskiwacza LPG, przerywania iskry na świecy: wina samej świecy lub cewki) to komp wysyłał sygnał by nadrobić straty w tłoku wydłużając czas otwarcia wtrysku.

Jeśli coś takiego następowało cyklicznie a później komp próbował wyrównać straty temp w cylindrze wzrosła i to sporo. Przychylam się do opinii "Paweł-W"

Jeśli układ zapłonowy - to pewnie byś wyczuł, w takim razie sprawdził bym czy nie przycina się wtryskiwacz gazu.

Sprawdź kalibrację wszystkich wtrysków (skok otwarcia) jeśli gaziarz nie zrobił kalibracji to chyba będziesz maił odpowiedź! Większy skok, większa dawka, większa temperatura (na chłopski rozum)

old.gifPodczas zakładania instalacji LPG warto zwrócić uwagę czy monter kalibruje wtryski (mały kluczyk imbus, mikrometr, zasilacz podający sygnał).

Napisano

> Sprawdź kalibrację wszystkich wtrysków (skok otwarcia) jeśli gaziarz nie zrobił kalibracji to chyba

> będziesz maił odpowiedź! Większy skok, większa dawka, większa temperatura (na chłopski rozum)

W drugą stronę niestety też można przegiąć, ZTCW zbyt uboga mieszanka spala się w wyższej temperaturze niż normalna.

Napisano

> W drugą stronę niestety też można przegiąć, ZTCW zbyt uboga mieszanka spala się w wyższej

> temperaturze niż normalna.

ok.gif zgadza się - tak czy siak kolega stepien2 na pierwszy ogień niech sprawdzi wtryski od LPG - wymontować listwę wtryskową i szukać przyczyny. A na pewno bez kalibracji nie zakładać do nowego silnika!

Napisano

Źle wyregulowana instalacja objawia się błędem. Jak mi raz monter dał za ubogo to po kilku km pojawił się check. Ja przy małym odstępstwie miałem checka pojawiającego się i znikającego. Drobna regulacja i już tego nie ma. By mieszanka była aż tak mocno uboga by spowodować takie szkody, nie chcę wierzyć, że nie dała by znać o sobie w postaci błędu

Napisano

> By mieszanka była aż tak mocno uboga by spowodować takie

> szkody, nie chcę wierzyć, że nie dała by znać o sobie w postaci >błędu

Masz rację.

Zły skład mieszanki powoduje nadpalenie zaworów, gniazd./drugi ssący cały/Ewidentna wina zaworu.Ktoś kto robił głwicę zawalił sprawę.

Napisano
  • Autor

> Masz rację.

> Zły skład mieszanki powoduje nadpalenie zaworów, gniazd./drugi ssący cały/Ewidentna wina

> zaworu.Ktoś kto robił głwicę zawalił sprawę.

Dzięki za odpowiedzi.

Co do montażu LPG to myślę że gdyby mieszanka była zła to pewnie gasł by mi przy każdym wciśnięciu sprzęgła, rzucało i szarpało itd.

Również się przychylam do tego że mogło to być winą osób które zajmowały się głowicą, zwłaszcza że zawór utargało u nasady, a nie zauważyłem również nadpalonych zaworów.

I teraz pytanie za 100 punktów czy rzeczoznawca jest to w stanie potwierdzić organoleptycznie czy wymaga to badań technologicznych.

Na podstawie zdjęć jak myślicie trzeba wymieniać silnik czy warto kupić tylko głowicę i oddać tłoki do firmy która je przywróci do stanu używalności.

Wymiana silnika z rozrządem i gwarancją to koszt dla mnie pod 4000 PLN.

Pzd

Napisano

> Na podstawie zdjęć jak myślicie trzeba wymieniać silnik czy warto kupić tylko głowicę i oddać tłoki

> do firmy która je przywróci do stanu używalności.

> Wymiana silnika z rozrządem i gwarancją to koszt dla mnie pod 4000 PLN.

> Pzd

O ile gładź cylindra jest w porządku to wymiana głowicy i tłoka.Sprawdzić należy korbowód.

Może da się coś zrobić z głowicą?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.